igor-53uk
22.01.12, 18:54
Jak powszechnie jest wiadomo,Dania przyjela przywodztwo w Unii Europejskiej,ale praktycznie nic nie mowi sie o tym,w czym Dania widzi ratunek dla Unii.
Dunczycy twierdza,ze spoleczenstwo powszechnego dostatka jest mozliwe tylko w warunkach efektywnej kapitalistycznej ekonomiki. Bez wzgledu na to,ze w krajach UE rosna nastroje antykapitalistyczne,Rzad Danii zaproponowal Europie powrocic do prawdziwej rynkowej ekonomiki i przedewszystkim dokonac liberalizacji rynka pracy. "My nie mamy cudownych recept" - powiedzial przedstawiciel Danii przy UE Jonas Bering Liisberg, zauwazyw przy tym,ze panstwo socjalnie sprawiedliwego nie da sie zbudowac na pustkowie. Dunczycy wzywaja Europe nie powtorzac bledow "skandynawskiego socjalizma" z lat 80-ch ubieglego wieku,ktory okazal sie dla regionu ekonomiczna katastrofa.
Zamiast spoleczenstwa z totalna oslona socjalna, Kopenhaga zaproponowala nowa doktryne,nazwaw ja -flexicurity ( od ang flexibility –elastycznosc, security – ochrona). To podejscie polega na tym,ze panstwo nie moze utrzymywac efektywnego i dlugoterminowego systema gwarancji socjalnych,ktory powstrzymuje rozwoj gospodarki.Dunczycy proponuja maksymalnie uproscic procedury przyjecia ludzi do pracy,jak i ich zwalniania,widzac w tym ratunek dla rynka pracy.
Oprocz tego Dunczyc twierdza,ze zrobia wszystko,zeby zapobiec wprowadzeniu podatka,na ogolnoeuropejskie transakcje finansowe,ktorego jarym zwolennikiem jest Sakozy.Jak twierdzi Minister Finansow Danii Margrethe Vestager,wprowadzenie tego podatku doprowadzi do zmniejszenia PKB Unii o 1.7 %. Trzeba dodac,ze wlasnie mozliwosc wprowadzenia tego podatku zdecydowalo o tym,ze UK odmowilo udzialu w ratowaniu finansow UE.
Krotko mowiac ,Dania zaproponowala Europejczykam powrocic do Kapitalizmu.