Dodaj do ulubionych

Z czego sa dumni Amerykanie.

07.05.12, 19:16
Na poczatek kilka ciekawostek :
- W 1955 roku Willem de Kooning narysowal (namazal) taki obraz :
www.topnews.ru/upload/photo/69ead639/00ff3.jpg
Oczewiscie bardzo trudno domyslic sie,co to jest,dla tego trzeba powiedziec odrazu,ze ten "obraz" nazywa sie "Gazeta policyjna" i bylo to "dzielo w roku 2006 sprzedano za 63.5 mln baksow.
-W 1950 roku inny "mistrz" pedzla, Mark Rothko, nabazgral ten o to obraz:
www.lookatme.ru/1239522544/assets/article_image-image/47/17/232719/article_image-image-article.jpg
I nazwal on swoje "dzielo" -"Bialy srodek" .A w roku 2007 to cos poszlo za 72.8 mln $.
-W 1959 roku,jeszcze jeden klasyk amerykanski ,Jasper Johns, splodzil cos takiego:
i22.fastpic.ru/big/2011/0528/ad/f67b7f5afef1ff7c4663e91762e12ead.jpg
Tytul jest adekwatny temu,co widac -"False Start". I ta mazanina poszla za jedyne 80 mln zielonych w roku 2008 .
- A teraz cymus (wlasnie ten obraz mnie sprowokowal do zalozenia tego watku,a raczej opinii amerykanskich krytykow sztuki,ale o tym nizej),Paul Jackson Pollock w roku 1947 stworzyl ten o to obraz o bardzo oryginalnej nazwie-"No.5":
www.fresher.ru/images9/samye-dorogie-kartiny-v-mire/1.jpg
Ciekawostka jest metoda,ktora on tworzyl ten obraz.Gosc po prostu bral puszki z farbami i lal z nich na plotno,ktore bylo rzucone na podloge. Zeby dzielo bylo bardziej efektowne, farbe on mieszal z piaskiem,jak i innymi smieciami budowlanymi.I to wybitne dzielo w roku 2006 bylo sprzedane za 140 mln dolarow! I wlasnie o tym dziele,amerykanskie krytycy sztuki pisza,ze ono jest prawdziwa duma Ameryki.
A w Rosji smieja sie z nowobogackich,ktore kupuja bebny od "Stradivariusa".
Obserwuj wątek
    • ellka-sullzer Re: Z czego sa dumni Amerykanie. 07.05.12, 19:25
      Nie tylko z "malunkow", Igor.
      Garstka Amerykanow jest dumana z -
      • igor_uk Re: Z czego sa dumni Amerykanie. 07.05.12, 19:31
        o cholera.Nie wiem,czy w stalinowskim ZSRR az tylu bylo zatrudniono dla podsluchow za radzieckimi obywatelami.
        • romad2447 Re: Z czego sa dumni Amerykanie. 07.05.12, 19:45
          Igor,
          ile miales telefonow na 1000 mieszkancow w ZSRR ?
          Nie bylo nawet kogo podsluchiwac !
          • igor_uk Re: Z czego sa dumni Amerykanie. 07.05.12, 20:03
            Zgadza sie,ale oni uwielbiali pisac listy,a do tego wysylali kartki z byle okazji.
            • igor_uk Czyz by sztuka amerykanska.. 07.05.12, 21:38
              nikogo nie interesowala?
              • blueelvic Czy ty na pewno wiesz o czym piszesz? 07.05.12, 23:28
                Mam szalone watpliwosci. Co mowi tobie nazwisko Wassily Kandinsky? Zaloze sie ze niewiele. W przeciwnym wypadku nie pisalbys bzdur.

                Pieta Mondriana i Theo van Doesburga to holenderscy klasycy abstrakcjonizmu, a dzielo ostatniego Kontra-Kompozycja przeszla do klasyki tegoz nurtu.

                Abstrakcjonizm charakteryzuje sie wyeliminowaniem wszelkich przedstawien majacych zwiazek z natura na rzecz subiektywnie odczuwanych zestawien czystych form i kolorow.

                Sztuka amerykanska ... Widzisz, ta sztuka amerykanska jest czescia sztuki swiatowej i zadne hihihi nic tu nie pomoze.

                Sadze, ze watek sprowadziles na manowce gdyz sztuka sobie na takie traktowanie nie zasluzyla. Ona jest ponad .... Ponad wszystkim Panie Igor.
                • igor_uk Kiedys . 08.05.12, 00:28
                  jeden z rosyjskich malarze,bardzo utalentowany powiedzial,odpowiadajac na pytanie,co on sadzi o obrazu Malewicza "Czarny kwadrat" - Coz,pomysl byl genialny,ale artystem dla tego nie trzeba byc.
                  Co dotyczy twojej oceny mojego watku,to tak sadze,ze nie przeczytales uwaznie tego,co napisalem.
                  "A teraz cymus (wlasnie ten obraz mnie sprowokowal do zalozenia tego watku,a raczej opinii amerykanskich krytykow sztuki,ale o tym nizej),Paul Jackson Pollock w roku 1947 stworzyl ten o to obraz o bardzo oryginalnej nazwie-"No.5..........Gosc po prostu bral puszki z farbami i lal z nich na plotno,ktore bylo rzucone na podloge. Zeby dzielo bylo bardziej efektowne, farbe on mieszal z piaskiem,jak i innymi smieciami budowlanymi."

                  p.s. Odpowiedz,tylko szczerze,czy wolales by ,zeby twoja podobizna weszla do historii napisana przez normalnego malarza,czy zeby to bylo dzielem jakiegos abstrakcjonisty.
                  • blueelvic Igor. 08.05.12, 01:12
                    W malarstwie liczy sie nazwisko. Na nie trzeba sobie zapracowac. Dzielo artysty, to kawalek jego filozofii przeniesionej z palety na plotno. To jego kawalek duszy, zakleta mysl, a moze tylko nieosiagalne marzenie lub tesknota. Kto wie?

                    Srodki ekspresji moga byc rozne ... Na tym wlasnie polega artyzm.

                    Teraz szczerze odpowiadam. Portret chcialbym miec namalowany prze naturaliste, a wiec malarstwo klasyczne.

                    Ps. ty po prostu nie lubisz abstrakcjonizmu, prawda?
                    • igor_uk Re: Igor. 08.05.12, 18:56
                      napisales:
                      "W malarstwie liczy sie nazwisko"
                      Wlasnie o to mnie i chodzilo,kiedy z ironia pisalem o bebnach od "Stradivariusa".
                      Brakuje prawdziwych dziel sztuki,a bogaci jeleni potrzebuja czegos,co by ich wyroznilo od bydla.Wlasnie dla tego wyciagaja sie ze smietnikow rozne "dziela",tlumaczac ,ze tylko czlowiek "oswiecony" potrafi dostrzec w nich ekspresje i dusze "artyste" .A komu by chcialo sie przyznac sie do tego,ze nie jest "oswiecony" i nie dostrzega "kawalka duszy artysty" w tej mazaninie?
                      • blueelvic To nie jest tak igor ... 08.05.12, 22:44
                        Napisales : "Brakuje prawdziwych dziel sztuk ... ". Co dokladnie masz na mysli? Dzielo sztuki to pojecie bardzo szerokie. Jezeli mozesz, to prosze bardziej sprecyzuj co masz na mysli.

                        Idac we wskazanym kierunku, to Picsso ... albo wezmy na przyklad Salvador Dali ze swoim surrealizmem to maja cos wspolnego ze sztuka, a jezeli tak, to dlaczego?

                        Ten rodzaj sztuki jest dla znawcow, a twoja wykladnia mnie nie przekonuje.
                        • igor_uk Nie,jest tak,jak pisze. 08.05.12, 23:05
                          Salvador Dali nie rzucal plotno na podloge i nie lal na niego z puszek farby ,zmieszana ze smieciami.
                          Jak patrze na ten obraz:
                          salvador.com.pl/images/dali%208.jpg
                          Tu widze i dusze,i ekspresje i wiem,co mistrz chcial wyrazic tym dzielem.
                          Co dotyczy tego,ze brakuje prawdziwych dziel sztuki,to sprawa jest dosc prosta.
                          geniuszy nie rodza sie co dziennie,a co za tym idzie i to co oni tworza,dla wszystkich nie starcze.Wiekszosc ich dziel,stanowi wspolna wartosc calych narodow. bogatym jeleniam rowniez chce sie miec cos "cennego",cos co by ich wyroznilo.jedni kupuja jachty,warte setki milionow dolarow,a inni kupuja smieciowe "dziela sztuki",za nie mniejsze pienjadze.otoz,mozez byc pewien tego,ze dla tych "cenicieli" sztuku nowoczesnej,te obrazy jest tym samym,co i jachty.to tylko gadzety,ktory pokazuja ich status.
                          • blueelvic Hahaha ... No wlasnie igor. 08.05.12, 23:48
                            Salvador Dali nie byl absrakcjonista. Surrealizm a abstrakcjonizm to dwie rozne rzeczy.

                            To, ze nie lubisz tego kierunku sztuki jest widoczne golym okiem i ... wolno tobie miec takie odczucie. Gorzej jest kiedy zaczynasz ten kierunek i jego wybitnych przedstawicieli dyskredytowac ... W tym miejscu zaczyna tracic wiocha. Przepraszam, ale tak to odczuwam.

                            To, co dalej piszesz, to slowa pelne pogardy w stosunku do wszystkich, ktorzy malarstwem sie interesuja i je kochaja. I to jest bardzo niesmaczne.

                            Smieciowe dziela sztuki ... bez komentarza.

                            Na koniec dodam tylko, ze malarstwo abstrakcjonistyczne narodzilo sie Rosji na poczatku dwudziestego wieku i wybitnym prekursorem abstrakcjonizmu w malarstwie byl nie kto inny tylko sam Wassily Kandinsky.
                            • igor_uk Re: Hahaha ... No wlasnie. 08.05.12, 23:55
                              Wole byc wiocha,niz hipokryta .
                              Powiedz mi,blueelvic,co widzisz w tym obrazie ?
                              Jak sadzisz,co "mistrz" chcial im wyrazic?

                              • blueelvic Czy to do mnie kierujesz slowo "hipokryta"? 09.05.12, 00:08
                                jw.
                                • igor_uk To zalezy. 09.05.12, 00:39
                                  Jak odpowiesz na pytanie .
                                  • blueelvic Powiazanie tych dwoch rzeczy jest ze wszech ... 09.05.12, 01:09
                                    miar glupie igor. Dlaczego?

                                    Po pierwsze sztuke, absolutnie kazda, traktuje sie wybitne wybiorczo. Mozna kochac jedno i lubiec drugie ... oraz, i to jest normalne, nie przepadac za trzecim. Co wcale nie oznacza, iz tym ostatnim pogardzam.

                                    Uzaleznianie nazwania kogos hipokryta w swietle tego co napisalem powyzej jest nie logiczne i pozbawione sensu, poniewaz moje doznania nie maja z tym nic wspolnego.

                                    Jak odpowiesz na moje pytanie ... Jak bede chcial igor, po prostu jak bede chcial.

                                    Z tego co wiem autor tego obrazu wychodzil z zalozenia, zeby jego prace ogladac biernie i sprobowac odnalezc to, co obraz ma do zaoferowania ... Niczego nie zakladac i niczym sie nie kierowac. Dlatego wlasnie Pollock nie tytuluje obrazu (takich bylo wiecej) lecz daje im numery - liczby sa naturalne mawial.

                                    No coz, obraz jest duzy, bardzo duzy ... Kolor brazowy i zolty przykul moja uwage za pierwszym razem i to w sposob dominujacy. To "ja" we wlasnym swiecie, a obok chaos dnia codziennego. To niby dzisiaj, ale ... Wiem , ze obraz zostal namalowany w 1948 roku, a wiec trzy lata po wojnie ... straszliwej wojnie .... Igor, teraz twoja kolej. Sprawdz sie sam.
                                    • igor_uk Kręcisz,blueelvic. 09.05.12, 15:55
                                      Wiem,ze jestes gourmet,to teraz wyobraz sobie cos takiego.Przychodzisz do kogos w gosci,powiedzmy na urodziny i ciebie czestuja daniem,ktore wyglada,jak wymiociny i prawdopodobnie imi i jest.Na twoja uwage,ze to cos nie moze nazywac sie jedzeniem,gospodarze mowia do ciebie -jestes prawdziwa wiocha,nie znasz sie na dobrym jedzeniu.Czy ty wiesz kto przyrzadzil to danie i czy wiesz ile to nam kosztowalo?

                                      Co dotyczy "obrazu",link do ktorego ja wkleilem i ktory ty nieudolnie probowales ocenic (twoja ocena jest identyczna z ta metoda,ktora ta mazanina byla stworzona,czyli lanie wody),to ja nie widze w nim nic,oprocz prawa grawitacji.
                                      • blueelvic Igor, powiem szczerze ... 09.05.12, 16:01
                                        Twoja logika zawodzi i uparcie bronisz przegranej sprawy. Moglbym powiedziec w tym momencie, ze jestes ignorantem ... zwlaszcza w swietle tego co piszesz powyzej.

                                        Musisz sie z tym pogodzic, ze watek ktory zalozyles skompromitowal ciebie jako czlowieka z klasa.
                                        Czasemy lepiej przemilczec, niz sie raz glupio odezwac i rozwiac wszelkie watpliwosci.


                                        Zartowalem. Obraz przedstawia wizje 6/49 i jej wplywu na los czlowieka.
                                        • igor_uk wręcz przeciwnie. 09.05.12, 16:12
                                          utwierdzilem sie w tym,ze sa jelenie,ktore gotowe wydac kazdy pienjadz za byle co,jak ktos mu wmowi,ze to jest warto tego.
                                          aha,nie bierz tych slow do siebie.

                                          p.s. nie zauwazyles najwazniejszego,co jest w watku,a o czym ja caly czas wspominam.
                                          • blueelvic Nie mierz swoja miara innych. 09.05.12, 23:03
                                            Czy wiesz ilu ludzi w tym momencie dyskredytujesz? Ilu wybitnych krytykow i znawcow sztuki stalo sie w jednej chwili zwyklymi idiotami? Ilu pasjonatow kubizmu, imresjonizmu czy tez abstrakcjonizmy stalo sie zwyklymi jeleniami ... jeleniami pozalowania godni.

                                            Krotko igor. Ci ludzie maja nazwiska i swiat ich po prostu zna i szanuje. Dla nich igor_uk jest nikim, zerem i to co on sadzi w tym temacie im to lata kolo pupy. Niestety, musisz sytuacje odwrocic ... takie sa realia igor.
                                            • igor_uk Xa,xa. 09.05.12, 23:10
                                              krotko mowiac.Jak ja nie uznaju twojej racji,znaczy jestem smieciem i nikim.

                                              p.s. Nie zauwazyles tego,co jest istota watku.
                                              • blueelvic Nie o moja racje tu chodzi igor. 09.05.12, 23:24
                                                Przeczytaj wszystkie moje posty na tym watku, to zrozumiesz o czym mowie.

                                                Mozesz nie lubic takiego kierunku sztuki, bo on do ciebie nie przemawia ... Ale to wcale nie oznacza, ze nikt go nie lubi i to wlasnie nalezy uszanowac.

                                                Nie wazne ile to ksztuje, cena "rodzi" sie sama.

                                                Jak ja nie uznaju twojej racji,znaczy jestem smieciem i nikim. Niczego takiego nie powiedzialem o tobie. Mowilem, ze ludzie uznawani za znawcow w tym temacie maja w nosie twoja opinie ...

                                                Jestem dzisiaj bardzo zmeczony ... Podpowiedz wiec prosze czego nie zauwazylem.
                                                • igor_uk Mam odwage powiedziec. 09.05.12, 23:36
                                                  Ze obraz,ktory powstal na skutek lanie farb ,zmieszanej z piaskiem,jak i innymi smieciami budowlanymi (poczytaj cos o powstaniu tego "dziela"),nie jest wart tego,zeby za niego bulic 140 mln dolarow.Te pienjadze moga dac tylko jeleni,ktorym wmowili,ze to prawdziwe dzielo sztuki.
                                                  I dawaj pozostaniemy sie kazdy przy swoim.
                                                  Nu moze powtorze jeszcze raz.
                                                  te mazidla sa gadzetami dla bogatych idiotow(tak,tak,takie rowniez istnieja),tak samo,jak zegarki warte setki tysiecy dolarow.Tak samo,jak jachty za setki milionow dolarow. To nie sa dziela sztuki - to wyznaczniki statusu wlasciciela.
                                                  Wiesz,jak to bylo w bajce - Krol jest goly ?
                                                  • blueelvic Mnie cena obrazu nie interesuje. 10.05.12, 00:18
                                                    To co mam w domu oddziedziczylem po rodzicach oraz zakupilem podczas rozlicznych podrozy po swiecie za niewielkie pieniadze od poczatkujacych mlodych malarzy.

                                                    Wiem jak powstal No.5 ... i wiem, ze obraz sprzedaje sie sam.

                                                    Wyznacznikiem statusy czlowieka sa rozne rzeczy ... oczywiscie na okreslonym poziomie egzystencji. Mnie na przyklad wystarcza wlasny duzy dom (650 m kwadratowych), domek letniskowy i zaglowka. Czuje sie dobrze w skrojony i na miare uszytym garniturze z angielskiej welny, solidnych skorzanych butach Jeffersona. Dodatkiem do tegoz jest klasowa woda toaletowa Davidoff i to wlasnie sprawia, ze idac na kolacje czuje sie znakomicie i wcale nie mam wrazenia, ze mam na sobie jakies gadzety. To tylko szacunek dla miejsca do ktorego ide i dla jego gosci sprawia, ze ubieram sie tak, a nie inaczej.

                                                    I za to wlasnie kocham igor Americe. To ona umozliwila zrealizowac moje skromne marzenia. Amen.


                                                    Pracuje i korzystam z zycia na miare posiadanych srodkow.
              • mongolszuudan Re: Czyz by sztuka amerykanska.. 08.05.12, 19:13
                Pieknie obrazki, napewno przepeknie stosuja do interirow gabineta jakiegos Rotschilda. Degeneratywna sztuka dla degeneratow.
                • blueelvic Jakiej odpowiedzi sie spodziewasz? 08.05.12, 22:45
                  jw.
                  • mongol0kacap Re: Jakiej odpowiedzi sie spodziewasz? 09.05.12, 14:58
                    slusznie - jebis' ty w rot
                    • blueelvic Pozdrawiam durni .... 09.05.12, 15:52
                      yamafunky.blogspot.ca/
      • romad2447 Re: Z czego sa dumni Amerykanie. 09.05.12, 23:47
        ellka-sullzer napisała
        ", podczas gdy motloch amerykanski (tj. wyborcy) nawet nie maja o tym pojecia"

        A Ty do jakiego motlochu sie zaliczasz ?



    • bywszy1 Re: nie bylo+ 09.05.12, 10:52
      potrzeby

      Wtedy kazdy byl zywym sieksotom.

      P.S
      Zerszta wtedy i telefonow nie bylo.
      Podsluchiwali,stoac za drzwiami.
      • mongol0kacap [...] 09.05.12, 15:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aniaandwine Czym jest sztuka? 09.05.12, 14:53
      Kim jest artysta? Czym jest wrazliwosc? Kim jest ignorant? Czym jest wyrozumialos?

      Pytania, duzo pytan, a obok brutalny realizm.
    • przyjacielameryki Re: Z czego sa dumni Amerykanie. 09.05.12, 15:43
      Amerykanie mogą być dumni w zasadzie ze wszystkiego co mają ale przede wszystkim ze stworzenia przez Europejczyków poza Europą fantastycznego, demokratycznego, wolnego państwa będącego alternatywą dla zawsze skostniałej i nacjonalistycznej Europy i będącego zawsze wielką szansą dla ludzi z całego świata, stąd tak gigantyczna imigracja do USA i marzenia ludzi na całym świecie o Ameryce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka