eva15
18.01.12, 23:28
Czytam możliwie sporo tego, co ukazuje się nt Polski w mediach i zachodnich i krajowych.
I wygląda na to, że ostatnio wszyscy są absolutnie zgodni - jak to w demokracji, że Polska jest krajem-marzeniem. W Polsce wszystko jest nagle super:
wzrost gospodarczy jest super, zadowolenie społeczne jest super, kryzys mija Polskę szerokim łukiem - też super, Niemcy uciekają masowo do Polski za pracą i za wreszcie godziwą płacą - też super, kraj siedzi na łupkach, już nie tylko gazowych ale i ropnych - to już super, super... Powoli wygląda na to, że Polska to najzieleńsza z zielonych wysp.
Tylko czemu agencje ratingowe nie dają jej skutkiem tych świetnych wyników AAA? Czemu rząd polski się denerwuje, gdy ubodzy Holendrzy chcą usunąć do bogatej polskiej zielonej wyspy polskich bezrobotnych?
Trochę mieszkam w starej EU i dlatego już się boję czytając tyle pochwał naraz. Pamiętam jak krajem super, super były Hiszpania czy inna Irlandia, co to się wtedy nie działo, jaki był zachwyt!!! Ech - bycie super, super to jak w "Ojcu chrzestnym" potrafi być pocałunkiem śmierci. Oby tym razem tak nie było.