Dodaj do ulubionych

Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castro

IP: *.nll.se 30.01.04, 12:59
Jasne, jak mowi Jan Maria Rokita! Nie tylko Bush Fidelu ale i Kennedy,
Johnson, Nixon, Carter oraz Clintom mieli na to ochote. Tylko dzieki ich
nieudolnosci, braku funduszy oraz Twoim modlitwom zyjesz nadal. Niech Moc
bedzie z Toba!
Andrzej
Obserwuj wątek
    • Gość: troglodyta No wlasnie! Fidelu - ty baranie, IP: 195.94.211.* 30.01.04, 13:07
      ...a kto by Cie nie chcial sprzatnac!? Chyba sie juz wlacza starcza demencja.
      Zdychaj szybciej, bo na wakacje nie mam gdzie jechac.
      • Gość: mis' Re: No wlasnie! Fidelu - ty baranie, IP: *.dial.froggy.com.au 30.01.04, 13:19
        nie masz gdzie jechac? moze w nagrode za postawe zalapiesz sie wraz z kolega
        przedmowca na wycieczke na marsa. wodz wlasnie montuje wyprawe i napewno
        bedzie potrzebowal takich jak wy.
        • Gość: Andrzej Re: No wlasnie! Fidelu - ty baranie, IP: *.nll.se 30.01.04, 15:01
          Kolega przedmowca dziekuje za wycieczke na Marsa nawet jezeli zorganizuje
          ja "wodz"! Kolega przedmowca ma po prostu inne zainteresowania i priorytety.
          Koledze "misiowi" poleca zas chwile refleksji zamiast lektury lewackich
          i globalistycznych smieci...
          • Gość: piotr.ny FIDEL, PO CO? TY I TAK JUZ STOISZ NAD GROBEM, IP: 216.223.52.* 30.01.04, 15:23
            i komunizm tez sam sie zawali :)
            • Gość: gosc Re: FIDEL, PO CO? TY I TAK JUZ STOISZ NAD GROBEM, IP: *.sympatico.ca 30.01.04, 15:32
              Chcialbym dozyc tego wieku i w takiej formie jak on, ale to juz chyba tylko
              mozliwe w komunizmie, bo na zachodzie na tych hamburgerach i coca-coli to albo
              Altzheimer albo cancer, najlepszy przyklad to Regan :-(
              • Gość: piotr.ny Re: FIDEL, PO CO? TY I TAK JUZ STOISZ NAD GROBEM, IP: 216.223.52.* 30.01.04, 15:34
                Molotow, Malenkow, i tym podobni. Wszyscy bolszewiccy zbrodniarze byli
                dlugowieczni.
                • Gość: gosc Re: FIDEL, PO CO? TY I TAK JUZ STOISZ NAD GROBEM, IP: *.sympatico.ca 30.01.04, 15:37
                  czy to znaczy ze bedziesz bardzo krotko zyl ;)
                • Gość: sonk Re: FIDEL, PO CO? TY I TAK JUZ STOISZ NAD GROBEM, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 16:51
                  a Stalinowi zmarło się dość wcześnie
                  • Gość: piotr.ny STALIN (PODOBNO) ZOSTAL OTRUTY IP: 216.223.52.* 30.01.04, 17:40
                    niektore materialy wskazuja ze Stalin przygotowujac sie do nowej czystki,
                    zapoczatkowanej "spiskiem lekarzy", wzbudzil tak wielki strach wsrod swoich
                    najblizszysz towarzyszy ze postanowili sie go pozbyc. Zwlaszcza Beria obawial
                    sie ze Stalin uznal go za zbyt poteznego, i zechce go usunac jak Jagode i
                    Jezowa wczesniej. To byl prawdziwie bizantyjski dwor.
                    • Gość: BUSH BUSZOWSKI PODOBNO,PODOBNO,PODOBNO.... IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 30.01.04, 18:26
                      Tak Stalin zostal otruty hamburgerem ze wscieklej krowy popitym puszka coca
                      coli...
                      >>>Rozsadku zycze i sprawdzonych informacji...
                      >>>Na ROZUM mysle ze za pozno...
                      • Gość: piotr.ny tak, tak, IP: 216.223.52.* 30.01.04, 18:39
                        i co jeszcze gluptasku napiszesz?
                        Buziaczki, wychodze na lunch, na pizze pepperoni, ze wscieklego osla. Ojej
                        czyzby ktos z rodzinki? Nie chcialbym zebys sie zaplakal.
                        • Gość: BUSH BUSZOWSKI tak,PIOTRUSIU ,piszesz jak wsciekle oslatko.. :)) IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 30.01.04, 20:09
                          bez pozdrowien i nie oczekuje odpowiedzi... :)))
            • Gość: kropka Re: FIDEL, PO CO? TY I TAK JUZ STOISZ NAD GROBEM, IP: 5.3R2D* / *.cogeco.net 31.01.04, 19:36
              Tatus obecnego prezydenta usa kiedys powiedzial: bede pierwszym amerykanskim
              prezydentem ktory postawi stope w wolnej Kubie.
          • Gość: mis' Re: No wlasnie! Fidelu - ty baranie, IP: *.dial.froggy.com.au 31.01.04, 00:58
            ani globalistyczne ani lewackie.to refleksja wlasnie nakazuje mi kwestionowac
            populistyczne trendy.
      • Gość: ? Re: No wlasnie! Fidelu - ty baranie, IP: 5.3R2D* / *.cogeco.net 30.01.04, 13:23
        Pospszataj sobie w swojej mozgownicy i nie udawaj wiekszego glupka niz jestes.

        PS. Co Ci zrobil zlego Castro?
        • Gość: szpon Re: No wlasnie! Fidelu - ty baranie, IP: *.ld.euro-net.pl 30.01.04, 13:57
          "PS. Co Ci zrobil zlego Castro?"

          Mi nic. Ale tysiącom zwykłych obywateli Kuby - zrobił i to dużo złego. Teraz
          sam sobie poszperaj w mózgownicy, a najlepiej w necie, bo nie sądzę żebyś coś
          tam znalazł ;)
          • Gość: U Re: No wlasnie! Fidelu - ty baranie, IP: *.75.50.110.Dial1.Boston1.Level3.net 30.01.04, 15:42
            Jakis ty jest dobry czlowiek szponie.Martwisz sie o losy Kubanczykow majac tyle
            zlodziei wokol siebie.Zacznij od chlewika-belwederu.
      • Gość: z Troglodyto, poniewż w pełni zasługujesz na IP: *.magma / *.magma-net.pl 30.01.04, 13:59
        swój nick, muszę ci wyjaśnić, że w Kanadzie, USA ani nigdzie w Europie nie ma
        przeszkód w załatwieniu urlopu ani leczenia sanatoryjnego na wysokim poziomie
        na Kubie. Kto chce, może b. tanio z tego skorzystać. To jest obecnie
        najpoważniejsze żródło dochodów gospodarki kubańskiej. Wobec tego nie pisz tu
        głupstw. Wstarczy, że robi to za ciebie ogłupiajaca medialna propaganda.
        • Gość: kai Re: Troglodyto, poniewż w pełni zasługujesz na IP: 213.76.135.* 30.01.04, 14:12
          No właśnie leczenia z dolary, które jak wiadomo są obecnie najpopularniejszym
          środkiem płatniczym na Kubie, jak leczą się Kubańczycy przemilczmy...
        • Gość: kate Re: Troglodyto, poniewż w pełni zasługujesz na IP: *.sympatico.ca 30.01.04, 14:19
          Zaraz zaraz..Jestes pewien ze hamerykancom juz mozna bez problemow wjechac na
          Kube/Jeszcze chyba jakies 2-3 lata temu tak slodko nie bylo...
          Ale moge sie mylic.Zreszta co mi tam.Nie wybieram sie na Kube
          • Gość: kai Re: Troglodyto, poniewż w pełni zasługujesz na IP: 213.76.135.* 30.01.04, 14:22
            Amerykanom może nie, ale Kanadyjczykom, Europejczykom oferuje się super wakacje
            w zamkniętych dla Kubańczykóe kurortach, a dolar rządzi...byłe, widziałem...
    • Gość: Konrad Korzeniowsk Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.01.04, 13:09
      Gdyby Fidel tylko jeszcze zechciał sprecyzować, który Bush: użyty czas
      przeszły sugeruje Busha-seniora! Fakt, wielu to chciało zrobić, ale brak im
      było radzieckiego doświadczenia.
      • Gość: mis Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: *.dial.froggy.com.au 30.01.04, 13:25
        ze tez stary czlowiek i moze...takie glupoty opowiadac.
        przeciez oni maja jeszcze lepsze: amerykanskie!
    • Gość: darek Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: 62.145.27.* 30.01.04, 13:13
      to ze bush to osiol , to jasne - ale w tym przypadku , szkoda ze tego nie
      zrobil....
    • Gość: ggi o nie nie! pania fidel, to MNIE chcial zabic IP: *.tele2.pl / *.tele2.pl 30.01.04, 13:18
      i mam na to swiatkow!
      • Gość: kai Re: wakacje na Kubie IP: 213.76.135.* 30.01.04, 13:45
        już niedługo...za parę lat będzie można jeżdzić nie tylko do zamkniętych
        kurortów Varadero, kiedy brodacza zabraknie kubański soc-absurd sypnie się
        sam....
    • Gość: U Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: *.75.50.110.Dial1.Boston1.Level3.net 30.01.04, 14:06
      Dziesiejszym meyerom lansky'm snia sie czasy,kiedy Kuba byla jednym,wielkim
      burdelem,za kazdymi drzwiami bylo kasyno i na kazdym rogu stala prostytutka.
      • Gość: kai Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: 213.76.135.* 30.01.04, 14:09
        Dzisiaj też stoją za każdym rogiem, a przynajmniej było tak dwa lata temu...na
        plus brodacza, trzeba zaliczyć, że sporo z nich to studentki - jak widać studia
        na Kubie są pomostem do sukcesu zawodowego...
    • bulk Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel 30.01.04, 14:10
      Fidel ma już demencje starczą. Bush chciał faktycznie zabić "okrutnego
      dyktarora" ale był nim Sadam Husajn a nie Fidel. Fidel podobnie jak Husajn i
      KimIrSen (teraz jego jebnięty synalek KimDząkIl) wpędzili w biedę swoje narody,
      stosowali terror, więzienia i mordowanie nieposłusznych. Ich ojcami duchowymi
      są HItler i Stalin. Jeśli więc były jakiekolwiek plany, żeby zabić Fidela to
      tylko dla dobra ludzkości.
    • Gość: qaz01 CASTRO cierpi na Altzheimer'a. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.04, 14:19
      To typowe objawy fazy średniej.
      Drogi Bush! Zrób o co prosi, nalegam!!!
      W przeciwnym razie Fidel stanie się takim zrzędą i marudą, że nie wytrzymam.
      • Gość: gosc Re: CASTRO cierpi na Altzheimer'a. IP: *.sympatico.ca 30.01.04, 14:43
        Oj drodzy dyskutanci, na prawde macie bardzo malo wiadomosci na temat Kuby a
        te ktore macie najprawdopodobniej pochadza z informacji, ktorymi jestescie
        szpikowani. Ilu z Was bylo na Kubie i ilu z Was rozmawialo z Kubanczykami?
        Wszystkie dzieci na Kubie chodza do szkoly i maja opieke lekarska a ze brakuje
        lekarstw i podstawowych srodkow do zycia, to wyniki sankcji nalozonych na ten
        kraj przez tych, ktorzy mieli tam kasyna i pralnie brudnych pieniedzy
        pochadzacych od sasiadow z polnocy z Capone wlacznie.
        Co do prostytutek, to pytam sie kim sa te panienki stojace na trasie W-wa
        Katowice? Czy ktos z Was krzyczy zeby zabic prezydenta Bialorusi czy Ukrainy?
        A czy ktos z Was byl w Wenezueli, Dominikanie czy Kolumbii i widzial 10-cio
        letnie dzieci pracujace za jedzenie zamiast chodzic do szkoly?
        A co z Brazylia, Tajlania i innymi krajami, gdzie dziecieca prostytucja jest
        na porzadku dziennym? OBUDZCIE SIE!!!
        • Gość: qaz01 Re: CASTRO cierpi na Altzheimer'a. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.04, 15:03
          Dzięki za posta.
          OBUDZIŁEM SIĘ.
          Przecież Castro to demokratycznie wybrany prezydent, współpracujący z opozycją
          i wschłuchujący się w jej postulaty. Dla wszystkich jest praca i możliwość
          podróżowania po świecie. W kraju tym istnieje pełna wolność słowa, a prasa jest
          surowym recenzentem posunięć Komendanta, co umożliwia mu samoocenę i
          samokontrolę. Lud pracujący kubańskich miast i wsi ma pełny wpływ na swój los i
          nikt nie chciałby się z tego miejsca mlekiem i miodem płynącym wynosić.
          TAAAK, OBUDZIŁEM SIĘ.
          • Gość: gosc Re: CASTRO cierpi na Altzheimer'a. IP: *.sympatico.ca 30.01.04, 15:22
            Masz duzo racji, ale widzisz tylko jedna strone medalu. Trzeba byc obiektywnym.
            Ja rozmawialwm z wieloma Kubanczykami i ich opinie na pewno by Ciebie
            zaskoczyly. To co sie przewaznie slyszy, to jest opinia jednostronna i wygodna
            dla okreslonych celow.
          • Gość: ?? Re: CASTRO cierpi na Altzheimer'a. IP: 5.3.1R* / *.cogeco.net 31.01.04, 19:22
            A jakim to kraju ma lud cos do powiedzenia?
        • Gość: dawid Re: CASTRO cierpi na Altzheimer'a. IP: *.76.11.32.Dial1.Providence1.Level3.net 31.01.04, 01:47
          naraszccie cos sensownego
    • Gość: Lysy Odj..balo staremu komuchowi ! IP: 207.181.167.* 30.01.04, 14:36
      Odj..balo staremu komuchowi !!! Niech ktos sie ulituje i wysle mu Prozac !
      Widok Saddama w przebraniu bezdomnego zebraka zrobil piorunujace wrazenie.
      Kadafiemu zmiekla rura w tydzien pozniej, teraz odwala palma el-comendante !
      Zdechnij ze wreszcie szczurze i daj ludziom zyc !
      • Gość: Zez Re:Castro uwazaj , zdenerwujesz Busha i bedzie paf IP: *.proxy.aol.com 30.01.04, 14:46
        Fidelku tu zartow juz nie ma , nie zna nikt swojej godziny , niepewne czasy
        nastaly , zapytaj Saddama ?
      • Gość: BUSH BUSZOWSKI Oj , lysy,lysy, rozumiem frustracje...Jedni maja.. IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 30.01.04, 20:13
        ....i wlosy i brode.... :)))
        • Gość: shejk Re: Oj , lysy,lysy, rozumiem frustracje...Jedni m IP: *.phil.east.verizon.net 31.01.04, 06:55
          A jeszcze innym huj stoi i broda rosnie.
    • Gość: Lud Swiata Fidelu, jestes ostatni z WIELKICH. Kochamy Cie... IP: 199.243.74.* 30.01.04, 14:41
      Fidelu, jestes ostatni z WIELKICH. My ludzie tego Swiata kochamy Cie z calego
      serca. Smierc Ameryce!!!
    • Gość: CGN Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: 157.25.88.* 30.01.04, 14:43
      Kissinger z Nixonem chcieli zabic demokratycznie wybranego prezydenta Chile
      (Allende) i dopieli swego rekami gangstera Pinocheta... :(
      Kto bedzie kubanskim Pinochetem?
    • Gość: xyz Socjalizm albo śmierć! - tak to było? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.04, 14:59
      Jeśli tak, to Bush tylko pomaga wykonać zobowiązanie Fidelowi...
    • Gość: supahg Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: *.demon.nl 30.01.04, 15:02
      nie wiem co on pali w tych cygarach ale chcialbym tez sprobowac :)
    • lambert77 Re: Fidelu, jestes ostatni z WIELKICH. Kochamy Ci 30.01.04, 15:29
      aha kumam rozumiem że z powodu tych wszystkich socjalistycznych przywilejów mam
      popierać terror jednego schorowanego starca ??
      • Gość: gosc Re: Fidelu, jestes ostatni z WIELKICH. Kochamy Ci IP: *.sympatico.ca 30.01.04, 15:35
        Taki schorowany to on nie jest, zyczylbym Tobie i sobie dozyc jego wieku w
        takiej formie, ale to tylko chyba mozliwe w komunizmie ;) bo na tych
        hamburgerach i coca coli to Regan juz tylko pod siebie robi.
    • Gość: ebay Raczej WYCASTROWAC IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.04, 16:10
      :-)
    • Gość: agaton Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.04, 16:30
      mnie też!!!!!! wiedzialem ze ten Bush to nicpoń...kazdego by tylko chcial
      zabijac...a porozmawiac to nie laska????
      widac ze fidel to juz zupelnie odjechal!!!! chyba nie zyczy sobie byc
      ograniczanym przez logike myslenia...
    • Gość: polishcanadian Gosciu gosc IP: 5.3.1R* / 63.68.196.* 30.01.04, 16:38
      Ja bylem i w Wenezueli i w Kolumbii i w Tajlandii. Jedzenia w sklepach jest
      tam na pewno o wiele wiecej niz to co pamietam z poznego Gierka w PRL-u, a nie
      sadze zeby na Kubie bylo pod tym wzgledem o wiele lepiej. No, moze dla
      dolarowych turystow to jest, ale nie dla szarych Kubanczykow - tez PRL sie
      klania (Pewexy). Stalismy godzinami po kawalek marnej kielbasy i co, mielismy
      sie upajac "sprawiedliwoscia spoleczna" i bezplatna opieka lekarska (ktora i
      tak w wielu praktycznych przypadkach wcale nie byla taka bezplatna).
      A co do sankcji, to tylko USA je nalozyly na Kube, poza tym nie jest mi wiadomo
      o zadnych innych. To niech Kuba tez nalozy sankcje na USA i zniszczy je
      ekonomicznie. Propaganda totalitarna zawsze znajdzie winnego (patrz
      Kolakowski).
    • Gość: H Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: 63.121.99.* 30.01.04, 16:43
      Jednym jest dobrze tu innym gdzie indziej.Jak by Kuba byla wielkosci Chin to
      inaczej by z nia rozmawiano.Przebaczono by wszystko tak jak Tinamen Sq.w
      Chinach.A ze taki maly krasnoludek pierdzi pod nosem duzego niedzwiedzia to
      niedzwiedz jest strasznie obrazony i tylko pomrukuje.
      Trzymaj sie dzielnie wodzu bo polacy coraz bardziej tesknia za komuna.
    • Gość: J.K. Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: 195.70.208.* 30.01.04, 18:00
      F.CASTRO SKONCZYL SZKOLE U JEZUITOW. DALEJ STUDJOWAL NA COLUMBIA UN. (NEW
      YORK). PZEZ CALE SWOJE ZYCIE ZACHOWUJE GODNOSC WELKIEGO CZLOWIEKA I SKUTECZNIE
      BRONI INTERESOW SWEGO NARODU. JAN PAWEL II Z SZACUNKIEM WSPOMINA O F.CASTRO.
      • Gość: janek skutecznie broni IP: *.nsw.bigpond.net.au 31.01.04, 00:17
        interesow ? Gosciu odpowiedz sobie szczerze lub zapytaj Kubanczykow jak to sa
        szczesliwi pod opieka 'obroncy'. Zastanawia mnie jak ludzie wierza w komune
        wbrew wszelkim faktom.
    • che.guevara Do tych wszystkich zdesperowanych dupków co 31.01.04, 02:28
      jak pieski na amerykańskie zawołanie psioczą na biedną Kubę i jej wielkiego
      patriotycznego przywódcę. Polska jest dumna, że na początku lat 20-ych obroniła
      się przed zalaną wojną domową rosją radziecką, dzielna Kuba od lat samotnie
      opiera się najagresywniejszemu i najpotężniejszemu współczesnemu imoerium na
      świecie.


      W obronie Kuby

      Mała wyspa u brzegów imperium znów znalazła się na celowniku. Na razie grzmią
      głównie tuby propagandowe, lecz padają też pogróżki ze strony wysokich rangą
      przedstawicieli północnoamerykańskiego reżimu. Głównym motywem tej obłudnej
      nagonki ma być rzekoma walka o „prawa człowieka”. Przyjrzyjmy się zatem o co
      chodzi dyżurnym „obrońcom praw człowieka”, którzy przespali masowe egzekucje
      przeciwników politycznych USA w Afganistanie i Iraku, obozy koncentracyjne i
      zbrodnie wojenne, a teraz zbudzeni dźwiękiem pieniążka, podnoszą lament.

      Oświadczenia gromiące Kubę za „łamanie praw człowieka” wyprodukował
      natychmiast polski MSZ. Zajęła się „łamaniem praw człowieka na Kubie” nawet
      komisja Sejmu, który wcześniej nie miał niczego do powiedzenia w sprawie
      decyzji o wojnie polsko-irackiej. Teraz doniosłość wydarzeń zmusiła go do
      pracy. Krucjatę medialną rozpoczęły Wprost i Wyborcza, ostatnio
      zaś „despotyzm Fidela” potępiała Rzeczpospolita (nr z 5-6 lipca 2003 r.).

      Do mikrofonów zgłosiło się nawet kilka osobistości i organizacji
      utrzymujących, że dotąd wyznawały lub nadal wyznają, poglądy lewicowe. Ich
      stanowisko można sprowadzić do następujących słów: „MY, jako wyznawcy
      poglądów lewicowych (na błędy jest przecież miejsce w naszej demokracji!)
      chcieliśmy potwierdzić, że wszystko, co pan Colin Powell raczył powiedzieć na
      temat Kuby to święta prawda”. Wiele innych osobistości wprawdzie odmówiło
      wzięcia udziału w tej szopce, jednak to nie ilość osób, lecz siła przekazu
      decyduje o efekcie. Wspomniany artykuł w Rzeczypospolitej, w ślad za
      zachodnimi, równie „niezależnymi” środkami przekazu, wynagradza
      pobłażliwością nawróconych, zarazem rzucając gromy na niepokornych, jak
      Garcię Marqueza, którego nazywa nawet nadwornym pisarzem Fidela, za to tylko,
      że nie zdecydował się on na wzięcie udziału w kłamliwej nagonce.

      Z szumu, wrzasku i papierowych oświadczeń wyłania się taka oto wizja: „Na
      Kubie, po serii stalinowskich procesów, posypały się wyroki polityczne.
      Nastąpiło skazanie 75 opozycjonistów, których jedyną winą było to, że mieli
      inną wizję przyszłości Kuby niż Fidel, aż wreszcie stracenie trzech
      osądzonych w trybie doraźnym nieszczęśników” (Teraz niemal cytuję panią
      Małgorzatę Tryc-Ostrowską, która raczyła się podpisać pod artykułem w
      Rzeczypospolitej).

      Skrzywdzeni porywacze

      Wbrew tym insynuacjom, wyroki śmierci nie zapadły jednak z pewnością
      za „odmienne poglądy polityczne”. Choć można zrozumieć kontrowersje, które
      wywołuje kara śmierci w ogóle, to powszechnie wiadomo, że Kuba nie jest na
      świecie wyjątkiem w jej stosowaniu. W USA rocznie zabija się tysiące
      skazańców, w niektórych więzieniach wykonuje się nawet po kilka egzekucji
      dziennie. Tymczasem na Kubie wyroków śmierci nie wykonywano już od wielu lat,
      zaś do odstąpienia od tego zwyczaju kubański sąd skłoniła dopiero seria
      bardzo brutalnych porwań samolotów i statków, która miała miejsce w ciągu
      ostatniego roku. Porwania te były dokonywane z niskich pobudek, a ich celem
      było łatwe wzbogacenie się porywaczy. Każdy bowiem porwany z Kuby do USA
      statek, czy samolot nie jest na ogół władzom kubańskim zwracany. Podobne akty
      terroru, dokonywane zwykle przy współpracy z florydzką mafią, zapewniają na
      ogół ich sprawcom dostatnie życie na Florydzie. Oskarżeni, którzy otrzymali
      na Kubie wyroki śmierci, dokonali porwania promu, w trakcie którego wzięli
      pasażerów jako zakładników. Grozili pozbawieniem ich życia, a następnie
      groźby te usiłowali zrealizować. Prom został odbity przez komandosów i na
      szczęście nikt nie zginął. Zamiary ani motywy działania sprawców nie budzą
      wątpliwości nikogo, kto w tych wydarzeniach uczestniczył. Jeżeli cokolwiek
      może usprawiedliwiać zastosowanie kary śmierci, to z pewnością są to właśnie
      takie okoliczności. Dodatkowej pikanterii międzynarodowym protestom w sprawie
      tych porywaczy nadaje fakt, że zbiegają się one w czasie z
      wprowadzaniem „antyterrorystycznych” przepisów w USA, które pozwalają agentom
      służb federalnych na „likwidowanie” domniemanych terrorystów, nawet bez
      potrzeby udowadniania im winy w postępowaniu sądowym.

      Ulubionym argumentem propagandystów jest usprawiedliwianie dokonywanych na
      Kubie porwań rozpaczliwą chęcią ucieczki „od nieludzkiej tyranii”. Piecze się
      przy tym dwie kiełbaski na jednym ogniu, gdyż mimochodem jakby sugeruje się,
      że rząd kubański doprowadził do tak tragicznej sytuacji. Tymczasem z
      pozostałych krajów latynoamerykańskich do USA usiłuje dostać się nie mniejsza
      liczba chętnych. Nikt też z Kuby nie ucieka do innych sąsiednich krajów z
      prostej przyczyny - ich sytuacja jest na ogół jeszcze gorsza. I to pomimo, że
      nie były one obłożone kilkudziesięcioletnim embargiem. Główną zaś przeszkodą
      w emigracji nie są z pewnością władze kubańskie. W myśl umowy międzynarodowej
      władze amerykańskie miały wydawać wizy dla 20 tys. obywateli kubańskich
      rocznie. Tymczasem w roku bieżącym zmniejszyły tę liczbę drastycznie, do
      zaledwie kilkuset. Jeśli więc niektórzy Kubańczycy udają się na Florydę w
      sposób desperacki, to właśnie z tego powodu. Rząd Stanów Zjednoczonych z
      jednej strony nie chce korzystać z legalnych możliwości przyjęcia obywateli
      kubańskich, z drugiej zachęca ich do aktów desperacji, zapewniając możliwość
      pobytu po przybyciu na Florydę, pomimo dotarcia tam bez pozwolenia, którego
      wcześniej sam odmówił.. Czyni to świadomie, aby móc w celach propagandowych
      ukazywać zdesperowanych uciekinierów, nie wspominając przy tym, kto ponosi
      odpowiedzialność za taki ich los.

      USA: „Nasi agenci są nietykalni!”

      Pozostali oskarżeni również nie trafili przed sąd za swoje
      przekonania. Wszystkim im udowodniono świadomą współpracę z amerykańskim
      wywiadem. Większość z tych osób nie ma wykształcenia, zaś nazywanie
      ich „opozycyjnymi intelektualistami” jest zwykłym kłamstwem. Przyjmowali oni
      pieniądze od CIA, przy czym nie są to sumy bagatelne. W samym budżecie Stanów
      Zjednoczonych na finansowanie takiej „niezależnej” opozycji kubańskiej
      zostały jawnie przeznaczone grube miliony dolarów. Wszystkim skazanym
      udowodniono w normalnych procesach sądowych świadomą współpracę z wywiadem
      amerykańskim. Część z nich uczyniła z tego procederu źródło swojego
      utrzymania, żyjąc dzięki swoim dobroczyńcom na poziomie nieporównywalnie
      wyższym od zwykłych, uczciwie pracujących Kubańczyków. Zatrzymano sprzęt,
      którym były komputery i urządzenia elektroniczne, w tym modemy satelitarne
      nieosiągalne Kubańczyków, podobnie jak dla większości obywateli Ameryki
      Łacińskiej. Przechwycono nawet pokwitowania przekazywanych pieniędzy.
      Zeznawali liczni świadkowie i w tym celu nawet ujawnieni zostali nawet tajni
      agenci kontrwywiadu. W każdym kraju świata: w Polsce, w Kanadzie czy w
      krajach Unii Europejskiej, taka działalność byłaby karalna.

      Tych, na ogół kilkuletnich wyroków sądowych, wydanych po długich i
      szczegółowych procesach, nie można nawet porównywać z likwidowaniem, lub
      wieloletnim już przetrzymywaniem tysięcy przeciwników politycznych przez
      reżim USA po wojnie w Afganistanie i Iraku, z morderstwami politycznymi
      masowo dokonywanymi przez CIA i Szwadrony Śmierci w Ameryce Południowej.

      Ironią losu jest fakt, że właśnie na Kubie, w bazie Guantanamo,
      armia Stanów Zjednoczonych przetrzymuje 680 Talibów. Czyni to bez
      jakiejkolwiek podstawy prawnej, bez żadnych procesów sądowych, bez
      udowadniania im j
      • Gość: mis' do che guevara IP: *.dial.froggy.com.au 01.02.04, 00:53
        ludzki tlum nie rozni sie niczym od stada baranow, wiec czemu sie dziwic i tym
        razem po przeczytaniu tych w wiekszosci baranich belkotow?
    • Gość: maruda zazdrość IP: *.gdynia.mm.pl 31.01.04, 10:56
      Fidel Castro jest zwyczajnie zazdrosny. Bush walczy w róznych zakątkach świata
      wioząc czołgami demokrację, a olewa Kubę.

      O co tu chodzi? Może o to, że garść trzciny cukrowej i kilka pęczków tytoniu
      mają mniejszą wartość, niż złoża ropy naftowej.
    • Gość: J.K. Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: 195.70.208.* 31.01.04, 12:33
      KUBA MA NAJLEPSZA W AMERYCE I DOSTEPNA DLA ZWYKLYCH LUDZI MEDYCYNE (CO JEST
      NIEMOZLIWE TERAZ W POLSCE). NIE MA TYLE BEZDOMNYCH I BEZROBOTNYCH JAK W POLSCE.
      TRUDNOSCI GOSPODARCZE KUBY SA Z POWODU BLOKADY USA. A JAK DLUGO POLSKA WYTRZYMA
      BEZ POMOCY UE I TANICH ROSYJSKICH SUROWCEW?
    • Gość: CHE Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.01.04, 18:44
      Dlaczego Swiat rozmawia z tym debilem.
      • Gość: mis' do CHE IP: *.dial.froggy.com.au 01.02.04, 01:00
        moze inaczej:dlaczego swiat slucha tego (drugiego) debila?
      • Gość: Tomson Ciężko powiedzieć. Jednak czasem z przychopatami IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 01.02.04, 13:41
        trzeba negocjować. Bush to nieobliczalny psychopata, kotrolujący blisko 10tys
        głowic jądrowych, więc niestety świat musi tolerować tego debila.

        Gość portalu: CHE napisał(a):

        > Dlaczego Swiat rozmawia z tym debilem.
    • Gość: obywatel Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 01.02.04, 13:31
      Trzymaj sie Fidel!
      • Gość: Do obywatela Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.02.04, 15:28
        Trzymaj sie Fidel za jaja,duzo durniow wierzy jeszcze w komune.Te komunistyczne
        mordercy i terrorysci widac z tego ze wierza w ich powrot do dyktatury.Ale
        wydaje mi sie nawet to za niezly pomysl.Daj Polsce samej sie zadzic to
        rozpier.... sie sama.Bismarck juz wtedy wiedzial co mowi.Europo niechciej takiej
        Polski.
    • Gość: gyes Re: Bush chciał mnie zabić - twierdzi Fidel Castr IP: *.nsm.pl 27.04.04, 19:47
      Fidel jest Wielki!!!
      Precz z NAFTA!!!
      Zabić Busha!!!
      Precz z imperialistyczną polityką USA!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka