Gość: KETIW
IP: *.terminus.pl / 195.116.99.*
02.05.04, 21:04
Bierzesz w tym udział
Czy wiesz, że prawie zawsze, gdy kupujesz coś wytworzonego w krajach
rozwijających się, bierzesz udział w niesprawiedliwym systemie wyzysku tych
krajów na ogromną skalę? Sposób w jaki funkcjonuje dziś globalny system
handlu powoduje wyzyskiwanie ludzi, którzy i tak są już biedni.
Nie chcesz tego. Oni z pewnością też nie. Razem możemy to zmienić.
Handel światowy mógłby być potężnym narzędziem w walce o zmniejszenie
ubóstwa. Wielu biednych ludzi mogłoby wyrwać się z biedy poprzez sprzedaż po
godziwych cenach swoich produktów do krajów bogatych. Więc co im w tym
przeszkadza? Rażąca nierówność i niesprawiedliwość w światowym systemie
handlu.
Cały świat jest rynkiem, a my wszyscy uczestniczymy w nim albo jako
producenci, albo jako konsumenci. W zglobalizowanym świecie XXI wieku handel
jest jednym z najsilniejszych elementów, które nas łączą.
Międzynarodowy to wielkie międzynarodowe przedsiębiorstwa, rywalizacja potęg
ekonomicznych i często niezrozumiałe dla nas negocjacje w Światowej
Organizacji Handlu. Ale dla milionów ludzi handel nie jest sprawą
abstrakcyjną. Warunki, na jakich uczestniczą oni w wymianie handlowej
decydują o tym, czy ich rodziny mogą się wyżywić, czy mogą posyłać swoje
dzieci do szkoły i czy ich podstawowe prawa pracy są respektowane.
Nigdy nie było lepszego momentu do poważnego zabrania się za problem biedy.
Rozwijające się kraje mają już dość wykorzystywania ich i drenowania ich
zasobów poprzez nierówne stosunki handlowe z bogatymi krajami, które same
ustalają te niesprawiedliwe zasady. Biedne kraje zaczynają walczyć o
korzystne dla siebie porozumienia.
Niektóre bogate państwa zaczynają kwestionować trwałość i sensowność systemu
tworzącego bogactwo dla nielicznych i biedę dla wielu.
Producenci z biednego Południa występują przeciwko niemożliwym do przyjęcia
przez nich warunkom prowadzenia działalności. Warunkom, które zostały im
narzucone przez bogate państwa.
W krajach bogatej Północy narasta powoli świadomość tych problemów i pojawia
się oburzenie przeciwko wyzyskowi związanemu ze sprzedażą produktów z ubogich
krajów w supermarketach i ekskluzywnych sklepach.
Podsumowując: istotne jest, że zasady handlu dojrzały do renegocjacji. W
najbliższych kilku latach Światowa Organizacja Handlu (World Trade
Organization - WTO) podejmie decyzje, które będą miały ogromny wpływ na życie
milionów ludzi na świecie. Decyzje, które zmienią ich życie na lepsze lub na
gorsze.
Nacisk opinii publicznej jest bardzo istotny. Może on zapewnić uzgodnienie
bardziej sprawiedliwych zasad handlu, zasad, które spowodują, że handel
będzie przynosił korzyści wszystkim. Jeśli uda się nam wywołać największy w
historii „hałas” (tj. odpowiednia silnie nagłośnić ten problem), zdołamy
wymusić zmiany w zasadach handlu. Przyłącz się do nas
Postulaty zgłaszane przez Oxfam
Oxfam domaga się:
Usunięcia przez bogate kraje barier występujących przy imporcie towarów ze
wszystkich biednych państw.
Powszechnego zakazu subsydiowania eksportu artykułów rolnych, co pozwoliłoby
zlikwidować nadprodukcję w krajach Pólnocy i zakończyło stosowanie przez te
kraje cen dumpingowych w eksporcie.
Zakończenia praktyki włączania do umów kredytowych udzielanych przez MFW i
Bank Światowy warunków zmuszających biedne kraje do otwierania swoich rynków,
bez względu na wpływ tych decyzji na losy biednych ludzi w tych krajach.
Działania na rzecz stabilizacji na wyższym poziomie cen podstawowych surowców
i płacenia większych kwot małym rolnikom.
Sprawiedliwych zasad stosowania praw patentowych, które zapewniłyby ubogim
państwom dostęp do nowych technologii i podstawowych lekarstw oraz
umożliwiłyby farmerom zachowanie, wymianę i sprzedaż nasion.
Lepszych warunków zatrudnienia, szczególnie dla kobiet.
Zdemokratyzowania Światowej Organizacji Handlu, by zapewnić biednym krajom
silniejszą pozycję.
Wprowadzenia i stosowania przez rządy krajów Trzeciego Świata narodowej i
regionalnej polityki, która pomagałaby biednym sprzedawać ich produkty i tym
samym czerpać korzyści z handlu.
Chore zasady
Subsydia rolne
Bogate państwa zalecają biednym krajom zlikwidowanie subsydiów, ale same
ciągle stosują dopłaty dla swoich przedsiębiorstw rolnych w wysokości 1
miliarda dolarów dziennie. Jak na ironię produkcja rolna to często jedyna
część gospodarki, w której kraj biedne mogłyby jako tako rywalizować z
bogatymi.
Bogate kraje sprzedają po dumpingowych cenach swoje subsydiowane wyroby w
rozwijających się krajach, co obniża ceny tych produktów na lokalnych rynkach
powodując katastrofalne skutki dla gospodarek ubogich państw. Te nierówne
warunki konkurencji pociągnęły za sobą ubożenie wielu i tak już biednych
rolników albo zmusiły ich do zaprzestania swojej działalności rolniczej.
Bariery handlowe
Jeśli Afryka, Wschodnia Azja, Południowa Azja i Ameryka Łacińska zwiększyłyby
swój udział w światowym handlu tylko o jeden procent, to zyski stąd płynące
mogłyby wyciągnąć z biedy 128 milionów ludzi.
Bogate państwa limitują i kontrolują udział biednych państw w światowym rynku
poprzez pobieranie wysokich opłat przy imporcie towarów. W wyniku tego wiele
krajów ubogich jest w stanie eksportować tylko surowce, których eksport
przynosi o wiele mniejsze zyski niż eksport wyrobów przetworzonych.
Jednocześnie wstrzymuje to rozwój gospodarki tych krajów - nigdy nie zbudują
przemysłu przetwórczego.
Bogate kraje kupują np. tanią bawełnę i tanie kakao, z których wytwarzają
drogie ubrania i czekolady – przechwytując dla siebie cały zysk. W tym samym
czasie ubogie państwa pod groźbą wstrzymania kredytów, są zmuszane do
otwierania swoich rynków dla eksportu z krajów bogatych.
Towary
Ubogie państwa wytwarzają większość kawy, czekolady, bawełny i miedzi
zużywanej przez bogate państwa, ale to właśnie bogate kraje ustalają ceny
tych surowców.
Niskie ceny przynoszą ogromne zyski wielkim przedsiębiorstwom, które
sprzedają te towary po wysokich cenach konsumentom, ale jednocześnie miliony
bezpośrednich producentów otrzymuje dochody, które ledwie wystarczają im na
przeżycie.
Trudne do przełknięcia
Ceny kawy spadły od 1997 o 70 procent, co kosztowało eksporterów w ubogich
państwach 8 miliardów dolarów.
Każdy płacił za szkołę pieniędzmi z uprawy kawy. Ale obecnie cena jest tak
niska, że ludzie nawet nie zbierają kawy. Nie możemy żyć w takich warunkach.
Nie mam szans na lepszą przyszłość, jeżeli nie będę chodził do szkoły.