Dodaj do ulubionych

W Chinach rosną kolejne bańki

28.05.10, 23:40
Niestety, według analityków wzrost cen akcji nowych spółek nie ma
przełożenia na ich wyniki, stąd obawa kilku domów inwestycyjnych
przed rosnącą bańką spekulacyjną.
Większość chińskich ofert publicznych jest przewartościowana -
powiedział serwisowi Bloomberg Larry Wan z domu inwestycyjnego KBC-
Goldstate.
W chińskiej gospodarce rośnie kilka baniek. Ta związana z IPO jest
jedną z nich. Inwestorzy nie dadzą się ogłupiać w nieskończoność -
dodaje Xie.

wyborcza.biz/biznes/1,100896,7948824,Chinskie_oferty_publiczne_najzyskowniejsze_na_swiecie_.html
Jak to wszystko wybuchnie (a wybuchnie w ciągu kilku lat, bańki nie
mogą byc pompowane w nieskończoność) to będzie najwieksze bankructwo
państwa w historii świata. Napewno sie równiez połączy z
urealnieniem kursu Yuana (który obecnie jest daleki od
rzeczywistości), co spowoduje bezrobocie na poziomie min. 50%, a co
za tym idzie znaczne zmniejszenie chińskiej klasy średniej. Chiny
zażądają w takiej sytuacji spłaty amerykańskich długów, co
natychmiast spowoduje plajtę USA.
Obserwuj wątek
    • kstmrv Załamanie sprzedaży nieruchomości w Chinach 01.06.10, 22:19
      Analitycy wciąż obawiają się, że narastająca bańka w końcu
      pęknie. Dlatego wielu z nich przewiduje, że w ciągu 12 miesięcy
      chińska gospodarka może się załamać.
      Zdaniem cytowanego przez "Financial Times" Li Daokui z chińskiego
      banku centralnego problemy rynku nieruchomości są większe niż
      w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii przed wybuchem
      ostatniego kryzysu.

      wyborcza.biz/biznes/1,100896,7960776,Zalamanie_sprzedazy_nieruchomosci_w_Chinach.html
      Wtedy Chinom pozostanie tylko uwolnienie kursu Yuana oraz zażądanie
      od USA spłaty ich długów w Chinach. Konsekwencją tego będzie kryzys
      przy którym ten z lat 30-tych to mały pikuś.
      • swiblowo I tego co opisales 01.06.10, 22:37
        oczekujemy.
        • stara_swinia_nowynick Re: I tego co opisales 01.06.10, 23:18
          swiblowo napisała:

          > oczekujemy.

          Rosja i Chiny dadzą sobie rade ale gorzej z 'zielona wyspa kaczek'
          • swiblowo Re: I tego co opisales 05.06.10, 22:59
            stara_swinia_nowynick napisał:
            > Rosja i Chiny dadzą sobie rade
            ---------
            Coz...pozyjemy, zobaczymy. Wszyscy na pewno nie zdechna.
            • stara_swinia_nowynick Re: I tego co opisales 06.06.10, 01:37
              swiblowo napisała:

              > stara_swinia_nowynick napisał:
              > > Rosja i Chiny dadzą sobie rade
              > ---------
              > Coz...pozyjemy, zobaczymy. Wszyscy na pewno nie zdechna.

              jasne w końcu my zyjemy jakby co lewatywa ;-)
      • kstmrv Re: Załamanie sprzedaży nieruchomości w Chinach 02.06.10, 00:02
        > Wtedy Chinom pozostanie tylko uwolnienie kursu Yuana oraz
        zażądanie
        > od USA spłaty ich długów w Chinach. Konsekwencją tego będzie
        kryzys
        > przy którym ten z lat 30-tych to mały pikuś.

        Uwzględniając powyższe wariant skrajnie pesymistyczny przewiduje że
        zmiksuje się to wszystko razem w huraganowej lawinie - krach na
        giełdach, wysokie bezrobocie, gigantyczne zamieszki głodującej
        ludności wywołane gwałtownym spadkiem poziomu życia (co dla dużej
        większości Chińczyków oznacza przejście z nędzy do ogromnej nędzy),
        zapewne i plajta obu państw.
        • stara_swinia_nowynick Chiny juz dadzą sobie rade odcięte od USA 02.06.10, 12:41
          Chiny juz dadzą sobie rade odcięte od USA. Gorzej będzie to dla zachodu niz
          Chin. No ale 'polscy eksperci' wiedza lepiej jak doradzać innym. szkoda, ze w Pl
          jest taki syf widac nie doradzają Polsce.
    • eva15 Marzenia Zachodu a chińska rzeczywistość 01.06.10, 22:57
      Piszę o tym pod podanym linkiem:

      Wystarczy poczytać niezachodnie publikacje, by zrozumieć jak wielka
      mistyfikacja odbywa się na Zachodzie. Chiny mają bańkę budowlaną - i owszem, ALE:
      ich bańka nie jest nakręcana złymi kredytami, lecz głównie GOTOWKA osób
      prywatnych i inwewestorów. W Chinach jest dużo kasy, są ogromne nadwyżki, w
      dodatku i ludność (ta w miastach) się bogaci, więc stąd boom budowlany. Banki
      zaangażowane są relatywnie mało, więc jak krachnie, to nie banki uderzy lecz
      ludzi prywatnych i różne fundusze inwestujące pieniądze bogatych/zamożnych
      Chińczyków a nie banków. Zresztą rząd wziął szybciutko, widząc co się na
      Zachodzie dzieje, banki na smycz i kazał im podnieść kapitał własny do 16,5 %,
      czyli wycofał z rynku jednym ruchem 44 mld. dol (w przeliczeniu).
      Ponadto przypływ kapitału zachodniego jest ściśle kontrolowany, a hedge funds
      i inne diabelskie wynalazki nie mają tam dostępu.

      Radzę czytać chińskie analizy a nie anglo-europejskie:

      info.kopp-verlag.de/hintergruende/wirtschaft-und-finanzen/finanzkrise-auf-chinesisch-waehrungsbomben-statt-atombomben.html
      • stara_swinia_nowynick hedge funds generują dobrobyt 01.06.10, 23:24
        jak gra w 3 kubki ;D


        eva15 napisała:

        > Wystarczy poczytać niezachodnie publikacje, by zrozumieć jak wielka
        > mistyfikacja odbywa się na Zachodzie. Chiny mają bańkę budowlaną -

        niezachodnie to diabelskie i niedemokratyczne wiec kłamliwe fe fe fe


        > i inne diabelskie wynalazki nie mają tam dostępu.

        diabelskie? przecież GW w diabla nie wierzy jeno w wielkiego architkta

        > Radzę czytać chińskie analizy a nie anglo-europejskie:

        ja zabraknie argumentów zawsze możesz krzyknąć wolny tybet ;-)
        • eva15 Chińska swołocz nie chce dobrobytu 01.06.10, 23:37
          Chińska swołocz nie chce dobrobytu, taki pech.
          Co gorsza Chińczyk z podanego przeze mnie linka bezczelnie twierdzi, że procenty
          zżerają zachodni kapitalizm.
          Zeby na takich można było spuścić demokratyczną bombę...
          • stara_swinia_nowynick Re: Chińska swołocz nie chce dobrobytu 01.06.10, 23:43
            eva15 napisała:

            > Chińska swołocz nie chce dobrobytu, taki pech.
            > Co gorsza Chińczyk z podanego przeze mnie linka bezczelnie twierdzi, że procent
            > y
            > zżerają zachodni kapitalizm.
            > Zeby na takich można było spuścić demokratyczną bombę...

            odkąd Ruskie dostarczyły baterie S-300 a Chinczycy chcą kupić jeszcze S-400 i
            testują bron ASAT (bez satelitów bron precyzyjna jest nieprecyzyjna ;-) to
            coraz trudniej im demokracje metodami wolnego świata zaszczepić.

            Swoaj droga ciekawe jak docelowo ROsja drogą pójdzie...
            • eva15 Rosyjski dylemat 02.06.10, 00:20
              stara_swinia_nowynick napisał:

              > Swoaj droga ciekawe jak docelowo ROsja drogą pójdzie...

              Ooo, to bardzo rozsądne pytanie, nad tym też się często zastanawiam. Mam czasem
              wrażenie, że z Europą Rosja postawiła na zdychającą, charczącą kobyłę.

              Z drugiej strony cała rosyjska polityka, kultura, sztuka, samodefinicja są z
              gruntu europejskie, nie azjatyckie. Azja - jak dotąd - imponowała Rosji poprzez
              wieki równie mało, jak Niemcom Polska czy inna Ukraina. To były tereny
              podbijanie o niższym stopniu rozwoju, gdzie wnosiło się własny, wyższy rozwój
              cywilizacyjny i wyższą kulturę.

              A teraz Rosja jestw kropce, powoli świat staje na głowie, nie tylko dla Zachodu
              ale zwłaszcza dla niej - rozwój przenosi się tam, gdzie była podbijana, lub
              trzymana w szachu "dzicz".

              Dylemat jest bardzo poważny, ale mimo to Rosja ma jedną przewagę nad taką np.
              Polską - jest suwerenna i zawsze może zgodnie z WŁASNYM interesem zmienić front.
              Bombka A. zadba o to, by było to realne.
              • darekvtb Re: Rosyjski dylemat 02.06.10, 10:12
                Mam nadzieje ze zdaze do Chin przed plajta? Tak chcialoby sie zrobic
                zakupy w Guǎngzhōu i odpoczac na Hǎinánie. Serwis - prawie
                europejski, ceny - smieszne, ludzie - zyczliwi i zadowoleni. I
                zawsze mozna wytargowac (udajac ruska) znizke powolujac sie na
                wieczna przyjazn Mao i Stalina..
                • stara_swinia_nowynick Re: Rosyjski dylemat 02.06.10, 12:33
                  darekvtb napisał:

                  > Mam nadzieje ze zdaze do Chin przed plajta? Tak chcialoby sie zrobic
                  > zakupy w Guǎngzhōu i odpoczac na Hǎinánie. Serwis - prawie
                  > europejski, ceny - smieszne, ludzie - zyczliwi i zadowoleni. I
                  > zawsze mozna wytargowac (udajac ruska) znizke powolujac sie na
                  > wieczna przyjazn Mao i Stalina..

                  a tam age of consent jest 14 lat zboczeńcu ja wiem co ci po glowie ;D
                  • darekvtb Re: Rosyjski dylemat 02.06.10, 12:57
                    A zazdrosc, to grzech ciezki.. :-)))

                    Tam i 20-latki wygladaja jak 14-tki!
                    • stara_swinia_nowynick Re: Rosyjski dylemat 02.06.10, 13:00
                      darekvtb napisał:

                      > A zazdrosc, to grzech ciezki.. :-)))
                      >

                      ee tam żebym zazdrościł, ale weź mnie ze sobą pliiiiiiiiiiiiiiiz ;D

                      > Tam i 20-latki wygladaja jak 14-tki!

                      oj tak oj tak coś o tym wiem ale to zimne suki ;D
                      • darekvtb Re: Rosyjski dylemat 02.06.10, 13:13
                        Wlasnie kolege namowilem na Chajnan. 14 dni, najlepszy zalew, 5
                        gwiazdek, sniadania. Wiza nie potrzebna (dla ruskow). I wszystko
                        (lacznie z przelotem) 1200$. A jeszcze shoping za grosze (perly,
                        chinski iPhone za 50$, jedwabne ciuchy). Raj na ziemi! Szkoda ze
                        urlop mam zaplanowany tylko na jesien.. :-(

                        Jak z nim sie dogadasz, to moze cie wezmie.. :-)
                        • stara_swinia_nowynick Re: Rosyjski dylemat 03.06.10, 23:09
                          darekvtb napisał:

                          > Wlasnie kolege namowilem na Chajnan. 14 dni, najlepszy zalew, 5
                          > gwiazdek, sniadania. Wiza nie potrzebna (dla ruskow). I wszystko
                          > (lacznie z przelotem) 1200$. A jeszcze shoping za grosze (perly,
                          > chinski iPhone za 50$, jedwabne ciuchy). Raj na ziemi! Szkoda ze
                          > urlop mam zaplanowany tylko na jesien.. :-(
                          >
                          > Jak z nim sie dogadasz, to moze cie wezmie.. :-)

                          juz zona by mnie puściła na Chinki ee do Chin ;D
                          • darekvtb Re: Rosyjski dylemat 04.06.10, 13:35
                            To jej powiedz ze ty na Bajkal, po ryby..
                            Kierunek ten sam. Troche "zboczysz" na poludnie :-))
                            • stara_swinia_nowynick Re: Rosyjski dylemat 04.06.10, 13:38
                              darekvtb napisał:

                              > To jej powiedz ze ty na Bajkal, po ryby..
                              > Kierunek ten sam. Troche "zboczysz" na poludnie :-))

                              jak jej powiem, ze zbocze to dopiero będzie... ognisty romans z własną
                              zona ;D
              • stara_swinia_nowynick Re: Rosyjski dylemat 02.06.10, 12:39
                eva15 napisała:

                > stara_swinia_nowynick napisał:
                >
                > > Swoaj droga ciekawe jak docelowo ROsja drogą pójdzie...
                >
                > Ooo, to bardzo rozsądne pytanie, nad tym też się często zastanawiam. Mam czase
                > m
                > wrażenie, że z Europą Rosja postawiła na zdychającą, charczącą kobyłę.
                >

                ale kobyla przeżyła i sie wzmocniła.

                > Dylemat jest bardzo poważny, ale mimo to Rosja ma jedną przewagę nad taką np.
                > Polską - jest suwerenna i zawsze może zgodnie z WŁASNYM interesem zmienić front
                > .
                > Bombka A. zadba o to, by było to realne.

                zgoda pełna, wiesz dylemat Rosji IMO jest - czy zdążymy urosnąć gospodarczo
                wystarczająco szybko zeby samemu lawirowac między Chinami Indiami a EU. Czy
                bedziemy sie musiel iprzyłączyć do EU.

                Wzrost gospodarczy oraz ROZSĄDNA polityka imigracyjna zapewni wzrost ludności na
                takim poziomie ,ze populacja będzie rosła w miarę szybko zapewniając 'masę
                krytyczną' Moskwie jako niezależnemu centrum decyzyjnego świata.

                Jeśli uda się integracja z Ukrainą i Białorusią wtedy cel będzie blizszy niz
                kiedykolwiek...
                • darekvtb Re: Rosyjski dylemat 02.06.10, 13:03
                  "polityka imigracyjna zapewni wzrost ludności na takim poziomie ,ze
                  populacja będzie rosła w miarę szybko zapewniając 'masę krytyczną'
                  Moskwie.. "

                  Przypomnial mi sie niedawny kawal z Комсомольской Правды :-)
                  Dzwoni Rusek z wczasow do domu:
                  Znudzil mi sie juz ten Egipt!
                  Tutaj zupelnie jak w Moskwie: co piaty - to Ruski

                  • stara_swinia_nowynick Re: Rosyjski dylemat 03.06.10, 23:10
                    darekvtb napisał:

                    > "polityka imigracyjna zapewni wzrost ludności na takim poziomie ,ze
                    > populacja będzie rosła w miarę szybko zapewniając 'masę krytyczną'
                    > Moskwie.. "
                    >
                    > Przypomnial mi sie niedawny kawal z Комсом&
                    > #1086;льской Прав&#
                    > 1076;ы :-)
                    > Dzwoni Rusek z wczasow do domu:
                    > Znudzil mi sie juz ten Egipt!
                    > Tutaj zupelnie jak w Moskwie: co piaty - to Ruski

                    >

                    inna opcja to robić masowo dzieci - darecki do roboty i nie wracaj póki z 6 nie
                    zmachasz ;-)
                    • darekvtb Re: Rosyjski dylemat 04.06.10, 11:11
                      Wlasnie pracuje nad tym.. :-)
                      • stara_swinia_nowynick Re: Rosyjski dylemat 04.06.10, 23:06
                        darekvtb napisał:

                        > Wlasnie pracuje nad tym.. :-)

                        witamy przodownika pracy ;)
                • eva15 Re: Rosyjski dylemat 02.06.10, 13:08
                  To prawda, Rosja ściga się z czasem i dlatego na Kremlu odmieniają słowo
                  "modernizacja" dzień i noc przez wszyystkie przypadki.
                  • stara_swinia_nowynick Re: Rosyjski dylemat 03.06.10, 23:13
                    eva15 napisała:

                    > To prawda, Rosja ściga się z czasem i dlatego na Kremlu odmieniają słowo
                    > "modernizacja" dzień i noc przez wszyystkie przypadki.

                    co więcej cos robią. szkoda ,ze w Pl nawet nie odmieniają...
                    A wracając do imigracji - Ruski moglby zaimportować Hindusów, Filipińczyków,
                    Wietnamczyków czy Latynosów. Kultury troszkę bliższe niz Arabowie a płodni i
                    zdolniachów tez potrafia produkować ;-)
                    • eva15 Re: Rosyjski dylemat 04.06.10, 01:19
                      stara_swinia_nowynick napisał:

                      > A wracając do imigracji - Ruski moglby zaimportować Hindusów, Filipińczyków,
                      Wietnamczyków czy Latynosów. Kultury troszkę bliższe niz Arabowie a płodni i
                      zdolniachów tez potrafia produkować ;-)

                      Ruscy mają ogromny potencjał ca 20-30 mln obywateli b. ZSRR znających język i
                      kulturę rosyjską i z tego Moskwa może czerpać. Ci ludzie są relatywnie łatwo
                      asymilowalni ze wzgl. na wspólną historię.
                      Przyjrzałam się uważnie rosyjskim statystykom, a z nich wynika, że do Rosji
                      emigruje OFICJALNIE rok w rok ca 250 tys. osób z byłych republik. Jest z czego
                      czerpać, zwłaszcza, że nieoficjalną emigrację trzeba pomnożyć prze 2-3.
                      • stara_swinia_nowynick Re: Rosyjski dylemat 04.06.10, 11:09
                        eva15 napisała:

                        > stara_swinia_nowynick napisał:
                        >
                        > > A wracając do imigracji - Ruski moglby zaimportować Hindusów, Filipińczyk
                        > ów,
                        > Wietnamczyków czy Latynosów. Kultury troszkę bliższe niz Arabowie a płodni i
                        > zdolniachów tez potrafia produkować ;-)
                        >
                        > Ruscy mają ogromny potencjał ca 20-30 mln obywateli b. ZSRR znających język i
                        > kulturę rosyjską i z tego Moskwa może czerpać. Ci ludzie są relatywnie łatwo
                        > asymilowalni ze wzgl. na wspólną historię.
                        > Przyjrzałam się uważnie rosyjskim statystykom, a z nich wynika, że do Rosji
                        > emigruje OFICJALNIE rok w rok ca 250 tys. osób z byłych republik. Jest z czego
                        > czerpać, zwłaszcza, że nieoficjalną emigrację trzeba pomnożyć prze 2-3.

                        zastanawiam, sie czy ta imigracja do FR
                        a) a da się zwiększyć (w razie potrzeby)?
                        b) czy te liczby sa 'sustainable'?
                        c) czy da sie zasymilować ich w miarę szybko?

                        prawem wielkich liczb sama ilść ludzi zaowocuje szybszym rozwojem...
                        • darekvtb Re: Rosyjski dylemat 04.06.10, 11:24
                          Kiedy robilismy remont w pokoju komunalnym, to zatrudnilismy
                          Uzbekow. W drugim pokoju mieszkala samotna Rosjanka. Miala grubo
                          ponad 50 lat. Zaprzyjaznila sie z Uzbekami i po remoncie jeden z
                          nich (40-latek) pozostal u niej na stale. Kiedy bylem w pokoju
                          sprawdzajac jakosc remontu, zadzwonil telefon, odebralem, a tam sie
                          mnie pytaja czy ktos zwal pogotowie? (telefon rownolegly na oba
                          pokoje). Krzyknalem do sasiadki, on odpowiedziala ze tak, to ona
                          dzwonila. Pomyslalem sobie ze forsowanym seksem Uzbek zameczyl
                          Rosjanke.. Przyjechalo pogotowie i zabrali.. Uzbeka! Okazalo sie
                          ze "glodna" rosyjska emerytka zameczyla uzbeckiego budowlanca, ktory
                          trafil do szpitala zeby wrocic sobie nadszarpniete w lozku
                          zdrowie. :-)))

                          Tak to bywa z Rosjankami..
                          • stara_swinia_nowynick Re: Rosyjski dylemat 04.06.10, 11:57
                            darekvtb napisał:

                            > dzwonila. Pomyslalem sobie ze forsowanym seksem Uzbek zameczyl
                            > Rosjanke.. Przyjechalo pogotowie i zabrali.. Uzbeka! Okazalo sie
                            > ze "glodna" rosyjska emerytka zameczyla uzbeckiego budowlanca, ktory
                            > trafil do szpitala zeby wrocic sobie nadszarpniete w lozku
                            > zdrowie. :-)))
                            >
                            > Tak to bywa z Rosjankami..

                            czyli widzę, ze integracja przebiega prawidłowo pytanie czy wystarczy Rosjanek? ;-)
                            • darekvtb Re: Rosyjski dylemat 04.06.10, 13:39
                              "..czy wystarczy Rosjanek?"

                              Pytanie powinno brzmiec: czy wystarczy Uzbekow? Bo skoro nawet
                              budowlancy nie wytrzymuja takiego tempa..
                              • stara_swinia_nowynick Re: Rosyjski dylemat 04.06.10, 22:48
                                darekvtb napisał:

                                > "..czy wystarczy Rosjanek?"
                                >
                                > Pytanie powinno brzmiec: czy wystarczy Uzbekow? Bo skoro nawet
                                > budowlancy nie wytrzymuja takiego tempa..

                                to już wiem co to warszawskie tempo i murarskie trojki po wojnie w
                                Pl. czas przekazać Uzbekom nasza sprawdzona technologie ;-)
                          • realcucumber Re: Rosyjski dylemat 04.06.10, 18:27
                            Juz ksiezyc zakonczyl swa droge na niebie a Uzbek Rosjanke wciaz
                            jebie i jebie.
                            • stara_swinia_nowynick Re: Rosyjski dylemat 04.06.10, 22:49
                              realcucumber napisał:

                              > Juz ksiezyc zakonczyl swa droge na niebie a Uzbek Rosjanke wciaz
                              > jebie i jebie.

                              no wlasnie, ze nie! wysiadł jak króliczek co nie ma duracela
              • de_oakville Kultura chinska jest rowniez "europejska" 03.06.10, 18:55
                eva15 napisała:

                > Z drugiej strony cała rosyjska polityka, kultura, sztuka,
                samodefinicja są z
                > gruntu europejskie, nie azjatyckie.

                Rosyjska kultura "europejska" rodzila sie przede wszystkim w
                Petersburgu. Ale Petersburg to nie byl zaden twor "rosyjskiej duszy"
                tylko kopia zachodniej Europy (wybudowana przez wloskich architektow
                jak Rossi, Piotr I-szy czerpal natchnienie z Amsterdamu, Paryza,
                Wenecji, Londynu itp.). Natomiast biala ludnosc Ameryki, ktora
                przybyla glownie wlasnie z tych krajow zachodnioeuropejskich, z
                ktoryc car czerpal natchnienie, nie kopiowala w tym stopniu
                swojej "starej ojczyzny", tylko stworzyla cos nowego, wlasnego.
                Rosja natomiast kopiowala, aby nie powiedziec malpowala.

                Chiny obecnie czerpia pelna garscia i z Ameryki i z Europy.
                Nowoczesny Szanghaj swoja architektura "powala na kolana" jak chyba
                zadne inne miasto na swiecie. Chinczycy to bardzo stary, zdolny,
                pracowity i inteligentny narod. Podobnie jak Japonczycy. I pewnie
                osiagna swoj cel.

                Ktos zapytal burmistrza Szanghaju na jakim miescie azjatyckim chce
                sie wzorowac - czy na Tokio, czy na Hong-Kongu? I otrzymal
                odpowiedz - na zadnym azjatyckim, chcemy wzorowac sie na Europie, na
                najlepszych osiagnieciach europejskich. I robia to konsekwentnie.
                Zreszta Szanghaj ma europejskie tradycje - dzielnica "Bund" itp.
                Panuje opinia, ze o ile Pekin to Azja, o tyle Szanghaj to "Europa".
                Na znacznie wieksza skale i z wiekszym rozmachem niz Moskwa. O tylko
                nieco mniej imponujacym Hong-Kongu juz nie wspomne.

                • eva15 Różnica między US a rosyjskimi podbojami 04.06.10, 01:36
                  Rosja dokonywała ekspansji przez asymilację i włączanie podbitych sąsiednich
                  krajów/ludów w imperium, USA (ci co je tworzyli) dokonywały ekspansji poprzez
                  wymordowanie prawie do nogi kultur zastanych. Dlatego dziś w Rosji żyją na
                  wolności w najlepsze Czukczowie czy SETKI innych plemion i się mnożą w
                  najlepsze. Tymczasem w USA zdziesiątkowani, pijani Indianie są do oglądania w
                  ludzkim ZOO (rezerwatach).
                  Nie twiedzę, że Rosjanie dokonywali ekspansji idealnie (o ile coś takiego
                  istnieje), stwierdzić należy jednak, że nie wymordowali do cna tych, kórych
                  tereny zajęli.
                  • stara_swinia_nowynick Rosja i Hiszpania to osie zla w kolonizacji ;) 04.06.10, 11:11
                    eva15 napisała:

                    > Nie twiedzę, że Rosjanie dokonywali ekspansji idealnie (o ile coś takiego
                    > istnieje), stwierdzić należy jednak, że nie wymordowali do cna tych, kórych
                    > tereny zajęli.

                    tak jak Hiszpanie - zobacz na etniczny sklad Ameryki
                    Płd i Pln.

                    Wiesz to pewnie przez ich krwiożercze oraz niedemokratyczne nastawienie ;-)
                  • malkontent6 Re: Różnica między US a rosyjskimi podbojami 04.06.10, 21:51
                    eva15 napisała:

                    > Tymczasem w USA zdziesiątkowani, pijani Indianie są do oglądania w
                    > ludzkim ZOO (rezerwatach).


                    Ewciu, na polskich forach takich bzdur wypisywać nie powinnaś.
                    Polacy podróżują do USA, mają tu rodziny i znają realia tego kraju.
                    • stara_swinia_nowynick Re: Różnica między US a rosyjskimi podbojami 04.06.10, 23:05
                      malkontent6 napisał:


                      > Ewciu, na polskich forach takich bzdur wypisywać nie powinnaś.
                      > Polacy podróżują do USA, mają tu rodziny i znają realia tego kraju.

                      znaczy przeczysz teoriom historyków, ze było nawet i 100 mln Indian w obu
                      amerykach przez pojawianiem sie Kolumba?

                      No to jeśli dziś w USA stanowia wg oficjalnych danych poniżej 1% populacji (ok
                      3mln) to co sie z tymi 50 stało?


                      • warmi2 Re: Różnica między US a rosyjskimi podbojami 04.06.10, 23:27
                        Te 100 mln to rozumiem z kapelusza ?

                        Wikipedia:
                        "Estimates of the pre-Columbian population of what today constitutes
                        the United States of America vary significantly, ranging from 1 million
                        to 18 million"
                      • malkontent6 Re: Różnica między US a rosyjskimi podbojami 05.06.10, 15:07
                        stara_swinia_nowynick napisał:

                        > znaczy przeczysz teoriom historyków, ze było nawet i 100 mln
                        Indian w obu
                        > amerykach przez pojawianiem sie Kolumba?


                        Podaj źródło tych informacji.
                  • de_oakville Re: Różnica między US a rosyjskimi podbojami 05.06.10, 01:08
                    eva15 napisała:

                    > Rosja dokonywała ekspansji przez asymilację i włączanie podbitych
                    sąsiednich
                    > krajów/ludów w imperium, USA (ci co je tworzyli) dokonywały
                    ekspansji poprzez
                    > wymordowanie prawie do nogi kultur zastanych.

                    "USA (ci co je tworzyli)" to byli glownie zachodni Europejczycy lub
                    ich potomkowie (Anglicy, Irlandczycy, Niemcy, Szkoci, Wlosi itd.)
                    A Boerowie (potomkowie Holendrow osiadlych w Pd. Afryce) tez nie
                    traktowali Murzynow tak laskawie jak Rosjanie Czukczow.

                    A moze to wszystko nie wynikalo z tego jacy byli Amerykanie w
                    porownaniu do Rosjan, tylko jacy byli Indianie w stosunku do
                    Czukczow. W Kanadzie po dzis dzien zyja Eskimosi, ktorzy zawsze
                    uchodzili za inteligentniejszych od Indian. Nie wykluczone, ze
                    Czukczowie byli bardziej ukladni i rozsadniejsi niz Indianie. Tym
                    bardziej ze tereny Czukczow nie mialy ziemi uprawnej bedacej
                    obiektem pozadania wybiedzonych emigrantow z Europy. Tereny Czukczow
                    to pewnie "wieczna zmarzlina" a Rosjanie sami sie na te tereny nie
                    pchali. Kazdy wolal mieszkac w Petersburgu (ewentualnie w Moskwie).
                    Do Czukczow jechali zeslancy, ktorym zalezalo na dobrych stosunkach
                    z nimi. A w USA od dawna mieszkalo wielu Chinczykow skupionych w
                    licznych "China towns" i zylo sie im duzo lepiej niz Czukczom w
                    Rosji, tym bardziej ze ciagneli tam czesto z wlasnej woli zza
                    szerszego oceanu niz Atlantyk. Roznica jest wiec taka, ze
                    do "okrutnej" Ameryki ciagnely tlumy ludzi z calego swiata, a Polacy
                    pod zaborem rosyjskim chcieli byc pod jakakolwiek inna wladza, tylko
                    nie "dobrego" cara.

                • stara_swinia_nowynick Statua Wolności symbolem amerykańskiej kultury mat 04.06.10, 11:16
                  de_oakville napisał:

                  > eva15 napisała:
                  > Wenecji, Londynu itp.). Natomiast biala ludnosc Ameryki, ktora
                  > przybyla glownie wlasnie z tych krajow zachodnioeuropejskich,

                  Ukraina czy Polska to nie są kraje zachodnioeuropejskie



                  > swojej "starej ojczyzny", tylko stworzyla cos nowego, wlasnego.

                  A jasne Statua Wolności jest tego najlepszym przykładem ;-)


                  > Rosja natomiast kopiowala, aby nie powiedziec malpowala.

                  a co małpowała? tak konkretnie?

                  • malkontent6 Re: Statua Wolności symbolem amerykańskiej kultur 04.06.10, 21:53
                    stara_swinia_nowynick napisał:

                    > A jasne Statua Wolności jest tego najlepszym przykładem ;-)

                    Statua Wolności to akurat dar narodu francuskiego.
                    • stara_swinia_nowynick Re: Statua Wolności symbolem amerykańskiej kultur 04.06.10, 22:53
                      malkontent6 napisał:

                      > stara_swinia_nowynick napisał:
                      >
                      > > A jasne Statua Wolności jest tego najlepszym przykładem ;-)
                      >
                      > Statua Wolności to akurat dar narodu francuskiego.

                      nic innego nie napisałem dla ciebie dodam ,ze Staute of liberty to
                      naprawdę La Liberté éclairant le monde dobrze pamiętam?
    • l-oxo-l Re: W Chinach rosną kolejne bańki 03.06.10, 14:20
      Chiny to jedna wielka bańka mydlana. Ostatni kraj w Świecie w którym podstawą
      gospodarki jest niewolnicza siła robocza.
      • darekvtb Re: W Chinach rosną kolejne bańki 03.06.10, 15:10
        Odwiedzilem juz z 10 krajow Europy i Azji, ale nigdzie nie widzialem
        tylu zadowolonych tubylcow jak w Chinach. Na plazach bawili sie jak
        dzieci. Na rynkach targowali sie zawsze z usmiechem. Wieczorami
        przed swoimi chalupami stawiali stoly, siadali calymi rodzinami,
        grali w karty, pili zielona herbatke i jedli jakies pyzy. I wszyscy
        byli zadowoleni, usmiechnieci i szczesliwi. Jacys dziwni ci chinscy
        niewolnicy.. :-)))
        • l-oxo-l Re: W Chinach rosną kolejne bańki 03.06.10, 17:43
          Pamiętam kiedyś uśmiechniętych i zadowolonych oglądających w tv "Niewolnicę
          Izaurę" i "W Kamiennym Kręgu".
          • darekvtb Re: W Chinach rosną kolejne bańki 03.06.10, 18:25
            Moze Pan byl szczesliwy ogladajac "Avatara", a ktos inny "Santa Barbare". I co z tego? Nie sposow wszystkich uczynic szczesliwymi wedlug wlasnych gustow! Skoro Chinczycy sa szczesliwi jedzac kluski i popijajac herbatka, to nie warto ich naklaniac do hamburgerow i coli..
            • warmi2 Re: W Chinach rosną kolejne bańki 03.06.10, 18:31
              A kto ich naklania? .. czy fakt ze w EU filmy z Hollywood czy
              McDonaldy staly sie codziennoscia wynika z tego ze ktos kogos naklanial
              czy moze po prostu ludzie zaglosowali wlasnymi portfelami wybierajac
              tani hamburger ponad drozsze lokalne opcje ?
            • l-oxo-l Re: W Chinach rosną kolejne bańki 03.06.10, 22:52
              Uważam tylko że zachwyty nad kitajską gospodarką które często słychać
              ostatnio są grubo przesadzone. Jestem zwolennikiem gospodarki rynkowej , ale nie
              w amerykańskim stylu. Nikomu więc nie proponuję hamburgerów i koli.
              Chiny to imperium z piękną elewacją frontową i gołą du.....pą od strony
              zaplecza. Kitajcy mieszkający na prowincji w rejonach rolniczych są mniej
              szczęśliwi , bo są głodni i pracują za michę i kapotę.
              • darekvtb Re: W Chinach rosną kolejne bańki 04.06.10, 11:32
                Ma Pan racje poza jednym:
                szczescie - to pojecie subiektywne i bardzo czesto niezalezne od
                poziomu zycia, dochodow, medycyny.
    • kstmrv Re: W Chinach rosną kolejne bańki 03.06.10, 18:38
      Chińskie władze przygotowują się do wielkich buntów ludności.
      Wielkimi krokami zbliża się bowiem gigantyczny kryzys rynku
      nieruchomości. Ekonomiści Państwa Środka nie wiedzą jak powstrzymać
      zagrożenie, a analitycy ostrzegają, że problemy Chin pogrążą w
      chaosie cały świat.

      www.dziennik.pl/gospodarka/article620511/Chinom_grozi_gigantyczny_kryzys.html
      • l-oxo-l Re: W Chinach rosną kolejne bańki 04.06.10, 18:56
        "Ekonomiści Państwa Środka nie wiedzą jak powstrzymać
        zagrożenie, a analitycy ostrzegają, że problemy Chin pogrążą w
        chaosie cały świat."
        Nie strasz mnie ksmrrv. Skąd ja wezmę ołówki za 30gr , trampki za 15zł ,
        koszulki za 9zł i inny chłam trochę krzywy i jednorazowy. Nic dziwnego że Świat
        drży ze strachu i trzyma kciuki za przetrwanie kitajskiej komuny. Gdzie Świat
        znajdzie miliony darmowych robotników (trochę przesadzam , bo płacą im jednym
        posiłkiem dziennie za kilkugodzinny trud). Tak tak analitycy ostrzegają przed
        upadkiem tak prężnej gospodarki , katastrofa wisi na włosku. Ludzie w Kitaju
        chcą żyć normalnie i normalnie zarabiać - a to dopiero niespodzianka!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka