Dodaj do ulubionych

Coś bym zjadła

    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:33
      Co ważne, związki chemiczne, jakimi są goitrogeny, ulatniają się pod wpływem wysokiej temperatury, dlatego też dzięki gotowaniu można zmniejszyć ich niekorzystny wpływ na nasz organizm.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:34
      Jarmuż najlepiej jest gotować na parze nie dłużej niż 3-4 minuty. W trakcie dłuższej obróbki termicznej warzywo to traci wiele ze swoich prozdrowotne właściwości, szczególnie te antynowotworowe.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:35
      Jarmuż można także podsmażyć albo zblanszować. Można stosować go jako dodatek do sałatek, do makaronów oraz podawać go z kaszą lub ryżem. Świetnie smakuje upieczony w piekarniku i podawany jako zdrowa przekąska w postaci chipsów. Dobrze komponuje się podawany z ziemniakami i mięsem.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:51
      Jednym z przykładowych przepisów na wykorzystanie jarmużu w kuchni jest surówka z liści jarmużu oraz kapusty pekińskiej. Do jej przygotowania oprócz wcześniej wspomnianych potrzebne będą, świeża cebula, pomidor, ogórek i sos winegret. By przygotować surówkę, należy oddzielić od liści jarmużu grube ogonki, a pozostałem części pokroić. Posiekać należy także cebulę, kapustę pekińską i pokroić w kostkę ogórka i pomidor. Wszystko mieszamy razem wraz z sosem winegret.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:53
      Kolejnym z przepisów jest wykorzystanie świeżych liści jarmużu do wykonania o wiele zdrowszej wersji chipsów z jarmużu. Oprócz głównego składnika potrzebna będzie również sól, a także od 2 do 3 łyżek oliwy z oliwek. Liście jarmużu należy oddzielić od twardych łodyżek i umieścić miękkie części warzywa w misce. Następnie dodać oliwy i soli oraz dokładnie wszystko razem wymieszać.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:54
      Jarmuż to warzywo liściaste, ale jest dużo trwalszy niż na przykład sałata czy zwyczajna kapusta. Zbiera się go jesienią i przez całą zimę. Młode pędy jarmużu są najsmaczniejsze po przymrozkach, ponieważ lekko zmrożone tracą charakterystyczny kapuściany smak, który nie wszystkim odpowiada.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:57
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7b/Elbwiesen_-_Winterkohl_%282%29.jpg/500px-Elbwiesen_-_Winterkohl_%282%29.jpg
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 14:59
      Jarmuż zbierano wcześniej po pierwszym jesiennym mrozie, zawarte w nim gorzkie substancje są następnie neutralizowane. Końcem sezonu był tradycyjnie Wielki Czwartek przed Wielkanocą. Obecnie stosuje się nowsze odmiany, które można zbierać już od września.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:00
      Posiłek z jarmużem kończy się ogłoszeniem „Jarmużowego Króla” lub „Jarmużowej Pary Królewskiej”. Do przyznania godności królewskiej stosuje się różne metody. Albo oceniana jest liczba porcji zjedzona przez każdego uczestnika, określana jest waga uczestników przed i po posiłku, albo oceniane są wyniki gier rozegranych podczas wycieczki, według tajnych i niezbyt poważnych kryteriów. Król lub para królewska są odpowiedzialni za zorganizowanie posiłku jarmużowego w następnym roku
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:03
      Jarmuż , kapusta włoska lub jarmuż kędzierzawy ( Brassica oleracea var. sabellica L. ) należy do rodziny kapustowatych ( Brassicaceae). Jest typowym warzywem zimowym i uprawną formą kapusty pospolitej ( Brassica oleracea ).
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:04
      Jarmuż znany jest pod nazwami takimi jak Boerenkohl, borecole i kale (np. w USA i Australii), jarmuż kędzierzawy i zielona kapusta (w Wielkiej Brytanii i Australii), boerenkool (w Holandii), fodros kel (na Węgrzech), Krauskohl, chou frisé lub chou kale (we Francji), col crespa (w Hiszpanii), cavolo riccio (we Włoszech) i wieloma innymi.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:05
      Regionalnie nazywa się ją jarmużem (na przykład w Brunszwiku , Magdeburger Börde i Bremie ), w regionie Hildesheim nazywa się ją również wysoką kapustą , kapustą zimową , kapustą łodygową lub kapustą kędzierzawą , a nawet po prostu kapustą . W północnych Niemczech odmiany o wysokich łodygach mają również regionalne nazwy, takie jak „palma” ze względu na ich charakterystyczny wzrost (do ponad dwóch metrów), takie jak palma oldenburska lub fryzyjska . We wschodniej Westfalii-Lippe istnieją udokumentowane dowody od wczesnego okresu nowożytnego uprawy odmiany palmy Lippe lub jarmużu Lippe ( Brassica oleracea convar. acephala var. sabellica ), z jej wyraźnie fioletowobrązowym kolorem liści i łodygi.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:06
      Tak więc w XIX wieku tak zwana długa kapusta ( Brassica oleracea longata ) była nadal spożywana w Bremie, jak i w Oldenburgu . Ta długa kapusta ma charakterystyczne brązowo-fioletowe liście i dlatego była wyraźnie nazywana lignitem. Dolne liście łodygi, która rośnie tak wysoko jak człowiek, były dawniej używane jako pasza dla zwierząt . Górne różyczki długiej kapusty nadają się do spożycia przez ludzi. Ponieważ w miastach nie ma już prawie żadnego bydła, z którym można by dzielić się kapustą, długa kapusta prawie całkowicie zniknęła z uprawy. Pamięć o długiej kapuście żyje jednak nadal w nazwie lignit. W Brunszwiku od wiosny 2008 roku trwa również projekt hodowli „prawdziwego” lignitu.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:08
      ✓Jarmuż Altmark
      ✓Palma czerwona , dorasta do 1,8 m wysokości – krzyżówka starych północnoniemieckich odmian regionalnych
      ✓Jarmuż kędzierzawy czerwony , krzyżówka trzech starych odmian, dorasta do około 0,8 m wysokości i ma średni skręt, ale nie jest zbyt odporny na mróz
      ✓Palma Lippe , liście są kręcone, czerwononiebieskie i odporne na mróz – dorasta do 1,8 m wysokości
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:09
      Rosyjska czerwona , odmiana wieloletnia tradycyjnie pochodząca z Rosji [ 5 ] , przywieziona do Kanady przez imigrantów około 1885 r.
      Czarna Magia , odmiana włoska, mrozoodporna, wyhodowana ze starych odmian toskańskich
      Kalettes to nowa odmiana będąca skrzyżowaniem jarmużu i brukselki .
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:11
      Jarmuż jest szybko rosnącą odmianą kapusty liściastej. Podobnie jak wszystkie kapustowate, z wyjątkiem kalafiora i brokułów , kwiaty pojawiają się w drugim roku . Wytwarzane są duże kwiatostany z wieloma żółtymi kwiatami. Po zapłodnieniu rozwijają się strąki z wieloma nasionami.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:12
      Podczas gdy przemysłowo przetworzony jarmuż zbiera się już we wrześniu, jarmuż uprawiany w domu zbiera się aż do pierwszych przymrozków. Jarmuż można zbierać przez całą zimę, ale należy unikać silnych mrozów poniżej −10 °C.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:13
      Mączliki , bielinek kapustnik i muchówka kapuściana mogą wyrządzić znaczne szkody w jarmużu . Straszliwą chorobą jest kiła kapusty , która nie tylko niszczy bezpośrednio dotknięte uprawy , ale także uniemożliwia uprawę kapusty na dotkniętym obszarze przez lata.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:15
      Tradycyjnie jarmuż smaży się na smalcu lub oleju z pokrojoną w kostkę cebulą, a następnie zalewa bulionem; gotuje się go przez 45 minut do kilku godzin, choć przegotowanie niszczy wiele cennych składników odżywczych
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:16
      Ponadto, przynajmniej w USA, ma również miejsce jako surowa żywność . Jest tam składnikiem wielu przepisów na zielone koktajle i popularnym składnikiem sałatek. Jest również niezbędnym składnikiem kuchni południowej .
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:17
      W regionie Oldenburg , Bremerhaven i Brema , regionie Osnabrück , regionie Hadeln , Fryzji Wschodniej , hrabstwie Bentheim i innych częściach Dolnej Saksonii i Szlezwiku-Holsztynu istnieje prawdziwy kult tego warzywa. W miesiącach jesiennych i zimowych kluby, firmy i inne grupy wybierają swojego króla kapusty, często w połączeniu z regionalnymi sportami Boßeln i Klootschießen
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:18
      Popularna jest również solidna potrawa westfalska ( Münsterland i szczególnie Sauerland ), w której poszatkowaną kapustę gotuje się z drobno posiekaną cebulą, wędzonym Mettwurstem (oraz, w zależności od smaku, wędzonym wieprzowiną, wędzonym boczkiem lub żeberkami) i podaje z gotowanymi ziemniakami. Te same składniki można również ugotować razem, aby uzyskać gulasz z jarmużu.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:19
      W Holandii boerenkoolstamppot , gulasz z jarmużu i ziemniaków podawany z Gelderse Rookworst (wędzona kiełbasa z Geldrii), jest uważany za typowe danie narodowe na zimę. W Danii i południowej Szwecji ( Halland i Blekinge ) jarmuż jest popularnym daniem świątecznym i jest spożywany z tradycyjną szynką świąteczną.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:20
      Jedzenie jarmużu jest zwyczajem w dużych częściach północnych Niemiec i części Skandynawii . W wielu społecznościach, w których celebruje się jedzenie jarmużu, koronuje się także królów jarmużu. Podczas gdy zwykle są to lokalni dygnitarze, w niektórych miastach, takich jak Osnabrück, Oldenburg i Drezno, zaszczyt ten przyznawany jest celebrytom ze świata biznesu, rozrywki, polityki lub sportu.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 08.06.25, 15:22
      „ Osnabrücker Mahlzeit ” jest nieco starszy od swojego odpowiednika w Oldenburgu. „Króla jarmużu” koronowano tutaj od 1954 roku. Wśród osób, które nosiły ten tytuł, byli Rudolf Beckmann (1963), Hubertus Brandenburg (1973), Otto Graf Lambsdorff (1978), Christian Wulff (2006) i Stephan Weil (2019)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka