untochables 02.01.11, 08:54 www.tvn24.pl/-1,1688017,0,1,ostatni-komunistyczny-oboz-koncentracyjny,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
untochables Re: Coś do poczytania 03.01.11, 14:30 merlin.pl/W-sluzbie-dyktatora_Ingrid-Steiner-Gashi-Dardan-Gashi/browse/product/1,837464.html już zamówiłem ;) czego i wam życzę ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
untochables Re: Coś do poczytania 28.01.11, 19:45 Już mam w służbie dyktatora ;) zaczynam czytac ;) ale że wkrótce wyruszam ;) to musze też o innych krajach poczytać ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
untochables Re: Coś do poczytania 30.01.11, 21:17 sam sobie pisze i sam sobie odpowiadam ;) ale do rzeczy ksiazka przeczytana taka sobie dla znawcó tematu nic nowego spodziewałem sie jakichś smaczków ciekawych histori biorąc pod uwagę że reklamowan jest jako ksiązka napisana pzrze kogoś kto 20 lat dla Kim Ir Sena zwoził łakocie z austri ;) jednak tak naprawdę to ksiazka opisujaca KRLD napisana przez dwójkę (małżeństwo) dziennikarzy i czasem są wtracane jakieś fragmenty z życia Kim Dzon Riula jak to kupował bramki do wykrywania metali za dewizy nic odkrywczego powielanie tego co już wiemy choć może jakiś ostatni krzyk rozpaczy Riula w kierunku KRLD aby ten system już upadł pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
untochables Re: Coś do poczytania 04.01.11, 08:12 wyborcza.pl/1,75248,8900441,Wille_dla_Kima_juniora.html Odpowiedz Link Zgłoś
nikka00 Re: Coś do poczytania 08.06.11, 02:19 Dziękuję za info, Piotrze. Zakupię i sama sobie wyrobię spojrzenie. I już nie piszesz sam do siebie hehe :) Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Coś do poczytania 22.01.14, 12:53 Bardzo ciekawa, dobrze napisana książka. Właśnie skończyłam czytać. Ciekawe, jak się skończyło dla rodziny bohatera ujawnienie ucieczki i czy on sam jeszcze żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Coś do poczytania 29.06.15, 17:00 [img]https://s.znak.com.pl/files/covers/card/s200/Kim_PozdrowieniazKorei_500pcx.jpg[/img] Niby nie dowiadujemy się o KRL-D niczego, czego nie wiedzielibyśmy z innych, wcześniejszych źródeł, ale jest to spojrzenie z nieco innej perspektywy - autorka (Koreanka z Południa, z amerykańskim paszportem) była nauczycielką angielskiego studentów, synów prominentów z Pjongjangu (najprawdopodobniej, bo na 100%, co sama przyznaje, nie dowiedziała się tego). Fakt, że ludzie z tej grupy społecznej nie różnią się w przekonaniach (czy sposobie zachowania) od tego, co oficjalna propaganda pokazuje, jest jednak, mimo wszystko, dość szokujący. Odpowiedz Link Zgłoś