nasza.dziennikarka
07.03.04, 19:05
<<To jemu FPÖ zawdzięcza zawrotną karierę - kiedy w 1986 r. przejął stery
partii, była politycznie izolowana jako nacjonalistyczna partia "wiecznie
wczorajszych" i głosowało na nią ok. 5 proc. Austriaków. >>>
Droga pani Rubinowicz! W 1986 roku partia Haidera nie była izolowana, gdyż
wraz z socjaldemokracją stanowiła część koalicji parlamentarnej i rządu
kanclerza Sinowatza. Natomiast powszechnie sekowana zaczęła być FPO dopiero
po objęciu szefostwa przez Jorgla Haidera, poprzednie kierownictwo partii nie
było aż tak demogogiczne i - jak widać - miało większą skłonność do
kompromisów.
Pozdrawiam,
Nasza Dziennikarka