Dodaj do ulubionych

Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko...

    • jromantyk W sercu 18.03.09, 16:51
      W sercu...

      Styknył by mi powiyw luftu
      jak rynkom ruszosz wele mie,
      trocha zielyni w sercu,
      i nowet myśli ło tym
      napawajóm mnie gorkim pragniyniym.

      Widza w mojo stróna
      delikatny ruch Twojij głowki,
      łodgarnynci włosów ,
      uśmiych,
      zerkniynci na mie,
      Czy aż tela dowosz mi szczynscia?

      Czuja jakbyś umrzyła dlo mie,
      a zarazym odżyła i była tukej.
      Chytom rynka,
      chca przytulic i zaś znikosz...
      by zaroz zjawic sie
      niczym nimfa kroczónco
      dostojnie po morzu marzyń,
      niczym wiater ,
      kiery hulo po bezkresach,
      i ...zas Cie widza ...

      Razym złónczyni,
      a pioski pustyni
      niczym pierzyna
      łokrywajónc
      nasze pszani zakrywajóm,
      tulonc Twoji płaczki i tysknoty
      i moji ich scałowani.

      Słyszysz?
      To wiater o nos szumi...

      Nie płakej już...
      Chyca Cie w kóncu,
      nie puszcza już.
      Polecymy razym tam ,
      kaj nos żodyn nie znejdzie.

      Wiym żeś je zy mnom,
      w moim sercu mojo M
      • madohora Re: W sercu 19.03.09, 12:58
        Cieszę się., że w dalszym ciągu dzielisz się z nami takimi pięknymi wierszami.
        Wszystkie czytam z uwagą smile
    • jromantyk Zerknij 29.03.09, 20:08
      Zerknij

      Zerkóm teroz na Twoji zdjynci
      Z tworzy próbuja wyczytać.
      Ło czym myślisz ...
      Czy ło mie?
      Czy mi pszajesz,czy ufosz?

      Zerknij na ludzi,
      kierych mijosz dziynnie...
      Czy kieryś z nich Cie zno tak jak jo?
      Podo rynka w potrzebie?

      Witóm Cie co rano,
      żegnóm wieczorym,
      co z tego ,że przed mónitorym.
      myśli moji przy i ło Tobie.

      Znojda Cie wszyndzi,
      boś wierszym dlo mie,
      a w marzyniach
      Gwiozdkóm na niebie...
      ......
      zerknij tyż na mie...
      • madohora Re: Zerknij 29.03.09, 20:35
        Jak zwykle muszę się ograniczyć do tego, że czytam ipodziwiam
    • jromantyk Na Wielkanoc. 08.04.09, 17:52
      Na Wielkanoc

      Kej w te świynta serce łotworzysz
      kej wspómnisz,
      jak ciyrpioł ..Chrystus..
      Pamiyntosz przeca,
      wielaś bólu zadoł
      niepotrzebnie zresztóm...

      I chocioż wiysz,ze już terozki
      w jasnej Twoij duszy,...
      łodrodzónym sercu
      skuli jego ciyrpiyń,
      wyboczynio ranami
      Twoji żole zagłuszo...

      Uśmiychnij sie,
      uklyknij , porzykej .....
      ... Ón zmartwychstoł..
      i jest już z Tobóm.
      ........................

      jromantyk
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 08.04.09, 22:29
      Modlitwa

      Mówią, że jestem Twoje dziecię
      Więc dlaczgo to życie tak mnie gniecie
      Skoro wszyscy jesteśmy dziećmi Boga
      Dlaczego mnie co rusz ogarnia trwoga?
      Widzisz. Przez ciebie nie jestem szczęśliwa
      Dałeś mi dary, których boję się używać
      Myślę, że przemyślałeś to przedsięwzięcie
      Skoro takie rzeczy mi dałeś w prezencie
      Podobno życie opiera się na cudzie
      Jak mam patrzeć? Gdy widzę więcej niż inni ludzie
      Jak mam wykorzystać swoją wiedzę
      Gdy wiem o czym ludzie chcą mi powiedzieć
      Jak mam zareagować gdy ktoś mnie o coś prosi
      Zwłaszcza (tylko my wiemy jakie) gdy piętrzą się przeciwności
      Daj mi siłę, odwagę bym to uniosła
      I troch wiary w siebie, że będę mogła temu sprostać
      • jromantyk Modlitwa. Rzykani. 09.04.09, 13:47
        Podobajóm mi sie Twoji wiersze,szkoda yno ,ze nie piszesz po ślónsku Ewelinko.
        Chciołbych słyszec jak je recytujesz...
        • madohora Re: Modlitwa. Rzykani. 09.04.09, 15:24
          Akurat ten wypłynął z głębi duszy, dlatego nie jest po śląsku. Myślę, że jeszcze
          kiedyś będzie okazja i usłyszysz jak recytuję. Co prawda nie mnie to oceniać ale
          ludziom, którzy mnie słuchają
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 12.04.09, 20:53
      Za chwilę obrzędy i krąg różnych zdarzeń
      Panie i ja byłam kiedyś Twym Łazarzem
      Dzisiaj rozumiem te co mi pokazałeś symbole
      Lecz mimo to szepczę: Panie, ja się boję
      Wszak wiem, że to się drugi raz nie stanie
      A jednak widziałam Twe ukrzyżowanie
      Nic nie mogłam zrobić, biernym widzem byłam
      Wiara czyni cuda, więc i ja wierzyłam
      Wiem, że coś takiego znów się kiedyś stanie
      Razem przeżyjemy Twoje zmartwychwstanie
      • jromantyk Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 13.04.09, 16:44
        Piyknie to przeżywosz...
        Tak czynsto wszyscy pozostowómy bierni,
        Jak krzyżujóm Chrystusa....
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 16.04.09, 00:33
      Z prochu powstałeś
      I popiół po tobie zostanie
      I wspomnienie
      W sercu bliskich
      I wzmianka
      W Księdze Życia
      ......
      O ile taka księga istnieje
      • jromantyk Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 17.04.09, 21:23
        madohora napisała:

        > Z prochu powstałeś
        > I popiół po tobie zostanie
        > I wspomnienie
        > W sercu bliskich
        > I wzmianka
        > W Księdze Życia
        > ......
        > O ile taka księga istnieje

        Istnieje tak księga
        w niej tylko jedno słowo
        ......
        Miłość
    • jromantyk Obiecuja 21.04.09, 21:10
      Obiecuja...

      Szukosz gwiozdki szczyńścio
      kiero skryto w niebiosach,
      spełni Twoji życzynia
      jakoby ułożóne w stosach,
      i zwiónzane kokardóm płaczków
      Szukosz szczyńścio w smutku,
      kiere dangóm wrawych prómiyni,
      je rozproszy ..

      Zapómnij złe już na zawdy
      Nie szukej w życiu swojim
      za wiela...
      za daleko..
      Bo wiym,że
      Chcesz poznać nie raj
      ale kogoś....

      Rozkwitniesz przy mie
      niczym róza
      w ogrodzie nieba,
      poczujesz sie potrzebno
      coroz bardzij.

      A jo yno zerkne na Cia,
      i Ty sama wtedy
      ujrzysz swoji piykno,
      czar w mojich łoczach,
      i zostana Twojóm gwiazdóm
      szczyńścio na zawdy.

      ...Obiecuja
    • jromantyk Bydż mojo 02.05.09, 17:38
      Bydż mojo..


      Zagubióno,
      tako mało..
      skrywosz sie
      pośród tela kwiotków..
      Niewidzialno dlo inszych
      widza Cie dobrze,
      bo znóm ale
      i nie znóm zarazym..

      Szukosz prowdy
      w tym złym świecie.
      Tako wrazliwo..
      Czujesz przeca,
      Dotykosz nieistniejóncego,
      Przajesz sercym,
      Słuchosz duszóm

      Tako słodko
      z posmakiym goryczy
      jeżes tako nieosióngalno
      a Twóji słowa to melodio
      mojigo kochanego głosu..

      Twoji myśli nieodgadnióne
      spływajóm jak płaczki
      po figlarnej twarzy..
      Kochóm,kochóm....

      Zagadkowo i tako ...
      Zjawiskowo,
      nojszwarniejszo,
      wóniajónco niczym
      flider w maju
      i aster na jesiyń..
      bydż mojo...
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 04.05.09, 01:24
      Usiadłam w altance w cieniu kwiatów
      Zdziwiłam się trochę czy to już lato
      Kasztany kwitną, zakwitły też bzy
      Lecz nie wiem gdzie jesteś, gdzie Ty?
      • jromantyk Czekóm na Cia 04.05.09, 17:00
        madohora napisała:

        > Usiadłam w altance w cieniu kwiatów
        > Zdziwiłam się trochę czy to już lato
        > Kasztany kwitną, zakwitły też bzy
        > Lecz nie wiem gdzie jesteś, gdzie Ty?

        Jeżech tukej i czekóm na Cia..
        Czekóm w cieniu flidra i kasztana
        ....w lili i w bieli
        wiym
        ześ blisko tako w szwarnocie swoij..
        Czekóm na Cia .

        • madohora Re: Czekóm na Cia 04.05.09, 20:45
          Płynę po trawie, niczym po wodzie
          Mijam róże czerwone w ogrodzie
          Płynę, płynę po tej zielonej fali
          A może...może to mi się tylko wydaje?
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 05.05.09, 10:15
      Pamiętasz tę huśtawkę w ogrodzie
      Spotykaliśmy się tam co dzień
      Ogród zniknął, jest w świecie marzeń
      Czy my się odnajdziemy wśród losu zdarzeń?
      • jromantyk Jeżeś 07.05.09, 10:00
        Jeżeś

        Jeżeś tako
        jako Cie widza.
        W oczach mojich
        błynkitym nieba
        szmerym dłóni,
        wiatrym kiery góni nos codziyń
        Jeżeś wónianym wyśniónym
        spragniónym,
        powietrzym i wodóm
        Moij nocy letnij Owóm...

        jromantyk
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 15.05.09, 22:16
      Chociaż czasem nie skomentuję
      Wierz mi że się w nie zaczytuję
      • jromantyk Mamo? 23.05.09, 09:34
        Mamo?

        Mamo?

        Kaj sóm nosze marzynia?
        Kaj sóm marzynia
        W kierych ynoś Ty je?
        Kochóm Cie
        Tyś mie tulyła
        śpiywała jak jo płakoł

        Terozki mosz moji wyznani
        ślónskigo synka z jednym słowym
        Wybocz...

        Mamo?

        Czy słyszysz prosza
        Jo doł wszystko co trza
        Coś mi przekozała
        Coś mi prowda godała
        dołech mojim dziecióm??

        Mamo?

        Czy słyszysz ?
        Prosza uwiyrz

        Tyś ślónskó
        .... Mama
        • madohora Re: Mamo? 15.11.19, 17:08
          Żylastejegosąręce,Twarzpotemzroszona,Naczolestygmatpracy— Apostaćmocnoschylona.Potężnej,WolnejOcjzyźnieWzniecaOnognisko,Niezwątpinigdy,bowierzy,Żezwycięstwoblisko.Imięjegoznakrajcały,BozCzynusięrodzi;— GórnikaznająwszyscyIstarzyimłodzi.Duszajegoświeciwokół.Jakpochodniażywa— ZnikająodeńcienieIzłocisięniwa...Górniczymtrudemzorana,Czeka,ażprzyjdziesiewca—Niwaojczystakochana,Naktórejwzrosnąszlachetneserca.
        • madohora Re: Mamo? 20.12.19, 23:05
          W Betlejem stajence
          Jezusieńka cieszą
          Przywitać maleństwo
          Pastuszkowie spieszą
          Zbudzili nas Aniołowie
          Każąc pokłon oddać tobie
          Pomóż nam biedakom
          Przez Twoją świętą moc
        • madohora Re: Mamo? 20.12.19, 23:15
          Z obozów, z obozów
          Przybyło ich wiele
          Zjedli by z ochotą
          Osła, wołu, cielę
          Daj przetrzymać Jezu miły
          Już cierpimy ponad siły
          Wybaw nas z obozów
          Przez twą świętą moc
          Gloria!
        • madohora Re: Mamo? 20.12.19, 23:42
          Podnieś rękę Boże Dziecię
          Błogosław ojczyznę miłą
          Z gwiazdą w dłoniach Anioł leci
          I srebrzystym sieje pyłem
          Melodyjnym zawołaniem
          Opowiada nam nowinę
          Ze się Polska ciałem stanie
          A pragnienie wielkim czynem
          ***
          Blask przez okna się przelewa
          Z Polskich domów mroczne wnętrza
          Anioł mocnym głosem śpiewa
          Tryumfalną pieśń zwycięstwa
          Wam cierpiący, wam znękani
          Już się zbliża odpoczynek
          Bo się Polska ciałem stanie
          A pragnienie wielkim czynem
          ***
          Moc radosna w serca wnika
          Pręży członki odrętwiałe
          Choinkowych świec płomyki
          Jak pochodnie rozgorzały
          Dzięki Tobie Jezu Panie
          Pochwalona bądź dziecino
          Więc się Polska ciałem stanie
          A pragnienie wielkim czynem
          ***
          Boże dziecię rąk wzniesieniem
          Niszczycielski zdusi pożar
          By się pokój zazielenił
          Od gór szczytów aż do morza
          Nie żałujmy krwi przelanej
          Skoro plonem jej wawrzyny
          Niech się Polska ciałem stanie
          A pragnienie wielkim czynem
        • madohora Re: Mamo? 23.12.19, 00:22
          Dzyń, dzyń, dzyń dzwonią dzwonki u sań
          Nie patrz w telefon. Na chwilę stań.
          To w śnieżnej sannie gnają konie kare
          Dziś zapomniane już zwyczaje stare
          Zachować to dla siebie, nie mów nikomu
          Że w Wigilię kulig gnał od domu do domu
          Każdy się bawił i młody i stary
          Po wsiach i siołach dzwoniły janczary
          A gdy towarzystwo po wieczerzy się zebrało
          Jak my dziś w Andrzejki tak się zabawiało
          Dla panien była to niezła gratka
          Wróżyły sobie z karteczek i jabłka
          Lecz zamiast wosku ołó w miskę lały
          I różne figury też odgadywały
          A gdy towarzystwo było znakomite
          To i potrawy na stołach obfite
          Śmiechy, zabawa, radość była wielka
          Bo o północy czekała pasterka
          I czas skupienia i kolęd śpiewania
          A potem znowu zabawa do rana
          Nie patrz w telefon. Na chwilę stań.
          Słyszysz?...Słyszysz...te dzwonki u sań.
        • madohora Re: Mamo? 14.01.20, 21:27
          Izby

          Izby to nie jest żadna część mieszkania
          Taką nazwę ma wioska w górach schowana
          Od Tylicza tam droga przez las prowadzi
          Wejść na górę czasem nie zawadzi
          Trzeba uważać, zwłaszcza na przedzie
          By się tam nie spotkać z niedźwiedziem
          Miejscowi przed nim ostrzegają
          Podobno od sąsiadów tam się plątają
          Mówią że jak się go spotka nie ma co zwlekać
          Lecz jak najszybciej w dół uciekać
          Chociaż po tych Izbach latałam
          Na szczęście tego nie wypróbowałam
          Izby to jest wioska niewielka
          Gdy tam dotrzesz każdy na ciebie zerka
          Bo wiadomo, że się tutaj zaplątałeś
          I nigdy wcześniej tam nie bywałeś
          Z atrakcji turystycznych jest cerkiew murowana
          Dzisiaj rola kościoła jest jej przypisana
          Podobno kiedyś nabożeństwa były na zmianę
          Raz prawosławne a raz katolickie odprawiane
          Przy cerkwi jest cmentarz, gdzie krzyże łamane
          Znaczy, że prawosławni są tam pogrzebani
          Cóż może ktoś zaciera już ręce
          Lecz w Izbach nie ma zabytków już więcej
          Lecz serce ci zabije jak staniesz na górze wysokiej
          Jak na dłoni piękne roztaczają się widoki
          Widzisz pola kolorami przeplatane
          Złocistym słońcem opromieniane
          A jak wzrok odwrócisz tam gdzie droga prowadzi
          Widzisz las, który może cię zdradzić
          Tam przycupnął kraczek jarzębiny czerwonej
          Kiedyś z niej korale zostaną zrobione
          Tutaj na łące stokrotki schowane
          Jeszcze rosa jest na nich nad ranem
          Tam trochę dalej rosną niezapominajki
          Ten świat wyjęłam chyba z jakiejś bajki
          A tam gdzieś malwa się wspięła
          Skąd malwa na tej łące się wzięła
          Dookoła krzewów wiją się powoje
          Tak Izby zapraszają w swoje podwoje
          Zabrałam was w ten świat wysoki
          Szkoda że tylko opisuję te piękne widoki
          • bobik-jedyn Re: Mamo? 20.01.20, 13:07
            O artyście

            Malarz maluje obrazy,
            Twą paletą są wyrazy.
            Z nich oto tworzysz kobierce,
            które łapią wprost za serce .
            Ta mnie tylko myśl zadręcza,
            że te słowa jak nić pojęcza .
            Zamiast "one" delektować,
            trzeba byłoby się spakować
            i samemu - bez urazy
            widzieć cudne te obrazy.
            Jesteś jak komendant hufca:
            czytaj ojciec - krasomówca .
            Bądź jak dla dzwonu ludwisarz,
            zorganizuj dzieł wernisaż,
            aby piękno w innych wzbudzić
            i wyjść z tym to innych ludzi ...

            O tym godo malyrz Zdzich,
            Co do zokla robi sztrich... big_grin 🎨🖼
        • madohora Re: Mamo? 29.03.20, 13:02
          JESZCZE RAZ W TEMACIE JAK WYŻEJ

          Patrz na plaży leżą panie
          Gdy na nie popatrzysz coś się zaraz stanie
          Przecież jesteś stary, przecież nic nie czujesz
          A twoje spojrzenie zaraz molestuje
          • bobik-jedyn Re: Mamo? 20.05.20, 21:14
            Ostatnio mlodszemu synowi śniły się bociany.
            Zainspirował mnie do pisania...

            Bociany

            Gdy na łące są bociany,
            znaczy, że dzień Wasz udany.
            Gdy boćki zaś stoją w stadzie,
            znak, żeś w przyjaciół gromadzie.
            Gdy się śni klekot na łące,
            Twoje sny niepokojące.
            Gdy stoi na jednej nodze,
            wtedy się obawiaj srodze.
            Nic tu nie ma do ukrycia
            - leserstwo do końca życia.
            Gdy widziesz gniazdo bocianie,
            rychło czeka Cię witanie .
            Ale to bez żadnej spiny,
            bo to miłe odwiedziny .
            Spotkanie takiego ziomka
            przepowiada też ...potomka.
            Lecz wracając do wywodu
            Spotkanie - nie bez powodu... 🦩🦆🦢 (bociana brak)
            • madohora Re: Mamo? 21.05.20, 12:11
              smile
              • madohora Re: Mamo? 21.05.20, 12:11
                Przełożyłam znów tę kartę
                Tutaj wszystko jest zawarte
                Ale ja się boję kocie....
                Bo widziałam bociana w lociesmile
        • madohora Re: Mamo? 07.04.20, 18:16
          O "zamknięciu" nie marudzę
          Bo ja nigdy się nie nudzę
          Mam krzyżówki, mam szarady
          Słowniki, encyklopedie gdy nie daję rady
          Nieraz nie korzystam z "wiki"*
          Bo ja wolę stare triki

          Był tu wątek o grach starych
          Tego mam tu arsenały
          Można zagrać w państwa - miasta
          Albo upiec kawałek ciasta
          Można także w kółko - krzyżyk
          Lub też sięgnąć trochę wyżej

          *Z Wikipedii
          • bobik-jedyn Re: Mamo? 14.04.20, 00:36
            Krzyżówka *

            Dla mnie krzyżówki rozwiązanie
            lepsze niż na konkurs słanie .
            Jak kot po myszy złowieniu
            zapomina... o jedzeniu,
            ale pragnie by chwila miła
            nigdy już się nie kończyła.
            Inni jeszcze muzy słuchają,
            całe dnie w uszy wtykają.
            A przez to całe słuchanie
            głuchymi są na wołanie .
            Można oglądać seriale,
            albo mecze i mundiale.
            Przez to można się wyłączyć,
            albo wszystko to połączyć ...
            W jednym uchu gra muzyka,
            coś w to ucho stale "pyka".
            Krzyżówki też rozwiązuje,
            telewizor "podgląduje".
            Żona ma telefon w realu,
            pyta potem: Co w serialu ?
            Wtedy ona nie pojmuje,
            że zmywarki nie obsługuję...

            * po terminie polecam, bo tanio a przyjemność taka sama
            Ja niestety czasem podpieram się "wiki" big_grin
            • bobik-jedyn Re: Mamo? 14.04.20, 16:54
              Symbole Wielkanocy

              Dla jednych to Zmartwychwstanie,
              innym darów przyjmowanie .
              Jedni zwią to Wielkanocą,
              Chrystus z grobu wstaje z mocą.
              Drudzy z tego czerpią sączkiem,
              święto dla nich jest "zajączkiem".
              Wybierają świąt fragmenty,
              a esensją są ... prezenty .
              Spotykają na obiedzie,
              choć nikt inny nie pojedzie .
              W rękach mają z wodą bączki
              i wręczają... swe zajączki .
              Że się możliwości "kurczo"
              postępują więc "wybiórczo".
              Nim odejdzie precz ten trąd,
              Ci zabiją... magię świąt...

              To a propos minionych świąt...
              • bobik-jedyn Re: Mamo? 16.04.20, 15:34
                Maseczka big_grin

                Czy to w mieście, czy wioseczce,
                każdy chodzić ma w maseczce.
                Ludzie przeto się mijają,
                stale głowy pochylają .
                Taka rządu polityka,
                choćbyś wytknąć miał języka.
                Pokaż ozór pannie Moni,
                twa maseczka Cię uchroni .
                Powiem trochę z innej beczki
                w bank też nie chodź bez maseczki.
                Możesz swą pokazać klasę
                krzycząc :Napad, dawaj kasę!
                Zero wsparcia pana z Zbycha,
                bo ochroniarz ledwo dycha .
                Poci się, rusza "po mału",
                cały dzień bliski zawału .
                Ty schowany w swej opończy*
                możesz w masce dzieło kończyć.
                Po tym zaś ze swojej krwawicy
                kup maseczki dla dzielnicy ...

                *obszerny płaszcz podróżny z kapturem 🤪👮‍♀️🧙‍♂️
                • madohora4 Re: Mamo? 16.04.20, 15:45
                  big_grin Ubiegłaś mnie - w sam punkt, więc już nie będę dawać swoich wypocin - innym rymem ale w kilku punktach są zbieżne
                  • madohora4 Re: Mamo? 16.04.20, 15:45
                    Szkoda jest naszego czasu
                    Dziś nie możesz wejść do lasu
                    Nie nazbierasz grzybów latem
                    Możesz za to dostać batem

                    A jak przyjdzie Wielki Głód
                    Który ludzi zwali z nóg
                    To też będą te zakazy
                    I nikt tam się wejść nie odważy?
                    • bobik-jedyn Re: Mamo? 17.04.20, 22:30
                      Czerwony Kapturek w czasie pandemii

                      Za górami, za lasami
                      staruch rządził wraz z kotami.
                      W bloku mieszkał dziadek Jurek,
                      szedł przez las sobie Kapturek .
                      Miał w koszyczku termos złoty
                      i przez las szedł aż z Ligoty .
                      Z rękawa mu sterczy gracka,
                      mama dała w koszyk placka.
                      Idzie Kaptur, pogwizduje,
                      aż ...wilczysko wyskakuje.
                      A że baba nie niemrawa,
                      wyjmuje swą broń z rękawa.
                      Wilka morda jest obleśna,
                      aż tu nagle... Straż jest Leśna.
                      Bo wiadomo - wieść się niesie,
                      zero spacerów po lesie .
                      Nie pomaga łyk herbaty,
                      ani telefon do taty .
                      Placka zjedli więc strażacy,
                      tamci mandat ... i jest cacy ?
                      Mandat wilka tak ugodził,
                      że aż po dziś dzień zawodzi.
                      Kaptur mandat wziął, bo musi,
                      zaniesie go... do mamusi .
                      Wieść się taka jeszcze niesie,
                      że go karać chcieli w lesie .
                      Strasznie się sadziły męty,
                      dobrze, że miał dokumenty.
                      Musiał udokumentować,
                      że SAM może podróżować .
                      Babcia w okienku siedziała,
                      za Kapturkiem zaglądała.
                      Na to ciacho się sadziła,
                      gdy jej córka zadzwoniła.
                      Wątki zrywa i przeplata,
                      że najdroższe ciastko świata !
                      Babcia mówi : Trędowaci !
                      i że mandat ten zapłaci .
                      A że sama w domu ćwiczy,
                      wilka spotka - się policzy .
                      Choćbyś dostać miał anemii,
                      siedź na dupie w tej pandemii !
                      No i poszła INSPIRACJA tym lasem... 🎄🐗🦡🦌🦉
                      • bobik-jedyn Re: Mamo? 27.04.20, 00:14
                        Cyrulik w podziemiu

                        W dawnym zakładzie fryzjera
                        pani patrzy... przez wizjera.
                        Hasło wpierw się zapodajie,
                        nim do środka się dostaje .
                        Opuszczone są rolety,
                        półmrok panuje - niestety.
                        Za strzyżenie spora premia,
                        odkąd zeszli do podziemia.
                        Kolor nie ten jak potrzeba ?
                        Ale fryzjer spadł Ci z nieba !
                        Pomysł powstał bardzo prosty,
                        gdy na głowach są odrosty .
                        Gdy Cię przytnie golacz w ucho,
                        nawet z plasterkami krucho.
                        Da na ucho żmiji jadu...
                        i wyprowadzi z zakładu .
                        Ty zbolały, zakrwawiony
                        miesiąc będziesz zadowolony.
                        Choć czasami nań szczekają,
                        na Twe miejsce już czekają... 🙄💇‍♂️👍
                        • madohora Re: Mamo? 27.04.20, 15:49
                          Grunt to umieć wszystkosmile

                          Ja nie muszę "po kryjomu"
                          Bo mam fryzjerkę w domu
                          Tu podetnie, tam podgoli
                          Czasem "skusi"* mimo woli
                          Lecz gdy takie trudne czasy
                          Ta dziewczyna jest skarbem
                          Czeka aż to wszystko minie
                          Lecz strzyże tylko domowników, w rodzinie


                          *Tutaj zepsuje, coś nie wyjdzie
                          • bobik-jedyn Re: Mamo? 30.04.20, 16:13
                            Skucha

                            Słowo ostatnio słyszałem,
                            gdy na dworze w gumę grałem.
                            Trochę były inne czasy,
                            w puchę się grywało, w klasy.
                            Cały dzień się wybywało,
                            dobę z czasu okradało .
                            Po dniu całym, co był z grami
                            wychodziło się... z śmieciami.
                            Robiło się śmieszne miny
                            wykradając pół godziny .
                            Priorytety dziś inne mają
                            i po placu nie ganiają .
                            Siedzą w domu całe dnie
                            i grywają w "swoją" grę .
                            By ich w domu ewakuować,
                            zajęcia trzeba serwować .
                            Gdy mnie któreś z dzieci słucha :
                            Wasza bierność - dla mnie SKUCHA ! 🏐⛸🏸🎾🛷🏕
    • jromantyk Kochano 28.05.09, 20:30
      Kochano..

      Jeżeś tak blisko...
      To Twoi słowa sprawiajóm...
      Czuja jak obejmujóm mojo dusza
      Twój to kryng czorów downych ?

      Kej terozki jeszcze
      czytóm Twoji słowa
      tysiyczny już roz,
      drża z przejyncio,emocji,
      szczynścio i przyszłosci?

      Zerknij na róza i nie bój sie już,
      Rozkwitosz jak łóna
      subtelnym blaskiym
      płatków kobiecości.

      Pieszczónc,moji
      usta scałujóm ,
      a dłoni zakreślóm
      cudowny powab Twoich kształtów,
      kiere wypełnia sobóm.

      Bez to pokoż mi swoji emocje,
      Poddej mi sie bezwstydnie,
      bydż mojóm i moja teroz,
      unoszónc to opadajónc
      pragnij mie coroz bardzij,
      mocnij,tak kanc
      by czas zatrzymoł swój bieg
      dlo nos yno
      .....Mojo M
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 29.05.09, 21:19
      Bukiet dla Ciebie dzisiaj układam
      Trochę trudu sobie z tym zadam
      Najpierw dam do wiązanki bratki
      Stokrotki, szafirki te małe kwiatki
      Bratki dlatego, że są dość skromne
      Byś sobie czasem pomyślał o mnie
      A że w mym sercu masz kącik malutki
      Dołożę jeszcze tutaj niezabudki
      Byś nie miał tego bukietu mi za złe
      Dokładam jeszcze narcyzy jasne
      Lecz w tym bukiecie róż nie dostaniesz
      Dziś pora na wyzwania nie na wyznania
      A żeby złagodzić życiowe cienie
      Dorzucę jeszcze trochę zieleni
      A na koniec tak się zakręcę
      Że wyrysuję na niebie tęczę
      • jromantyk Jeżeś Mojo 30.05.09, 10:55
        Jeześ Mojo

        Zbliżóm sie do Cia delikatne,
        moji muśniyncia,
        kuska Twoij twarzy,
        zapach włosów zmiyszany,
        tóż to wón anielsko,
        zmysłów szalyństwo!!

        Pożóndani łogarnio
        już nie yno moji ciało
        ale i dusza pragnie pospołym,
        usta chcóm scałować Twoji,
        a rynce nasze błóndzóm
        nie wiadomo kaj.

        Łogarnynci szalynstwym
        nie umiymy juz tego zatrzymać...
        Oddowosz mi pieszczoty
        z mocóm zdwojónóm ,
        a jo już nic wiyncyj nie chca ,
        yno byc tak z Tobóm tak na zawdy..

        Twoji króngłości kuszónce,
        nie pozwolajóm mi przestac
        Ty dowosz mi wiyncyj niż sóm chca,
        piersi drżónce ,
        tak bardzo czekajóm na moji halania ,
        brzuszek kiero dowo nadzieja

        Uda gładki i biołe taki,
        jakoby pilnowały mocóm swoja bram raju...
        Tak bardzo moje usta pragnóm....
        i pośladki tak jydrne ,
        talji rozkosz....

        Wiysz żeś już mojo....

        Czymu tak sie dzieje moja dzioucho?
        Czymu własnie Ty?
        Gładkość twojigo lica sprawio,
        ze nie wiym co sie dzieje zy mnóm...
        bo.....

        Ni ma nic piykniejszego,
        I wszystki łogrody tego świata,
        kwiotki roztomańte,
        azalie i wiosna w parku,
        nie zastómpióm mi kusku
        najmniyjszego paluszka Twojij nózki....
        dotyku wnyntrza ...duszy,
        zerkanio na kształ niebiańskich wypukłosci,
        kuszóncych zmysły

        Pragna i kochom Cie..Mojo M
    • jromantyk Twoji łoczka. 03.06.09, 20:03
      Twoji łoczka

      Kej zasypióm ,
      widza Twoji łoczka zaroz,
      jakbych w niebo bezchmurne zerkoł
      łagodne ale na burza czekajónce
      niepotrzebnie...

      Kej je zaś swoji zamkna,
      widza miejsca moji czarowne..
      tafla jeziora zielónego
      marzyń mojich synnych,
      a to przeca łónka yno?

      Chca Ci coś pedzieć i nie umia
      bo kej z mocóm przytula,
      godóm ,ze kochóm,
      żeś najszwarniejszo na świecie
      boja sie,że znikniesz

      Tela nocy nieprzespanych..
      Pytóm...
      czy warto było?
      Dej mi łoczka na własność ,
      na zawdy,
      chca by przaniym gorały
      yno dló mie.

      Rozmarzóne,
      czasym ciche
      potym niespokojne jak morze
      w trakcie burzy..
      Ciepłe i delikatne,
      Potym zaś kuszónce,
      pełne mie i Ciebie
      Jak gwiozdki dwie ,
      co świycóm mi w nocy.

      Jak niezapóminajki,
      czy szafir nieba,
      pełne błynkitu bez dna,
      To taki piykne..

      I chocioż pachniesz,
      niby cały łogród róż,
      Całujesz, że umiyróm ze szczyńścio..

      Łoczka Twoji nojwożniejsze
      Szkoda ze ni moje.....
      do kóńca...
    • jromantyk Twoji usta 04.06.09, 20:52
      Twoji usta

      Usta ..
      czekóm no Twoje z nich westchniynie
      na pragniynie ,
      słowa o przoniu do mie.

      Czekóm kiedy tak piykne,
      soczyste niczym wiśnie,
      czy jarzymbina dojrzało
      do zerwanio gotowo..

      Twoji usta jak wino czerwóne
      Czy zechcesz ukochano
      bych każdo nojmniyjszo kropla
      z nich spijoł?

      Zapach jakoby z głymbin duszy
      oddych kiery
      z jyndrnych Twojich piersi mie woło?

      Prawie rzykac by sie chciało
      aniołku pedzieć
      Ich dotyk łogiyń wy mie rozpalo ,
      zaproszo mie jakoby
      bych krok po kroku
      do zdobycio Twoij szyji,
      niby jedwabnej gładkości
      ramión anielskich dostowoł,
      i głymbszych tajymnic
      obiycanej rozkoszy..
    • jromantyk Uśmiych 05.06.09, 16:40
      Uśmiych

      Uśmiych Twój
      jakbys dowała mi kusku sztyc.
      Jest lekarstwym
      przy nim ból duszy moij odchodzi.

      Bez to dej mi go wiyncyj prosza.
      Styknie Ci go przeca
      dlo cołkigo swiata jeszcze,
      a mie przycióngniesz dlo sia wtedy
      i zdobydziesz nie zdobywajónc.

      Wiysz?.
      Chciołbych zamiyszkac w Twojich ustach
      Być w nich,jak sie śmiejesz.
      Przytul sie dó mie bez to,
      a poczuja,ze ida z nim do nieba

      Skuli mie terozki nie spisz,
      budzisz sie i dotykosz mie
      nie wiysz czy to jawa czy już real,
      chyciyłaś moja rynka mocnij
      czułaś moji dłoni
      a jo całowoł je pragliwie
      az usnyłaś...
      .
      Wybocz mi wszystko
      Jo przeca niesa światu
      Twoji oczka ,usta i uśmiych

      To ón budzi mie rano ,
      wydowo sie jakbys nim
      cały świat nim czarowała
      i nic złego już sie nie stanie
      bo łodgónisz niedobre..

      Uśmiych z oczkami kiere zerkajóm
      w moji skryte tajymnice..
      Usta kiere szukajóm mojich,
      i namiyntnosci moij
      Przeca jeżeś czónstkóm mie,
      wzrosłaś w moji uczucie,
      chocioż....
      odchodzisz i przychodzisz sztyc !!.

      Zostow wszystko i zerknij na mie..
      Zostón już na zawdy,
      Jeżech i żyja dziynki Tobie ,
      dyć Wiysz ...
      mojo M
    • jromantyk Smutno mi 08.06.09, 21:49
      Smutno mi...

      Pamiyntóm, zanurzałaś dłóni we włosach
      zerkałas na mie jak perła niezwykło
      jak ta szwarno orchidea,
      kieroch zdobywać musioł
      w górach wysokich,
      czasym jak kolczasto róża
      z łogrodu przonio
      smutno mi

      Terozki cisza..
      Tak bolóm motyle w brzuchu
      to serce gupi wali
      jak pierón rozcino zranióno dusza na pół.
      Smutno mi

      Wiym ,ze myslisz
      jutro inszo byda mioł,
      że przonio Twojigo nie czuja,
      inszej kusku dowóm,
      tak ni ma i...
      smutno mi

      Chca zas przyść do Cia
      chycić za rynce,
      dac im kusku
      Poczuc jak goreja ,
      i mojo moc dlo Cia..
      Smutno mi

      Pamiyntosz kóminek w chatce ?
      Czy mrok zapodł tam szary jak mgła?
      Rozwiyj to wszystko,
      bo moji przani wiynksze niz myślisz
      Smutno mi

      Chocioz sztyc jeszcze widza
      Twój smiych zarazliwy
      emocje szczyre,
      słysza słowa "kochóm Cie"
      I choć wiym,ze to prowda ,
      smutno mi

      Zerknij terozki.
      Widzisz, jeżech przy Cia
      i nic już ni móm za sobóm,
      yno marzynia i wspómniynia
      i to żech był wysoko
      Spadóm...
      Pogodzóny z porażkóm...
      smutno mi...
      Mojo M
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 09.06.09, 22:27
      Mieli my razym ino po pora lot
      Na ciebie mi sie kończył świat
      Pamiyntom jak my byli mali
      Razym po lodzie my kiyłzdali

      Mieli my jedne wspólne koło
      Tyś je naprawioł i było wesoło
      Jeszcze my z gorki niy zjechali
      To już kieta na koło zakłodali

      Tak miało być w kożdy chwili
      Obydwa my o tym ino marzyli
      Lecz wtoś to za nos zrobił inaczy
      Tamto przestało coś dlo nos znaczyć

      Jo wyfurgałach w szyroki świat
      Szkoliłach sie tam przez pora lot
      Godałach do ciebie, że ty mosz ała
      Bo jo bych nigdy tu niy została

      Po latach my sie w końcu spotkali
      I tak jak kiedyś se dugo pogodali
      Ale niy bydzie tak jak przed laty
      My teraz momy dwa różne światy...
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 10.06.09, 20:23
      Stara Wierzba

      Twój pień lub dzisiaj ku ziemi się pochyla
      Choć kiedyś dumnie prosto stał
      Bo z tobą była każda nasza chwila
      Każdy się wspinał, twe gałązki rwał

      Ty to cierpliwie przez lata znosiłaś
      Siadanie dzieci, tupot naszych nóg
      Nigdy, przenigdy się nie skarżyłaś
      Czy taką rolę wyznaczył ci Bóg?

      Choć coraz niżej już się kłaniałaś
      Chociaż twa kora smutno odpadała
      Całe pokolenia dzieci wychowałaś
      Wiosną twoja gałąź listki wypuszczała

      Byłaś dla nas jak babcia, ciocia, niańka
      I chociaż od nas krzywd doznałaś wielu
      Chcę cię do ciebie przytulić dziś z ranka
      I szepnąć – witaj, mój stary przyjacielu
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 10.06.09, 20:24
      Jestem znudzona

      Wasza dyskusja zaczyna mnie nudzić
      Lepszy czy gorszy. Kto zrobił coś nie tak
      Ja znałam wielu wielkich małych ludzi
      Co w moim życiu odcisnęli swój ślad

      O nich w gazetach nikt nigdy nie pisał
      Bo byli za blisko domu, swojej ziemi
      Nikt o nich nigdy też nie usłyszał
      Bo byli ludźmi bardzo skromnymi

      A więc po co te spory? Tego ja nie wiem
      Kto lepszy, kto gorszy bo nie zrobił nic
      Popatrzcie w swoje własne otoczenie
      I oddajcie hołd temu – co nie znaczy nic
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 10.06.09, 20:25
      Mariuszowi

      Ja Tobie Mariuszu hołd dziś składam
      Bo dla mnie okazałeś się naprawdę wielki
      Wybacz, że rymowaniem trud sobie tu zadam
      Poruszyłeś we mnie coś uśpione przez wieki

      Ten wiersz jest dla Ciebie w podzięce
      Bo przez tę kłótnię, kto wielki kto mały
      Ze zdziwieniem patrzę na swe ręce
      I na wiersze co dzisiaj powstały

      To co na co dzień w swoich myślach miałam
      Co wiem od lat lecz o tym nigdy nie piszę
      Ja dzisiaj dzięki Tobie na papier przelałam
      A nad tymi co odeszli poproszę o ciszę…

      Czasem przez chwilę tylko ze mną byli
      Czasem zostali ze mną na trochę dłużej
      Lecz jakiś ślad, gdzieś we mnie zostawili
      W tej naszej trudnej, życiowej podróży….
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 10.06.09, 20:25
      Ludzie, którzy coś dla mnie znaczyli w życiu:

      O rodzicach nie piszę, bo sprawa to znana
      Każda rodzina powinna być kochana
      Oni są mądrzy, darzą mnie zaufaniem
      I niech tylu tylko tu powiedziane zostanie.
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 10.06.09, 20:26
      Babcia Julka

      To były ciężkie, powojenne lata
      A ona była jakby z innego świata
      Rękawiczki ze skóry albo koronkowe
      Torebka! I kapelusz na głowie
      Sukienki musiały być schowane
      Inaczej zaraz mieliśmy kazanie
      Od ludzi z familoków (wyglądem) się odcinała
      Lecz w głębi duszy dobre serce miała
      Cierpień jak każdy a może i więcej
      I na dodatek spracowane ręce
      Lecz gdy ja na jej kolanach siadałam
      Całą sobą się rozpromieniała
      Tuszowała też wybryki dziecinne
      Nieraz na siebie przyjmowała winę
      Pokazała mi pierwszą szaradę
      Jak widać dzisiaj, dałam sobie radę
      To ona pokazała mi trochę inny świat
      Filharmonię, operę i teatr…
      Gdy recytowałam gdzieś w kąciku
      Poprawiała mnie dyskretnie, po cichu…
      I chociaż od lat jej z nami nie ma
      Pozostaje w moim sercu i wspomnieniach.
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 10.06.09, 20:29
      Babcia Polcia
      (Apolonia)

      Babcia Polcia daleko, na wsi mieszkała
      Ciągle coś robiła, z czymś się uwijała
      Jej ręce nigdy nie były puste
      Robiła na drutach, szatkowała kapustę
      Dziś powiecie baba ze wsi, co ona wiedziała
      A Babcia Polcia na ludziach się znała
      Wystarczyło jej w oczy jedno spojrzenie
      I już miała coś mądrego do powiedzenia
      Wiedziała kto na szacunek zasługuje
      A kto ją jak to dziś mówimy „bajeruje”
      Czasem nam „awanturkę” o to robiła
      I wiecie nigdy się w tym nie pomyliła.
      Całe życie sama, w cieniu innych stała
      Ona ludzi kochała, na ludziach się znała
      Co mi po niej zostało po latach?
      Inne spojrzenie na cykl tego świata.
      Odeszła późno, wypełniwszy zadanie
      Bo część z niej w ludziach zostanie.
    • madohora Re: Pisza inaczy czyli poezjo i liryka śląsko... 10.06.09, 20:30
      Pan Żabiński

      Ten Pan już wówczas był w słusznych latach
      W mojej młodości odszedł z tego świata
      Nie pamiętam czy nagle dostał zawał
      Pamiętam, że od lat książki sprzedawał
      Biegałam do niego gdy byłam dzieckiem
      Podsuwał mi kolorowani i bajeczki
      A gdy już podrosłam tak troszeczkę
      Pierwszy podręcznik i inne książeczki
      Młodzież powie, że ja gadam bzdury
      U niego kupowałam pierwsze lektury
      Potem chociaż człowiek może się wzbraniał
      Coś co pobudzało nasze zainteresowania
      Lecz tam nie było tak jak w EMPIK-u
      Kupujesz coś i znikasz po cichu
      On cię zawsze rozmową zabawiał
      I ze swadą z Tobą o czymś rozmawiał
      Byłeś w wieku ….różnym i co z tego
      On cię traktował jak kogoś dorosłego
      Powiecie co mi po nim zostało?
      Biblioteczka a w niej książek nie mało…
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka