Dodaj do ulubionych

Co z nas zrobią nowi czerwoni

02.04.12, 13:50
Tytułem nawiązuję do wątku borrci, a treścią do dyskusji z Igorem. Niedawno igor postulował, by Niemcy podzieli się z resztą Unii miejscami pracy, czyli przenieśli swoje zakłady tam, gdzie nie ma przemysłu i jest wysokie bezrobocie. Trochę żartem mówiłam, że nedługo to już się ziści i komisarze EU będą decydować, gdzie i ile Niemcom wolno produkować. Nie minęło kilka tygodni i niestety znów sprawdziłam się jako Nosferatus.

Właśnie pojawiły się naciski ze strony Włoch i Francji, by komisarze ludowi zajęli się produkcją aut. Poczciwcy mówią, że w EU jest nadprodukcja i trzeba tymi procesami zacząć sterować, czyli przydzielać, gdzie, komu i ile wolno produkować, gdzie otwierać, a gdzie zamykać fabryki aut.

Chodzi oczywiście o przykrócenie Niemiec i ich wydajności w produkcji aut, nad czym cierpią Francja i Włochy. Skoro te kraje nie umieją z Niemcami konkurować, to postarają się o to, by Niemcy nie mogli produkować. Tzn. będą mogli, tyle że pod kontrolą i wg unijnego przydziału - planu produkcji opracowanego przez komisarzy ludowych. Na razie to tylko dyskusja w EU, ale ona się robi coraz bardziej brutalna, naciski się zwiększają i zgodnie z dotychczasowym scenairiuszem Niemcy i na tym polu polegną.

wyborcza.biz/biznes/1,101716,11462810,Czy_Unia_Europejska_ma_decydowac__ktore_fabryki_aut.html






Obserwuj wątek
    • johnny-kalesony Re: Co z nas zrobią nowi czerwoni 02.04.12, 14:03
      Ewa, ja cię po prostu nie poznaję ostatnimi czasy ... Co się z tobą dzieje ...? Piłaś coś z mojej republikańskiej, amerykańsko-imperialistycznej filiżanki?


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • borrka Efcia Nosferatu ? 02.04.12, 14:09
      To z branzy wampirow i tu preferuje Klausa Kinskiego.
      Efcia miala na mysli Nostradamusa, bo taka znowu wampirzyca nie jest.
      Ma zlote serduszko.
      • eva15 Re: Efcia Nosferatu ? 02.04.12, 14:15
        Ha, ha, masz rację! Szybkie przełączanie się i pisanie na kolanie, do niczego dobrego nie prowadzi.
        Miło, że nie identyfikujsz mnie z Nosferatu!
    • jk2007 Evo, sprawa dosc skomplikowana 02.04.12, 14:19
      eva15 napisała:
      > Chodzi oczywiście o przykrócenie Niemiec i ich wydajności w produkcji aut, nad czym cierpią Francja i Włochy.

      i nie o to chodzi:
      auto.avs.ru/?section=news&nid=2035
      • swiblowo Re: Evo, sprawa dosc skomplikowana 02.04.12, 17:45
        urywek dot. Germanii:

        Федерaльнoе прaвительcтвo Гермaнии oбcyдит нa этoй неделе вoзмoжнyю пoмoщь кoмпaнии Opel и бoлее ширoкие меры пo coдейcтвию aвтoмoбильнoй oтрacли в целoм. Две недели нaзaд гермaнcкий кaбинет миниcтрoв инициирoвaл приocтaнoвкy нaлoгooблoжения нoвых экoнoмичных и экoлoгичных aвтoмoбилей нa cрoк oт 6 меcяцев дo 2 лет. В ближaйшее время прoект бyдет рaccмoтрен немецким пaрлaментoм.

        Эти нaлoгoвые льгoты являютcя oднoй из мер пo cтимyлирoвaнию гермaнcкoй экoнoмики oбщим oбъемoм 12 млрд еврo, причем aвтoмoбилеcтрoительнaя oтрacль cтaлa единcтвеннoй, кoтoрoй выделенa целевaя пoмoщь. Гермaнcкие экoнoмиcты критикyют этo решение прaвительcтвa, нaзывaя егo "oтрacлевoй, a не экoнoмичеcкoй пoлитикoй".

        Rzad federalny Niemiec przedyskutuje w tym tygodniu mozliwa pomoc kampanii OPEL i dalsze dzialania w poparciu branzy samochodowej w calosci. Dwa tygodnie temu niemiecki gabinet ministrow inicjowal zaniechanie opodatkowania nowych ekonomicznych i ekologicznych samochodow na okres od 6 miesiecy do 2 lat. W najblizszym czasie projekt bedzie rozpatrzony w niemieckim parlamencie.
        Te ulgi podatkowe stanowia jeden ze sposobow stymulowania niemieckiej ekonomiki w calkowitym wymiarze 12 mld euro, przy czym branza samochodowa stanowi jedyna, ktorej wydzielono calkowita pomoc.
        Niemieccy ekonomisci krytykuja ta decyzje nazywajac ja "polityka dziedzinowa a nie ekonomiczna".
        • jk2007 swiblowo 02.04.12, 17:59
          dzieki! взгляни -
          esquire.ru/potd/02042012
          • swiblowo Re: swiblowo 02.04.12, 18:23
            Fajne. Jak ptaki.
        • igor_uk A ja nadal z uporem... 02.04.12, 18:06
          maniaka bede twierdzic,ze Niemcy,jako jedyne(nu moze troche Francja) ,zyskali na powstaniu UE i te grosze,ktore rzucaja innym,to tylko jalmuzna dla biedakow, ktore takowymi sa na skutek dzialalnosci Niemcow.
          Ewa,chcesz o tym podyskutowac?
          • kamandir_vzvoda co zyskuje Niemcy tak naprawde? 02.04.12, 23:11
            france iluzje ze sa mocarstwem, co każdy kurdupel u nich w plecaku bulawe poza croissantem nosi. Ale jak tu być mocarstwem jak sie nie umie produkować nic poza samouwielbieniem, Arabami i Sefardami z importu? ;-)
            • j-k Belgic zazdrosci ? :))) 02.04.12, 23:30
              kamandir_nievzvoda napisało:
              jak zwykle jakies bzdury.

              gdy sie produkuje bombki "A" - to to zupelnie wystarczy.

              nie dotyczy to Iranu.
              te islamuski nie maja wystarczajacej ilosci :)))
              • kamandir_vzvoda jasiu znow nie rozumeisz? biedactwo 02.04.12, 23:42
                j-k przesilabizował:

                > jak zwykle jakies bzdury.

                po prostu ty cieciu nie zrozumiałeś i stad ta frustracja, przeczytaj raz jeszcze dodaj cos cieciu jak będziesz mieć na temat.



                > gdy sie produkuje bombki "A" - to to zupelnie wystarczy.

                zeby co ?jaki to ma związek z Niemcami i moim pytaniem?
                • spokojnaglowa33 C.d. walki buldogów pod dywanem: 03.04.12, 00:00
                  Niemcy: niech każdy kraj sam dba o swój dług/banki/przemysł samochodowy/wszystko inne
                  Południe: niech Niemcy zapłacą za nasz dług/etc.
                  VW AG zarabia tyle na Audi, Porsche, VW i Skodzie, że może wspaniałomyślnie podtrzymywać deficytowego Seata. Głupio by było dorzucić Hiszpanom jeszcze i ten kamyczek do ogródka. Ale do czasu ...
                • j-k belkoczesz as usual ? 03.04.12, 19:06
                  sprzatasz w szkole ?

                  to tyle merytorycznie

                  Tfu(j), jak zawsze , Dr. J.K.
          • eva15 Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 00:04
            Igor, nie mam teraz czasu, jutro się włączę. Wylicz mi proszę w międzyczasie konkretnie, na czym te niemieckie korzyści polegają.
            • igor_uk Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 17:05
              Ewa,przeciez sama wspomnialas ,ze cos o tym pisalem ,lekko przekrecaja sens wypowiedzi,ale mniej z tym.
              Moze tylko zacytuje samego siebie:
              "Co maja te biedne kraje poludniowe UE ? Morze,wspanialy klimat,czyli turystyke i rolnictwo.Turystyka podupadla,poniewaz wraz z kryzysem wycieczkowiczy stali bardziej oszczedne,a co za tym idzie wplywy z turystyki gwaltownie spadli,a wraz z nimi i podatki,ktore zasilaja budzet tych panstw.
              Rolnictwo -w wiekszosci dotacyjne i nietechnologiczne.Nu co mozno z tego wyciagnac dla budzeta panstwa?
              Co innego przemysl wysokotechnologiczny.Gdzies przeczytalem - tona miedzi kosztuje ,mniej wiecej na dzien dzisiejszy 8 400 USD ,czyli za kilogram wychodzi 8.40 baksa .Dalej z tej miedzi mozno zrobic wiazki przewodow elektrycznych dla samolotow,chociaz by Airbus,i juz ten sam kilogram miedzi moze osiagnac cene w polmiliona baksow. Kazdy etap obrobki nie tylko drastycznie zwieksza wartosc koniecznego produkta,ale i daje duze wplywy do budzeta ,w postaci podatkow . I wlasnie tym Merkel nie chce podzielic sie z innymi Panstwami UE - woli byc donorem,wiedzac,ze i tak na tym Niemce wyjda lepiej. "

              Ewa,Niemce,wykorzystujac jedyna przestrzen ekonomiczna pozbawiona barier celnych,jak i innych,praktycznie zmonopolizowali europejski rynek wysokich technologij,ktore przynosza krociowe zyski.
              Wlasnie w tym widze korzysc dla Niemiec od powstania UE.
              • eva15 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:01
                Supmy się na Niemczech i ich ogromnych, jak sugerujesz korzyściach z EU.
                Piszesz:
                > Ewa,Niemce,wykorzystujac jedyna przestrzen ekonomiczna pozbawiona barier celny
                > ch,jak i innych,praktycznie zmonopolizowali europejski rynek wysokich technolog
                > ij,ktore przynosza krociowe zyski.
                > Wlasnie w tym widze korzysc dla Niemiec od powstania UE.

                Jeśli wiążesz sukces gospodarczy Niemiec z przynależnością do EU, to czym wobec tego wytłumaczysz, że Niemcy już przez II WS miały najnowocześniejszy przemysł w Europie (chemiczny, farmaceutyczny, maszynowy, samochodowy), najwięcej nagród Nobla i patentów w całym ówczesnym świecie zachodnim? EU wtedy nie było, bariery celne i owszem jak najbardziej były, podobnie jak różne waluty.


                • eva15 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:11
                  Ponumerujmy, tamto pytanie w poprzednim poście to było pytanie nr. 1 (podawaj proszę numer odpowiadając, to uporządkuje nam dyskusję).

                  A teraz pytanie nr.2:

                  Piszesz, że Niemcy wykorzystały przestrzeń bez barier celnych w Eu i "zmonopolizowały" hig-tech przemysł w EU. Więc pytam:

                  czemu Niemcy a nie GB czy Francja? Niemcy po II WS były kompletnie zrujnowane, przemysł, maszyny i urządzenia wywiezione, naukowcy i patenty rozkradzeni i też wywiezieni. Plan Marshalla był dla Niemiec w przeciwieństwie do innych krajów zachodnich nie darowizną a tylko pożyczką (odpuszczono jedynie ostatnią ratę), no i dochodzą jeszcze kontrybucje wojenne. To możliwie zła sytuacja wyjściowa na starcie. Niemcy leżały na deskach w porównaniu z prawie niezniszczoną GB i zupełnie niezniszczoną Francją. Czemu Francja i GB nie "zmonopolizowały" gospodarczo Europy? Jeśli i tu upatrujesz winy w Niemczech, to na czym ona polegała?


                  • eva15 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:16
                    Pytanie nr. 3:

                    Skoro upatrujesz sukcesu Niemiec w braku barier celnych, czy to oznacza, że w EU tylko Niemcy nie miały barier celnych? Czy pozostałe kraje, w tym wysoko rozwinięte, tak jak GB czy Francja, musiały działać w znacznie gorszych warunkach i zmagać się z tymi barierami?
                  • igor_uk Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:22
                    Ewa,mowimy o korzysciach ktore maja Niemce od faktu istnienia UE,a nie o tym,dla czego Niemce sa bardziej rozwiniete od innych Panstw,tu nie mamy nic,co by nas dzielilo.Ja rowniez podziwiam Niemce za ich zdolnosc odradzac sie.
                    Mowimy o pozycji monopolisty,ktora Niemce uzyskali w Europie.Chodzi o to,ze UE broni interes Niemcow,nie dopuszczajac innych do tego bardzo chlonnego rynka.Niemce,jako czesc UE,zawsze beda na lepszych pozycjach wyjsciowych,niz kazde inne Panstwo z poza UE.


                    • eva15 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:27
                      Igor, kręcisz się w kółko. Powołujesz się na brak barier celnych, który WCALE nie dotyczy tylko Niemiec, lecz wszystkich krajów EU, w tym tak rozwiniętych jak GB czy Francja. Im ten brak barier celnych nie dał gospodarczego przywództwa w EU? CZEMU? Niemcy po II WS NIE BYŁY od Francji czy GB lepiej rozwinięte. leżały w gruzach.

                      EU w interesie Niemiec nie dopuszcza kogoś do jakiś rynków??? Igor, co Ty wypisujesz? Kogo nie dopuszcza, do jkaich rynków i konkretnie jakimi metodami?
                      • eva15 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:38
                        Igor, podjąłeś temat i chciałeś dyskusji więcliczę na to, że temat rozwiniesz. Ja zupełnie nie wiem, co masz na myśli pisząc, że EU w interesie Niemiec nie dopuszcza kogoś do rynków. O kogo Ci chodzi i jakimi metodami EU to robi?
                        • igor_uk Ewa. 03.04.12, 18:45
                          Podjalem temat i w pare slowach napisalem o co mnie chodzi.
                          Nie pisalem,ze UE nie dopuszcza kogos na rynek europejski,a tylko napisalem,ze Niemcy sa na lepszych pozycjach .
                          • eva15 Re: Ewa. 03.04.12, 19:01
                            igor_uk napisał:

                            > Podjalem temat i w pare slowach napisalem o co mnie chodzi.
                            > Nie pisalem,ze UE nie dopuszcza kogos na rynek europejski,a tylko napisalem,ze
                            > Niemcy sa na lepszych pozycjach .

                            Na lepszch pozycjach niż kto? GB, Francja? I dlaczego na lepszych?
                            • eva15 Re: Ewa. 03.04.12, 19:06
                              Igor, sprawy handlu Japonii z EU i innymi krajami reguluje WTO.
                          • eva15 Igor, Igor.... 03.04.12, 19:09
                            igor_uk napisał:

                            > Nie pisalem,ze UE nie dopuszcza kogos na rynek europejski,

                            No to o czym tu pisałeś:

                            >Mowimy o pozycji monopolisty,ktora Niemce uzyskali w Europie.Chodzi o to,ze UE broni interes >Niemcow,nie dopuszczajac innych do tego bardzo chlonnego rynka.

                            forum.gazeta.pl/forum/w,50,134786112,134824256,Re_Rozwin_temat_Igor.html
                            • igor_uk Ew,Ewa... 03.04.12, 19:19
                              Ale ciag dalszy byl taki:
                              "Niemce,jako czesc UE,zawsze beda na lepszych pozycjach wyjsciowych,niz kazde inne Panstwo z poza UE. "

                              To bylo istota moich slow.
                              • eva15 Re: Ew,Ewa... 03.04.12, 19:23
                                Ale mnie chodziło o 1. człon zdania, bo w kolejnym poście sam sobie zaprzeczyłeś.
                                • igor_uk Re: Ew,Ewa... 03.04.12, 19:29
                                  Ale to byla calosc,drugi czlon tlumaczyl o co mnie chodzilo w pierwszym.
                                  • eva15 Re: Ew,Ewa... 03.04.12, 19:40
                                    Igor, jaja sobie robisz najwyraźniej.Sam sobie zaprzeczyłeś post po poście.
                                    • igor_uk Re: Ew,Ewa... 03.04.12, 20:16
                                      Ewa,w czym zaprzeczylem? Najwyzej mozno mnie zarzucic to,ze niezbyt precezyjnie wyrazilem sie,chociaz,jak brac calosc,to mozno bez problem zrozumiec,o co mnie chodzilo.
                                      "Chodzi o to,ze UE broni interes Niemcow,nie dopuszczajac innych do tego bardzo chlonnego rynka.Niemce,jako czesc UE,zawsze beda na lepszych pozycjach wyjsciowych,niz kazde inne Panstwo z poza UE. "
                                      • eva15 Re: Ew,Ewa... 03.04.12, 20:22
                                        igor_uk napisał:

                                        > Ewa,w czym zaprzeczylem? Najwyzej mozno mnie zarzucic to,ze niezbyt precezyjnie
                                        > wyrazilem sie,chociaz,jak brac calosc,to mozno bez problem zrozumiec,o co mnie
                                        > chodzilo.
                                        > "Chodzi o to,ze UE broni interes Niemcow,nie dopuszczajac innych do tego bardzo
                                        > chlonnego rynka
                                        .Niemce,jako czesc UE,zawsze beda na lepszych pozycjach wyjscio
                                        > wych,niz kazde inne Panstwo z poza UE. "

                                        zaraz później napisałeś:

                                        > Nie pisalem,ze UE nie dopuszcza kogos na rynek europejski,

                                        Raz piszesz, że EU chroni Niemcy nie dopuszczając innych na chłonny rynek europejskih a zaraz później, że nic nie pisałeś, że EU nie dopuszcza kogoś na rynek europejski.

                                        Igor, nie baw się jak borrcia i nie idź w zaparte.
                                        • igor_uk Re: Ew,Ewa... 03.04.12, 20:43
                                          Ewa,zacytowalem sam siebie w calosci,podkreslilem,ze moze niezbyt precezyjnie wyrazilem sie,chociaz calosc wypowiedzi,powinna dac tobie do zrozumienia o co mnie chodzi.
                                          O ile dla ciebie to tak wazno,to napisze:
                                          Pomylilem sie,piszac :"nie dopuszczajac innych do tego bardzo chlonnego rynka".
                                          Mialem co innego na mysli,co zreszta w dalszych slowach to i sprecyzowalem .I wlasnie dla tego w dalszej dyskusji napisalem,ze czegos takiego nie mowilem,poniewaz dla mnie tej wypowiedzi,jak by nie istnialo.
                                          Czy od tej chwili potrafisz skupic sie nad innymi moimi slowami?
                                          • pimpus18 Re: Ew,Ewa... 03.04.12, 20:45
                                            Możesz napisać coś nowego?

                                            Ktoś cię rozumie?
                                      • pimpus18 Re: Ew,Ewa... 03.04.12, 20:23
                                        Piszesz bzdury, a inni mają ci to ciągle tłumaczyć.

                                        Napisz nowe brednie, to może ci te nowe ktoś wytłumaczy.

                                        Anglicy bronią Niemców przed Japończykami?

                                        K... jak bym miał takiego głupiego tatę, zostałbym punkiem!
                                • pimpus18 Re: Ew,Ewa... 03.04.12, 19:29
                                  Igor pewnie tego nawet nie zauważył.

                                  Może jak coś tam jeszcze gdzieś wyczyta, to dowiemy się czegoś nowego tutaj.

                                  Wypada uzbroić się w cierpliwość.
                              • pimpus18 Re: Ew,Ewa... 03.04.12, 19:24
                                Każde państwo UE jest w lepszej pozycji wyjściowej, niż każde inne państwo spoza UE.

                                To jest właśnie ta bzdura, której tu tak zawzięcie bronisz.
                              • igor_uk Ewa,moze jeszcze raz. 03.04.12, 19:28
                                Niemce,jako czlonek UE uzyskali i uzyskuja nadal,bardzo wymierne korzysci,ja by powiedzialem,ze najbardzie od wszystkich .Bedac najwiekszymi,a moze najmadrzejszymi,potrafili wykorzystac mozliwosc,ktora dala im UE na maxa.
                                UE ,jako jedyny obszar celny ,chroni Niemce przed Panstwami z poza UE,to pozwolilo Niemcam zmonopolizowac europejski rynek wysokich technologij,poniewaz w Europie konkurentow,tak naprawda,nie mieli.
                                Ewa,Niemce bronia Euro,jak i UE najbardziej ze wszystkich,poniewaz to lezy w ich,jak rowniez i twoim,interesie.
                                • eva15 Re: Ewa,moze jeszcze raz. 03.04.12, 19:37
                                  Igor, to wszystko już mówiłeś, ale ja czekam, byś swoje tezy udowodnił. Samo ich powtarzanie mi nie wystracza.
                                  Ja ze swej strony tłumaczyłam, że Niemcy podlegają w EU tym samym przepidom, co wszyscy inni, nie ma żadnych regulacji faworyzujących Niemcy. Jeśli uważasz, że są to podaj JAKIE.

                                  Kwestie handlu z krajami trzecimi reguluje WTO i nikt nie sekuje w specjalnie Japonii, po to by chronić Niemcy. Już to widzę, jak Francja czy GB martwi się o niemieckie interesy. ha, ha.
                                  Jeśli uważasz, że jest inaczej, to podaj przykłady.
                                  • pimpus18 Re: Ewa,moze jeszcze raz. 03.04.12, 19:43
                                    Nie, to Bryci tak walczą jak lwy o Niemieckie interesy.

                                    Tu pisanie głupot nie zna żadnych granic.
                                  • eva15 Igor, czemu Niemcy uciekają z eurozony? 03.04.12, 20:12
                                    Jeśli euro tak leży w niemieckim interesie, to czemu Niemcy uciekają z eksportem do krajów gdzie nie ma euro? Czemu rośnie ich eksport do Polski, Czech, Rosji (o ca 30% rocznie!!) Chin (też o ca 30%) a nie do eurolandu?

                                    Ja śledzę na bieżąco statystyki widzę, co się z każdym rokiem wyprawia i jak przesuwają się akcenty niemieckiej ekspansji. Niemcy ekspandują do krajów, gdzie NIE MA euro, są za to bariery celne, kursy walutowe etc! Nic tylko same przeszkody!
                                    • igor_uk Re: Igor, czemu Niemcy uciekają z eurozony? 03.04.12, 20:26
                                      Ewa,to nie jest ucieczka z eurozony.To jest ekspansja . Rynek europejski nie jest wstanie wchlonac wszystkiego.
                                      Ucieczka bylo by,jak by Niemcy powrocili do DM.

                                      p.s.Ewa,a z jakim towarem Niemcy ida na zewnetrzne rynki?
                                      • pimpus18 Re: Igor, czemu Niemcy uciekają z eurozony? 03.04.12, 20:29
                                        Igor, tych twoich głupot trudno już wchłaniać.

                                        Jakbym miał takiego głupiego tatę, zostałbym punkiem.


                                        Dlaczego Japonia i Chiny muszą tyle eksportować?
                                        • igor_uk Re: Igor, czemu Niemcy uciekają z eurozony? 03.04.12, 20:35
                                          pimpus, jak by ja mialem takiego synka,jak ty,to sam go udusil(he,he).

                                          p.s. A wiesz,ze jak czegos nie potrafisz wchlonac,to napewno nie sa glupoty.Bo glupoty sa latwe do wchloniecia.
                                          • pimpus18 Re: Igor, czemu Niemcy uciekają z eurozony? 03.04.12, 20:37
                                            Widzisz, cieńki jesteś jak gazeta.

                                            Trzymaj się tematu. I na te pytania odpowiadaj?
                                            • igor_uk pimpus. 03.04.12, 21:08
                                              Widze,ze az przebierasz nozkami,zeby zaczac pyskowke.
                                              Ale mnie najzwyczaj sie niechce.Bo wszystko co ty potrafisz napisac,ja juz dawno wiem.Masz wyjakowo biedny zapas slow.
                                      • eva15 Re: Igor, czemu Niemcy uciekają z eurozony? 03.04.12, 21:40
                                        igor_uk napisał:

                                        > Ewa,to nie jest ucieczka z eurozony.To jest ekspansja . Rynek europejski nie jest wstanie wchlonac wszystkiego.

                                        A czemu do niedawna była w stanie wchłonąć? I jakim cudem Niemcy zarabiają w krajach pozaunijnych, MIMO braku wspomnianego przez Ciebie monopolu i stwierdzonej przez Ciebie opiekii Unii nad interesami Niemiec. Czemu Niemcy idą tam, gdzie nikt ich nie chroni, gdzie są bariery celne, niepewność kursów walutowych etc?

                                        > Ucieczka bylo by,jak by Niemcy powrocili do DM.

                                        Niemcy nie są krajem suwerennym, na ich tle GB jest znacznie bardziej suwerenna i dlatego NIE przystąpiła do euro i wiedziała co robi.

                                        > p.s.Ewa,a z jakim towarem Niemcy ida na zewnetrzne rynki?

                                        No z jakimi, Igor, co masz na myśli?
                                        • igor_uk Re: Igor, czemu Niemcy uciekają z eurozony? 03.04.12, 22:02
                                          Rwa,chyba wiem w czym problem/
                                          napisalas:
                                          "Niemcy nie są krajem suwerennym"

                                          Ja tak nie uwazam,dla tego my nie potrafimy porozumiec sie w tym temacie.
                                          oso iscie uwazam,ze bardzo sie mylisz.
                                          Jako przyklad, masz wspolprace z Rosja .
                                          • eva15 Re: Igor, czemu Niemcy uciekają z eurozony? 03.04.12, 22:56
                                            Współpraca z Rosją to żaden dowód na suwerenność. To tylko dowód na to, że smycz w przypadku Niemiec jest znacznie dłuższa niż np. w przypadku Polski. Niemcy są na tyle ważnym krajem, że nie stosuje się wobec nich metod jak wobec Polski. Dodatkowo go potencjału gospodarczego dochodzi fakt, że Niemcy nie mają takiego psychicznego odychylenia antyrosyjskiego jak Polacy. Niemcy oberwali zdrowo od Rosji /ZSRR ale traktują to sportowo, bez żalów, pretewnsji, płaczów i histerii.
                                            • igor_uk Re: Igor, czemu Niemcy uciekają z eurozony? 03.04.12, 23:07
                                              Juz o tym napisalem wyzej.
                                  • igor_uk Re: Ewa,moze jeszcze raz. 03.04.12, 20:23
                                    Ewa, chyba zartujesz.Przeczytaj uwaznie o czym ja pisze.Unia Europejska broni europejski rynek przed konkurencja zewnetrzna.Nic wiecej o tym nie bede pisac.
                                    Ja nic nie pisze o tym, Niemcy maja lepsza sytuacje prawna wewnatrz Unii w porownaniu z innymi panstwami czlonkowskimi.
                                    Dyskutujemy o tym,co czlonkowstwo w UE dalo konkretnie Niemcam.
                                    Ja uwazam,ze wiele,przedewszystkim dla tego,ze potrafili ta mozliwosc wykorzystac.
                                    Ewa,czy masz inne zdanie?
                                    • eva15 Re: Ewa,moze jeszcze raz. 03.04.12, 20:25
                                      Sorry, Igor, ja się poddaję. Przeczytaj uważnie wszystkie swoje posty, może zrozumiesz, czemu się poddaję. Ty w kółko sam sobie przeczysz.
                                      • igor_uk Ewa. 03.04.12, 20:33
                                        Nie w czym sobie nie zaprzeczam,wrecz przeciwnie,caly czas konsekwetnie mowie jedno.
                                        Niemcy potrafili wykorzystac na maxa te mozliwosci,ktore wynikli z faktu powstania UE. Dzieki temu najwiecej skorzystali z powstania Unii.I wlasnie dla tego bronia Unii i Euro.
                                        Caly czas pisze to samo.I wlasnie z tego zaczalem ta dyskusje.

                                        Ewa,a teraz moje pytanie do ciebie.Co w moich slowach,ktore sa w tym poscie,jest nie tak?

                                        I daj przyklad tego,ze ja sam sobie zaprzeczam.
                                        • pimpus18 Re: Ewa. 03.04.12, 20:36
                                          Tylko dlaczego Bryci, Francuzi, Włosi i inni im na to pozwolili?

                                          I jak oni to zrobili?
                                          • igor_uk Re: Ewa. 03.04.12, 20:51
                                            Bo "bryci" siedza w innym interesie. Francuzi cos probuja robic,jak na swoi mozliwosci,tak samo,jak i Wlosi.
                                            A jak Niemcy to zrobili? Moze taka odpowiedz cie zadowoli ?Wylacznie dzieki temu,ze sa najlepsi.
                                            • pimpus18 Re: Ewa. 03.04.12, 20:59
                                              Jak każdy siedzi w innym interesie, to o co ten zgiełk?

                                              Eva na początku tego wątku napisała coś zupełnie innego, ale to akurat ci w niczym nie przeszkadza.

                                              I jakie cła, i na co są w Europie?

                                              Tylko na to, co produkują Niemcy czy jeszcze na coś innego?
                                        • eva15 Igor, ostatni raz po starej, dobrej znajomości 03.04.12, 21:34
                                          Postawiłeś tezę, że, cytuję: Niemcy, jako jedyne(nu moze troche Francja) ,zyskali na powstaniu UE. SIC!!!
                                          Dalej napisałeś, że, cytuję: Chodzi o to, ze UE broni interes Niemcow,nie dopuszczajac innych do tego bardzo chlonnego rynka. Jako przykład podałeś winnym poście Japonię. Ba, powiązałeś nawet kryzys w Japonii z lat 90. z powstaniem EU/EWG w latach 50.(Sic!)

                                          Później wycofałeś się z części tych tez. Igor, ciągnięcie tematu nie ma sensu. Ja czekałam na dowód postawionych przez Ciebie tez, samo ich powtarzanie, a później częściowe im zaprzeczanie do niczego nie prowadzi.
                                          • igor_uk Re: Igor, ostatni raz po starej, dobrej znajomoś 03.04.12, 21:54
                                            Ewa,z czego ja wycofalem sie?
                                            Uwazam nadal,ze Niemce,jako jedyne skorzystali na powstaniu UE,rowniez jak i Francja,z tym ze ta sporo mniej.
                                            Z tego nie wycofuje sie.
                                            Dalej,to juz robi sie nudnym,pamjetajac,ze ten temat juz wyjasniony.(Chodzi o to, ze UE broni interes Niemcow,nie dopuszczajac innych do tego bardzo chlonnego rynka)

                                            Co dotyczy Japnii i poczatkow jej permanetnego kryzysa ,to dla mnie zwiazek istnieje .
                                            UE nie jest tym samym,co EWG,ktore powstalo w latach 50-ch. Zupelnie inna skala integracji i zupelnie inna przestrzen gospodarcza.
                                            Ewa,mozesz nie zgadzac sie ze mna,ale argumentuj,a nie probuj wysmiac mnie.
                                            Bo jak na razie,zadnego argumentu nie przedstawilas,a tylko starasz sie znalezc jakies niescislosci w moich slowach.
                                            Nie wiem,na jaki dowod czekasz. Wystarcze spojrzec na wysokosc bezrobocia w poszczegolnych krajach UE.Wystarcze popatrzec na to,jak wyglada wymiana handlowa wewnatrz UE,kto ma nadwyzke eksportu nad importem.
                                            Przeciez znasz te liczby .
                                            Ewa,ja ciagle pisze,ze tylko dzieki temu,ze Niemce tacy jakie sa,oni sa najwiekszymi beneficjantami powstania UE.Ja nie twierdze,ze ktos dla nich stworzyl specjalne warunki,ja tylko twierdze,ze Niemce potrafili najlepiej ze wszystkich wykorzystac to,co dala UE.
                                            • eva15 Re: Igor, ostatni raz po starej, dobrej znajomoś 03.04.12, 22:47
                                              igor_uk napisał:

                                              > Ewa,z czego ja wycofalem sie?
                                              > Uwazam nadal,ze Niemce,jako jedyne skorzystali na powstaniu UE,rowniez jak i F
                                              > rancja,z tym ze ta sporo mniej.
                                              > Z tego nie wycofuje sie.

                                              Igor, EU powstała po to, by w Europie nie było wojen oraz po to, by wziąć Niemców na smycz, czyli pod kontrolę. To moja teza, którą mogę udowodnić, jeśli zechcesz.

                                              > Dalej,to juz robi sie nudnym,pamjetajac,ze ten temat juz wyjasniony.(Chodzi
                                              > o to, ze UE broni interes Niemcow,nie dopuszczajac innych do tego bardzo chlon
                                              > nego rynka
                                              )

                                              Tak, tego nie udawadniasz, to tylko postulujesz, mówisz i nic więcej.

                                              > Co dotyczy Japnii i poczatkow jej permanetnego kryzysa ,to dla mnie zwiazek istnieje .
                                              > UE nie jest tym samym,co EWG,ktore powstalo w latach 50-ch. Zupelnie inna skala integracji i zupelnie inna przestrzen gospodarcza.

                                              Igor, Japonia padła nie dlatego, że EU przestała nagle przyjmować jej towary chroniąc Niemcy (Anglicy i Francuzi chroniący Niemców to dowcip sam w sobie!). Nie, to bez sensu, zajrzyj do statystyk handlu zagranicznego tamtych lat - tak Niemiec jak GB czy Francji.

                                              Japonia padła skutkiem ataku anglosaskich rynków finansowych, a one na pewno nie były niemieckie czy nawet unijne.

                                              > Ewa,mozesz nie zgadzac sie ze mna,ale argumentuj,a nie probuj wysmiac mnie.

                                              Ale Igor, to naprawdę nie jest moim zamiarem, ja tego przecież nie robię. Ja serio z Tobą dyskutuję i serio stawiam pytania. Sęk w tym, że nijak nie mogę się zgodzić z Twoimi tezami. Zwłaszcza, że nie przeprowadzasz dowodu ich słuszności.

                                              > Bo jak na razie,zadnego argumentu nie przedstawilas,a tylko starasz sie znalezc jakies niescislosci w moich slowach.

                                              Igor, dowodem jest statystyka. Zobacz, ile Niemcy płacą na Eu i euroland, a ile z tego korzystają. Ja te wszystkie statystyki znam.

                                              > Nie wiem,na jaki dowod czekasz. Wystarcze spojrzec na wysokosc bezrobocia w p
                                              > oszczegolnych krajach UE.Wystarcze popatrzec na to,jak wyglada wymiana handlo
                                              > wa wewnatrz UE,kto ma nadwyzke eksportu nad importem.
                                              > Przeciez znasz te liczby .

                                              Ja znam liczby, rozwój, dynamikę, ale czy Ty je znasz? Największą wymianę w EU i eurolandzie Niemcy mają z Francją.

                                              Relatywnie niskie bezrobocie w EU Niemcy mają jednoznacznie dzięki szybko rosnącemu eksportowi do Azji, Rosji i.... USA. Ale niższe bezrobocie niż w Niemczech panuje w Luxemburgu, Holandii czy Austrii. Czemu to przypiszesz? Kto tym razem jest winien?

                                              > Ewa,ja ciagle pisze,ze tylko dzieki temu,ze Niemce tacy jakie sa,oni sa najwie
                                              > kszymi beneficjantami powstania UE.Ja nie twierdze,ze ktos dla nich stworzyl sp
                                              > ecjalne warunki,ja tylko twierdze,ze Niemce potrafili najlepiej ze wszystkich
                                              > wykorzystac to,co dala UE.

                                              Nie, Igor, Niemcy są największą krową dojną Unii. Wyobraź sobie tylko, że Niemcy z Unii wychodzą, co wtedy? Gdyby Twoja teoria miała sens, to Unia powinna po wyjściu Niemiec wreszcie odetchnąć i dopiero zaczęłaby się rozwijać! Skoro miałaby tak świetne perspektywy, to czemu Unia trzyma się Niemiec jak pijany płotu? Po to by Niemcom pomagać???

                                              • igor_uk Re: Igor, ostatni raz po starej, dobrej znajomoś 03.04.12, 23:06
                                                Ewa, nareszcie doczekalem sie tego,na co czekalem.
                                                Nu to moze po kolei.
                                                - Nie uwazam,ze Nemce ktos wrobil w UE,wbrew ich woli ,ale jak przedstawisz dowody przeciwnego,to bardzo chetnie z nimi zapoznam sie.
                                                - Tak postulluje ,bo uwazam ,ze takie stwierdzenie nie potrzebuje udowodnienia,poniewaz wspolna przestrzen gospodarcza daje jej czlonkam na swoim terenie warunki uprzywilejowane w stosunku do nieczlonkow. Przeciez na tym polega sama istota powstania takich tworow ekonomicznych.
                                                - O Japonii nie widze sensu dyskutowac,poniewaz napewno pozostaniemy sie kazdy przy swoim .
                                                - Byc najwieksza dojna krowa moze tylko ta "krowa",ktora najwiecej pozera karmy .
                                                Ta karma sa mozliwosci,ktore dala UE dla Niemiec. i Niemcy to potrafili wykorzystac.

                                                Ewa,proponuje cala dyskusje prowadzic w jednym miejscu,a nie latac po watku.
                                                Ty napisalas o Niemcach,jako panstwu zaleznym,niesuwerennym.
                                                Otoz,ja z tym kategorycznie nie zgadzam sie.Poniewaz Niemcy od roku 1970 ,bo wtedy podpisali umowe z ZSRR " Rury za gaz" zaczeli uwolniac sie z pod opieki USA .Mam nadzieje,ze wiesz o co chodzi.
                                                Reakcja USA na ta umowe byla bardzo ostra,ale ,jak wiemy,gaz do RFN poplynal,a ZSRR dostawal od Niemiec rury.
                                                • eva15 Re: Igor, ostatni raz po starej, dobrej znajomoś 04.04.12, 00:10
                                                  Igor, nie musisz się ze mną zgadzać, a ja nie muszę udowadniać, że białe jest białe, a czarne czarne. To nie ma sensu, zostań przy swoim , ja i tak Cię lubię. Ty masz poglądy/wiarę/przekonania, a ja mam umysł ekonomisty i analityka, ne ma szans by się dogadać.
                                • pimpus18 Re: Ewa,moze jeszcze raz. 03.04.12, 19:40
                                  Aha, Niemcy są za mądrzy na Europę.

                                  Tak, i co z tym teraz zrobić?

                                  Czy Niemców się ktoś pytał, czy chcą to euro?
                                  Czy teraz ich się ktoś pyta, czy chcą znowu markę?


                                  O jakich cłach tu piszesz?
                            • pimpus18 Re: Igor, Igor.... 03.04.12, 19:20
                              Niemcy bronią bardzo chłonnego greckiego rynka.

                              Ale jak chcą, to mogą w Portugalii, Hiszpanii czy Irlandii wciskać tubylcom toyoty na kredyt.
                        • pimpus18 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:57
                          Chyba nie liczysz, że ktoś (a w szczególności Igor) odpowie Ci na Twoje pytania.

                          Ala pytaj, pytaj. Zaraz się poziom podniósł.
                      • igor_uk Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:41
                        W zadnym wypadku,Ewa,nie krece sie.Mowimy o korzysciach Niemiec od faktu istnienia UE.Wlasnie taka korzyscia jest bariera celna,ktora chroni Niemce przed konkurencja na europejskim rynku,chociaz by z Japoncami.Czy Ty Ewa nie dostrzegasz zwiazku z recesja,w ktora wpadla ekonomika Japonii,a powstaniem UE?Chronologicznie bardzo dobrze pasuje.
                        • pimpus18 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:47
                          Japońce mogą eksportować do Chin, Afryki, USA, GB itd.

                          A jaka jest w tym rola Grecji, euro i na czym polega ta bariera celna?
                          • igor_uk Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:58
                            Strata jednego z najwiekszych rynkow na swiecie nie moglo zastapic nic innego.
                            Rynek Chinski jest bardzo plytki,o afrykanskim w ogole nie bede mowic.A jak Japoncow potraktowali w USA,to musisz sobie troche poczytac.
                            GB jest czlonkiem UE.
                            • pimpus18 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 19:13
                              Czy to wina Niemiec, że chiński rynek jest płytki?

                              Może on taki płytki tylko w twojej głowie?

                              Czy Niemcy mają być au pair girl dla Japońców i dla kogo tam jeszcze?

                              Ja będę czytał, a ty będziesz miał wolną rękę do pisania tutaj głupot?
                        • eva15 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:55
                          gor_uk napisał:

                          > W zadnym wypadku,Ewa,nie krece sie.Mowimy o korzysciach Niemiec od faktu istnie
                          > nia UE.Wlasnie taka korzyscia jest bariera celna,ktora chroni Niemce przed kon
                          > kurencja na europejskim rynku,chociaz by z Japoncami.

                          Sugerujesz, że te bariery chronią tylko Niemcy? A co z innymi krajami Unii? Czy Ty słyszałeś o WTO i o równych warunkach w zakresie ceł i opłat dla wszystkich?

                          >Czy Ty Ewa nie dostrzegasz zwiazku z recesja,w ktora wpadla ekonomika Japonii,a powstaniem UE?Chronologic > znie bardzo dobrze pasuje.

                          Nie ja nie dostrzegam, zupełnie nie dostrzegam, bo NIC tu nie pasuje. EU powstała (pierwotnie pod nazwą EWG) w 1957 r. (!) Kryzys w Japonii wybuchł na pocz. lat 90. i był typowym kryzysem finansowym wywołanym przez rynki finansowe, via derywaty, pożyczki i bańki inwestycyjne (zwłaszcza w nieruchomościach). Bardzo podobny kryzys przeżywa obecnie EU, zwłaszcza euroland. Japonia, która jeszcze w latach 80. zagrażała pozycji USA, po tym sterowanym kryzysie już nigdy nie wróciła ddo dawnej świetności. podobnie będzie z EU. Tak to USA ubywa poważnych konkurentów mogących podważyć ich pozycję.
                          • pimpus18 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 19:00
                            System Ponziego musi ciągle rosnąć, na całym świecie i w Japonii.


                            Nie ma to nic wspólnego z kowarnym Germańcem.
                            • eva15 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 19:03
                              Otóż to, to akurat nie ma NIC wspólnego z Germańcem. Germaniec na końcu wyląduje tam, gdzie Japoniec, czyli siądzie na mocno obitym tyłku i przestanie gospodarczo zagrażać USA.
                • kensim.janczar.turecki Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:24
                  Ewo, zapomniałaś o złocie. Każdy Hans rabował, lub brał łapówki przy każdej okazji. W latach powojennych przetopione złote precjoza przepływały do włoskich złotników, którzy przerabiali je na biżuterię. Amerykanie robią podobnie w krajach arabskich, w których każda Arabka ma swój złoty posag. W internecie jest zdjęcie żołnierzy rabujących złoto Babilonu. Niektóre zrabowane eksponaty trafiły do muzeum w Chicago. Takie coś nazywane było łupieniem zdobytego kraju.
                  • eva15 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:28
                    Zrabowane przez Niemców złoto opuściło Niemcy po II WS, nie bądź naiwny, przegrani to przegrani.
                • jk2007 Evo, ucz sie historii 03.04.12, 18:41
                  eva15 napisała:
                  > Jeśli wiążesz sukces gospodarczy Niemiec z przynależnością do EU, to czym wobec tego wytłumaczysz, że Niemcy już przez II WS miały najnowocześniejszy przemysł w Europie (chemiczny, farmaceutyczny, maszynowy, samochodowy),

                  Ameryka pomogla
                  Зa шеcть лет (1924 — 1930) Гермaния пoлyчилa cтoлькo же зaймoв, cкoлькo США зa 40 лет дo первoй мирoвoй вoйны. Авaнгaрднyю рoль в милитaризaции Гермaнии игрaли aмерикaнcкие мoнoпoлии. К cередине 1930 г. в гермaнcкyю прoмышленнocть в фoрме дoлгocрoчных и крaткocрoчных зaймoв былo влoженo 27 млрд. мaрoк инocтрaннoгo кaпитaлa, 70% кoтoрoгo принaдлежaлo aмерикaнcким фирмaм. Мoнoпoлии США не тoлькo ширoкo предocтaвляли Гермaнии кредиты, нo и oбеcпечивaли ее cтрaтегичеcким cырьем, вoеннoй техникoй и вoеннoй инфoрмaцией.
              • pimpus18 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:19
                Igor, jak już coś napiszesz, to od razu wychodzi z tego twoje ignoranctwo.

                Kto broni innym tak samo robić jak Niemcy? Dlaczego tak nie robią w UK?

                A ile kosztuje kilo piachu, a ile kilogram mikroprocesorów?

                Ty mi w ogóle nie odpowiedziałeś, jak można konkurować z Chinami, jeżeli u nich tam zarabiają poniżej 100 euro za miesiąc, za dużo więcej godzin, bez żadnych rent, urlopów, związków zawodowych, ochrony pracowników i środowiska?

                Angole tam wciąż wiele spraw widzą przez German-bashing, ale problemy to przez to nie są opisywane bardziej prawidłowo.

                Kapitał nie ma nacjonalności, robi się tam, gdzie więcej zysku, bariery handlowe obecnie są głównie w twojej głowie. O WTO słyszał?

                Zaklęciami tego nie zmienisz.
                • igor_uk pimpus18. 03.04.12, 18:25
                  Tematem jesc korzysc Niemcow,jako czlonka UE.
                  Napisalem do Ewy,ze chodzi o to,ze UE broni Niemce przed panstwami zewnetrznymi.
                  Co dotyczy ignorancji,to nie zaczynaj,bo za chwile zaczniesz rzucac sie chooojami.
                  • pimpus18 Re: pimpus18. 03.04.12, 18:34
                    Zamiast pisać brednie, mógłbyś odpowiedzieć na moje pytania.

                    UE broni Niemcy przed Grecją czy przed kim?

                    I kto to są ci Niemcy?

                    • igor_uk Re: pimpus18. 03.04.12, 18:42
                      Przed Japoncami,miedzy innymi.
                • eva15 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:45
                  Pimpuś spoko, Chińczycy już zarabiają (w przemyśle) 300-400 dol, tendencja nieprzerwanie w górę. Pensje rosną w tempie 20-30 % rocznie. Poczekaj jeszcze 5-7 lat, zrównają się z niemieckimi, ha, ha.
                  • pimpus18 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:53
                    Z greckimi to już musiały się zrównać, ha, ha. O Polsce nie wspominając.


                    Niedługo eksport do Europy będzie dla nich działalnością charytatywną.

                    Czyli wszystko się ułoży, jak Niemcy będą zarabiać tyle ile w Chinach?

                    W czekaniu na Godota kończy się cała Twoja mądrość?
                    • eva15 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 18:57
                      Poczekam razem z Tobą na BGE. To ten Twój Godot.
                      • pimpus18 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 19:06
                        Na nic nowego nie musisz czekasz. Przecież Ty już czekasz.

                        Strzelasz tu jakimiś gołymi liczbami z powietrza, bez kontekstu i bez sensu. W Polsce też wielu ze zdziwienia przeciera oczy dowiadując się, jaka jest tam średnia płaca, jak brutto i dobrobyt rosną.

                        Czekaj tatka latka!

                        Zalatuje to z daleka już Handelsblatt i FAZ.

                        A ja tak bym chciał się dowiedzieć od naczelnej intelektualistki tutaj czegoś bardziej na poziomie.
                        • eva15 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 19:11
                          Ty chciałbyś się tylko jednego dowiedzieć i o jednym podyskutować - czyli o bGE. Każdy inny temat wyśmiewasz.
                          • pimpus18 Re: Rozwiń temat, Igor 03.04.12, 19:17
                            Evo, jak już to o podatku konsumpcyjnym.
                            Ty masz już jakąś irracjonalną alergię na alternatywy dla neoliberalnych bredni Handelsblatt i FAZ.

                        • eva15 Oj, Pimpuś, Pimpuś... 03.04.12, 19:18
                          pimpus18 napisał:

                          > Na nic nowego nie musisz czekasz. Przecież Ty już czekasz.
                          >
                          > Strzelasz tu jakimiś gołymi liczbami z powietrza, bez kontekstu i bez sensu.

                          Ty piszesz niestety bez sensu. Ty strzeliłeś z powietrza 100 dolarami jako płacą w Chinach, więc w tym kontekście odpowiedziałam, że nie 100, a 300-400- Takie są najnowsze dane.
                          • pimpus18 Re: Oj, Pimpuś, Pimpuś... 03.04.12, 19:27
                            No dobra, to proszę o źródło tej neoliberalnej progresji.

                            A dlaczego właściwie mają im tam tak dobrze płacić, boją się strajków?
                            • eva15 Re: Oj, Pimpuś, Pimpuś... 03.04.12, 19:41
                              Najpierw podaj źródło tych 100 dol. Ty zacząłeś ten temat.
                              • pimpus18 Re: Oj, Pimpuś, Pimpuś... 03.04.12, 19:49
                                Ladies first.

                                Jak to gdzieś czytałem, albo słyszałem - w każdym razie sobie tego nie wymyśliłem.

                                W każdym razie całkiem niedawno. Urban czy inni tacy są na pdf, to już nie jest to takie łatwe.

                                Tam była mowa o poniżej 100 euro.

                                Nie jest rozsądne w żadnym razie wszystko stawiać na zarobki w Chinach - tak jak Ty to robisz.

                                O podatku konsumpcyjnym masz coś do dodania?
                                • eva15 Re: Oj, Pimpuś, Pimpuś... 03.04.12, 20:01
                                  Pimpuś, GDZIE ja stwiam wszystko na zarobki w Chinach??? Ty SAM poruszyłeś temat, pisząc błędnie o tych zarobkach, więc Cię skorygowałam. W przeciwieństwie do Ciebie mogę moje infos udokumentować.
                                  Oto co mówi niemiecki przemysłowiec:

                                  China: 20 Prozent höhere Löhne pro Jahr

                                  Etwa 20 Prozent höhere Löhne müssten pro Jahr bezahlt werden. Fackelmann bringt die Produktion deshalb wieder nach Deutschland zurück, vor allem die von einfach herstellbaren Gegenständen, als Beispiel nennt er seine Kochlöffel.


                                  www.fr-online.de/wirtschaft/unternehmen--china-ad----firmen-kehren-nach-deutschland-zurueck-,1472780,11912224,view,asFirstTeaser.html

                                  A to info o planach US-Forda i innych firm:


                                  die er zuvor nach China, Mexiko und Japan ausgelagert hatte. Auch der Schlossereibetrieb „Master Lock“ aus Milwaukee, Wisconsin, der in den 90er Jahren 1000 Arbeitsplätze nach China auslagerte, hat bereits die ersten 100 Jobs in die USA zurückgebracht. Gleiches gilt für das US-Akustikunternehmen „Sleek Audio“: Es lässt seine Kopfhörer anstatt in China jetzt in Florida herstellen. Die auf Zahnprothesen spezialisierte Medizinfirma „NatLabs“ hat ihre Produktion ebenfalls von chinesischem auf amerikanischen Boden zurückverlagert. Demnächst will man 300 neue Mitarbeiter anheuern.
                                  ...
                                  Amerikas Wirtschaft vor dem Comeback: Die USA mutieren zum boomenden Billiglohnland - weiter lesen auf FOCUS Online: www.focus.de/finanzen/news/tid-25325/heimische-firmen-kehren-reumuetig-zurueck-usa-werden-zum-billiglohnland_aid_726476.html



                                  Czemu wracają? Ano, stoi w artykule jak byk, bo:


                                  Die Lohnlücke zu China schließt sich

                                  Der Trend kommt nicht von ungefähr. „Chinas einst überwältigender Kostenvorteil gegenüber dem Produktionsstandort USA schrumpft rapide“, bilanziert eine BCG-Studie: „Steigende chinesische Löhne, die höhere US-Produktivität, der schwache Dollar und andere Faktoren werden die Lücke zwischen China und den USA bald ganz schließen.“ Rund 58 Cent in der Stunde hat ein chinesischer Fabrikarbeiter vor zehn Jahren verdient. Heute bekommt er im Durchschnitt über drei Dollar. Bis 2015 wird sich sein Gehalt laut BCG-Prognose auf sechs Dollar verdoppeln. Das ist zwar immer noch deutlich weniger als die zehn bis 18 Dollar, die Neutex-Chef Higgins seinen Angestellten in Houston zahlen will: „Aber dafür arbeiten die Leute in den USA auch wesentlich effizienter“, konstatiert er.
                                  • eva15 Chiny gonią USA z płacami 03.04.12, 20:05
                                    Teraz, p przeczytaniu przelicz sobie, Pmpuś, ile to jest 3 dol/godz. w skali miesiąca, np. przy tylko 40 godzinnym tygodniu pracy i 4 tygodniach w miesiącu . Mnie wychodzi 480 dol. A Tobie ile?
                                  • pimpus18 Re: Oj, Pimpuś, Pimpuś... 03.04.12, 20:19
                                    Tak, tak, "niemiecki przemysłowiec"..., to sobie od razu możesz na palantów z FDP powoływać.

                                    A ja się Ciebie (i innych) cały czas pytam: Jak Niemcy (i inni) chcą konkurować z Chinami (i innymi)?
                                    Nikt mi tu jeszcze nie dał odpowiedzi na to pytanie.

                                    Ale słuchałem niedawno jednego prof. z Instytutu Sobieskiego - Smolara.
                                    Ten palant odpowiedział, że tylko zaawansowaną techniką.

                                    Tak jakby Chińczycy i inni byli do tego za głupi.

                                    Pojmujesz, że neoliberalne palanty (i inni) nie mają żadnej satysfakcjonującej odpowiedzi na ten problem. Może Ty masz?
                                    • eva15 Re: Oj, Pimpuś, Pimpuś... 03.04.12, 20:23
                                      Jak wiesz, jest tylko jedna odpowiedź! i Ty ją dobrze znasz.
                                      • pimpus18 Re: Oj, Pimpuś, Pimpuś... 03.04.12, 20:26
                                        Problem w tym, że tej Twojej odpowiedzi nie znam.

                                        Ale błyśnij erudycją. Chyba coś tam uczone palanty coś na ten jakże ważki temat popełniły?

                                        Ja tak dumaju.
          • zlotamajka Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 00:16
            Igor, zgadzam sie z Toba a na dyskusje z Ewa zycze Ci good luck.
            • igor_uk Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 17:07
              majka,Ewa siedzi w srodku,a jak wiadomo,sporo rzeczy mozno dostrzec tylko patrzac z boku.
              • pimpus18 Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 18:22
                Czy Niemcy z perspektywy Mongolii czy Somalii wyglądają tak samo jak z Londynu?

                Raczej nie. Tu twoja logika wyraźnie zawodzi.
                • igor_uk ha,ha. 03.04.12, 18:26
                  pimpus18,ubawiles mnie.
                  • pimpus18 Re: ha,ha. 03.04.12, 18:36
                    s'il vous plaît
              • zlotamajka Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 20:27
                Tez to pisalam. Moze Ci sie uda.
                • igor_uk Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 20:46
                  Nie,majka,nie uda sie.Nie wiem czemu,ale Ewa odrzuca sama mozliwosc tego,ze Niemcy skorzystali z powstania UE najbardziej od wszystkich.Chociaz to wylacznie ich zasluga .
                  • zlotamajka Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 20:59
                    I z euro tez. Ewa jest przesiaknieta mediami w Niemczech gdzie sa bardzo anty euro i EU. Nie widza gdyby nie EU byliby w gorszej pozycji. Ale nic nie zrobisz. Juz nie raz z nia o tym dyskutowalam i nic z tego. Juz mi sie nie chce.
                    • pimpus18 Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 21:07
                      Majka, czy Ty kiedyś czytałaś niemieckie media?

                      Media akurat są bardzo proeuropejskie i prounijne, także już nawet głupcy powątpiewają w swoje szczęście z tego powodu.

                      Co kilka tygodni nowy pakiet ratunkowy dla euro.

                      Już jest na agendzie 3000 miliardów euro!

                      I kto to zapłaci? Jaki głupiec to ma łyknąć?
                      • zlotamajka Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 21:14
                        Pimpus, ja o jednym a ty o drugim. Ja mowie ogolnie do tej pory Niemcy mialy korzysci z EU i euro. Ten kryzys przyznaje troche zmienil i Niemcy sie boja ze zatona razem z reszta Titanika ktorym teraz jest EU.
                        Co do tego pakietu ratunkowego to paranja. Ale jesli to az tak zle to czemu sa jednymi z glownych inicjatorow?
                        • pimpus18 Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 21:24
                          Majka, kto to są ci Niemcy?

                          Czy ktoś się Niemców pytał, czy chcą to euro, czy nie?

                          Kto na tym euro zarabia?

                          I jak Niemcy zrobili, że mają taką silną pozycję wśród innych?

                          • zlotamajka Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 21:37
                            A kto to sa ci Amerykanie ktorych krytykujemy? Przestac rznac glupa. Niemiecki rzad dobrze wie jakich interesow broni.
                            • pimpus18 Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 21:43
                              To Ty tu krytykujesz głównie jankesów!

                              Ja za siebie odpowiadam, ale odpowiadać za Ciebie na pytania nie mam zamiaru.

                              W Niemczech mnóstwo ludzi ma wątpliwości, czyich interesów niemiecki rząd broni. Takich mądrych jak Ty jest tu wielu.
                              • zlotamajka Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 21:46
                                Alez ja nie mam zadnych watpliwosci jakich interesow broni rzad niemiecki i od poczatku nie mialam. Nie raz o tym pisalam.
                                • pimpus18 Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 21:55
                                  Majka, znasz taki kraj, który dorobił się dobrobytu bez eksportu?
                                  • zlotamajka Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 21:57
                                    A Ty teraz o czym? I po co wywarzasz otwarte drzwi?
                                    • pimpus18 Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 22:08
                                      jak chcesz obronić rynek wewnętrzny przed tanim i tandetnym importem z Chin, Bangladesz, Indii i temu podobnych?

                                      Rozumiem, że Ty też coś masz przeciwko podatkowi konsumpcyjnemu?
                                      • zlotamajka Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 22:10
                                        Pimpus, nie zmuszaj mnie do powtarzania sie. Przeciez dobrze wiesz co o tym mysle. A teraz nie mam ani czasu ani ochoty o tym dysktowac.
                            • igor_uk Nu wlasnie. 03.04.12, 22:30
                              Niemcy sa suwerennym Panstwem i dzialaja wylacznie we wlasnym interesie i to od wielu wielu lat.
                        • eva15 Majka, choć Ty podaj te mityczne korzyści 03.04.12, 23:07
                          zlotamajka napisała:

                          > Pimpus, ja o jednym a ty o drugim. Ja mowie ogolnie do tej pory Niemcy mialy korzysci z EU i euro.

                          Majka, jakie? ze sprzedawali swoje produkty w EU/eurolandzie w zamian za dawanie wielomilardowych subwencji? Do Rosji, Chin czy USA sprzedają BEZ subwencji!
                          • zlotamajka Re: Majka, choć Ty podaj te mityczne korzyści 03.04.12, 23:22
                            Wiem ze i tak nie uznasz ale niech tam:

                            articles.businessinsider.com/2011-04-22/markets/30031752_1_deutsche-mark-germans-euro
                            • igor_uk Nu zobacz. 03.04.12, 23:30
                              Nie widzialem tego artykula,a myslalem tak samo,jak i autor.
                              • zlotamajka Re: Nu zobacz. 03.04.12, 23:35
                                Wlasnie go znalazlam. Ewa go chyba nie zauwazyla bo jeszcze sie do niego nie odniosla czyli nie zganila. Czekam.
                              • zlotamajka Re: Nu zobacz. 03.04.12, 23:36
                                Wlasnie go znalazlam. Ewa go chyba nie zauwazyla bo jeszcze sie do niego nie odniosla czyli nie zganila. Czekam.
                                • eva15 Re: Nu zobacz. 03.04.12, 23:41
                                  Ja niczego nie ganię, rozumiem, że Anglosasi i kumple mają swoje interesy. Ale to nie są moje interesy, ja swoje opinie opieram nie na prasie, lecz na danych ekonomicznych i na tym poziomie chciałabym dyskutować. Ja dane mogę podać.
                            • eva15 Re: Majka, choć Ty podaj te mityczne korzyści 03.04.12, 23:35
                              Majka, patrz poniżej , o czym piszę. Chodzi o fakty i liczby/statystyki a nie o szcucie żurnalii anglosaskiej przeciw Niemcom. Im więcej Anglosasi namącą tym lepie, a Ty się na to łapiesz.
                            • eva15 Re: Majka, choć Ty podaj te mityczne korzyści 03.04.12, 23:45
                              Idiotyczny artyluł:

                              Sans euro, Germany's neighbors would be far more competitive than they are now. Also, if we went back to each country having their own currencies, the Deutsche Mark would surge beyond where the euro is now, making Germany even less competitive as BMWs became less affordable for everyone else.

                              Majka i CO? Wtedy wszyscy zaczęliby kupować greckie samochody? Albo portugalskie?
                          • eva15 Igor, Majka czekam na konkrety 03.04.12, 23:30
                            Ja czekam z zaciekawiem na wasze zestawienie korzyści Niemiec z EU.W zamian za to podam wam salda obrotów handlowych Niemiec w ramach EU i eurolandu zestawione z niemiecką pomocą finansową dla tychże.
                            Stawiacie tezy o korzyściach Niemiec z EU/eurondu, ja chętnie dam się przekonać, więc proszę przeprowadźcie wreszcie dowód waszych tez. Ja dowód moich chętnie przeprowadzę. Teza za tezę. Robimy, czy tylko gadamy?
                            • igor_uk Re: Igor, Majka czekam na konkrety 03.04.12, 23:42
                              Ewa,to ogolne zagadnienie,a nie referat z konkretami.
                              napewno mozno stwierdzic,ze ponad 60% eksportu Niemiec przypada na kraje unijne.
                              • eva15 Re: Igor, Majka czekam na konkrety 03.04.12, 23:53
                                Igor chodzi o TREND, o ciągły spadek, zwłaszcza w odniesieniu do eurozony. Ja zadałam sobie trud porównania danych na przestrzeni lat i dobrze wiem, o czym mówię. Niemcy wychodzą z EU/eurolandu i robią to coraz szybciej. A to przeczy Twojej teorii o szczególnych korzyściach z euro.Gdyby one były tak wielkie, to trend byłby odwrotny.

                                Ja nie twierdzę, że dla Niemiec nie było żadnych korzyści z konstrukcji EU. BYŁY. Ale te korzyści opierały się na zdrowej, starej Unii, krajów o podobnym stopniu rozwoju i w czasach, gdy wszyscy byli "piękni, młodzi i bogaci". Ta Unia to już przeszłość, a euroland to disaster dla Niemiec.
                            • igor_uk Ewa. 03.04.12, 23:44
                              Alez podaj.Ty jestes na miejscu i na biezaco,to tobie i flag w rece.
                              • eva15 Re: Ewa. 04.04.12, 00:00
                                Ne, Igor, dostęp do informacji w dobie głobalizmu mają wszyscy. Niemcy podają na destatis infos również po angielsku. Zakładam więc, że dyskutując jesteś dobrze poinformowany i stawiając swoje tezy potrafisz je udomentować. Ja swoje potrafię.
                                • igor_uk Re: Ewa. 04.04.12, 00:14
                                  Ewa,to naprawda bicie piany,bez sensu .Ja stwierdzilem tylko to,ze Niemcy odniesli najwiecej korzysci z faktu powstania UE . Czy jest mozliwosc to udowodnic liczbami? Otoz,smiem stwierdzic,ze nie.Jak rowniez i Ty nie potrafisz liczbami udowodnic przeciwnego.
                                  poniewaz musiele by porownac rozwoj Niemiec za ten okres , jak bedacej w UE,jak rowniez bez UE.
                                  Mamy dane tylko jedne.Reszta,to tylko spekulacje.Jak moje,tak i twoje.
                                  ja moge stwierdzic,ze jak by nie UE,to kryzys z 2008 roku Niemcy przezyli by o wiele gorzej.Ty ze mozesz stwierdzic,ze wrez przeciwnie.A czy to mozemy rozstrzygnac?
                                  Tu bardziej chodzi o przekonanie,niz o konkrety
                                  • eva15 Re: Ewa. 04.04.12, 01:01
                                    Igor, dowód jest prosty: Niemcy przed II WS - ich status gospodarczy na tle żwiata zachodniego i Niemcy po IIWS. W obu przypadkach status był bardzo wysoki, przed II WS był wręcz znacznie wyższy, więc czemu przypisujesz go wyłącznie Unii?
                                  • eva15 Re: Ewa. 04.04.12, 16:02
                                    Igor, naturalnie, że mogę udowodnić liczbami. Jest to zajęcie trochę czasochłonne, bo trzeba wiele pozycji zestawić, ale jak się do tego przymuszę oraz znajdę czas, to otworzę wątek na ten temat.
                            • zlotamajka Re: Igor, Majka czekam na konkrety 03.04.12, 23:54
                              Jak juz Igor zauwazyl to wyglada na powazny referat a na takowy potrzebuje czasu by sie przygotowac, no rozmiesz, statystki, zrodla pierwsze etc.

                              Ale na serio, dzis nie mam wogole juz czasu na tak rozlegla dyskusje bo zaraz MUSZE spadac chcac nie chcac. Pilne obowiazki.
                              • eva15 Re: Igor, Majka czekam na konkrety 04.04.12, 00:02
                                Oczywiście rozumiem i spokojnie poczekam na Twój wywód zasadności postawionej tezy. Igor nadal go nie przeprowadził, ale mamy czas.
                                • igor_uk Re: Igor, Majka czekam na konkrety 04.04.12, 00:18
                                  Ewa,majka rowniez nie potrafi udowodnic tobie nic liczbami,zreszta ,jak i ty nam.
                                  Najwyzej mozemy przerzucac sie liczbami,ktore beda podtwierdzac tylko to,ze Niemcy sa,na tle innych krajow unijnych,o wiele bardziej konkurencyjne. Nu moze jeszcze ty dodasz pare liczb,ktore pokaza ile Niemcy doplacaja do wspolnej kasy.
                                  Ale ,jak juz pisalem,zeby krowa dawal duzo mleka,ona musi duzo jesc. I akurat tego,ile ona je,nam bedzie bardzo trudno ustalic.
                                  • eva15 Re: Igor, Majka czekam na konkrety 04.04.12, 00:58
                                    Ta krowa coraz bardziej żyje z własnej substancji, kosztem własnego społeczeństwa, które okrada na rzecz Unii/eurolandu oraz z tego, co zarabia w Azji/Chinach i w ....Rosji i USA.
                  • pimpus18 Re: A ja nadal z uporem... 03.04.12, 21:02
                    Piszesz ciągle jedno i to samo.

                    Więcej nic więcej nie masz do powiedzenia?

                    Od ciągłego, mechanicznego powtarzania bzdura nie zmieni się w prawdę.
                    • igor_uk pimpus. 03.04.12, 21:05
                      I kto by to mowil?
                      • pimpus18 Re: pimpus. 03.04.12, 21:11
                        Pytanie jest: Kto w to wierzy?
                        • pimpus18 Re: pimpus. 03.04.12, 21:12
                          Goebbels

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka