Dodaj do ulubionych

Populiści Jörga Haidera wygrywają wybory w Aust...

07.03.04, 19:05
<<To jemu FPÖ zawdzięcza zawrotną karierę - kiedy w 1986 r. przejął stery
partii, była politycznie izolowana jako nacjonalistyczna partia "wiecznie
wczorajszych" i głosowało na nią ok. 5 proc. Austriaków. >>>

Droga pani Rubinowicz! W 1986 roku partia Haidera nie była izolowana, gdyż
wraz z socjaldemokracją stanowiła część koalicji parlamentarnej i rządu
kanclerza Sinowatza. Natomiast powszechnie sekowana zaczęła być FPO dopiero
po objęciu szefostwa przez Jorgla Haidera, poprzednie kierownictwo partii nie
było aż tak demogogiczne i - jak widać - miało większą skłonność do
kompromisów.

Pozdrawiam,
Nasza Dziennikarka
Obserwuj wątek
    • Gość: szczerze wlasnie dlatego nie lubie (generalnie) wybiorczej IP: *.l2.c4.dsl.pol.co.uk 07.03.04, 19:25
      populisci haidera,michnik nie lubi kiedy socjaldemokracja przegrywa ,wtedy
      oczernia,gazeta jak gazeta tylko linia programowa towarzysza michy jest
      realizowana stale
      • Gość: rydzyk a ja nie lubie analfabetów.... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 19:42
        najpierw przeczytaj,potem komentuj...
        przecież to nie socjaldemokraci przegrali,tylko konserwatyści
        • Gość: szczerze licz sie ze slowami kretynie,socjaldemokracja IP: *.l2.c4.dsl.pol.co.uk 08.03.04, 00:51
          przegrala a partia wolnosci,nie rozumiesz tego???po co zabierasz glos w
          dyskusji,zeby szczekac lamusku?
          • Gość: syndyk3RzP dr Haider chwalił ostatnio Polskę za odrzucenie IP: *.vif.net 08.03.04, 07:20
            projektu konstytucji UE na konferencji w Brukseli.
            Należy mu to docenić i ten kurs trzymać.

            Polsce nie jest potrzebna ŻADNA unijna konstytucja.

            Potrzebujemy raczej lepszej konstytucji polskiej,
            a nie legitymizacji zwierzchniego w stosunku do Polski
            nowego europejskiego superpaństwa-molocha.
            To nie jest w naszym interesie.

            Żadnego EUrokołchozu ponad Polską!
            info.onet.pl/879186,12,item.html
        • nasza.dziennikarka Re: a ja nie lubie analfabetów.... 08.03.04, 00:53
          Gość portalu: rydzyk napisał(a):

          > najpierw przeczytaj,potem komentuj...
          > przecież to nie socjaldemokraci przegrali,tylko konserwatyści

          Socjaldemokraci przegrali, gdyż sondaże przedwyborcze dawały im zdecydowaną
          większość głosów i szansę na samodzielne rządzenie Karyntią. Pan Ambroży już
          szykował się na fotel premiera landu, a tu - niespodzianka, FPO potwierdziła
          swą siłę i zajęła pierwsze miejsce z paropunktową przewagą nad SPO. A swoją
          drogą ciekawe, że austriaccy socjaliści bardziej cieszą się z przegranej
          konserwatystów niż płaczą nad zwycięstwem Haidera. Hipokryzja? No ale ci
          panowie w końcu mają dłuższą niż OVP tradycję współpracy z byłymi nazistami...
    • Gość: loko Największymi populistami są socjale, czyli komuchy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 20:09
      Największymi populsitami są tzw. socjaldemokraci, czyli po prostu komuchy. Te
      czerwone gnidy obiecują gruszki na wierzbie.
    • Gość: jozek RePATRIOCI Jörga Haidera wygrywają wybory w Au IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 07.03.04, 20:39
      Austriacy zawsze byli madrzejsi od swoich sasiadow z nad Wisly.
      • maniekxxx Re: RePATRIOCI Jörga Haidera wygrywają wybory w A 07.03.04, 20:53
        kiedys wloska lige polnocy -rowniez tak nazywano, a
        starczylo tylko sprawdzic status tej partii,i program
        wyborczy azeby zauwazyc ze niebyla ta partia zadna
        rasistowska czy antysemicka-skoro w radzie glownej zasiadalo
        kilku ZYDOW.
    • porfirion.osielek Ciekawa ta Austria... 07.03.04, 20:51
      ... jej najbardziej znani synowie mają nazwisko na H: Adolf H., Joerg H. ...
      Kto następny?
      • nasza.dziennikarka Re: Ciekawa ta Austria... 08.03.04, 00:55
        porfirion.osielek napisał:

        > ... jej najbardziej znani synowie mają nazwisko na H: Adolf H., Joerg H. ...
        > Kto następny?

        Hollender - dyrektor Opery Wiedeńskiej:) A poza tym Hitler wcale się nie
        urodził w Austrii, tylko w Bawarii, warto o tym pamiętać przy okazji:)
        • Gość: oj Re: H.ur. sie w Bawarii? IP: *.dsl.otton1.isp.cyberus.ca 08.03.04, 05:27
          "A poza tym Hitler wcale się nie
          urodził w Austrii, tylko w Bawarii, warto o tym pamiętać przy okazji:)"

          Hitler ur. sie w Braunau (Austrii). Rodzicami H. byli Alois Schickelgruber i
          Klara Hitler (wiele zrodel podaje, ze byla zydowka). Gdy H. mial 3 lata cala
          rodzina przeniosla sie na zach. Strone rzeki Inn do Passau (Bawaria)
          • nasza.dziennikarka Re: H.ur. sie w Bawarii? 08.03.04, 21:07
            Gość portalu: oj napisał(a):

            > "A poza tym Hitler wcale się nie
            > urodził w Austrii, tylko w Bawarii, warto o tym pamiętać przy okazji:)"
            >
            > Hitler ur. sie w Braunau (Austrii). Rodzicami H. byli Alois Schickelgruber i
            > Klara Hitler (wiele zrodel podaje, ze byla zydowka). Gdy H. mial 3 lata cala
            > rodzina przeniosla sie na zach. Strone rzeki Inn do Passau (Bawaria)

            Z tymi żydowskimi korzeniami Hitlera to oczywiście antysemicki bełkot,
            natomiast dyskutować warto na temat miejsca urodzin wodza III Rzeszy. Ja w
            swych źródłach mam podane, że Hitler urodził się w szpitalu po niemieckiej
            stronie granicy, mimo że jego rodzina (i później Hitler) rzeczywiście mieszkała
            w Austrii.

            Pozdrawiam,
            Nasza Dziennikarka
            • porfirion.osielek Re: H.ur. sie w Bawarii? 09.03.04, 00:03
              Czy po tej, czy po tej stronie rzeki, to nieważne. Bo tak czy inaczej Austriacy
              są z niego dumni. Więc po co im odbierać tę satysfakcję? ;)))
    • Gość: Hanes Autorka wie znacznie więcej, niż rozumie. IP: *.aon.at 07.03.04, 21:54
      Artykuł świadczy o tym, ze autorka wie znacznie więcej, niż rozumie.
      Akurat określenie FPÖ, jako „partii wczorajszych” jest uzasadnione tym, ze
      partia ta przez długi czas miała w programie ponowny Anschluss do Niemiec.
      Dopiero Haider ( nie od razu)
      usunął ten zapis, czym się bardzo naraził starej gwardii. Określenie FPÖ
      jako „partia nacjonalistyczna” jest mylące, bo odnosiło się do nacjonalizmu
      wielko-niemieckiego. Posądzanie Haidera o populizm jest może uzasadnione, gdy
      poprzez populizm rozumiemy wykorzystywanie ludzkich obaw, bo w tym Haider jest
      mistrzem, ( Unia Europejska, obcokrajowcy itp.) natomiast w gospodarce FPÖ
      razem z ÖVP przeprowadziła wiele niepopularnych reform, za co teraz płaci.
      Powiedzenie, ze Haider „ na skutek międzynarodowych nacisków” oddal
      kierownictwo FPÖ nie jest nawet śmieszne, takie były po prostu uwarunkowania
      wewnętrzne. FPÖ przegrywa każde wybory. Dzisiaj w Salzburgu
      stracili ponad polowe głosów i 4 z 7 mandatów. Podobnie byłoby, chociaż nie w
      takim rozmiarze, w Karyntii, ale tutaj zachwala się idiotycznie ÖVP. Haider,
      jako gorący przeciwnik wojny w Iraku, wielokrotnie wzbudzał przerażenie swoimi
      wystąpieniami w śród klasy politycznej. Oświadczył np. ze udzieli azylu każdemu
      politykowi irackiemu jaki go o to poprosi. Kiedy przed dwoma miesiącami, w
      wywiadzie prasowym, powiedział ze dużej różnicy miedzy Bushem a Husajnem to on
      nie widzi, chyba ze na korzyść Husajna, ÖVP z Karyntii zadecydowało go za taki
      skandal przykładnie ukarać i oświadczyli, ze nie będą go wybierać po wyborach
      na Landeshaptmanna (wyboru dokonuje lokalny parlament, ale tradycja jest, ze
      kandydata wystawia najsilniejsza partia). No i Haider poszedł do wyborów z
      hasłem: „Chcecie mnie jako Landeshauptmanna, to glosujcie na FPÖ”. No i Haider
      utrzymał stan posiadania, a ÖVP w Karyntii jest na krawędzi egzystencji.
      Stracili polowe głosów. Wygrało SPÖ – plus 6 %.
      Demonizowanie Hajdera praktykuje się ostatnio tylko jeszcze w Polsce. Nawet
      Izrael przysłał z powrotem swojego ambasadora. To czy wróci on do Wiednia czy
      nie, na pewno nie będzie miało większego znaczenia dla polityki Austrii.
      Ja osobiście, za jego wypowiedzi o Bushu i USA polubiłem go.
      Hanes
      • nasza.dziennikarka Re: Autorka wie znacznie więcej, niż rozumie. 08.03.04, 01:02
        Gość portalu: Hanes napisał(a):

        Posądzanie Haidera o populizm jest może uzasadnione, gdy
        > poprzez populizm rozumiemy wykorzystywanie ludzkich obaw, bo w tym Haider
        jest
        >
        > mistrzem, ( Unia Europejska, obcokrajowcy itp.) natomiast w gospodarce FPÖ
        > razem z ÖVP przeprowadziła wiele niepopularnych reform, za co teraz płaci.

        Pan Haider wielokrotnie odcinał się od rządu kanclerza Schussela, więc nie wiem
        o jakim sprzyjaniu reformom można mówić? Był tak nielojalnym koalicjantem, że
        Schussel musiał rozpisać nowe wybory na półtora roku przed końcem kadencji
        (patrz: histeria podatkowa Haidera).

        > Powiedzenie, ze Haider „ na skutek międzynarodowych nacisków” oddal
        >
        > kierownictwo FPÖ nie jest nawet śmieszne, takie były po prostu uwarunkowania
        > wewnętrzne. FPÖ przegrywa każde wybory. Dzisiaj w Salzburgu
        > stracili ponad polowe głosów i 4 z 7 mandatów.

        Haider zrzekł się fotela szefa FPO rzeczywiście pod naciskiem zachodu,
        nastąpiło to na wiosnę 2000 roku, na długo przed porażkami wyborczymi FPO.

        Wygrało SPÖ – plus 6 %.

        Chyba jednak Haider, przewagą paru punktów:)

        > Demonizowanie Hajdera praktykuje się ostatnio tylko jeszcze w Polsce. Nawet
        > Izrael przysłał z powrotem swojego ambasadora.

        Ale my go (właściwie: jej) nigdy nie odwołaliśmy, a UW i SKL nie przyłączyły
        się do proponowanych przez EVP sankcji przeciwko konserwatystom autriackim. A
        stosunki z Izraelem rzeczywiście były popsute (zresztą nie tylko z powodu
        Haidera)

        > Ja osobiście, za jego wypowiedzi o Bushu i USA polubiłem go.
        > Hanes

        Gratuluję dobrego smaku.

        Pozdrawiam,
        Nasza Dziennikarka
        • Gość: Hanes droga dziennikarko nasza! IP: *.aon.at 08.03.04, 10:20
          Pan Haider wielokrotnie odcinał się od rządu kanclerza Schussela, więc nie wiem
          o jakim sprzyjaniu reformom można mówić? Był tak nielojalnym koalicjantem, że
          Schussel musiał rozpisać nowe wybory na półtora roku przed końcem kadencji
          (patrz: histeria podatkowa Haidera).
          ---------------------------------
          Jeżeli „ histeria podatkowa”, to wprowadzenie planowanej na rok 2005 reformy
          podatkowej już w roku 2004, to taki populizm popierają także SPÖ i „ Zieloni”.
          Reformy (emerytury, kasy chorych, reforma podatkowa i jeszcze parę) musiał ktoś
          w parlamencie przegłosować.
          Samo ÖVP nie dałoby rady. Jeżeli zakłada się, ze FPÖ, to partia jednego
          człowieka (slusznie!), to było to możliwe bez zgody Haidera? Koalicjanci z
          natury żrą się jak psy i ostatnia wielka koalicja tez poszła przedterminowo do
          wyborów. Według polskich kryteriów, Haider na pewno nie jest populista, inaczej
          wszystkie polskie partie trzeba by było określić jako ultra populistyczne.
          --------------------------------

          Haider zrzekł się fotela szefa FPO rzeczywiście pod naciskiem zachodu,
          nastąpiło to na wiosnę 2000 roku, na długo przed porażkami wyborczymi FPO.

          ---------------------------------
          Rozbrajasz mnie! Jako główny argument podajesz swoje głębokie przekonanie.
          Haider zrzekł się kierownictwa FPÖ już w zimie 2000, przed podpisaniem
          porozumienia koalicyjnego z ÖVP. Mimo, ze ÖVP była wtedy dopiero trzecia siłą,
          to Schüssel rozdawał wtedy karty i taki warunek postawił. Czy kierował
          (Schüssel) się tym, jak to będzie na zachodzie przyjęte? Myślę, ze po tym jak
          później olewał sankcje zachodu – nie!
          Oczywiście, to był czas największego triumfu FPÖ - to chyba oczywiste.
          -----------------------------------



          Chyba jednak Haider, przewagą paru punktów:)
          --------------------------------
          Wyraziłem się nieprecyzyjnie. Oczywiście chodzi o największy przyrost głosów.
          Najsilniejsza partia w Karyntii jest FPÖ.
          ---------------------------------
          .
          Ale my go (właściwie: jej) nigdy nie odwołaliśmy, a UW i SKL nie przyłączyły
          się do proponowanych przez EVP sankcji przeciwko konserwatystom autriackim. A
          stosunki z Izraelem rzeczywiście były popsute (zresztą nie tylko z powodu
          Haidera)
          --------------------------------
          No i bardzo dobrze! Nie przeszkadza to jednak polskim dziennikarzom robić z
          niego faszystę, a w najlepszym razie kogoś podobnego do Leppera.
          ---------------------------------


          Gratuluję dobrego smaku.
          ----------------------------------
          Nigdzie nie napisałem ,ze jestem wyborca FPÖ! Czytaj trochę bardziej
          pozytywnie!
          Mógłbym przecież napisać, ze jeżeli popieranie Busha i wojny w Iraku jest
          wykładnią dobrego smaku, to ja również gratuluje, ale tego nie napisałem:))

          Pozdrowienia z alpejskiej wioski.
          Śnieg wali niemożliwie, mojego auta na parkingu już nie widać.
          Hanes
          • nasza.dziennikarka Re: droga dziennikarko nasza! 08.03.04, 21:23
            Gość portalu: Hanes napisał(a):

            > Jeżeli „ histeria podatkowa”, to wprowadzenie planowanej na rok 200
            > 5 reformy
            > podatkowej już w roku 2004, to taki populizm popierają także SPÖ i „ Ziel
            > oni”.

            Ale nikt nie powiedział, że SPO i Zieloni nie są partiami populistycznymi! Na
            mój gust SPO w ostatnich latach z populizmu uczyniła jeszcze potężniejszą oręż
            (głupawe protesty przeciw prywatyzacji kolei, opłatom za studia itp.) niż
            partia Haidera, której osobiście nie lubię.

            PS. Czyżby czerwoni i zieloni rzeczywiście popierali podatkowe plany Schussela
            i Grassera? Z tego co wiem to szzczególnie za tym ostatnim panem nikt
            w "czerwonym" obozie nie przepada, czego dowodem afera ze stroną internetową?

            > Reformy (emerytury, kasy chorych, reforma podatkowa i jeszcze parę) musiał
            ktoś
            >
            > w parlamencie przegłosować.
            > Samo ÖVP nie dałoby rady. Jeżeli zakłada się, ze FPÖ, to partia jednego
            > człowieka (slusznie!), to było to możliwe bez zgody Haidera?

            Przed wyborami 2002 to już tam był taki kociokwik, że czołowi działacze FPO
            (Riess-Passer, Grasser, Westenthalter) niewiele sobie z dyrektyw Haidera
            robili. Aczkolwiek faktem jest, że w poprzedniej kadencji Schussel nawet do
            spółki z umiarkowaną frakcją wolnościowców nie przeprowadziłby swoich reform.

            > wszystkie polskie partie trzeba by było określić jako ultra populistyczne.

            No, prawie wszystkie. U nas jednak SLD nikt nie wychwala polityki zatrudnienia
            w czasach PRL:)

            > Rozbrajasz mnie! Jako główny argument podajesz swoje głębokie przekonanie.

            W którym miejscu?

            > Haider zrzekł się kierownictwa FPÖ już w zimie 2000, przed podpisaniem
            > porozumienia koalicyjnego z ÖVP. Mimo, ze ÖVP była wtedy dopiero trzecia
            siłą,
            > to Schüssel rozdawał wtedy karty i taki warunek postawił. Czy kierował
            > (Schüssel) się tym, jak to będzie na zachodzie przyjęte? Myślę, ze po tym jak
            > później olewał sankcje zachodu – nie!

            No nie do końca olewał, bo pani Benita bardzo się starała w Brukseli o ich
            zniesienie, aż w końcu... wyprosiła. Nb. urocza kobieta, warto na nią głosować:)

            > No i bardzo dobrze! Nie przeszkadza to jednak polskim dziennikarzom robić z
            > niego faszystę, a w najlepszym razie kogoś podobnego do Leppera.

            Gwoli sprawiedliwośći - to samo, jeśli nie ostrzej, artykuuje się w zachodnich
            mediach, z reguły bardziej lewicowych niż nasze.

            > Nigdzie nie napisałem ,ze jestem wyborca FPÖ! Czytaj trochę bardziej
            > pozytywnie!

            Moja uwaga odnosiła się do Busha i wojny w Iraku, a nie do FPO:)

            > Pozdrowienia z Warszawy, jak zwykle smutnej i zapyziałej:)

            Nasza Dziennikarka
            • Gość: Hanes Re: droga dziennikarko nasza! IP: *.aon.at 09.03.04, 00:01

              Ale nikt nie powiedział, że SPO i Zieloni nie są partiami populistycznymi! Na
              mój gust SPO w ostatnich latach z populizmu uczyniła jeszcze potężniejszą oręż
              (głupawe protesty przeciw prywatyzacji kolei, opłatom za studia itp.) niż
              partia Haidera, której osobiście nie lubię.
              ----------------------------
              A ostatnio rozgrywana jest zaciekle sprawa emerytur. Oczywiście tu masz
              całkowitą rację. Nawet moje nieletnie dzieci zauważyły, ze główną cechą
              opozycji jest: nie zgadzać się absolutnie na nic.
              ------------------------------
              PS. Czyżby czerwoni i zieloni rzeczywiście popierali podatkowe plany Schussela
              i Grassera? Z tego, co wiem to szzczególnie za tym ostatnim panem nikt
              w "czerwonym" obozie nie przepada, czego dowodem afera ze stroną internetową?
              --------------------------------------

              Tak! Za reformą podatkową są absolutnie wszyscy. Oczywiście każdy sobie ją
              inaczej wyobraża. Generalnie reforma ma odciążyć podatnika, ok. dwa miliardy
              euro ma pozostać w naszych kieszeniach. Być przeciw byłoby bardzo niepopularne
              i nie ma tu znaczenia, kto kogo lubi.
              Brak zgody Schüssela na przyspieszenie, ma raczej przyczyny polityczne, niż
              ekonomiczne. Po wyborach robi się rzeczy przykre dla społeczeństwa, ale czasem
              konieczne, a przed wyborami rzuca się kiełbasę. Taką kiełbasą ma być reforma
              podatkowa.
              Sprawa strony internetowej Grassera jest jak z kabaretu i tu opozycja ma
              całkowitą rację. Strona była sponsorowana przez pewną organizację na 270 tys.
              euro i pan Grasser nie zapłacił podatku od darowizny. Sprawę zbadali podlegli
              mu urzędnicy i stwierdzili, ze podatek się nie należy. Kiedy opozycja zmusiła
              prokuraturę do zajęcia się tym – prokuratura odmówiła tłumacząc się, ze wartość
              strony wynosi 50 tys. euro, a postępowanie się wszczyna od 75 tys. Nikt nie
              wie, co się stało z resztą pieniędzy. Obecnie zajmuje się tym Rechnungshof.
              -----------------------------------------------

              No, prawie wszystkie. U nas jednak SLD nikt nie wychwala polityki zatrudnienia
              w czasach PRL:)
              --------------------------------------------
              No, chyba się mylisz! Wychwalają! Tyle ze nie publicznie!
              Właśnie główną cechą urody Haidera jest to, ze mówi co chce i niczyim zdaniem
              się nie przejmuje. Myślę jednak, ze to pozornie tylko tak wygląda i przy tych
              swoich „spontanicznych” występach robi rachunek strat i zysków. Jakoś dziwnie
              wszystkie te „wpadki” obracają się na jego korzyść.
              Populizm SLD ma całkiem inny charakter. Oni zostali oszukani przez kościół:
              uwierzyli, ze wystarczy się modlić:)
              ----------------------------------------------------------

              No nie do końca olewał, bo pani Benita bardzo się starała w Brukseli o ich
              zniesienie, aż w końcu... wyprosiła. Nb. urocza kobieta, warto na nią głosować:)
              --------------------------------------------------------------
              Nic bardziej nie pomogło koalicji ÖVP – FPÖ jak te sankcje. Reakcja
              społeczeństwa była jednoznaczna: nikt nam się nie będzie wtrącał!
              Notowania koalicji rosły tak bardzo, ze nawet Gussenbauer – początkowo z trudem
              kryjący radość – zabiegał o ich zniesienie. Haider oczywiście prowokował jak
              mógł. Nie zostawiał przysłowiowej suchej nitki na przywódcach Francji i Belgii.
              Schüssel, mimo ze był gorąco zachęcany przez opozycje, nigdy go za to nie
              potępił.
              Benita, niewątpliwie urocza, miała jednak kilka wpadek. Opowiedziała się prawie
              jawnie za wojna w Iraku, a ostatnio ta gorąca zwolenniczka europejskiej armii
              zmieniła zdanie. Wiąże się to z kandydaturą na prezydenta. W pacyfistycznej
              Austrii opowiadanie się przeciwko neutralności, to poważna wada.
              -----------------------------------------------


              Moja uwaga odnosiła się do Busha i wojny w Iraku, a nie do FPO:)
              ----------------------------------------
              No to się bardzo cieszę. A tak nawiasem skąd u Ciebie warszawianki takie
              zainteresowanie Austrią? Początkowo myślałem, ze tu mieszkasz.
              Pozdrowienia
              Hanes
    • Gość: SC Populiści? Jak ja lubię odmóżdżonych politycznie p IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 22:07
      oprawnych pismaków!
    • Gość: _emigrant_ Nie bardzo trafna analiza IP: *.raibau.rbgat.net / 217.13.181.* 08.03.04, 07:41
      W powyzszym artykule nie wszystkie zanalizowane watki odpowiadaja faktycznej
      sytuacji w Austrii.
      Haider, co prawda, ma teoretyczne szanse na powrot na scene polityczna Austrii
      jednakze musialby zrezygnowac z funkcji wojewody Karyntii, a tego by mu wyborcy
      nie wybaczyli bowiem odniesiony sukces wyborczy dotyczy wylacznie jego osoby,
      nie jego partii. Dla przypomnienia funkcje wojewody sprawowal Haider przez
      ostatnie lata co rowniez bylo jedna z przyczyn jego 'nieobecnosci' we wladzach
      centralnych jego partii.
      To co autor artykulu nazywa destruktywnym dzialaniem Haidera jest w istocie
      konsekwencja programu politycznego Partii Wolnosci oraz obietnic zlozonych
      wyborcom.
      Haider byl i jest przywodca ideowym Partii Wolnosci i wywiera decydujacy wplyw
      na polityke tej partii co manifestuje sie w dosc czestych zmianach we wladzach
      partii oraz skladzie rzadu Austrii.
      Tej konsekwencji nalezaloby zyczyc rowniez dominajacej rzad autriacki partii
      konserwatywnej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka