Dodaj do ulubionych

Szpiedzy tacy jak my. Afera czy zemsta?

30.06.10, 19:53
Oskarżeni o szpiegostwo na rzecz Rosji prowadzili normalne życie – mieli
dzieci, ogródki, pracę i utrzymywali zwyczajne stosunki z sąsiadami. Niektórzy
nie wierzą, że oskarżenia wobec nich są prawdziwe i podejrzewają, że
aresztowania to zemsta za ich prokomunistyczne przekonania.
www.dziennik.com/news/metropolia/11911
Obserwuj wątek
    • felusiak1 Re: Szpiedzy tacy jak my. Afera czy zemsta? 30.06.10, 20:02
      no jeśli prowadzili normalne życie, kosili trawę i podlewali kwiatki to napewno
      nie są szpiegami. zatem zemsta wrednej ameryki na....
      no własnie na kim?
      • br0fl0vski Re: Szpiedzy tacy jak my. Afera czy zemsta? 30.06.10, 20:15
        felusiak
        poczekajmy troche na to co z tego przedstawienia cyrkowego wyjdzie.
        z innej beczki jakie tam u ciebie powietrze w texasie? czy czuc w
        powietrzu olej? czy tez moze ropa mniej leci bo jakos mniej sie o tym
        pisze i mowi?
        • felusiak1 Re: Szpiedzy tacy jak my. Afera czy zemsta? 30.06.10, 21:44
          nie tylko ropę czuć w powietrzu ale też gaz, węgiel i atomy.
          bogu dzieki, że mamy wiatraki i baterie sloneczne bo byśmy sie udusili.
          ps. a co bedzie jesli okaże się, że to nie cyrk?
          • br0fl0vski Re: Szpiedzy tacy jak my. Afera czy zemsta? 30.06.10, 21:52
            to milo slyszec ze te jaja z ropa sa zupelnie nieszkodliwe. juz sie
            zaczalem martwic ze zawieje ten sef do mnie na polnoc

            zeby sie cos okazalo to powwinno sie na scene wniesc jakies dowody. ciekaw
            jestem co zmontuje na ta okazjie.

          • darekvtb Re: Szpiedzy tacy jak my. Afera czy zemsta? 01.07.10, 07:44
            "ps. a co bedzie jesli okaże się, że to nie cyrk? "

            Jesli to byli na prawde szpiedzy Kremla, to USofA moze spac
            spokojnie! Od TAKICH szpiegow nic im nie grozi, bo to agenci rodem z
            Hollywood. Naogladali sie Sztyrlica.. :-))
          • ewa12321 Ale zdradz mi, co tu mozna wyszpiegowac. 01.07.10, 12:33
            O aferze pisze sie w calej Europie.
            Ja sie jednak zastanawiam, co takiego ciekawego mogli przesylac ci
            szpiedzy swoim wladzom? Jakiej informacji nie mozna dzis uzyskac na
            normalnej drodze.

            Jakie to ciekawe tajemnice moze posiadac plajtujacy kraj?
      • j-k ja osobiscie nigdy bym nie wybaczyl ruskim 30.06.10, 20:55
        ze Lajka pierwsza poleciala w kosmos.
        • br0fl0vski Re: ja osobiscie nigdy bym nie wybaczyl ruskim 30.06.10, 20:56
          www.youtube.com/watch?v=sQ3xxwQvVnE&feature=player_embedded
    • de_oakville A to ciekawe 01.07.10, 02:01
      dresser napisał:

      > aresztowania to zemsta za ich prokomunistyczne przekonania.

      Mieli prokomunistyczne przekonania i nie mogli sobie znalezc
      lepszego kraju do zamieszkania niz USA? A moze byli
      tylko "niekumaci" i wydawalo im sie przed emigracja, ze Ameryka to
      kraj komunistyczny? Ja bym na ich miejscu wybral raczej Chiny Ludowe
      (ChRL). W jakim innym kraju komunizm sprawdza sie tak dobrze jak
      wlasnie tam? W Szanghaju buduja drapacze chmur jeszcze wyzsze i
      nowoczesniejsze niz sa w New Yorku, chociaz Empire State Building
      bedzie pewnie jeszcze dlugo najslawniejszy niczym paryska Wieza
      Eiffla - kiedy ja wybudowano w roku 1899 byla najwyzsza budowla
      swiata i pozostala dlugo (1930?, Chrysler Building). Uwazam jednak,
      ze traktujac wszystko relatywnie do czasow, nic nie dorowna Wenecji,
      ktora w XIV wieku byla dla owczesnego swiata tym czym w wieku 20-tym
      New York i Paryz razem wziete, a moze jeszcze czyms o wiele bardziej
      imponujacym (nawet Wielki Mistrz krzyzacki mial swoja siedzibe w
      Wenecji zanim przeniosl ja do Malborka).

      ==========================================================
      A rodzaj papieru toaletowego produkowany w tym kraju jest
      najogolniej mowiac do d.
      • misterpee Re: wybralbym Chiny Ludowe 01.07.10, 04:08
        Panie Oakville. Komuna jest tutaj, nie w Rosji i nie w Chinach. Tu
        ludzie nie maja pracy, moi szefowie korporacyjni uwijaja sie jak
        moga w Pekinie, moi zwolnieni koledzy pracuja w Chinach, a nie
        tutaj. Moj bank laduje forse w Chiny, a nie tu. Tam pracownik nie ma
        zadnych ubezpieczen i jego praca jest o wiele tansza. Tam szef
        podejmuje decyzje bez konsultowania sie . Tu AIPAC kontroluje
        wszystko jak za Stalina.
        • br0fl0vski Re: wybralbym Chiny Ludowe 01.07.10, 04:29
          www.larouchepac.com/lpactv?nid=15043
        • de_oakville Re: wybralbym Chiny Ludowe 01.07.10, 09:58
          Coz moge na to powiedziec? Sam wiem jak podle czuje sie czlowiek nie
          mogacy znalezc pracy albo ktos, kto (dlugo) wykonuje prace ponizej
          swoich kwalifikacji. Znam to uczucie, poniewaz sam tego na poczatku
          emigracji doswiadczylem. Bylem wtedy bardzo nerwowy i mialem
          tendencje "psioczenia" na wszystko wokol. Jednak po pewnym czasie
          zaczalem traktowac sytuacje z humorem, a moja przejsciowa prace
          sprzatacza jako "harcerska przygode" majac swiadomosc tego, ze
          zawsze moge wrocic do Polski i ze "zadna praca nie hanbi". Pozniej,
          dzieki Bogu, mialem troche wiecej szczescia. I nie zatracajac swojej
          polskiej tozsamosci chcialem sie jak najszybciej "wtopic" w nowe
          spoleczenstwo, w ktorym zylem. I mysle, ze mi sie to udalo. W
          samochodzie sluchalem glownie Sinatry, Orbisona oraz innych
          przedstawicieli "anglo-saskiej" kultury, natomiast kiedy gdzies na
          ulicy przypadkiem uslyszalem "chropowata" polska slowianska mowe
          (slowa na "k" i na "ch") przechodzilem na druga stone ulicy, aby byc
          jak najdalej. Zycie w jakims narodowym "getcie" i sluchanie tylko
          swoich wlasnych "czastuszek" przez 50 lat mieszkania na "obczyznie"
          zupelnie mi nie odpowiadalo. Teraz, chcac nie chcac, "obczyzna" jest
          dla mnie Europa, ktora jednak lubie i chetnie odwiedzam jako
          turysta. Mentalnosc ludzi jest dla mnie najwazniejsza, a nie operowy
          frak z muszka na pokaz i wyczyszczone na glanc lakierki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka