czlowiek_ksiazka
21.04.11, 12:12
Na "wolną" i "demokratyczną" prasę w Polsce narzeka Janusz Korwin-Mikke.
korwin-mikke.blog.onet.pl/Za-komuny-to-bylo-dobrze,2,ID425821054,n
"Obiektywna" prasa nawet nie wspomniała o ważnym - w jego opinii - wydarzeniu po prawej stronie sceny politycznej.
Kiedy "ruska" telewizja nie relacjonuje wystarczająco skrupulatnie przemarszu brunatnych neo-stalinowców od Limonowa z szachistą Kasparowem, nazywana jest "totalitarną" i "zniewoloną".
Kiedy polskie "wolne" media ignorują ważne wydarzenia polityczne - nie ma problemu, dalej w wyzwolonej Europie Śr.-Wsch. króluje żurnalistyczna wolność i niepodległość.
A przypomniał mi się ten polski prawicowy ekscentryk Korwin z następującego powodu - wczoraj w Dumie Państwowej Federacji Rosyjskiej premier Putin złożył rządowe sprawozdanie z działań podjętych przez rząd rosyjski w 2010 r. Podsumował działalność swojego rządu.
Bardzo ciekawe. Długie, trwające bodajże 3 godziny wystąpienie.
premier.gov.ru/events/news/14898/video.html
Potem szefowie partii, m. in. opozycyjnie antysystemowy Ziuganow, krytykowali - bardzo ostro! - działalność, poczynania rządu. Putin tłumaczył się. Czasami brzmiało to przekonująco, czasami - nie.
Odpowiedzi na nurtujące ich pytania mogli w ten sposób uzyskać eksperci "Utra", "Moskiewskiego Komsomolca", jak również zagraniczni, europejsko-amerykańscy potentaci z branży IT, a nawet pocieszne nieboraki po lobotomii. Każdy ważniejszey temat był interesująco omówiony. Coś tam trafiło do mojego przekonania, coś - nie.
Wszystko to - na oczach "ruskich" telewidzów. Najważniejsze stacje relacjonowały spotkanie.
Tja, w "ruskich" mediach nie ma krytki rządów, pluralizmu poglądów, itp. he he...
U "ruskich" nie ma takiej "demokracji", jak w "wolnych" mediach zachodnich, w tym polskich - u nas wolno drwić i szydzić z cech fizycznych (np. prezydenta - mlaszcze, brzydki, kartofel, itp.), czego ja nie aprobuję. U nich - raczej nie. Nikt się nie wyśmiewa z Miedwiediewa, że nie jest przystojny czy ma brzydką żoną.
Poważna krytyka systemowa - w świecie zachodnim (upraszczam dla celów polemicznych) jest to zwierzę nieznane. Z tego powodu, że główne partie mainstreamowe NICZYM się po prostu programowo de facto nie różnią.
Ciekawi mnie reakcja polskiej żurnalii na wydarzenie w Dumie, ZBIRów typu red. Wacław. Na razie chyba milczą - drugi już dzień.
Odnoszę wrażenie, że ich opinia o wczorajszym spotkaniu będzie mniej więcej taka, jak Korwina-Mikkiego na rzeczywistość polską.
Polska "wolna" żurnalia patrzy na "ruskich" przez okulary tamtejszych Korwinów.
Jak gdyby zachodni dziennikarz opisywał polską politykę zasięgając opinii wyłącznie u Korwina-Mikke. Mniej więcej tak samo by to pluralistyczne wyglądało.