Dodaj do ulubionych

Sluchajcie ilu z was tu tak szczerze

IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 15:12
uwaza dowcipy z zamieszczaniem nazw miast i nickow konkretnych forumowiczow w
kontekscie atrybutow hitlerowskich za dowcipy wysokich lotow.

Tak tylko pytam. Nie zebym uwazalo to za szczegolnie przerazajace, zagrazajace
komus bezposrednio, jak czyjes wymiociny.
Pytam po prostu ilu jest takich, ktorych takie ´dowcipy´ bawia.
Obserwuj wątek
    • kokieteczka ja głosuję za, a nawet przeciw 14.04.04, 15:19
      Hitler to taki śmieszny facet, prawie jak Czarlie Czaplin. Oglądałam niedawno
      sztukę Mela Brooksa pod tytułem “Producers” o Hitlerze i dawno się tak nie
      uśmiałam. A może nie… Bo chyba jeszcze bardziej się uśmiałam po przeczytaniu
      kilku postów mojej sąsiadki z Magdeburgu! Ale o tym kiedyś indziej. Teraz
      śpieszę się zmywać, bo mnie palce bolą.
      Pozdrawiam
      K
      • Gość: ANka Jak to dobrze ze jestes Forum a Forum to ty IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 15:29
        no to odniosles sukces.

        Takich odszczepiencow jak ty nie ma nawet w Magdeburgu. A znam wielu-
        protestantow, ateistow.
        Natomiast takich, ktorzy w swieta ogladaja masochistycznie filmy o ´Hitlerze´
        jeszcze nie udalo mi sie poznac osobiscie. I cale szczescie, ze jestes tchorzem
        nie bede musiala.
        Slicznie cie zegnam niniejszym i mam nadzieje, ze odniesiesz wkrotce sukces w
        rozsiewaniu swojego jadu. Wyprodukujesz na przyklad nowe zaglebie mlodych
        zacietrzewionych hitlerowcow, tyle ze beda z innej epoki i beda mieli troszke
        inne tabliczki
        Ja wole inne zajecia niz przygladanie sie chloptasiom zarazonym nienawiscia do
        swiata.
        • kokieteczka Są różne metody obrażania ludzi 14.04.04, 16:01
          Myślę, że używanie niecenzuralnego słownictwa w odniesieniu do osób to małe
          piwo albo średnia wódka. Świadczy raczej o niezrównoważeniu, czasem emocjach,
          zdecydowanie źle opanowywanych. Gorsze sa bezpodstawne oskarżenia,
          klasyfikowanie religii, na lepsze i gorsze, oskarżanie ludzi, których się nie
          zna o zbrodnie, ktorych nie popełnili albo poprostu o uczynki których nigdy nie
          zrobili. Naprawdę nie trzeba tu czegokolwiek tłumaczyć ale można trochę więcej
          opowiedzieć. Nie sądzę by należało też w podobnym postępowaniu doszukiwać się
          uzasadnionych motywów, ktorych nie ma- bo takie są tu fakty. Gdyby fakty były
          inne, to sprawa by miała zupełnie inny character. Ale ponieważ fakty nie
          kłamią a kłamczuchy są faktycznie zakłamani, to każdy z nas w końcu odpowiada
          za siebie i za całą rsztę ludzkości i jak sie w naszej, polskiej, zwapnionej
          tradycji mówiło pięknie przed ludźmi i Bogiem i Synem i Duchem Świętym, Amen.
          Co zaś się tyczy specyfiki ANki ona nieczęsto operuje wulgaryzmami. Znacznie
          częściej obraża bezpodstawnymi zarzutami, obelgami, i uogolnieniami.
          Pogratulować kryteriów odróżniania dobra od zła :)
          A to że ona odróżnić psa od szczura nie potrafi, to prawda. Przykra prawda ale
          jednak prawda, a że to prykre, to prawda i prawda że to przykre. Ale ja się
          ani przykrych prawd ani pokrzywy nie boję.

          I jeszcze coś- nie wiem jakie źródła są w Polsce stronnicze. Jest ich na
          nieszczescie nadal dużo. Nie wszystko ma w rączce Agora. I nie wszystko SLD.
          Ale wszystko w rączkach Cepów i komuchów. Dlatego teraz w Polsce taki
          dobrobyt. A tego zapominać nie wolno. Wolno tylko o tym pamiętać albo raz na
          zawsze zapomnieć. Nie wiem jakie źródła ANka posiada. Najwyraźniej nie
          posiadła w Niemczech dobrych - prawdziwych hitlerowskich albo neohitlerowskich
          przyjaciół a to kolejny argument nie świadczacy o niej najlepiej. Bo o tym, że
          takich w Niemczech można mieć wie bardzo wielu.
          • Gość: ANka Monopol wiesz co to jest? IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 16:14
            Jaka szanujaca sie gazeta ktorej ´nie wszystko jedno´ chce go miec?
            Czy ta sama, ktora oplaca moderatorow zeby wygadywali takie brednie jakie ty
            wygadujesz?
            To ty sie smiejesz z Hitlera. Mnie on nie smieszy.
            Nie wysilaj sie. Smiej sie dalej i niech ci na zdrowie wyjdzie.
            A ty majac wszystkie srodki dostepne nie odrozniasz adresu z ktorego ktos pisze
            od ´gniazda behawioryzmu´ ktore budujesz swoja wyobraznia.
            Nie wiem po co powtarzasz to co napisalam. Zgadzasz sie z tym czy nie?
            Rozni nas przede wszystkim jedno. Ja sie nie ukrywam. Nie chowam swoich
            personaliow. Nie zmieniam nickow. Mozna do mnie napisac- na adres ktory znasz
            bardzo dobrze. To znaczy mozna bylo. To dobrze, ze powtorzyles sobie to co
            powiedzialam.
            • Gość: ANka Neonazizm jest w Niemczech tepiony IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 16:19
              najsilniej przez srodowiska katolickie i protestanckie wlasnie. Formulujesz
              bardzo powazny zarzut. Jak zawsze uznajesz, ze wolno ci - ale tak nie jest.
              Obojetne czy ktos za to cie bedzie sadzic czy nie - popelniasz przestepstwo.
              Jezeli zas moze wogole istniec zrodlo takich postaw u mlodziezy to jedyne jakie
              logicznie rzecz biorac mozna znalezc to poza glupim, nieuzasadnionym buntem -
              wlasnie takie postawy jak twoja.
              Mlodych Niemcow tez uczono nienawisci- wlasnie tak o ile wiem robil to Hitler.
              Podobne metody stosowali tez ci, ktorzy na sile odreligijniali spoleczenstwo
              Niemiec wschodnich. Nie musisz budowac swojej propagandy z taka sila. To sa
              fakty i wiedza to ci co byli tu dluzej albo i krocej.
              • Gość: ANka I nie chce wiecej tej dyskusji IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 16:25
                niewatpliwie masz nade mna przewage - ale tylko na tym forum i w tej gazecie.
                A moze napiszesz,ze Rzeczpospolita tez w rekach ´czerwonych´? Niedoczekanie twoje.
                Jezeli chce sie miec dobra gazete nie walczy sie o monopol. Albo tez niczym nie
                rozni sie od ´czerwonych´. A wtedy? Kto dzis wie jak bylo naprawde z afera
                Rywina? Kto ze zwyklych, szarych ludzi wie jak bylo naprawde?
                Nikt. Ale dlugo sie tak bawic nie mozna.
                Widze ze sprawy polityczne w Polsce przybraly ´ostry´ obrot. Ale ta gazeta
                jeszcze swoja czysta wiernoscia prawicy polskiej pochwalic sie nie moze.
                I stosujac metody takie jak ta raczej nie bedzie mogla.
                • kokieteczka Ja też nie chcę. 14.04.04, 17:03
                  www.dziennik.com/www/dziennik/kult/archiwum/07-12-01/pp-07-27-05.html
                  Ale ja jednak polecam "Producers". To genialny wodewil o parze teatralnych
                  producentów: Maxie Białystoku i Leo Bloomie, którzy postanowili się wzbogacić
                  produkując przedstawienie z góry skazane na finansową porażkę. W tym celu
                  zaadaptowali sztukę "Wiosna Hitlera" napisaną przez obłąkaną wielbicielkę III
                  Rzeszy zamieszkującą w Magdeburgu. Ku ich niesamowitemu zdumieniu spektakl
                  okazał się jednak wielkim sukcesem, co przysporzyło kombinatorom potężnych
                  finansowych kłopotów, nie mówiąc nic o ANce.
                  Wniosek jest jasny dla wszystkich: Poza Hitlerem nie ma nic śmieszniejszego w
                  Magdeburgu poza ANką
          • goldbaum Re: Są różne metody obrażania ludzi 14.04.04, 17:07
            kokieteczka napisała:

            > Co zaś się tyczy specyfiki ANki ona nieczęsto operuje wulgaryzmami.

            I tu sie dopiero mylisz bo te najbardziej tluste posty ANki sa (niestety)
            natychmiast wycinane. Ale ja sie tu napatrzylem.... Szef kompanii w Zaganiu
            albo przyslowiowy szewc przy ANce to ministranci.

            > Znacznie częściej obraża bezpodstawnymi zarzutami, obelgami, i uogolnieniami.

            Tutaj nie rozumiesz meritum. ANka bluga tylko na tych, ktorzy osmielaja sie
            porownywac "brudasow", "bandziorow" i "terrorystow" jakimi sa Irakijczycy do
            Polakow. Sama chyba inaczej bys nie zareagowala?

            • kokieteczka Re: Są różne metody obrażania ludzi 14.04.04, 17:12
              Prawdopodobnie ma Pan rację. Ja nie czytam postów Anki uważnie. Boję się
              zgubić własny rozum! Podziwiam Pana odwagę!!
              • goldbaum Re: Są różne metody obrażania ludzi 14.04.04, 17:18
                Och... to dla mnie drobiazg. W kregu znajomych znany jestem z odwagi.

                Teraz przypomniam sobie pewien post na temat mozgu (lub czegos, co go
                przypomina) znalezionego w Magdeburgu... Uchowal sie przed pieskiem? Nadal
                czeka na wlascicielke? Sadzac po postach naszej pupilki pytanie bylo chyba
                zbyteczne.
                • kokieteczka jasne ze tak 14.04.04, 17:32
                  z samych postów nijakiej Pani ANki
    • Gość: Wqrwiony2 Myślę, że to był wypadek przy pracy - IP: *.aine.pl 14.04.04, 16:53
      w konkursie było też sporo zabawnych obrazków - jak pisałem:skorzystajmy z
      narzędzi demokracji i zagłosujmy w konkursie, w ten bowiem sposób zyskamy wpływ
      na jego przebieg (wiem, niestety, że ten apel rzadko działa - zwłaszcza, gdy
      próbuję przekonać bliższą i dalszą rodzinę, że nie biorąc udziału w wyborach,
      częściowo głosują najbardziej znienawidzone partie...)
      Pozdrawiam
      wqrwiony2
      • Gość: ANka Sluszna uwaga - ale w kazdym konkursie IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 16:58
        rowniez i w wyborach sa pewne zasady. Proponuje zaczac od uczciwego
        przestrzegania tych zasad. Skoro inicjator nie moze sie odezwac to ja pozwole
        sobie zarzyczyc aby skoro przyjal ´pracke´ Usunal z niej nazwe Magdeburg.
        Tak czy siak ja w tej zabawie uczestniczyc nie bede.
        Mam zwyczaj glosowac na tych, co do ktorych mam chociaz cien nadzei, ze sa uczciwi.
        • Gość: ANka Zazyczyc i nadzieji IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 17:05
          nietrudno zgadnac, ze to jednak nie ma juz jakiegokolwiek znaczenia.
          Ktos kto przyjmuje taki material, albo rejestruje taka domene odpowiada za nia.
          Ja nazistka nie jestem - oczernic mnie w ten sposob nie mozna. Natomiast
          oczernianie z uzyciem elementu danych osobowych jakim jest to, ze pisuje z
          Magdeburga to jest juz konkret.
          • kokieteczka Magdeburg w calej krasie 14.04.04, 17:14
            groszek.741.com/Konkurs/90-99/ANka.jpg
            • Gość: ANka Dobra, dobra, nie usprawiedliwiaj sie IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 17:22
              swinka skarbonka to ´wypadek przy pracy´ - sadze ze to drugie bylo bardziej
              zamierzone.
              • goldbaum nie tylko zamierzone 14.04.04, 17:23
                nie tylko zamierzone... STEROWANE! I to odgornie!
        • Gość: Wqrwiony2 Swoej zastrzeżenia kieruj do Groszka - nie jestem IP: *.aine.pl 14.04.04, 17:07
          listonoszem - a już z pewnością nie dla ludzi, którzy publicznie oskarżają mnie
          o popdrabianie jakiegoś "Bonobo".
          • Gość: chuchem Do ANka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.04, 17:13
            ANka, niestety nie mozna tobie zaufac... Przykro mi, ale tak jest, wiec...

            Amoj nick nie ma nic wspolnego z hitlerem itd... Oj nic...

            Wiec zegnam
            • Gość: ANka Dlaczego sadzisz, ze prosilabym IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 17:19
              o zaufanie kogos kto z niesmakiem mowi o naszym katolickim obyczaju swiecenia
              jajek w Wielkanoc? Coz w tym takiego niesmacznego?
              Ufaja mi ci, ktorzy mnie znaja. A ty mnie nie znasz chuchem, bo tez nie stac cie
              na odwage szczerej wypowiedzi.
              Ja pytalam tu w tym watku kogo bawia takie szczegolne dowcipy...
              Ach zapomnialabym mowiles o Fredziu, ze nie powinnam go oceniac i on zly nie jest...
              A wiesz co na to moj maz? ......A dobry on jest?
              No i tyle. I ma racje. Tym razem to ja sie usmialam.. Zupelnie nie zlosliwie.
              Metody moj drogi- mowia o nas baardzo czesto wiecej niz deklarowany cel.
              • Gość: chuchem Re: Dlaczego sadzisz, ze prosilabym IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.04, 17:28
                ANko,

                To prawda, nie powinienem Cie oceniac, nim Cie lepiej poznam, ale sprzysieasz
                sie przeciw ludziom, ktorzy bronia tych samych idei co ja - moze nie
                calkowicie, ale Ty wiesz o co mi chodzi...

                Fredzia nie znam osobiscie, ale wiele przeszedl, i wie duzo o Izraelu i ta
                wiedza jest pozyteczna... A nie oceniaj tez Fredzia po pozorach i po tym co
                pisze... Jak ja Cie ocenilem, i za co przepraszam, bo takiej metody nie
                powinienem stosowac - ocenianie posrednie.

                Trudno, ale jako nowy tutaj nie mialem mozliwosci sie zapoznac ze wszystkimi...

                Mowie z niesmakiem o waszych katolickich zwyczajach, bo to nie moja "wiara",
                choc wierzymy w tego samego Boga... My w ten okres nie swiecimy jaj, a dla mnie
                wydaje sie to smieszne - dla mnie! dla innych nasze zwyczaje moga byc
                smieszne... Wiec jesli Cie urazilem, to przepraszam najmocniej...

                Co do dowcipow, to sa niesmaczne... nie powinny nikogo bawic...

                Wiec pozdrawiam.
                • Gość: ANka Nic z tych rzeczy IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 17:53
                  nie sprzysiegam sie przeciwko zadnym ludziom, jesli konkretnie na to sobie nie
                  zapracuja. Wogole sie nie sprzysiegam przeciw ludziom. Duzo czasu i zycia
                  spedzilam wsrod roznych ludzi. I tak jakos sie tego nauczylam. Fredzio pozwala
                  sobie na mowienie o wszystkich Polakach, ze sa klamcami, ze bija swoje zony.
                  Pomijajac bezpodstawnosc tych zarzutow nie widze powodow dla ktorych ktokolwiek
                  moglby taka postawe akceptowac. Moge zrozumiec ewentualne wyjatkowe przyczyny
                  dla ktorych ten ktos ma jakies wyjatkowe doswiadczenia, ale nie moge akceptowac
                  takiej postawy per se i nie bede.
                  Raczej nie smieje sie ze zwyczajow, ktore moga miec jakies znaczenie. Np radosci
                  z tego, ze ludzie pracujac ciezko przez rok moga cieszyc sie darami od Boga i
                  jedzeniem. A to jak kazdy to wyraza to bywa rozne i dla mnie przynajmniej jest
                  ciekawe. Zdaje sie ze nasze bogactwo, wszystkich nas bez wyjatku lezy w naszej
                  roznorodnosci, w roznorodnosci kultur, bo genetycznie az tak od siebie odlegli
                  nie jestesmy.
                  Mysle, ze czyms sie zasugerowales, a moglo to byc cos zgola innego niz moje
                  konkretne wypowiedzi. Ale nic to, dzieki przynajmniej, ze zaprezentowales
                  ludzkie zdanie w kwestii tych dowcipow.
                  Pozdrawiam
                • kokieteczka odwal się chuchem! 14.04.04, 17:57
                  Stoi na stacji lokomotywa,
                  Ciężka, ogromna i pot z niej spływa:
                  Tłusta oliwa.

                  Stoi i sapie, dyszy i chucha,
                  Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:
                  Uch - jak gorąco!
                  Puff - jak gorąco!
                  Uff - jak gorąco!
                  Chuch - jak gorąco!
                  Wagony do niej podoczepiali
                  Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,
                  I pełno ludzi w każdym wagonie,
                  A w jednym krowy, a w drugim konie,
                  A w trzecim siedzą same grubasy,
                  Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy,
                  A czwarty wagon pełen bananów,
                  A w piątym stoi sześć fortepianów,
                  W szóstym ANka - o! jaka wielka!
                  Pod każdym kołem żelazna belka!
                  W siódmym dębowe stoły i szafy,
                  W ósmym słoń, niedźwiedź i dwie żyrafy,
                  W dziewiątym - same tuczone świnie,
                  Nie mylić z ANką, ni tutaj ni w kinie!
                  A tych wagonów jest ze czterdzieści,
                  Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.
                  Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
                  I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
                  I każdy nie wiem jak się wytężał,
                  To nie udźwigną, taki to ciężar.
                  Nagle - gwizd!
                  Nagle - świst!
                  Nagle - chuch
                  Para - buch!
                  Koła - w ruch!

                  Najpierw
                  • Gość: ANka posluchaj IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 18:08
                    kimkolwiek jestes mozesz sie cieszyc. Ja tu wiecej nie napisze. Naprawde.
                    Zreszta mam duzo pracy i troche innej motywacji. Wygrales. Tzn - tak jak
                    chciales. Chcialas, obojetne. Lubisz Tuwima - no dobrze, w porzadku. Mam
                    nadzieje, ze jego wiersze przyniosa ci duzo radosci. Ja wole innych poetow. Mam
                    do tego prawo.
                    • kokieteczka Re: posluchaj. To Ty posluchaj i nie chuchaj! 14.04.04, 18:28
                      Gość portalu: ANka napisał(a):

                      > kimkolwiek jestes mozesz sie cieszyc. Ja tu wiecej nie napisze. Naprawde.
                      Już to wielokrotnie obiecałaś. Wciąż Cię tu ciągnie – jak wesz na żyda!


                      > Zreszta mam duzo pracy i troche innej motywacji. Wygrales. Tzn - tak jak
                      > chciales. Chcialas, obojetne. Lubisz Tuwima - no dobrze, w porzadku. Mam
                      > nadzieje, ze jego wiersze przyniosa ci duzo radosci. Ja wole innych poetow.
                      Mam
                      > do tego prawo.
                      No oczywiście, Tuwima nie lubisz bo on żyd! A tak, tak – żyd. Nawet sam
                      siebie kiedyś nazwał żydkiem parchatym. Więc mości Pani z Magdeburga żydami
                      pogardza. A ja nie. Ja ich nie znoszę, za to zawsze ich cytuję, bo oni mają
                      rozum, nie tak jak my wiemy kto.
                      • Gość: ANka Glupis i tyle IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 18:43
                        bo on lewicujacy. I go do lokomotyw, rewolucji i plytkiej nowoczesnosci ciagnelo..
                        Za to sam smial sie z murzynkow. On sam zas nie lepszy murzynek.
                        Czary mary, i czar prysl. I cala opowiesc o wstretnej ance. Kim byl z urodzenia
                        nie mam pojecia. W wierszach raczej nie pisal, nie w tych co znam, wiec moze
                        kluczowego znaczenia to nie mialo. Chyba uwazal sie za Polaka. Ja nie twierdze,
                        ze kazdy Polak jest madry. Ale tez nie uwazam, ze od kazdego jestem madrzejsza.
                        Owszem wracalam bo jak to juz pisalam lubie ludzi. Zywych ludzi. Ale sa tez
                        granice. Ja nie obrazam tych, z ktorymi chce sie zaprzyjaznic. Nie zaczynam od
                        tego znajomosci. Uczono mnie, ze czlowiek powinien dzielic sie z innymi energia
                        i radoscia a nie gorycza i nienawiscia. Niezaleznie od tego, co go w zyciu
                        spotkalo. Nie zawsze tak umiem, ale bardzo to zdanie szanuje i ludzi, ktorzy tak
                        potrafia.
                        Na co ci moj rozum, ja mam w nim tez uczucia- a tobie sie raczej one nie
                        przydadza. Dlatego wlasnie zabieram sie stad, mam nadzieje ze trafisz na lepsze
                        rozumy i one ci sie przydadza.
                        • kokieteczka Są różne metody obrażania ludzi 14.04.04, 19:08
                          ale o tym raz już było...
                          miałaś się stąd zmyć…
                          Naczynia czekają!
                          www.bookgallery.co.il/content/static/book4837.asp
          • Gość: Wqrwiony2 Miało być: "swoje" - ale trochę się wkurzyłem... IP: *.aine.pl 14.04.04, 17:14
            • Gość: gloubiboulga Burza oestrogenôw na necie:ANka i Kokieteczka IP: *.proxy.aol.com 14.04.04, 17:23
              Dlaczego wy sie nie lubicie, a tak "poprawnie" piszecie po polsku?
              • Gość: ANka Widzisz gloubi to trudne do rozgryzienia IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 17:34
                podobnie jak sympatia jaka darzy kokieteczke niejaka Dana, ktora ponoc jest
                szczegolnie propolska Zydowka. Jakos to sie nijak kupy nie trzyma.
                Wiec kokieteczek musial ze mnie zrobic hitlerowca. No musial, bo inaczej rozum
                by zgubil, azaliz bowiem z braku wlasnego probuje krasc rozumy innych.
                Posluguje sie tez psami bo wechu wlasnego mu zbraklo, jak przystalo na
                mezczyzne, ktoremu w dodatku najprawdopodobniej zbraklo melaniny.
                On zreszta tylko przekreca to co ja napisalam co nie jest zbyt trudne. Trudniej
                zdobyc sie na cos wlasnego.
                Nie wiem co masz mi do zarzucenia w kwestii mojej polszczyzny. Raczej nie jestem
                przyzwyczajona do pisania bez ogonkow - ale to inna sprawa.
              • kokieteczka Widzisz, albo nie widzisz, 14.04.04, 17:47
                bo to bardzo trudne dla rozgryzienia podobnie jak sympatia jaką darzy ANkę
                niejaki Sp;lit. Nie – nie mój niemiecki kundel rasowy, a ten tu z tego forum,
                który ponoć jest szczególnie propolskim Polakiem z kresów, chyba że Lwów to nie
                kres. Dla mnie to tylko kreska, ale to nic. Jakoś to się nijak nigdy u ANki
                kupy nie trzyma, ani nawet kupki. Ale to dlatego że ona zwleka za długo zanim
                zrobić siusiu!
                Wiec ANusia musi myśleć że ja zrobiłam z niej hitlerowca. No musi, bo inaczej
                bez rozum nie można. A fakt, faktem i fasolka może to potwierdzić, że ja tego
                nie zrobiłam. To zrobił Sp;lit!! Oh!!! Anka posługiwała się psami żeby się
                zaprzyjaźnić ze Sp;litem, a on ją tu na hitlerowca wystawił. Masz Ci los. Ona
                zresztą tylko przekręca to co ja napisałam co nie jest zbyt trudne. Nie wiem
                tylko jak ona to robi przed tem jak ja to sama piszę. Trudniej niż zdobyć się
                na coś własnego! Nie wiem co masz mi do zarzucenia w kwestii mojej polszczyzny.
                Raczej nie jestem
                przyzwyczajona do pisania bez ogonków - ale to inna sprawa. Dlatego pełno u
                mnię ogąkąw. Cząsęm stąwiąm ogąki gdzię im nię mą mięscą. Ale to nic!

                • Gość: ANka Konkretniej i bez belkotu. IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 17:59
                  Gdybys nie mial sobie nic do zarzucenia nie byloby mozna nikogo ´zwiesc´. Nie
                  przyszlo ci to na mysl?
                  Jak na razie wylazi z ciebie urazona duma i to ze nie stac cie na normalna
                  rozmowe z ludzmi. A to niestety obawiam sie nie zasluga splita. Podobnie jak
                  ataki na moj niemiecki to raczej chyba tez nie jego zasluga. Ja jakos znajomosci
                  niemieckiego nie zaliczam do swoich najwiekszych i skonczonych sukcesow, i moge
                  z tym zyc ze nie jestem tlumaczem przysieglym w tym jezyku po niespelna
                  poltorarocznej, niezbyt intensywnej nauce..
                  • Gość: chuchem odpowiedz do ANki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.04, 18:18
                    Skoro to kogos razi, to juz nie bede to juz nie bede pisal o moich odczuciach,
                    przemysleniach na tm foum... A.. Nie... I tak bede... Jak raz zaczalem, to juz
                    nie przestane... I nie chce sobie narobic wrogow... Dlatego moze zamiast na
                    siebie naskakiwac dowiemy sie jakie nam przyswiecaja cele, jakie mamy poglady
                    na to i owo, a wtedy zaczniemy sobie skakac do gardel, albo nie!

                    moj mail to

                    chuchem@interia.pl

                    Pozdrawiam unizenie.
                    • kokieteczka odwal się chuchem! 14.04.04, 18:24
                      ANka jest moja i tylko moja!
                      • Gość: chuchem Re: odwal się chuchem! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.04, 19:11
                        Ciekawe... Skoro tak... nie bede przeszkadzal kokieteczko
                        • Gość: ANka Kij albo marchewka IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 19:29
                          czyli jednak maz mial racje.
                          Zanim zaufasz poczekaj na wytrwalosc w postanowieniach.
                          Powiedz, czy Ty chuchem komus w czyms przeszkodziles? A pomogles?
                          Kto mowi do Ciebie ´odwal sie`? Przyjaciel? Czy wrog?
                          Cos pomiedzy?
                          • Gość: ANka Nie moge do Ciebie napisac IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 19:57
                            bo tez nie mam powodow ufac. Zreszta mogles napisac na moja skrzynke tu w gazecie.
                            Spojrz jak wszystko co mowiles runelo w gruzach. Ja nie mam tysiecy kont,
                            stalych laczy, ani tez powodow do szczegolnego lubienia kogos kto po prostu nie
                            daje sie lubic. Przykro mi- naprawde. Groszek jak widac jest- obecny. A to
                            bardzo ladny kwiatek. Szkoda, ze samozwanczo ladny...
                            • Gość: chuchem ANko IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.04, 20:50
                              To nie pisz... Przeciez nie zmuszam, ale wobec tego nadal bede mial wizje ANki
                              sprzed ostatnich maili - choc moge sie mylic. Odwal sie mowia osoby, ktore sa
                              dziwne, a fredyslaw do takich nalezy, i nie nalezy go potepiac... Ja nie
                              skreslam za czesto osob...

                              Ja tez nie mam tysiecy kont, ani nawet jednego stalego lacza, wiec pisanie
                              przez maile byloby dla mnie najprostsze... Ale skoro...

                              Mam pytanie, czy ty jestes proZydowska, jakie masz poglady na konflikt na
                              Bliskim Wschodzie? I takie tam... To moze mi pomoze.

                              A to czy mi ufasz, czy nie to Twoja sprawa.

                              Dobranoc

                              Klaniam sie nisko
                              • kokieteczka Re: ANko firANko! 14.04.04, 22:07
                                Te, chuchem! Ty sprawdź sobie język fredzia (fredysława, jeżeli tak wolisz), ,
                                poziom jego polszczyzny, bogactwo jego słów, jego idiomatyczne (yeah right!)
                                wyrażenia! Porównaj je do moich, a dopiero potem wsadź sobie nogę do ust!
                                (świetny idiom angielski. Brat siostry mojej znajomej w Ameryce, nijaki Quail,
                                robił to kilka razy dziennie!)
                                A co do ANki, to znowu powtarzam - odwal sie!
                              • Gość: ANka Doprawdy zupelnie jak szantaz IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 23:11
                                niby nie zmuszam, ale czy jestes prozydowska, bo jak nie to rzuce w ramiona
                                damskiego boksera - goldbaumika albo kokieteczka :)
                                Nie jestem ani specjalnie pro ani w zadnym razie anty. Po prostu. Nie znam
                                tematu za dobrze a Fredzio nieciekawie go przedstawil, ale Fredzio to Fredzio.
                                Na temat bliskowschodni moze mialabym cos do powiedzenia. Nie lubie tylko ludzi,
                                ktorzy bawia sie innymi ludzmi. Nie wiem czemu tak mam. Ale to jedyny typ ludzi,
                                ktorych zdecydowanie nie lubie. Chcialabym wierzyc, ze do nich nie nalezysz.
                                Masz racje, to komu ufam to wylacznie moja sprawa. O ´skreslaniu osob´ mowila
                                jedna z moich babc. Dawno temu. Glownie chodzilo o kolezanki, za jakies tam
                                przewinienia. A ona strasznie zawzieta byla. Szkoda bo miala cudownego meza, ale
                                on umarl wczesnie i nie mogl niestety otaczac jej u schylku zycia meskim
                                ramieniem. Za to potrafil pieknie konie rysowac. Ale sympatia to nie jest cos co
                                mozna uzyskac zakladajac komus cugle, albo bodac ostrogami. Konia steruje sie
                                wlasna sila charakteru, delikatnoscia, wyczuciem harmonii i lydka szanowny
                                chuchemie. Ale gdziez ja smialabym Cie uczyc. To przeciez ty jestes panem sytuacji.
                                • kokieteczka Moja uparta ANusiu! 14.04.04, 23:14
                                  Zajrzałam na stronę internetową konkursu groszka i co ja widzę. No, zgadnij co
                                  ja widzę? Widzę że nie zgadłaś (a wiesz dlaczego, bo Twój rozum wciąż czeka na
                                  Ciebie tu u mnie na stole, a Sp;lit wciąż warczy jak najęty). Więc ja Ci
                                  powiem, co ja widzę. Widzę że Pan groszek, już go nie będę nazywała Fasolką
                                  (ani nawet Falafel) rzeczywiście usunął pracę 138. Ale! Ale nie usunął kodu
                                  uczestnika który tą pracę załączył. Kod 19. No więc co jeszcze ten “19”
                                  załączył, a załączył wiele prac!?! Załączył wstrętną karykaturę mnie i mojego
                                  Sp;lita! Praca 32! Jeżeli to Cię nie przekona że nie miałam nic z tym
                                  wstrętnym faszystowskim skinem wspólnego, to jesteś nie tylko pozbawiona rozumu
                                  (o czym już wiemy i czego powtarzać nie ma po co), ale wogóle pozbawiona
                                  podstawowej zdolności myślenia (o czym narazie jeszcze nie wiemy). Już. Ani
                                  słowa więcej. Teraz idę zmywać Sp;lita a potem od razu spać.


                  • kokieteczka moja odpowiedz do Anki 14.04.04, 18:21
                    Gdybyś nie miała sobie nic do zarzucenia nie byłoby kogo ´zjeść´. Nie przyszło
                    Ci to na myśl? Jasne że nie – bo przyszło do rozumu – tutaj do mnie na stół. A
                    Sp;lit wciąż warczy – jak najęty!
                    Jak na razie wyłazi z Ciebie tylko urażona duma i to że nie stać Cię na normalną
                    rozmowę z ludźmi. No bo jak to zrobić kiedy rozum leży u kogoś innego na stole
                    i czeka na właścicielkę? A to niestety obawiam sie właśnie zasługa mojego
                    Sp;lita. To on pierwszy znalazł ten rozum w krzakach. Bez niego ten rozum
                    wciąż napewno leżał by sobie w krzakach i gnił. A Ty mu wciąż za to nie
                    podziękowałaś. Napewno dlatego on właśnie warczy. A ostatnio nawet się prosi
                    do Seattle. Chce się zapoznać z tym Twoim ulubionym Sp;litem i odgryźć mu parę
                    conjones. Podobnie jak ataki na moj ukraiński to raczej chyba też nie jego
                    zasługa. Ja jakoś znajomości ukraińskiego nie zaliczam do swoich najwiekszych i
                    skończonych sukcesów, i mogę
                    z tym żyć do śmierci że nie jestem tłumaczem przysięgłym w tym języku po
                    spędzeniu pierwszych dziesięciu lat mojego życia w Łucku.
                    • Gość: ANka Nie mam sobie nic do zarzucenia. IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 19:22
                      Nie w tej kwestii. I dlatego mam w nosie kogo bedziesz ´jesc´. Po ukrainsku,
                      beligjsku czy hebrajsku a nawet po polsku.
                      Niestety nie kazdego mozna obarczyc jakas wina. Taki problem.
                      A o tym akurat mozna napisac. Ja wiem jak wygladaja nalecialosci wschodnie i to
                      wszystko. Nie przeszkadzaja mi. Ale odrozniam je, ba nawet bledy, nie ma w tym
                      akurat nic zlego. W ten sposob uczylam sie nie powtarzac bledow, ktore zdarzaly
                      sie np mojej mamie.
                      Ania to bardzo popularne imie. Nie tylko w Polsce. Anka- bardzo popularne jego
                      uzycie. Ale ANka to moj nick. Nie raczej z Ania z Belgii, ktora to Ania
                      koniecznie loguje sie jako gini nie ma powodow ktokolwiek mnie mylic.
                      Ciekawe ze na tym forum mozna publicznie obrazac ludzi i mozna publicznie
                      obrazac jakies nacje w szczegolnosci polska, choc przeciez nie tylko, ale tego
                      co nie mozna to zachowac wlasnej osobowosci, aby to komukolwiek nie przeszkadzalo.
                      Moze jest to dla kogos smieszne. Dla mnie nie. Nie umialam sie nigdy tez smiac z
                      rzeczy i spraw waznych dla innych, z ich zwyczajow i tradycji. Moze to ci
                      najbardziej przeszkadza. Wydaje mi sie jednak, ze nie znalazles we mnie
                      wystarczajaco zla, ktore chciales znalezc a znalazles tylko odmienne zdanie. To
                      wszystko.
                      Nie nie bede nikomu skakac do gardla. Nie mam takiego zwyczaju. Zycze ci abys
                      odnalazl w sobie tyle sily ile mieli np ci tutejsi katolicy i protestancji aby
                      zachowac swoja wiare nie krzywdzac innych, zycze opamietania i tego bys umial
                      zyc nie zrazajac do siebie innych. Oraz tego bys umial konczyc znajomosci choc
                      pare chwil po ich rozpoczeciu a nie na odwrot.
                      Powodzenia.
                      • goldbaum Re: Nie mam sobie nic do zarzucenia. 14.04.04, 21:40
                        Gość portalu: ANka napisał(a):

                        > Nie umialam sie nigdy tez smiac z rzeczy i spraw waznych dla innych, z ich
                        > zwyczajow i tradycji. Moze to ci najbardziej przeszkadza.

                        Smiac moze i nie ale...:

                        ANka o islamie: "co to za religia, ktora nakazuje zabijanie wyznawcow innych
                        religii! "

                        ANka do jednego z rozmowcow: "ROZUMIESZ BARANIE ?"

                        ANka o Irakijczykach: mieli "na koncie wywolanie II wojny swiatowej przez 11
                        Wrzesnia."

                        ANka do rozmowcy: "gnido"

                        ANka do rozmowcy: "Zawszony, oblesny, wpolprzegnily, kiepski automacie
                        propagandowy"

                        ANka do (nieznanego) rozmowcy: "Wczoraj na ulicy widzialam chyba ciebie wlasnie
                        na ´spacerze´ z gromadka (7) zasmarkanych dzieci, zonka w ciazy, w totalne
                        ulewie (oczywiscie dla dobra dzieci) i spluwajacego elegancko na chodnik, aby
                        dzieci mialy dobry przyklad...."

                        ANka do rozmowcy: "kmiotku"

                        ANka do rozmowcy: "osle"

                        ANka do rozmowcy: "I kazda normalna - zdrowa kobieta moim zdaniem powinna sie
                        was brzydzic" :))))))

                        ANka do rozmowcy: "jakos tak podswiadomie zupelnie widze cie jako kata, tyle ze
                        tego co strzela w plecy"

                        ANka odnosnie nastolatkow, ktorzy w wiekszosci znaja trygionometrie: "Moje
                        dziecko nie ma jeszcze nastu lat a juz moge powiedziec zczystym sumieniem ze ma
                        calkiem niezle podstawy trygonometrii.
                        Rozumiem, ze ta wiekszosc nastolatkow obejmuje tez wiekszosc mlodziezy czarnej
                        Afryki i Irakijczykow?"

                        itd..itd...


                        • kokieteczka Re: Nie mam sobie nic do zarzucenia. 14.04.04, 22:01
                          Nu, jak mówi moja “ulubiona” Dana, to Pan jest prawdziwym ANkożercą!
                          Szkoda na Pana słów! Takich jak Pan napewno wogóle nie wpuszczają do
                          Magdeburga!
                          Fe!
                          A może wogóle Pan kobiet nie lubi? Słyszałam że są tacy wśród żydów też!
                          Jak mówiła jedyna córka mojej mamusi, jak któs nie lubi ANusi, to napewno mądry
                          człowiek! A jak z niej kpi, to wrodzony geniusz!
                          • goldbaum Re: Nie mam sobie nic do zarzucenia. 14.04.04, 22:14
                            Ale gdzie tam ANkozerca. Nie zna Pani takiego powiedzonka: "kto sie lubi to sie
                            czubi"? Ja ja tak lubie.... tak ja lubie... ze po tygodniu spedzonym z nia
                            zarabalbym ja najprawdopodobniej siekiera. Albo siebie. No moze nie.... Ale
                            tylko wtedy gdyby przez ten tydzien sie nie odzywala. Ani slowkiem.

                            Do Magdeburga to ja nie pojade bo sie boje lysych wielbicieli ANki. W calym NRD
                            podobno sie od nich az roji. Lubie kobiety, choc ANka, musze przyznac, nie jest
                            w moim typie. Szkoda, ze tak bardzo przeszkadzal jej ten "gest".
                            Gdybym mogl czesciej sobie na nia popatrzyc, to moze zmienilbym zdanie. Nie
                            wiem tylko, co by na to powiedzial ten typ w podkoszulku.
                            • kokieteczka Re: Nie mam sobie nic do zarzucenia. 14.04.04, 22:20
                              Ten typ w podkoszulce bardzo mi się nie podoba!
                              Skin!
                              A w Hameryce takie podkoszulki nazywają “wife beater”, myślisz że może jej mąż
                              też? No bo ona tyle razy twierdzi że on taki rycerski…(chociaż nikt jej nie
                              pyta)
                              Hmmm
                              • Gość: ANka A tu sie mylisz IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 22:23
                                po raz pierwszy zapytal mnie niejaki Longer na watku o aborcji. Strasznie go
                                interesowaly moje rozmiary i czy mam meza...
                                Powodzenia. Tanie chwyty.
                              • goldbaum Re: Nie mam sobie nic do zarzucenia. 14.04.04, 22:39
                                Nie wiem, jak jej maz radzi sobie z tak liczna i wojownicza konkurencja. A moze
                                ten typ w podkoszulku to on? Zgolil wasy i sie upodobnil, do przecietnego
                                Magdeburczyka?

                                ANka jest chyba jedyna osoba na tym forum, ktora zmusila groszka do usuniecia
                                jej podobizny. Chyba braj jej dystansu do samej siebie. Ale to bylo mi jakos
                                dziwnie wiadome od paru miesiecy....
                            • Gość: ANka Obys z braku mnie siebie nie zarabal IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 22:22
                              tego ci zycze.
                              Jak rowniez tego abys lubiac kobiety nie zwracal sie do nich ´kretynki´.
                              Mowiac ze nie jestes rasista nie odwolywal sie do ´potegi pruskiej armii´,
                              ´niemieckiej spermy´ oraz nie atakowal wulgarnie ludzi, tylko dlatego, ze czegos
                              ie wiedza, podczas gdy dajesz wyraznie do zrozumienia ze jest niejedna
                              dziedzina, w ktorej ty zgola mocny nie jestes.
                              I cale szczescie, ze nie jestem w twoim typie, nie jest w nim zbyt wiele kobiet.
                              Musialyby lubic, gdy ktos sie tak do nich zwraca.
                              Typ w podkoszulku jest twoj. To ty wiesz jak sie nazywa. Ty nam go przedstawiles.
                              Nie musisz sie tlumaczyc dlaczego nie pojedziesz do Magdeburga. Bo ciezko by ci
                              bylo spojrzec w twarz nie mnie bynajmniej ale mojemu mezowi. Znamy takich
                              tchorzy. I babskich bokserow.. A jak nie znamy to wlasnie ich poznalismy....
                        • Gość: ANka Re: Nie mam sobie nic do zarzucenia. IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 22:10
                          Zdanie pierwsze jest autentycznym zdaniem znajomego i tak je zacytowalam- ze
                          stosownym komentarzem,
                          Co do irakijczykow - podaj link znajdziesz tam dokladny opis tego czego nie
                          mieli na konce partyzanci. Nie kombinuj. Bo ci to nie wychodzi.
                          Gdzie masz barana i gnide?
                          Tak zwrot o aparacie propagandowym byl do Gucia- znanego z wulgaryzmow i za to
                          wycinanego w zamian za teksty porownujacych ludzi walczacych z okupantem,
                          dokonujacych zamierzonych, planowanych rzezi kazdego dnia, i walczacych nie z
                          ludnoscia cywilna a uzbrojonym okupantem do atakow na sanitariuszy i konwoje z
                          zywnoscia do atakow na Polakow czy Bulgarow, ktorzy z zasady nie sa tam by
                          dokonywac jakichkolwiek bombardowan, ba po to by pomagac ludnosci cywilnej i
                          skrocic do minimum wojne, ba nawet do Amerykanow, ktorzy z gruntu - nie
                          bombardowali celow cywilnych a jedynie wojskowe.
                          Nie wszystko do Goldbaumiku jest do znanego rozmowcy. Do niejakiego Gucia.
                          I wlasnie za to niefortunne porownanie. Za porownanie do powstania i okupacji
                          Polski, gdzie nieprzyjaciel przybyl z zalozeniem wyniszczenia ludnosci cywilnej,
                          wyniszczenia gospodarczego kraju, ataku na kulture i ataku na wartosci narodowe.
                          Z zalozeniem eksterminacji jednostek wartosciowych dla narodu.
                          O moj drogi ty zas masz sie czym popisac. I za to mnie tak nienawidzisz. Ja te
                          linki zamieszczalam.
                          niestety reszta to zabawy gazetowe.
                          Nie sil sie.
                          Kazdy z tych komentarzy ma stosowne odniesienie. I kazdy ktos mogl wczesniej
                          przeczytac.
                          Widzisz nasze ´nieporozumienia´ zaczely sie stad iz nazwales mnie ´kretynka´
                          dlatego iz nie zgadzalam sie z toba w kwestii pochwaly dla ´armii pruskiej´.
                          Dlatego ze mialam watpliwosci w kwestii slowian polabskich i dlatego, ze nie o
                          nich chcialam dyskutowac. Malo tego- tam gdzie przyznalam sie iz historia nie
                          jest moja najmocniejsza strona uderzyles jeszcze mocniej. Maly z ciebie czlek.
                          Nie wysilaj sie. A chodzilo - ´kon by sie usmial´ o sprawe malzenstw niemiecko-
                          polskich.
                          Dlugo jeszcze czerpales z tego tematu, wlacznie z obrazaniem moich znajomych
                          niemieckich, o ktorych ci mowilam, ze mam, i ze dajemy sobie prezenty.
                          To ty pierwszy powiedziales co mam z tymi prezentami zrobic i z czego je
                          ´obetrzec´ pamietasz?
                          Na genetyce- tym bardziej populacyjnej sie nie znasz. Ale to co o tobie sadze,ni
                          e wynika bynajmniej z twojej ignorancji w tym zakresie, a twojej postawy, na
                          samym poczatku tego watku a takze kontynuacji...
                          Zegnam
                          • goldbaum Re: Nie mam sobie nic do zarzucenia. 14.04.04, 22:33
                            Gość portalu: ANka napisał(a):

                            > Zdanie pierwsze jest autentycznym zdaniem znajomego i tak je zacytowalam- ze
                            > stosownym komentarzem,

                            Oczywiscie! "I mowi to nie katolik, nie prostestant, tylko PRZECIETNY NIEMIEC Z
                            WYZSZYM WYKSZTALCENIEM". Islam to "religia", ktora "nakazuje zabijac". ANka
                            twierdzi, ze taka opinie na temat tej religii maja "przecietni" Niemcy.

                            > Co do irakijczykow - podaj link znajdziesz tam dokladny opis tego czego nie
                            > mieli na konce partyzanci. Nie kombinuj. Bo ci to nie wychodzi.

                            Wychodzi i to znakomicie. Caly watek dotyczyl powstania w Iraku. Komentarz ANki
                            do POROWNANIA miedzy Powstaniem Warszawskim a powstaniem Irakijczykow:
                            "powstancy nie mieli na koncie wywolania II wojny swiatowej przez 11 Wrzesnia"

                            Do tej pory nie raczylas odpowiedziec na pytanie: kto wedlug ciebie, W TYM
                            KONTEKSCIE ponosi odpowiedzialnosc za zamachy 11 wrzesnia.


                            > Gdzie masz barana i gnide?

                            BARAN
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11848473&a=11850357osiol
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11763904&a=11770981gnida
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11848473&a=11850412
                            > Tak zwrot o aparacie propagandowym byl do Gucia- znanego z wulgaryzmow

                            W tej dyscyplinie nie latwo cie pobic. I ten fakr ma uzasadniac uzywanie wobec
                            niego okreslen: "Zawszony, oblesny, wpolprzegnily"?
                            Pokaz mi prostaka, ktory nie ma usprawiedliwienia na swoje obelgi i wulgaryzmy=

                            > O moj drogi ty zas masz sie czym popisac. I za to mnie tak nienawidzisz. Ja te
                            > linki zamieszczalam.

                            Z ta jednak roznica, ze ja nigdzie nie oglaszam, ze "nie mam sobie nic do
                            zarzucenia". Owszem, zarabalbym ci siekiera - najprawdpodobniej. I wcale nie
                            zamierzam tego upiekszac.

                            > Zegnam

                            Trzymam cie po raz "-enty" za slowo! Czyz powyzej nie obiecalas juz po raz
                            "-enty", ze zamilkniesz?
                            • Gość: ANka No wiec ten sam Gucio IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 22:41
                              ´sztuka bluffu co?´
                              A ja ci powiedzialam szukaj odpowiedzi sam. W kazdym razie nie powstancy z 44 ego.
                              Naucz sie bawic sam ze soba. Przyda ci sie juz bardzo niedlugo.
                              Powiedzialam sa granice. I calkowicie mi wystarcza, ze jest tu ktos kto ma takie
                              intencje. Tudziez ktos kto bardzo sie stara opinia Polakow manipulowac. Roznymi
                              metodami. Np sugestiami dotyczacymi wyrazen - pewnych w jezyku polskim...
                              No niech ci sie wiedzie Goldbaumiku w twojej ´szkole przetrwania´razem z twoimi
                              bluffami..
                              Masz duzo slabosci -glownie na swoim punkcie i to cie zdradza.. Ale to
                              bynajmniej nie ja.
                              I to ci chcialam powiedziec na ostateczne zegnaj.
                              • goldbaum sprawa jest duzo prostsza 14.04.04, 22:48
                                Nie musisz macici i robic "na tajemniczo". Zgadywac niczego nie trzeba.

                                Uzasadniajac rzekoma ROZNICE miedzy Powstaniem w Warszawie i obecnym w Iraku
                                napisalas: "powstancy (warszawscy) nie mieli na koncie wywolania II wojny
                                swiatowej przez 11 Wrzesnia"

                                Wnioski moga byc tylko dwa:
                                1. wedlug ANki Irakijczycy "maja na koncie" zamach 11 wrzesnia
                                2. ANka jest kompletna kretynka, ktora wystukuje slowa na klawiaturze nie
                                rozumiejac ich znaczenia.
                                • Gość: ANka Wniosek jest jeden i bardzo prosty IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 22:54
                                  chcialam powiedziec, ze nie ma takiej uzasadnionej przyczyny dla ktorej Niemcy
                                  mogli zaatakowac Polske. Atak na Irak nie byl calkowicie bezzasadny. Saddam go
                                  sprowokowal, tak czy inaczej. To chciales uslyszec prawda? Nie wiem czy zgadza
                                  sie ze mna wiekszosc Polakow. Ale z cala pewnoscia wiem, ze ci, ktorych znam
                                  potepiaja terroryzm, w kazdej formie. Oraz wladcow, ktorzy ten terroryzm
                                  sponsoruja.
                                  Tyle mam ci do powiedzenia.
                                  Prowokacje i bluffy na nic sie nie zdadza. Uwazalam tak zawsze, i na to sa
                                  konkretne linki. Twoje prowokacje zas odniosly zamierzony przez ciebie skutek.
                                  Wiecej tu pisac nie bede.
                                  • goldbaum Re: Wniosek jest jeden i bardzo prosty 14.04.04, 23:07
                                    Gość portalu: ANka napisał(a):

                                    > chcialam powiedziec, ze nie ma takiej uzasadnionej przyczyny dla ktorej Niemcy
                                    > mogli zaatakowac Polske.

                                    Opinia publiczna Niemiec w 39 roku byly przekonana, ze to Polacy sprowokowali
                                    Hitlera do wojny zamachem na radiostacje w Gliwicach i przesladowaniem
                                    mniejszosci niemieckiej.

                                    > Atak na Irak nie byl calkowicie bezzasadny. Saddam go sprowokowal, tak czy
                                    > inaczej.

                                    Czyli jakos.... "tak czy inaczej"... "sprowokowal".

                                    A wniosek jest nadal jeden i bardzo prosty. Do tej pory nie jestes w stanie dac
                                    jasnej, klarownej odpowiedzi na pytanie: dlaczego uzasadniajac rzekoma roznice
                                    miedzy powstancami warszawskimi i irackimi obwiniasz tych drugich o dokonanie
                                    zamachow 11 wrzesnia.

                                    • Gość: ANka Nie nudz prosze IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 23:21
                                      NIE BEDE WIECEJ PISAC.
                                      To ty byles w Niemczech w tym 39, ze reczysz za owczesna opinie publiczna?
                                      Zapewne tak manipulowac chcial Hitler, ale on wszystkiego za niektorych
                                      wykonawcow nie zrobil.
                                      Co do ciebie
                                      W moim kraju ci co robia cos zle staraja sie przeprosic. Przyznac do bledu. Ale
                                      widac w innych krajach panuja inne obyczaje. Po to by wiecej go nie popelniac.
                                      No ale moj kraj to Polska.
                                      A za wyjasnienia w kwestii Niemiec dziekuje. Troche sie w tym pogubiles. Dotad
                                      byles szalenie proniemiecki, teraz zarzucasz wszystkich Niemcow
                                      odpowiedzialnoscia za Gliwice i Hitlera.

                                      Zapomniales odpowiedziec na pytanie skad w Niemczech ostrzezenia o bombach w
                                      pociagach. A ersatz- wagen byly w okresie swiatecznym na trasie Berlin- Hannover.

                                      Nie tych, ktorzy morduja i masakruja sanitariuszy nie nazywam powstancami, w
                                      przeciwienstwie do ciebie.
                                      Masakrowanie zwlok nie nalezy do atrakcji naszej kultury.
                                      Dobranoc - zycze slodkich snow i nie zabij sie, ze wiecej mnie nie przeczytasz.
                                      • kokieteczka Szanowny Panie Goldbaum, 14.04.04, 23:34
                                        Gość portalu: ANka napisał(a):

                                        > NIE BEDE WIECEJ PISAC.
                                        > wiecej mnie nie przeczytasz.

                                        Znaczy “dzisiaj mnie więcej nie przeczytasz. Jutro napewno mnie tu
                                        znajdziesz, bo bez rozumu ja niczego więcej robić nie potrafię jak wygłupiać
                                        się na forum gazety wyborowej" [sic]

                                        A ja jestem gotowa założyć się że jeszcze dzisiaj też można będzie ANusię
                                        poczytać, czy są chętni?
                                        • goldbaum Re: Szanowny Panie Goldbaum, 14.04.04, 23:42
                                          kokieteczka napisała:


                                          > Znaczy “dzisiaj mnie więcej nie przeczytasz.

                                          Nawet to nie jest tak calkiem do konca pewne. :)

                                          > Jutro napewno mnie tu znajdziesz, bo bez rozumu ja niczego więcej robić nie
                                          potrafię jak wygłupiać się na forum gazety wyborowej" [sic]


                                          A jutro juz za kilkanascie minut.... :(

                                      • goldbaum Nie bedziesz juz pisac? Serio? 14.04.04, 23:55
                                        Gość portalu: ANka napisał(a):

                                        > NIE BEDE WIECEJ PISAC.

                                        I znow trzmym cie za slowo!

                                        > To ty byles w Niemczech w tym 39, ze reczysz za owczesna opinie publiczna?

                                        Nie, nie bylem. Ale chodzilem do szkoly. Za opinie publiczna w Nieczech wcale
                                        nie "recze". Ja po prostu wiem, jakie bylo wowczas jej mniemanie na ten temat.
                                        No ale przeciez ty tez niczego nie wiedzialas o Slowianach Polabskich jak i o
                                        tym, ze Slowianie istnieli w czasach przed powstaniem Polski i to nawet poza
                                        jej granicami!

                                        > A za wyjasnienia w kwestii Niemiec dziekuje. Troche sie w tym pogubiles. Dotad
                                        > byles szalenie proniemiecki,

                                        Tym, kto sie tutaj pogubil jestes ty. Tak to bywa z ludzmi, ktorzy nie potrafia
                                        samodzielnie myslec i dlatego istnieje dla nich tylko dwie opcje: pro-
                                        wzgldenie antyniemieckosc.

                                        > teraz zarzucasz wszystkich Niemcow odpowiedzialnoscia za Gliwice i Hitlera.

                                        To nie calkiem tak... To Niemcy "zarzucali" Polakow odpowiedzialnoscia za
                                        Gliwice. Jestes juz troche zmeczona i zagubiona...


                                        I jeszcze dwa pytania: Na jakiej podstawie zarzucasz Irakijczykom dokonanie
                                        zamachow 11 wrzesnia?
                                        Czym roznisz sie od hitlerowcow, ktorzy posadzali Polakow o zamach na
                                        radiostacje w Gliwicach? Oni byli celowo wprowadzeni w blad. Ty to klamstwo
                                        wymyslilas sama.
        • gini Re: Sluszna uwaga - ale w kazdym konkursie 14.04.04, 18:28
          Ja die nie zgadzam kategorycznie!!!Ja jestem Ania z Belgii i nie dajBoze jak
          usuna ten Magdeburg to mogli by mnie wziasc za pania z Magdeburga, a na to
          sobie pozwolic nie moge.
          Uwaga, Gini pisze z miasta Brukseli, i ma na imie Ania
          • kokieteczka Re: Sluszna uwaga - ale w kazdym konkursie 14.04.04, 18:31
            gini napisała:

            > Uwaga, Gini pisze z miasta Brukseli, i ma na imie Ania

            To dlaczego gini? Ania to takie ładne imię. Chyba że ktoś pomyli z ANią.
            Albo, broń boże, z ANką!
            • gini Re: Sluszna uwaga - ale w kazdym konkursie 14.04.04, 19:00
              kokieteczka napisała:

              > gini napisała:
              >
              > > Uwaga, Gini pisze z miasta Brukseli, i ma na imie Ania
              >
              > To dlaczego gini? Ania to takie ładne imię. Chyba że ktoś pomyli z ANią.
              > Albo, broń boże, z ANką!

              To musialby byc idiota do potengi entej.
              • kokieteczka Re: Sluszna uwaga - ale w kazdym konkursie 14.04.04, 19:04
                gini napisała:

                > To musialby byc idiota do potengi entej.
                miałam na myśli podpis – nie treść. Treści ANki nikt z nikim nie pomyli, nawet
                idiota do potęgi en-tej :-)
                • Gość: ANka Wiecej nie poprosze o usuniecie tego obrazka IP: *.ifn-magdeburg.de 14.04.04, 19:42
                  z Magdeburgiem. Masz zadatki na Hitlerka. Wiec prawdopodobnie dokonujesz
                  projekcji swoich zapedow na innych.
                  Coz.
                  Zegnam. Nie wiem jakie imiona moglyby sie podobac Hitlerkom. Nie adresuje tego
                  konkretnie do nikogo. Mysle ze oboje wiemy o kogo chodzi. Jezeli chodzi o metode
                  wykurzania ludzi z forum, to przyznaje nieslychanie skuteczna.
                  Pogratulowac. Natomiast mojego zdania o osobie, ktora to zrobila nie zmienie,
                  raczej sie w tym zdaniu utwierdzilam, nic na to nie poradze.
          • Gość: ABE Re: Sluszna uwaga - ale w kazdym konkursie IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 14.04.04, 22:33
            Ja jestem Ania z Auckland, i nie daj boze jak usuna Magdeburg bo pomysla, ze to
            ja. Ja juz mam swoja podobizne (uderzajaca) w towarzystwie Hitlera, wiec to mi
            wystarczy narazie. Kazdy za swoja podobizne odpowiada. Dziekuje.

            PS Kokieteczka, ale ty pieprzysz. Nigdy nie jestem w stanie dotyczytac twoich
            postow do konca bo sa takie bloody nudne.
    • groszek.741.com Pani ABE, proszę nie zmyślać! Nie ma Pani... 14.04.04, 22:51
      ...zadnego zdjecia w towarzystwie Hitlera w konkursie.
      • Gość: ABE Groszek, ty lobuzie ;-/ IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 14.04.04, 22:58
        Usunoles wlasnie moj wspanialy wizerunek nr.79!!!! Nie zglosilam objekcji. O
        jakich "osobach trzecich" mowisz???? Zaden z nas (mam na mysli modeli na tym
        zdjeciu) nie protestowal, a tu nagle "osoba trzecia" jakies szkody moralne
        poniosla?
        • affendschunglebaum Re: Groszek, ty lobuzie ;-/ 14.04.04, 23:07
          A dlaczego w materiałach konkursowych nie ma fantastycznego wizerunku Groszka,
          wysłanego jakieś dwa tygodnie temu?

          www.spz.tu-darmstadt.de/projekt_ejournal/jg_06_3/images/polnisch.jpg
          Nie widziałem w życiu bardziej sympatycznego obrazu człowieka naprawdę
          zadowolonego z siebie.

          Ukłony

          PS. To rozrabiamy my, dzikie małpy z dżungli, a potem zwalamy wszystkie nasze
          psoty na Jews.
          • groszek.741.com Re: Groszek, ty lobuzie ;-/ 15.04.04, 00:45
            affendschunglebaum napisała:

            > A dlaczego w materiałach konkursowych nie ma fantastycznego wizerunku Groszka,
            > wysłanego jakieś dwa tygodnie temu?
            >
            Bo link podany w liście nie zadziałał, co chyba napisałem w odpowiedzi, nie?
            Pierwszy raz teraz widzę ten obrazek i moge go zamieścić, ale dopiero za kilka
            godzin, bo teraz musze zaraz lecieć.


            > <a
            href="http://www.spz.tu-darmstadt.de/projekt_ejournal/jg_06_3/images/polnisch.jpg"target="_blank">www.spz.tu-darmstadt.de/projekt_ejournal/jg_06_3/images/polnisch.jpg</a>
            > Nie widziałem w życiu bardziej sympatycznego obrazu człowieka naprawdę
            > zadowolonego z siebie.
            >
            > Ukłony
            >
            > PS. To rozrabiamy my, dzikie małpy z dżungli, a potem zwalamy wszystkie nasze
            > psoty na Jews.
        • groszek.741.com Re: Groszek, ty lobuzie ;-/ 15.04.04, 00:47
          Obiekcje zgłosił jedn z widzoczbnnych na zdjęciu panów. Poległ on był na froncie
          wschodnim, ale im geisst pokazał mi sie we śnie i zaprotestował.
          • Gość: ABE Re: Groszek, ty lobuzie ;-/ IP: *.directories.co.nz / *.directories.co.nz 15.04.04, 01:17
            Hmmm ;-P interwencja odgorna? A nie mozna my bylo czarna przepaske na oczy jak
            nie chcial byc rozpoznany? A reszte zostawic? Wqrwiony sie teraz naprawde za to
            wurwi :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka