Dodaj do ulubionych

Po co Francja w Radzie Bezpeiczenstwa?

04.02.12, 23:32
1) Gospodarczo Francja jest pod Rosja, Brazylia cyz Chinami. czyl izadne argument

2) bron atomowa? Pakistan, Indie tez maja i co z tego? zaden argument

3) Jezykiem francuskim mowi 60 milionów ludzi, z czego 25% nie ma demokratycznej reprezentacji politycznej. Reszcie w Afryce ten jezyk został zbrodniami i nakazami narzucony.

4) Francja nie rozliczyła sie ze zbrodni wobec ludzkości w Kosowie, Libii Syrii czy Algierii. Aha indochiny to pies?

5) W europie pasozyduje na dotacjach z RFN.

Umówmy sie czas zeby Indonezja, Indie czy RFN zostały w radzie bezpieczeństwa a nie mały kraik pełne napoleonów ;)
Obserwuj wątek
    • igor_uk Re: Po co Francja w Radzie Bezpeiczenstwa? 04.02.12, 23:41
      komwzwoda,alez ty nie kumaty jestes! jedynym powodem i to bardzo znanym,jest to,zeby polskie Francuzy czuli sie dowartosciowane.
      • kamandir_vzvoda Re: Po co Francja w Radzie Bezpeiczenstwa? 04.02.12, 23:49
        igor_uk napisał:

        > komwzwoda,alez ty nie kumaty jestes! jedynym powodem i to bardzo znanym,jest t
        > o,zeby polskie Francuzy czuli sie dowartosciowane.

        znaczy zyje chwalą Francji? a Francja wie kto on zacz? czy jest etatowym przybłęda
    • eva15 Re: Po co Francja w Radzie Bezpeiczenstwa? 04.02.12, 23:42
      To prawda obecność Francji w RB to zjawisko całkiem śmieszne, to pozostałość po konstrukcji geopolitycznej po zakończeniu II WS, gdy Francuzom z kolaborantów Niemiec hitlerowskich udało się szybko przerobić się na zwycięskie mocarstwo. To był majstersztyk de Gaulla, który faktycznie nie ugiął się przed Niemcami, ale musiał uciekać z Francji do GB, bo we Francji mało kto się kwapił do oporu przeciw Niemcom, de Gaulle mógłby wiąc szybko być przez rodaków zdradzonym i wydanym. Z końcem wojny - odwrotnie, stał się mężem opatrznościowym.

      W ogóle dyplomacja Francji ma niezwykły talent osiągania niewspółmiernie więcej niż wynika to z potencjału i pozycji tego kraju. Można ich tylko podziwiać.
      • kamandir_vzvoda deGol kein geniusz aber miał poparcie Xazarow 05.02.12, 00:02
        eva15 napisała:

        > To prawda obecność Francji w RB to zjawisko całkiem śmieszne, to pozostałość po
        > konstrukcji geopolitycznej po zakończeniu

        oh tak pic do PFcia ;)


        > anym. Z końcem wojny - odwrotnie, stał się mężem opatrznościowym.
        >
        > W ogóle dyplomacja Francji ma niezwykły talent osiągania niewspółmiernie wi
        > ęcej niż wynika to z potencjału i pozycji tego kraju. Można ich tylko podziwia
        > ć.


        bez wsparcia propagandowego (wolne media) bankowego i naukowego (np projekt bomby atomowej potem dostarczyl Israelowi potrzebnych technologii).

        Poza tym ktos za morde odradzające się Niemcy musiał w imie Europy trzymać co nie? Ohalala iw tym świetle latwo wytłumaczyć potege FRancji ;-)
        • eva15 Re: deGol kein geniusz aber miał poparcie Xazarow 05.02.12, 00:05
          Owszem, tak, ale wymagało to przebiegłości od de Gaulla, by przypodobać się tym co należy i osiągnąć maximum. To był sprytny polityk.
          • kamandir_vzvoda Re: deGol kein geniusz aber miał poparcie Xazarow 05.02.12, 00:10
            eva15 napisała:

            > Owszem, tak, ale wymagało to przebiegłości od de Gaulla, by przypodobać się tym
            > co należy i osiągnąć maximum. To był sprytny polityk.

            Ok byl sprytny ale nadal nie mam go za geniusza ;-) Swoja droga czemu nie Indie w Radzie zamist Francji? potme Brazylie i ew Niemcy.
            • eva15 Francja ma świetną, szczwaną dyplomację 05.02.12, 00:31
              kamandir_vzvoda napisał:

              > Ok byl sprytny ale nadal nie mam go za geniusza ;-)

              Był prawdziwym mężem stanu, a nie politrukiem, wyrobnikiem, urzędasem polityki. Genialnie przekuł francuską hańbę na zwycięstwo..

              Swoja droga czemu nie Indie
              > w Radzie zamist Francji? potme Brazylie i ew Niemcy

              Dlatego nie, że RB nadal jest odbiciem porządku po II WS. Potrzebna jest chyba nowa wielka wojna, by ten porządek zmienić, bez tego ani rusz. Francja uznaje co prawda, że (jej) długi należy w ramach EU "uspołecznić", uwspólnotowić (czyli de facto przerzucić na Niemców), ale nie zgadza się na to, by jej głos w RB uspólnotowić, przekazać na EU, czyli także i na Niemców. Dyskusje na ten temat były, ale - co to, to nie!. Długi mają być wspólnotowe (niemieckie) , głos w RB ma pozostać francuski.
          • eva15 Słowa prawdy o Francji 05.02.12, 00:17
            Tak swoją drogą - jeśli Niemcom udałoby się kiedyś uwolnić od francuskiego pasożyta, to byłby to koniec znaczenia Francji i początek samodzielności Niemiec, jednym, słowem koniec porządku Europy ustalonego po II WS.

            W Niemczech problem francuskiego pasożytowania rozpoznaje dobrze Hans-Olaf Henkel , b. szef IBM-Deutschland, później Niem. Zw.Przemysłowców, później profesor honorowy universytetu w Mannheim a obecnie mącący w polityce. Jako jeden z nielicznych mówi głośno, że to Francja jest niemieckim problemem, no ale przez to jest w międzyczasie usuwany z mediów. Wiadmo, wolność słowa i poglądów.
            • kamandir_vzvoda wlasnie o tych pasozydach mowilem 05.02.12, 00:32
              eva15 napisała:

              > Tak swoją drogą - jeśli Niemcom udałoby się kiedyś uwolnić od francuskiego paso
              > żyta, to byłby to koniec znaczenia Francji i początek samodzielności Niemiec, j
              > ednym, słowem koniec porządku Europy ustalonego po II WS.

              Chwieje sie swiat, ale nie ten prawdziwy ale ten masońsko-zdowsko-francuski. Czas otworzyc okna i przewietrzyć zaduch.



              > r honorowy universytetu w Mannheim a obecnie mącący w polityce. Jako jeden z n
              > ielicznych mówi głośno, że to Francja jest niemieckim problemem, no ale
              > przez to jest w międzyczasie usuwany z mediów. Wiadmo, wolność słowa i poglądów

              Trudno sie z profem nie zgodzić tym bardzie za ja toz samo mowie: Franca jest nadana Niemcom przez Xazarow po IIWS do kontroli.

              Polityka depopulacji Niemiec, Japonii i Wloch po Wojnie to tez nie przypadek. Zadziwiająco USA. Israel czy Franca tych problemów nie odczuwają tak mocno

              RFN żeby powstać z kolna musi wyjebać okupacyjna armie USA, potem wziąć Francję pod but co nie będzie az tak ciezkie ;)
              • eva15 Niemcy to naród w stanie autoagresji 05.02.12, 01:09
                Nie znasz najwyraźniej Niemiec, zresztą mało kto z piszących na tym forum tak naprawdę je zna i rozumie, włącznie z tymi Polakami, którzy tu od lat żyją. O naszym wszechznafffcy borci
                nawet nie wspomnę.

                Niemcy jako naród zostali skutecznie przeprogramowani na poczucie winy i autoagresję.

                Te nożyce we własnej głowie, to najskuteczniejsze nożyce. Niemcy atakują siebie nawzajem aż do krwi w zwalczaniu własnego rozwoju i własnej przyszłości, nie dziwota, że w tej atmosferze nie rodzą się dzieci. Niemcy walczą brutalnie przeciw Niemcom odnośnie budowy nowych autostrad, dróg, lotnisk, czy dworców. Głośna część z nich (zwłaszcza Zieleni) nie chce rozwoju własnego kraju, nie chce też Niemiec dla Niemców, chce rozmycia tego narodu w napływie imigrantów. To naturalnie nie wszyscy, ale ta ich wrzeszcząca, głośna mniejszość ma ogromne wpływy polityczne i moralne i zagłusza resztę.
                Stan tego społeczeństwa jest dość przerażający, to Dostojewski do czwartej potęgi (bardzo zresztą tu w kołach intelektualnych popularny i rozumiany!). Jak piszę, że Niemcom przetrącono kręgosłup, to wiem, o czym mówię.
                Jedyna nadzieja w tym, że milcząca, zastraszona chyba jednak większość myśli jednak inaczej i choć dziś nie ma prawa artykulacji, to jednak przekaże pałeczkę dalej. Im dłużej w tym kraju żyję, tym bardziej go podziwiam za sprawność ekonomiczną i nie tylko (ale to inny rozległy temat ) i tym bardziej mu współczuję za ciągłe łamanie mu kręgosłupa. tak z zewnątrz jak od wewnątrz.
                Niemcy to nieszczęśliwy kraj, mimo kasy.
                • czlowiek_ksiazka Re: Niemcy to naród w stanie autoagresji 05.02.12, 01:25
                  To o czym piszesz w kontekście Niemców strasznie mi przypomina autoagresję mniejszości Rosjan skierowaną wobec Rosji tr-dycjonalistycznej, sobornej, komunitarnej.
                  Takiej Rosji, która istniała przez 1000 lat. Która istnieje wciąż, ale się zmienia, słabnie.

                  Ta mniejszość Rosjan to inteligencja, artyści, dobrze wykształceni mieszkańcy miast, itp. - środowisko, które mniej więcej od początku XIX w. zrozumiało, że jego przeznaczeniem jest walką z taką Rosją, jaka istnieje od setek lat.

                  Ci ludzie pasożytują - tak jak Francuzi na Niemcach - na większości społeczeństwa, na prawach stanowionych właśnie w tej "niesłusznej" Rosji.

                  Tak jak Niemcy - ci Rosjanie, ci wszyscy Nawalni, Niemcowi, Kasparowi, Ryżkowi, Nowodworskie, Szenderowicze, etc. też są nieszczęśliwi. Ale czują się coraz silniejsi, jest ich coraz więcej, nienawidzą uosobienie Rosji (Putina, cara, itp.) coraz siarczyściej.
                  Milcząca większość Rosjan (tych zwykłych, klasycznych) milczy (no, może nie dzisiaj - vide Pokłonnaja Gora) i też cierpi. W niewytłumaczalny dla mnie sposób - oni wojny nie przegrywali jak Niemcy!... Tolerują nienawistną mniejszość.

                  Może dlatego Niemcy i Rosjanie tak dobrze się rozumieją? Części tych społeczeństw są do siebie tak podobne.
                  • eva15 Re: Niemcy to naród w stanie autoagresji 05.02.12, 01:39
                    Daleś inteligentne uwagi. Mnie też to zastanawia, czemu światli Rosjanie mają w sobie tyle autoagresji... U Niemców wynika to z pielęgnowanego u nich z zewnątrz i z wewnątrz (im dalej od II WS, tym silniej) poczucia zbrodni i należnej kary- to Dostoewski pur. Ale jaką zbrodnię popełnili Rosjanie?
                  • igor_uk Re: Niemcy to naród w stanie autoagresji 05.02.12, 01:54
                    Ha,ha.jeszcze Bulhakow w "Нa пирy бoгoв" napisal "интеллигенция этo — бoлезнь Рoccии, ее неcчacтье!". Ale jak to Bulhakow,tak rozniacy sie od mielkodusznej inteligencji,pozostawil wiare w Rosje :
                    "Зaчем мaлoверcтвyете? Живa нaшa Рoccия, и хoдит пo ней, кaк и древле, рyccкий Хриcтoc в рaбьем, пoрyгaннoм виде, не имея зрaкa и дoбрoты... Крoме этoй веры, крoме этoй нaдежды, ничегo y нac бoлее нет. Нo рyccкaя земля этo знaет, и oнa cпacет рyccкий нaрoд, пo ней cтoпoчки Бoгoрoдицины cтyпaли...".

                    -------------
                    *****************************************************************
                    Zapraszam wszystkich,komu Rosja lezy na sercu,jak rowniez tych,kto od samego tego slowa dostaje drgawek,na forum "Rosja"

                    forum.gazeta.pl/forum/f,154812,Rosja_.html
                    • eva15 Re: Niemcy to naród w stanie autoagresji 05.02.12, 01:59
                      Bułhakow miał rację, ale System też o tym już wie. I dlatego zwalcza tych, co do "inteligencji" nie należą. Tych "inteligentów" już dawno, jak naszą forumową francę, kupił.
                      • igor_uk Re: Niemcy to naród w stanie autoagresji 05.02.12, 02:07
                        Ewa,ale tego oni nie sa wstanie kupic:
                        "Нo рyccкaя земля этo знaет, и oнa cпacет рyccкий нaрoд, пo ней cтoпoчки Бoгoрoдицины cтyпaли..."
                        • eva15 Re: Niemcy to naród w stanie autoagresji 05.02.12, 02:17
                          Igor, jako mieszkaniec Zachodu liczę na to, że Rosja (i Chiny) się przeciwstawią, bo inaczej na Zachodzie nie da się żyć. To co nas tu czeka, BEZ alternatyw i konkurencji systemów nie jest nijak zabawne.
                          • czlowiek_ksiazka Re: Niemcy to naród w stanie autoagresji 05.02.12, 02:21
                            Napisałem swój tekst poniżej, a potem przeczytałem igora - Rosjanina jak rozumiem, chociaż mieszkającego w mglistym Albionie, czyli ajgora! :) obraził się dzisiaj na mnie za wymawianie jego pięknego imienia na modłę anglikańską.

                            Zobacz jak sporo tego co piszę w formie skondensowanej i skrótowej przeziera z wpisów igora... Pierieklikajesta - jak mówią Rosjanie... Jakbysmy dialog prow. ...
                            • igor_uk Re: Niemcy to naród w stanie autoagresji 05.02.12, 02:30
                              ksiazka,nie wiem czemu,ale nie lubie jak moje imie przekreca sie.Kazdego Anglika,z ktorym mam doczynienie,w pierwszej kolejnosci ucze prawidlowo wymawiac moje imie,niektorzym musze swoje imie pisac w taki sposob -Egor,zeby oni prawidlow nauczylis go wymawiac.
                          • mongolszuudan Re: Niemcy to naród w stanie autoagresji 05.02.12, 11:06
                            Cytaty z klasikow o rosyjskiej inteligencji:
                            anisiya-12.livejournal.com/148241.html
                            Aksionienko: Dlaczego ja nie luble inteligencje:
                            samlib.ru/a/aksenenko_s_i/intel.shtml
                            wiersz 'Inteligentow trzeba mordowac':
                            limonka.nbp-info.com/196/196_34_06.htm
                            Sprawka:
                            upload.wikimedia.org/wikipedia/en/2/27/Sotnja.jpg
                      • czlowiek_ksiazka Re: Niemcy to naród w stanie autoagresji 05.02.12, 02:17
                        Agresja (nie zawiniona klęskami!) rosyjskiej cyganerii artystyczno-inteligenckiej (kiedyś - części dworzan) wobec symbolicznej Rusi Prawosławnej to nie do końca zrozumiały dla mnie fenomen.

                        Enigma.

                        Tłumaczę to po części w ten sposób: zwyrodniała forma czy sposób przeżywania klasycznej rosyjskości. Rosyjskość ukształtowana przez wieki to: prawosławie, kult wspólnoty, mesjanistyczna wiara w siebie (Moskwa - Trzeci Rzym, Czwartego nie będzie...). Mieszam i gmatwam, ale - w ten "proces myślowo-uczuciowy" zaangażowane są transcendentalne, wręcz eschatologiczne cechy czy właściwości natury ludzkiej: soborna religijność to wiara w Dobro, Prawdę, Miłość (niezwykle silny kult Bogurodzicy w Rosji), itp. Teraz - właśnie te dążenie do skrajnej, bezkompromisowej Prawdy i Wolności par-doksalnie charakteryzuje tych Rosjan-wiecznych-opozycjonistów! Symbolicznie to ujmę: widzą małą plamkę na czystym i wielkim obrusie i zaczynają złorzeczyć w-niebogłosy - olaboga, jacyśmy podli i okrutni!, nie, tak dalej nie można, musimy się całkowicie zmienić, wszystko zniszczyć i zbudować inaczej - tak jak u nich, gdzieś hen tam w wymarzonej (pseudo)rzeczywistości...!
                        • czlowiek_ksiazka Re: Niemcy to naród w stanie autoagresji 05.02.12, 02:31
                          Jeszcze jedna przyczyna agresji Rosjan wobec Rosji.

                          Pogarda wobec chłopstwa. Chłopów w Rosji było zawsze b. dużo i stanowili niewykształconą, "dziką" - czyli niewierną (chociaż wierzącą, ale ślepo!), oddaną carowi masę. Dworzan to strasznie wkurzało - w porównaniu z "arystokratycznym" Zachodem sytuacja była inna.

                          Potem - po rewolucji i niewyobrażalnym awansie społecznym ogromnych mas chłopskich ich dzieci otrzymawszy z rąk komuchów gruntowne wykształcenie zaczęły odczuwać pogardę wobec ojców. Ten sam mechanizm.
                          Dzieci tych dzieci to dzisiejsza elyta - prof. Balcerowicze, Gajdary, Chodorkowskie, dr. Wałęsy, itp. Mechanizm pozostał. Pogarda wobec niedociągnięć systemowych + gruntowne wykształcenie + wzorce kulturowe z przeszłości + mesjanizm trockistowski (z przekręconym kręgosłupem moralnym)...
                          • kaszebe12 Francuzi to "naród" w stanie autoagresji 05.02.12, 10:42
                            Z duzym zainteresowaniem czytalem slowa Ewy dotyczace niemieckiej "autoagresji".-Casus Francji jest identyczny ;- jest to podwalina narzuconego zachodniej Europie SYSTEMU , to oczywiste.
                            • kaszebe12 Demokratura... 05.02.12, 10:45
                              ...radze zapamietac ten nowy termin.
                              • mongolszuudan Re: Demokratura... 05.02.12, 11:19
                                Stare dobre dier'mokratija brzmi lepiej i sens dokladniej.

                                Jurij Muchin. Podroz od demokracji do dier'mokracji i droga wstecz
                                igpr.ru/sites/default/files/pictures/library/Puteshestvie/IGPR.RU_Muhin_Pyteshestvie.pdf
    • j-k Niemcy wobec Francji to maly pikus 05.02.12, 10:54
      I to tyle komentarza.
      • de_oakville Re: "Jak podkopac stosunki Niemcy-Francja?" 05.02.12, 13:24
        Latwo "podkopac" tylko u tych, ktorzy nie znaja ani kultury niemieckiej, ani francuskiej. Za "komuny" bylo z tym latwiej, bo dlugo nie wypuszczano ludzi za granice, wiec niektorzy nie poznali zadnej kultury poza slownictwem na "k" i na "ch".
        Lubilem od malego ogladac filmy francuskie w PRL-owskiej telewizji. Byly one psychiczna "ucieczka" do jakiegos innego, lepszego swiata z kulturalnego punktu widzenia. Ludzie w tych filmach byli jacys bardziej "ogladzeni" i bardziej kulturalni w stosunku do siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka