Dodaj do ulubionych

Prezydent Bush planuje podbój Marsa za 30 lat

IP: 199.243.74.* 14.01.04, 19:20
Ten schizoidalny paranoik powinien byc zamkniety w zakladzie dla umyslowo
chorych bez prawa wychodzenia na przepustke!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: bart Re: Prezydent Bush planuje podbój Marsa za 30 lat IP: *.trlabs.ualberta.ca 14.01.04, 19:46
      A tobie o co chodzi ? Jezeli podciagasz naukowa wyprawe na Marsa z polityka
      zagraniczna Busha to znaczy, ze sam jestes paranoikiem. Mania przesladowcza ?
      Wszystko sie z d... kojarzy ?
      • Gość: mk Doktor: Chiny beda kolonizowac ksiezyc i Marsa IP: *.twcny.rr.com 14.01.04, 20:04
        Doktor, a nie przeszkadza ci ze komunistyczne Chiny maja znacznie wczesniejsze
        plany kolonizacji ksiezyca i Marsa?
        • Gość: tresgo Za za ile lat Bush wyśle sie do Piekła??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 22:55
          • bonobo44 Total Recall - odlotowe i sensowne 8) 15.01.04, 00:40

            Na Forum trwa intensywnie rozproszona dyskusja n/t Misji na Marsa,
            Capricorna 2 i ogólnie Duchów na Marsie - co kto woli 8)
            Podrzucam w tym miejscu linki dla jej skomasowania (moze znacie inne?):


            Bush ma oglosic powrot na Ksiezyc, Misje na Marsa - kpsting
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=10083105

            CZYZBY JEDNAK !? LOT ZALOGOWY NA MARSA ?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=10018704&a=10069207

            NAM SIE MARZY WYPRAWA CZLOWIEKA NA MARSA !
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=10018704&a=10083663

            Tuz po ladowaniu na Ksiezycu Amerykanie
            przewidywali wyslanie kosztem 90 miliardow USD ludzi na Marsa na rok... 1998 (!)
            gdyby Ruskie zdzierzyly ten wyscig, to do dzisiaj mielibysmy
            zaliczonych kilka wypraw zalogowych na Marsa.
            A tak mamy rozlazla, niedoinwestowana fige...
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=9971180&a=9999780

            8)44
        • Gość: Pershing Re: Doktor: Chiny beda kolonizowac ksiezyc i Mars IP: 212.244.167.* 19.01.04, 09:42
          Akurat te plany to czysta propaganda. W tym tempie i z takimi możliwościami to
          może im sie to uda za 100lat i to pod warunkiem że pozyskają skądś cudzą
          technologię jak się to stało w przypadku statku Soyuz. Również ich rakiety nie
          są w pełni chińskiego pomysłu. Wiecej tam ruskiej technologii niż chińskich
          dodatków.
    • Gość: bk Re: Prezydent Bush planuje podbój Marsa za 30 lat IP: *.renalsystems.com 14.01.04, 19:46
      Wojna z terroryzmem nie zna granic. Wczoraj-Afganistan, dzisiaj - Irak, jutro-
      Bliski Wschod a potem reszta Swiata, ksiezyc i Mars, Bon Voyage, Mr. President
      • Gość: Rybka Paranoja-Fiction Busza a nadchodzace wybory IP: 62.225.152.* 15.01.04, 14:25
        Ciezka to choroba, skoro Busz swoje wizje czy tez nocne koszmary (bo on
        nawiedzony, jak sam o sobie mowi) jako program wyborczy sprzedawac musi.
        Niewiadomo dlaczego oddala sie coraz bardziej od realiow ziemskich, pieprzac o
        potedze USA na Ksiezycu i na Marsie.
        Moze dlatego, ze ludzie w Ameryce, to wszyscy wysokowyksztalceni milionerzy
        (obsluga z mcdonalda oczywiscie w czolowce), wiec co maja sie nudzic na Ziemi,
        gdzie ich terrorysci (slowa Busza) gnebia i gdzie niewolnicy z Nie-ameryki nie
        chca sie ich sluchac.
        Ja popieram ten program, jezeli o mnie chodzi to Busz z Rumsfeldem i
        meeeerkatem moga juz jutro wyruszyc na podboj kosmosu - byle by tylko tam
        zostali na stale.
    • Gość: Doktor2 Re: Prezydent Bush planuje podbój Marsa za 30 lat IP: 131.128.197.* 14.01.04, 19:48
      Dokladnie. Do tego nalezy jeszcze dodac populizm Bush'a: obnizka podatkow,
      zwiekszone o 10% wydatki militarne, reforma Medicare (rozpoczecie refundacji
      lekow dla emerytow), a teraz podboj Marsa? Ciekawe kto za to wszystko zaplaci?
      Deficyt budzetowy juz siega 400 mld $ (4% PKB), nie mowiac o deficycie
      handlowym. Dolar spada na leb na szyje (moze dla deficytu handlowego dobrze,
      ale dla inflacji jak najgorzej: Amerykanie importuja 3 mld barylek ropy
      rocznie).

      Paul Krugman, profesor ekonomii z Princeton, uwazany za jeden z najwiekszych
      autorytetow w dziedzinie gospodarki miedzynarodowej, napisal na lamach NY
      Times'a, ze Ameryka powinna sobie uswiadomic, iz zaden kraj nie jest calkowicie
      odporny na kryzys gospodarczy rodem z trzeciego swiata. Nawet Robert Rubin,
      byly sekretarz skarbu, wyraza swoj gleboki niepokoj nieodpowiedzialnoscia
      gospodarcza obecnej administracji (podobnie jak Miedzynarodowy Fundusz
      Walutowy).

      Sytuacja gospodarcza USA to podstawa swiatowej koniunktury i stabilnosci.
      Pomijajac dobrobyt samych Amerykanow, ich dzialania maja ogromny wplyw na
      swiatowa gospodarke. Trzeba miec nadzieje, ze nieodpowiedzialna polityka
      fiskalna wkrotce sie skonczy. Wbrew przekonaniom Bush'a i Rumsfeld'a, nie
      wszyskie problemy da sie rozwiazac militarnie.
      • Gość: piotr.ny deficyt budzetowy to straszak dla laikow IP: 216.223.52.* 14.01.04, 20:42
        w Reaganomice deficyt byl zjawiskiem zupelnie normalnym, jakos to US nie
        zaszkodzilo. Jakbys nie wiedzial, deficyt jest finansowany z emitowania
        obligacji skarbu panstwa - US Treasury bills (do jednego roku), lub bonds
        (dluzej niz jeden rok), ktore to obligacje sa wykupywane glownie przez
        obywateli amerykanskich - fundusze emertalne, powiernicze, prywatni inwestorzy.
        Amerykanie nie przejmuja sie tym ze sa sami sobie winni pieniadze. Poczytaj
        sobie troche o "crawlling out effect", to ci sie rozjasni.
        • ploki4 Re: deficyt budzetowy to straszak dla laikow 14.01.04, 21:01
          > w Reaganomice deficyt byl zjawiskiem zupelnie normalnym, jakos to US nie
          > zaszkodzilo. Jakbys nie wiedzial, deficyt jest finansowany z emitowania
          > obligacji skarbu panstwa - US Treasury bills (do jednego roku), lub bonds
          > (dluzej niz jeden rok), ktore to obligacje sa wykupywane glownie przez
          > obywateli amerykanskich - fundusze emertalne, powiernicze, prywatni inwestorzy.
          >
          > Amerykanie nie przejmuja sie tym ze sa sami sobie winni pieniadze. Poczytaj
          > sobie troche o "crawlling out effect", to ci sie rozjasni.

          W Reganomice wszystko jest mozliwe, ale w ekonomii nie bardzo.
          Jezeli ktos pozycza pieniadze nie majac zamiaru ich NIGDY oddac, to je po prostu
          kradnie. I ci okradnieci, to beda "glownie obywatele amerykanscy, fundusze emerytalne,
          powiernicze, prywatni inwestorzy". N.B. - Ci sami, ktorych niedawno okradziono na
          gieldzie. (Enron, WorldCom i lawina po nich).
          Ciekawe rzeczy dzieja sie teraz z Mutual Funds. Jak sadzisz, kiedy to sie sypnie?
          • Gość: piotr.ny jak lawina IP: 216.223.52.* 14.01.04, 21:16
            po Enronie i Worldcom? kogo okradziono na gieldzie? gielda to ryzyko, kazdy kto
            inwestuje to o tym wie. jak wiesz lepiej od Elliota Spitzera to zglos sie do
            departamentu sprawiedliwosci stanu Nowy Jork. Mutual Funds, co ma sie sypnac,
            timing? Stawiam zaklad ze ty nigdy w zyciu nie zainwestowales nawet jednego
            centa.
            p.s.
            przepraszam uzylem zlego okrelenia, nie crawling out, tylko crowding out
            • ploki4 Re: jak lawina 14.01.04, 21:25
              > po Enronie i Worldcom? kogo okradziono na gieldzie? gielda to ryzyko, kazdy kto
              > inwestuje to o tym wie.

              Gdyby nikt nikogo nie okradl nie byloby sprawy. Ale sprawa jest. Nawet sa tacy, co sie
              przyznaja do winy. Na przyklad:
              apnews.myway.com/article/20040114/D802B4380.html
              • Gość: piotr.ny Re: jak lawina IP: 216.223.52.* 14.01.04, 22:01
                naduzycie stanowiska, sprawa tak stara jak sama ludzkosc. Napisz mi, nigdy nie
                wziales ze swojej pracy olowkow, papieru, teczek, itp., a im ktos wyzej...
                Wiesz jaka jest roznica miedzy US i UE, w US to sie nazywa okradaniem firmy, a
                w UE dotacjami z budzetu panstwa. Stawiam zaklad ze Parmalat zostanie utrzymany
                jako niedochodowa firma-zombie, a w koncu koszty poniosa nie inwestorzy, ktorzy
                powinni byc przgotowani na ryzyko, ale podatnicy.
                Zreszta pytalem sie o lawine po E. i W., jakos nie potrafisz udzielic
                odpowiedzi.
                • ploki4 Re: jak lawina 14.01.04, 22:30
                  > Zreszta pytalem sie o lawine po E. i W., jakos nie potrafisz udzielic
                  > odpowiedzi.

                  Enron i Worldcom to przyklady systemu w ktorym ryzyko nie polega na "grze" w ktorej
                  mozna wygrac albo przegrac, ale na szachrajstwie znaczonymi kartami, a w tym
                  wypadku wynik gry jest z gory wiadomy.
                  Jak ci sie podoba ten przyklad - z ostatnich paru dni:
                  www.thestreet.com/_yahoo/markets/matthewgoldstein/10136778.html
                • Gość: MM Global Crossing, anyone? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.01.04, 23:01
        • Gość: Eva piort.,ny:deficyt budzetowy to straszak dla laikow IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.04, 00:22
          Horrendalne dlugi po republikanach (Regan i spolka) placili pokornie,
          ekonomicznie niezwykle skuteczni demokraci (m.in.Clinton i spolka). Pozniej
          dorwali sie znow do wladzy republikanie, i z ogromnego plusu (prawie 300
          miliardow $ za Clintona) zrobili w ciagu jedynie trzech lat ogromny - najwiekszy
          w CALEJ dotychczasowej historii USA MINUS w wys. ok. 500 miliardow $. Znow jak
          zwykle po raz kolejny wydali wiecej niz zarobili. Tyle, ze tym razem szybciej
          niz poprzednio.Taka to juz widac cecha republikanow w Ameryce.

          Poczytaj sobie o upadku W.B.,pozycji funta, konsekwencjach deprecjacji tegoz a
          rozjasnienie bedzie jeszcze wieksze.

          Prawda nie jest, ze to Amerykanie sami sobie winni sa pieniadze (spojrz na
          chinska, japonska czy w ogole azjatycka nadwyzke rezerw walutowych w stos. do
          zobowiaz ).Prawda jest, ze chetnie sie to durnym amerykanskim obywatelom wmawia.
          Jest jak wyzej - sny o wiecznej potedze maja zawsze ten sam scenariusz.

          Tak na marginesie - "crawlling out effect" nie istnieje. Albo myslisz o
          "crawling peg."(movable peg.)albo o "crowding out". Albo wcale nie myslisz.
          Trudno cokolwiek, a szczegolnie to ostatnie wykluczyc.

          Daj Boze wszystkim tak latwo tyle samozadowolenia.
          • Gość: meerkat DEFICYT ZLIKWIDOWAL REPUBLIKANSKI KONGRES! IP: 152.75.142.* 15.01.04, 15:31
            Zrównoważenia budżetu i zlikwidowania deficytu federalnego dokonali
            REPUBLIKANIE w Kongresie USA (Plan Gingricha)!!!!

            Oral Bill go tylko pod presją podpisał, a potem się nim chwalił.

            Nawet student pierwszego roku ekonomii międzynarodowej powinien wiedzieć, że o
            tym, czy budżet USA ma deficyt czy nadwyżkę i na co rząd wydaje pieniądze
            decyduje KLIKUSET kongresmanów a nie jeden prezydent czy nawet jego cała
            administracja.

            No, ale może prezydent Howard Dean będzie wyjątkiem! :-)))
            To tytułem wyjaśnienia dla notorycznej JOŁOPKI!
        • Gość: Doktor2 Re: deficyt budzetowy to straszak dla laikow IP: 131.128.122.* 15.01.04, 16:57
          No wlasnie, "crowding out" oznacza przeciez wypieranie inwestycji prywatnych
          przez rosnacy deficyt budzetowy, a co za tym idzie, rosnace stopy procentowe.
          Czyli gdy "obywatele zadluzaja sie wobec samych siebie" de facto pozyczaja
          pieniadze rzadowi zamiast pozyczac je na inwestycje sektorowi prywatnemu.
          Spadek inwestycji prywatnych oslabia gospodarke po stronie podazowej, tym samym
          negujac efekt obnizenia podatkow (ktorego celem bylo wzmocnienie strony
          podazowej). Reaganomics, czyli bardziej fachowo "supply-side" economics, jest
          jedna wielka bajka. Pamietasz kiedy Bush senior powiedzial "read my lips, no
          more taxes"? A jednak je podwyzszyl, bo deficyt po Reaganie byl nie do
          utrzymania. Kosztowalo go to reelekcje.
      • mietek001 Re: Prezydent Bush planuje podbój Marsa za 30 lat 14.01.04, 22:50
        Gość portalu: Doktor2 napisał(a):

        > Dokladnie. Do tego nalezy jeszcze dodac populizm Bush'a: obnizka podatkow,
        > zwiekszone o 10% wydatki militarne, reforma Medicare (rozpoczecie refundacji
        > lekow dla emerytow), a teraz podboj Marsa? Ciekawe kto za to wszystko
        > zaplaci?
        > Deficyt budzetowy juz siega 400 mld $ (4% PKB), nie mowiac o deficycie
        > handlowym. Dolar spada na leb na szyje (moze dla deficytu handlowego dobrze,
        > ale dla inflacji jak najgorzej: Amerykanie importuja 3 mld barylek ropy
        > rocznie)........
        > ............Nawet Robert Rubin, byly sekretarz skarbu, wyraza swoj gleboki
        >niepokoj nieodpowiedzialnoscia gospodarcza obecnej administracji (podobnie jak
        >Miedzynarodowy Fundusz Walutowy).
        ================================================
        ...bla, bla, bla, bla, bla, bla ... TSE w ciagu dwoch lat wzrosla z ponizej
        8000 punktow do ponad 10500 (!). Amerykanie mowia, ze nastepna recesja wlasnie
        skonczyla sie. Jest to dla nich najnormalniejszym zjawiskiem ekonomicznym.
        Sprzedaz detaliczna w ciagu jednego miesiaca wzrosla o 8%. Bezrobocie spada w
        szybkim tempie. Ludziom zyje sie dostatniej ... a pacyfisci pie...la, ile slina
        na jezyk naniesie zamiast patrzec i chociazby tylko sprobowac, jak ciezka jest
        lopata i jak smakuje pot z czola ...
      • jerzy.f Re: Prezydent Bush planuje podbój Marsa za 30 lat 15.01.04, 08:06
        Taaak, masz rację - straszny syf w tej Ameryce. Katastrofalny deficyt
        budżetowy, szalejący populizm polityków, deficyt handlowy, inflacja itp., itd...
        Przecież ci biedacy muszą na ulicach z głodu umierać! Musimy w Polsce
        koniecznie zorganizować dla nich jakąś pomoc. Na początek proponuję wysłanie
        fachowych doradców: Kołodko zajmie się deficytem, inflację będzie zwalczał
        Kalinowski, zdrowie uratuje im Łapiński a populizm ukróci Leper.
        Poza tym trzeba się przygotować na przyjęcie fali uchodźców z USA.
    • Gość: MM Prezydent Bush planuje podbój Marsa - osobiscie? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.01.04, 20:06
    • watto człowiek na Księżyc za 15lat, co było 30 lat temu? 14.01.04, 20:17
      "Roboty na Księżyc za 5, człowiek na Księżyc za 15 i na Marsa za 30 lat"

      No to logicznie wychodzi, że skoro w ciągu 5 lat mogą wysłać robota a w ciągu 15 lat człowieka na Ksieżyc, to nie byli tam 30 lat temu.

      Przecież rzekomo mieli wielokrotne misje na Ksieżyc. Reaktywacja programu powinna zająć rok, dwa...Plany powinni mieć...

      Tak wiec sami wyznają posrednio swoje kłamstwa.
      • Gość: meerkat TO FIKCJA!!! TYLKO LUDZIE RADZIECCY, itd. :))) IP: 152.75.142.* 14.01.04, 20:30
        Amerykanie nigdy na księżycu nie byli- film z Księżyca nakręcony został na
        planie w Hollywood. Technologię uzyskaliśmy od UFO-ludków, którzy rozbili się
        koło Roswell. Atak na WTC zorganizował Mosad w porozumieniu z FBI.
        Do Iraku poszliśmy żeby ukraść iracką ropę (na razie kradną ją Irakijczycy, ale
        już wkrótce...)Zadna amerykańska sonda nigdy na Marsie nie wylądowała (zdjęcia
        nakręcono na pustyni Mojave). Itd.

        a poważnie... Cieszę się, że nie będzie drugiej generacji wahadłowców- potworna
        strata pieniędzy. Martwię się, że zbędne, ale kosztowne programy załogowe
        odciągną siły i środki od programu badania rubieży Kosmosu (Plutona i poza
        układem) przy pomocy zrobotyzowanych sond, z których jest znacznie większy
        pożytek z naukowego punktu widzenia. Szkoda, że zmarnowaliśmy ciężkie miliardy
        na orbitalną stację załogową, która, co nawet jej entuzjaści zaczynają już
        przyznawać, jest sukcesem propagandowym, ale fiaskiem naukowo-badawczym.

        Jedyna nadzieja w tym, że to nie prezydent przyzna pieniądze na wyprawy
        załogowe na Marsa, ale Kongres USA, a ten najprawdopodobniej tego nie uczyni.
        I słusznie! Billion dolarów-to nawet jak na USA spora forsa! :)))
        • marcus_crassus mylisz sie meerkat 14.01.04, 22:57
          badania rubiezy ukladu sa fajne dla nauki i akademikow...obecnie NASA coraz
          silniej wiaze sie z Pentagonem --> a plany co do ksiezyca i marsa maja
          znaczenie praktyczne --> budowa pierwszych stalych wojskowych baz na
          orbicie,oraz pierwszenstwo w wyscigu do najblizszch cial niebieskich (kiedys
          beda ta zrodla surowcowe...

          wg analitykow kongresu "kto wlada orbita,wlada ziemia,kto wlada ksiezycem
          wlada orbita i ziemia)

          juz niedlugo...

          ja jestem tego zwolennikiem --> jalowe badania sa dobre dla profesorow na
          uniwerkach ale potrzebujemy czegos praktycznego
        • Gość: MaDeR Re: TO FIKCJA!!! TYLKO LUDZIE RADZIECCY, itd. : IP: 80.51.240.* 15.01.04, 13:53
          > Billion dolarów-to nawet jak na USA spora forsa! :)))
          Już mówiłem, że to brednia mediów, albo złodziejstwo różnych firm, które chcą
          uszknąć jak najwięcej z tortu. Uczciwie zaplanowana misja ma pochłonąc 50-60
          mld $, czyli sumę "nieco" inną, niż podajesz.

          I jeszcze jedno. Nie rozumiem, jak ktoś może uważać lot załogowy na Marsa za
          coś pomniejszego niż priorytet nr 1. (no, chyba że ma być to 1,5 roku latania z
          2 tyg wycieczką w celu postawienia flagi - to faktycznie byłoby marnotrawstwo
          kasy)

          No, ale ja nigdy nie rozumiałem politruków. I nie mam ochoty - do takiego typu
          ludzi i ich umysłowości odczuwam niemal fizyczny wstręt.

          PS: w jednym rację przyznam - z stacji Alfa niewiele wynika. :(
        • watto Re: TO FIKCJA!!! TYLKO LUDZIE RADZIECCY, itd. : 15.01.04, 18:39
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > Amerykanie nigdy na księżycu nie byli- film z Księżyca nakręcony został na
          > planie w Hollywood. Technologię uzyskaliśmy od UFO-ludków, którzy rozbili się
          > koło Roswell. Atak na WTC zorganizował Mosad w porozumieniu z FBI.
          > Do Iraku poszliśmy żeby ukraść iracką ropę (na razie kradną ją Irakijczycy, ale
          >

          Mariusz Zawadzki ma taki sam tekst. Przypadek?

          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,1865800.html


          Ale nie wiem skąd ten pomysł z UFO i Roswell... Czy widzisz jakąś technologię, która moglismy dostać tylko od UFO?
          Nie widzę takiej. Chyba że dla ciebie gadające pudełka to taka czarna magia...
    • ploki4 Za trzydziesci pare lat, jak dobrze pojdzie... 14.01.04, 20:22
      To tak jak w kabarecie Pietrzaka!!!

      A budzet na to jak na razie 1 miliard dolarow - tyle ile kosztuje tydzien wojny w Iraku.

      Wstyd.
    • Gość: . Moze tam znajda BMR? IP: *.arcor-ip.net 14.01.04, 20:39
    • spacerowicz Re: Prezydent Bush planuje podbój Marsa za 30 lat 14.01.04, 20:45
      Nie byłoby technologii satelitarnej to nie byłoby technologii satelitarnej.
      Nie byłoby technologii telekomunikacyjnych. I co z tego?
      Swiat bylby inny, co nie znaczy, ze gorszy, a moze bylby akurat lepszy?

      Spacer


      • marcus_crassus moze,ale bedzie wlasnie taki :)))) 14.01.04, 23:00
        a ty mozesz sie ksiedzu poskarzyc...a jak ci sie nie podoba popelnij
        samobojstwo :)
    • Gość: mee... Re: TU BYLA POLSKA... IP: *.proxy.aol.com 14.01.04, 23:09
      ...za trzydziesci lat to polski juz nie bedzie ...jak sprawy w polsce beda sie
      toczyc tak jak sie tocza...po wejsciu polski do unii czeka polske gorszy los od
      dawnego DDR-u...niedosc ,ze niemcy z ddr-u sa druga kategoria w niemczech...to
      praktycznie caly przemysl tam padl bezrobocie d.wieksze niz w zachodnich
      landach...wiele domow pustych i smutni ludzie z wysokim socjalem-co polakom nie
      grozi...wyobrazcie sobie jak bedzie dzialo sie w polsce,...ktora kategoria beda
      polacy...po rosjanach to chyba tak ze czwarta jezeli oczywiscie czechy nie
      stoja wyzej od nas...w polsce potrzebne sa wielkie zmiany...ale mialo byc
      o "wstretnym" bushu na ktorego bede glosowal...ach ten wstretny
      kapitalizm ,ktorego w polsce nie uswiadczysz...
    • Gość: TexasBoy One way ticket to the Moon.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.01.04, 23:41
      ...dla Busha oczywiscie.
      Gdy pierwszy raz uslyszalem ta wiadomosc, to
      nie moglem uwierzyc, ze Bush uzyje takiego
      prymitywnego chwytu psychologicznego.

      Prawde, ze prostemu ludowi wystarczy tylko chleb
      i igrzyska znamy juz od czasow starozytnych.
      W okresie recesji, gdy mizeria materialna wielu
      zajrzala w oczy, a na dodatek, gdy narod
      wplatany zostal w nastepna "brudna wojne"
      potrzeba nowych "igrzysk" jest oczywista.

      Ale zeby powtarzac wyswiechtany fortel z
      czasow Johnsona i Nixona?
      Gdy Armstrong i Aldrin spacerowali po Ksiezycu
      na Wietnam, Laos czy Kambodze spadaly tysiace
      bomb. Wiesci z Kosmosu mialy podniesc narodowa
      dume Ameryki i zepchnac na dalszy plan codzienne
      doniesienia o zabitych i rannych w Indochinach.

      Czy ta sytuacja ma sie powtorzyc dla dzisiejszych
      interwencji zbrojnych w Afganistanie i Iraku.....?

      Czy Busha nie stac na cos bardziej orginalnego?
      Jakosc zalosnie wyglada reakcja Ameryki i mediow
      calego swiata na ta wiadomosci....
      Czyzby historia tak niewiele swiat nauczyla?


      • Gość: maruda Re: One way ticket to the Moon.... IP: *.gdynia.mm.pl 15.01.04, 05:12
        > Czy Busha nie stac na cos bardziej orginalnego?
        > Jakosc zalosnie wyglada reakcja Ameryki i mediow
        > calego swiata na ta wiadomosci....
        *************************

        Oryginalnego, powiadasz. Może występ w reality show. Ale kogo zainteresuje
        godzinna transmisja z jazdy kosiarką?
    • swiatlo Miliard dla budżetu USA to żadna łacha 15.01.04, 00:00
      To jak dla mnie kupić gazetę.
      O co w ogóle tyle hałasu? Co miesiąc na wojnę wydają więcej. Niech nie robią
      łachy o ten jeden miliard.
    • Gość: usa Najlepszy polski ekspert IP: *.client.attbi.com 15.01.04, 00:04
      Jak zwykle "wybitny" polski ekspert wie lepiej i on by to zalatwil juz na drugi
      dzien. No ale tak to jest ze w ameryce to sami idioci i wszystko robia na odwrot.
    • Gość: jasu Re: Prezydent Bush planuje podbój Marsa za 30 lat IP: *.net.autocom.pl 15.01.04, 00:08
      Bush powinien natychmiast zostać wysłany na Marsa albo odleglejszy obiekt.
      Jestem w stanie dolozyć się do takiej ekspedycji.
      • Gość: Swoj Re: Prezydent Bush planuje podbój Marsa za 30 lat IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.04, 00:19
        Wyslac Jaskiernie i jego kolesiow . Niech zaloza pierwsze galaktyczne
        KASYNO na Marsie.
      • Gość: Gerry Re: Prezydent Bush planuje podbój Marsa za 30 lat IP: *.co.us.ibm.com 15.01.04, 01:02
        Dla Polski bylby lepszy pozytek gdyby wyslac na Aarsa Millera, i to od razu.
    • homo_catolicus Iraku i Afganistanu nigdy nie podbije 15.01.04, 00:22
      a on sie na marsa wybiera
    • Gość: King Re: Prezydent Bush planuje podbój Marsa za 30 lat IP: 203.185.214.* 15.01.04, 00:30
      szuka terrorystow, odwazny maz stanu ;-)
    • Gość: Eva Prezydent Bush Marsjanin za 30 lat IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.04, 00:33
      Bog laskaw. Prezydent tez. Mozna poczekac ze spekulacyjna sprzedaza dzialki na
      Marsie i zajac sie wazniejszymi sprawami na ziemi. Jestesmy wdzieczni,bo
      trzeslismy sie ze strachu o te nasze (par)cele.

      • Gość: USAF Re: Prezydent Bush Marsjanin za 30 lat IP: *.MCLNVA23.dynamic.covad.net 15.01.04, 00:36
        NO i znowu ta gupia puta dala glos. Zastanow sie lepiej skad wezmiesz forse na
        zalozenie burdelu przy amerykanskiej bazie wojskowej na Ksiezycu!
        • Gość: Eva Re: Prezydent Bush Marsjanin za 30 lat IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.04, 00:45
          Gość portalu: USAF napisał(a):

          > NO i znowu ta gupia puta dala glos. Zastanow sie lepiej skad wezmiesz forse na
          > zalozenie burdelu przy amerykanskiej bazie wojskowej na Ksiezycu!

          Masz racje. Zaluz sobie burdel na ksiezycu i nie trac czasu na tym forum.
          • Gość: Eva Re: Prezydent Bush Marsjanin za 30 lat IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.04, 01:13
            Nie "zaluz", lecz "zaloz". Reszta sie zgadza. Niestety.
    • erg_samowzbudnik Komentarze w dwoch sprawach. 15.01.04, 01:01
      Drodzy Panowie,

      Chcialem wtracic swoje trzy grosze n/t dwoch rzeczy. jedna to koszty programu.
      Wydaja sie astronomiczne (nomen omen!). Jednak jesli patrzec szerzej, nie tylko
      na ksiegi rachunkowe samego przedsiewziecia, to moze sie okazac co innego. Ze
      cale przedsiewziecie przynioslo zysk, i to spory.

      Tak bylo z poprzednia intensywna faza podboju Kosmosu, ktora trwala od konca
      lat 50-tych do poczatku 70-tych. W dolarach koszty byly monstrualne. Ale,
      prosze zauwazyc, ze dzieki tym programom:

      - niezwykly "boost" otrzymala elektronika i technologia komputerowa.
      Zintegrowana elektronike na dobra sprawe wlasnie zaczeto tworzyc na uzytek
      programu kosmicznego;

      - nastapil ogromny krok naprzod chocby w takiej dziedzinie, ktora, wydawalo by
      sie, osiagnela juz swoj "szczyt" dawno przedtem. Mianowicie, w mechanice. NASA
      na uzytek programu kosmicznego stworzyla sofware, ktory dzis uzywa sie do
      projektowania kazdego technologicznie zaawansowanego urzedzenia mechanicznego
      na swiecie. Obliczenia wytrzymalosciowe sa zmora inzynierow-mechanikow i ten
      software NASY posunal sprawy naprzod po zastoju, ktory pewnie trwal juz ze sto
      lat. Mam znajomego inzyniera-mechanika, ktory najpierw pracownal w NASA przez
      wiele lat, a w polowie lat 90-tych wrocil do Polski i zajal sie wprowadzaniem
      tego software'u do polskich firm. Stad to wszystko wiem.

      - bez programu kosmicznego byc moze do dzis nie mielibysmy garnkow i patelni
      teflonowych. Podobno same zyski ze sprzedazy tych pozytecznych naczyn
      kuchennych znacznie przekroczyly koszty calego programu kosmicznego.


      Sprawa druga: Pan Watto i inni, ktorzy tutaj mowia, ze ladowanie na Ksiezycu
      bylo mistyfikacja, oczywiscie sobie zartuja. Nie jest zupelna prawda, ze sladow
      po ladowaniu nie mozna zobaczyc z Ziemi. Otoz mozna i to bardzo prosta.
      Ktoras z wypraw pozostawila na powierzchni satelity zwierciadlo laserowe,
      ktore odbija wiazke laserowa z powrotem w kierunku Ziemi (jest to nic innego,
      jak nieco bardziej precyzyjnie wykonane 'kocie oczko', takie, jakie kazdy
      samochod i rower musi miec zainstalowane z tylu. Zwierciadlo to do dzis
      funkcjonuje i kazdy, kto ma jakies watpliwosci i troche grosza, moze niewielkim
      kosztem sprawic sobie laser, "strzelic" w kierunku Ksiezyca i sprawdzic, ze
      odbity sygnal wraca (taki 'laser pointer' ktory uzywamy w czasie prezentacji
      nie wystarczy, musi to byc laser rubinowy lub inny impulsowy, ale dzis juz one
      fortuny nie kosztuja - wiele szkol srednich w USA i UE zaopatrzylo sie w takie
      lasery, by uczniowie mogli sami badac 'zajaczki' z Ksiezyca. Pelno o tym na
      Internecie, wystarczy w Google napisac laser mirror moon lub cos podobnego).

      Bez zwierciadla, to trzeba by bylo uzyc lasera jakiejs niewiarygodnej mocy,
      zeby zobaczyc sygnal odbity od powierzchni ksiezyca. Zatem zwierciadlo tam
      jest, a jak jest, ktos je musial tam zawiezc.

      Z uszanowaniem, Erg_Samowzbudnik.
    • Gość: . Re: Prezydent Bush planuje podbój Marsa za 30 lat IP: *.server.ntli.net 15.01.04, 01:08
    • Gość: . Mysle, ze planowac moze...I tak nie dozyje... IP: *.server.ntli.net 15.01.04, 01:09
    • Gość: pacz Re: Prezydent Bush planuje podbój Marsa za 30 lat IP: *.81.202.62.dial.bluewin.ch 15.01.04, 01:48
    • Gość: pacyfista Bush bedzie szukac na Marsie BMR... IP: *.81.202.62.dial.bluewin.ch 15.01.04, 01:51
      i wypowie Marsjanom (nie)legalna wojne..www.panstwozla.pl
    • Gość: blaz tylko po co IP: *.cvx-l.dial.de.ignite.net 15.01.04, 01:59
      przeciez roboty i automaty wkonuja prace lepiej i sprawniej w pobieraniu probek
      i innych ok.
      placic duzo wiecej zeby tam "stanal";))) (czlowiek)"Amerykanin" zimna wojna
      czy co?
      po co tam ludzi wysylac.......serio nie rozumiem moze ktos jakis pomysl ma?
      • Gość: obcy Re: tylko po co IP: *.dyn.optonline.net 15.01.04, 02:17

        Wlasnie mialem napisac to samo.

        Wydaje mi sie,ze wyladowanie czlowieka i jego powrot
        (zakladajac,ze nie beda tam wysylac wiezniow,chotnikow
        z Guantanamo),jest mozliwy przy obecnej technologii w USA
        za okolo 5-10 lat,ale wlasnie jest pytanie,po co?
        Bo,jezeli tylko po to,aby zatknac tam amerykanska flage,to chyba
        za malo? A zatem po co?

        :)

        • Gość: MaDeR Re: tylko po co IP: 80.51.240.* 15.01.04, 13:58
          Jak to po co?

          Oczywiście, że zatknięcie flagi to bezsens.

          Wieć to prosta sprawa: przyczółek przyszłej kolonizacji Marsa. Ten cel jest
          wart kazdych pieniędzy. Zwłaszcza, że prawdziwe koszta to nie jakies biliony,
          tryliony czy inne pierdyliony (co jeden to zera dopisuje), tylko 50-60 mld $. :P
    • Gość: usa Brawo USA IP: *.client.attbi.com 15.01.04, 02:36
      To ambitny kraj z ambitnymi planami i ambitnymi przywodcami. Ameryke nienawidza
      tylko impotenci co to marza ale wiedza ze nie moga. Ha, ha, ha,,,
      • Gość: genek Re: Brawo USA IP: 69.156.227.* 15.01.04, 02:42
        Nich najpierw USA zapewnia wlasnym obywatela podstawowe ubezpieszenia
        zdrowotne.Maja 50 mln ludzi bez zadnych ubezpieczen a chca leciec na Marsa.
        • Gość: obcy Re: Brawo USA IP: *.dyn.optonline.net 15.01.04, 02:59
          Gość portalu: genek napisał(a):

          > Nich najpierw USA zapewnia wlasnym obywatela podstawowe ubezpieszenia
          > zdrowotne.Maja 50 mln ludzi bez zadnych ubezpieczen a chca leciec na Marsa.

          Ameryka ma znacznie wieksze problemy,niz opieka zdrowotna.
          Ale w panstwie totalitarnym nie mysli sie o przecietnym obywatelu.
          Wszystko koncetruje sie na walce o wladze i dominacji nad swiatem.
          Mysle,ze ow ksiezycowo-marsowy program powstrzyma w koncu te szalencza
          i opetana strukture wladzy,i sprowadzi Ameryke na Ziemie,gdyz powinna sie
          zajac lepiej tym,jak nalepiej wyladowac na tej wlasnie planecie.

          obcy, :)

    • Gość: usa Brawo USA IP: *.client.attbi.com 15.01.04, 02:39
      Tylko Ameryka! A wy posowiecke imperium impotentow mozecie tylko pozgrzytac
      swoimi sprochnialymi zebami! ha, ha, niech zyje Ameryka!!!!
      • Gość: jUSlece Basnie Przedwyborcze IP: 154.11.108.* 15.01.04, 03:24
        Osiem miesiecy tylko Bushowi zostlo do wyborow prezydeckich 2004. Z Iraku
        zamiast ropy worki plastikowe z trupami i co tydzien rachunek na miliard mu
        przysylaja. Potrzebuje cos mocnego w tym roku.
        Jak nie chwyci numer z marsem to gdzies we wrzesniu trzeba bedzie terrorystow
        zamowic zeby bialy dom zbombardowali no i wprowadzi sie stan wojenny a wybory
        odlozy sie na czas nieokreslony.
        • Gość: obcy Re: Basnie Przedwyborcze IP: *.dyn.optonline.net 15.01.04, 03:47
          Gość portalu: jUSlece napisał(a):

          > Osiem miesiecy tylko Bushowi zostlo do wyborow prezydeckich 2004. Z Iraku
          > zamiast ropy worki plastikowe z trupami i co tydzien rachunek na miliard mu
          > przysylaja. Potrzebuje cos mocnego w tym roku.
          > Jak nie chwyci numer z marsem to gdzies we wrzesniu trzeba bedzie terrorystow
          > zamowic zeby bialy dom zbombardowali no i wprowadzi sie stan wojenny a wybory
          > odlozy sie na czas nieokreslony.


          Tutaj problem wydaje mi sie bardziej zlozony.
          Oczywiscie,ze Bush chce za wszelka cene wygrac nastepne wybory, i
          dlatego tez czaruje teraz opinie publiczna tymi kosmicznymi planami,
          bo poprostu juz mu nic nie pozostalo.
          Popelnil jednak wiele bledow,a to dlatego,ze sie sluchal nie tych co trzeba,
          gdyz sam to raczej trudno moglby cos wymyslec.
          I dalej z uporem popelnia te same bledy.
          Mysle,ze jest to dosc skomplikowana sprawa,ktora zmierza do osmieszenia
          Busha i odebrania mu wladzy,lub postawienia go tam dalej jako tzw.kukly.
          On sam nic nie znaczy,i zal mi tego czlowieka,bo cokolwiek sie stanie
          zawsze albo nie bedzie go juz,albo dalej bedzie marionetka w rekach
          kregow,ktore nie przebieraja w niczym,jak mafia.
          Sa w stanie zniszczyc tak wiele,aby osiagnac swoje.
          Nie wiem,czy w koncu w USA znajdzie sie Prezydent,ktory bedzie na tyle
          madry,aby wylizac komu trzeba,a po dojsciu do wladzy,powoli,ale systematycznie
          zrobic porzadek? To trudna sprawa dosyc,i wymaga nie tylko odpowiedniego
          czlowieka,ale i tego aby mu szczescie sprzyjalo.Niestety,czas pokaze
          i tu wplyw i nacisk obcych mocarstw jak Rosja i Chiny nie jest bez znaczenia,
          ale tylko posrednio.
          Miejmy nadzieje,ze wszystko bedzie tak jak w tej bajce "zyli dlugo i
          szczesliwie";ale obawiam sie,ze nie.
          No coz,wszystko w reku Boga.
          "Niech sie dzieje wola Nieba,z nia sie zawsze zgadzac trzeba".

          obcy,:)



          • Gość: maruda Re: Basnie Przedwyborcze IP: *.gdynia.mm.pl 15.01.04, 05:32
            Gość portalu: obcy napisał(a):

            Mysle,ze jest to dosc skomplikowana sprawa,ktora zmierza do osmieszenia
            Busha i odebrania mu wladzy,lub postawienia go tam dalej jako tzw.kukly.
            On sam nic nie znaczy,i zal mi tego czlowieka,bo cokolwiek sie stanie
            zawsze albo nie bedzie go juz,albo dalej bedzie marionetka w rekach
            kregow,ktore nie przebieraja w niczym,jak mafia.
            Sa w stanie zniszczyc tak wiele,aby osiagnac swoje.
            Nie wiem,czy w koncu w USA znajdzie sie Prezydent,ktory bedzie na tyle
            madry,aby wylizac komu trzeba,a po dojsciu do wladzy,powoli,ale systematycznie
            zrobic porzadek?

            ****************
            To są typowe westchnienia do batiuszki cara lub majstra Griszy, który wszystko
            załatwi.

            Może w trakcie wyborów należy się zastanowić nad programem, doświadczeniem i
            prawdziwą charyzmą kandydata, a nie oceniać go wyłącznie na podstawie prezencji
            w telewizji. Jeżeli ktoś kandyduje na tak poważny urząd, to musi się wykazać
            samodzielnością. Doszukiwanie się winy w otoczeniu prezydenta jest mało poważne,
            bo on sam je dobiera.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka