igor-53uk
18.12.11, 11:08
Jak mozno przeczytac w Daily News ,Turcje odwiedzil Minister Obrony USA Leon Panetta .W sumie niema co dziwic sie,ze Amerykanie przywiazuja ogromna uwage temu kraju,bo Turcja i Izrael to najwazniejsze sojusznicy w tym regionie ,a po ostatnich wydarzeniach w Pakistanie Turcja pozostaje sie jedynym placdarmem dla wypadu na Iran i Syrie.
Co realnego moze zaoferowac Ameryka Turcji,a nu tylko jedno-wsparcie w wojnie z Kurdami ,baza ktorych rozlokowana w polnocnym Iraku,czyli tam,gdie poparcie dla Amerykanow jest najwieksze.I w tym nie trudno zauwazyc to,ze pozycja USA jest bardzo chwiejna.Z jednej strony trzeba pozyskac Turcje,a z drugiej strony nie zrobic tak,zeby polnoc Iraku,bardzo wazna pod wzgledem strategicznym,nie stala sie kolejna arena walk,zwlaszcza wtedy,kiedy Obama z duma oglosil o koncu operacji w Iraku.
Wazne jeszcze zwrocic uwage na aspekt izraelski:
Panetta: Mending ties with Israel is crucial.