Dodaj do ulubionych

Czy to sie uda?

18.12.11, 11:08
Jak mozno przeczytac w Daily News ,Turcje odwiedzil Minister Obrony USA Leon Panetta .W sumie niema co dziwic sie,ze Amerykanie przywiazuja ogromna uwage temu kraju,bo Turcja i Izrael to najwazniejsze sojusznicy w tym regionie ,a po ostatnich wydarzeniach w Pakistanie Turcja pozostaje sie jedynym placdarmem dla wypadu na Iran i Syrie.
Co realnego moze zaoferowac Ameryka Turcji,a nu tylko jedno-wsparcie w wojnie z Kurdami ,baza ktorych rozlokowana w polnocnym Iraku,czyli tam,gdie poparcie dla Amerykanow jest najwieksze.I w tym nie trudno zauwazyc to,ze pozycja USA jest bardzo chwiejna.Z jednej strony trzeba pozyskac Turcje,a z drugiej strony nie zrobic tak,zeby polnoc Iraku,bardzo wazna pod wzgledem strategicznym,nie stala sie kolejna arena walk,zwlaszcza wtedy,kiedy Obama z duma oglosil o koncu operacji w Iraku.
Wazne jeszcze zwrocic uwage na aspekt izraelski:
Panetta: Mending ties with Israel is crucial.
Obserwuj wątek
    • walter622 Co konkretnie ? 18.12.11, 13:49
      Wybacz Igor, lecz kompletnie nie zrozumiałem twojego pytania. Również co do twego toku rozumowania mam sporo zastrzeżeń.
      1. Kwestia kurdyjska. Od działań bojówek kurdyjskich odcinają się władze Autonomii
      kurdyjskiej w Iraku, a także kurdyjskie partie, działające w Turcji. Władze w Ankarze
      wielokrotnie pojawiają się w Autonomii z "przyjacielskimi wizytami" , natomiast Turcja jest głównym partnerem gospodarczym Kurdów irackich.
      2. Z Iranem Turcja ma bardzo dobre stosunki i nie jest zainteresowana ich pogarszaniem.
      Z Irańczykami współpracują nawet w zakresie irańskiego programu atomowego.
      Pomysł z "korytarzem powietrznym" dla ataku na Teheran wydaje się być mało realnym.
      Po zabiciu Turków w czasie akcji flotylli w Turcji oczekiwane są przeprosiny (na które się
      nie zanosi) - to na początek.
      3. W samej Turcji rządząca partia ma większość w parlamencie tylko dzięki poparciu "3C".
      Ci zaś nie darzą sympatią Amerykanów.

      Ta wizyta to nawet nie próba "skracania smyczy", lecz rozpaczliwe próby ratowania twarzy
      oraz ponoszenie kosztów własnych i cudzych błędów.

      **************************************************************
      "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
      Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
      • igor_uk Re: Co konkretnie ? 18.12.11, 14:35
        Walter ,przeciez Ty wszystko dobrze zrozumiales.Nu moze troche w sprawie kurdyjskiej roznimy sie.
        Owszem,wladze kurdyjskie odcinaja sie,publicznie ,od dzialan bojowek kurdyjskich z Turcji,ale to tylko gra.Chyba nie uwierzysz w to,ze oni pozostawili mysl o stwozeniu wlasnego Panstwa?O zwyklych Kurdach to nie ma co wspominac,ktore nie musza niczego udawac.
        I to wlasnie ten pierwszy skladnik mojego pytania - czy uda sie realnie wspomoc Turcje w walce z Kurdami,nie narazajac sie tym ostatnim . Drugie,a zarazem i trzecie -to wlasnie stosunki Turcja-Iran,czy uda sie Amerykanam pozyskac Turkow,jako sojusznikow w ewentualnej wojnie z Iranem?
        Ta wizyta,jestem pewien -to "рaзведкa-бoем".Wlasnie dla tego tyle uwagi bylo poswiecono Izraelu.
        • tojabogdan wojsko w Turcji jest od dawna bardziej zależne od 18.12.11, 14:54
          USA i NATO (od 1952 roku!), niż od własnego rządu czy parlamentu. Oni mają pod bronią tylko od USA mniej żołnierzy w obrębie NATO.
          Tak bywało w ostatnich trzydziestu- czterdziestu latach, ich aktywność była zupełnie niezależna od aktualnego układu sił politycznych.
          Ale stosunek wojska wobec Kurdów jest niemal schizofreniczny. Bo Kurdowie, jako jawni antagoniści Saddama, dość wcześnie uzyskali pewne przywileje w obrębie okupowanego przez USA Iraku (ciekawie będzie po odejściu USA), jednocześnie na terytorium tegoż samego Iraku turecka armia wielokrotnie zabijała tych samych Kurdów na pogranicznych obszarach z Turcją, oczywiście z poparciem tych samych, oficjalnie zaprzyjaźnionych z Kurdami, Amerykanów.
          • igor_uk Re: wojsko w Turcji jest od dawna bardziej zależn 18.12.11, 15:09
            Bogdan,wlasnie w tym dostrzegam problem,zreszta co ja dostrzegam,to gowno kogo obchodzi.Ale ten sam problem dostrzegaja Amerykanie,ktore okazali sie w dosc trudnej sytuacji i szukaja wyscia.Wlasnie dla tego tytul watka brzmi-czy to sie uda.
          • walter622 Re: wojsko w Turcji jest od dawna bardziej zależn 18.12.11, 15:29
            tojabogdan napisał:
            > Tak bywało w ostatnich trzydziestu- czterdziestu latach, ich aktywność była zup
            > ełnie niezależna od aktualnego układu sił politycznych.

            W ostatnim czasie sporo się zmnieniło - nielojalnych oficerów "znaturalizowano". Na dodatek w tureckim wojsku idee "3C" są bardzo popularne. Nastąpiła zmiana pokoleniowa , a z tym nastąpiły również zmiany w samej armii.

            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
        • walter622 Re: Co konkretnie ? 18.12.11, 15:04
          Z Kurdami sprawa jest bardziej skomplikowana. Te ich bojówki nie tylko napadają na Turków lecz również terroryzują samych Kurdów. Na tym polega dramat całej tej sytuacji.
          Na dodatek w Europie bardzo modnym jest "wspierać" te w istocie lewacko-trokistowskie bojówki kurdyjskie. Tak więc wojna toczy się daleko, ludzie giną, a typki pokroju pefcia mają zapewniony temacik na poranną pogawędkę przy kawie i Le Figaro....

          **************************************************************
          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
          • igor_uk Re: Co konkretnie ? 18.12.11, 15:10
            Walter,jak by sprawa nie buyla skomplikowana,to by i problemu nie bylo.
            • misterpee Re: jak wciagnac Turcje do wojny z Iranem? 18.12.11, 15:59
              mozna im obiecac stworzenie wielkiej neootomanskiejn Turcji z Syria i moze nawet z Irakiem.
              Mozna im obiecac swietna ekonomie co jest potrzebne dla tego 100 milionowego narodu. MOZNA ICH POSTRASZYC losem Iraku, zla ekonomia, kurdami, i bronia nuklearna. Co z tego wyjdzie? Sadze ze Erdogan mial dobre kontakty w Jaroslawiu z Brzezinskim i Medviedievem, wiec zna logiczna odpowiedz.
          • jk2007 Re: Co konkretnie ? 18.12.11, 17:18
            walter622 napisał:
            > Z Kurdami sprawa jest bardziej skomplikowana. Te ich bojówki nie tylko napadają na Turków lecz również terroryzują samych Kurdów. Na tym polega dramat całej tej sytuacji.

            nie tylko dramat
            navoine.ru/articles/2450
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka