Dodaj do ulubionych

uparty Czech

29.07.11, 10:28
Klaus nie dał się skontrolować

Prezydent Czech odmówił przejścia przez bramki bezpieczeństwa w australijskim parlamencie. Wybuchła międzynarodowa afera

Vaclav Klaus, który przebywa z prywatną wizytą w Australii, miał udzielić wywiadu telewizji ABC. W parlamencie, bo tam stacja ma studio.

– Kiedy zobaczył bramki bezpieczeństwa, zatrzymał się i powiedział, że nie zamierza przez nie przechodzić. Tłumaczyłam, że każdy musi to zrobić. A on powtórzył, że nie przejdzie – relacjonowała producentka Michelle Ainsworth na portalu telewizji.

Strażnik był nieprzejednany. – Nie obchodzi mnie, kim on jest. Każdy musi przejść przez bramkę – skwitował. Klaus oświadczył wtedy, że idzie do hotelu i tam może udzielić wywiadu.

– Nawet nie powiedział: do widzenia – żaliła się Ainsworth.

www.rp.pl/artykul/694228-Klaus-nie-dal-sie-skontrolowac-w-parlamencie.html
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Da sie lubic:) 29.07.11, 10:30
      chociaz on to robi z przekory i wlasnie, by byc wiernym swemu obrazowi "enfant terrible".

      PF
      • wojciech.2345 Re: Da sie lubic:) 29.07.11, 11:11
        Czesi mają dość Klausa.
        Kiedyś na tym forum ktoś znający czeskie realia twierdził, że Klaus to pomyłka.
        Nie wiem co o tym sądzić.

        Jednak Klaus mówi co chce i nie przejmuje się tym co będą o tym mówić.
        To sympatyczna cecha.
        • polski_francuz Gra w tenisa 29.07.11, 11:29
          a gracz w tenisa nie moze byc do cna zly :)

          A Czesi go moze nie lubia ale wybieraja. Ja, osobiscie, cenie charakter. Ale z drugiej strony, u polityka wazne jest troche dyplomacji. I pewnie wiesz o kim tu mysle...

          PF
          • wojciech.2345 Re: Gra w tenisa 29.07.11, 12:15
            polski_francuz napisał:

            > a gracz w tenisa nie moze byc do cna zly :)
            ----------------------------------------
            Kiedyś byłem namiętnym wędkarzem. Jak mi ktoś mi mówił, że
            wędkarze śmiecą - odruchowo zaprzeczałem. Ale to przecież prawda.
            Śmiecą.

            Udała mi się znaleźć post o Klausie:
            forum.gazeta.pl/forum/w,50,101629994,101692847,bo_Klaus_to_stary_wredny_komuch.html-----------------------------------------
            > A Czesi go moze nie lubia ale wybieraja. Ja, osobiscie, cenie charakter. Ale z
            > drugiej strony, u polityka wazne jest troche dyplomacji. I pewnie wiesz o kim tu mysle...
            -----------------------------------------
            Nie martw się. Następne wybory wygra Twoja opcja.
            Brrr i wrrr.
            • wojciech.2345 poprawiony link 29.07.11, 12:18
              forum.gazeta.pl/forum/w,50,101629994,101692847,bo_Klaus_to_stary_wredny_komuch.html
            • borrka Bez obrazy... 29.07.11, 12:21
              Ale lowienie ryb, to osobliwy sposob tracenia czasu przez mezczyzn.
              Ja zreszta mam z wedkarzami na pienku, ciagle sie awanturuja , ze plywajac ryby im plosze w jeziorze.
              • wojciech.2345 Re: Bez obrazy... 29.07.11, 12:33
                borrka napisał:
                > Ale lowienie ryb, to osobliwy sposob tracenia czasu przez mezczyzn.
                ------------------------
                No wiesz?
                Jak możesz?
                ------------------------
                > Ja zreszta mam z wedkarzami na pienku, ciagle sie awanturuja , ze plywajac ryby
                > im plosze w jeziorze.
                ------------------------
                Oni mają rację.
                A Ty musisz tam pływać?
    • mlody747 Re: uparty Czech 29.07.11, 14:12
      Facet ma jaja. Należy bojkotować ich nie obliczalne rzadania i wprowadzania zabezpieczenie wszędzie(życie jak w Palestynie). Z Kadafim może jego obywatel rozmawiać z nim, maja kalacha na ramieniu, a oni boja się swojego obywatela ja to on byłby przestępca, okradał ich(podatkami, oplątami itd) i stanowił jakieś zagrożenie dla ich bezpieczeństwa (sprawdź ile ich pracownicy zamordowali w świecę)
      Ja np. nie latam samolotem już od lat i nie zamierzam wchodzić dobrowolnie do aresztu, jakim są obecnie lotniska (po wejściu na lotnisko jesteś jak w areszcie i mogą bezkarnie zrobić wszystko-w kanadzie nawet zabić, jak zrobiono Polakowi).
    • kylax1 Bo Słowianie to "podludzie". 29.07.11, 21:32
      Ciekawe jaka byłaby reakcja pana "strażnika", gdyby to Obama, Bush, czy Elżbieta II przyjechali na prywatną wizytę. Też mówiłby, że "nie obchodzi go, kim ten człowiek jest"?

      Ksenofobia i dyskryminacja anglosaska.
    • amg10 Uparty ... a moze kleptoman ??? 29.07.11, 22:37
      www.huffingtonpost.com/2011/04/12/czech-president-stealing-pen-_n_847604.html
      Teraz to juz widac, ze Klaus to naprawde sympatyczny facet.
    • wojciech.2345 Kłótnia o paradę gejów 10.08.11, 08:46
      13 ambasadorów napisało list w obronie czeskich homoseksualistów

      To będzie pierwsza Parada Równości w Pradze. Zacznie się w środę i potrwa do soboty. Kulminacyjny punkt to marsz gejów, lesbijek i transseksualistów przez centrum miasta. Cała impreza odbędzie się pod patronatem burmistrza czeskiej stolicy Bohumila Sobotki z rządzącej w Czechach prawicowej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS). I właśnie ten fakt stał się przyczyną sporu.

      Wszystko zaczęło się od doradcy prezydenta Vaclava Klausa, który kilka dni temu otwarcie wyraził swój sprzeciw wobec parady, a homoseksualistów nazwał dewiantami.
      ...
      Mimo nacisków socjalistów, by potępił swego doradcę, Klaus publicznie wziął Hajka w obronę. – Ta parada nie jest manifestacją homoseksualistów, ale homoseksualizmu, którego boję się tak samo jak innych „-izmów" – powiedział.

      Środowiska gejowskie nie chciały komentować tych wypowiedzi. Zareagowali za to ambasadorowie USA, Wielkiej Brytanii, Holandii, Szwecji, Norwegii, Estonii, Austrii, Belgii, Niemiec, Hiszpanii, Kanady, Danii i Szwajcarii. Cała grupa wspólnie napisała list poparcia dla środowisk gejowskich.

      www.rp.pl/artykul/27,699674-Klotnia-o-parade-gejow-w-Pradze.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka