sowietolog
17.05.12, 22:12
Oficjalnie mówi się o kolejnych kilkuset mln euro pobranych z greckich banków w miniony poniedziałek. Nieoficjalnie - o pomad 1 mld euro w dwa dni. Podejrzewam, że trend jest utrzymany, a być może jeszcze się nasila, o czym już się nie mówi, aby nie wywoływać paniki. Zarówno w Grecji, jak i w całej Europie...
Widać, że Grecy czują pismo nosem i wyciągają gotówkę z kont. Cel podstawowy - zachować pieniądze, oszczędności. Sub-cele - ukryć gotówkę w poduszce, wpłacić na konto w Szwajcarii lub choćby JAKIMKOLWIEK banku poza Grecją czy nabyć za gotówkę złoto lub brylanty czy luksusowe dobra typu Porsche Cayenne (hehe), póki pieniądz trzyma jeszcze w miarę stabilną wartość i póki nie ma jeszcze hiperinflacji... Byle zdążyć przed hipotetycznymi "bankowymi wakacjami" zadekretowanymi przez rząd (ten cywilny lub "wojskowy", gdyby pułkownicy dokonali udanego przewrotu; NATO spokojnie to zaakceptuje, nihil novi w Helladzie...), czyli przed kilkudniowym zamknięciem banków, blokadą kont i "nacjonalizacją" tegoż przez państwo. Całej tej puli "juź" rezerw walutowych w przypadku wprowadzenia drachmy...
Oczywiście, powyższe czy realizacji scenariusza katastroficznego, tzn. bankructwa Grecji, wyjścia czy wypchania ze strefy euro, wprowadzeniu drachmy, spadku bilansów PIIGSów, fali bankructw banków i uruchomieniu CDSów, i ruszeniu już nie tyle po setki mln, lecz po mld-y euro. Najpierw w samej Grecji, następnie w całej eurozonie...
wyborcza.biz/biznes/1,100896,11733777,Grecy_wyjmuja_pieniadze_z_kont__Bank_centralny__sytuacja.html
wyborcza.biz/biznes/1,100897,11738381,Co_Bedzie_W_Grecji_.html
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20120517&typ=sw&id=sw05.txt
www.eleconomista.es/economia/noticias/3971898/05/12/Temor-a-la-salida-del-euro-los-griegos-retiran-mas-de-1000-millones-de-los-bancos-del-pais-.html
news.kathimerini.gr/4dcgi/_w_articles_economy_100070_17/05/2012_482529
PS. Polecam ponad 100-postowe forum pod news'em z pierwszego linku oraz ostatni link, wskazujący na potrzebę dodrukowywania gotówki w Grecji przeznaczonej na wypłaty z banków. Otóż w Grecji zaczyna brakować "pieniądza"... ;-)