Dodaj do ulubionych

Emigrancki patriotyzm

27.03.12, 20:53
Emigracja jest dosc drastycznym krokiem podajacym w watpliwosc mozliwosc kariery w kraju rodzinnym. Ten krok byl bardziej drastyczny kiedys, kiedy trzeba sie bylo czegos wyrzec, z czyms zerwac (zdawaloby sie bezpowrotnie) niz obecnie. Obecnie zmierzamy w Europie do swobodnego przemieszczania sie z jednego kraju do innego: za praca, za miloscia, za studiami.

Dla mojego (60-) pokolenia emigracja ma pewien smak zdrady. Wszak trzeba byc patriota i pomagac swemu krajowi. Literatura i szkola nas wychowala w patriotyzmie, a my, niegodni, poszlismy za forsa i kariera.

Jak nasza akcja moze byc uzyteczna Polsce? Ano, mysle ze kazdy sukces polskiego emigranta jest tez jakims tam sukcesem Polski. To wszak polskie szkoly i polskie uniwersytety nas wypuscily. Innymi slowy na emigracji trzeba zasuwac ciezej niz w Ojczyznie i sukces jakos moze nam zmniejszyc grzech emigracji.

Warto tez utrzymywac sie na biezaco co do spraw polskich i rozsadnie tlumaczyc polska racje stanu nowym krajanom. W tym celu, mozna np wejsc na polskie fora dyskusyjne i sie na nich konstruktywnie udzielac.

Z tym wejsciem na fora trzeba byc ostroznym. Albowiem znam jeden drastyczny przypadek emigranta, ktory wchodzi na fora swojej nowej ojczyzny po to, zeby pokazac swym starym rodakom ktorych na nie sciaga, ze jest od tych nowych piekniejszy, madrzejszy, lepiej wyksztalcony, majacy wiecej honoru...

Nie w puszeniu sie bowiem droga ale w skromnej pracy organicznej.

PF
Obserwuj wątek
    • igor_uk [...] 27.03.12, 21:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • j-k mozesz przestac , goria? 27.03.12, 21:20
        na razie pytam bez warunkow...
    • borrka Uuuuh ! 27.03.12, 21:10
      Trudny temat poruszyles, bo ja samych juz wrogow mialbym na forum, gdybym napisal, co mysle.

      W 1939, gdy czesc oficjeli, wladz, wojskowych, opuszczala Polske, wcale nie po to, zeby uciec, ale zeby walczyc dalej, duze grupy harcerzy odmowily wyjazdu z Kraju, bo "tu bedzie trudniej".
      To bylo pokolenie Zośki, Rudego, Andrzeja Morro...

      Wcale nie wiem, jakbym sie sam zachowal, ale czapki z glow !
      I tak troche patrze na emigracje.
      • polski_francuz Uczciwym trzeba byc 27.03.12, 21:16
        pisz zatem co myslisz. Uczciwosc nie powinna bowiem robic wrogow.

        PF
        • polski_francuz Re: Uczciwym trzeba byc 27.03.12, 21:19
          To dla borrki...

          PF
        • borrka No, napisalem. 27.03.12, 21:23
          Czlowiek powinien pracowac dla kraju, z ktorym sie utozsamia.
          Jestem gleboko przekonany, ze "in the long run", daje to pozytywne efekty.
          Jasne, ze jest masa wyjatkow, ale krzywa Gaussa rzadzi.

          Inaczej mowiac, bardzo imponuja mi ludzie, ktorzy maja mozliwosci, potencjal, wyksztalcenie, ale pryncypialnie mowia NIE.
          "Bo tu jest trudniej."
          • j-k Re: No, napisalem. 27.03.12, 21:27
            - jako przedstawiciel nauk przyrodniczych musze sie z krzywa Gaussa vel Gaucka zgodzic.
            uwazasz, ze dawna KGB, a dzisiejsza FSB sie zaniedbuje ?
          • polski_francuz Taa 27.03.12, 21:29
            moze z tym utozsamianiem sie mam problem. Ma sie pewna wizje swojej kariery i trzeba faktycznie probowac by ja urzeczywistnic w Ojczyznie.

            Ale co jak sie nie uda?

            PF
            • borrka Lolek Tyrmand pisal: 27.03.12, 21:39

              Zycie, jak g...o na kole, raz na gorze, raz na dole.

              Trzeba grac, to najciekawsze.
              Reszta ... marnosc :))
              • polski_francuz Re: Lolek Tyrmand pisal: 27.03.12, 21:45
                Zly Beispiel chyba.

                Powiedzmy, ze tu chodzi o pewien perfekcjonizm. Po A idzie B a po B idzie C...

                A w koncu, jesli juz to najlepiej, w ogole, nie zaczynac. Bo zaczeciu powrot jest trudny.

                PF
                • borrka Ktos, kto nie zaczal... 27.03.12, 21:55
                  Nie zawsze rozumie takie wybory, ale (naprawde) mam rowiesnikow, ktorzy mysla, jak ci harcerze.
                  A, przynajmniej zawodowo, realizuja sie w pelni.

                  Zly przyklad ?
                  Tez jestem zlym przykladem - inna hierarchia wartosci.
                  Nie perfekcjonizm - tego mam dosc w slowianskich genach :)) - GRA.
                  Stawianie sobie celow.
                  I potem nowych celow.
                  I jeszcze nowszych.

                  Zeby bylo jasne - wcale nie wszystkie udaje sie osiagnac.
                  • polski_francuz Gra tez 27.03.12, 22:06
                    jest wazna.

                    Im trudniej tym ciekawiej ja zaczac i udowodnic, ze sie jednak da rade...

                    PF
                  • myself.dk Re: Ktos, kto nie zaczal... 28.03.12, 00:50
                    borrka napisał:
                    >
                    > Zeby bylo jasne - wcale nie wszystkie udaje sie osiagnac.


                    Czesto proba osiagniecia celu - droga do niego - jest ciekawsza:)
          • romrus Dziekuje, Boria :-)) 27.03.12, 21:42
            borrka napisał:
            > Inaczej mowiac, bardzo imponuja mi ludzie, ktorzy maja mozliwosci, potencjal, wyksztalcenie, ale pryncypialnie mowia NIE.
            > "Bo tu jest trudniej."

            Wrocilem do Rosji w 1996.
            Wiedzialem, ze mnie cenisz :-)))
            • polski_francuz Dajesz 27.03.12, 21:50
              sie lubic romrus:)

              PF
            • borrka Bylem w Matuszce w tych latach. 27.03.12, 22:04
              Hardcorowo bylo, ale zostanie w pamieci do konca zycia !
              • romrus Re: Bylem w Matuszce w tych latach. 27.03.12, 22:44
                borrka napisał:
                > Hardcorowo bylo, ale zostanie w pamieci do konca zycia !

                Hardcorowo:-))
                He-he, w 100%.

                Po powrocie zalozylem agencje ochroniarska i na tym biznesie jechalem do 2000.
                Jak bywalesz u nas w tam tych czasach, to chyba wiesz o co chodzi i moze zaczniesz lepiej mnie rozumiec:-)))
          • eva15 Z borrci wylazł PiSowiec z rozdwojoną jaźnią 27.03.12, 22:15
            borrka napisał:

            > Czlowiek powinien pracowac dla kraju, z ktorym sie utozsamia.

            Coś ty jesteś mało europejski. Nacjonalista z ciebie wyłazi, pfuj! Na Zachodzie, w Niemczech zwlaszcza, za takie poglądy wylądowałbyś szybko w narożniku narodowo-socjalistycznym, czyli na spalonym. Utożsamiać należy się z ideą a nie z krajem/narodem!!

            W PO-Polsce, która chce się rozmyć w EU, gadasz nagle jak sam Kaczyński i PiS. Nagler, bo normalnie popierasz jak najgłębszą integrację w ramach EU. Czyli jakby nie patrzał - znów masz rozdwojenie jaźni!
            Tak naprawdę sam nie wiesz, czego chcesz i wkółko sobie przeczysz.

            > Inaczej mowiac, bardzo imponuja mi ludzie, ktorzy maja mozliwosci, potencjal, w
            > yksztalcenie, ale pryncypialnie mowia NIE.
            > "Bo tu jest trudniej."

            Jeśli , borrcia sądzisz, że na emigracji jest "łatwiej", to niczego nie rozumiesz.
            • borrka Efciu, zawiodl instynkt. 27.03.12, 22:24
              Jak wiadomo, jestem na nieustajacej emigracji, jako banderowiec na Wilsonie.
              A powaznie, tylko nie potraktuj tego nadwrazliwie , bo intencje czyste - nie ucz ojca dzieci robic :)))
              • eva15 Re: Efciu, zawiodl instynkt. 27.03.12, 23:18
                Siedzisz okrakiem na dwóch sprzecznych z sobą ideologiach, ale rozdwojenie jaźni to twój drugi znak firmowy po lobotomii.
                • borrka Pomijam komentarze. 27.03.12, 23:40
                  Efciu, moj swiatopoglad jest jednorodny i spojny, niczym mysl Lenina:
                  Konserwatywny liberalizm i zwierzecy antykomunizm, godny czarnosecinca :).

                  To tyle - gdzie dostrzegasz ryse w monolicie ?
                  • eva15 Effcia antykomunistka!!! 28.03.12, 00:04
                    Zwierzęcy antykomunizm? Wnioskujesz z mojej krytyki eurokołchozu?
                    Jeśli tak, to chętnie jestem "zwierzęca". Za komuną faktycznie nie przepadam, obojętnie w jakim przebraniu się (po raz kolejny) objawia i czegoto nie opowiada i nie obiecuje..
                    • borrka Zle zrozumialas, Efciu. 28.03.12, 00:17
                      JA sie uwazam za antykomuniste ! :)))
                      I chyba, jako banderowiec z Wilsona, jestem.
                      Musze widac, byc bardziej wyrazisty ideologicznie !

                      Co do Ciebie, cechuje Cie pare "anty", lecz dominuje jedno "pro".
                      • eva15 Ty mnie nie rozumiesz, borrcia 28.03.12, 00:39
                        Ty siedzisz okrakiem i się gubisz w argumentacji i logice wywodu.

                        Co do mnie - dominują dwa pro. Nie moja to wina, że Putin jest two in one. Akurat on zdaje siię być najbliżej tego, co w systemie zachodnim lubiłam i ceniłam, a czego tam już nie ma, bo neoliberalizm to zniszczył, zdegenerował system.
                        Putin pojął, na czym polegała swego czasu wyższość i skuteczność tego (minionego) zachodniego systemu i ma rację. NIC na to nie poradzę, że ją ma. Nie będę się kopać z koniem o dużym łbie, tylko po to, by sprawić ci przyjemność.



                        • j-k belkot... 28.03.12, 00:45
                          eva15 napisała:
                          Putin jest two in one.

                          belkot .
                          z nazarbajewem i kazachstanem nie daje sobie rady :)
      • j-k ah nie. :) 27.03.12, 21:19
        kim sa dzis ci (sasiedzi) ze wschodu i z zachodu.?

        nikim.

        gdy dwoch sie bije - tam trzeci korzysta.
      • spiskowa.historia.dziejow Re: Uuuuh ! 27.03.12, 21:46
        Borrka, ty mosz recht. Młodzież polska (harcerska, skautowska), radziecka (komsomolska: np. Pawka Korczagin), niemiecka (Hitlerjugend) była zawsze podatna na manipulacje dorosłych polityków, ideologów. Teraz robi się to samo.
    • jk2007 za duzo patosu, 27.03.12, 21:20
      "tempora mutantor et nos mutantor in illis"
    • elka-sulzer Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 21:21
      polski_francuz napisał:

      Powyzszy nik by wskazywal ze piszacy jest patriota:
      1. polskim
      2. francuskim

      > Nie w puszeniu sie bowiem droga ale w skromnej pracy organicznej.

      Chwileczke, chwileczke, czy to nie pan nie tak dawno wyjezdzal z herbami i rodowodami?
      • j-k Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 21:24
        elka-sulzer napisało:

        > Chwileczke, chwileczke, czy to nie pan nie tak dawno wyjezdzal z herbami i rodo
        > wodami?

        A co w tym zaprzecza Polskosci ?
      • igor_uk Tak ,Elka. 27.03.12, 21:28
        To wlasnie ten Pan.
    • spiskowa.historia.dziejow Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 21:25
      Polska V kolumna na ziemi francuskiej. Człowieku. Mieszkasz we Francji, pijesz francuskie wino, jesz bagietki z kawą na śniadanie, dostajesz sutą emeryturę (być może ostatnią w EU). Kochaj hasełka: wolność, równość i braterstwo, a także swojego prezydenta Sarko. Żyj długo jak Solski i ... od Polski.
    • wojciech.2345 Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 21:58
      Napiszę krótko.
      Nie widzę podstaw by postawić Tobie jakikolwiek zarzut
      do tego co piszesz.

      To są trudne decyzje i trudno je oceniać.

      PS. Sorry, że tak lakonicznie, ale obowiązki ... .
      • polski_francuz Obowiazki 27.03.12, 22:02
        kaza mi isc spac z jakies pol godziny. Licze, ze Morfeusz bedzie dzisiejszej nocy dla mnie laskawy.

        PF
        • malkontent6 Re: Obowiazki 27.03.12, 22:07
          polski_francuz napisał:

          > Licze, ze Morfeusz bedzie dzisiejszej nocy dla mnie laskawy.

          Rózne określenia "tego" juz słuszałem, ale Morfeusz jeszcze nie.

          Mój morfeusz jeszcze nieźle funkcjonuje. :)
    • swiblowo Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 22:09
      Od paru ladnych dni wpada mi w oko ten wasz spor. Zaraz do niego wroce.
      Chce sie najpierw odniesc do tematu stricte emigracji. Polski_francuz napisal: > Emigracja jest dosc drastycznym krokiem podajacym w watpliwosc mozliwosc kariery
      w kraju rodzinnym. Ten krok byl bardziej drastyczny kiedys, kiedy trzeba sie bylo czegos wyrzec, z czyms zerwac (zdawaloby sie bezpowrotnie) niz obecnie. <
      Zyje tez na emigracji, chociac do glowy by mi nie przyszlo tak to okreslac. Po prostu moj dom jest gdzie indziej, niz moj dom rodzinny. Czasem zmieniamy domy, mieszkania, miasta...koncem koncow kraje i co ma do tego kariera? Pewnie cos moze miec, ale niekoniecznie byc glowna przyczyna emigracji. I jesli juz emigrujesz to i wczoraj i dzis z czegos rezygnujesz, z czyms zrywasz - czy to ze swietem zmarlych, czy z tym drzewem, ktore widac bylo za oknem. Rozne aspekty ma taki "dlugi" wyjazd, a "zdrada"? Moze wtedy, kiedy uciekasz przed wymiarem sprawiedliwosci - bo i takie przypadki sa. Porzucona wtedy zostaje rodzina. Co do wychowania w patriotyzmie i pomagania krajowi, to nie bardzo do mnie przemawia taki "slepy patriotyzm" i ciekawe jakby ta pomoc krajowi miala wygladac?
      A
      >kazdy sukces polskiego
      > emigranta jest tez jakims tam sukcesem Polski. To wszak polskie szkoly i polsk<
      - to wyglada na troche naciagane.
      Co do tlumaczenia racji stanu, to przynajmniej w przypadku Polski byloby to troche trudne, hmmm.
      Wracam teraz do sporu, ktory was tak grzeje, ze powoduje otwieranie wciaz nowych i nowych watkow. Wypowiadam sie na ten temat po raz pierwszy.
      Jesli forum jest dla was az tak wazne, ze zaden nie moze powstrzymac ambicji wyjscia na prowadzenie, zwroccie uwage, jak to wyglada z boku. A wyglada co najmniej niesmacznie, tanio i nudno, zeby nie powiedziec dosadniej, ze niekulturalnie. Nie lubie mieszac sie w nie swoje sprawy, ale tu juz przez lupe trzeba patrzec na watki, zeby przez nieuwage nie zostac wygwizdanym - przykladem ten watek. O emigracji, ale do Igora. Oczywiscie nie tylko ten. Bardzo was ludzie prosze, zakonczcie jakos ten cyrk. Wykazcie sie maksimum ambicji i nie odzywajcie do siebie, albo znajdzcie kompromis.
      - s.
      • polski_francuz Czemu nie 27.03.12, 22:14
        "Wykazcie sie maksimum ambicji i nie odzywajcie do siebie, albo znajdzcie kompromis."

        Raczej to pierwsze.

        A co do tego co piszesz, to matywacja pochodza z roznych zrodel. Wazne jest by watki byly ciekawe. I pobudzajace do myslenia.

        PF
        • swiblowo P_f i Igor 27.03.12, 22:48
          polski_francuz napisał:
          > Raczej to pierwsze.

          Dla mnie moze byc i tak. Chociaz to gorszy scenariusz. Lepiej sie wysilic na tolerancje, jesli juz nie na sympatie. Ludzie z forum potrafia byc mili. A nawet pomocni. Bardzo i bezinteresownie. Mowie z doswiadczenia.
          Pogodzcie sie.
          • igor_uk Re: P_f i Igor 27.03.12, 22:56
            Ja mu warunek postawil.Wystarcze ze przeprosi Ewe i stwierdzi publicznie ,ze to co zrobil wobec kaszebe12 bylo niegodnym.
            Jak widzisz,dla siebie nic nie prosze. Ja tu tylko bawie sie,ale chce bawic sie tam,gdzie obowiazuja,jakies zasady moralne.Czy to tak duzy wymog?
            • swiblowo Re: P_f i Igor 27.03.12, 23:00
              Czy Oni Ciebie o to prosili?
              Nie Igor, nie jest to dobra zabawa. To zabawa uczuciami. Wybacz, mozesz sie nie zgodzic, ale to jest giecie palki.
              • igor_uk Re: P_f i Igor 27.03.12, 23:12
                Ewa dobrze wie o moim zadaniu i nigdy nie wyrazila sprzeciwu,wrecz przeciwnie dawala znac,ze jest mnie wdzieczna,ze bronie ja.kaszebe12 rowniez dobrze o tym wie i nie dal mnie znac,ze jemu to nie pasuje.Rowniez kilkakrotnie wymieniali sie my z nim na ten temat postami i widac ,ze to co zrobil polski_francuz,mu ,chyba moge uzyc tego slowa,zabolalo.
                swiblowo,dobrze powinienes znac Rosjan,to co dla innych wydaje sie niewaznym i sztucznym,dla nas bardzo waznym.
                jak by to bylo tylko zwykle czepiani sie od mojej strony,to by ja to juz dawno se to odpuscilem.Pobawilem sie z czlowiekiem i starcze.A tak jak widze watek,czy post tego forumowicza,w ktorym padaja slowa o uczciwosci,czy honorze,a przeciez on bez tego nie moze,to we mnie odrazu diabel budzi sie - nu jakie ma prawo czlowiek o tak niskiej morali wypowiadac sie w tych kwestiach?
                i to wszystko.
                • swiblowo Re: P_f i Igor 27.03.12, 23:17
                  Sluchaj, znam troche ruskich, wiec po rusku Ci mowie, to gnusne jest.
                  A teraz miedzy nami - stary kon jestes, nie z jednego zlobu jadles, wez wyluzuj. To nie wyglada juz na spor o honorze, tylko na przepychanke. Wlasnie dlatego odpusccie sobie chlopaki.
                  • igor_uk Re: P_f i Igor 27.03.12, 23:24
                    swiblowo,przeciez to i jest przepychanka.I dzis to on mnie sprowokowal.czy ja go zaczepilem,jako pierwszy?
                    I jeszcze,to jest tylko forum,gdzie znudzony luudzi spedzaja czas.kazdy tu bawi sie na swoj sposob.Jeden polewa pomyjami innych i jemu to przynosi przyjemnosc,to jego bawi.Drugiego bawi pokazywac temu pierwszemu,ze polewanie pomyjami innych,to jest niegodnie.
                    I zabawa trwa. W czym widzisz problem?
                    Ale jak juz napesalem do majki.Od dzis nic mu nie wypominam jemu o jego moralnosci.Moze i macie racje -przeciez glizda nigdy nie zdaje sobie prawy z tego,ze ona jest ohydna.Ona po prostu taka jest -mieka i sliska,dla niej to ideal piekna.
                    Zaczepi mnie,odpowiem,tak jak zrobilem teraz.I jak zrozbilem wczoraj.Bo to juz drugi watek pod rzad ,zalozony przez niego,w ktorym on uwaza za obowiazek wspomnic o mnie.Czyki to on zaczyna,a nie ja.
                  • eva15 Swiblowo, 27.03.12, 23:29
                    Swiblowo, problem jest głębszy, tu chodzi o nadawanie na innych falach i o zupełnie inny system wartości.
                    Twoje rady są tu niestety mało przydatne. Równie dobrze ja mogłabym Ci radzić zawarcie pokoju z Nawalnym czy Kasparowem (przy zachowaniu wszystkich różnic i proporcji)
                    • igor_uk Re: Swiblowo, 27.03.12, 23:36
                      Ewa, mnie tak sie wydaje,ze swiblowo chodzi o to,jak to mowia Rosjanie:
                      "не трoнь гaвнo - вoнять не бyдет".
                      Tylko jest jeden problem. Tego na forum i dotykac nie trzeba.Ale ,jak juz napisalem ,ja sobie odpuszczam.Ewa,wybacz.
                    • zlotamajka Re: Swiblowo, 27.03.12, 23:38
                      Alez nie chodzi o zawarcie pokoju ale cease fire! Tym bardziej ze nie zauwazylam by Kaszabe byl zadowolony z tej obrony wrecz nieswojo mu.
                    • swiblowo Re: Swiblowo, 28.03.12, 00:05
                      Nie musza byc zachowane proporcje.
                      Probuje zrozumiec, ale chociaz mam wrodzone poczucie sprawiedliwosci, trudno mi to przychodzi.
                      Lubie tez chlustnac pomyjami jak sie z czyms/kims nie zgadzam, ale nie w kolko Macieju.
                      Widocznie brakuje mi jakiejs szczepionki.
                      Rozumiesz, niech Panowie maja rozne systemy wartosci, ale gdyby moje imie pojawialo sie tak czesto w wiadrze z pomyjami jak Kaszebe...polecialby strumien. O to mi chodzi. Niech sie w koncu odpie... od czlowieka.
                      - ale moze moja subiektywna ocena byla zbyt subiektywna.
            • zlotamajka Re: P_f i Igor 27.03.12, 23:11
              Igor, zgadzam sie z Swiblowo. Juz zaczyna to wygladac jak przeginanie i to powazne. Zwrociles, zwrocilismy mu uwage, widzisz ze bez skutku a ciagle wklejanie i przypominanie to juz przesada. Z tego co tez zauwazylam to Kaszabe tez nie zabardzo sie to podoba. I mysle ze jego uczucia powinienes wziasc pod uwage.
              • igor_uk majka. 27.03.12, 23:16
                czyli co,polski_francuz "wygral" i nadal moze wypisywac tu na forum o nonorze,moralnosci,uczciwosci?
                Coz,jak takie zasady wam podobaja sie,to przeciez nie bede sam walczyc z wiatrakami.Don Kichotem to ja nie jestem.
                Ok.Odpuszczam sobie.
                • swiblowo Re: majka i nuty dla upartych 27.03.12, 23:22
                  Igor, P_f nie wygral. To nie mialy byc chyba zawody?
                  Dawajcie troche...nut: dla wszystkich

                  www.youtube.com/watch?v=RkZC7sqImaM
                  • igor_uk Re: majka i nuty dla upartych 27.03.12, 23:26
                    Wygralo chamstwo.
                    • swiblowo Re: majka i nuty dla upartych 27.03.12, 23:41
                      No gdzie tu chamstwo wygralo? Przeciez zwracam sie do Was obydwu. Pisze, ze watek bylby git, gdyby nie to, ze znowu zwracal sie do Ciebie.
                      Ale widze, ze h@j z tego bedzie. Operacja sie udala, ale pacjent nie wytrzymal.
                      • igor_uk Re: majka i nuty dla upartych 27.03.12, 23:48
                        swiblowo,zwracajac sie do nas razem,ty postawiles nas w jednym szeregu.Ja sobie tego nie zycze.
                        • swiblowo Re: majka i nuty dla upartych 27.03.12, 23:55
                          Wybacz. Co za ku...ki blad z mojej strony. Naprawde. Widocznie daleko mi do Twojej delikatnosci.
                          Przepraszam.
                          • igor_uk Re: majka i nuty dla upartych 27.03.12, 23:57
                            Jak szczerze,to nie ma spraw.Ale i tak przy okazji odwdziecze sie.
                • zlotamajka Re: majka. 27.03.12, 23:35
                  Igor, dobrze wiesz ze nie uwazam tego co zrobil franca za ok. Wspomnielismy mu. Ale to ciagle wytykanie tez nie jest w porzadku a przedewszystkim do niczego nie prowadzi. Zmusiles go do przeprosin? Myslisz ze zmusisz? Jak do tej pory nie zmusiles to juz nie zmusisz. Odszedl z forum? Nie i nie odejdzie. Trzeba popatrzec co sie chce i da osiagnac. Tu nie wiele. Wiec lepiej byc madrzejszym i odpuscic. Innaczej to sie stacza do tego poziomu glupszego. A po co to .
                  • igor_uk Re: majka. 27.03.12, 23:37
                    majka,przeciez juz napisalem do ciebie-odpuszczam .Dzis ostatni raz zobaczylas moj post,w ktorym cos chcialem od polskiego_francuza.
                    • zlotamajka Re: majka. 27.03.12, 23:40
                      Dzieki Igor. Zachowales sie jak czlowiek honoru. I nie patrz ze "chamstwo wygralo". Nie wygralo. Ja wierze w karme. Predzej czy pozniej za kazdy uczynek przyjdzie zaplacic. Im predzej tym lepiej, mniejsze odsetki;).
            • melord Re: P_f i Igor 27.03.12, 23:32
              igor_uk napisał:

              > Ja mu warunek postawil.

              igor...jakie warunki ty mozesz stawiac komukolwiek,pogielo cie?

              namieszales w sprawie evy i kaszebe choc nikt cie o to nie prosil,miesiac lub wiecej minelo ty dalej smucisz i medzisz....czas skonczyc

              ps.obiecales wycofac sie z FS,zegnales sie po raz kolejny
              wiem ,ze tego nie zrobisz do tego trzeba miec jaja
      • malkontent6 Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 22:17
        swiblowo napisała:

        > Zyje tez na emigracji, chociac do glowy by mi nie przyszlo tak to okreslac. Po
        > prostu moj dom jest gdzie indziej, niz moj dom rodzinny.

        Mam wrażenie, że P_F chodziło o emigrację jego i mojego pokolenia, która - jak sam zauważył - często znaczała koniecznośc zerwania z ówczesną Polska.

        Teraz ta sprawa wygląda zupełnie inaczej. Są w mojej rodzinie ludzie (juz innego pokolenia), którzy mieszkanie w Barcelonie lub Brukseli traktują właśnie tak - jako mieszkanie w innym mieście, kraju. Bez zrywania z krajem bez trudnych decyzji. Oni nawet nie muszą podejmowac decyzji czy chca tam mieszkać na stałe czy tymczasowo. Po prostu mieszkają, studiują, pracują.

        Muszę tylko dodać, że stało się to możliwe dopiero po upadku komuny w Polsce. :)
        • swiblowo Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 22:28
          No coz malkontent. Stary pierdun z Ciebie, znaczy sie...
          - zartuje, nie obraz sie!
          Rzeczywisci, za komuny wybor byl inny. Woz albo przewoz. Moze nie zdrada to byla, tylko trzeba bylo troche wiecej ikry miec. Czy fantazji. Co potwierdza moja teorie o "slepym" patriotyzmie.
          Ty, jako emigrant ze stazem co powiesz? Wrocilbys na "stare smieci"?
          • malkontent6 Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 22:32
            swiblowo napisała:

            > No coz malkontent. Stary pierdun z Ciebie, znaczy sie...
            > - zartuje, nie obraz sie!

            Za co się obrażać? :)


            > Ty, jako emigrant ze stazem co powiesz? Wrocilbys na "stare smieci"?

            Często słyszę to pytanie. W moim przypadku to już nie byłby powrót. Raczej kolejna emigracja, wprawdzie już nie tak drastyczna. Za długo tu juz jestem. No i sprawy rodzinne.
            • elka-sulzer Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 22:42
              Nieeee, ja nie moge, Malkontent?! Jak TY tak mozesz? !
              Wywiales za Gierka by do Kaczynkich/Rydzyka powrocic???
              Wolnomyslacy Malkonent?
              Toz TY prawdziwym WROGIEM jestes!
              • malkontent6 Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 22:44
                elka-sulzer napisała:

                > Wywiales za Gierka by do Kaczynkich/Rydzyka powrocic???

                Elżuniu, nie rozumiesz drukowanego tekstu.
            • swiblowo Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 22:42
              Nie zaslaniaj sie bagazem. Kazdy juz jakis mial, jak wyjezdzal, wiec to nie pierwszyzna.
              Ale tak w duchu. W duchu - nie niepokoi Cie czasem taka mysl?
              • malkontent6 Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 22:47
                Ja sporo kiedyś podróżowałem, mieszkałem 2 lata w Niemczech, w kilku miejscach w USA. W pewnej chwili poczułem się tym zmęczony. Jak zauważyłeś stary już jestem.

                Jakoś się w tej Hameryce urządziłem rodzinnie, zawodowo, finansowo i chyba tu już zostanę. Bierzemy oczywiście pod uwagę mieszkanie "okrakiem" w Polsce i w USA.
                • swiblowo Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 22:53
                  Spory musi byc ten "okrak" zeby pomiescil sie ocean :)
                  Ale rozumiem. Czlowiek przyzwyczaja sie do takiej "szarpanki" i pozniej czegos brakuje.
                  Kiedys ktos mi powiedzial, ze jesli mieszkasz w jednym miejscu chociaz pol roku, potem zawsze za nim tesknisz. Mysle, ze mial racje.
                  • malkontent6 Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 22:59
                    Znam Polaków, jeszcze starszych ode mnie, którzy tak włąśnie żyją. Kilka miesięcy w Polsce, kilka tutaj. Przeciez my wszyscy też mamy w Polsce rodziny, znajomych i pewne sprawy, do których tęskimy.
                    • swiblowo Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 23:03
                      Zycie na dwa domy tez jest...meczace. Ech...zycie.
                      Ale serio znasz jeszcze starszych?
                      no sorry, ale nie moge sie powstrzymac :))

                      Moze Wam w Ameryce jest latwiej. W koncu polityka chociaz sie zgadza. Presja tu na wschodzie jest...chyba mocniejsza.
                      • malkontent6 Re: Emigrancki patriotyzm 28.03.12, 02:33
                        swiblowo napisała:

                        > Ale serio znasz jeszcze starszych?

                        Znam, znam, nawet takich co mają ponad 60 lat. :)
      • eva15 Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 22:50
        swiblowo napisała:

        > Zyje tez na emigracji, chociac do glowy by mi nie przyszlo tak to okreslac. Po
        > prostu moj dom jest gdzie indziej, niz moj dom rodzinny. Czasem zmieniamy domy,
        > mieszkania, miasta...koncem koncow kraje i co ma do tego kariera?

        On wyjechał z Polski dla pieniędzy i kariery i nie wie, nie rozumie, że może istnieć inna motywacja, np. zupełnie prywatna, rodzinna etc. Inna motywacja niż kariera i kasa dla niego najwywaźniej nie istnieje. Tylko dla kasy i kariery można opuścić swój kraj.

        Cała ta dyskusja jest głupia właśnie przez to, przez brak zrozumienia dla innych ludzi i ich motywacji.
        • swiblowo Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 22:56
          Nie, poczekaj. Tez mi sie tak zdawalo na poczatku. Ale rzeczywiscie inaczej mieli wyjezdzajacy za innego ustroju. Malkontent slusznie zauwazyl. Jednak bylo duze prawdopodobienstwo, ze to podroz w jedna strone.
          • malkontent6 Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 22:58
            swiblowo napisała:

            > Jednak bylo duze prawdopodobienstwo, ze to podroz w jedna strone.

            Ja swoja decyzje podejmowałem z tą świadomością. Aż tu pewnego dnia... :)
            • swiblowo Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 23:04
              Pewnie szampan strzelil, co?
              • malkontent6 Re: Emigrancki patriotyzm 28.03.12, 02:34
                swiblowo napisała:

                > Pewnie szampan strzelil, co?

                Też. :)
          • eva15 Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 23:13
            swiblowo napisała:

            > Nie, poczekaj. Tez mi sie tak zdawalo na poczatku. Ale rzeczywiscie inaczej mie
            > li wyjezdzajacy za innego ustroju. Malkontent slusznie zauwazyl. Jednak bylo du
            > ze prawdopodobienstwo, ze to podroz w jedna strone.

            Ależ ja temu wcale nie przeczę. Wyjeżdzaliśmy - francowaty i ja - mniej więcej w tym samym czasie (lata 80.), czyli w czasie gdy była to podróż w jedną stronę. Ale i wtedy wyjeżdżało się z różnych motywacji. Nie zawsze, jak w jego przypadku, chodziło o kasę i karierę. Francowaty był wtedy już po studiach i chciał się korzystnie finansowo i zawodowo ustawić. Wg jego kategorii moralnych (nie moich) była to ewidentna zdrada kraju ojczystego dla kasy. Jego sprawa, ale niech nie gada w imieniu wszystkich innych, iistniały też zupełnie inne motywacje.
            • swiblowo Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 23:26
              Hhehehee!! Tak. Tylko tu dwie sprawy /kurna, nie wiem, czy sie nie pogubie??/
              1. wyjazd w jedna strone wszystko jedno z jakiej - roznej - motywacji
              2. jednak w jedna strone.

              zreszta h@j z tym i tak wiecznie kasy brakuje :))
              tesknie za Twoim glosem.

              acha...moze watek o kochankach cudzoziemkach/cucoziemcach zalozymy?
              • igor_uk swiblowo. 27.03.12, 23:29
                Dobry pomysiel.
                Ale tak,z telefonami i adresami tych kochakow.Ok?
                • swiblowo Re: swiblowo. 27.03.12, 23:47
                  Hhhehehee!!
                  Ale co? Numer strahovki tez? Zglupiales?! Ja nawet nazwiska nie wszystkie pamietam!
                  • igor_uk Re: swiblowo. 27.03.12, 23:50
                    nie ch...a sobie,skazal ja siebie.
                    Widze,ze bedzie mnie o czym porazmawiac.Nu chyba ze dogadamy sie.
                    • swiblowo Re: swiblowo. 28.03.12, 00:08
                      Ha! A Ty дyмaл.
              • eva15 Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 23:42
                swiblowo napisała:

                > Hhehehee!! Tak. Tylko tu dwie sprawy /kurna, nie wiem, czy sie nie pogubie??/
                > 1. wyjazd w jedna strone wszystko jedno z jakiej - roznej - motywacji
                > 2. jednak w jedna strone.

                Owszem, w jedną stroną , to fakt. Ale nie zawsze czynnie/świadomie dla kasy, czasem był to przymus wynikający z sytuacji prywatnej w młodym wieku. Ne będę tego dalej rozwijać, ani myślę robić jakikolwiek outing na tym forum. .

                > zreszta h@j z tym i tak wiecznie kasy brakuje :))
                > tesknie za Twoim glosem.

                Tęsknotę postaram się ukoić, tylko muszę mieć nastrój....

                > acha...moze watek o kochankach cudzoziemkach/cucoziemcach zalozymy?

                Ha, ha, wyjechałam za ziemliakami . To o czym piszesz, przyszło później . Na cudzej ziemi pojawiają się cudzoziemscy kochankowie....

        • zlotamajka Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 23:07
          To ze na poczatku tylko emigracja za kariera byla wspomniana nie wyklucza ze mozna rozmawiac o emigracji innego rodzaju. Ale jesli chodzi o Polakow dzisiejszych to emigracja "za chlebem" czyli za robota jest chyba nr.1 motywacja. Sa tez inne. Emigracja jest jak mieszkanie w innym miescie i kraju. Ale bedac w Kanadzie z odlegloscia kontakt z Polska jest trudniejszy niz bedac w Niemczech np. Trudniej odwiedzac. A sprawy w kraju zawsze zostaja szczegolnie rodzinne. Po dluzszym czasie jak fajnie powiedzila swiblowo teskni sie za tym nowym krajem no i powrot to czesto do obcego kraju gdzie od nowa trzeba sie uczyc zasad gry. Ja np. nawet nie wiem jak napisac polskie CV i tu nie chodzi o sam j. polski ale tez o format. O innych sprawach nawet nie wspomne. Tu malkontent ma racje.
          • swiblowo Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 23:13
            Po co Ci pisac CV? Tu mowimy o...wieku okoloemetytalnym:)
            Lezak zebys umiala rozstawic pod jablonka. No i zeby koledzy z podworka nie mieli alzheimera.
            • zlotamajka Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 23:27
              Oj, ja emerytury sie nie doczekam. Do tej pory to funduszy emerytalnych nie bedzie. Moze w Walmartcie na greeter sie zalapie.
              • elka-sulzer Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 23:35
                No to Majka Malkontent i Felus maja przerabane, o przyjacielu nie wspomne ... Ty i ja jako Walmartowe pozdrawiaczki:DDDD???
                • zlotamajka Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 23:42
                  Do you have better ideas haha. Love to hear them!
                  • elka-sulzer Re: Emigrancki patriotyzm 27.03.12, 23:56
                    Alez Majko, ja nie mam nic przeciwko Malkontnetowym czy Felusiakowym szczenietom .... One powinny sie zwrocic do swoich rodzicieli!
                    Malkontentom na mysl nie przyszlo ze to moj czy TWOJ syn, czy corka, za ich przyzwoleniem(!!!!) ich szczenieta do demokratycznych gulagow posle .... Do Malkontentow czy Felusiakow nadal ten kocept nie dociera!!!
                    O przyjacielu nie wspomne, polglowkow przestalam czytac.
                    • zlotamajka Re: Emigrancki patriotyzm 28.03.12, 00:46
                      Elu, ja sie nimi nie przejmuje i przestalam czytac co tam pisza. Szkoda czas i nerwow. A co z naszymi dziatkami bedzie to Bog tylko wie. Co daje mi nadzieje to to ze we wszechswiecie jest rownwaga bo taka musi byc. Coraz wiecej ludzi zaczyna rozumiec co sie dzieje i coraz glosniej. Ekonomia jak i polityka kreci sie jak kolo. Teraz jestesm przy jednej skrajnosci. Ale w koncu zacznie isc w gore. Bedziemy musieli jeszcze kilka jak nie wiecej lat poczekac ale zmiany beda. Podwyzszac temperatura mozna tylko do pewnego stopia. Dalej sie nie da o czym te elyty sie przekonaja.
            • malkontent6 Re: Emigrancki patriotyzm 28.03.12, 02:36
              swiblowo napisała:

              > Po co Ci pisac CV? Tu mowimy o...wieku okoloemetytalnym:)

              Ja o tym wieku jeszcze nie mówię, ale faktem jest, że Amerykanie dość wcześniej zaczynają planować te sprawy. Dużo wcześniej niż Polacy.
              • elka-sulzer Re: Emigrancki patriotyzm 28.03.12, 02:46
                malkontent6 napisał:

                >Ja o tym wieku jeszcze nie mówię, ale faktem jest, że Amerykanie dość wcześniej
                > zaczynają planować te sprawy. Dużo wcześniej niż Polacy.

                No i co im z tego wczesnego planowania, Malkontnet?
                Nie dosc, ze ich "pensions", dzieki Goldmanowi i spolce, poszla sie yebac to takie rozne "przedstawiciele wyborcow" po obu stronach (D and R) naciskaja na zniesienie social security. Moj tesciu boi sie, ze skonczy na ulicy. Jego zdaniem, to dzieki Obmie. Ja i mezus mu tlumaczymy, ze dzieki finansowej mafii rzadzacej rzadem wszyscy bedziemy, wczesniej czy pozniej, na ulicy. On jakos tylko Obame widzi.
                • malkontent6 Re: Emigrancki patriotyzm 28.03.12, 02:54
                  Ja znam osobiście emerytów, którzy przestali pracować w wieku poniżej 60 lat i żyją jak książęta. Być może w kolejną podróż zagraniczną pojadą do Polski. Dzięki mnie. :)

                  Znam tu Polaków, którzy maja po 2 domy, z czego jeden na Florydzie. I co kilka miesięcy podróżują z jednego domu do drugiego. Albo jeden z domów wynajmują komuś i mają dodatkowy, niezły dochód.

                  Znam też takich, którzy ciągle pracują mimo, że 70-tka na karku. Pracują, bo muszą.

                  Z przykrością stwierdzam, że ci drudzy w większości sami są sobie winni.
    • malkontent6 Aaaaa! 27.03.12, 22:22
      Teraz rozumiem. W ostatnim akapicie masz na mysli Igora.

      P_F, zaczynasz piszać jak czlowiek_ksiazka. :(
      • polski_francuz Popatrzylem 27.03.12, 22:27
        przez analogie.

        Do podobnych podobienstw siem nie przyznaje. Chyba, ze kazdy do kazdego jest jakos podobny...

        PF
        • igor_uk Widze. 27.03.12, 22:54
          Ze mnie juz tna.
          Co najsmieszniej,nikogo nie obrazilem.
          • kropka Re: Widze. 27.03.12, 23:31
            igor, rzecz w tym, że nie każdy watek na forum jest o Tobie lub do Ciebie.
            "Wycieczki" personalne też są niezgodne z regulaminem
            • elka-sulzer Re: Widze. 27.03.12, 23:38
              Szanowna Kropko, jak do tej pory dalas wystarczajacy dowod ze na twoja trzezwosc osadow nie mozna liczyc. W Twoim przypadku nie zabieralbym wiec glosu.
              • j-k belkot 28.03.12, 00:20
                elka-sulzer napisało:

                > Szanowna Kropko, jak do tej pory dalas wystarczajacy dowod ze na twoja trzezwos
                > c osadow nie mozna liczyc.

                dostosuj sie do Profilu GW
                albo zmiataj stad
                • walter622 Re: belkot 28.03.12, 00:24
                  j-k napisał:
                  > albo zmiataj stad

                  Jasiu, czy ty przypadkiem nie robisz za ciecia ?

                  **************************************************************
                  "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                  Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                  • j-k nie, wyrzucam tylko islamskie smieci 28.03.12, 00:27
                    a dlaczego pytasz ?
                    • elka-sulzer Re: nie, wyrzucam tylko islamskie smieci 28.03.12, 00:34
                      No bo jak najbardziej na islamskie smieci pasujesz:D
                      • j-k ale islamskie smieci 28.03.12, 00:41
                        to sa smieci, zgoda :)))
                    • walter622 Chałturzysz u Arabów ? 28.03.12, 00:36
                      j-k napisał:
                      > wyrzucam tylko islamskie smieci

                      Innymi słowy chcesz powiedzieć, że dostała się tobie chałtura u Arabów? Można tylko pozazdrościć. Lecz tym bardziej nie rozumiem dlaczego cieciujesz na tym forum?

                      > a dlaczego pytasz ?

                      Coś ostatnio na tym forum za dużo się szwenda samozwańczych cieciów. No i z tego powodu mamy teraz spory problem - co poniektórym ewidentnie odbiło i sądzą, że są Napoleonem.

                      **************************************************************
                      "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                      Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                      • j-k Nie, robie u ruskich 28.03.12, 00:42
                        sprzatam po czeczenach.
                  • elka-sulzer Re: belkot Moshe 28.03.12, 00:29
                    > j-k napisał:
                    > > albo zmiataj stad

                    Nic innego nie potrafi:/
                    • j-k belkot islamuska 28.03.12, 00:37
                      elka-sulzer napisało:
                      > Nic innego nie potrafi:/

                      a coby umial potrafic ?
                  • igor_uk Walter. 28.03.12, 00:37
                    Rowniez tak zaczalem podejrzewac i postanowilem to sprawdzic i co mnie wyszlo:
                    To post forumowicza yaa,przypadkiem jeden z opiekunow naszego forum ,rowniez ma nick yaa.

                    Re: Fiat i Volvo w jednej drużynie?

                    Autor: Gość: Yaa IP: *.warszawa.mm.pl 12.03.12, 19:43

                    Fiat już współpracował z Saabem (projekt Croma/Thema/9000). I Saaba niet. Włosi oskubią Kitajców i zwieją w ostatnim momencie.

                    Ja juz dawno zauwazylem,ze j-k celowo kaleczy jezyk ,piszac bardzo nie poprawnie . Rowniez wiedzialem,ze pisze on pod roznymi nickami (wchodzil na "Swiat",zapominajac przelogowac sie) i pod kazdym innym nickiem zawsze staral sie byc innym,ale jedno zawsze bylo wspolnei wtrety slow rosyjskich.Jak i u tego yaa.
                    Moze myle sie,ale sadzac po jego ciaglym pogrozkam,cos w tym musi byc.
                    • walter622 Bez przesady 28.03.12, 00:47
                      Jaś nie jest aż tak finezyjny.
                      Tych faciów można lekko rozpoznać bowiem mają jeden dość poważny defekt.

                      **************************************************************
                      "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                      Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                      • igor_uk Re: Bez przesady 28.03.12, 00:58
                        Jasiek ma wiele osobowosci,wystarcze przesledzic co on wypisuje na roznych forach pod roznymi nickami.
                        Jak lubisz po..c sie,to wystarcze do wyszukiwrki forumowej powrzucac kolejne nicki
                        j-k ,maly_jas ,facett.Zwlaszcza na ten ostatni nick zwroc uwage.
                • elka-sulzer Re: belkot Jaska 28.03.12, 00:33
                  j-k napisał:

                  > elka-sulzer napisało:
                  >
                  > > Szanowna Kropko, jak do tej pory dalas wystarczajacy dowod ze na twoja tr
                  > zezwos
                  > > c osadow nie mozna liczyc.

                  j-k napisał:

                  > dostosuj sie do Profilu GW
                  > albo zmiataj stad

                  Znasz takie powiedzenie? Daj glupiemu brzytwe?


                  • j-k belkot islamuskow. 28.03.12, 00:39
                    elka-sulzer napisało:
                    Znasz takie powiedzenie?
                    Opusc forum ci wrogie :)))
            • walter622 Re: Widze. 27.03.12, 23:38
              kropka napisała:
              > "Wycieczki" personalne też są niezgodne z regulaminem

              No tak, lecz szkopuł w tym, że cenzura jakoś tego kompletnie nie dostrzega.
              Na przykład diagnoza pewnego forumowego "ginekologa", zafundowana jednej z forumowiczek, do niedawna upiększała to forum w najlepsze.

              **************************************************************
              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
              • elka-sulzer Re: Widze. 27.03.12, 23:45
                Dokladnie Walterze!!!!
                Cenzura jak widac ma przepaske na oczach, jak jakas Temida ... a moze nie Temida bo jednak wycina.
                JEDNOSTREONNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Patrzy na jedno slepie a drugie przymruza?
                • igor_uk Nie jest tak,Elka. 27.03.12, 23:54
                  Ja tam kropce nic za zle nie mam.Tylko psychicznie chory czlowiek byl by wstanie czytac wszystko ,jak leci ,na forumie.Co jej przysylaja mailami,to i kasuje.My nie przysylali,a oni robili to nagminnie.Dla tego nasze posty lecieli,a ich wisieli.Teraz zmienilo sie.Uprzedzielem wszystkich,ze od pewnego czasu nie mam zadnych moralnych oporow i wszystko co mnie trafi sie na oko nie stosownego,bede zglasza ci tak robie.I powiem cie Elka,to dziala znakomicie.Po prostu trzeba zglaszac posty,ktore lamia regulamin.
                  • walter622 Bajki 28.03.12, 00:10
                    igor_uk napisał:
                    >to dziala znakomicie. Po prostu trzeba zglaszac posty,ktore lamia regulamin.

                    Igor, bez przesady. Piszesz bajki. Przed laty kilka razy zgłaszałem wpisy ewidentnie
                    nie tylko łamiące regulamin lecz podpadające również pod KK - ze strony cenzury
                    przysłowiowe zero reakcji. Przypuszczam, że te cudeńka na Czerskiej pozłocili i oprawili
                    w ramki.
                    Numer z "ginekologiem" to było już kompletne dno, więc ostateczniemusieli coś zrobić z tym fantem .

                    **************************************************************
                    "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                    Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                    • igor_uk Re: Bajki 28.03.12, 00:15
                      Walter,za iostatnie dni skasowali lub przeniesli na osla lawke,kilka watkow,ponad 15 postow.
                      Kazde zgloszenie wysylalem pod minimum dwoma adresami,ktore to bie podawalem.Jest jeszcze trzeci.Tak co zadne bajki.
                      Musisz skopiowac,przedewszystkim,link postu i wkleic go.
                      Klikanie nic nie daje,to fakt.Nu chyba ze kliknie z 20 osob.
                      • eva15 Re: Bajki 28.03.12, 00:46
                        Igor, na moje wnioski kasacji NIKT nie reaguje, mimo, że nie robię ich odnośnie mojej własnej osoby tylko chamstwa wobec innych, zwłaszcza Rosjan.
                        • igor_uk Re: Bajki 28.03.12, 00:51
                          A gdzie zglaszasz?
                        • walter622 Re: Bajki 28.03.12, 00:52
                          eva15 napisała:
                          > na moje wnioski kasacji NIKT nie reaguje,

                          Czyli moje spostrzeżenia się potwierdzają. Cenzura nie reaguje na przejawy ewidentnego chamstwa, no i obecnie mamy na tym forum niezły pasztet.

                          **************************************************************
                          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                          • igor_uk Re: Bajki 28.03.12, 00:59
                            Ale z wlasnego doswiadczenia moge stwierdzic co innego.
                            • walter622 Re: Bajki 28.03.12, 01:02
                              To chyba masz u nich szczególne względy.

                              **************************************************************
                              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                              • igor_uk Re: Bajki 28.03.12, 01:03
                                Jedno zgloszenie zawsze zglaszam do kropki,drugie do dezurnego administratora.Tresc identyczna.
                • walter622 Witaj Elka-Sulzer 27.03.12, 23:59
                  elka-sulzer napisała:
                  > a bo jednak wycina.

                  Najśmieszniejsze, a może żałosne, w tym jest to, że wpisy dotyczące braku ze strony cenzury jakiejkolwiek reakcji na to drastyczne chamstwo zostały przez cenzurę natychmiast wycięte.
                  Natomiast wypowiedź "ginekologa" dekorowała to forum praktycznie przez dwie doby.

                  Czasem pisuję na kilku rosyjskich forach i muszę stwierdzić, że choć jak wiadomo "ruskie ścierwa" i "turańska cywilizacja" (coś nowego dla urozmaicenia) lecz takie numery tam się nigdy nie zdarzają - facio natychmiast wylatuje z forum na zbity pysk. No, a ty mamy "światowy" Wersal.

                  **************************************************************
                  "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                  Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                  • elka-sulzer Re: Witaj Walterze 28.03.12, 00:07
                    Tu mnie juz NIC nie zaskoczy!
                    Jak widac chamstwo jest sankcjonowane .. pod warunkiem ze strona z "przyzwoleniem" (kropek i innych roztropek) sie go ima:/
                    Co innego jak TOBIE czy mnie sie cos "nieodpowiedniego" wymsknie:D
                    Ban murowany.
                    Kropek i innych roztropek sie nie banuje.
                    Ony czuwaja ... hahaha!
                    • walter622 Coś z Orwell'a 28.03.12, 00:17
                      elka-sulzer napisała:
                      > Jak widac chamstwo jest sankcjonowane

                      Odnoszę wrażenie, że mamy do czynienia ze zjawiskiem opisanym dobitnie przez Orwell'a
                      - po prostu są "równi i równiejsi". Czasem polemizujemy na tym forum z faciami, którzy robią za wodzirejów i statystów. Koledzy z redakcji nie ukrywali, że ich się zachęca by się udzielali.
                      Tak więc było by głupio ich wpisy kasować.

                      **************************************************************
                      "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                      Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
            • igor_uk Kropka. 27.03.12, 23:42
              W poscie otwierajacym watek byl osobisty wypad pod moim adresem. Wystarcze,kropka,zeby ty uwaznie przeczytala ten post.
              • igor_uk Kropka,to te slowa. 27.03.12, 23:46

                Z tym wejsciem na fora trzeba byc ostroznym. Albowiem znam jeden drastyczny przypadek emigranta, ktory wchodzi na fora swojej nowej ojczyzny po to, zeby pokazac swym starym rodakom ktorych na nie sciaga, ze jest od tych nowych piekniejszy, madrzejszy, lepiej wyksztalcony, majacy wiecej honoru...

                w kazdym z tych slow widac ile zolci ma autor slow w sobie i jak mu zalezalo na tym,zeby mnie upokorzyc. Ja sie nie dam,kropka.
                Niczym go dzis nie sprowokowalem.A to juz kolejny watek ,zalozony przez niego,w ktorym on uwaza za obowiazek wspomniec o mnie.
            • eva15 Pomniki na forum 27.03.12, 23:52
              kropka napisała:

              > igor, rzecz w tym, że nie każdy watek na forum jest o Tobie lub do Ciebie.
              > "Wycieczki" personalne też są niezgodne z regulaminem

              No chyba, że chodzi o wycieczki wojtusiów p.a. czy innych francowatych, oni mają wolną rękę. Możliwe, że dlatego, by ośmieszyć głupotę i chamstwo cenzura stawia im pomnik.
              • elka-sulzer Re: Pomniki na forum 28.03.12, 00:00
                Niech im stawia, Ewka!
                Bedziem nan szczac gremialnie:)
                • eva15 Re: Pomniki na forum 28.03.12, 00:06
                  BINGO! Jakie pomniki, takie ich traktowanie!
                • malkontent6 Re: Pomniki na forum 28.03.12, 02:40
                  elka-sulzer napisała:

                  > Bedziem nan szczac gremialnie:)

                  To może byc ciekawe. Pamiętam jak przed laty, na Mazurach, dziewczyny gasiły ognisko. :)
              • wojciech.2345 Re: Pomniki na forum 28.03.12, 21:17
                eva15 napisała:
                > No chyba, że chodzi o wycieczki wojtusiów ....
                ------------------
                Ucz się Gołąbeczko.
                Admini tną czekistów, bo czekiści mało umieją.

                Tępi mają pod górkę.
    • blueelvic Bardzo ciekawy watek i to z wielu wzgledow. 28.03.12, 16:07
      Szkoda tylko, ze zostal sciagniety na manowce. Wroce do niego, bo uwazam, ze powinien dac odpowiedz na pytanie: " Jakim emigrantem jestem, dokad zmierzam i jaki jest moj wklad w to nowe srodowisko".

      Konfrontacja, zawody usilujace wskazac "zwyciesce" sa nie na miejscu i sa swiadectwem matactwa majacego odwrocic uwage.
      • swiblowo Re: Bardzo ciekawy watek i to z wielu wzgledow. 28.03.12, 18:12
        Dziekujemy ci blueelvic, to bylo piekne!
        Lekcja pokory.
        • blueelvic A czym wedlug ciebie jest pokora? 28.03.12, 20:09
          jw.
          • swiblowo Re: A czym wedlug ciebie jest pokora? 28.03.12, 21:14
            swiadomoscia wlasnej niedoskonalosci.

            chociaz to watpliwe jest...:))
            • blueelvic Jezeli tak, to twoj poprzedni ... 28.03.12, 22:06
              komentarz jest nie adekwatny do mojego przekazu.


              A moze pokora jest ulegloscia, spelnieniem oczekiwan innych, czy tez jest ustepliwoscia?

              Czy pokora to calkowita tolerancja, bezczynnosc, a moze po prostu bezradnosc? Czy tez moze jest to cierpliwosc bez granic?

              Czy czlowiek pokorny moze oskarzac, oceniac, sadzic i wartosciowac? A moze pokora to .... brak troski i zmartwien, wolnosc, wolnosc od strachu i kompletna ufnosc w opieke Stworcy?

              Czy pokora to wyciszenie, ....... by uslyszec glos wlasnego serca, czy tez intuicji i poddanie sie jej wskazowkom bez sladu zwatpienia?




              Sadze, ze jestem pokorny ..... przynajmniej troche. Nie odczuwam niedosytu, ale wiem rowniez i to, ...... ze nigdy nie bede w stanie odczuc przesytu prawdziwej pokory w sobie. To pokora kusi mnie i zacheca .......
              • swiblowo Re: Jezeli tak, to twoj poprzedni ... 28.03.12, 22:29
                blueelvic napisał:

                > komentarz jest nie adekwatny do mojego przekazu

                - Nie mial byc. Byl ironiczny i nic nadto.

                Co do reszty - ladnie napisane.
                • wojciech.2345 Re: Jezeli tak, to twoj poprzedni ... 28.03.12, 22:47
                  swiblowo napisała:

                  > blueelvic napisał:
                  >
                  > > komentarz jest nie adekwatny do mojego przekazu
                  >
                  > - Nie mial byc. Byl ironiczny i nic nadto.
                  >
                  > Co do reszty - ladnie napisane.
                  ------------------------------------------
                  Nie umiesz do tego dodać czegoś ciekawego?
                  Może czegoś brakuje w tych dystynkcjach?

                  Pomyśl.
                  • swiblowo Re: Jezeli tak, to twoj poprzedni ... 28.03.12, 22:54
                    Zdjecia swoje mam dodac, zeby cie zadowolic Wojciech?
                    • wojciech.2345 Re: Jezeli tak, to twoj poprzedni ... 28.03.12, 22:57
                      swiblowo napisała:
                      > Zdjecia swoje mam dodac, zeby cie zadowolic Wojciech?
                      --------------------
                      Pokora może iść także w mariażu z asertywnością.

                      Podpowiadam Ci modus argumentacji.
                      • swiblowo Re: Jezeli tak, to twoj poprzedni ... 28.03.12, 23:12
                        Dzieki Wojciech.
                        Miedzy nami a argumentami, asertywnosc jest dla mnie bredem totalnym, jako ze nie wierze psychologom.
                • blueelvic No tak ... 29.03.12, 02:06
                  Post ten tracil zawoalowana zlosliwosc na odleglosc. Odeslalem wiec ta czesc do krainy, do ktorej po smierci ida przedwojenne zelazka, a do wiadomosci przyjalem ta czesc o pokorze.

                  Dziekuje za mile slowa.
              • igor_uk Kiedys dawno temu. 28.03.12, 22:42
                Jak dobrze pamjetam,to byl rok 1995,trwala kompania wyborcza w Polsce.Do miasteczka,gdzie ja mieszkalem,przyjechal swoim autobusem Aleksandr Kwaszniewski,kandydat lewicy na urzad Prezydenta.Nie moglem sobie odpuscic i wraz z przyjacielem(Polakiem) poszlis my na to spotkanie.
                Sptkanie trwalo dosc dlugo.Bylo bardzo ciekawo,Kwaszniewski caly czas cos mowil i odpowiadal na pytania,atmosfera spotkania byla wspaniala.nawet jakijs gosc wyskakujac z pytaniem o narodowosc Kwaszniewskiego jej nie zepsul.
                Otoz,co ja chce powiedziec.jak wyszli my z MDK (gdzie i odbylo sie spotkanie),to weszli my do takiej "kafejki" wypic kawy i pogadac na spokojnie,co tam uslyszeli i co przyszly Prezydent mial nam powiedziec ,chociaz ja wtedy jeszcze nie moglem glosowac,ale mialem Staly Pobyt,co powodowalo to,ze mnie to nie bylo obojetnie. Nu i znow zboczylem z tematu.
                Otoz,jak my z kolega zaczeli wspominac wszystko co mowil Kwaszniewski,to okazalo sie,ze on tak naprawda nic nie powiedzial konkretnego.Woda,woda i jeszcze raz woda.Slow duzo ,sensu zadnego.Ale wygladalo milo ,a wspomnienie po spotkaniu pozostalo sie bardzo sympatyczne.
                Niektory to maja dar -mowic duzo i bez sensu.
                • wojciech.2345 Re: Kiedys dawno temu. 28.03.12, 22:50
                  Drogie Dziecko
                  używasz analogii bo nie umiesz o tym mówić.
                  • igor_uk Re: Kiedys dawno temu. 28.03.12, 23:00
                    dziadku, ciebie to nie dotyczy.Mowisz,prawda,bes sensu,ale bardzo krotkimi zdaniami,co wskazuje na to,ze czytasz bardzo malo,dla tego twoj zapas slow jest bardzo mocno ograniczony.
                    Tak zostanowiam sie,czy Elloczka -ludojedka,z "12 krzeselek" Ilfa i Pietrowa,nie byla twoja mama.Poziom ten sam.
                    • wojciech.2345 Re: Kiedys dawno temu. 28.03.12, 23:03
                      Drogie Dziecko
                      mówienie analogiami jest trudne mimo, że
                      wydaje się łatwe.

                      Nie umiesz tego.
                      Sorry.
                      • igor_uk Re: Kiedys dawno temu. 28.03.12, 23:06
                        Nu tak,wyraznie juz to widze - jestes synem Elloczki. I zaraz zaczniesz swoj niekonczacy sie tasieiec w ktorym bedziesz uzywac trzy slowa na krzyz,udawajac przy tym,ze masz jakie takie pojecie o "dyskursie" .Trzeba dodac,ze to bedziesz udawac przed soba,bo kazdy inny wie czego jestes wart.
                        A tatusiem kto byl? Moze Kisa?
                        • wojciech.2345 Re: Kiedys dawno temu. 28.03.12, 23:09
                          igor_uk napisał:

                          > Nu tak,wyraznie juz to widze - jestes synem Elloczki. I zaraz zaczniesz swoj ni
                          > ekonczacy sie tasieiec w ktorym bedziesz uzywac trzy slowa na krzyz,udawajac p
                          > rzy tym,ze masz jakie takie pojecie o "dyskursie" .Trzeba dodac,ze to bedziesz
                          > udawac przed soba,bo kazdy inny wie czego jestes wart.
                          > A tatusiem kto byl? Moze Kisa?
                          --------------------------
                          Nie rozumiem dwóch słów "Elloczki" i "Kisa".

                          Co one znaczą?
                          • igor_uk Re: Kiedys dawno temu. 28.03.12, 23:15
                            Nu i widzisz,Panie Wojtku,jaki Pan jest nie szybki.Przeciez podalem nie tylko tytul,ale i autorow tego znanego na caly Swiat dziela.
                            W innym utworze tych ze autorow,Ostap Bender zwraca sie do Korejko takimi slowami :
                            "Nie jest prawda ,ze wszysci ludzi pochodza od malp.Wy (i tu troche zmienie tekst oryginalny) ,Panie Wojtku, pochodzicie od krowy,poniewaz zbyt powoli myslicie".
                • blueelvic Nie osmieszaj sie igor. 29.03.12, 02:16
                  Twoj sens to bezsens i tak juz zostanie. Polski_francuz ciebie ciezko znokautowal, Afganistan spieprzyl twoja psychike, a na dodatek pomyliles mydlo z goownem. Acha i jeszcze pogrzebales mit o swoim wyksztalceniu.

                  Wyksztalciuch co z goownem na codzien obcuje.
    • wojciech.2345 Re: Emigrancki patriotyzm 28.03.12, 21:06
      Uważam, że człowiek powinien realizować swoje zdolności, talenty.
      Powtarzam realizować!!!
      Jeśli już je realizuje powinien być lojalny wobec swoich korzeni
      i nowego otoczenia w którym się znalazł.

      Jeśli te dwa warunki są spełnione, to uważam, że wszystko jest OK.

      PS. Być może byłbym w podobnej sytuacji, ale rodzina ... .
      • polski_francuz Juz w Biblii stalo 28.03.12, 21:23
        ze jesli Najwyzszy dal talenty to trzeba je wykorzystywac.

        Zycie pokazuje, ze (na emigracji) dosc szybko natrafiasz na bariery kulturalne, bariery charakteru, bariery kultury, bariery zrozumienia nowego srodowiska.

        Jeslis uparty i pracowity to na koniec cos moze z Twej dzialalnosci pozostanie.

        PF
        • wojciech.2345 Re: Juz w Biblii stalo 28.03.12, 21:25
          Jeśli zakopałbyś talent, zostałbyś ukarany.

          Tak stanowi pismo.
          • polski_francuz Wnioskuje 28.03.12, 21:30
            ze na emigracji trzeba o wiele wiecej zasuwac niz u siebie. Jestem do tego absolutnie przekonany. Szkoda, z jakos nie moge przekonac do tego moich studentow:)

            PF
            • wojciech.2345 Re: Wnioskuje 28.03.12, 22:05
              Może trzeba więcej zasuwać, ale też odpadają pewne kłopoty.
              Sytuacje stają się prostsze.

              PS. A o studentach to Ty mi nie pisz, bo się zdenerwuję
              i mogę być nieobliczalny.
              • polski_francuz Skoncentrowac sie mozna 28.03.12, 22:15
                to prawda. Chodzi o to aby nie zgnusniec i nie zapomniec czemu sie tam jest.

                Studenci to osobny temat. Powiem syntetycznie tak, ze studenci, jakos, trzymaja nas blisko realiow zycia. Mam wokol siebie pracownikow naukowo-badawczych, ktorzy studentow o wiele mniej maja. I im chyba jest troche trudniej sie umotywowac.

                No coz zaczynam znow z samego rana i postaram sie uwiesc Morfeusza.

                Dobranoc

                PF

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka