gelatik
28.02.02, 07:46
Rozjuszony tłum hinduistów zasztyletował dwóch muzułmanów i podpalił sklepy i
autobusy w kilku indyjskich miastach w stanie Gudziarat. Była to reakcja na
śmierć 57 ludzi, którzy spłonęli żywcem w pociągu podpalonym prawdopodobnie
przez muzułmanów.Policja poinformowała, że jeden człowiek zginął w mieście
Baroda a drugi w Anand. Zabójcy nie zostali zidentyfikowani. Policja
przypuszcza jedynie, że zabójstwa miały związek z podpaleniem pociągu.
W głównym mieście stanu, Ahmedabadzie, podpalone zostało 6 autobusów i 4
sklepy. Miejscowe władze domagają się od New Delhi dodatkowych posiłków służb
porządkowych by zaprowadzić w mieście spokój.
57 osób, w tym 15 dzieci, spłonęło wcześniej żywcem kiedy pociąg wiozący
działaczy hinduistycznych z miejsca na którym niegdyś stał meczet, został
podpalony przez tłum muzłmanów w mieście Godhra, 140 kilometrów na wschód od
Ahmedabadu.