Dodaj do ulubionych

Barack "gafa" Obama

25.05.11, 10:29
Straszne, straszne... Także prezydent Obama popełnił małe faux pas – nie dość, że kontynuował swoje przemówienie w trakcie hymnu brytyjskiego, to jeszcze nie wypił toastu na cześć królowej, który sam wzniósł.

tvp.info/informacje/rozmaitosci/gafy-na-krolewskim-bankiecie/4561004
Obserwuj wątek
    • simera16 Re: Barack "gafa" Obama 25.05.11, 10:33
      mao111 napisał:

      > Straszne, straszne... Także prezydent Obama popełnił małe faux pas – nie
      > dość, że kontynuował swoje przemówienie w trakcie hymnu brytyjskiego, to jeszcz
      > e nie wypił toastu na cześć królowej, który sam wzniósł.
      >
      >
      Może abstynent, a kapela za wcześnie odegrała "God Save the Queen"... :)
    • stanczyk-5 Re: Barack "gafa" Obama 25.05.11, 10:35
      mao111 napisał:

      > Straszne, straszne... Także prezydent Obama popełnił małe faux pas – nie
      > dość, że kontynuował swoje przemówienie w trakcie hymnu brytyjskiego, to jeszcz
      > e nie wypił toastu na cześć królowej, który sam wzniósł.
      >
      > tvp.info/informacje/rozmaitosci/gafy-na-krolewskim-bankiecie/4561004

      .. i zapomnial monarchini dac prezent,wiazke bananow :P
      • pimpus18 Re: Barack "gafa" Obama 25.05.11, 13:42
        Za to Elżbieta stanęła na wysokości i nie zaserwowano kawioru z bananami
    • pis_da_deby Re: Barack "gafa" Obama 25.05.11, 10:36
      mao111 napisał:

      > Straszne, straszne... Także prezydent Obama popełnił małe faux pas

      A kto ich nie popelnia?

      www.koktajl24.pl/Michelle_Obama_obejmuje_krolowa_VIDEO
    • eva15 A krolowa nosi ukradziona Rosji triare 25.05.11, 13:20
      "Jej głowę zdobiła tiara wykonana w 1890 r. dla ciotki ostatniego cara Rosji Mikołaja II - Wielkiej Księżnej Marii Wladimirowej. W czasie Rewolucji Październikowej nielegalnie wywiózł ją z Rosji brytyjski dyplomata".

      tvp.info/informacje/rozmaitosci/gafy-na-krolewskim-bankiecie/4561004
      • eva15 A krolowa nosi ukradziona Rosji tiare 25.05.11, 13:22
        Obnosi sie oficjalnie z kradzionym przedmiotem.
        • pimpus18 Re: A krolowa nosi ukradziona Rosji tiare 25.05.11, 13:44
          eva15 napisała:

          > Obnosi sie oficjalnie z kradzionym przedmiotem.

          Nie do pomyślenia, gdyby to zrabowano jakiemuś żydkowi.

          Ja rozumieć, że Putin milczy - nawet Miedwiediew - ale dlaczego milczy tamtejsza demokratyczna opozycja?
          • eva15 Re: A krolowa nosi ukradziona Rosji tiare 25.05.11, 15:27
            Gdyby angielskiej rodzinie królewskiej odebrać wszystkie zagrabione przez wieki kosztowności, to stałaby goła jak święty turecki.
      • malkontent6 Re: A krolowa nosi ukradziona Rosji triare 25.05.11, 14:12
        A w jaki sposób ta biżuteria dostała się w ręce tego dyplomaty?
        • jk2007 Re: A krolowa nosi ukradziona Rosji triare 25.05.11, 14:37
          malkontent6 napisał:
          > A w jaki sposób ta biżuteria dostała się w ręce tego dyplomaty?

          www.bbc.co.uk/russian/russia/2009/07/090630_romanov_jewels_book.shtml
          blogs.mk.ru/users/de_bagira/post131412383
        • wtopek Re: A krolowa nosi ukradziona Rosji triare 25.05.11, 14:39
          Uratował ją z rąk sprawiedliwości rewolucyjnej ;)

          No bo wiadomo, że to co zagarnęli bolszewicy to nie była wg efffci kradzież.
        • eva15 A królowa-murka nosi ukradziona Rosji tiare 25.05.11, 15:32
          W taki, że ją osobiście ukradł ze skarbca, razem z innymi kosztownościami. JK2007 podał ci książkę na ten temat, BRYTYJSKA.

          Najpierw ukradł a później dokonał szmuglu.
      • malkontent6 Ukradziona tiara? 25.05.11, 15:06
        Trochę mnie ta sprawa zainteresowała więc poszperałem i oto co znalazłem.

        queryblog.tudorhistory.org/2009/10/question-from-vonya-romanov-royal.html
        • eva15 Szmgiel to oczywiście nie kradzież 25.05.11, 15:25
          malkontent6 napisał:

          > Trochę mnie ta sprawa zainteresowała więc poszperałem i oto co znalazłem.

          > queryblog.tudorhistory.org/2009/10/question-from-vonya-romanov-royal.html

          No właśnie:

          "A piece of Romanov jewelry is the Vladimir tiara which Her Majesty Queen Elizabeth currently owns and often wears -although this particular tiara did not belong to the immediate imperial family and it was smuggled out of Russia in 1917"


          Pomijam tu już typowo anglosaskie, co wasze to nasze, a co nasze to nie rusz, ale nawet i oni czasem przyznaają się do złodziejstwa.
          • malkontent6 Re: Szmgiel to oczywiście nie kradzież 25.05.11, 15:37
            Ewciu, Ewciu, tam jest też napisane:

            "There are pictures of some of Nicholas’s aunt the Grand Duchess Vladimir’s collection, rescued from St Petersburg by a British diplomat"

            Ale najważniejsze jest ostatnie zdanie w tym paragrafie, które mówi, że babcia Elżbiety II kupiła tę tiare od dzieci księżnej.
            • eva15 Re: Szmugiel to oczywiście nie kradzież 25.05.11, 15:44
              Naturalnie, że kupiła "okazyjnie" po wycenie Cartiera od przyciśniętych do muru biedą krewnych carskich na emigracji. Niemcy też kupowali okazyjnie np. sklepy żydowskie w latach 30. autentycznie z certyfikatem kupna i zapłatą. Jak nie masz wyjścia, to sprzedasz okazyjnie.
              Problem w tym, że takie dobra należą do dziedzictwa kulturowego narodu.
              • malkontent6 Re: Szmugiel to oczywiście nie kradzież 25.05.11, 15:59
                eva15 napisała:

                > Problem w tym, że takie dobra należą do dziedzictwa kulturowego narodu.

                To jest przykre, wręcz tragiczne ale ten naród zamordował prawie całą rodzine carską wcale się swoim dziedzictwem kulturowym nie przejmując. A biżuteria należała do właścicieli, którzy zrobili z nią to co musieli. Nie wiadomo czy sprzedali za tanio, myślę, że mogli wynegocjowac przyzwoita cenę.
                • pimpus18 Re: Szmugiel to oczywiście nie kradzież 25.05.11, 18:14
                  malkontent6 napisał:

                  > To jest przykre, wręcz tragiczne ale ten naród zamordował prawie całą rodzine c
                  > arską wcale się swoim dziedzictwem kulturowym nie przejmując. A biżuteria należ
                  > ała do właścicieli, którzy zrobili z nią to co musieli. Nie wiadomo czy sprzeda
                  > li za tanio, myślę, że mogli wynegocjowac przyzwoita cenę.

                  Po tym jak angole i Jerzy V odmówili im azylu w UK.
                  Też nikt nigdy nie wypominał angolom ich decydującej roli we wprowadzeniu w Rosji (czyli u sojusznika) zbrodniczego reżimu komunistycznego.

                  Charakterystyczne: Od czasów zakłamanej propagandy komunistycznej nie ma żadnego nowego spojrzenia na Rewolucję Październikową - jakby wszystkich zadawalał dotychczasowy stan wiedzy na ten temat.

                  Starsi bracia czuwają subtelnie nad tym.
                  • malkontent6 Re: Szmugiel to oczywiście nie kradzież 25.05.11, 19:28
                    pimpus18 napisał:

                    > Też nikt nigdy nie wypominał angolom ich decydującej roli we wprowadzeniu w Ros
                    > ji (czyli u sojusznika) zbrodniczego reżimu komunistycznego.

                    Aaaa, komunizm w Rosji to teraz wina Anglików? Rosjanie nie mieli z tym nic wspólnego?


                    > Charakterystyczne: Od czasów zakłamanej propagandy komunistycznej nie ma żadneg
                    > o nowego spojrzenia na Rewolucję Październikową - jakby wszystkich zadawalał do
                    > tychczasowy stan wiedzy na ten temat.

                    Nasz forumowy przyjaciel - księgowy - ma dość oryginalne spojrzenie na tę sprawę. Jego zdaniem za rewolucje bolszewicką w Rosji są odpowiedzialni Polacy, Ormianie, Gruzini (przynajmniej jeden) i Rosjanie pochodzenia żydowskiego.
                    • pimpus18 Re: Szmugiel to oczywiście nie kradzież 25.05.11, 21:05
                      malkontent6 napisał:

                      > Aaaa, komunizm w Rosji to teraz wina Anglików? Rosjanie nie mieli z tym nic ws
                      > pólnego?

                      Gdyby wiedza o tym jak to tam było była bardziej powszechna, czułbyś większy dyskomfort pisząc takie bzdury, bo Ty masz wyraźnie taką potrzebę i żadna wiedza przed tym Cię nie powstrzyma.

                      > Nasz forumowy przyjaciel - księgowy - ma dość oryginalne spojrzenie na tę spraw
                      > ę. Jego zdaniem za rewolucje bolszewicką w Rosji są odpowiedzialni Polacy, Orm
                      > ianie, Gruzini (przynajmniej jeden) i Rosjanie pochodzenia żydowskiego.

                      Wyrażaj własne opinie, jeśli nie jesteś na to za głupi.
                      • walter622 Witaj Pimpus 25.05.11, 21:27
                        pimpus18 napisał:
                        > Wyrażaj własne opinie, jeśli nie jesteś na to za głupi.

                        Widać solidnie musisz się nudzić jeżeli wdajesz się w dyskusję z forumowym azbeściarzem.
                        Zastanawiam się czym się ten facio przysłużył bolszevikom, że wojażował po Zachodzie (jak
                        sam się przechwalał) w czasach gdy porządnym osobom nawet się nie marzyło o paszporcie.
                        • pimpus18 Witaj Walterze 25.05.11, 22:09
                          Nie traktuj tego wszystkiego tak poważnie. To forum jest takie, a ja staram się nie lekceważyć nikogo.
                          Szanuję Twoją wiedzę i Twoje podejście do rozmów i zapewniam Cię, że nie z nudów tu zaglądam.

                          W realu takie dialogi przebiegają dużo szybciej i są bardziej chaotyczne. A że nigdy do niczego nie prowadzą, nie muszę Ci chyba opowiadać.

                          Potrafi tu być ciekawie - przynajmniej dla mnie.
                          • malkontent6 Re: Witaj Walterze 25.05.11, 22:18
                            pimpus18 napisał:

                            > Potrafi tu być ciekawie - przynajmniej dla mnie.

                            To prawda, dzisiaj Ewcia zarzuciła królowej Elżbiecie noszenie kradzionej bizuterii.

                            Zabrzmiało to jak wiadomości z Radia Erewań.
                            • eva15 Jak uprawomocnić grabież 25.05.11, 23:37
                              malkontent6 napisał:

                              > To prawda, dzisiaj Ewcia zarzuciła królowej Elżbiecie noszenie kradzionej bizut erii.
                              a ty swoje bystrzaku.

                              Angielski dyplomata wykradł i przeszmuglowaą carską biżuterię z Rosji, którą zaraz potem brytyjska rodzina królewska odkupiła od krewnych pomordowanych.
                              Formalnie wszystko jest OK i to takim jak tobie bystrzakom wystarcza.

                              • malkontent6 Re: Jak uprawomocnić grabież 25.05.11, 23:54
                                eva15 napisała:

                                > Angielski dyplomata wykradł i przeszmuglowaą carską biżuterię z Rosji, którą za
                                > raz potem brytyjska rodzina królewska odkupiła od krewnych pomordowanych.

                                Biżuterię ukradł i przeszmuglował angielski dyplomata - to rozumiem.

                                Ale rodzina królewska kupiła tę biżuterię nie od niego ale od dzieci właścicieli - czy to znaczy, że w międzyczasie ten dyplomata sprzedał rodzinie jej własną, skradzioną biżuterię?

                                Ewciu, kręcisz.
                                • eva15 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 00:00
                                  Zadne z dzieci właścicieli NIE żyło. Dał ją krewnym, którzy sprzedali ją natychmiast brytyjskiej rodzinie królewskiej, bo nie mieli z czego żyć MIMO, że byli spokrewnieni z tąże rodziną. Koronkowa robota, w białych rękawiczkach. Oficjalnie mucha nie siada.
                                  • malkontent6 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 00:53
                                    eva15 napisała:

                                    > Zadne z dzieci właścicieli NIE żyło.

                                    Dał? A pisałaś, że ukradł. Wygląda na to, że on zrobił im przysługę szmuglując te klejnoty za granicę. Może zrobił to na ich prośbę, jeśli później oddał je krewnym.

                                    > bo nie mieli z czego żyć MIMO, że byli spokrewnieni z tąże rodziną.

                                    Nie wiadomo kto komu wtedy zrobił przysługę. Być może rodzina królewska kupiła to aby pomóc krewnym z Rosji.
                                    • eva15 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 01:15
                                      Krewnym to się w tak tragicznej sytuacji pomaga bezinteresownie. Tymczasem tych krewnych Angole nawet nie wpuścili do GB. Ale klejnoty od nich szybko odkupili.
                                      • malkontent6 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 02:06
                                        Ewciu, nikt sobie rodziny nie wybiera.
                              • walter622 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 00:17
                                eva15 napisała:
                                > a ty swoje bystrzaku.

                                On już tak ma, bidula nawdychał się azbestu.

                                Tiara Władimira to w sumie drobny pryszcz - afera "depozytu Barka" i afera z biżuterią
                                Marii Fiodorowny (Dagmary) to dopiero przekręty stulecia.
                                Najbardziej pikantne w aferze z biżuterią Dagmary jest to, że do tej pory jest ona "poszukiwana", bowiem ją w rzeczy samej skradziono z pałacu Hvidore kiedy umierała Dagmara. Na spadek po Dagmarze, zgodnie z prawem, pretendowała duńska rodzina królewska, lecz ktoś ich ubiegł.
                                Natomiast w aferze z "depozytem Barka" jest ciekawy ślad - tiara Aleksandry Fiodorowny
                                (czasem się pojawia na fotkach).
                                • eva15 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 00:40
                                  Zastanawiające, że obecne władze rosyjskie nie czynią tych wszystkich grabieży tematem na forum międzynarodowym. Byle jaki kraik III. Swiata upomina się dziś o zwrot zagrabionych przez GB (i innych cwaniaków) dóbr,a Rosja jakoś milczy. No, albo ja czego nie wiem, nie jestem na bieżąco.
                                  Wszyscy, włącznie z Rosjanami, wyliczają Niemcom skrupulatnie (i słusznie) grabieże z II WS. No i co , na Niemcach koniec? Co było wcześniej to amnezja zbiorowa?
                                  • malkontent6 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 00:58
                                    eva15 napisała:

                                    > Zastanawiające, że obecne władze rosyjskie nie czynią tych wszystkich grabieży
                                    > tematem na forum międzynarodowym.

                                    Może uznali, że milczenie w sprawach wszelkich grabieży będzie dla nich bardziej korzystne.
                                    • eva15 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 01:41
                                      malkontent6 napisał:

                                      > Może uznali, że milczenie w sprawach wszelkich grabieży będzie dla nich bardzie
                                      > j korzystne.

                                      Taak? Sądzisz, że ograbili USA i GB i teraz wolą siedzieć cicho?

                                      • malkontent6 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 02:08
                                        eva15 napisała:

                                        > Taak? Sądzisz, że ograbili USA i GB i teraz wolą siedzieć cicho?

                                        Siedzieli w Polsce wiele lat, może nie bezinteresownie.
                                        • eva15 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 02:13
                                          Aa, to ze strachu przed Polską Rosja milczy? Na pewno masz rację.
                                          • malkontent6 Godzina 2:13 w nocy 26.05.11, 04:01
                                            Ewuniu, napisałaś to o godzinie 2:13 w nocy!
                                  • walter622 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 01:05
                                    eva15 napisała:
                                    > Zastanawiające, że obecne władze rosyjskie nie czynią tych wszystkich grabieży
                                    > tematem na forum międzynarodowym.

                                    Nie do końca tak.
                                    Przede wszystkim trzeba rozgraniczyć - drogocenności, o których mówimy stanowiły prywatną
                                    własność członków domu Romanowych. Tak więc "depozyt Berggolza" został zwrócony przez
                                    Szwecję prawowitym spadkobiercom Ks. Marii Pawłowny.
                                    Całkowicie oddzielną kwestią jest sprawa mienia Imperium - tak jak ta sprawa z "małą" koroną Imperium, "depozyt japoński" (bardzo zawikłana sprawa) no i tzw. "złoto Kołczaka".

                                    Natomiast skandal z drogocennościami Dagmary całkiem przypadkowo zbiegł się w czasie z aferą "polonową".
                                    • eva15 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 01:26
                                      walter622 napisał:

                                      > Nie do końca tak.
                                      > Przede wszystkim trzeba rozgraniczyć - drogocenności, o których mówimy stanowiły prywatną własność członków domu Romanowych. Tak więc "depozyt Berggolza" został zwrócony przez Szwecję prawowitym spadkobiercom Ks. Marii Pawłowny.
                                      > Całkowicie oddzielną kwestią jest sprawa mienia Imperium

                                      A można tak łatwo jedno od drugiego oddzielić? W owych czasach rządziła w Rosji 8i nietylko tam) maksyma: państwo to ja (władca).

                                      - tak jak ta sprawa z "małą" koroną Imperium, "depozyt japoński" (bardzo zawikłana sprawa) no i tzw. "złoto Kołczaka".

                                      > Natomiast skandal z drogocennościami Dagmary całkiem przypadkowo zbiegł się w czasie z aferą "polonową".

                                      Nie znam sprawy, napisz coś o tym.
                                      • walter622 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 02:05
                                        eva15 napisała:
                                        > A można tak łatwo jedno od drugiego oddzielić?

                                        Owszem, był bardzo czytelny podział na mienie stanowiące własność prywatną poszczególnych członków rodu Romanowych oraz własność "kazny", użyczaną z tytułu piastowanego urzędu lub tytułu ( przy tym bez biurokracji się nie obeszło). Na przykład w przypadku orderów (wyższych klas) generalnie obowiązywała zasada ich zwracania Kapitułom po śmierci nagrodzonego - od tej zasady było niewiele wyjątków. Podobnie rzecz się miała chociażby z regaliami.

                                        Natomiast biżuteria stanowiła generalnie własność prywatną.

                                        > Nie znam sprawy, napisz coś o tym.
                                        Jak będę miał trochę czasu to wrzucę na priwa - sprawa jest wyjątkowo ciekawa.
                                        • eva15 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 02:16
                                          OK
                                          • jk2007 eva15 26.05.11, 09:07
                                            polecam:
                                            www.pseudology.org/Sirotkin/index.htm
                                • malkontent6 Re: Jak uprawomocnić grabież 26.05.11, 00:56
                                  walter622 napisał:

                                  > On już tak ma, bidula nawdychał się azbestu.

                                  Masz raję, Wołodia.


                                  > Tiara Władimira to w sumie drobny pryszcz - afera "depozytu Barka" i afera z bi
                                  > żuterią Marii Fiodorowny (Dagmary) to dopiero przekręty stulecia.

                                  Jak widać w nie tylko w polskiej hisorii zdarzały się smutne chwile, w waszej też.
                        • malkontent6 Re: Witaj Pimpus 25.05.11, 22:15
                          walter622 napisał:

                          > Widać solidnie musisz się nudzić jeżeli wdajesz się w dyskusję z forumowym azbe
                          > ściarzem.

                          Prawdziwy komsomolec.

                          > Zastanawiam się czym się ten facio przysłużył bolszevikom, że wojażował po Zach
                          > odzie (jak
                          > sam się przechwalał) w czasach gdy porządnym osobom nawet się nie marzyło o pas
                          > zporcie.

                          Wołodia, nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi. Brakowało wam wtedy dewiz więc zaczęliście pozwalać ludziom podróżować na saksy (w graniczonym zakresie).
                          • eva15 malkontent dostarczyciel dewiz dla komuny 25.05.11, 23:39
                            malkontent6 napisał:

                            > Wołodia, nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi. Brakowało wam wtedy dewiz więc
                            > zaczęliście pozwalać ludziom podróżować na saksy (w graniczonym zakresie).

                            A to ty dostarczałeś komunie dewiz?

                            • malkontent6 Re: malkontent dostarczyciel dewiz dla komuny 25.05.11, 23:57
                              eva15 napisała:

                              > A to ty dostarczałeś komunie dewiz?

                              Tak, Ewciu, kupowałem w Pewexie polską wódkę za burżuazyjną walutę. Ale komunistom i tak to się chyba nie podobało, bo ganiali mnie po ulicach Warszawy w dniach różnych demonstracji.

                              Nie macie za grosz honoru, ja wam dostarczałem dewizy a wy na mnie wysyłaliście ZOMO.
                              • eva15 Re: malkontent dostarczyciel dewiz dla komuny 26.05.11, 00:09
                                malkontent6 napisał:

                                > Tak, Ewciu, kupowałem w Pewexie polską wódkę za burżuazyjną walutę.

                                Błąd, można było w sklepach za złotówki. "Ciotki bramowskie" funkcjonowały jeszcze lepiej niż sklepy, bo całodobowo i także za złotówki.

                                > Ale komuni stom i tak to się chyba nie podobało, bo ganiali mnie po ulicach Warszawy w dni
                                > ach różnych demonstracji.

                                Najwyraźniej albo komuna dbała o to, byś nie wydawał na nią za dużo tych swoich dewiz, albo ścigała cię jako pijaka.

                                >Nie macie za grosz honoru, ja wam dostarczałem dewizy a wy na mnie wysyłaliście ZOMO.

                                Widać my ZOMO-wcy uznaliśmy, że wychlałeś nam całą wódką w Peweksie. Tego nikt ie lubi.

                                Nie pij tyle, a będziesz miał spokój.
                                • malkontent6 Re: malkontent dostarczyciel dewiz dla komuny 26.05.11, 01:01
                                  eva15 napisała:

                                  > "Ciotki bramowskie" funkcjonowały jeszcze lepiej niż sklepy,

                                  Ale towarzystwo menelskie i milicjanci się tam kręcili.

                                  > albo ścigała cię jako pijaka.

                                  Nie, nie o pijaństwo im wtedy chodziło.

                                  > Nie pij tyle, a będziesz miał spokój.

                                  I kto mi to mówi? Rosjanka!
                                  • eva15 Re: malkontent dostarczyciel dewiz dla komuny 26.05.11, 01:11
                                    malkontent6 napisał:

                                    > I kto mi to mówi? Rosjanka!

                                    No i widać, że za dużo pijesz. Masz zwidy.
                                    • walter622 Re: malkontent dostarczyciel dewiz dla komuny 26.05.11, 01:18
                                      eva15 napisała:
                                      > malkontent6 napisał:
                                      >
                                      > > I kto mi to mówi? Rosjanka!
                                      >
                                      > No i widać, że za dużo pijesz. Masz zwidy.

                                      Faktycznie ten azbeściak jest przebojowy. Po jego niesamowicie chamskich i głupkowatych
                                      wypowiedziach przy okazji zabicia młodych Rosjan na Kaukazie azbeściaka "zagłuszyłem"
                                      i nawet nie wiem co ten przygłup pisze. Ale jak widzę omija mnie sporo atrakcji.
                                      Czyżby chlał politurę z borratem ?
                                      • eva15 Re: malkontent dostarczyciel dewiz dla komuny 26.05.11, 01:27
                                        > Czyżby chlał politurę z borratem ?

                                        Na to wygląda.
                                        • walter622 Re: malkontent dostarczyciel dewiz dla komuny 26.05.11, 01:51
                                          eva15 napisała:
                                          > Na to wygląda.

                                          To się robi zaraźliwe. Czy już pisze coś o czerwonych myszkach ?
                                          Jak zacznie bredzić o pedofilu-Dostojewskim to daj znać, z ciekawością spojrzę na te kretynizmy. Nie wiem dlaczego te pijaczyny tak się przyczepiły do Dostojewskiego ?
                                        • malkontent6 Ewciu... 26.05.11, 02:12
                                          Dzisiaj po raz kolejny palnęłaś głupotę zarzucając królowej Elżbiecie noszenie kradzionej biżuterii. Nie jest ci głupio?
                                          • eva15 Re: Ewciu... 26.05.11, 02:16
                                            Nie wiem w jakich kręgach ty się obracasz, ale dla mnie wykradzenie i szmugel jest tym, czym jest z nazwy.
                                            • malkontent6 Re: Ewciu... 26.05.11, 02:20
                                              Ewciu, nawet Wołodia ci powiedział, że to nie była kradzież.
                                      • malkontent6 Re: malkontent dostarczyciel dewiz dla komuny 26.05.11, 02:10
                                        walter622 napisał:

                                        > Po jego niesamowicie chamskich i głup
                                        > kowatych wypowiedziach przy okazji zabicia młodych Rosjan na Kaukazie

                                        Wołodia, ja ciągle czekam na dowody moich rzekomo chamskich wypowiedzi.
                      • malkontent6 Re: Szmugiel to oczywiście nie kradzież 25.05.11, 22:06
                        pimpus18 napisał:

                        > Gdyby wiedza o tym jak to tam było była bardziej powszechna,

                        Twoim komsomolskim obowiązkiem powinno być rozpowszechnianie tej wiedzy. A Ty robisz numer JarKacza - wiem ale nie powiem.

                        > Wyrażaj własne opinie, jeśli nie jesteś na to za głupi.

                        Odpowiem Ci tak jak odpowiedziałem już tutaj wielu osobom - gdybym nie był głupi to nie wdawałbym się z Tobą w rozmowy.
                • rusek11 Re: Szmugiel to oczywiście nie kradzież 25.05.11, 18:30
                  o wiedzialem zes antysemita.
                  trza powiadomic wojtucia-dawajczasy, zeby donos zlozyl w amerykanskim urzedzie imigracyjnym,hehe

                  malkontent6 napisał:
                  > To jest przykre, wręcz tragiczne ale ten naród zamordował prawie całą rodzine c
                  > arską
                  • malkontent6 Re: Szmugiel to oczywiście nie kradzież 25.05.11, 19:20
                    rusek11 napisał:

                    > o wiedzialem zes antysemita.


                    ???
              • j-k Czuje , ze szykuje sie wywozka z Pergamonu :) 25.05.11, 16:32
                eva15 napisała:

                > Problem w tym, że takie dobra należą do dziedzictwa kulturowego narodu.


                w koncu Niemcy tez to i owo kupili okazyjnie :)
      • walter622 A krolowa nosi 25.05.11, 17:03
        eva15 napisała:

        > "Jej głowę zdobiła tiara wykonana w 1890 r. dla ciotki ostatniego cara Rosji Mi
        > kołaja II - Wielkiej Księżnej Marii Wladimirowej. W czasie Rewolucji Październi
        > kowej nielegalnie wywiózł ją z Rosji brytyjski dyplomata".

        Z tiarą Władimira sprawa jest dość dobrze znana i twierdzenie, że została "ukradziona"
        jest z pewnością przesadą. Gwoli ścisłości - o ile wiem była wykonana w 1870 a nie 1890 r.
        W chwili obecnej dość istotnie się różni od tiary Władimira - została uzupełniona
        szmaragdami (dolny rząd pereł zastąpiono szmaragdami "Cambridge").
        Natomiast niewątpliwie o kradzieży można mówić w odniesieniu do klejnotów Marii Fiodorowny (Dagmary) - po jej śmierci w pałacu Hvidore w Klampenborgu (pod Kopenhagą)
        okazało się, że ktoś skradł jej biżuterię. Część z przedmiotów z kolekcji Dagmary ostatnio odnalazła się w posiadaniu brytyjskiej rodziny królewskiej - temu odkryciu towarzyszył
        skandalik ( nie wiadomo jak to do nich trafiło). Jako ciekawostka - Brytyjczycy
        odmówili przyznania Dagmarze azylu politycznego w Wielkiej Brytanii. W sumie podobnie zachowali się w odniesieniu do carskiej rodziny - odmawiając jej udzielenia pomocy w ewakuacji z Piotrogrodu. Innymi słowy - typowa sytuacja, jak to w rodzinie.
        • jk2007 Barings Bank 25.05.11, 18:00
          В нaчaле янвaря 1917 г. 5,5 тoнн зoлoтa были oтпрaвлены из Мyрмaнcкa нa вoеннoм кoрaбле в Лoндoн в «Бaнк брaтьев Беринг», oбcлyживaющий цaрcкyю cемью. Этo были 150 ящикoв c дрaгoценнocтями и личными вещaми Рoмaнoвых. В нaчaле феврaля - ещё oкoлo 5 тoнн зoлoтa через Япoнию в США и Кaнaдy. Третий трaнш в 2500 ящикoв c зoлoтыми cлиткaми и мoнетaми был перехвaчен япoнцaми и дo cих пoр хрaнитcя в пoдвaлaх «Мицyбиcи бaнкa». С aнглийcкoй cтoрoны дocтaвкy зoлoтa в Англию ocyщеcтвлял cэр Фредерик Пoнcoнби. С рoccийcкoй - cэр Питер Бaрк (рyccкий миниcтр финaнcoв в 1914-17 гг. – не cтрaннo ли, чтo этoт пocт зaнимaл aнгличaнин-))))). Пocле ревoлюции этoт caмый Бaрк пocелилcя, рaзyмеетcя, в Англии, был пригрет кoрoлём Геoргoм и вoзведён в рыцaрcкoе дocтoинcтвo. Нo cпycтя неcкoлькo меcяцев пocле дocтaвки зoлoтa в Англию и Кaнaдy (aнглийcкий дoминиoн), aнглийcкaя кoрoлевcкaя cемья грyбo кинyлa Рoмaнoвых. Рacчет cкoрее вcегo делaлcя нa тo, чтo ревoлюциoнеры в Рoccии рacпрaвятcя c Рoмaнoвыми и cредcтвa этoй cемьи, aккyмyлирoвaнные нa Зaпaде, перейдyт, пo рoдcтвеннocти, бритaнcкoй кoрoне, кaк вымoрoчные.
          hasid.livejournal.com/337920.html
          • walter622 Glamis 25.05.11, 20:14
            jk2007 napisał:
            > В нaчaле янвaря 1917 г. 5,5 тoнн зoлoтa

            W sumie kalkulacja była prymitywnie prosta - umożliwili wywiezienie złota i drogocenności, natomiast swoich krewnych pozostawili na pastwę losu - bolszevikom. Po rozwaleniu Carskiej Rodziny mieli podstawy do roszczenia spadku po krewnych. Tym też się wyjaśnia przyczyny kategoryczne odmowy udzielenia pomocy przy ewakuacji krewnych z Piotrogrodu i odmowy udzielenia azylom niedobitkom z rodziny Romanowych.

            "Нa aнглийcкoй кoрoлеве Елизaвете II при её трoнных выхoдaх блиcтaлa диaдемa, чрезвычaйнo пoхoжaя нa тy, кoтoрyю дo янвaря 1917 гoдa видели нa имперaтрице Алекcaндре Фёдoрoвне."
            Prawdopodobnie tiara Aleksandry Fiodorowny pochodzi z pierwszego "depozytu Barka".
            Ciekawa jest również historia "małej" korony Imperium (kobieca) - "przypadkiem" odnalazła się w USA. W jaki sposób tam trafiła do tej pory nikt nie jest w stanie w sposób sensowny wytłumaczyć.
            • jk2007 jezeli powaznie 25.05.11, 23:08
              to byl drobiazg w porownaniu z
              martinis09.livejournal.com/222435.html
              martinis09.livejournal.com/222889.html
              martinis09.livejournal.com/223962.html
              martinis09.livejournal.com/224074.html
              martinis09.livejournal.com/225569.html
              martinis09.livejournal.com/226160.html
              martinis09.livejournal.com/227277.html
              • walter622 Re: jezeli powaznie 25.05.11, 23:58
                jk2007 napisał:

                > to byl drobiazg w porownaniu z

                Owszem, Martinis doskonale zna temat i świetnie pisze.
                Perfekcyjne opracowanie.
                • jk2007 Re: jezeli powaznie 26.05.11, 00:04
                  walter622 napisał:

                  > Perfekcyjne opracowanie.

                  i z dobrym poczuciem humoru
        • eva15 Re: A krolowa nosi 26.05.11, 00:17
          walter622 napisał:

          > eva15 napisała:
          >
          > Z tiarą Władimira sprawa jest dość dobrze znana i twierdzenie, że została "ukra
          > dziona" jest z pewnością przesadą.

          Nie widzę w tym przesady. Ten angieski dyplomata wykradł ją ze skarbca i przeszmuglował do GB. Kto go do tego uprawnił? Zaraz po tym, jak dał to krewnym pomordowanych, ci sprzedali to rodzinie królewskiej, bo nie mieli z czego żyć. Mimo, że byli spokrewnieni z angielską rodziną królewską, nie mogli najwyraźniej liczyć na jej pomoc. Ale na chęć kupna i owszem.
          Koronkowa robota, w sensie prawnym mucha nie siada.

          • walter622 Re: A krolowa nosi 26.05.11, 00:34
            eva15 napisała:
            > Kto go do tego uprawnił?

            Właścicielka biżuterii - Ks. Maria Pawłowna. Przy tym w wyniesieniu z pałacu Włodimierskiego drogocenności Berti pomagał Ks. Borys ( syn Ks. Marii Pawłowny).
            Na marginesie - Berti wtedy wywiózł również drogocenności rodu Książąt Oboleńskich.

            Cała ta historyjka z klejnotami Marii Pawłowny ma za cel odwrócenie uwagi od afery z
            biżuterią Dagmary. Przed kilku laty "wypłynęło" kilka przedmiotów, uznanych za skradzione
            (przy tym w wyjątkowo paskudnych okolicznościach) i wybuch bardzo poważny skandal, bowiem zgłosili się prawowici właściciele.
            • eva15 Re: A krolowa nosi 26.05.11, 00:44
              No i jak się ta afera skończyła? Oddano ukradzione?
              • walter622 Re: A krolowa nosi 26.05.11, 00:58
                eva15 napisała:

                > No i jak się ta afera skończyła?

                Kompletna cisza. Przypuszczam, że pokazując się z tymi świecidełkami nie zdawano sobie sprawy, że zostaną natychmiast rozpoznane.
                Cisza, nie licząc tej, wskazanej przez Igora, publikacji o "wiernym" Berti.
            • walter622 Re: A krolowa nosi - cd. 26.05.11, 00:50

              Ks. Maria Pawłowna (i jej dzieci nie była) zamordowana - emigrowała ( o ile pamiętam
              statkiem z Odessy), lecz również jej odmówiono azylu w Wielkiej Brytanii (mieszkała we Francji). Tu masz info o głównych bohaterach:

              Ks. Maria Pawłowna - przy okazji informacje o "depozycie Berggolza"- jak widać Ks. Maria Pawłowna była bardzo przezorną osobą.
              http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9C%D0%B0%D1%80%D0%B8%D1%8F_%D0%9F%D0%B0%D0%B2%D0%BB%D0%BE%D0%B2%D0%BD%D0%B0,_%D0%B3%D0%B5%D1%80%D1%86%D0%BE%D0%B3%D0%B8%D0%BD%D1%8F_%D0%9C%D0%B5%D0%BA%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D0%B1%D1%83%D1%80%D0%B3-%D0%A8%D0%B2%D0%B5%D1%80%D0%B8%D0%BD%D1%81%D0%BA%D0%B0%D1%8F

              Ks. Borys Władimirowicz
              ru.wikipedia.org/wiki/%D0%91%D0%BE%D1%80%D0%B8%D1%81_%D0%92%D0%BB%D0%B0%D0%B4%D0%B8%D0%BC%D0%B8%D1%80%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87_%28%D0%A0%D0%BE%D0%BC%D0%B0%D0%BD%D0%BE%D0%B2%D1%8B%29
              • eva15 Re: A krolowa nosi - cd. 26.05.11, 01:13
                OK, przeczytam. a co z biżuterią Dagmary? O co chodziło?
                • walter622 Re: A krolowa nosi - cd. 26.05.11, 01:46
                  Maria Fiodorowna (Dagmara) była żoną Cara Aleksandra III i była znana z upodobania do
                  błyskotek - miała solidna kolekcję świecidełek.
                  Emigrowała do Danii. W czasie gdy umierała ktoś oczyścił jej sejf z biżuterii, która miała
                  w większości przypaść jej duńskim krewnym. W tym czasie sprawa była bardzo głośna.
                  Generalnie o kradzież podejrzewano jej córkę Ks. Olgę Aleksandrownę (do końca życia nie mogła się oczyścić z tego zarzutu. Dopiero po śmierci wyjaśniono, że oskarżenie było bezpodstawne). Teraz bardziej prawdopodobnym jest wersja udziału w tej kradzieży
                  Iryny Aleksandrowny Ks. Jusupowej (żony Feliksa - tego od Rasputina, w sumie wyjątkowo ciekawej postaci).

                  Generalnie gotowy scenariusz na dobry kryminalny film.
                  Masz głównych bohaterów
                  Maria Fiodorowna (Dagmara)
                  http://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9C%D0%B0%D1%80%D0%B8%D1%8F_%D0%A4%D1%91%D0%B4%D0%BE%D1%80%D0%BE%D0%B2%D0%BD%D0%B0_%28%D0%B6%D0%B5%D0%BD%D0%B0_%D0%90%D0%BB%D0%B5%D0%BA%D1%81%D0%B0%D0%BD%D0%B4%D1%80%D0%B0_III%29

                  Feliks Ks. Jusupow
                  ru.wikipedia.org/wiki/%D0%AE%D1%81%D1%83%D0%BF%D0%BE%D0%B2,_%D0%A4%D0%B5%D0%BB%D0%B8%D0%BA%D1%81_%D0%A4%D0%B5%D0%BB%D0%B8%D0%BA%D1%81%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87
                  • eva15 Re: A krolowa nosi - cd. 26.05.11, 02:18
                    Dzięki i dobranoc
      • igor_uk Re: A krolowa nosi ukradziona Rosji triare 16.06.13, 20:07
        malkontent,czy masz dzis trudny dzien,czy po prostu robisz sobie jaja?
    • j-k Ale nasz Lechu sie spisal :) 25.05.11, 15:03
      w czasiie pierwszej wizyty Prezydenta Lecha Walesy u krolowej brytyjskiej
      protokol dyplomatyczny przypomnial mu, ze krolowej nie klepie sie po plecach.

      I Lechu sie spisal.
      • melord Re: Ale nasz Lechu sie popisal:) 26.05.11, 07:21
        j-k napisał:

        > w czasiie pierwszej wizyty Prezydenta Lecha Walesy u krolowej brytyjskiej
        > protokol dyplomatyczny przypomnial mu, ze krolowej nie klepie sie po plecach.
        >
        > I Lechu sie spisal.

        niestety protokol dyplomatyczny nie mog zapobiec wypicia kieliszka wina jednym"chaustem"
        i na dodatek obcierac gebe reka....
        Lech sie popisal
        • de_oakville A propos "rosyjskich" klejnotow 27.05.11, 14:28
          Nie znam dobrze tematu, ale jezeli to prawda w sprawie klejnotow, ktore nosi Elzbieta II-ga, to te "rosyjskie" klejnoty nalezaly najprawdopodobniej do rodziny carskiej. A ostatni car Rosji (ktorego bolszewicy poslali wraz z rodzina "na tamten swiat") byl wnukiem angielskiej Krolowej Wiktorii. Innym jej wnukiem byl Cesarz Niemiec Wilhelm II-gi, a jeszcze innym wspolczesny mu Krol Anglii. To byli kuzyni. Elzbiega II-ga nalezy w prostej linii do potomkow Krolowej Wiktorii. Nosi wiec niejako "klejnoty rodzinne", ktorej sie jej z pewnoscia bardziej naleza niz jakiemus muzeum w kraju, ktorego car zostal obalony kiedys przez bolszewikow, ktorzy nie spadli "z Ksiezyca" tylko wylonili z rosyjskiego ludu. Czyzby oni nigdy nie kradli?
          • de_oakville Dobry angielski zwyczaj 27.05.11, 15:03
            Jeden z dobrych angielskich zwyczajow to "nie kopac lezacych", dzieki ktoremu pomimo wszystkich swoich wad (a ktoz ich nie ma?) stoja oni w moich oczach nieco wyzej od wszystkich innych bylych i wspolczesnych mocarstw, na przyklad od Imperium Otomanskiego, Imperium Rosyjskiego i nie tylko. I nie tylko od mocarstw, bo wiele pomniejszych narodow rzucilo sie na przyklad na "trupa Niemiec" po 1-szej i po 2-giej Wojnie Swiatowej aby wyrwac dla siebie jak najwiecej i wywiezc jak najwiecej. Anglicy i Amerykanie wywozili licencje, a inni szyny i zegarki, "drobna" roznica.

            Dzis malo kto pamieta, ze w czasach nowozytnych pierwszymi kandydatami na "panow swiata" byli tacy "mocarze kolonialni" jak Hiszpanie i Francuzi, ktorzy opanowali niemal caly swiat, jeszcze zanim Anglia zrobila pierwszy krok, wczesniej handlujac glownie z Holandia. Anglicy od poczatku walczyli i z jednymi i zdrugimi, po prostu broniac sie, aby nie zostac przez tych mocarzy "zgnojonym" i podbitym. Opatrznosc chciala, ze wygrali, pewnie glownie dlatego, ze w swoich zwyciestwach byli jednak mniej butni niz inni i widzieli w sobie bardziej ludzi niz "bogow". Kiedy ilosc zdobytych przez nich posiadlosci kolonialnych (byle francuskie i hiszpanskie) przerazila ich samych, dobrowolnie pozwracali niektore z nich bylym "wlascicielom". Natomiast Rosja to wielki kraj, ktory jednak nie "pogardzil" Kurylami lub Kaliningradem.
          • malkontent6 Re: A propos "rosyjskich" klejnotow 27.05.11, 15:20
            de_oakville napisał:

            > przez bolszewikow, ktorzy nie spadli "z Ksiezyca" tylko wylonili z rosyjskiego ludu.

            Po takim stwierdzeniu możesz oczekiwać gniewu forumowych komsomolców. :)
          • walter622 Coś nowego ? 27.05.11, 16:49
            de_oakville napisał: A
            > ostatni car Rosji (ktorego bolszewicy poslali wraz z rodzina "na tamten swiat")
            > byl wnukiem angielskiej Krolowej Wiktorii.

            Można zapytać nieskromnie - w jaki sposób ???!!!

            Nikołaj II był synem Aleksandra III i Marii Fiodorowny (Marie Sophie Frederikke Dagmar).
            Aleksander III był synem Aleksandra II i Marii Aleksandrowny (Maximiliane Wilhelmine Auguste Sophie Marie von Hessen und bei Rhein)
            Natomiast Maria Fiodorowna była córką duńskiego króla Christiana IX i Luizy (Louise Wilhelmine Frederikke Caroline Auguste Julie).

            Otóż wnuczką królowej Wiktorii była żona Nikołaja II - Aleksandra Fiodorowna (Victoria
            Alix Helena Louise Beatrice von Hessen und bei Rhein), córka Ludwika IV Ks. Hessen i Alicji Maud Marii Koburg. Natomiast Alicja Maud Maria Koburg była córką królowej Wiktorii.
            Z tego powodu w swoich pismach, adresowanych do królowej Wiktorii, Nikołaj II tytułował
            ją "babcią".

            > Nie znam dobrze tematu,

            Fakt. To widać, słychać i czuć...
            • de_oakville Re: Coś nowego ? 28.05.11, 07:50
              W niemieckim tygodniku "Der Spiegel" (Nr.8/16.2.04), w artukule pt. "Der Marsch in die Barbarei" ("marsz ku barbarzynstwu"), pod zdjeciem na str. 93 (przedstawia Wilhelma II-go i Mikolaja II-go) czytamy:

              "Cousins Wilhelm II. (von links), Nikolai II. (1912): Krieg zwischen Verwandten"
              ("Kuzyni Wilhelm II (z lewej), Mikolaj II (1912): Wojna pomiedzy krewnymi")

              Jeden z polskich linkow:

              www.binek.pl/i8.html
              w ktorym mamy nastepujace zdanie:

              "Zarówno król angielski Jerzy V, jak i cesarz niemiecki Wilhelm II, obaj kuzyni Mikołaja II (wszyscy byli wnukami Wiktorii, królowej Anglii), nie wyrazili takiej chęci."

              W innym polskich linkach natomiast czytamy:

              "Trzej kuzyni,Król Anglii Jerzy V, cesarz Niemiec Wilhelm II i car Rosji Mikołaj II, którzy doprowadzili do wybuchu I wojny światowej. Dramatyczne losy spokrewnionych monarchów odpowiedzialnych za jeden z najkrwawszych konfliktów w dziejach. Na podstawie listów i niepublikowanych dokumentów fascynująca opowieść odsłania tragiczne dzieje królewskich kuzynów, którzy powiedli świat ku wojnie. Dramat ludzi, których historia związała i których historia rozdzieliła."

              "Georgie, Willy i Nicky - kuzyni i przyjaciele. Król Anglii Jerzy V, cesarz Niemiec Wilhelm II i car Rosji Mikołaj II znali się od najmłodszych lat, ..."

              W jaki sposob kuzyni? Nie jestem pewien, ale podejrzewam, ze jakies "sprawy lozkowe". A zreszta, nawet jak jego zona byla wnuczka Krolowej Wiktorii to i tak przeciez rodzina.
              • walter622 Re: Coś nowego ? 28.05.11, 14:47
                de_oakville napisał:
                > Jeden z polskich linkow:
                >
                > www.binek.pl/i8.html
                > w ktorym mamy nastepujace zdanie:
                >
                > "Zarówno król angielski Jerzy V, jak i cesarz niemiecki Wilhelm II, obaj kuzyni
                > Mikołaja II (wszyscy byli wnukami Wiktorii, królowej Anglii), nie wyrazili tak
                > iej chęci."

                Jak znajdziesz link, w którym będzie informacja, że lenin również był ich kuzynem i wnukiem królowej Wiktorii to obowiązkowo daj znać. Widać jesteś rzadkim przypadkiem osoby bezkrytycznie wierzącej w słowo pisane, jakie bzdurne ono by nie było. Przed napisaniem tekstu warto samemu sprawdzić brednie wacków, a nie powielać.

                Stwierdziłeś, że Nikołaj II był wnukiem Wiktorii, ja zaś na to zadałem konkretne pytanie - w jaki sposób ? wskazując przy tym jego linię genealogiczną.

                > W jaki sposob kuzyni? Nie jestem pewien, ale podejrzewam, ze jakies "sprawy
                > lozkowe".
                To że syn Wiktorii - późniejszy król Edward VII - był powszechnie znany ze swoich przygód łóżkowych to wiadomo, ale że do tego stopnia to jakaś nowina. Z ciekawostek - jego najbardziej znana kochanka Alicja Kappel jest prababką Camillii Rosemary Mountbatten-Windsor.

                Z tym "kuzynostwem" jest sprawa bardziej skomplikowana i jak widać dla większości wacków
                nie do pokonania.

                Koligacje na linii Nikolaj II - Jerzy V
                Matka Nikołaja II ( Maria Fiodorowna) jest siostrą Aleksandry Duńskiej, żony Edwarda VII
                i matki Jerzego V. Były córkami duńskiego króla Chrystiana IX.

                Koligacje na linii Wilhelm II - Jerzy V
                Matka Wilhelma II ( żona Fryderyka III) - Wiktoria ( "Wikki") była najstarszą córką królowej Wiktorii i siostrą Edwarda VII, ojca Jerzego V.

                Koligacje na linii Aleksandra Fiodorowna ( żona Nikołaja II) - Jerzy V - Wilhelm II
                Matka Aleksandry Fiodorowny - Alisa była córką królowej Wiktorii i siostrą Wiktorii ("Wikki")
                matki Wilhelma II oraz Edwarda VII, ojca Jerzego V.

                Po tej linii mamy do czynienia z kuzynostwem.

                Co zaś się tyczy relacji na linii Nikołaj II - Wilhelm II są one bardziej zawiłe.

                Obaj pochodzą od cara Pawła I, który dla obu był prapradziadkiem - w przypadku Nikołaja II
                jego pradziadkiem był Nikołaj I - syn Pawła I, natomiast w przypadku Wilhelma II jego prababka była Maria Pawłowna - córka Pawła I i siostra Nikołaja I.
                Maria Pawłowna wyszła za mąż za Karla Friedrich von Sachsen-Weimar-Eisenach. Ich córką
                Augusta Marie Luise Katharina von Sachsen-Weimar-Eisenach była żoną Wilhelma I i babką
                Wilhelma II.
                Jest również poboczna linia pokrewieństwa - prababką Nikołaja II i żoną Nikołaja I była
                Aleksandra Fiodorowna ( Friederike Luise Charlotte Wilhelmine von Preußen), córka króla Prus - Friedrich'a Wilhelm'a III i siostra Wilhelma I ( dziadka Wilhelma II).

                Fakt w tym można się pogubić, ale przy zachowaniu rozsądku i cierpliwości wszystko można ustawić na swoich miejscach.


                > to i tak przecież rodzina.

                Owszem, jak to w rodzinie - bardzo przezornie zadbali o majątek swoich krewnych, przejawiając przy tym zdumiewającą bezduszność wobec losu swoich bliskich.
                • de_oakville Re: Coś nowego ? 28.05.11, 15:27
                  walter622 napisał:

                  > Jak znajdziesz link, w którym będzie informacja, że lenin również był ich kuzyn
                  > em i wnukiem królowej Wiktorii to obowiązkowo daj znać.

                  Nie badz smieszny. Wiesz dorbze, ze jesli napisze o tym na przyklad "Der Spiegel" lub "Times" dam znac. Natomiast jesli napisze o tym "Pravda" to nie dam. Sa zrodla godne zaufania i niegodne. Ty nalezysz do tych godnych, choc lubisz bardziej ode mnie "dzielic wlos na cztery".
                  • walter622 Re: Coś nowego ? 28.05.11, 16:05
                    de_oakville napisał:
                    > lubisz bardziej ode mnie "dzielic wlos na cztery".
                    Nie chodzi o "dzielenie włosa" lecz o precyzję i pedanterię. Formułować uogólniające wnioski
                    można tylko wtedy gdy się świetnie zna wszystkie okoliczności i detale. Inaczej mamy do czynienia z bredniami .
                    Owszem w prywatnej korespondencji oni się zwracali per "kuzyn", lecz to nie zmienia istoty sprawy - kuzynami nie byli, byli dalekimi krewnymi.

                    > Sa zrodla godne zaufania i niegodne.

                    Jak widzisz nawet takie wiarygodne źródło jak "Der Spiegel" walnęło solidnego byka.
                    To co napisałem o rodzinnych koligacjach możesz dość szybko samemu sprawdzić i zrozumieć istotę błędów. Faktycznie wymaga to sporo trudu ( ci wszyscy arystokraci
                    mieli zwykle solidną gromadkę dzieci) tak więc połapać się w tym wymaga trochę zachodu,
                    co zniechęca wacków, którzy mają świadomość, że co by napisali bydełko i tak łyknie jak prawdy objawione. Tak więc kiedyś napiszą o lenine jako o wnuku królowej Wiktorii i ta
                    nowina wejdzie do obiegu jako kolejny aksjomat.
                    • de_oakville Re: Coś nowego ? 28.05.11, 16:33
                      Nie we wszystkim potrzebna jest wielka pedanteria i precyzja, aby dojsc do istoty zagadnienia. To, czy w gniazdku jest napiecie 220 V czy okolo 0 V wystarczy sprawdzic przy pomocy miernika o dokladnosci 5%, nie potrzeba stosowac bardziej dokladnego, na przyklad 100 ppm (parts per million, 100 ppm = 0.01%). I chociaz istnieja i takie i takie urzadzenia, to te bardzo dokladne stosujemy jedynie w tym przypadku, kiedy wiekszy koszt takiego pomiaru ma sens. Czy jest 220, czy 219,723458 nie ma tu wielkiego znaczenia i jest jedynie odwracaniem uwagi od istoty sprawy. Lubisz jak widac, aby ostatnie slowo nalezalo do ciebie. Prosze bardzo, ja juz nic po tym nie napisze.
                  • malkontent6 Re: Coś nowego ? 28.05.11, 16:18
                    de_oakville napisał:

                    > Ty nalezysz do tych godnych, choc lubisz bardziej ode mnie "dzielic wlos na cztery".

                    Jak by nie było rozmawiasz z facetem o historii jego kraju więc nic dziwnego, że czuje się obrażony niścisłościami w tym co napisałeś. Ja też poprawiam obcokrajowców, gdy zauważę braki wiedzy w ich wypowiedziach na temat Polski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka