Dodaj do ulubionych

Pora pokochac Wanki ?

02.09.10, 22:17
Wydaje sie, iz kremlowskim ober-Wankom znudzily sie przepychanki bez konca z Jankami znad Wisly.
I jak mawial Stanislaw Aniol z serialu Alternatywy 4, nie bedzie kabaretu, bedzie chor.
Przyjazny chor slowianskich braci byl juz wprawdzie, ale afektow starczylo jedynie na 45 lat.

Jesli odrzucimy Antka Maciarewicza z jednej, a Muchino-podobnych z drugiej strony, z Wankami moznaby sie jakos dogadac.
Mam wrazenie, ze kryzys swiatowy utemperowal nieco apetyty Kremla na strefy wplywow i takie tam...
Chyba jasne, ze Matuszka jest jak bliznie syjamskie Unii i dlugo tak zostanie.

PS. Ja osobiscie bede sie chetnie integrowal z niebieskookimi blondynkami ze stepow Azji.
Obserwuj wątek
    • swiblowo Re: Pora pokochac Wanki ? 02.09.10, 22:26
      borrka napisał:
      >Pora pokochac Wanki?

      -Nie! Niech bedzie wojna i w koncu bedzie porzadek.
    • dawaj_czasy Jeszcze nie pora 02.09.10, 23:33
      Najpierw musza oddac zagrabione po wojnie nasze dobra kultury , ruSSkie
      rozkradli Muzea , palace ,biblioteki , klasztory , zamki, dwory i wiele
      prywatnych arcydziel dzisiaj znajduje sie w piwnicach moSSkowii
      Czego sie nieudalo wywiezdz poprostu spalili

      Sam widzialem na zamku w Ksiazu wypalone parkiety , bo ruski zamiast rozpalic
      (meblami oczywiscie)w kominku rozplal ognisko wprost na podlodze , swolocz ...

      Potem nalezalo by przeprosic za 50letnia okupacje i wypalcic odszkodowania za to
      ze SSojuz zmarnowal milionom Polakom zycie i doprowadzil PRL do upadku ,biedy i
      zacofania

      Do czasu kiedy to nienastapi , ruchole nie moga nawet myslec o dobrosasiedzkich
      stosunkach
      • l-oxo-l Re: Jeszcze nie pora 02.09.10, 23:39
        "Sam widzialem na zamku w Ksiazu wypalone parkiety"
        Więc twierdzisz że parkiety na zamku w Książu należały do Polaków i to im należy
        się odszkodowanie za to?
        Ten zamek twoim zdaniem również został zbudowany przez Polaków?
      • bywszy1 Re: Jeszcze nie pora!+ 02.09.10, 23:41
        Bo kto by chcial byc z taka ..... jak ty byc w dobrosasiedzkich stosunkach?
        A te parkiety w Ksiazu rodzice twoi-szabrownicy zalatwili.
        Onuce sobie tam suszyli.
        A tak normalnie to meble w picu sobie palili-grochowke gotowali.
        Do upadku sam zes doprowadzil:poprzez cztery rozbiory.
      • mongolszuudan Re: Jeszcze nie pora 05.09.10, 16:03
        dawaj_czasy napisał:

        > Najpierw musza oddac zagrabione po wojnie nasze dobra kultury , ruSSkie
        > rozkradli Muzea , palace ,biblioteki , klasztory , zamki, dwory i wiele
        > prywatnych arcydziel dzisiaj znajduje sie w piwnicach moSSkowii
        > Czego sie nieudalo wywiezdz poprostu spalili

        Найперва, выиграй войну с Россией, тупое быдло, а потом требуй контрибуций.
        • walter622 Re: Jeszcze nie pora 05.09.10, 17:09
          mongolszuudan napisał:
          > тупое быдло,

          Не обращай на эту тупицу внимание Этот говнюк - украинец, бездарно
          притворяющийся поляком. Он пишет с кошмарными орфографическими ошибками и
          постоянно вставляет украинские словечки. Типичное "сало в шоколаде" в место мозгов.
      • pijatyka Re: Jeszcze nie pora 01.04.14, 22:05
        Jeszcze długo nie pora.
    • bywszy1 Re: ?+Borienka+ 02.09.10, 23:35

      Ktora niebieskooka blondynka z Azji chciala by takiego ...... jak ty?
      A rura jest.I to podwojna!
      • l-oxo-l Re: ?+Borienka+ 02.09.10, 23:40
        Na pewno nie zechce takiego któremu jak sam wielokrotnie tu pisał rura nigdy nie
        powstanie.
        • bywszy1 Re: ?+Borienka+ 02.09.10, 23:45
          On mysli starymi kategoriami:
          Nie matura,lecz chec szczera zrobi z ciebie ........
          To jemu sie wydaje,ze on rura,a tylko gledzeniem niebieskookie zwabi.
        • walter622 Dostrzegam zmiany 02.09.10, 23:55
          I-oxo-l napisał:

          > Na pewno nie zechce takiego któremu jak sam wielokrotnie tu pisał rura nigdy nie
          > powstanie.

          Choć borratowi rura chyba całkiem zmiękła, to dostrzegam również pewne różnice.
          Tulił się do Batmana, po tym umizgiwał się do Julki (ale trzeba przyznać -
          bardzo krótko),
          no a teraz jest jakiś janukowyczo-podobny.
          To co borrat - zaśpiewamy?
          www.youtube.com/watch?v=heHgu3OfEXc
    • borrka Harcownikow Matuszki oszolomilo... 04.09.10, 09:41
      Ze mozna zmienic podejscie do stosunkow polsko-rosyjskich i jedynie Dawajczasy przedstawil jakas spojna opinie, z ktora ja sie zreszta nie zgadzam.
      Nie zgadzam, bo korzysci polityczne winny miec priorytet nad "moralnymi".

      Dzialania braci K. skutecznie mnie wyleczyly z szukania "historycznej sprawiedliwosci" i, gdy widze ze strony Kremla wykalkulowana sklonnosc do kompromisu, a ze strony Rosjan (jako narodu) szczera chec ugody, to chowam ma bialopanska klinge - niech zawisnie na rapciach historii lol.
      • walter622 Gorzki smutek Ukraińców 04.09.10, 11:52
        borrka napisał:
        > Dawajczasy przedstawil jakas spojna opinie, z ktora ja sie zreszta nie zgadzam.

        Borracik, czegoś kompletnie nie pojmuję. Zupełnie nie rozumiem dlaczego Ty i
        twój kolega
        "dawaj d..." wstydzicie się swojej narodowości. Czy bycie Ukraińcem, waszym
        zdaniem, jest aż
        tak upokarzające i haniebne?
        Kompletnie nie mogę zrozumieć, jak będąc Ukraińcami - co chociażby widać z
        tekścików "dawaj
        d...", dość chałturnie przetłumaczonych na j.polski z pomocą googlarskiego
        translatora, twierdzicie, ze jesteście Polakami? Przecież to kompletnie żałosna
        mistyfikacja.
        Szanuję wypowiedzi osób, które nie ukrywają swojej narodowości - np. "Polani" -
        z jego wypowiedziami dość często się nie zgadzam lecz szanuję jego uczciwość -
        On nie ukrywa swojej narodowości i z tego punktu widzenia jego wypowiedzi są
        szczere i godne.
        Natomiast w przypadku Ukraińców stale mamy do czynienia z rozpaczliwymi próbami
        ukrycia
        swojej tożsamości. Kiedyś się przyznałeś, że jesteś Ukraińcem. Może przekonasz
        swojego kolegę
        stale na tym forum dającego d... by przestał udawać Polaka bo nim nie jest i
        przyznał się do swojej narodowości, która moim skromnym zdaniem nie jest aż tak
        haniebna. To kuglarstwo,
        w jego wykonaniu, przestaje być śmieszne - jest żałosne i utwierdza mnie w
        przekonaniu, że Ukraińcy cierpią na niesamowity i niewytłumaczalny kompleks
        niższości wobec Polaków - dla nich bycie Ukraińcem jest czymś upokarzającym, co
        trzeba skrzętnie ukrywać jak chorobę weneryczną.
        No a ten jego wczorajszy "występ", w którym znieważał swojego Prezydenta, był
        całkowicie
        powalający - Ukrainiec na polskim forum znieważa ukraińskiego Prezydenta.
        Wyjątkowo głupie i żałosne.
        Na marginesie - dostrzeganie jakiejś głębi w wypowiedziach "dającego d..." jest
        czyś osobliwym.
        Ten facio zamiast mózgu na kawałek zapeklowanego tłuszczu ( po ukraińsku zwanego
        "sało"), który uniemożliwia jemu jakiekolwiek myślenie.

        • borrka Forum sluzy do prezentacj pogladow... 04.09.10, 12:08
          A nie swojej narodowosci.
          • walter622 Farbowany pigmej? 04.09.10, 12:53
            borrka napisał:

            > A nie swojej narodowości.

            Udajesz, że nie rozumiesz zadanego pytania.
            Więc jeszcze raz. Owszem forum służy do wyrażania swoich poglądów. Szanuję
            poglądy, z którymi się mogę nie zgadzać, w sytuacji kiedy intencje i motywacje
            ich autorów są zrozumiałe.
            Gdy wypowiada się Polani, nie ukrywa swojej narodowości, broniąc racji przez
            niego reprezentowanego Narodu i swojej Ojczyzny - sytuacja całkowicie zrozumiała
            i budząca szacunek.
            Natomiast w przypadku Ukraińców, buszujących po tym forum, mamy do czynienia z
            kuriozalną
            sytuacją - wypowiadają się w imieniu Polaków, uzurpują sobie prawo bycia
            "prawdziwymi Polakami"
            (ileż razy piszą "my, Polacy", "nam Polakom", "w naszym, polskim interesie..."
            itd...) i nachalnie starają się dowieść, że ich stwierdzenia posiadają "czysto
            polski rodowód".
            Kompletna mistyfikacja, żenująca i dość często najzwyczajniej w świecie po
            prostu podła.
            Powracając do zadanego pytania - w czym tkwią przyczyny tak potwornych
            kompleksów Ukraińców wobec Polaków? Dlaczego wstydzą się swojej narodowości?
            Dlaczego na tym
            forum obawiają się wypowiadać w imieniu Ukraińców, podszywając się za każdym
            razem pod "prawdziwych Polaków"?
            Czy w tym nie dostrzegasz fałszu, obłudy i najzwyczajniejszej patologii?
            Borracik, odpowiedz na proste pytanie - czy bycie Ukraińcem (z punktu widzenia
            Ukraińca)
            jest aż tak haniebne, by ukrywać rozpaczliwie swoja narodowość pod maską
            "prawdziwego Polaka" ?
            • borrka Mnie narodowosc interesuje umiarkowanie. 04.09.10, 13:12
              Ani w zyciu, ani na forum.
              Szczegolnie na forum nie jestem na biezaco.

              Mam wrazenie, ze urodzony i wychowany w Polsce Ukrainiec moze miec powazne trudnosci z jednoznacznym zdefiniowaniem swej narodowosci.
              Zycie gdzies na Pomorzu, Dolnym Slasku, Mazurach bez ukrainskiej szkoly mocno wynarodawia i nawet gdy dzis stosunek do Ukraincow jest pozytywny, ten proces sie juz dokonal.
              Jest tez wiele rodzin mieszanych.

              To sa zawsze indywidualne decyzje - ja zreszta w realu nie spotkalem takiego Ukrainca, ktory "udawalby" Polaka.
              • jk2007 Nie udawaj Greka, borrcia. 04.09.10, 13:17
              • walter622 Borrat nadal kręcisz 04.09.10, 13:34
                borrka napisał:

                > To sa zawsze indywidualne decyzje - ja zreszta w realu nie spotkalem takiego Uk
                > rainca, ktory "udawalby" Polaka.

                Borracik, nie mówimy o Ukraińcach z opolskiego czy olsztyńskiego. Dający d...
                jest Ukraińcem, mieszkającym gdzieś pod Lwowem lub Stanisławowem.
                Lubię czytelne sytuacje i chciałbym rozmawiać z Ukraińcami nie udającymi na siłę
                "prawdziwych
                Polaków" - ostatecznie jeżeli nie znają j.polskiego i muszą się posługiwać
                googlarskim translatorem
                mogę z nimi rozmawiać po ukraińsku. Ale w tej dyskusji chciałbym być przekonany,
                że wyrażają
                ukraiński punkt widzenia problemów, których się tyczy dyskusja, a nie żałośnie
                udawali, że są "prawdziwymi Polakami" - chyba to proste.
                Również i Ty czasami wpadasz w tą kuriozalną i śmieszną retorykę:"my Polacy..."
                . Borrat, przeć
                Ty jesteś Ukraińcem.
                Nadal powracamy do zasadniczego pytania - dlaczego Ukraińcy tak wstydzą się
                swojej narodowości? Czyżby głęboko ukryta świadomość, że "mają grzech..."?
                www.youtube.com/watch?v=sQAbCF5fKSY
                • borrka "ukraiński punkt widzenia problemów" 04.09.10, 14:06
                  Cos takiego nie istnieje.
                  Moze istniec punkt widzenia konkretnego Ukrainca, od biedy jakiejs silnie ideologicznej organizacji, ale to wszystko.

                  "My Polacy" to zaledwie odniesienie do pewnej slabo definiowalnej zbiorowosci.
                  Jest bardzo ogolne i nie zawiera tresci kategorycznie jednoznacznych.
                  No, zgadzam sie, iz wezsze, niz pojecie "Rosijanin", ale bez trudu wyobrazam sobie osobe, ktorej rodzice byli Zydami, Ukraincami, Niemcami itd. mowiaca "my Polacy".

                  Jesli Ukraincy maja jakies kompleksy wobec Polakow, sa one tej samej natury, co polskie wobec Niemcow.
                  Przemijajace, ale nie do szybkiego wyeliminowania.

                  Niedawno widzialem film z wizyty polskiej grupy na Wolyniu.
                  I padlo ze strony ukrainskiej zdanie, ktore wiele wyjasnia:
                  Tak, ONI (Polacy) zostali wymordowani, ale i tak dzis przyjezdzacie z Polski elegancko ubrani, jak ci R...scy (wymordowana rodzina ziemianska), a my ciagle w ubloconych gumiakach.
                  • walter622 Problem w gumiakach? 04.09.10, 14:31
                    borrka napisał:

                    >a my ciagle w ubloconych gumiakach.

                    Facet w gumiakach całymi dniami siedzący przed kompem - to chyba tylko na
                    Ukrainie się może przydarzyć!!!
                    Czy kompleksy dającego d... wynikają z faktu, że on co najwyżej ma tylko
                    "ubłocone gumiaki"
                    (no fakt, od niego śmierdzi wozem asenizacyjnym).
                    Czy te "gumiaki" wyjaśniają jego zachowanie - podszywanie się pod "prawdziwych
                    Polaków" i
                    w ten sposób rekompensowania sobie swojej uświadamianej "narodowościowej
                    podrzędności"?
                    Osobliwy punkt widzenia lecz jakaś logika w tym może i jest. Czy nie wydaje się
                    Tobie to trochę patologiczne - wypierać się swojej narodowości z powodu gumiaków?

                    >co polskie wobec Niemcow.
                    Nie dostrzegam żadnych kompleksów Polaków w stosunku do Niemców, a tym bardziej
                    nie widziałem jeszcze Polaka, który by odżegnywał się od swojej narodowości i
                    udawał "prawdziwego Niemca" z powodu mankamentów w swoim odzieniu.
                    Czyli podsumowując, ukraińska narodowość, zdaniem Ukraińców, jest warta li
                    tylko pary butów? Coś kiepsko oceniasz swoich ziomków - Tobie bliżej, więc
                    wierze na słowo.
                    • borrka Polemiki ze mna ... 04.09.10, 14:54
                      Wymagaja bardziej wyrafinowanej demagogii, wiec sie staraj harder.

                      • walter622 Borracik 04.09.10, 20:06
                        borrka napisał:

                        > Wymagaja bardziej wyrafinowanej demagogii,

                        Innymi słowy chcesz dać do zrozumienia, że czasami zdejmujesz gumiaki. Jak je
                        zdejmujesz to natychmiast się czujesz dowartościowany?
                        • walter622 Re: Borracik -cd. 04.09.10, 20:18
                          Borracik - masz próbkę "twórczości" swojego rodaka. Przyznasz, że to bardzo
                          charakteystyczne
                          dla ukraińskich for - taki typowy dialog "gumiaków".

                          forum.gazeta.pl/forum/w,50,115993953,116059678,elka_zrob.html
    • jk2007 w gosciach u rusofobow 04.09.10, 12:32
      С утра шефа российской дипломатии ждали в Национальном институте госадминистрации.
      Там уже больше недели продолжается совещание послов и постпредов Польши - одно из
      ключевых событий политической жизни республики. В прошлом году его почетным
      участником стал глава МИД Франции Бернар Кушнер. Теперь Варшава принимала
      московского гостя - еще одна примета российско-польского потепления.
      www.izvestia.ru/world/article3145719/
      • walter622 Re: w gosciach u rusofobow 04.09.10, 14:48
        jk2007 napisał:
        > - еще одн;а примета рос;сийско-польского потепления.

        Bez przesady. Mało istotna wizyta, nie wiele zmieniająca we wzajemnych relacjach.
        Polska i Polacy po okresie kaczyzymu są kompletnie skatowani i skacowani -
        wychodzenie z tego stanu będzie wyjątkowo trudnym i złożonym procesem, tym
        bardziej, że prezio i jego wilczki tak łatwo nie odpuszczą. Wpierw Polacy będą
        musieli odbudować szacunek i zaufanie do samych siebie i podstawowych instytutów
        Państwa - wartości, które staraniem kaczystów legły w ruinach.
        Z tej perspektywy stosunek do Rosji i Rosjan jest drugorzędnym problemem.
        • jk2007 wzajemne relacji 04.09.10, 15:48
          mam ogromny szacunek dla panow J.Bara, J.Drozda, M.Reszuty.
          • walter622 Re: wzajemne relacji 05.09.10, 18:56
            jk2007 napisał:

            > mam ogromny szacunek dla panow J.Bara, J.Drozda, M.Reszuty.

            Marka Reszutę miałem przyjemność osobiście poznać i jestem pełen podziwu i
            szacunku dla jego osoby oraz tego co robi - oby jak najwięcej tej klasy
            specjalistów i urzędników, reprezentujących polskie interesy na Wschodzie. Przy
            tym Człowiek niesamowitej skromności i uczciwości, co w naszych czasach jest
            cechą wyjątkowo rzadką.
    • przyjacielameryki Re: Pora pokochac Wanki ? 04.09.10, 12:32
      borrka napisał:

      > Wydaje sie, iz kremlowskim ober-Wankom znudzily sie przepychanki bez konca z J
      > ankami znad Wisly.
      > I jak mawial Stanislaw Aniol z serialu Alternatywy 4, nie bedzie kabaretu, bedz
      > ie chor.
      > Przyjazny chor slowianskich braci byl juz wprawdzie, ale afektow starczylo jedy
      > nie na 45 lat.
      >
      > Jesli odrzucimy Antka Maciarewicza z jednej, a Muchino-podobnych z drugiej stro
      > ny, z Wankami moznaby sie jakos dogadac.
      > Mam wrazenie, ze kryzys swiatowy utemperowal nieco apetyty Kremla na strefy wpl
      > ywow i takie tam...
      > Chyba jasne, ze Matuszka jest jak bliznie syjamskie Unii i dlugo tak zostanie.
      >
      > PS. Ja osobiscie bede sie chetnie integrowal z niebieskookimi blondynkami ze st
      > epow Azji.

      W zasadzie zawsze się z Tobą zgadzałem, więc skoro tak mówisz niech tak będzie!
      Ale Putinowi i jego towarzyszom z FSB trzeba jednak patrzeć na ręce.
    • jk2007 Pamiec 04.09.10, 13:29
      kp.ru/print/article/24551/728347
    • mongolszuudan Re: Pora pokochac Wanki ? 05.09.10, 17:18
      Не уважаемые поляки - клинические русофобы!
      Ваше идиотское поведение, если говорить, языком простым, доступным для понимания даже таких клинических дебилов, как вы, сравнимо со следующей аналогией.
      Вы ведете себя как маленькие дети, которые хотят убить (отравить, мышьяком, например) своих родителей (ну, для точности, скажем – старших, более сильных и лучше устроенных в этой жизни родственников), чтобы украсть их деньги и накупить на них конфет и объесться ими до отвала, до полусмерти. А что будет потом - неизвестно. Точнее, отлично известно.
      То же самое ждет Польшу, если Россия сгинет, как об этом мечтают некоторые поляки. Конфетами вы может обожретесь - и в усмерть, но это будет ваш последний подобный обед в вашей убогой жизни. В лучшем случае - если вы сами не сдохнете от голода и холода на улице, ждет вас сиротский дом - и никаких больше конфет в этой жизни и перспектив на будущее. Даже если вам жутко повезет – и найдете вы себе, наконец, лучшего покровителя, чем ваш ближайший родственник, никто больше в жизни не назовет вас братом, печать сиротства отравит ваше существование вовек. Но не будет этого - исчезнет Россия – и судьба славянства в целом будет более чем печальна. Не продержится, не выживет оно в этом мире и следующие сто лет, разве что в резервациях. Никто не будет считаться ни с вами, ни с одним иным славянским народом в этом мире. Посмотр
      • mongolszuudan Re: Pora pokochac Wanki ? 05.09.10, 17:19
        Посмотрите на судьбу Югославии, хотя бы. Стоило только России просто ослабнуть - и было уничтожено, раздавлено, сожжено и искромсано на куски одно из славянских государств - даже не всегда с формальным соблюдением границ бывших союзных республик, а так как захотелось заокеанскому хозяину и его холуям из старой и отчасти новой Европы (чье личное мнение, кстати, не имеет ни малейшего значения для хозяина, когда оно отличается от его собственного). Вы скажете – образовалось несколько независимых славянских же государств. Но это слабые, ничтожные государства, которые любой сосед может сожрать, когда ему вздумается, не то что объединенная Европа или любая старая европейская держава. Это государства, которым можно диктовать что им следует делать, как им жить. Вы сами верите, что после России вы сможете сохранить единство вашей страны в теперешних границах? Я не буду говорить уже о бредовых мыслях о приращении Польши за счет ее восточных соседей. Никто в мире вам не позволит это сделать. Найдутся более крупные хищники, чтобы терзать и наш труп и и вас самих, более не нужных и теперь беззащитных совершенно. Оставьте свои безумные мысли. Вы нас не переживёте - и это совершенно однозначно. Славянство живо и независимо только до тех пор, пока существует страна, которая способна перед всем миром защитить его - славянства интересы, его место
        • mongolszuudan Re: Pora pokochac Wanki ? 05.09.10, 17:20
          Славянство живо и независимо только до тех пор, пока существует страна, которая способна перед всем миром защитить его - славянства интересы, его место в истории и современности. Никто из остальных славянских стран на это не способен и способен не будет никогда. Никогда вам не создать какого-либо нового своего объединения на основе родства народов. А поодиночке вам конец. И не только вам, но и практически всем остальным народам Восточной Европы, которые не будут нужны больше никому после России. Запад сейчас не даёт вам сгинуть в своих распрях, в своей идиотской экономической политике только для того, чтобы иметь в вашем лице противовес против России. Не будет России - и вы будете нужны и интересны развитым странам этого мира не более чем такие экзотические африканские государства как Сомали, Зимбабве и т.п. Или европейская Албания. Судьба ваша в таком случае быть народом под безнадежной вечной оккупацией, народом эмигрантов, как палестинцы, либо народом изгоев без родины вроде цыган и жидов.
    • polski_francuz Chyba tak 05.09.10, 18:22
      warto pokochac Wanki.

      Jakos powoli ale wyraznie tony ostre znikaja z przemowien i tonow politykow,
      wladze sie porzadnie zachowywaly po katastrofie smolenskiej i sa przyjazne
      Polsce artykuly w gazetach. To sa elementy na plus.

      Z naszej strony tez wysylane sa wazne sygnaly: spadek znaczenia liderow
      politycznych z zebem na Rosjan, poluzowanie "przyjazni" transatlantyckiej i
      zaciesnienie stosunkow z sasiadami europejskimi. Ktorzy podobna do Polski
      ewolucje przeszli 20-30 lat temu.

      Mysle, ze to krok rozsadny i ze warto te droga isc. Juz nawet bez tych ciaglych
      przeproszen. Polityka to nie Wersal...

      Pozdro

      PF
      • walter622 Witaj P_F 05.09.10, 18:48
        polski_francuz napisał:
        > Mysle, ze to krok rozsadny i ze warto te droga isc.

        Niestety nie jestem takim optymistą jak Ty. Faktycznie kilka miłych wzajemnych
        gestów i nic więcej.
        W Rosji planowano wrześniową wizytę w Polsce na znacznie wyższym szczeblu, lecz
        chyba poprzestano na wizycie Lavrova - sygnał znamienny i czytelny. Coraz
        częściej w Rosji dostrzega się kompletną słabość polskich rządzących elit, które
        nie są w stanie nawet uprzątnąć Krakowskiego Przedmieścia.
        Dostrzega się również powszechny zamęt, jaki pozostawiły po sobie lata kaczyzmu
        - zanim w Polsce dojdzie do normalności po tym okresie minie jeszcze wiele lat.
        Dostrzegają również wypowiedzi
        "zwykłych Polaków" - w Rosji emitują filmik produkcji pospieszalskiego,
        upowszechniają co poniektóre "pikantne" artykuliki ( w tym wypowiedzi
        Macierewicza i Górskiego) i mądrości forumowych "znawców" rosyjskiej
        problematyki, takich jak dający d.... To tworzy określony
        klimat i utwierdza Rosjan w przekonaniu, że Polakom kompletne odbiło.
        Tak więc, w Rosji coraz poważniej stawiane są pytania - czy jest sens
        angażowania się w tego
        typu awanturę? A może cały ten kramik pozostawić Merkelowej, która przy pomocy
        kija i marchewki skutecznie upora się z "polskimi problemami", samemu zajmując
        się, jak dotychczas, robieniem interesów z Niemcami?

        • eva15 Walterze622, chyba się mylisz 06.09.10, 00:32
          walter622 napisał:
          > Tak więc, w Rosji coraz poważniej stawiane są pytania - czy jest sens
          > angażowania się w tego > typu awanturę? A może cały ten kramik pozostawić Merkelowej, która przy pomocy > kija i marchewki skutecznie upora się z "polskimi problemami", samemu zajmując
          > się, jak dotychczas, robieniem interesów z Niemcami?

          Nie. Niemcy też nie mają w PL najlepszych kart, są ciągle pod naciskiem moralnej (i finansowej) odpowiedzialności, zwłaszcza ze strony PiSowskiej opozycji. Wysiłki Rosjan mające na celu porozumienie z Polską mają funkcję posiłkową i są , jak należy przypuszczać, konsultowane i ustalane z Niemcami. Wszystko po to, by PL nie mąciła w EU na linii Rosja-EU, czyli praktycznie na linii Rosja-Niemcy. Obok PL jest jeszcze zresztą paru innych, nieco mocarniejszych mącicieli. Niemcy tkwią w dość ciasnym gorsecie i Rosjanie dobrze to rozumieją. Tam gdzie mogą, próbują go poluzować, we własnym dobrze pojętym interesie.
          • walter622 Chyba nie 06.09.10, 00:50
            eva15 napisała:
            > Tam gdzie mogą, próbują go poluzować, we własnym dobrze pojętym interesie.

            Pojawiają się dość czytelne oznaki znużenia. Dostrzeżono słabość potencjalnego
            partnera rozmów
            i z tym związane bardzo małe jego możliwości manewru. Początkowe dość ambitne
            plany zredukowano do minimum - mało znaczącej kilkugodzinnej rozmowy.
            Możliwe, że te działania są uzgadniane, ale coraz wyraźniej dawane są sygnały,
            że jest
            to głownie "problem" Niemców. Ostatecznie mają ważki argument - ustalanie
            budżetu UE na
            przyszłe lata. Róg obfitości może się okazać nie tak łaskawy jak dotychczas, a
            argumenty uzasadniające taką zmianę już są. Bolesne sekowanie faktycznie już się
            zaczęło - sprawa ambasadorów.
            • borrka Jak mala Efcia widzi "polityke"... 06.09.10, 06:51
              Wojta sasiedniej dierewni lol:

              Taktyczne posuniecia politykow niewiele maja wspolnego z ksztaltowaniem stosunkow miedzy Narodami: polskim i rosyjskim.
              One, te stosunki, byly zawsze chore i zmiana tej zlej sytuacji moze wymagac dziesiatkow lat.

              Ja zdecydowalem nie przykladac reki do ich pogarszania, co jest inicjatywa szlachetna (bo jestem szlachetny), ale bez zadnego znaczenia.

              Znaczenie maja warunki brzegowe stworzone przez politykow.
              Przez wojta sasiedniego posiolka .

              Smiesznym jest twierdzenie, ze Rosjanie sie "zniechecili".
              Akurat Rosja, jest jednym z nielicznych krajow, swiadomie prowadzacych dlugofalowa polityke , co a priori wyklucza zniechecenie.

              Efcia jest dobrze zorientowana w sprawach Rajchu.
              Przyznaje, ze czai, jak kombinuja Helmuty i ich enerdowska Walkiria.
              O Rosji, Wankach , waniecznym sposobie myslenia, nie ma zielonego pojecia.
              Wania 662 jatrzy z urzedu, co jest ciekawym sygnalem, swiadczacym o zroznicowaniu pogladow w Matuszce.

              Dla Waszego rozwoju nie zaszkodzi:
              www.przekroj.pl/wydarzenia_swiat_artykul,7361,1.html
              Proste, a zadziwiajaco sluszne.
              • walter622 Jak borrat widzi "polityke"... 06.09.10, 09:14
                borrka napisał:

                > Wojta sasiedniej dierewni lol:

                Borrat, nie wiem czy ty pisząc swój tekścik zdjąłeś gumowce i stałeś się niejako
                automatycznie
                Polakiem, czy może byłeś w gumiakach i tym samym pozostałeś nadal Ukraińcem.
                Sądząc po twoim stwierdzeniu iż jesteś "szlachetny" można przypuszczać, że chyba
                byłeś na bosaka , ale w twoim mniemaniu w ostrogach.
                1. Zmiana relacji między obu Narodami, która jak słusznie zauważyłeś jest chora,
                wymaga wielu lat pracy . Zmiana opcji politycznej w Polsce nie zmieni w sposób
                natychmiastowy tych relacji, tym bardziej, że polskie społeczeństwo po okresie
                kaczyzmu wymaga długoletniej "terapii odwykowej",
                w której problem stosunków z Rosją i Rosjanami jest zagadnieniem drugorzędnym.
                Społeczeństwo
                to musi wpierw odbudować wewnętrzne relacje, zaufanie i szacunek do siebie
                samego i tworzonych przez siebie instytutów Państwa, bowiem wszystko to zostało
                w sposób świadomy kompletnie zdewastowane przez kaczystów. Dopiero po
                uporządkowaniu tych spraw można poważnie myśleć o naprawie stosunków z
                zewnętrznymi partnerami, które podobnie jak z Rosją uległy wypaczeniu i
                zniszczeniu.
                W Rosji natomiast mamy do czynienia z narastaniem wpływów nacjonalistów i
                neofaszystów,
                dla których Polska i Polacy są obiektem konsekwentnych, zdecydowanych ataków -
                swoistym uosobieniem wszelkiego zła i "degeneracji".
                2. Owszem, polityka władz Rosji ma charakter długofalowy, lecz obecnie
                prowadzona polityka w stosunku do Polski jest po prostu dla większości Rosjan
                kompletnie niezrozumiała, uwzględniając fakt iż dotychczasowa oficjalna retoryka
                nie odbiegała od głoszonej przez nacjonalistów. Rosjanie nie dostrzegają
                żadnych istotnych przyczyn i celów ostatnich zmian, natomiast przekazy z Polski
                ich kompletnie zniechęcają - filmik pospieszalskiego skutecznie działa na nich
                jak wiadro zimnej wody.
                3. Tak w Polsce dla nadwiślańskich talibów jak w Rosji dla nacjonalistów i
                neofaszystów próby zmiany relacji między obu społeczeństwami są absolutnie nie
                do przyjęcia, w związku z tym można zaobserwować w Polsce i w Rosji aktywizację
                tych środowisk w zakresie sabotowania wszelkich prób jakiegokolwiek wzajemnego
                zbliżenia, ich dyskredytacji i znieważania. W tym zakresie oba te środowiska
                posiadają swoistą wspólnotę interesów - odsunięcia od władzy istniejących
                "znienawidzonych reżymów", w związku z czym ten kuriozalny sojusz jest w pełni
                zrozumiały. Obserwując obie te przestrzenie można również dostrzec zaskakującą
                synchronizację podejmowanych działań - wiele zupełnie zaskakujących zjawisk,
                mających miejsce w Polsce, można wyłącznie zrozumieć poprzez pryzmat obserwacji
                rosyjskiego podwórka - te ekscesy mają niejako wyłącznie "eksportowy charakter"
                (chociażby ostatnie wojaże Macierewicza i jego wyjątkowo skandaliczne wypowiedzi
                pod adresem polskich Władz). Również można dostrzec aktywizację na polskim
                poletku takich dziwnych zjawisk jak REN, pełniący funkcję swoistego ogniwa
                między nadwiślańskimi talibami i rosyjskimi nacjonalistami, z pomocą którego są
                koordynowane działania
                obu tych środowisk (natomiast kto finansuje działalność REN-owców jest odrębnym
                lecz bardzo ciekawym pytaniem).
                4. Kolejnym problemem jest również zaskakująca lecz w pełni zrozumiała
                aktywizacja Ukraińców, chociażby na tym forum reprezentowanych przez ciebie i
                twojego rodaka "dającego d...". Może zdumiewać, że nigdy nie wypowiadacie się
                na temat Ukrainy i relacji między społeczeństwami Polski i Ukrainy (jest również
                sporo do zrobienia w poprawie tych relacjach), koncentrując całą swoją uwagę
                wyłącznie na rosyjskiej tematyce. Przy tym co najbardziej zdumiewające Ukraińcy
                udają "prawdziwych Polaków", wypowiadają się zawsze w imieniu "polskiej racji
                stanu" oraz w sposób bezczelny i podły śmią sobie uzurpować prawo do orzekania
                kto jest Polakiem, a kto nie.
                Borracik, pamiętam twoje wcześniejsze wypowiedzi, które nie wiele się różniły od
                "dającego d...". Tak więc mamy już jednego Ukraińca, który jak sam twierdzi
                jest "szlachetny"( tj. zarobił juz na przyzwoite obuwie) i tego drugiego, nadal
                pozostającego w gumiakach i rozpaczliwie łaknącego
                poprawy w swoim odzieniu. Nie miejmy złudzeń - dla ukraińskich neobanderowców
                jakiekolwiek
                zmiany są równie niekorzystne jak dla nadwiślańskich talibów i rosyjskich
                nacjonalistów.

                Konsekwentnie na tym forum wypowiadałem się o konieczności poprawy relacji
                między obu narodami - również w czasach gdy tego typu poglądy nie były (również
                na tym forum) popularne, a ich głoszenie wiązało się z zaciekłą krytyką (również
                z twojej strony) wszelkiej maści "partyotów".
                Lecz w odróżnieniu od obecnych "entuzjastów" staram się zachować racjonalną
                ocenę sytuacji i
                dostrzegać ewidentne zagrożenia (które moim skromnym zdaniem niestety istnieją),
                by nie powtórzyć błędów z początku lat 90-ych. Wtedy też było sporo entuzjazmu
                bardzo szybko i skutecznie wygaszonego przez "szlachetne" indywidua. Istnieje
                szansa poprawy stosunków lecz nie można jej kolejny raz zmarnować. W związku z
                tym trzeba wyciągnąć wnioski z doświadczeń
                lat 90-ych i mieć świadomość występujących zagrożeń, o istnieniu których
                przeciwnicy takiego zbliżenia starają się polskie społeczeństwo nie informować.
                Można tylko zadać sobie istotne pytanie - z jakiego powodu?

                • jk2007 skad te obawy, walterze622? 06.09.10, 22:11
                  walter622 napisał:
                  > W Rosji natomiast mamy do czynienia z narastaniem wpływów nacjonalistów i
                  neofaszystów, dla których Polska i Polacy są obiektem konsekwentnych, zdecydowanych ataków - swoistym uosobieniem wszelkiego zła i "degeneracji".

                  nacjonalisci i neofaszysci sa scisle kontrolowane przez odpowiednie specsluzby (вспоминаю Гоголя: "Я тебя породил, я тебя и убью").
                  A uosobieniem wszelkiego zła i "degeneracji" byla i pozostaje USA. Chociaz uwazam, ze polityka Anglii jest bardziej piefidna.

                  > 2. Owszem, polityka władz Rosji ma charakter długofalowy, lecz obecnie
                  prowadzona polityka w stosunku do Polski jest po prostu dla większości Rosjan
                  kompletnie niezrozumiała,
                  owszem, przykladem jest gloszenie przez wladze winy za Katyn
                  • walter622 Re: skad te obawy? 08.09.10, 14:01
                    jk2007 napisał:

                    > "Я тебя п86;родил, я тебя и убью"

                    Właśnie z tego powodu muszą się pojawiać poważne obawy. Czasami uczeń przerasta
                    swojego mistrza i się zamieniają rolami. A czasami mistrz szykuje sobie najzwyczajniej w świecie "zapasowe lotnisko". Tak czy inaczej sytuacja jest mało komfortowa - brak
                    alternatywy jest coraz bardziej oczywisty. Niestety, będę się powtarzał - mamy do czynienia
                    z klasyczną Weimarską Republiką. Pozostała tylko kwestia czasu...
                    • jk2007 Re: skad te obawy? 08.09.10, 22:33
                      walter622 napisał:
                      Niestety, będę się powtarzał - mamy do czynienia z klasyczną Weimarską Republiką. Pozostała tylko kwestia czasu...

                      Weimarska Republika nie mogla miec wlasnej armii i przemyslu zbr.
                      polecam:
                      rusprav.org/2010/June/ThreeQuestions.html
                      • walter622 Nie o to chodzi 08.09.10, 22:58
                        jk2007 napisał:
                        > Weimarska Republika nie mogla miec wlasnej armii i przemyslu zbr.

                        Przecież nie o to chodzi. Problem sprowadza się do kompletnej nieefektywności i słabości istniejącego obecnie systemu politycznego. Przy tym coraz bardziej czytelnym jest pojawianie
                        się wśród elit pokusy przeprowadzenia kardynalnej zmiany oraz coraz większego pozwolenia
                        społecznego na jej wprowadzenie. Mamy do czynienia z tym samym fermentem politycznym
                        oraz tymi samymi drogami wyjścia z tego impasu. Na kolejnych wyborach DPNI zupełnie spokojnie zajmie drugie miejsce w parlamencie i wtedy zaczną się schody.
              • darekvtb Re: Jak mala Efcia widzi "polityke"... 06.09.10, 11:32
                Borrat (ten, co mu rura zmiekla..):
                "Dla Waszego rozwoju nie zaszkodzi:
                rel="nofollow">www.przekroj.pl/wydarzenia_swiat_artykul,7361,1.html
                Proste, a zadziwiajaco sluszne."

                "Rosja mówi: nie mamy za co wyżywić naszych dzieci, nie mamy opieki zdrowotnej, w ogóle nic nie mamy, ale za to wszyscy się nas boją."

                Dzieki Borracik! Nie wiedzialem ze polska prasa tak nisko upadla
                Albo ci co pisza sa idiotami, albo maja za idiotow czytelnikow..
                • jaja_na_boczku Re: Jak mala Efcia widzi "polityke"... 09.09.10, 00:15
                  darekvtb napisał:

                  > Dzieki Borracik! Nie wiedzialem ze polska prasa tak nisko upadla
                  > Albo ci co pisza sa idiotami, albo maja za idiotow czytelnikow..

                  both actually
          • przyjacielameryki Re: Walterze622, chyba się mylisz 06.09.10, 15:22
            eva15 napisała:


            >
            > Nie. Niemcy też nie mają w PL najlepszych kart, są ciągle pod naciskiem moralne
            > j (i finansowej) odpowiedzialności, zwłaszcza ze strony PiSowskiej opozycji. Wy
            > siłki Rosjan mające na celu porozumienie z Polską mają funkcję posiłkową i są
            > , jak należy przypuszczać, konsultowane i ustalane z Niemcami. Wszystko po to,
            > by PL nie mąciła w EU na linii Rosja-EU, czyli praktycznie na linii Rosja-Niem
            > cy. Obok PL jest jeszcze zresztą paru innych, nieco mocarniejszych mącicieli. N
            > iemcy tkwią w dość ciasnym gorsecie i Rosjanie dobrze to rozumieją. Tam gdzie m
            > ogą, próbują go poluzować, we własnym dobrze pojętym interesie.

            Dlaczego prowadzasz forumowiczów w błąd? Niemcy owszem rozmawiają z Rosją i chcą się z nią dogadać(bo nie ma innego wyjścia) ale wiedzą co to takiego Rosja i pomimo tych chęci zachowują daleko idącą ostrożność w tych relacjach. Zresztą wszelkie plany wobec Rosji będą uzgadniane z Polską i w ramach trójkąta Weimarskiego.
            A to wypowiedż znanego niemieckiego speca od Rosji Hannesa Adomeita:

            "Dziennikarz: Pański sceptycyzm co do ewolucji sytuacji Rosji wydaje się w niemieckich elitach odosobniony. Inni eksperci, np. Alexander Rahr, od lat przekonują, że Rosja zmierza w dobrym kierunku.

            - Dla Rahra sprawy w Rosji zawsze przyjmują - niezależnie od wszystkiego - pożądany obrót. Ale on jest wyjątkiem, spojrzenie na Rosję jest w Niemczech dużo trzeźwiejsze. Generalnie zaś nie ma u nas głębokich różnic co do strategii politycznej wobec niej.

            Dobry przykład to Angela Merkel i jej poprzednik Gerhard Schröder. On był w sprawach Rosji całkowitym ignorantem. Jego słynna wypowiedź, że Putin jest "czystym jak łza demokratą", podsunięta została mu w formie pytania przez dziennikarza - nie złośliwie, lecz by dać szansę wyważonej krytyki stanu demokracji w Rosji. Zamiast tego wygłosił pean na cześć Putina. Merkel nigdy by takiego błędu nie popełniła, doskonale wie, na czym polegają rosyjskie gierki. Ale w praktycznej polityce ich podejście zasadniczo się nie różni."

            " Dziennikarz: O modernizacji Rosji mówi się jednak dziś więcej niż przedtem, np. w raporcie "Obraz Rosji w XXI wieku" opublikowanym przez bliski Miedwiediewowi Instytut Rozwoju Współczesnego. Zawarte są w nim daleko idące pomysły na reformę kraju.

            - Byłbym ostrożny. Jeśli chodzi o filozofię modernizacji, to już w latach 60., w erze Chruszczowa, mówiło się o doganianiu i przeganianiu Zachodu w rozwoju gospodarczym. W latach 80., za kolejnego szefa KPZR Andropowa, pojawiały się głosy, że trzeba stawiać na tzw. czynnik ludzki, a nie tylko na zwiększanie produkcji. Jednak przez cały czas radziecka, a potem rosyjska gospodarka była całkowicie uzależniona od surowców. Po upadku ZSRR to uzależnienie, zwłaszcza od ropy i gazu, nawet wzrosło. Ze względu na ich wysoką cenę i olbrzymie wpływy do budżetu z ich eksportu zachęt do modernizacji gospodarczej nie było.

            Nawet dziś władze często postępują na sposób sowiecki czy wręcz carski. Najlepszy przykład to Skołkowo pod Moskwą, planowana rosyjska wersja Silicon Valley, przypominające radzieckie akademigorody, miasta nauki. Już Piotr Wielki jeździł po Europie, przyglądał się tamtejszym instytucjom i niektóre próbował kopiować u siebie jako wyraz modernizacji. Tyle że nie na tym ona polega."

            A takim to entuzjazmem Niemcy współpracują z Rosją. Niemcy są pragmatyczni i starają się dogadać z Rosją ale dobrze wiedzą, ze to co robi Putin i Miedwiediew to fasada, manipulacje i retoryka za czym nie stoją żadne reformy kraju. Ta słynna modernizacja Rosji prawdopodobnie okaże się taka samą fikcją jak to wcześniejsze "Partnerstwo", to takie mieszanie łyżką w herbacie tyle że od tego herbata nie jest słodsza. Polska tez powinna w tym spektaklu uczestniczyć bo coś trzeba zrobić z tą Rosją.
            Z całą pewnością w ramach trójkąta Weimarskiego będą omawiane problemy strategii UE wobec Rosji i zdanie Polski będzie niezwykle ważne(ale na pewno obecnie będzie to opinia ugodowa) - nie ma czegoś takiego jak stosunki Niemcy - Rosja, jest UE-Rosja. Natomiast poszczególne firmy mogą sobie dowolnie ale w ramach prawa unijnego nawiązywać współpracę z kim chcą!

            Natomiast Polska

            Więcej... wyborcza.pl/1,97557,8334556,Nie_od_razu_Moskwe_zbudowano.html?as=1&startsz=x#ixzz0ykqT5Gjk


            • darekvtb Re: Walterze622, chyba się mylisz 07.09.10, 09:04
              "nie ma czegoś takiego jak stosunki Niemcy - Rosja, jest UE-Rosja. "

              Kompletna bzdura. Wystarczy porownac znaczenie wizyt niemieckich kanclerzy w Rosji i przyjazdow jakis komisarzy z Brukseli..
              • przyjacielameryki Re: Walterze622, chyba się mylisz 07.09.10, 11:14
                darekvtb napisał:

                > "nie ma czegoś takiego jak stosunki Niemcy - Rosja, jest UE-Rosja. "
                >
                > Kompletna bzdura. Wystarczy porownac znaczenie wizyt niemieckich kanclerzy w Ro
                > sji i przyjazdow jakis komisarzy z Brukseli..


                Masz rację - te stosunki są ale to takie mieszanie herbaty. Tak uważają niemieccy politolodzy, ale to dobrze że Rosjanie tak wierzą w te stosunki - o to chodzi Niemcom.
        • polski_francuz Czesc pracy 06.09.10, 09:24
          Wiesz Walterze Polacy to Polacy a Rosjanie to Rosjanie. Charakteru nie zmienia.
          Duza zmiana bylaby i powoli chyba jest akceptacja przez Rosjan, ze Polacy sami
          sie rzadza i beda rzadzic.

          A ze sie niezbyt dobrzez rzadza? A kto dzisiaj sie dobrze rzadzi? Spytaj Ewe o
          Merklowa, mnie o Sarkozjana albo felusiaka o Obama...

          Pozdro

          PF
          • walter622 Re: Czesc pracy 06.09.10, 09:36
            polski_francuz napisał:
            > Duza zmiana bylaby i powoli chyba jest akceptacja przez Rosjan,

            Taka zmiana już była osiągnięta w połowie lat 90-ych. Nikt tej kwestii po
            rosyjskiej stronie nie podważał. W tym czasie zasadniczym zagadnieniem była
            kwestia tworzenia podwalin nowych
            relacji między obu społeczeństwami - wszelkie działania w tym zakresie zostały
            wtedy nie tylko zablokowane lecz świadomie zniszczone. Istniały ku temu po obu
            stronach barykady obiektywne przyczyny. Teraz mamy do czynienia z "powtórką z
            rozrywki" ( "dywersanci" wzięli sprawy w swoje ręce) - te same osoby, te same
            mechanizmy z tymi samymi rezultatami. Ile razy mamy powtarzać te same błędy?

            >Spytaj Ewe o Merklowa, mnie o Sarkozjana albo felusiaka o Obama...

            Może nie zadaję pytań, co nie oznacza, że nie czytam Waszych na ten temat
            wypowiedzi.

            Pozdr.
            • polski_francuz Sinusoida tlumiona 06.09.10, 09:48
              Tekst linka

              Jeden obraz lepszy niz tysiac slow. Jeszcze troche sie stosunku pozmieniaja zanim sie ustabilizuja...

              Nara

              PF
              • walter622 Re: Sinusoida tlumiona 06.09.10, 10:36
                polski_francuz napisał:

                > Jeden obraz lepszy niz tysiac slow.

                Przyznam się szczerze, że nic z tego nie pojmuję. ale obrazek jest faktycznie bardzo sympatyczny
                - taki wzorzec "doskonałości politycznej".
                Tak więc nie będę wypowiadał się w obecnie obowiązującym na forum stylu:
                "Całkowicie się zgadzam z Waszymi Towarzyszu wnioskami. Zwróćcie przy tym uwagę, ze agenci obcych sił starają się wbić klin w sojusz robotniczo-chłopski. Ale naszymi staraniami wyłapiemy wszystkich wewnętrznych wrogów, którzy nocą rozrzucają po polach stonkę. Nazłość im zbierzemy o jednego kwintala więcej z hektara. Choć byśmy padli". - To chyba czasy Wiesia powracają.
                Pozdrawiam - muszę pędzić do roboty.
    • jk2007 nostalgia 06.09.10, 23:27
      www.youtube.com/watch?v=rKv91DHp78Q
      • jk2007 nostalgia c.d 06.09.10, 23:48
        www.youtube.com/watch?v=3eiAsMYrwf8&feature=related
        www.youtube.com/watch?v=iZEkk3bB__w&feature=related
    • jk2007 polskie tango nadal wzrusza... 07.09.10, 00:06
      www.youtube.com/watch?v=dCP1M9GHs0s&feature=related
      • eva15 Re: polskie tango nadal wzrusza... 07.09.10, 01:30
        Niesamowite, dzięki za linka, zwróciłeś mi uwagę na coś czego nie znałam, czyli na aminację Nordsteina. Nie wiedziałam, że to polskie tango tak bardzo mogło się wplatać w przeżycia wojenne ZSRR/Rosji. Dla mnie to dotąd był to tylko ulubiony przeze mnie głos niezapomnianego Fogga w zwykłej romamsowej piosence:

        www.youtube.com/watch?v=JY20_fb4pFI
        • jk2007 Re: polskie tango nadal wzrusza... 07.09.10, 09:25
          eva15 napisała:
          Nie wiedziałam, że to polskie tango tak bardzo mogło się wplatać w przeżycia wojenne ZSRR/Rosji.

          community.livejournal.com/chtoby_pomnili/402958.html
          www.youtube.com/watch?v=XJhFDMPMD0k
          • eva15 Re: polskie tango nadal wzrusza... 08.09.10, 00:16
            Spasibo za kolejne ciekawe linki.
    • jk2007 140 rocznica urodzin A.Kuprina 07.09.10, 22:40
      "Равнодушный ямщик - Время - безучастно дремлет на козлах".
      Александр Иванович Куприн
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka