czlowiek_ksiazka
08.04.11, 16:55
Ja już mam np. dość tekstów o Rosji.
Co z tego skoro GazWyb niestrudzenie o niej pisze w trybie ciągłym?? Od wielu lat. Bez przerwy.
Dzień, godzina nie mija, żeby jakiś tekścior o "ruskich" nie został wydrukowany w "wolnym" i opiniotwórczym polskim piśmie.
Red. Bartosz T. Wieliński popełnił artykuł pod cywilizowanym i demokratycznym tytułem:
Oswajanie Rosji
wyborcza.pl/1,76842,9390631,Oswajanie_Rosji.html
Oswaja się zwykle coś groźnego i dzikiego, najczęściej zwierzęta.
Czy autorowi uszedł-by na sucho taki np. tytuł: Oswajanie Izraela albo Oswajanie Żydów?
Nie - i słusznie - bo taki tytuł cuchnął-by na kilometr brunatnymi latami 30. XX w.
Dlaczego wobec Rosji może(?) być stosowana bezkarnie jakaś neo-nazistowska taryfa ulgowa? Jaki jest cel polskiej żurnalii - eksploatowanie, umacnianie powszechnej polskiej jaskiniowej rosofobii? Po co to robi?
Wracając do tekstu, w sumie jak zwykle - w wykonaniu polskich wybitnych ekspertów medialno-elytarnych - bardzo śmiesznego.
"Najbardziej na zachód wysuniętej enklawy Moskwa często używała jako strachy na Lachy"
-