wojciech.2345
13.04.12, 10:21
Rosjanki muszą mieć się na baczności. Od 1 maja wchodzą w życie przepisy, które zakazują im publicznego noszenia mini-spódniczek, sandałów i ostrego makijażu. Surowa kara czeka też kobiety w wydekoltowanych strojach. Ustawa robi wyjątek tylko pań o... małym biuście.
Przepisy, które w październiku 2011 roku podpisał prezydent Dmitrij Miedwiediew przewidują, że Rosjanie mają ubierać się "czysto i schludnie". Ustawa o "regułach zachowania się w miejscach publicznych" wejdzie w życie w Rosji 1 maja. Zakazują one kobietom nie tylko noszenia spódniczek krótszych niż 40 cm, ale też noszenia spodni "biodrówek" i balerinek.
wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/387058,rosjanka-nie-zalozy-mini-i-nie-pokaze-dekoltu-chyba-ze-ma-maly-buist.html