Dodaj do ulubionych

Referendum na Łotwie - jęz. ros. II-im oficjalnym?

21.01.12, 12:46
Króciutkie infko w "ruskiej" "totalitarnej" prasie:
www.kommersant.ru/doc/1856319
18 lutego odbędzie się ciekawe referendum - brawo, dziarscy demokraci łotewscy, odważne decyzje! Tym razem - szapo ba!

Jak jeszcze zmienią status tzw. dyskryminacyjny w świetle "demokratycznego" europejskiego "prawa" nie-obywateli dla pokaźnej grupy mieszkańców swojego kraju - to już w ogóle będą zuchy!

No, co prawda niektórym posłom sejmu łotewskiego nie podobał się pomysł demokratycznego sprawdzenia woli ogółu. Bo to niebezpieczne ponoć. Cóż, dziarscy demokraci europejscy - nic dodać, nic ująć...

Elegancko zachował się prezydent - powiedział, że referendum powinno się odbyć, ale on jest przeciw zmianom w konstytucji (czyli nie trzeba wprow. drugiego języka oficjalnego w kraju).

Interesujące - wynik jest do przewidzenia czy nie...?
Obserwuj wątek
    • mongolszuudan Re: Referendum na Łotwie - jęz. ros. II-im oficja 21.01.12, 13:14
      raczej nie bedzie zadnego referenduma.
      • czlowiek_ksiazka Re: Referendum na Łotwie - jęz. ros. II-im oficja 21.01.12, 13:28
        Dlaczego?
        Nie uda się pro"ruskim" zebrać głosów czy coś w tym stylu...?

        W interesie elyt rządzących krajami bałtyckimi jest demokratyczna weryfikacja ich antyrosyjskich fobii i uprzedzeń - drugi język państwowy czy urzędowy to najlepsza ku temu sposobność!
        Jeśli większość ludzi jest "za", to wierchuszka nie powinna być chyba "przeciw"... Chociaż - w Polsce większość jest za karą śmierci jak pokazują sondaże, ale elytarne zawodowe tzw. "autorytety moralne" wiedzą lepiej co jest zdrowsze dla "bydełka wyborczego"...

        W końcu mówimy o Europie, a nie o państwach afrykańskich mających problemy z implementacją demokratycznych rozwiązań.

        Chociaż ze współczesną dziarską Europą i całym światem atlantyckim to nigdy nic nie wi-domo...

        Jeśli referendum nie dojdzie do skutku, to będzie to najlepszym dowodem na odejście bałtyckich walczaków od jakichkolwiek form demokratycznego regulowania konfliktów...

        UE traci stopniowo moralne prawo do występowania w imieniu światowej awangardy demokracji...
        • andrzej.sawa Re: Referendum na Łotwie - jęz. ros. II-im oficja 21.01.12, 16:49
          Jaka antyrosyjska fobia?A jak traktowa enkwudzistów,ich potomków i reszty osiedlonych?
    • borrka Duze szanse zatwierdzenia oficjalnego statusu ... 21.01.12, 13:25
      Jezyka rosyjskiego - Ruscy pojda glosowac "za", a jest ich 40% (chyba liczac Ukraincow).
      Wystarczy, ze czesc Lotyszy zaglosuje tez "za", lub nie pojdzie glosowac.

      Towarzysz Stalin, jak zwykle okazal sie dalekowzroczny osiedlajac kombatantow NKWD w Pribaltyce.
      • eva15 Re: Duze szanse zatwierdzenia oficjalnego statusu 21.01.12, 14:16
        Nie marwt się borrcia na zapas, może z referendum nic nie będzie, nie takie rzeczy potrafią w demokratycznej Unii zastopować. Tam potrafią zastopować wybory parlamentare, vide Grecja, Włochy, oraz zdjąć ze stołków demokratycznie wybranych premierów i zastąpić ich bankierami.
        • czlowiek_ksiazka Re: Duze szanse zatwierdzenia oficjalnego statusu 21.01.12, 14:26
          A mnie co innego "urzekło" w wypocinie banderowskiego lobotoma.
          Etniczni Rosjanie i rosyjskojęzyczni mieszkający w państwach bałtyckich to oczywiście nie tylko ci mityczni potomkowie kolonizatorów z NKWD.
          Ale nawet gdyby tak było! - karanie dzieci za czyny ojców i odpowiedzialność zbiorowa to czystej wody faszyzm, a właściwie nazizm. Dziarski mainstream europejski nawet nie wie o co apeluje...
          • eva15 Re: Duze szanse zatwierdzenia oficjalnego statusu 21.01.12, 15:10
            Obawiam się, że cel uświęca środki...
            • borrka A tym celem jest schrupanie "łapczywego kąska"? 21.01.12, 15:30
              Jak po czekistowsku wyraza sie bukwar ?
              To chyba jezyk lubiankowski i tez winien byc uznany prawnie.

              Na Lotwie panuje swoisty apartheid - osobne firmy, sklepy, hotele itd.
              W wielkich zakladach pracy przykro patrzec, jak rosyjkojezyczni i lotewskojezyczni osobno jedza drugie sniadanie.

              Paradoksalnie, rosyjski ciagle sluzy do kontaktow miedzy Krajami Baltyckimi.
              Ale jak dlugo jeszcze ?
              Ludzie interesu bezwzglednie sa dwujezyczni, zarowno Rosjanie, jak Lotysze.
              Z mlodzieza jest bardzo roznie, bo nieoczekiwana bariera stala sie cyrylica.

              Oficjalna akceptacja rosyjskiego jest nieunikniona w swietle unijnych przepisow.
              • eva15 Re: A tym celem jest schrupanie "łapczywego kąsk 21.01.12, 15:40
                Ha, ha, unijn eprzepisy, pocieszny jesteś w swej naiwności. Unijne przepisy zakazują deficytu budżetowego większego niż 3%, zadłużenia większego niż 60%, zakazują bailoutu i czegoś tam jeszcze. Who cares...
                • borrka Jak Bruksela kaze... 21.01.12, 15:47
                  Mala Lotwa uzna uzna nawet Ponglisch.
                  Wbrew temu, co bredza tu senilne, czekistowskie przymuly, ludzim to raczej wisi.
                  Dwujezycznosc i apartheid sa faktami.
                  Nie da sie z tym walczyc.
          • walter622 Re: Duze szanse zatwierdzenia oficjalnego statusu 21.01.12, 15:23
            czlowiek_ksiazka napisała:
            > A mnie co innego "urzekło" w wypocinie banderowskiego lobotoma.
            > Etniczni Rosjanie i rosyjskojęzyczni mieszkający w państwach bałtyckich to oczy
            > wiście nie tylko ci mityczni potomkowie kolonizatorów z NKWD.

            No cóż , bardzo typowe dla banderowca i w dodatku nieuka.
            Obywateli "rosyjskojęzycznych" na Łotwie jest 44% , natomiast tzw. "bez obywatelstwa" jest
            16 %.
            Przy okazji borrat coś tam bredził o wielkiej roli swoich rodaków na Łotwie, nie wiedząc,
            że jego ziomków - Ukraińców jest tam nie wiele więcej niż Polaków i nie mają praktycznie żadnego istotnego znaczenia.

            **************************************************************
            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
    • czlowiek_ksiazka "I have this dream..." - Sasza z Dyneburga 21.01.12, 13:46
      To takie piękne i demokratyczne, utrzymane w najlepszych europejskich tr-dycjach, rozwiązanie - kiedy co najmniej 40% obywateli danego kraju (ogromna liczba!) ma prawo posługiwać się swoim, pięknym zresztą, językiem ojczystym jako drugim oficjalnym państwowym, urzędowym!

      Czy to tak dużo - żądać implementacji demokratycznych rozwiązań w jednym z państw dziarskiej UE??

      Czego się boją Łotysze? Kogo? Wiem, wiem - Putina... :) Chce schrupać ten łapczywy kąsek jakim jest dziarsko rozwijająca się Pribałtyka, ojczyzna Nokii, Ajpedów i innych Mercedesów z delikatną, kilkusettysięczną już chyba(?) emigracją zmywakową... :)
      Estończycy boją się pomników i innych Brązowych Żołnierzy, to też już wiem...

      Jakby jeszcze przestali bałtyccy budować swoją "wyzwoloną" tożsamość w oparciu o kult nazistów-kolaborantów, zbrodniarzy, to by w ogóle git było wszystko!
      • mongolszuudan Re: "I have this dream..." - Sasza z Dyneburga 21.01.12, 15:06
        Sprawa w tym ze Lotysze znaja wspaniale ze nie ma u nich zadnych postaw tozsamosci oprocz niemieckich i rosyjskich. Tylko jezyk lotyszski. Konkurencji z innymi jezykami w nowoczesnym swiecie wytrzymac nie da sie.
    • malkontent6 To dobra wiadomość. 21.01.12, 16:04
      To jest dobra wiadomość dla przedstawicieli komsomołu. Pozostali olali tę sprawę. Tylko borcia próbuje się z was pośmiać.

      Myśle, że marzycie o tym aby dwujęzyczne napisy wróciły na ulice polskich miast i wsi. To się chyba jednak nie uda. Za mało was jest w Polsce.
      • de_oakville Re: To dobra wiadomość. 21.01.12, 18:16
        Jezyk jak jezyk. Rosyjski moze byc urzedowym na Lotwie, czemu nie? Szwedzki jest jezykiem urzedowym w Finlandii i swiat sie z tego powodu nie rozpada. Tu nie chodzi jednak tyllko o jezyk, tylko o to, co sie kryje za tym jezykiem, o mentalnosc tych, ktorzy sie tym jezykiem posluguja. Mamy mala probke tej mentalnosci na forum swiat. Obywatel kazdego kraju, najwet najmniejszego, powinien darzyc ten kraj szacunkiem, podobnie jak jego jezyk. Wielu Rosjan jednak pewnie uwaza, ze oni to "wielcy Rosjanie" wsrod "malych Lotyszy" i nie zamierzaja uczyc sie lotewskiego. Przykra cecha slowianskiej mentalnosci (z wyjatkiem Czechow).
        • czlowiek_ksiazka dziarscy zmieniacze "niesłusznej" mentalności 21.01.12, 18:38
          Wiele można Rosjanom zarzucić - i tym z Rosji "kontynentalnej", i tym z państw wobec niej ościennych, tzw. bliskiej i dalszej zagranicy.
          Na pewno nie to, że są aroganccy wobec innych narodowości. Osobiście uważam, że są wręcz za bardzo grzeczni i uprzejmi. Powie to każdy kto zna Rosjan. To dziwne i niezrozumiałe zjawisko - np. z punktu widzenia większości Polaków, jak wszyscy wiemy - niezwykle kulturalnych i szarmanckich wobec języków obcych, zagranicy w ogóle i "przybyszy ze wschodu" w szczególności.

          Ci Rosjanie łotewscy, którzy mogą się uczyć jęz. łotewskiego (bardzo trudny i szalenie nierozpowszechniony na świecie) - młodzi, aktywni, np. mer Rygi, etniczny Rus, już się nauczyli. Bezzębne babuszki - emigrantki z Miedwiedkowa, nie sprostają tym dziarskim wymaganiom.

          Jako Eskimos - dziwię się im zresztą. Znajomi Rosjanie z igloo naprzeciw, z ul. Foczej też się nauczyli eskimoskiego, wiem, bo pijam z nimi tran z wieloryba czasami. Pytam się ich: po co...? Przecież ostatni Eskimosi i tak niedługo na zmywak wyemigrują, a za -set lat Europa będzie szprechać po angielsku...
          • malkontent6 Re: dziarscy zmieniacze "niesłusznej" mentalności 21.01.12, 19:13
            czlowiek_ksiazka napisała:

            > Na pewno nie to, że są aroganccy wobec innych narodowości.

            Masz dziwne poczucie humoru.

            > Ci Rosjanie łotewscy, którzy mogą się uczyć jęz. łotewskiego (bardzo trudny i s
            > zalenie nierozpowszechniony na świecie)

            Jakie znaczenie ma tutaj popularność języka łotewskiego na świecie? Mówimy tu o ludziach mieszkających na Łotwie.
            • czlowiek_ksiazka Re: dziarscy zmieniacze "niesłusznej" mentalności 21.01.12, 19:35
              Azbescior :)) - tys za glupiutki na takie rozmowy! :)
              Idzzesz ty nieboraku wielko'jackowski pozdrapuj cos ze scian i kup se tlusciutkiego hamburgera, przydaj sie na cos! :)
              Azbest - ziejesz tylko na forum tepa i bezproduktywna nienawiscia, hamerykanski kalboju! :)
              • malkontent6 Wot, komsomolec. 21.01.12, 19:43
                czlowiek_ksiazka napisała:

                > Azbescior :)) - tys za glupiutki na takie rozmowy! :)
                > Idzzesz ty nieboraku wielko'jackowski pozdrapuj cos ze scian i kup se tlusciutk
                > iego hamburgera, przydaj sie na cos! :)
                > Azbest - ziejesz tylko na forum tepa i bezproduktywna nienawiscia, hamerykanski
                > kalboju! :)

                Mało jest już na świecie takich ludzi jak ty. A ja pamiętam czasy, gdy było was więcej. A może teraz po prostu się ukrywacie i czakacie na lepsze czasy, gdy dziecie w polskich szkołach znowu będą musiały się uczyć języka Puszkina i Lenina.
                • czlowiek_ksiazka Re: Wot, amerikanskij umnica! :) 21.01.12, 19:59
                  Azbest, poczytaj poczciwcze, poczytaj Puszkina w tlumaczeniu na amerykanski, mysle, ze dziarscy kalmeni przetlumaczyli Jezyk Carow na swoj, z korzyscia dla siebie, dobrze ci to zrobi, duraczku forumowy! :)
                  • malkontent6 Tylko Puszkina? 21.01.12, 20:15
                    czlowiek_ksiazka napisała:

                    > poczytaj Puszkina w tlumaczeniu na amerykanski

                    No dobrze poczytam kiedyś Puszkina.

                    A co z Leninem? Chyba nie chcesz żebym pominął dzieła tego wybitnego Rosjanina?
        • borrka Bardzo sluszny wpis. 21.01.12, 18:41
          Trzeba znac "background".

          Wladze sowieckie intensywnie kolonizowaly Kraje Baltyckie - tu porownanie statystyk przed- i powojennych troche zaskakuje.
          Byli to tez obywatele specyficzni, ktorzy buntujacych sie do lat 60-siatych aborygenow, mieli trzymac za twarz.
          Szczegolnie tych wracajacych z zeslania, Braci Lesnych, rowniez zwiazanych z hitlerowcami, ktorym udalo sie przezyc.
          Sytuacja przypominala PRL lat 40/50.

          Naplywowy element rosyjski programowo byl nastawiony wrogo do miejscowych - do ich kultury, tradycji, mocno roznej od sowieckiej, do "psiego" jezyka.
          Tak kolokwialnie okreslano jezyki lokalne.
          Na porzadku dziennym byly sceny, gdy malzonki rosyjskich oficerow bez kolejki wpychaly sie do sklepow w Rydze, czy w Tallinnie.

          To podgrzewalo konflikt, ktory z pelna sila wybuchl, gdy OMON probowal "ratowac" wladze moskiewska.

          Byla druga strona.
          Standard zycia w Pribaltyce, moze skromny, ale uchodzil w CCCP za absolutnie luksusowy.
          Niedostepny dla innych w CCCP.

          Takie jest tlo pozniejszych wydarzen.
          Trudne.
      • romrus Chory czy zdrowy 21.01.12, 18:32
        malkontent6 napisał:
        > Myśle, że marzycie o tym aby dwujęzyczne napisy wróciły na ulice polskich miast i wsi. To się chyba jednak nie uda. Za mało was jest w Polsce.

        Kogo w Rosji obchodza napisy na polskich ulicach?

        Lotwa to inna sprawa.
        Polowa mieszkancow Lotwy sa rosijskojezyczny, bo Latgalcy (jeszcze 150-200 tys.) sie za Lotyszy nie za bardzo uwazaja i rosijski znaja lepiej niz lotyszski.
        Status jezyka rosijskiego to kwestia czasu, jesli nie teraz, to za 5-10 lat zostanie uznany za drugi panstwowy. Liczba rosijskojezycznych z prawem glosu rosnie.
        • borrka Co tak skromnie, Romrus. 21.01.12, 18:46
          Dodajmy, ze wszyscy Lotysze, to Rosjanie.
          Tylko, glupi, jeszcze o tym nie wiedza.
          Przyjdzie pora, zostana poinformowani.
          • romrus Skromnie, bo tak jest 21.01.12, 20:36
            borrka napisał:
            > Dodajmy, ze wszyscy Lotysze, to Rosjanie.
            > Tylko, glupi, jeszcze o tym nie wiedza.
            > Przyjdzie pora, zostana poinformowani.

            Latgalczycy maja wlasny jezyk, w odrozneniu od Lotyszy sa katolikami, a nie luteranami.
            Statistika oficjalna zalicza ich do Lotyszy, nawet nie sa wskazany jako mniejszosc narodowa, tyle ze oni sie uwazaja za oddzielny narod.
            ru.wikipedia.org/wiki/%CB%E0%F2%E3%E0%EB%E5%F6
            Na terenie Latgalii lotyszojezyczny stawia mniejszosc, bo zwyklych 40% Rosjan dochodzi 7% Polakow i 5% Bialorusinow.
            I jeszcze raz - Latgalczycy nie koniecznie rozmawia po lotyszsku, to sa rozny jezyki.
            Wielu zna rosijski lepiej niz lotyszski.
            Mozesz poczytac o historii Latgalii, rowniez zwanej Inflanty Polskie.
            pl.wikipedia.org/wiki/Łatgalia
            pl.wikipedia.org/wiki/Łatgalia
            • borrka Problem spoleczenstw niejednorodnych. 21.01.12, 23:46
              Ja mowie jezykiem zoliborskim, ale z wpisow takiej Efci rozumiem calkiem sporo.
              No, ale osluchalem sie z polskim w telewizji kolorowej.
        • malkontent6 Re: Chory czy zdrowy 21.01.12, 19:08
          romrus napisał:

          > Kogo w Rosji obchodza napisy na polskich ulicach?

          Zapytaj założyciela tego wątku jakie jest jego marzenie w tej sprawie. :)
    • czlowiek_ksiazka Re: "I have this dream..." - Sasza z Dyneburga 21.01.12, 18:20
      No ja myślę, że rosyjski na coś się Łotyszom przydaje.
      Język łotewski - jakkolwiek by nie był cudny i demokratyczny - Europy chyba nie zawojuje...

      Prawo etnicznych Rosjan łotewskich - tak ich nazywam - do artykulacji swoich obywatelskich interesów poprzez posi-danie zwykłego, a nie apparthaidowskiego, paszportu powinno być nabyte, a nie wyżebrane.

      Bo - powtarzam cały czas - mowa nie o "totalitarnej" Azji czy innej Afryce, a samym sercu demokratycznej i dziarsko prawnoczłowieczej Unii Europejskiej.
      • andrzej.sawa Re: "I have this dream..." - Sasza z Dyneburga 21.01.12, 21:47
        Łotysze popełnili błąd i teraz mają problemy.Powinni po 1991 wydalić wszystkich nasiedlonych przez okupacyjne władze sowieckie.Wtedy byłoby chyba kilka,a nie 40 % rosyjskojęzycznych.
    • malkontent6 Re: Chory czy zdrowy 21.01.12, 19:40
      Igor, masz rację.

      Jeśli w jakimś regionie kraju mieszka sporo ludzi mówiących innym językiem, to jest sprawą absolutnie logiczną, że ten jężyk zawędruje na tablice nazwami ulic. Tak jest na przykład w USA. W wielu miejscach widuję napisy po hiszpańsku, chińsku, koreańsku, nawet po rosyjsku. :) Nie ma w tym nic złego.

      Wiele lat temu (w czasach PRL) pewien handlarz kryształów w Warszawie (na Pradze) miał na wystawie w swoim sklepie napisy po rosyjsku.

      To się nazywa zdrowy rozsądek.

      Problem zaczyna się gdy ktoś oczekuje i domaga się decyzji parlamentu w tej sprawie.

      • czlowiek_ksiazka Re: Chory czy zdrowy 21.01.12, 23:45
        Jakiego parlamentu, jakiej sprawie?

        Co z prawem min. 40% obywateli demokratycznej Łotwy do posługiwania się swoim własnym językiem jako urzędowym, albo - co najmniej - tzw. komunikacji międzyetnicznej (status oficjalny), jak w Kazachstanie.

        Czy rząd wolnego i demokratycznego państwa UE sam z siebie nie powinien zapewnić podstawowych praw obywatelom swojego kraju? Co to za rasistowski status nie-obywateli!?

        Dlaczego czci się - w środku demokratycznej(!) UE - podłą pamięć naziolstwa bałtyckiego, które z jakimkolwiek "wyzwoleniem" kraju nie ma nic, dosłownie nic do czynienia! Raczej z mordami i ludobójstwem...
        • borrka Bukwara nauki:) 21.01.12, 23:53
          Rozbawiles mnie Bukwar.
          Choc to niezbyt smieszne.
          Porownywanie Lotwy z Kazachstanem, to juz nawet Lubianke przerasta !
          Kazachstan, gdzie od lat przesladuja Slowian i Lotwa, gdzie patowa sytuacja jakos sie normalizuje.
          I choc ciagle jest prawnie naganna, Ruscy zyja calkiem dobrze.
        • malkontent6 Re: Chory czy zdrowy 22.01.12, 01:17
          Księgowy, jak zwykle masz rację. Rosjanie powinni mieć prawo do posługiwania się językiem rosyjskim. Nawet w Łotwie. W Polsce też.

          A teraz powiedz mi dlaczego łotewscy Rosjanie, mieszkający tam od wielu lat, być może tam urodzeni nie chcą uznać, że językiem urzędowym tego kraju jest łotewski? Czy nie sądzisz, że dość logiczną sprawą jest nauka języka w kraju w którym się mieszka?

          Ja wiem, wiem, 40% mieszkańców demokratycznej Łotwy to Rosjanie. Czy oni nie zdają sobie sprawy z tego, że znaleźli się tam w sposóm niedemokratyczny? Trochę pokory.
          • czlowiek_ksiazka sposoby "demokratyczne" i nie - znajdowania się :) 22.01.12, 01:39
            Azbest - ty się najpierw angielskiego, pardon, hamerykańskiego naucz, a potem będziesz egzaminował "ruskich", np. mera Rygi, ze znajomości ważnego języka unijnego jakim jest łotewski! :))

            Azbest - a co to znaczy, że znaleźli się w "sposób niedemokratyczny"!? :)
            Amerykanie - po wymordowaniu autochtonów - znaleźli się w Jackowie w sposób demokratyczny czy nie?
            Przypiąłbyś "ruskim" w Rydze łatkę do fufajki - "non-democraticus"?

            Ja zawsze mówiłem: skrobnij porządnie atlantycko-demokratycznego, a wyjrzy naziol! :)
            Uważasz, że wnuk oficera Armii Czerownej mieszkający w Palandze (tym razem weźmy za wzór Litwę) powinien być za czyny(!?jakie "czyny"?!) ojca regularnie smagany pejczem na głównym placu miasta? Jakbyś im wlał "trochę pokory" do pustych "totalitarnych" łbów, demokrato z Greenpointu? :)
            • malkontent6 Re: sposoby "demokratyczne" i nie - znajdowania s 22.01.12, 01:55
              czlowiek_ksiazka napisała:

              > Azbest - ty się najpierw angielskiego, pardon, hamerykańskiego naucz,

              Robię co mogę. Uczę się, uczę i nawet już trochę szprecham po tutejszemu.

              > Amerykanie - po wymordowaniu autochtonów - znaleźli się w Jackowie w sposób dem
              > okratyczny czy nie?

              No tak. Księgowemu zabrakło argumentów i zaczyna gadać o anglosasach.

              > Uważasz, że wnuk oficera Armii Czerownej mieszkający w Palandze (tym razem weźm
              > y za wzór Litwę) powinien być za czyny(!?jakie "czyny"?!) ojca regularnie smaga
              > ny pejczem na głównym placu miasta?

              Hmm, to chyba zbyt radykalne podejście. Ale można od tego wnuka oczekiwać, że nauczy się jezyka kraju w którym "dzięki" dziadkowi się urodził i mieszka.
              • czlowiek_ksiazka Re: sposoby "demokratyczne" i nie - znajdowania s 22.01.12, 02:02
                Rosjanie są mądrzy - ci, którzy mogli już się nauczyli. Np. mer Rygi.
                Babuszki - one się nie nauczą. Jakbyś jeszcze je oznakował - oprócz paszportów tzw. nie-obywateli? Popiół we włosach? Nalepki na waciakach?
                Co z młodymi Meksykanami w Ameryce? Wszyscy mówią po angielsku?
                Co z "niedemokratycznym znajdowaniem" się wszystkich(!) Amerykanów w Ameryce?
                Nie potępiasz, dziarski myślicielu? :)
                • malkontent6 Re: sposoby "demokratyczne" i nie - znajdowania s 22.01.12, 02:08
                  czlowiek_ksiazka napisała:

                  > Rosjanie są mądrzy - ci, którzy mogli już się nauczyli. Np. mer Rygi.

                  No włąsnie. Można się zintegrować. Trzeba tylko chcieć.

                  > Co z młodymi Meksykanami w Ameryce? Wszyscy mówią po angielsku?

                  Młodzi, urodzeni w USA szprechają po angielsku. Problem jest ze starszymi i z nielegalnymi imigrantami. Zachowują się jak Rosjanie w Łotwie.

                  > Co z "niedemokratycznym znajdowaniem" się wszystkich(!) Amerykanów w Ameryce?

                  W czasie gdy przynysze z Europy Zachodniej kolonizowali Amerykę Rosjanie też robili dziwne rzeczy. Przygadał kocioł garnkowi.
            • kamandir_vzvoda rzuc predatorowi czikena azbest ;) 22.01.12, 02:01
              azbest, CK tu xuju -> posikałem sie - czytając. Tu masz jego film z wakacji ;)

              www.youtube.com/watch?v=Kn1fbbEuar4
    • borrka Prowokacyjny post bukwara. 21.01.12, 20:02
      Jak zwykle, idzie o sianie zamieszania.
      Dzielny czekista Bukwar oczekuje reakcji, ktore nie mniej dzielna czekistka URSA przetlumaczy, ukazujac rusofobie Pszekow.

      Oczywiscie, moim zdaniem, Ruscy maja prawo do uznania ich jezyka za oficjalny - 40% to duzo.
      Tylko ... bez prostego wyjasnienia przekaz jest falszywy -
      Kto sieje wiatr, ten zbiera burze !

      Pol wieku okresami, bardzo brutalnej okupacji, arogancja i niechec do miejscowych, wywiezienie chyba 1/5 populacji na zdrowe i dlugie wakacje syberyskie, to nie mija, ot tak sobie, bez sladu.
      • czlowiek_ksiazka czujnosc rewolucyjna lobotoma :) 21.01.12, 20:21
        Brawo! :)
        Za zachowanie czujnosci rewolucyjno-demokratycznej naleza sie laury z rak samego ho ho moze nawet IPNu! :)

        Caly swiat, a nawet Europa wiedza, ze w Polsce rusofobii nie ma i nigdy nie bylo! Swiatlismy i tolerancyjni, lubujemy sie w szacunku wobec "przybyszow ze Wschodu"! :)
        • kamandir_vzvoda IPN zalozone do walki z rusofobia 22.01.12, 00:24
          jak sadze
          • czlowiek_ksiazka Re: IPN zalozone do walki z rusofobia 22.01.12, 00:44
            IPN to inna sprawa, ale na pewno jest sumieniem każdego prawdziwego patrioty-Polaka...
            • kamandir_vzvoda Re: IPN zalozone do walki z rusofobia 22.01.12, 01:23
              czlowiek_ksiazka napisała:

              > IPN to inna sprawa, ale na pewno jest sumieniem każdego prawdziwego patrioty-Po
              > laka...

              a czy mamy jeszcze jakieś instytucje do walki z rusofobia? GW musi być jedna z nich w ruskie prasie był wywiad z red. Michnikiem i on mowieł ze kocha Rosję !
      • borrka Prasa radziecka donosi... 21.01.12, 23:38
        Ze referendum sie odbedzie - protesty odrzucono.

        Jestem ciekaw wyniku.
        W latach 90-siatych niechec do Ruskich byla znaczna - musialem na kazdym kroku podkreslac, ze jestem Polakiem i wtedy wszyscy odzyskiwali znajomosc rosyjskiego.
        To bylo dosc przykre.

        Potem milosc nie kwitla, ale uspokoilo sie znacznie.
        • romrus Tym razem raczej nie 22.01.12, 00:15
          borrka napisał:
          > Jestem ciekaw wyniku.

          Za 5-7 lat.
        • eva15 Cierpliwości, borrcia 22.01.12, 01:28
          borrka napisał:
          > W latach 90-siatych niechec do Ruskich byla znaczna - musialem na kazdym kroku
          > podkreslac, ze jestem Polakiem i wtedy wszyscy odzyskiwali znajomosc rosyjskiego.
          > To bylo dosc przykre.
          > Potem milosc nie kwitla, ale uspokoilo sie znacznie.

          Jeszcze kilka lat dalszego upadku EU, jej konwulsyjnego zamordyzmu i ścigania kasy z biednych do bogatych, a sytuacja na Łotwie dopiero się uspokoi. Nie będziesz już musiał podawać się za Polaka, aby pogadano z tobą po rosyjsku.

          Cierpliwości, borrcia!
      • kamandir_vzvoda boruchna jak tam z banem na wizy od indii? 22.01.12, 00:23
        Ukrainek nie wpuszczają to jak tam będziecie klase średnia budować? Rura wan druga powstanie to na xuj wy komu teraz będziecie? EU was olalo, Rosja tez. Indie nawet. Do Pl wpadajcie dużo miejsc dla nielegalnych majstrów i sprzątaczek mamy ;)
    • czlowiek_ksiazka Rodzina Putina ma już ... 130 mld dolków! :))) 22.01.12, 00:59
      Wybory już niedługo, a główne i "wolne" media zachodnie coś cieniutko przędą - zero lub b. mało w ostatnim czasie donosów na Putina! :)

      Nareszcie:
      www.portal.arcana.pl/Klan-putina-jedna-z-najbogatszych-rodzin-na-swiecie,2165.html#post
      Na razie groteskowo-niszowy portal polskich patriotów i obiektywnych znawców oraz wielbicieli Rosji! :)

      Ale dobre i to! Powołują się na eksperckie Lidove Noviny braci Czechów i Brytów spod znaku Sunday Times! :) Oraz rosyjsko-obiektywny kavkazcenter! :) Do kompletu brakuje jeszcze jakiegoś tygodnika estońskiego!

      Stawka podbita! Rodzina Putina, a więc Putin ma na razie 130 mld zielonych świeżuchno wydrukowanych dolków, dwa razy więcej niż najbogatsi na świecie! Kto da więcej!? Wybory już w marcu! GazWybie - do boju za Wolność i Demokrację! :)

      Wszystko to takie urocze i naiwne! :)) Śmiałem się z kolegami chyba przez pół godziny!
      • kamandir_vzvoda moze umiesci ten majatek w SKOK stefczyka? 22.01.12, 01:27
        a my mu zamrozimy jak Kadafiemu ha ha ha
      • eva15 Re: Rodzina Putina ma już ... 130 mld dolków! :)) 22.01.12, 01:43
        Zachód utnął na 40 mld dol podawanych bodaj przez Goldfarba, Amsterdama i spółkę, na tym się zatrzymał i najnowszych rewelacji nie podaje, no przynajmniej nie w najpoważniejszych gazetach.
        Czyżby USA/stara EU bały się, że jak Putin wygra to poczęstuje wszystkich herbatką z polonem?

        Prawdziwy Polacy nawet polonu się nie boją, w końcu to narodowy produkt genialnej Polki!
        • czlowiek_ksiazka Re: Rodzina Putina ma już ... 130 mld dolków! :)) 22.01.12, 01:48
          Właśnie piszę o tym powyżej...
          Polacy przestrzegają - znowu będzie potem, że mieli rację, a tępy Zachód nie chciał się wiślańskich mundrości uczyć...! :)
          • eva15 Re: Rodzina Putina ma już ... 130 mld dolków! :)) 22.01.12, 01:55
            Taak, sforę wypuszczono, a Zachód jako taki patrzy i milczy. Czeka, co da nowa demokratyczna internetoewa rewolucja Nawalnego i spółki. Na wszelki wypadek się nie wychyla, ma od tego innych.
            Woda w usta...
            • czlowiek_ksiazka Re: Rodzina Putina ma już ... 130 mld dolków! :)) 22.01.12, 02:05
              "Nie-wychylanie" się Zachodu ma określone konsekwencje - mało czasu do wyborów zostało...
              Nie wiem czy demokratyczny Zachód to rozumie...?
              Jeszcze Putin, a nie mędrzec Nawalny wygra! :)
              • eva15 Re: Rodzina Putina ma już ... 130 mld dolków! :)) 22.01.12, 02:12
                Porwać się na Rosję, to jednak coś innego niż zorganizo wać kolorową rewolucję w Gruzj, ba, nawet na Ukrainie nie wyszło. Tak więc co prawda striemitsja nado, ale wielka ostrożność jest wskazana.
      • malkontent6 Re: Rodzina Putina ma już ... 130 mld dolków! :)) 22.01.12, 02:11
        czlowiek_ksiazka napisała:

        > Wszystko to takie urocze i naiwne! :)) Śmiałem się z kolegami chyba przez pół godziny!

        Ja czasami pokazuję żonie wpisy komsomolców na tym forum. Też się oboje długo śmiejemy.
    • kamandir_vzvoda Re: moze umiesci ten majatek w SKOK stefczyka? 22.01.12, 01:35
      igor_uk napisał:

      > A jak Putin uczepi sie obydwu rekami,to co zrobimy?Razem z kasa do skarbca?A wi
      > adomo co ten KGBista wymysli? Moze cala kase u "Stefczyka" podpiepszyc.

      McCain ten zombie polityki, juz groził Vovie, ze go czeka los Kadafiego to my jaki sprytne polaki patryjoty ta kase mu zamrozimy.

      Plan idealny tylko jak my Vove przekonamy żeby w Stefczyku odłożył swoje 130mld?
      • czlowiek_ksiazka toporna robota mediów zachodnich - "wolnych" :) 22.01.12, 01:46
        Mnie najbardziej, koledzy, śmieszy rubasznie niezwykle toporna fuszerka zachodnich mediów! :)

        Pisanie o 999999999999 miliardowym majątku i innych bezeceństwach Putina powinno być nośne, z polotem i fantazją!

        Cytowanie suchych cyfr oraz innych liczb - zostawmy egzotycznym i lokalnym GazWybom, a sami powinniśmy się zająć poważnym obrzydzaniem!

        Ja - gdybym był poważnym i "niezależnym", "demokratycznym i wolnym" dziennikarzem zachodniego tygodnika, wynalazłbym po pierwsze np. synów Putina - że czarną wołgą jak mitologiczny Gruzin Beria porywają w Moskwie i wieczorami gwałcą - najlepiej - bezbronnych homoseksualistów, żeby było po europejsku i trendy! :)

        A nie tam jakieś 130 mld... :)
        • kamandir_vzvoda jeden obraz wart tysiac slow 22.01.12, 01:54
          Putin z Taj Mahal w tle. Przekaz podprogowy - on to już kupił !

          Ludzie w demokracji łykną wszystko co TVN przyniesie. W przerwach za grzeczne zachowanie dostana kostkę cukru i parę filmów porno.
    • malkontent6 Re: Chory czy zdrowy 22.01.12, 02:01
      igor_uk napisał:

      > chodzi tylko o to,zeby jezyk rosyjski mial status ,jako II jezyk oficjalny.

      Powodzenia.
    • lubat Re: Referendum na Łotwie - jęz. ros. II-im oficja 22.01.12, 10:24
      Nawet jeśli referendum zostanie "demokratycznie" uwalone, to wszystko wskazuje na to, że problem niebawem sam się rozwiąże - ku rozpaczy malkontentów i borrków, a ku radości Igorów i Wańków.
      2-3 dni temu totalitarna ruska tivi RTR-Planeta nadała krótki reportaż z jakiegoś miasteczka rozdzielonego granicą łotewsko-estońską. Rozmówcami byli młodzi ludzie z łotewskiej części miasta, nazwiska jak najbardziej łotewskie, a ludzie mówili płynnie cyrylicą, mimo że wiek nie wskazywał na edukację radziecką.

      Najciekawsze jednak były wypowiedzi tych ludzi. Podobno w estońskiej części miasta nie zmieniło się wiele (in minus) w stosunku do czasów radzieckich. Natomiast w łotewskiej części zostały zlikwidowane wszystkie zakłady pracy, skasowano szpital, szkołę średnią i nawet kino. Młodzi ludzie są albo bezrobotni, albo ci bardziej zaradni w Irlandii lub Anglii. Ocenia się, że około jednej czwartej tego małego narodu wyemigrowało na zmywak. Dla większości pozostałych podstawowym źródłem utrzymania są emerytury babć i dziadków wypracowane w czasach Sowietunia.
      • eva15 Wyjazd na zmywak jako prawo człowieka 22.01.12, 14:19
        lubat napisał:

        > Nawet jeśli referendum zostanie "demokratycznie" uwalone, to wszystko wskazuje
        > na to, że problem niebawem sam się rozwiąże - ku rozpaczy malkontentów i borrkó
        > w, a ku radości Igorów i Wańków.
        (....)
        > w łotewskiej części zostały zlikwidowane wszystkie zakłady pracy, skasowano
        > szpital, szkołę średnią i nawet kino. Młodzi ludzie są albo bezrobotni, albo ci
        > bardziej zaradni w Irlandii lub Anglii. Ocenia się, że około jednej czwartej t
        > ego małego narodu wyemigrowało na zmywak. Dla większości pozostałych podstawowy
        > m źródłem utrzymania są emerytury babć i dziadków wypracowane w czasach Sowietu
        > nia.

        Czemu "ku radości" Igora i Wańków? Nie wiem, co masz na myśli. Czy może to, że rosyjscy Łotysze jako bezpaństwowcy nie mogą dać nogi do Unii, wyjeżdżają więc tylko młodzi obywatele Łotwy ustępując pola Rosjanom?
    • borrka Tradycyjna pyskowka CZEKA. 22.01.12, 12:12
      Ilekroc pojawia sie wazny temat z rejonu ex-Comecon, czekisci zasypuja go bzdurnymi komentarzami w mysl zasady "Kto nie z nami, ten przeciw nam!".

      Czekisci nie trawia wrecz sytuacji niejednoznacznych i lekkopółśredniego entuzjazmu dla Matuszki i diadi Wowy.
      PS. Romrus, uzylem polskich fontow, bys mial szanse zrozumiec slowo :))).

      Sadze, ze zdecydowanie wola zdeklarowanych wrogow.

      A na zdrowy rozum, sprawa jest bardzo istotna.
      Jesli stosunki narodowosciowe w Pribaltyce beda sie normalizowac, problem zniknie.
      Ale co bedzie, jesli NIE ?
      Albo jeszcze gorzej - roszczenia, obecnie rozsadne, beda eskalowac ?

      Kraje Baltyckie, to wymarzone pole prowokacji, dzialania sluzb tajnych i jawnych, a to co tam sie dzieje moze byc sterowane i z Brukseli, i z Moskwy.
      • eva15 Borrcia, będzie dobrze 22.01.12, 14:22
        Borrcia, jeśli większość Łotyszy wyjedzie na zmywak, oddając pole rosyjskim bezpaństwowcom, to kim Bruksela będzie na Łotwie mogła sterować, Rosjanami? No bez przesady, Moskwa lepiej włada rosyjskim....
        • borrka Praca na zmywaku, to proba sil. 22.01.12, 14:36
          Jako piekny, mlody i obiecujacy, tez kiedys pracowalem.
          To hardocorowy trening.
          I jak widzisz, wyszedlem na ludzi - nawiasem mowiac, rozwazam udzielenie MOJEJ pomocy Naszym Slowianskim Braciom ze Stepow Azji w budowie klasy sredniej

          Ze mna, beda z gorki mieli.
          • eva15 Re: Praca na zmywaku, to proba sil. 22.01.12, 14:56
            Dawno już u tym pisałam, że w latach 80./90. jeździłeś na roboty i/lub handelek do Niemiec. łyknąłeś trochę jązyka i uważaż się za specjalistę od tego kraju. To schemat przez który przeszły setki tys. Polaków, pamiętam te czasy, bo bywało, że gościłam po kilku na raz rodaków.

            Takimi samymi specami od GB zostaną Łotysze po kilku latach pracy na zmywaku. Tylko, że o ile ty mogłeś się jeszcze w PL po powrocie na coś załapać przed laty, to dla nich droga powrotu jest praktycznie zamknięta. Po szczęśliwie przeprowadzonej transformacji systemowej miesca pracy zniknęły i już raczej prędko nie wrócą.

            Dziś praca na zachodni zmywaku (za mniejsze grosze niż kiedyś- cóż konkurencja!) to już tylko walka o przeżycie kolejnego dnia i NIC więcej.. W latach 80. mając np. 10.000 dol albo DM byłeś w kraju gościem Dziś ani takiej sumy na zmywaku nie odłożysz, ani domu z tego w kraju nie pobudujesz, ani firmy nie otworzysz, więc nie bredź proszę.
            • eva15 Re: Praca na zmywaku, to proba sil. 22.01.12, 14:59
              Mówiąc jasno i krótko, byś zrozumiał:

              niegdyś wyjazd na roboty był trampoliną do niezłego startu w kraju, dziś jest równią pochyłą.
              • borrka Дрoлечкa... 22.01.12, 16:00
                W tym oszalamiajacym tempie, za 50 lat opublkujesz moje CV :)
                Ale znaj starozakonno-banderowskie serce:
                jak dotad, jedynie moj profil zawiera prawdziwe informacje.
                • eva15 Re: Дрoлечкa. 22.01.12, 16:22
                  Sam napisałeś, że jeźdzłeś na roboty, więc się zdecyduj, kto ci tu cv komponuje. Ja tylko dodałam, że to potwierdza moje przypuszczenia.

                  Ale tematem nie jest twój cv, lecz to, że dziś wyjazd na roboty nie jest już już do niczego trampoliną, wręcz przeciwnie - w większości przypadków pogłębia tylko równię pochyłą na jakiej znalazły się miliony ludzi.
                  • borrka Efciu mila. 22.01.12, 16:33
                    Statystycznie, wiesz krzywa Gaussa, nigdy "zarobytki" nie byly ani trampolina, ani tragedia.
                    Niektorym sie udalo, wiekszosc pieniadze przejadla, badz utknela w malej, emigracyjnej stabilizacji..
                    Emigracja zarobkowa zawsze miala miejsce - nie jest powodem do zadowolenia, ale tez nie stanowi symptomu katastrofy.
                    Tak intensywna krytyka stanu rzeczy, jaka uprawiasz, by sie uwiarygodnic, wymaga przedstawienia alternatywy.
                    I'm all ear !
                    • eva15 Re: Efciu mila. 22.01.12, 16:45
                      Borrcia, pleciesz, że obecna emigracja zarobkowato coś dobrego, tymczasem to nie jest prawda. Tym razem jest to dla zdecydowanej większości (wyjątki są) PRZYMUS ekonomiczny właśnie z powodu BRAKU alternatyw, czyli pracy w kraju.

                      Za komuny każdy alternatywę czyli pracę miał, nie zarabiał wiele, ale głodował a na Zachód jechał po to, by w kilka miesięcy zarobić na auto, w kilkanaście m-cy na mieszkanie lub domek. Niektórzy otwierali później własny biznes - to był kapitał startowy w powstającym kapitaliźmie, wiem to, widziałam z bliska na kilku przykładach. Owszem byli i tacy, co wszystko przepili, bądź ugrzęźli na emoigracji (niektórzy nawet na niezłych posadach) ale znaczna część zrobiła w PL użytek z zarobionych na Zachodzie pieniędzy. Sprzyjał temu korzystny kurs walut oraz niskie wówczas ceny w PL. Siła nabywcza zachodniej waluty była wielka.

                      To wszystko se ne vrati, tego już nigdy w tej formie nie będzie. Dzisiejsi młodzi ze zmywaka nie zbudują/nie wzmocnią już klasy średniej w PL.

                      • borrka Zmyslasz. 23.01.12, 00:27
                        Emigracja nigdy nie jest czyms dobrym.
                        Nigdy czegos takiego nie mowilem.
                        Nie jest zadnym "zbawieniem", lecz srodkiem doraznym.
                        A czy bedzie sluzyla budowie klasy sredniej, trudno powiedziec, myslac realnie.

                        W paru krajach typowo "zachodnich" jednak posluzyla, choc nie bylo komunistycznej paranoi walutowej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka