eva15
28.03.12, 13:11
Wladze Boliwii zatrzymały wczoraj auto US-ambasady w Trinidad wypełnione bronią i amunicją.
W 2008 r. rząd Boliwii wydalił ambasadora USA, bo ambasada pod płaszczykiem walki z narkotykami mąciła w sprawach wewnętrznych Boliwii. Pod koniec 2011 r. odnowiono stosunki dyplomatyczne, ale już kilka miesięcy później Morales ponownie zagroził wyrzuceniem US-ambasadora za kolejne próby mącenia.
de.rian.ru/society/20120328/263187592.html
Wygląda na to, że bunt "nieuzbrojonego społeczeństwa" pownien objąć także Boliwię, a później pełwnie i Wenezuelę...