Dodaj do ulubionych

BRICS zegna sie z USD?

10.03.12, 17:26
Pekin,10 marzec .
Kraje BRICS,zmniejszaja wykorzystanie USD, bo maja zamiar poszerzyc wykorzystanie we wzajemnych rozliczeniach walute narodowe,jak rowniez wydawac kredyty we wlasnych walutach.
Porozumienie o tym bedzie podpisane 29 marca w New Delhi,na najblizszym spotkaniu BRICS,o tym pisze Financial Times.
Bank rozwoju Chin (CDB) ma zamiar wydawac krajom BRICS kredyty w juanach.Zgodnie z porozumieniem ,CDB bedzie kredytowac Banki Krajow-partnerow w juanach,a te z kolei ,zaczna wydawac kredyty w narodowych walutach.FT pisze,powolujac sie na obliczenia Morgan Stanley,ze w tej chwile udzial juana w operacjach handlowych na terytorium Azji wynosi 13%.HSBC ,z kolei,prognozuje ,ze w 2015 roku ten wskaznik wzrosnie do 50%.

Jak zauwazyla "FT",kraje BRICS postanowili odejsc od USD,poniewaz nie wierza temu,ze USA nie dopuszcza deprecjacji swoje waluty przy probie pokonania problemow,zwiazanych z olbrzymim deficytem .

Link nie widze sensu wklejac,poniewaz dostep do poszczegulnych artykulow w FT jest odplatny .Ale jak by ktos byl na tyle upierdliwy,to moze na wlasna reke w "FT" ta informacje znalezc.

Aha,wczoraj Indonezja wyrazila chec przystapienia do BRICS .
Ciekawo,jak po tym bedzie wygladac nazwa tej organizacji ? BRIICS? A moze BRICSI ?Albo BRICIS?

Obserwuj wątek
    • johnny-kalesony Rubelek transferowy? 10.03.12, 17:28
      Rubelek transferowy kam bek? :D


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • igor_uk kalesony. 10.03.12, 17:29
        Wiem,ze zrozumienie tekstu pisanego jest dosc trudne,ale skup sie.
        • johnny-kalesony Re: kalesony. 10.03.12, 17:36
          Wiesz, kiedy spoglądam sobie tak wstecz, nie sądziłem, że dożyję czasów kiedy będę mieć sposobność obserwowania z zewnątrz, jak formuje się bzdura przypominająca RWPG ...
          Na szczęście - już z zewnątrz!
          Rzecz jasna - rubelek to nie będzie. Raczej juanek transferowy, bo chyba nikt już nie sądzi, że Chiny odpuszczą sobie w tej konfiguracji rolę "neo-ZSRR".


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • igor_uk Re: kalesony. 10.03.12, 17:40
            Ha,ha.A gdzie ty mieszkasz? Nie w UE? Pytam powaznie.
            • johnny-kalesony Re: kalesony. 10.03.12, 17:45
              UE nie jest niestety ideałem, jednak do absurdu koncepcji RWPG (i zapewne - neo-RWPG) jednak sporo jej brakuje.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • igor_uk Re: kalesony. 10.03.12, 17:56
                Czy w ogule cos wiesz o BRICS,oprocz tego,ze znasz te litery?
                kalesony ,wybacz,ale nie mam zamiaru dzis(w dniu mezczyzn),z ciebie nabijac sie .Dla tego radze cos wiecej poczytac o BRICS ,a przedewszystkim jakie panstwo za kazda litera kryja sie.

                p.s. Wszystkiego cie dobrego,z okazji dnia mezczyzn
                • johnny-kalesony Re: kalesony. 10.03.12, 18:05
                  A ty wiesz, czym było RWPG i rubelek transferowy?


                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
    • eva15 BRICS zegna sie z USD? Owszem, powoli tak. 10.03.12, 18:22
      Ten temat śledzę uważnie i faktycznie wszystko wskazuje na to, że Chiny są w trakcie budowy alternatywnego, niezależnego od dolara systemu. W międzyczasie ich potencjał gospodarczy staje się do tego celu wystarczający, zwłaszcza, że nie robią tego same lecz z kilkoma innymi szybko się rozwijającymi krajami.

      Chiny wiele nauczyły się z kryzysu tygrysów azjatyckich i z zapaści ekonomicznej Japonii, zrozumiały JAK i po co powstają takie kryzysy, sądzę, że książki Song Hongbinga były w tym bardzo pomocne. Chiny rozumieją, że tak naprawdę ten tylko rządzi, kto ma kontrolę nad pieniądzem. Sama nawet najprężniejsza gospodarka nie wystraczy, jak widać na przykładzie rzuconej na kolana Japonii. Potrzebny jest własny system finansowy, bo to jest smar gospodarki i jeśli ten smar jest w cudzym ręku, to gospodarka jest wydana na jego łaskę i niełaskę.
      • borrka Z deszczu pod rynne ?. 10.03.12, 18:28
        Wcale mnie nie dziwi, ze ktos nie chce dominacji dolara.
        Sam nie chce i trzymam oszczednosci w tenga.

        Ale przechodzenie na jakies chinskie tugriki, to calkowicie poroniony pomysl.
        Nic z tego nie bedzie.
        • eva15 Re: Z deszczu pod rynne ?. 10.03.12, 18:31
          Jak ty powiesz, to na pewno nic z tego nie będzie. Wiem, bo rury też nie będzie.
          • borrka Z rury posmiejemy sie tak za 3 lata :) 10.03.12, 18:55
            A doprawdy, nie uwarzam politykow rosyjskich za szalencow, dobrowolnie wkladajacych glowe w chinskie chomato walutowe.
            • eva15 Re: Z rury posmiejemy sie tak za 3 lata :) 10.03.12, 19:11
              A co, za 3 lata wysadzisz rurę razem z wojtusiem?
            • eva15 Prywatna lekcja ppolskiego dla borrci 10.03.12, 19:36
              borrka napisał:

              > A doprawdy, nie uwarzam politykow rosyjskich za szalencow.

              Uważam, że potrzebujesz kolejnej lekcji polskiego.
              • igor_uk Re: Prywatna lekcja ppolskiego dla borrci 10.03.12, 19:40
                Ewa,ale boriska i tak bedzie z uporem maniaka udowodniac,ze jest warszawiakiem od kilku pokolen.Ciekawo,czy gdzies na Ukrainie Zachodniej nie ma wsi,ktora by nazywala sie Warszawa?
                • eva15 Re: Prywatna lekcja ppolskiego dla borrci 10.03.12, 19:46
                  Ha, ha, to możliwe, że była tam taka wioska ...

                  Igoruś, serdeczne dzięki za link do doskonałego koncertu chóru Alexandrowa. Obłęd jak oni wspaniale śpiewają...
                  Ale - uważam, że "Słowiki" ("Solowi") najpiękniej zaśpiewała Anna German, lepiej już się nie da. No zrsztą to taka "kobieca" piosenka.
                    • eva15 Re: Prywatna lekcja ppolskiego dla borrci 10.03.12, 20:28
                      Ten chór jest synonimem doskonałości śpiewa chóralnego, wyżej nie ma już chyba nic.
                      • mongolszuudan Re: Prywatna lekcja ppolskiego dla borrci 10.03.12, 20:36
                        a jak ciebie konkretna piesionka? naprawde bardzo nadaje sie do tego filmu? naturalnie nic takiego nie moze wpasc do glowy zadnego normalnego rosjanina, lecz ja specjalnie adaptowalem ta piesionke pod gust polakow, zeby im tak samo podobala sie.
                      • mongolszuudan Re: Prywatna lekcja ppolskiego dla borrci 10.03.12, 20:39
                        mnie bardziej podoba sie ten chor:
                        • eva15 Re: Prywatna lekcja ppolskiego dla borrci 11.03.12, 00:09
                          Ty jesteś trochę wariat i ekstremista, ale filmik jest fajny, ha, ha.
                    • eva15 Tundra jest piękna, ale.. 11.03.12, 00:05
                      jeśliby jakiś Rosjanin miał mnie uwieść i wywieźć, to chyba tylko Wysocki tą piosenką:


                      www.youtube.com/watch?v=DoNcI61e9mc&feature=related

                      • mongolszuudan Re: Tundra jest piękna, ale.. 11.03.12, 00:37
                        No nie! Tylko nie Wysocki. Tylko nie ta piosienka! To juz prawie taki sam mauvais ton jak 'Milaja moja, solnyszko lesnoje' Wizbora.
                        Te czartowi bardy juz obrzydli wszystkim, co jezdza w ekspedycji, dalej nigdzie. Za wykonanie takich piesni w lesie w pierwszy raz powaznie uprzedzaja i szukaja sobie miejsca, gdzie obrygac sie, w drugi - morde bija juz bez uprzedzenia, w trzeci: tov.lenin.ru/ideas/pic/solnyshko.jpg
                        • eva15 Re: Tundra jest piękna, ale.. 11.03.12, 01:01
                          Jesteś z lekka stuknięty, ale to ma swój urok.
              • borrka Dziekuje serdecznie, Efciu. 10.03.12, 20:16
                Ale sie nie odwzajemnie - na swoje ostatnie , rownie kompromitujace wpadki, przestalas reagowac.
                Tez sposob.
                • eva15 Re: Dziekuje serdecznie, Efciu. 10.03.12, 20:20
                  Borrcia, raz mi się zdarzyła wpadka, wiem o tym, co tu reagować?
                  • borrka Skromnosc przesadna. 10.03.12, 20:23
                    Ale, jak mowilem - pisze teraz glownie po rusku i niemiecku, wiec za poprawki w polskim jestem wdzieczny.
                    • eva15 Re: Skromnosc przesadna. 10.03.12, 20:34
                      Borrcia, ha, ha. Chyba nie myślisz, że ja na codzień piszę czy mówię po polsku? Gdybyś wiedział od ilu lat nie jest to mój język codzienny i że porozumiewam się w nim prawie wyłącznie tylko na forum, to byś chyba nie uwierzył. Ale coż, bardzo dobre liceum na wysokim poziomie to kapitał na całe życie i dlatego robię 1/100 twoich błędów. I to MIMO, że dodatkowo jeszcze muszę szukać na oślep polskich znaków pod niemieckim obłożeniem klawiatury.
                      Daj se siana z z tanimi wykrętami. To śmieszne, że zapomniałeś polskiego, bo napisałeś parę zdań po rosyjsku.

                      • borrka Straszna przezywka ! 10.03.12, 20:42
                        Efciu, roznica polega wylacznie na tym, ze mnie dawno znudzilo sie wylapywanie Twoich bledow.
                        • eva15 Re: Straszna przezywka ! 10.03.12, 20:47
                          Też by mi się znudziło... Łapać coś, czego prawie nie ma, co zdarza się raz na 100 postów? To faktycznie robota głupiego.
                      • pimpus18 Re: Skromnosc przesadna. 10.03.12, 23:48
                        Zarozumiałość, malkontenctwo, Sarrazin.

                        Wszystko to na całe życie.

                        Czy można liczyć po tak gruntownej edukacji na coś więcej?

                        Nie u wszystkich.
                        • eva15 Re: Skromnosc przesadna. 11.03.12, 00:13
                          Zeby Cię całkiem załamać dodam, że oprócz szkoły i gruntownej tam edukacji ważny jest też dom rodzinny. I to chyba ważniejszy niż szkoła, bo to on ją implikuje.
                          • pimpus18 Re: Skromnosc przesadna. 11.03.12, 00:27
                            Znaju, znaju.
                            W przypadku Himmlera, Heydricha... Merkel, Gaucka i Sarrazina to się aż rzuca w oczy.

                            Wcześniej mnie to dziwiło, ale w pewnym momencie postanowiłem nie walczyć i nie dziwić się rzeczywistością.
                            • eva15 Re: Skromnosc przesadna. 11.03.12, 01:00
                              No to się odnośnie mnie samej w Twoich bystrych oczach pogubiłam Ustawiasz mnie wśród lewaków, czy wśród nazistów???
                              • pimpus18 Re: Skromnosc przesadna. 11.03.12, 01:25
                                Du hast es erfasst. Darum geht nicht.

                                Sama zaczęłaś ten temat z niewłaściwej strony i to prowadzi do bezsennownych wniosków.
        • eva15 Casus Japonii 10.03.12, 18:36
          A tak serio:

          zadałam sobie trud, by przestiudiować japoński (relatywny) upadeki wiem, że Chińczycy przestiudowali go jeszcze znacznie dokładniej. Nie wpadły jak dotąd w żadną pułapkę, która podtopiła Japonię. Inna rzecz, że Japonia nie była i nie jest w pełni suwerenna, więc trudniej jej było się postawić. Chiny nie były przez USA pokonane, są samodzielniejsze, no i potencjał ludzki i gospodarczy też mają większy...
          • borrka Nie chodzi o Chiny. 10.03.12, 19:01
            Nie znam sie na Chinach - znam sie na Ruskich i wiem, ze boja sie Kitaju, jak diabel swieconej wody.
            Dlaczego mieliby (Ruscy) dobrowolnie uzalezniac sie od polityki walutowej wielkiego sasiada ?
            Nie musza i nie potrzebuja.
            Rozbudowa strefy rubla mialaby jakis sens - nie wiem, czy bylaby realna, ale waluta chinska ?!
            • eva15 Re: Nie chodzi o Chiny. 10.03.12, 19:10
              KTO mówi o przyjęciu wyłącznie chińskiej waluty? To ma być koszyk walutowy. na szczegóły jeszcze za wcześnie, ale chodzi o koszyk.
              • borrka Oparty o proporcje ludnosciowe, czy .... 10.03.12, 19:18
                Gospodarcze ?
                Ten niby koszyk...

                Efciu, gdyby Chiny lezaly na Marsie, Ruskie moglyby bawic sie z nimi i w koszyki, i w naukowa wspolprace, i migracje ludnosci.
                A to olbrzymi i nieprzewidywalny sasiad - 10 lat temu mial byc odbiorca rosyjskiej technologii, dzis zalewa swiat wlasna produkcja wg technologii KRADZIONEJ.
                Belkot czekistowski swoja droga, interes Ruskich i Europy, swoja.
                On jest w duzym stopniu wspolny.
                • eva15 Re: Oparty o ropę i gaz 10.03.12, 19:31
                  Rosja ma do wyboru - albo podlegać systemowi dolarowemu, na który nie ma ZADNEGO wpływu, a który ma nią wpływ prawie nieograniczony, lub wejść do koszyka i współdecydować. Nie twierdzę, że to łatwe i całkiem bez zagrożeń, ale dotychczas istniejąca alternatywa jest mniej atrakcyjna, bo nie pozwala wybić się na niezależność.

                  Co do koszyka - nie proporcje ludnościowe, czy nawet gospodarcze lecz fakt posiadania ropy i gazu będzie grał znaczną rolę odnośnie upozycjonowania Rosji w koszyku. Już sam fakt, że Rosja będzie go sprzedawać za ruble zdecyduje o pozycji tej waluty w koszyku.

                  Owszem, Rosja często powtarzała, że jej interes i Europy jest wspólnym, ale EU rozumiała to jako prawo do dyrygowania Rosją, a z tego nic nie wyszło. W międzyczasie muzyka gra w Azji, nie w EU.
                  • eva15 Re: Oparty o ropę i gaz 10.03.12, 19:33
                    Zresztą, kto powiedział, że Rosja będąc w innym systemie walutowym musi zerwać kontakty z EU?
                    • igor_uk Ewa. 10.03.12, 19:46
                      Chiny nie maja szans zrobic swoj juan konkurentem USD,a co za tym idzie narzucic swoja walute Rosje,jak sugeruje boriska.Ty to dobrze wiesz,ale borisce tego i tak wytlumaczyc sie nie da. On o tych sprawach ma takie same pojecie,jak i o wiele innych,w ktorych probuje zabierac glos ,czym bardzo bawi innych forumowiczy.
                      Tylko wspolna polityka finansowa wszystkich krajow BRICS moze zagrozic pozycji dolara,jako jedynej waluty rezerwowej .
                      • eva15 Re: Ewa. 10.03.12, 19:49
                        No przecież mu tłumaczę cierpliwie, że chodzi o koszyk walutowy.
                        • igor_uk Re: Ewa. 10.03.12, 19:58
                          eva15 napisała:

                          > No przecież mu tłumaczę cierpliwie, że chodzi o koszyk walutowy. <

                          Czy to po polsku nazywa sie - orka na ugorze ?
                          • eva15 Re: Ewa. 10.03.12, 20:10
                            Ha, ha, tak się nazywa, ale sądzę, że borrcia jednak coś tam rozumie, pełna orka na ugorze to wojtusie i p.a.
                            • igor_uk Re: Ewa. 10.03.12, 20:16
                              Ewa,ty jednak masz dobre serduszko.
                              • eva15 Re: Ewa. 10.03.12, 20:21
                                Podobno dzisiaj czy wczoraj był Dzień Mężczyzn? Może dlatego jestem litościwa....
                        • borrka Bzdurki Efciu wypisujesz. 10.03.12, 20:21
                          Juz wole, jak czaisz sie na moje bledy :)
                          Pozycja waluty w koszyku zalezy od sily gospodarki, a nie fluktuacji gieldowych cen surowcow.
                          Gospodarka Rosji jest slabiutka, a chinska dominujaca.
                          Kiepski interes dla Ruskich.
                          • eva15 Borrcia szalony ekonomista! 10.03.12, 20:27
                            borrka napisał:

                            > Juz wole, jak czaisz sie na moje bledy :)
                            > Pozycja waluty w koszyku zalezy od sily gospodarki, a nie fluktuacji gieldowych
                            > cen surowcow.
                            > Gospodarka Rosji jest slabiutka, a chinska dominujaca.
                            > Kiepski interes dla Ruskich.

                            GUZIK rozumiesz z ekonomii. Pozycja waluty rosyjskiej w koszyku BRICS będzie zależeć od tego, czy rosyjskie surowce będą DENOMINOWANE w yuanach czy w rublach. Rzecz jasna, że będą w rublach (inaczej cała ta impreza nie miałaby dla Rosji sensu), a to AUTOMATYCZNIE zwiększy popyt na tą walutę i stworzy potrzebę tworzena zapasów walutowych w rublu.

                            Oj, borrcia, borrcia to jest ABC, którego kompletnie nie opanowałeś, a się wymądrzasz.

                            • igor_uk Re: Borrcia szalony ekonomista! 10.03.12, 20:32
                              Ewa,borisce ,chyba,trzeba najpierw wytlumaczyc,czemu Amerykanie sa zainteresowani w wysokich cenach na rope,chociaz sa jej importerzami.
                              • eva15 Re: Borrcia szalony ekonomista! 10.03.12, 20:35
                                Ech, no właśnie. Najwyraźniej borrcia nie wie, w czym deminowana jest cena ropy i jak to się ma do popytu na dolara.?
                              • zlotamajka Re: Borrcia szalony ekonomista! 10.03.12, 20:36
                                Oj to bedzie trudno. Moze Wojtus mu wytlumaczy. On sie na tym zna jak malo kto.
                            • borrka Gospodarka mala, pozostanie mala. 10.03.12, 20:37
                              Efciu, dyskusja przypomina wieszczone przez Ciebie zwyciestwo wyborcze Szredera.
                              Potem dziwnie ucichlas.

                              Zareczam Ci - Ruscy nie pojda na zaden realny uklad walutowy z Chinami.
                              Byloby to cos na ksztalt partnerkich stosunkow Polski i USA.
                              • igor_uk Re: Gospodarka mala, pozostanie mala. 10.03.12, 20:41
                                Ech,boriska,boriska. lepiej napisz,co myslisz o kolejnej rurze ruskich.
                              • eva15 Re: Gospodarka rośnie ponad 4,5% rocznie 10.03.12, 20:45
                                Rosja cały czas rozmawia z Chinami i całym BRICS na ten temat, niezależnie od tego, co ty o tym myślisz. Temat jest już zaawansowany i Zachód robi w portki ze strachu:

                                www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/0,1518,820040,00.html
                                • borrka Dysproporcja rosnie szybciej. 10.03.12, 20:50
                                  Chiny staja sie czyms, czego jeszcze nie bylo w historii ekonomii.
                                  Rosja, to dzis sredniej wielkosci kraj, o dosc zniszczonej gospodarce.
                                  • mongolszuudan Re: Dysproporcja rosnie szybciej. 10.03.12, 20:53
                                    Nie taka juz ona zniszczona jak to bylo w latach 1920-ch. Zobaczymy co bedzie przez 10 lat.
                                    • mongolszuudan Re: Dysproporcja rosnie szybciej. 10.03.12, 20:55
                                      twojemi krajowi mozna tylko marzyc o takim zniszczeniu
                                      • johnny-kalesony Re: Dysproporcja rosnie szybciej. 10.03.12, 22:18
                                        Raczej trudno będzie znaleźć w Polsce marzących o autodestrukcji, oprócz Książeczki i innych rzecz jasna ...


                                        Pozdrawiam
                                        Keep Rockin'
                                        • mongolszuudan Re: Dysproporcja rosnie szybciej. 10.03.12, 23:19
                                          Nawet bardzo lekko - polski narod to narod nekrofilow, ktoremu lepiej bylo by odrazu zyc na cmentarzu, czym urzadzac sobie 200 dni zalob corocznie po kazdemu smechotwornemu powodowi. Dodac do kulta zalob i kretynskiego kompleksu wiecznej ofiary samobojcza bezmozgowosc Polakow, gospodarka i polityczna bezradnosc, nieobenosc zadnych perspektyw i nawet zyczenia myslec o przyszlosci kraja, starzenie i zbydleczenie naroda, emigracje, co podobna ucieckce z kraja, gdzie panuje dzuma... Wasz kraj juz martwy. Beznadziejnie martwy. Wy nie umiejecie i nie chciecie juz byc samodzielnym krajem. Czekajecie i szukajecie tylko tego kto by was zagospodarzyl, karmil, dawal wam prace, zdecydowal wszystko za was i zamiast was. Absolutny trup. Kraj zombie.
                                          • mongolszuudan Re: Dysproporcja rosnie szybciej. 10.03.12, 23:23
                                            Czekajecie i szukajecie tylko tego kto by was zagospodarzyl, karmil, bronil, dawal wam prace, pocieszal, bawil, zdecydowal wszystko za was i zamiast was. Sami nic juz nie potraficie.
                                            • johnny-kalesony Re: Dysproporcja rosnie szybciej. 10.03.12, 23:25
                                              Ja nie noszę zegarka.


                                              Pozdrawiam
                                              Keep Rockin'
                                          • johnny-kalesony Re: Dysproporcja rosnie szybciej. 10.03.12, 23:24
                                            Skoro tak twierdzisz ... Cóż - w każdym razie jakoś nie martwi mnie, że bezmózgowość Polaków znacząco różni się od mózgowości Rosjan ...

                                            Pozdrawiam
                                            Keep Rockin'
                                  • eva15 Borrcia, to jest wojna o dostęp do surowców 11.03.12, 00:56
                                    Borrcia, ty jesteś pocieszny, bo nie rozumiesz ISTOTY rzeczy - to co się dzieje. To jest wojna między USA (potęgą gospodarczo od dawna upadającą, ale militarnie nadal najsilniejszą) a Chinami (potęgą gospodarczo rosnącą, ale militarnie nie aż tak silną) o dostęp do surowców i o waluty w których te surowce będą denominowane.
                                    I dokładnie dlatego Rosja ma tu relatywnie konfortową pozycję, jeśli swoje karty dobrze rozegra. Chiny będą, już są, surowcowo dołowane przez USA (vide Afr.Płn. i jej "rewolucje") niczym Japonia przed II WS.

                                    BEZ Rosji Chiny sobie z tym nie poradzą. Rosja to jedyny kraj, gdzie lądem zaopatrzenie Chin w surowce zawsze będzie działać, niezależnnie od tego, ile krążowników USA wystawią na morzach i oceanach oplatających Chiny

                                    Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta, tak mawia przysłowie i ono ma sens. A jakich dwóch się bije, borrcia?

                                    • eva15 Re: Borrcia, to jest wojna o dostęp do surowców 11.03.12, 01:11
                                      korekta:

                                      > Borrcia, ty jesteś pocieszny, bo nie rozumiesz ISTOTY rzeczy - tego, co się dzieje.
                                    • borrka Ani przez chwile nie watpie ... 11.03.12, 01:20
                                      Ze Chiny poloza lape na rosyjskich surowcach - mam tylko nadzieje, ze nie za mojego zycia.
                                      Ja naprawde wole Ruskich.
                                      • eva15 Gadała baba do obrazu, a obraz ani razu... 11.03.12, 01:30
                                        No , czyli na próżno się wysilam, niczego nie zrozumiałeś. W przeciwieństwie do Putina, który łapie szansę Rosji w lot. Na szczęście dla Rosjan, to on, nie ty rozgrywa te karty..
                                        • borrka Chinczycy w karty tez nie grywaja ! 11.03.12, 01:33
                                          Ot, pech Wowy !
                                          • eva15 Chinczycy nie są krajem mistrzów szachów 11.03.12, 01:53
                                            Chińczycy dopiero bardzo ostrożnie się uczą, jak grać z Europą i USA. Ruskie wygrały już parę partii i wiedzą, jak biali, zachodni Europejczycy funkcjonują - to jednak ICH świat, mimo wszelkich różnic.
                                            • eva15 Rosja jest w sytuacji ZSRR przed II WS 11.03.12, 02:09
                                              No i to samo na odwyrtkę, a nawet jeszcze bardziej . Jak się Zachodowi pupa pod chiński ogniem będzie palić, to pewnie Rosja okaże się nagle najważniejszym sojusznikiem Hameryki. A osławiona US- tarcza pójdzie się pi.. rzyć jak ta twoja rura, która nie powstanie.

                                              Wiele wskazuje na to, że Rosja jest dziś w sytuacji jak ZSRR w przededniu II WS.
                                              • borrka Analogii do sytuacji Stalina nie widze. 11.03.12, 02:17
                                                Zadnej.
                                                A ze Zachod jest jedyna ostoja Rosji w razie sporow z Chinami , to nic nowego.
                                                Marną, tchorzliwą, ale jedyną.
                                                • igor_uk Re: Analogii do sytuacji Stalina nie widze. 11.03.12, 02:21
                                                  Boriska,zajmi sie rurami.Bo tylko kompromitujesz sie.Biedaku,ty nie masz najmniejszego pojecia o tym,o czym wypowiadasz sie.
                                                • eva15 Re: Analogii do sytuacji Stalina nie widze. 11.03.12, 02:25
                                                  Odwrotnie, borrcia. Dzisiejsza Rosja niczym Stalin może sobie wybierać, kogo w razie czego wesprze. Tak Stalin grał z GB (i USA) i tak trzymał Zachód w szachu.
                                            • igor_uk Re: Chinczycy nie są krajem mistrzów szachów 11.03.12, 02:12
                                              Ewa,Chinczycy,tak sadze,nawet nie mysla o tym,zeby zrobic swoj juan,czyms wiecej,niz tylko ich narodowa waluta.Im bardziej chodzi o to,zeby przestac byc zaleznymi od kaprysow Amerykanow.Zreszta w poscie,otwierajacym watek,sa takie slowa-
                                              "poniewaz nie wierza temu,ze USA nie dopuszcza deprecjacji swoje waluty przy probie pokonania problemow,zwiazanych z olbrzymim deficytem ."
                                              Masz calkowita racje,co do tego,ze Chinczyki nie sa mistrzami w szachach.Oni nie potrafia patrzec na kilka posuniec do przodu,w przeciwnym wypadku nie musieli by teraz martwic sie o swoich "zaskorniakach".Zreszta zalozylem kiedys watek o tym,ze Chinczyki nie nadaja sie ,ze wzgledu na swoj mentalitet,na dominujaca nacje na Swiecie.Dla tego mnie smiesza slowa tych ,boriska wsrod nich,kto twierdzi,ze Rosjanie najbardziej od wszystkich,boja sie Chinczykow.Boriska nie ma pojecia a nie o Rosjanach,a nie tym bardziej o Chinczykach.
                                              • eva15 Re: Chinczycy nie są krajem mistrzów szachów 11.03.12, 02:22
                                                Igor, ja uważam, że Chiny są mądre i właśnie dlatego, że nie znają Zachodu są baaardzo ostrożne. Dalekosiężności w myśleniu odmówić im NIE można. Rosja ma natomiast w odniesienu do kontaktów z Zachodem cenny know-how, dowiadczenie i wspólną historię - to duża przewaga. Rosja JEST częścią Europy, a Chiny są ciałe obcym.
                                                • eva15 Re: Chinczycy nie są krajem mistrzów szachów 11.03.12, 02:23
                                                  korekta:
                                                  Chiny są ciałem obcym
                                  • eva15 Dysproporcja rosnie najszybciej w USA 11.03.12, 01:18
                                    borrka napisał:

                                    > Chiny staja sie czyms, czego jeszcze nie bylo w historii ekonomii.
                                    > Rosja, to dzis sredniej wielkosci kraj, o dosc zniszczonej gospodarce.

                                    Najwyraźniej widać, że nie ten najsilniejszy, kto ma sprawną ekonomię - tego USA nie mają już od lat - lecz ten, kto ma kontrolę nad światem finansów i sprawną, najlepszą armię.
                                    Ale z drugiej strony faktem jest, że na dłuższą metę bez sprawnej ekonomii wszystko to jednak tylko kolejna bańka mydlana na sztucznie nadmuchanej giełdzie zachodnich sukcesów.
                                    • borrka Placzesz sie, Efciu... 11.03.12, 01:22
                                      A mam dla Ciebie ciekawostke, po starej sympatii.
                                      W nowym watku.
                                      • eva15 Re: Placzesz sie, Efciu...Nie. 11.03.12, 01:33
                                        Nie, USA zbudowały swą potęgę na gopodarce realnej, tracą ją na przyjęciu modelu gospodarki wirtualnej.
            • igor_uk borcia,znawca rosyjskiej duszy. 10.03.12, 20:14
              To naprawda smieszne.
              boriska jest zwyklym rusofobem,ktory probuje ten fakt ukryc.
              W innym watku napisal:
              "Znam dobrze Finow i powtarzam:
              tak wielkiej i nieuzasadnionej pogardy do Rosjan, nigdzie nie spotkalem. "


              Z jego slow wynika,ze Finow on tez dobrze zna,zreszta jak i Niemcow,ale nie o tym mowa.
              Otoz,jak by borcia napisal:
              "Znam dobrze Finow i powtarzam:
              tak wielkiej i nieuzasadnionej nienawisci do Rosjan, nigdzie nie spotkalem. " ,to by napewno mnie to nie rzucilo sie by w oczy,poniewaz swoi swojego zawsze znajdzie (zakladajac,ze boriska byl u Finow),tak i rusofob boriska znalazl jakiegos Fina-rusofoba,ale on napisal -POGARDE .Otoz,tak podejrzewam,ze boriska kilka krotnie w notatniku zmienial slowa,zeby jak najgorzej przedstawic ,co sadza Finowie o Rosjanach,nu i znalazl to slowo.
              Ja kilkakrotnie bylem w Finlandii i przekonalem sie o tym,ze wielki i moguczy tam zna sporo aborygenow,co bylo bardzo pomocne (pierwszy raz odbylem tam podroz w roku 1996) i przy tym o zadnej pogardzie nie bylo mowy,wrecz przeciwnie jeden z Finow opowiadal o tym,jak jego ojciec regularnie jezdzil do Leningrada,po prostu nachlac sie i z podziwem lubil powtarzac,ze nigdy nie zdarzylo sie tak ,zeby mu cos zginelo,chociaz wielokrotnie film mu urywal sie w trakcie "ekskursii" po Leningradu i jego,wraz z innymi finskimi "turystami" milicjanci zbierali na leningradskich ulicach i ,jak worku z ziemniakami,ladowali do pociaga,ktorym wracali do domu.
              • borrka Jestem w dobrym humorze, Igorku. 10.03.12, 20:32
                Wiec cos Ci wytlumacze:
                Wsrod ludzi cywilizowanych nie jest przyjete mowienie komus:
                jestes (ruskim, polskim, burkinofasowskim) x..m.
                To Ty masz taki (oryginalny) zwyczaj.

                Ale jesli ktos nie mowi tego w oczy, nie znaczy, ze tak nie mysli.
                Zycie.
                Finowie tez sie hamuja wobec Was.
                • igor_uk boriska. 10.03.12, 20:39
                  To mowisz,ze nigdzie na Swiecie nie spotales sie z taka duza pogarda wobec Rosjan,jak u Finow?
                  boriska,tymi slowami pokazales,ze nie masz pojecia o tym,jaki stosunek Finowie maja do nas.Zreszta watpie,zeby w Finlandii byles,a i temat wojny zimowej rowniez znasz tylko z jakiejs antyrosyjskiej ulotki.
    • wojciech.2345 Re: BRICS zegna sie z USD? 10.03.12, 18:43
      uk-igor-53 napisał:
      > Ciekawo,jak po tym bedzie wygladac nazwa tej organizacji ? BRIICS? A moze BRICSI ?Albo BRICIS?
      --------------------------------
      Proponuję nazwę "Brykiet".

      Trafiłem?
      • igor_uk wojtus. 10.03.12, 18:51
        |Zajmij sie tym:

        www.planetaislam.com/koran_bielawski.html
        Jak to przestudiujesz,to pozniej pogadamy.OK?
        • wojciech.2345 Re: wojtus. 10.03.12, 18:58
          igor_uk napisał:

          > |Zajmij sie tym:
          >
          > www.planetaislam.com/koran_bielawski.html
          > Jak to przestudiujesz,to pozniej pogadamy.OK?
          ---------------------
          Igorku,
          przecież mówią, że kiedyś prezydentem Rosji będzie muzułmanin.

          To dla Ciebie i Twoich dzieci lektura.
          • misterpee Re: Jaka bedzie mazwa BRIC 10.03.12, 19:11
            jezeli dojdzie do niej Argentyna, Venzuela, Singapore, Iran ?
            • eva15 Re: Jaka bedzie mazwa BRIC 10.03.12, 19:14
              Wtedy zmienią nazwę na inną, np. "Tygrysy Swiata" albo "Pogromcy Zachodu".
              • johnny-kalesony Re: Jaka bedzie mazwa BRIC 10.03.12, 22:24
                Może SRIBUCIA?


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
      • melord Re: BRICS zegna sie z USD? 10.03.12, 23:35
        wojciech.2345 napisał:

        > Proponuję nazwę "Brykiet".
        >
        > Trafiłem?

        hmm...raczej cegla(ang.brick)
    • wojciech.2345 Re: BRICS zegna sie z USD? 10.03.12, 21:48
      Idzie nowe. Będę musiał przestawić na myślenie w innej
      międzynarodowej walucie niż dolary. Będą to kopiejki.

      No i oszczędzać, i brać kredyty też trzeba w kopiejkach.
      • misterpee Re: BRICS obejmie wszystkich z wyjatkiem 11.03.12, 00:57
        z wyjatkiem naszego najwiekszego przyjaciela i zrodla maszych zwyciestw. Oczywiscie nazwa wtedy bedzie juz logiczna, bedzie to prawdziwa os diabelska czyli PIRKLO albo HELL.
    • przyjacielameryki Re: BRICS zegna sie z USD? 11.03.12, 11:07
      I Ty się cieszysz, że juan będzie ważną walutą? To było wiadomo że tak będzie, ale dolar i euro również będą ważnymi walutami. Nie wiem czy dla Rosji będzie takie dobre popadanie w zależność od Chin??? Macie do wyboru: zależność od Chin lub od Zachodu??? Sam jednak wybrałeś nie Chiny a Zachód, więc skąd ta radość??? Dziwna jest ta dusza rosyjska!!
      • igor_uk p.a. 11.03.12, 11:16
        Przetlumaczylem tylko artykul z gazety "FT",dostep do ktorego jest odplatny.Zamiast tego,zeby podziekowac,ty mnie tu robisz idiotyczny wyklad,pokazujac przy okazji,ze nic nie rozumiesz.
      • melord Re: BRICS zegna sie z USD? 11.03.12, 11:56
        przyjacielameryki napisał:

        > I Ty się cieszysz, że juan będzie ważną walutą? To było wiadomo że tak będzie,
        > ale dolar i euro również będą ważnymi walutami. Nie wiem czy dla Rosji będzie t
        > akie dobre popadanie w zależność od Chin??? Macie do wyboru: zależność od Chin
        > lub od Zachodu??? Sam jednak wybrałeś nie Chiny a Zachód, więc skąd ta radość??
        > ? Dziwna jest ta dusza rosyjska!

        do kogo piejesz labedzim spiewem przyjacielam?
        dusza rosyjska...papuasom z Nowej Gwinei kiedys to zarzucali,moze chwalili..cholera wie
        badz na przyszlosc b.specyficzny do kogo piejesz lub pijesz
        • przyjacielameryki Re: BRICS zegna sie z USD? 11.03.12, 12:14
          melord napisał:

          > przyjacielameryki napisał:
          >
          > > I Ty się cieszysz, że juan będzie ważną walutą? To było wiadomo że tak bę
          > dzie,
          > > ale dolar i euro również będą ważnymi walutami. Nie wiem czy dla Rosji bę
          > dzie t
          > > akie dobre popadanie w zależność od Chin??? Macie do wyboru: zależność od
          > Chin
          > > lub od Zachodu??? Sam jednak wybrałeś nie Chiny a Zachód, więc skąd ta ra
          > dość??
          > > ? Dziwna jest ta dusza rosyjska!
          >
          > do kogo piejesz labedzim spiewem przyjacielam?
          > dusza rosyjska...papuasom z Nowej Gwinei kiedys to zarzucali,moze chwalili..cho
          > lera wie
          > badz na przyszlosc b.specyficzny do kogo piejesz lub pijesz

          Powiem tak - ja Ciebie melord zupełnie nie rozumiem. Ale tak bywa a rano wypiłem kawę z mlekiem. Zawsze ją rano wypijam.
    • pismaki_klamia To już podała GW tutaj 11.03.12, 16:03
      wyborcza.pl/1,75248,11309497,Chiny_chca_umiedzynarodowic_juana__Waluta_handlowa.html
    • pismaki_klamia (1) Większość zła, które ostatnio wydaje się 11.03.12, 16:05
      w światowej polityce dominować, opiera się na Grupie Trzymającej Władzę w USA, które mają nieograniczony dostęp do ciągłego drukowania pieniądza (FED od 1913 r., największym udziałowcem są Rothschilds, mniejszym Rockefellers), który nigdy nie straci na wartości (status rezerwy walutowej świata), tak dlugo jak świat będzie zależny od ropy (zapomnijcie o alternatywnych źródłach energii). Dzięki temu GTW, która ma wielu wasali na Zachodzie, może sfinansować każdy przekręt jaki GTW i jej wasalom się zamarzy i będzie potrzebny, mogą kupić wszystko - wybory (jest to łatwiejsze, jeśli są używane maszyny elektroniczne do głosowania, zob."Hacking Democracy", czyt.Grega Palasta o machinacjach Jeb'a Bush'a na Florydzie, stronę BlackBoxVoting), sondaże, sędziów, "ekspertów" (Larry Summers otrzymał $5.2 miliona w 2008 od D.E. Shaw za zmianę swojego stanowiska w sprawie podatku od transakcji finansowych), profesorów, przewroty (obalenie w Iranie premiera Mossadeka w 1953 r., operacja "Ajax" Franka Wisnera Sr), ("kolorowe") rewolucje, destabilizację, rebeliantów, sabotażystów (operacja GLADIO w Europie), dyktatorów, prezydentów (np. Charles Taylor), parlamenty, monarchie (jak te w Zatoce Perskiej) opozycję, media (operacja MOCKINGBIRD Franka Wisnera Sr, zeznania Colby'ego przed komisją Church'a, Rupert Murdoch), najnowszą broń, wyposażenie, patenty, ratingi. Według nich - po prostu każdy ma swoją cenę. A jeśli się kogoś nie da kupić, to są inne sposoby (zob."Confessions of an Economic Hitman", "Shock Doctrine"), co wyraźnie pokazują przykłady Saddama, Kadafiego, czy ostatnio Syrii i Iranu, który odchodzi o rozliczania się za ropę w PETRODOLARACH. Finansują często obie strony konfliktu, jak w przypadku Bolszewików (dzięki czemu zrobili świetny biznes na elektryfikacji i produkcji samochodów), Nazistów - czyt. m.in. u ANTHONY'ego SUTTONa, u Charles Higham'a w "Trading With the Enemy", w opisie sprawy UNION BANKING CORPORATION Prescott'a Bush'a, albo zob."Banking With Hitler". O tym jak korzystne są zwroty z tych inwestycji mówią skutki operacji PAPERCLIP. Ponieważ cel uświęca środki szkolenie i współpraca z terrorystami (Hussajn - zamach na Kassima w 1959, OBL, AlKaida - Bel Haj w Libii i Syrii, MEK, Jundallah, Boko Haram) czy radykałami jak Bractwo Muzułmańskie nie jest niczym rzadkim.
      • pismaki_klamia (2) Z kolei społeczeństwo w USA jest kupione 11.03.12, 16:06
        obietnicą iluzji pt. AMERICAN DREAM, który w rzeczywistości oznacza, że 400 najbogatszych osób zgromadziło więcej majątku niż 50% najuboższych gospodarstw., realna stopa bezrobocia wynosi prawie 12%, dług publiczny wynosi ponad $15 bilionów (ponad $49 tys. na głowę) czyli więcej niż roczny PKB, budżet wojskowy i bezpieczeństwa wynosi $1 bilion, rodziny tracą domy również przez fałszowanie dokumentów przez banki (84% w San Francisco), w więzieniach przebywa obecnie 6 milionów obywateli (więcej niż kiedykolwiek w historii Gułagów w ZSRR) i stają się one zamiast miejscami resocjalizacji, firmami nastawionymi na zysk (17 razy większa populacja w prywatnych więzieniach niż 20 lat temu), które mają zapewnioną najtańszą siłę roboczą (dostarczają jej również kontraktorom zbrojeniowym) i środki na lobbowanie za jak najsurowszym prawem i jego egzekucją. W skali globalnej "amerykański styl życia" znaczy tyle, że w przybliżeniu 5% światowej populacji mieszkającej w USA zużywa 30% światowych zasobów. Jednocześnie firmy z USA wpychają na obce rynki po kryjomu lub na siłę bardzo dochodowe, ale szkodliwe dla środowiska produkty jak GMO (doprowadzają m.in. do powstawania "superchwastów" czy "supermikrobów" odpornych na tradycjne zwalczanie), a pracę fizyczną zlecają w biednych krajach za prawie głodowe stawki w koszmarnych warunkach. Jeśli komuś ten układ się nie podoba, powinien wiedzieć o Narodowej Strategii Bezpieczeństwa Clintona, która zastrzega prawo USA do jednostronnego użycia siły w dowolnym miejscu na Ziemi w celu obrony swoich żywotnych interesów, a w szczególności dostępu do kluczowych rynków, źródeł energii, zasobów strategicznych. Doktryna Busha usankcjonowała wojny prewencyjne w celu realizacji interesów narodowych USA.
        Żeby prosty lud się nie zorientował w ich grze "elity" stosują starą rzymską zasadę DZIEL i RZĄDŹ, czyli biedni ludzie mieszkający w spokoju do tej pory obok siebie, nagle się dowiadują, że muszą nienawidzieć swoich bliższych lub dalszych sąsiadów: gejów, białych, kolorowych, muzułmanów, katolików, imigrantów, Żydów, "bogaczy", "pasożytów społecznych", Arabów, Rosjan, Amerykanów, Szyitów, Sunnitów, Serbów, Talibów, Kurdów, czy innych "terrorystów". W judzeniu pomaga odwoływanie się do najnizszych instynktów uskuteczniane przez media, stosujące "pranie mózgów" (zob. "The Century of the Self", szczególnie o metodach EDWARDa BERNAYS'a) i szerzenie STRACHU w cyklu 24/7. STRACH RODZI NIENAWIŚĆ. Nienawidząc innych - stajemy się pionkami w tej grze. Warto pamiętać słowa Marii Skłodowskiej-Curie: "Niczego w życiu nie należy się bać, należy to tylko zrozumieć"
      • pismaki_klamia (3) Jak ostatnio pokazuje historia ci, którzy 11.03.12, 16:07
        pociągają za sznurki są ZBYT DUZI BY UPAŚĆ. Zgodnie ze starą zasadą zyski płyną do prywatnych kieszeni a koszty (szczególnie kiedy się noga powinie i grozi upadłość albo następuje tzw. BLOWBACK) pokrywa społeczeństwo np. kiedy kraj zbankrutuje (np. USA 1938, Rosja 1998, Argentyna 2001, Islandia 2008) lub region ogarnie kryzys finansowy (Ameryka Łacińska 1982, Azja Południowo-Wschodnia 1997). Wbrew popularyzowanemu mitowi o "zwiększaniu konkurencyjności" celem jest MONOPOL (czyt. "The confessions of a monopolist"). Siatka powiązań obejmuje wojsko, przemysł, służby bezpieczeństwa, instytucje finansowe, pewne rodziny (czyt. np. "House of Bush") - to przed nią ostrzegał EISENHOWER w swoim sławnym pożegnalnym orędziu do narodu z 17 Stycznia 1961 r. Również w tym samym roku 27 Kwietnia JFK przestrzegał przed TAJNYMI organizacjami (np.SKULL & BONES: Bush, Kerry) i ciemnymi siłami zagrażającymi wolnemu i otwartemu społeczeństwu. Organizacje pozarządowe (NGO) pod płaszczykiem fundacji działających na rzecz szczytnych idei (jak National Endowment for Democracy) uzyskały niekontrolowany i zgubny wpływa na szkolnictwo i politykę zagraniczną, jak ustaliła komisja Kongresu pod przewodnictwem Carroll Reece i Norman'a Dodd'a (zob."Foundations: Their Power and Influence", bardziej współcześnie nt.m.in. Soros'a - Edward S. Herman, David Peterson and George Szamuely w 2007: "Human Rights Watch in Service to the War Party").
        Podziały ideologiczne, religijne, społeczne to tylko zasłona dymna, nie oszukujcie się - WOJNY TO BIZNES. Zarabia się na dostawach dla wojska i służb bezpieczeństwa (energia: KBR, HALLIBURTON - Cheney, EXXON, BP, HARKEN - Bush i Soros, ARBUSTO - Bush i Bin Laden; leki i terapie: b. dużo żołnierzy po powrocie z frontu cierpi na choroby psychiczne jak PTSD - ostatnio rekordowa liczba samobójstw; transport; "doradztwo": CARLYLE GROUP - Bush i Bin Laden), spekulacjach gieldowych i operacjach finansowych (BANK OF INTERNATIONAL SETTLEMENTS - czy oddali nam nasze przedwojenne złoto?, GOLDMAN SACHS, JP MORGAN, BCCI, krótka sprzedaż walut przez Soros'a), olbrzymiej oglądalności programów informacyjnych, czy też po prostu nielegalnych (jak handel narkotykami, opisany np. w raporcie Komisji Kerry'ego czy artykułach w "San Jose Mercury News") operacjach służb specjalnych. Dla tych, którzy konflikty i wojny kontrolują - ten "interes" jest dochodowy jak żaden inny i wart nawet zdrady. Wiedział o tym generał SMEDLEY D. BUTLER, który wsławił się zablokowaniem puczu przeciwko FDR w 1934 r. "Znikające" sumy są niewyobrażalne, np. 10 Września 2001 sekretarz obrony Rumsfeld (były szefem firmy - twórcy aspartamu) przyznał, że nie można się doliczyć $2.3 biliona; z kolei w Iraku brakuje $17 miliardów z zarządzanych przez USA środków na odbudowę. Koszt upadku niedużych banków w aferze lat 80. i 90. to $124 miliardy.
      • pismaki_klamia (4) Typowa metoda wszczynania konfliktów to operac 11.03.12, 16:09
        "FAŁSZYWEJ FLAGI", czyli prowokacje jak ta w Gliwicach 1939 r. (zob. USS Maine, Lusitania, Athenia, Pearl Harbor, Zatoka Tonkin, USS Liberty, operacja NORTHWOODS, czy o planach sprowokowania Iranu opisanych przez zdobywcę Pulitzera Seymour'a Hersha). A kiedy już walki ustają i opadnie kurz bojowy ludzie zaczynają się pytać: "zaraz, zaraz, co się tak naprawdę stało?, o co w tym wszystkim chodziło?, czego się tak bardzo bałem?, dlaczego ich tak nienawidziłem?". Ale wtedy jest już za poźno bo wolności obywatelskie zostały dalej ograniczone, miliardy przetransferowane (zob."INSIDE JOB"), kraje podzielone (np.plany wykrojenia Balochistanu z Pakistanu - zob. mapy np.Brzezinskiego "Grand Chessboard", plany portu w Gwadarze, rurociągów a zrozumiecie dlaczego), nadzór i regulacje zniesione (Larry Summers, Robert Rubin), surowce zagrabione, rynki dla kolejnej ekspansji zdobyte, danina w postaci pożyczek i linii kredytowych nałożona, własność za ułamek wartości przejęta, dostęp do podstawowych zasobów sprywatyzowany (np. woda zob. "The Flow"), regiony zamienione w śmietniska (odpady elektroniczne w Afryce, piaski roponośne w Kanadzie, ziemia zatruta przez płuczkę z wydobycia gazu łupkowego zob. "GASLAND"), konkurencja zniszczona (np. małe lokalne banki: skandal "Savings and Loan" - Neil Bush, czy światowy kryzys od 2007 r.; rolnictwo w Afryce w efekcie "pomocy żywnościowej"), alarmiści (WHISTLEBLOWERS jak Sibel Edmonds, zob. "Kill the Messanger") zagłuszeni, opór stłumiony, a ci, którzy przejrzeli tę grę i zbyt głośno protestowali - unieszkodliwieni. W tym celu np. zniszczono kariery sędziów Sam Kent'a czy Baltasara Garzona, obwołano jako niepoczytalną Susan Lindauer, zaaranżowano "samobójstwa" np. Deborah Jeane Palfrey (publicznie oświadczyła, że _nigdy_ samobójstwa nie popełni) czy dziennikarza Gary Webb'a (_podwójna_ rana postrzałowa głowy), policjanta Terrance Yeakey; tajemnicze zgony (William Colby, Barry Jennings, Andrew Breibart), lub "wypadki" - w USA zwłaszcza lotnicze - senatora Wellstone'a, działaczki Beverly Eckert, informatyka Mike'a Connella, polityka JFK Jr., eksperta od wyburzeń Danny'ego Jowenko; albo też zamachachy na Martina Luther'a Kinga (zob. "An Act Of State: The Execution of Martin Luther King"), Malcolma X, prokuratora generalnego Roberta F Kennedy'ego, prezydentów: Andrew Jacksona (szczęśliwe zamach przeżył, wcześniej zlikwidował bank centralny i spłacił krajowy dług), Abrahama Lincolna (chciał na trwałe wprowadzić do obiegu nieoprocentowane dolary emitowane przez skarb państwa "greenbacks"), Jamesa Garfielda (mówił głośno o znaczeniu kontroli emisji pieniądza, zwolennik parytetu złota i srebra, przeciwnik inflacji i zadłużania), William McKinley (przeciwnik emisji oprocentowanej waluty bez pokrycia w zlocie), Johna F. Kennedy'ego (zob. "JFK and the Unspeakable" i "DYREKTYWĘ 11110" wprowadzającą dolara niezależnego od FED), Reagana (rodziny Hinkley i Bush były mocno zaprzyjaznione i powiązane; 2 cm pomiędzy torem kuli a sercem Reagana dzieliły G.H.W.Busha od wcześniejszej prezydentury). Niektórzy tłumaczą dziwne zachowanie wielu z zamachowców programowaniem i kontrolą umysłu, czym zajmowały się takie projekty jak MK-ULTRA.
      • pismaki_klamia (5) Wtajemniczeni beneficjenci układu to Panowie 11.03.12, 16:10
        oni ustalają reguły, a jeśli je złamia, to i tak nic im za to w zasadzie nie grozi. Jeśli komuś niewtajemniczonemu ta sztuka - złamać reguły i uciec od konsekwencji - się uda, dostaje szansę na wejście w szeregi układu. Jeśli komuś z układu noga się powinie jak Dominikowi Strauss-Kahn "DSK", może stać się kozłem ofiarnym rzuconym na pożarcie mediom i publice, ale układ trwa dalej (DSK miał jako dyrektor MFW ogłosić 26 Maja 2011 na szczycie G8 w Deauville przyjęcie Special Drawing Rights "SDR" jako nowej światowej waluty rezerwowej, na której m.in. miał być oparty dinar Centralnego Banku Libii, ale został oskarżony o gwałt w NYC 14 Maja przez prokuratora Cyrusa Vance'a, syna współpracownika Franka Wisnera Jr, męża macochy Nicolas'a Sarkozy'ego). Reszta to NIEWOLNICY - za każde złamanie narzuconych im zasad muszą być ukarani, ostatnio coraz drastyczniej, jak np. za "piractwo"...
        Tak właśnie od wielu lat wygląda bezlitosna ekspansja PAX AMERICANA pod sztandarami "niesienia wolności i demokracji", "porozumień o wolnym handlu" oraz "obrony praw człowieka". Społeczeństwa w krajach już "wyzwolonych" mogą liczyć w przyszłości co najwyżej na zmianę haseł podczas protestów na te obecnie głoszone przez ruch OCCUPY WALL STREET. Ewidentna jest dwulicowość, kiedy weto wobec zbrojnej interwencji przeciwko rządowi w Syrii (gdzie, podobnie jak w Libii, pokojowe protesty zostały wykorzystane i zdominowane przez terroryzujące ludność cywilną bandy najemników i kryminalistów wspieranych wojskowo, finansowo i szkoleniowo z zewnątrz) nazywane jest "odrażającym" przez USA, które samo wetowało wielekrotnie rezolucje potępiające zbrodnie Izraela. Jednocześnie w samych USA odbywa się systematyczny demontaż zagwarantowanych przez KONSTYTUCJĘ (w/g GW Bush'a to "tylko świstek papieru") wolności (jak np. istniejący od stuleci na Zachodzie HABEAS CORPUS, czy wolność słowa i zgromadzeń) poprzez ustawy Patriot Act, National Defense Authorization Act czy Enemy Expatriation Act (po raz pierwszy pozbawiająca obywatelstwa BEZ SĄDU), HR 347, postępuje inwigilacja obywateli (również dzięki dronom), bezpodstawne zamykanie całych witryn internetowych, militaryzacja policji i służb porządkowych, prywatyzacja zadań wojska poprzez wynajmowanie prywatnych najemników (np. BLACKWATER), zwiększanie restrykcji w rolnictwie (np. zakaz sprzedaży surowego mleka - oddziały antyterrorystów wielokrotnie nachodziły Amiszów z tego powodu).
      • pismaki_klamia (6) Internet to ostatnia ostoja wolności, 11.03.12, 16:12
        i dlatego znajduje się w ogniu ciągłego ataku różnych grup forsujących ustawy takie jak SOPA, PIPA, ACTA, TPP, CIFA, PRECISE pod hasłami walki z piractwem, ochrony własności intelektualnej, obrony kluczowych struktur Internetu (np. wbrew logice przez jej wyłączenie), zagrożenia infrastruktury jak elektrownie, przepompownie przez cyberataki (co nie jest możliwe z zewnatrz przy spełnieniu norm bezpieczenstwa ze względu na odseparowanie segmentów sieci). Prawdziwym i ukrytym celem jest totalna cenzura i kontrola.
        Po nieuchronnym upadku ZSRR stawka wzrosla, i jest nią kompletna, bezwarunkowa światowa hegemonia. Krokiem w tym kierunku był plan ekonomicznego złupienia zasobów i wyniszczenia ludności Rosji pod kierunkiem mafii z Harvard'u w osobach Larry Summers'a (m.in. Bank Światowy, głowny doradca ekonomiczny Obamy), Roberta Rubina (m.in. prezydent Goldman Sachs), Andrei Shleifer'a, innych (zob. Janine R. Wedel "The Harvard Boys Do Russia"). W 2000 r. rząd USA pozwał Harvard i osoby pracujące nad projektem rozwoju Rosyjskiej gospodarki (w tym żonę Shleifer'a Nancy Zimmerman, byłą wiceprezydent Goldman Sachs) za defraudację dziesiątków milionów dolarów. W rzeczywistości projekt sprowadzał się do rabunkowej prywatyzacji (korzystał m.in. Soros) pod pełnym przyzwoleniem alkoholika i byłego apratczyka Jelcyna. W efekcie Rosja została zamieniona w kraj III świata, z inflacją 9900% w 1992 r., z PKB niższym pod koniec lat 90. o ponad 60%, produkcją przemysłową i inwestycjami zagranicznymi mniejszymi o 90%, najwyższym w krajach uprzemysłowionych XX w. stosunkiem zgonów do narodzin, największym w historii długiem prowadzącym do bankructwa państwa. Podczas gdy 75% obywateli żyło na progu ubóstwa olbrzymie bogactwo trafiło w ręce nielicznych oligarchów i zostało przetransferowane zagranicę (zob.też "Sale of the Century", Christia Freeland).
        Plany kształtujące polityke zagraniczną USA są stworzone przez narzuconych, a nie wybranych przez społeczeństwo, "specjalistów" zgromadzonych we wszelkiej maści 'think tankach", jak owiany złą sławą "THE PROJECT FOR THE NEW AMERICAN CENTURY" (stojący obecnie za kandydatem na prezydenta Mitt'em Romney) sugerujący w swoim dokumencie "Rebuilding America's Defenses" w 2000 r., że do osiągnięcia światowej dominacji przez USA potrzebne jest "katastrofalne, katalizujące wydarzenie, na miarę nowego Pearl Harbor". Inne źródła gdzie należy szukać kontekstu bierzących wydarzeń to dokumenty "WHICH PATH TO PERSIA?" oraz "CLEAN BREAK: A New Strategy for Securing the Realm" (powstał w państwie, istniejącemu dzięki DEKLARACJI BALFOUR'a z 1917 r. i terroryzmowi jak zamach na hotel "Król Dawid" w 1946 r., którego stosunki z USA można okreslić jako: "ogon merda psem", zaś prawdziwe pochodzenie mieszkańców opisuje książka prof. Shlomo Sanda). Przeczytajcie koniecznie o projekcie Bernarda Lewisa bałkanizacji Bliskiego Wschodu. Świetną analizę mechanizmów wpsółczensj polityki zawiera fundamentalne dzieło Prof. Carrolla Quigley'a "TRAGEDY AND HOPE: A History of the World in Our Time".
        Oczywiście, żeby zrozumieć te przekręty trzeba wykonać pewien wysiłek, zapoznać się z dostępnymi materiałami i te sprawy przemyśleć. Wymaga to poświęcania czasu przeznaczonego na seriale, picie piwa, oglądanie "wiadomości", sportu czy inne rozrywki - tylko komu w kryzysowych czasach aż tak bardzo na światowym (s)pokoju zależy, kiedy trzeba się martwić o pracę, zdrowie i domowy budżet? Tym niemniej świadomość wśród przeciętnych ludzi o tym przestępczym układzie ciągle rośnie: jak powiedział niedawno Brzeziński "nigdy w historii tak duże masy nie były tak politycznie świadome i zaktywizowane; obecnie łatwiej jest milion ludzi zabić niż kontrolować".
        • superspec Internet? 11.03.12, 16:19
          Ten wynalazek amerykańskiej armii?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka