Dodaj do ulubionych

Przykład brać z Estonii

06.06.12, 02:39
Przed 3-4 laty Estonie była pograzona w ciężkim kryzysie. PKB w ciagu roku skurczył się o 18% a to wiecej niż skurcz Grecji przez ostatnie 4 lata. Co zrobiła Estonia? Wprowadziła austerity i dzisiaj jej gospodarka kwitnie rosnąc 7.6% rocznie przy nadwyżce budzetowej i długu publicznym równym 6% PKB. Ciecia w wydatkach państwa zwolniły fundusze na inwestycje. No i obyło się bez tzw. społecznych protestów. Ba, nawet rzadzący sprawcy austerity zostali ponownie wybrani. I do tego należy dodać, że Estonie jest w strefie euro.
Jakże inaczej wygląda Europa zachodnia a zwłaszcza jej południe. Protesty, zadymy, głosowanie na komuchów i lewactwo obiecujące gruszki na wierzbie.
Jeśli wpływy z podatków nie wystarczają na pokrycie wydatków państwa to jedyna droga do zrównowazenia budżetu prowadzi poprzez cięcia wydatkow. Można też zyć ponad stan i okradać własne społeczeństwo i pozyczać, pożyczać, pożyczać. Jak mówią starci rodacy
"co się odwlecze to nie uciecze".
www.cnbc.com/id/47691090
ps. euroland musi wprowadzić gwarancje na wkłady oszczędnościowe bo inaczej z banków uciekną wszystkie euro i kupią amerykańskie T-bills.
Ale chyba jest już za późno na ratunek. gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść a w eurozonie jest kucharek 15 i nie mogą dogadać się w sprawie menu.
Obserwuj wątek
    • br0fl0vski swiat widzany oczyma ksiegowego 06.06.12, 06:45
      jest podobny do swiata widzianego oczyma dziecka

      Estonia kraj wiekosci polaczanych wojewodztw lobelskiego i podkarpackiego z populacja mniejsza od warszawy i swietlana przyszloscia

      en.wikipedia.org/wiki/Estonia
      www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/rankorder/2112rank.html
      images.businessweek.com/ss/10/08/0813_fastest_shrinking_countries/4.htm
      zmien felusiak terapie
      • misterpee Re: Swiat widziany jednym okiem a nie 15 06.06.12, 07:36
        jak juz Felus napisze to nic tylko wierzyc. Swiat nalezy widziec oczami slepego, a felus jest zaslepiony tym co mu kaza pisac,
    • eva15 Feluś, szalony ekonomista 06.06.12, 10:25
      Krótkla lekcja dla felusia:

      Kryzys w Estonii był jak wszędzie w EU w 2008 r. kryzysem bankowym. Estonia zareagowała na niego cięciami budżetowymi (mimo, że wcześniej i tak były niskie) to prawda, jedyna w wypowiedzi felusia

      >I do tego należy dodać, że Estonie jest w strefie euro.

      I do tego należy dodać, że feluś znów piździ. Kryzys w Etsonii był w latach 2008-2010, do eurozony Estonia przystąpiła w 2011 r. po kryzysie i musiała spełniać warunki z Maaastricht (deficyt max. 3%, dług max. 60% PKB) .

      Dzięki temu, że Estonia nie była w czasie kryzysu w eurozonie, mogła w przeciwieństwie do Grecji obniżyć wartość swej waluty, co pomogło znacznie kryzys przezwyciężyć.

      > a w eurozonie jest kucharek 15 i nie mogą dogadać się w sprawie menu.

      W eurozonie jest 17 kucharek.

      Poza tym, jak zawsze feluś znów napisał baaaardzo mądry post.

      • eva15 Re: Feluś, szalony ekonomista 06.06.12, 10:27
        korekta:

        Estonia zareagowała na niego cięciami budżetowymi (mimo, że wcześniej i tak wydatki budżetowe były niskie)
      • mara571 Evcia, szalona ekonomista 06.06.12, 10:47
        eva15 napisała:

        > Krótkla lekcja dla felusia:
        >
        > Kryzys w Estonii był jak wszędzie w EU w 2008 r. kryzysem bankowym. Estonia zar
        > eagowała na niego cięciami budżetowymi (mimo, że wcześniej i tak były niskie) t
        > o prawda, jedyna w wypowiedzi felusia
        >
        > >I do tego należy dodać, że Estonie jest w strefie euro.
        >
        > I do tego należy dodać, że feluś znów piździ. Kryzys w Etsonii był w latach 200
        > 8-2010, do eurozony Estonia przystąpiła w 2011 r. po kryzysie i musiał
        > a spełniać warunki z Maaastricht (deficyt max. 3%, dług max. 60% PKB) .

        >
        > Dzięki temu, że Estonia nie była w czasie kryzysu w eurozonie, mogła w p
        > rzeciwieństwie do Grecji obniżyć wartość swej waluty, co pomogło znacznie kr
        > yzys przezwyciężyć
        .

        napisala bzdury.

        Estonia juz w roku 1992 zwiazala kurs swojej korony z DM, pozniej z euro.
        Wiec zadne manipulacje kursem w czasie kryzysu bankowego 2008 i pozniej nie mialy miejsca.
        • mara571 Sorry Evcia, szalona ekonomistka! 06.06.12, 10:50

        • eva15 Mara, zamilcz lepiej 06.06.12, 11:04
          Związanie własnej waluty z inną nie wyklucza podwyżki i/lub obniżki wartości własnej waluty w ramach określonego korytarza. Gorzej jak się poza ten korytarz wykroczy. Wtedy się wylatuje z systemu, tak jak wyleciał dzięki Sorosowi brytyjski funt z EWS. EWS był następcą korytarza walutowego, który istniał w E. Zach. już od 1973r.

          Nie śledziłam dokładnie, kiedy i ile Estonia obniżała wartość swej waluty, na prewno nie robiła tego tuż przed wejściem do strefy eur, czyli w 2010r. Rzeczy wtym, że nie będąc w eurozonie, miała tą możliwość i freluż pićdzi, że była wtedy weurozonie. Nie, nie była.
          • mara571 czego jak czego, ale tupetu ci nie brakuje 06.06.12, 15:57
            napisalas do felusia:
            WI do tego należy dodać, że feluś znów piździ. Kryzys w Etsonii był w latach 2008-2010, do eurozony Estonia przystąpiła w 2011 r. po kryzysie i musiała spełniać warunki z Maaastricht (deficyt max. 3%, dług max. 60% PKB) .
            Dzięki temu, że Estonia nie była w czasie kryzysu w eurozonie, mogła w przeciwieństwie do Grecji obniżyć wartość swej waluty, co pomogło znacznie kryzys przezwyciężyć."

            na moje stwierdzenie:
            "Estonia juz w roku 1992 zwiazala kurs swojej korony z DM, pozniej z euro.
            Wiec zadne manipulacje kursem w czasie kryzysu bankowego 2008 i pozniej nie mialy miejsca."

            odpowiadasz:
            "Związanie własnej waluty z inną nie wyklucza podwyżki i/lub obniżki wartości własnej waluty w ramach określonego korytarza. Gorzej jak się poza ten korytarz wykroczy."
            "Nie śledziłam dokładnie, kiedy i ile Estonia obniżała wartość swej waluty, na prewno nie robiła tego tuż przed wejściem do strefy eur, czyli w 2010r."

            Nie sledzilam, kiedy i ile, ale, czytaj nic na ten temat nie wiem, ale ja, eva15 mam zawsze racje. Tylko ja, bo ja wiem wszystko.
            Nawet gdybym nic nie wiedziala....
            • br0fl0vski Re: czego jak czego, ale tupetu ci nie brakuje 06.06.12, 16:04
              pomijajac cos tak podstawowego jak metafizyczna nature systemu finansowego czy naprawde nie dociera do twojej lewej polkuli mozgowej ze panstwo troche wieksze od znaczka pocztowego z populacja 1.3 miliona z dziwaczna gospodarka (czesciaowo oparta na burdelach i emigracji zarobkowej) nie moze byc wzorcem dla swiata do nasladowania.
              • mara571 Re: czego jak czego, ale tupetu ci nie brakuje 06.06.12, 16:54
                jesli nie zauwazyles: tu chodzi o sposob prowadzenia dyskusji i postawy dyskutantow.

                O dokladniejsze informacje o obecnej sytuacji w Estonii zrwoc sie do Romrusa, bo on te okolice zna najlepiej z nas.
                Ten kraj troche wiekszy od znaczka pocztowego w okresie swojej niepodleglosci przed II wojna swiatowa zapewnial swoim obywatelom z jedna z najwyzszych stop zyciowych w Europie. To Finowie byly Gastarbeiterami w Estonii.
                Uprzejmie informuje cie, ze gospodarka Estonii oparta jest o wydobycie i przerob lupkow bitumicznych, ktore zapewniaja jej wysoki stopiem niezaleznosci energetycznej, o ktorym wiele krajow moze tylko pomarzyc. Nawet tych o wielkosci znaczka pocztowego.
                Poza tym ten wlasnie kraj jako pierwszy w swiecie wprowadzil do swojej konstytucji zasade bezplatnego dostepu do internetu dla wszystkich obywateli.
                • br0fl0vski Re: czego jak czego, ale tupetu ci nie brakuje 06.06.12, 17:27
                  I cale te kurczace sie 1.3 miliona zyje z lupkow? Znowu nic nie dotarlo. Co do bezplatnego dostepu do internet nic w tym nowego , jest to w skrypcie na przyszlosc. Kazdy bedzie musial miec to by go precyzyjnie namierzac I kontrolowac jego logowania. Bedzie top wszedzie bo wszystko bedzie przez internet a jak ktos podskoczy to sie go odetnie. Male kraje jak Estonia wybiera sie do testowania technologii
                  • mara571 Re: czego jak czego, ale tupetu ci nie brakuje 06.06.12, 21:35
                    br0fl0vski napisał:

                    > I cale te kurczace sie 1.3 miliona zyje z lupkow?

                    Nie, nie zyje z lupkow, tylko zwolnione jest od haraczu dla producentow zrodel energii. Przynajmiej w iekszej czesci. I nie jest podatne na szantaz ze strony wielkiego sasiada.

                    Zaloz wreszczie watek o skrypcie!
                    • br0fl0vski Re: czego jak czego, ale tupetu ci nie brakuje 06.06.12, 22:35
                      watek o skrypcie odebralby ludziskom blogi stan informacyjnego przeciazenia (information overload) bedacego skutkiem panujacej na forum obsesyjnej gry w "inteligencje".
                      ogranicze sie do sporadychnych zlosliwosci.
            • eva15 Mara, lepiej zamilcz 06.06.12, 19:00
              Feluś napisał, że Estonia przezwyciężyła kryzys mimo, że jest w euro. Jak zwykle, mówiąc jego językiem, piździł. Estonia przezwyciężyła kryzys ZANIM weszła do euro. Więc siłą rzeczy miała możliwość regulowania swego kursu waluty.

              Ty naplotłaś od rzeczy, że ponieważ Estonia związała swój kurs z DM a później z euro to nie miała możliwości wpływać na kurs swojej waluty. Jesteś dyletantką, która nic nie wie o systemie istniejącym od 1973 r., zwanym później EWS, nic nie wiesz, co to korytarz (wąż) walutowy z dozwolonymi wahaniami kursów i co to internwecje na rynkach. Takie np. Włochy mimo że związane EWS deprecjonowały swą walutę wielkorotnie i to nawet znacznie ponad dopuszczalną granicę. Nie one jedne zresztą, więc wielokrotnie ZMIENIANO tzw. Leitkurs.

              Przestań bić pianę, bo nie mam po co z tobą na ten temat dyskutować. Uczyć cię od zera nie będę, nikt mi za to nie płaci.
              • br0fl0vski Re: Mara, lepiej zamilcz 06.06.12, 19:15
                eva,
                wzorem do nasladowania dla lewomozgowych powinno byc Monaco kraj maly i bogaty
                ksiegowosciowo jawi sie jak kraina bajkowa no i ma ekonomie metafizyczna (kasynowa)
                • eva15 Re: Mara, lepiej zamilcz 06.06.12, 19:28
                  Ha, ha, to Ci się udało! Państwo-kasyno i żyje sobie świetnie! No ale to dlatego, że skubie innych, a nie siebie.
              • zlotamajka Re: Mara, lepiej zamilcz 06.06.12, 20:41
                Ewa, zacznijmy od tego ze kryzys ani w Estoni ani nigdzie sie nie skonczyl. On sie wciaz rozwija. Nawet Chiny notuja zmniejszenie wzrostu. Co dopiero Estonia. Najwazniejszym czynnikiem nie jest PKB ale bezrobocie i migracja. Bezrobocie jest 13% ale ciekawe czy sa statystyki ile ludzi wyjechalo za praca. Jesli mlodzi masowo wyjezdzaja to jaka przyszlosc ten kraj bedzie miec.
                • eva15 Re: Mara, lepiej zamilcz 06.06.12, 22:11
                  Ależ ja się zgadzam z tym, co piszesz. Gdyby nie estońska emigracja za pracą do Finlandii oficjalne bezrobocie sięgnęłoby pewnie 20%. To są te "plusy" estońskiej austerity, o których plecie feluś.
              • mara571 znowu tupet i dyletantyzm 06.06.12, 21:13
                zamiast opisywania europejskich wezy walutowych, pisaniny o wloskiej lirze trzeba bylo sprawdzic fakty.
                A te wygladaja tak:
                15 sierpnia 2007 1 euro 15,6466 est. koron ( kurs EBC)
                eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:C:2007:191:0016:0016:DE:PDF
                Kurs wymiany od 1 stycznia 2011 15,6466 est. koron za 1 euro.
                www.ecb.int/euro/changeover/estonia/html/index.de.html
                Jasno widac, ze Estonia nie skorzystala z uprawnien wynikajacych z podpisania ERM2 i szytwno trzymala kurs.

                Przypominam ci, ze pierwsze podejscie do euro sie nie udalo z powodu inflacji przekraczajacej 3%.
                To cos ci powinno dac do myslenia: w koncu dewaluacji towarzyszy zawsze wyzsza inflacja.

                Nie brakuje ci pewnosci siebie: brakuje solidnego warsztatu, przyzwyczajenia, ze fakty nalezy sprawdzac. Jako pracownik naukowy bylabys bez jakichkolwiek szans.

                I na koniec wychodzi, ze Felus mial racje: napisal euro, a powinno byc ze sztywnym kursem korony.
                • br0fl0vski Re: znowu tupet i dyletantyzm 06.06.12, 21:55
                  According to data from Statistics Estonia, the population of Estonia is shrinking. While there are other European countries like Estonia with a birthrate that is below replacement levels, Estonia lacks immigration to compensate for the negative natural growth. In fact, the number of emigrants is larger than the number of immigrants. As such, the population is on a slow downward trend. The population increased from 1,351,640 in January 1970 to 1,570,599 in January 1990. Since 1990, Estonia lost about 15% of its population (230,000 people). The population decreased to 1,340,194 in January 2011, which is even lower than the number of people that lived in Estonia in 1970.
                • eva15 Mara, zamilcz lepiej 06.06.12, 22:03
                  Najpierw się naucz, co to jest innere Abwertung (nie wiem na szybko, jak to jest po polsku) .
                  • mara571 co ty probujesz udowodnic? 06.06.12, 22:15
                    Juz wiesz, ze kurs korona estonska/euro byl niezmieny w okresie 4,5 roku.

                    Inne dane znajdziesz tutaj:
                    www.indexmundi.com/estonia/gdp_per_capita_%28ppp%29.html
                    Brakuje niestety danych za rok 2011.
                    • eva15 Re: co ty probujesz udowodnic? 06.06.12, 22:23
                      Tobie brakuje podstawowych pojęć, aby dyskutować. Są dwa sposoby obniżania wartości waluty.
                      • mara571 Re: co ty probujesz udowodnic? 06.06.12, 22:41
                        sa, sa i co z tego?
                        Estonczycy po prostu skreslili co sie dalo z budzetu. Zapewne wiele jawnych i ukrytych subwencji. i to w warunkach slabnacej gospodarki i spadajacych wplywow podatkowych.
                        Ponizej porownalam Estonie z Finlandia:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,50,136441641,136463637,Romrus_wskazal_na_podobienstwa_Finlandii_i_Estonii.html
                        Finom sie tez wtedy udalo.
                        • br0fl0vski Re: co ty probujesz udowodnic? 06.06.12, 22:44
                          z googla wyglada na to ze nie jest tam zle oprocz lupkow maja tam tez uslugi

                          • eva15 Re: co ty probujesz udowodnic? 06.06.12, 23:47
                            ha, ha, mara dalej bije pianę i nadal nie rozumie, jakim sposobami można obniżać wartość waluty.
      • przyjacielameryki Re: Feluś, szalony ekonomista 06.06.12, 10:58
        eva15 napisała:

        Krótkla lekcja dla felusia:

        Kryzys w Estonii był jak wszędzie w EU w 2008 r. kryzysem bankowym. Estonia zar
        eagowała na niego cięciami budżetowymi (mimo, że wcześniej i tak były niskie) t
        o prawda, jedyna w wypowiedzi felusia

        I do tego należy dodać, że Estonie jest w strefie euro.

        I do tego należy dodać, że feluś znów piździ. Kryzys w Etsonii był w latach 200
        8-2010, do eurozony Estonia przystąpiła w 2011 r. po kryzysie i musiał
        a spełniać warunki z Maaastricht (deficyt max. 3%, dług max. 60% PKB) .

        Dzięki temu, że Estonia nie była w czasie kryzysu w eurozonie, mogła w p
        rzeciwieństwie do Grecji obniżyć wartość swej waluty, co pomogło znacznie kr
        yzys przezwyciężyć
        .

        a w eurozonie jest kucharek 15 i nie mogą dogadać się w sprawie menu.

        W eurozonie jest 17 kucharek.

        Poza tym, jak zawsze feluś znów napisał baaaardzo mądry post.

        Nie jestem ekonomistą i nie zamierzam się mądrzyć n/t gospodarki w specyficznych niuansach pojęć ekonomicznych.
        Niemniej jednak również uważam i to z pozycji drobnego przedsiębiorcy, że tylko cięcia wydatków i to takie zdecydowane w przypadku kłopotów z budżetem są tym właściwym lekarstwem a nie podnoszenie podatków. W każdym kraju UE jest co ciąć, są tylko problemy akceptacji społecznej dla takich działań a wybory w kraju demokratycznym to stały niekończący się proces. Polski rząd na czele z Premierem Tuskiem próbuje to czynić, chociaż i tak zbyt nieśmiało i od razu lecą na łeb na szyje wskazniki poparcia. To jest trudne zadanie ale stoi przed nim każdy rząd w UE(nie tylko w strefie euro). Im szybciej tym lepiej, każda zwłoka to narastanie zadłużenia.

      • eva15 Re: Feluś, szalony ekonomista 06.06.12, 11:30
        Feluś:

        > Co zrobiła Estonia? Wprowadziła austerity i dzisiaj jej gospodarka kwitnie rosnąc 7.6% rocznie >przy nadwyżce budzetowej i długu publicznym równym 6% PKB. Ciecia w wydatkach państwa >zwolniły fundusze na inwestycje.

        Poczciwcze, wzrost PKB w tej wysokości był JEDNORAZOWY i wiązał się właśnie z wejściem do eurozony. Na ten rok jeśli wyniesie powyżej 3% to będzie bardzo dobrze, są prognozy, które mówią o 1,7%.

        Dług publiczny to dziś 6% a w 2008 r. było to 4,6% , tak więc faktycznie jest postęp.

        Zapomniałeś też dodać, że największy postęp jest w BEZROBOCIU (właśnie głównie dzięki oszczędzaniu). Bezrobocie skoczyło z 5,5% w 2008 r. na dumne 13,3% w 2011 r.

        Ten największy sukces "reform" estońskich jakoś delikatnie przemilczałeś.


        ahk.de/fileadmin/ahk_ahk/GTaI/estland.pdf


        Najciekawsza jest też sktruktura estońskiej gospodarki. Prawie 20% PKB to handel nieruchomościami (!) i usługi wokół przedsiębiorcze (czyli pewnie poradnictwo finansowe, ubezpieczenia itd.)


        • felusiak1 efka tyś najmodżejsza 06.06.12, 19:46
          to mówisz, że w estonii aż 20% PKB pochodzi z nieruchomości i finansów i wzrost jest zbyt niski a ten zeszłoroczny to tylko dzieki euro bezrobocie 13%. no poprostu bryndza.
          A w grecji, która nie oszczędza i lewakuje z nieruchomości i finansów pochodzi 18% PKB.
          wzrost w tym roku ujemny i to mocno, zresztą ujemny od 2008. 4 lata na minusie i w tym roku też. Bezrobocie z &.7% poszybowało do 15.3%. Budżet ma deficyt a dług publiczny osiagną 160% PKB i dna nie widać.
          Ciekawe jakim sposobem euro pomogło Estonii a nie pomogło Grecji.
          A może to tak jak z aspiryną? jednemu pomaga a drugi ma alergię?

          Na twoim miejscu wstydziłbym się, no ale ty wstydu nie masz......
          • br0fl0vski recepta na kuracje 06.06.12, 20:26


            tu cos dla ciebie, zawodnika ze szkielkiem w oku analizujacego metafizyke finansowa chlodnym okiem z precyzja ksiegowego, coz co zalatwiloby wszelkie problemy z ludzmi po wsze czasy


          • zlotamajka Grecja jest po kilku rundach chemi 06.06.12, 21:05
            Czyli cieciach. Ciecia zaczely sie od 2009. I taki jest wynik:

            4 lata na minusie i w tym roku też. Bezrobocie z &.7% poszybowało do 15.3%. Budżet ma deficyt a dług publiczny osiagną 160% PKB i dna nie widać.
            • eva15 Grecja jest po chemi Estonia też, a Niemcy przed 06.06.12, 22:21
              Różnica jest taka, że Estonia zrobiła cięcia bez pomocy eurolandu, a Grecja nadal chce, by euroland płacił jej długi. Sorry, ale Niemcy, Holendrzy czy inni Austriacy tych długów nie zrobili. A płacić będą.
              Banki zrzuciły sprytnie, z pomocą polityków erolandu, swoje długi na podatników. Podatnicy greccy zrzucają je sprytnie (drogą szantażu) na podatników 5 krajów eurolandu (Niemiec, Austrii, Holandii, Finlandii i Luxemburga) . Niby w uerolandzie krajów jest więcej, ale już pada właśnie Hiszpania, za nią pójdą Portugalia, Włochy, Francja etc. Pozostanie tylko te 5 wymienionych wyżej krajów. Ciekawe, na jak długo?
              Dziiś Moody's obniżył rating 7 niemieckich banków.
              Jak złośliwie napisał jeden z niemieckich forumowiczów - nic nie szkodzi, myśmy ratowali euroland, to teraz euroland na pewno nas uratuje, wszalk mamy solidarność dłużników.

              • zlotamajka Re: Grecja jest po chemi Estonia też, a Niemcy pr 06.06.12, 22:28
                Te dlugi zrobily banki i powinien byc to problem BANKOW. Dowodem tego jest obnizenie ratingu bankom niemieckim. A ze politycy chca splacac dlugi bankow kosztem ludu we WSZYSTKICH krajach eurozony. Bo we WSZYSTKICH KRAJACH sa ciecia. Gadanie o PIIGSach vs polnocy to zwykle divide and conquer. Cytujac Lincoln: a house divided cannot stand. To wszystko na ten temat bo szkoda moich nerwow. I tak do Ciebie nie dotrze.
          • mara571 Romrus wskazal na podobienstwa Finlandii i Estonii 06.06.12, 21:30
            jezykowe.
            Ja chcialabym przypomniec finskie zalamanie gospodarcze na poczatku lat 90-tych, kiedy runal caly handel z ZSSR.
            Recesja spowodowala spadek produkcji 0 13%, bezrobocie wzroslo do 18%, banki mialy problemy, Finowie sporo dlugow w bankach. Finowie obcieli wtedy drastycznie zasilki ( a rzadzili socjaldemokraci) i zawiesili indeksowanie emerytur.
            Sadze,ze to kwestia mentalnosci.
            Ciekawy wywiad z finskim ministrem. Aktualny.
            forsal.pl/artykuly/564564,stubb_kakofonia_przywodztwa_paralizuje_walke_z_kryzysem_w_europie.html
            • dziadek_alex Re: Romrus wskazal na podobienstwa Finlandii i Es 06.06.12, 22:57
              Mara, dzieki za swietny link.
              Minister Stubb to facet z klasa.
              Przyznaje, ze finskie postrzeganie swiata w wielu aspektach odpowiada mi bardziej niz polsko-zydowskie. Wyjasniac tzrzebaby powolujac sie na artykuly w prasie polskiej niechetne Finlandii, pochodzace z lat 90-tych. Rowniez GW grzeszyla.
              Ciesze sie , ze ten antysuomityzm sie skonczyl. Finlandia ma swoja solidnosc inteligencje i zdrowy rozsadek, i tego im mozna zazdroscic.
              • borrka I fabryke kaloszy Nokia. 07.06.12, 01:00
                Z tym podobienstwem jezykowym troche przesada - pytalem sie znajomego Fina.
                To cos, jak polski i chorwacki.
                • mara571 Re: I fabryke kaloszy Nokia. 07.06.12, 07:40
                  Dodałabym jeszcze jeden z najlepszych na świecie systemów oświatowych.
                  • dziadek_alex Chodzac w kaloszach z Nokii... 07.06.12, 08:25
                    Czesto zapomina sie, ze to Finlandia wlasnie przez cale dziesieciolecia ksztaltowala estetyke oswietlenia w domach mieszkalnych , ale i przemyslowego.
                    OK. Maja w zimie dlugie noce, ale wielu innych tez.
                    Jesli o technike w szerokim sensie chodzi , to Linus Torvalds (ten od Linuxa) nie jest jakims niesamowitym wyjatkiem. Jego indywidualne cechy "w pelni rozkwitly" bo wyrosly na zakomitym finskim podlozu. W roznych projektach R&D mialem okazje spotkac bardzo dobrych Finow.
                    Po dzis dzien, zaskakuja mnie czesto dwie nacje - Dunczycy i Finowie poprzez swoje z reguly bardzo dobre przygotowanie i to prawie bez wyjatkow.
                    Co do Nokii, to jest moim zdaniem podobnie finska, jak Siemens niemiecki, a General Electric amerykanski. W takie pierdoly wierza chyba tylko dziennikarze...
                • romrus Znow.. 07.06.12, 08:02
                  borrka napisał:
                  > Z tym podobienstwem jezykowym troche przesada - pytalem sie znajomego Fina.
                  > To cos, jak polski i chorwacki.

                  ...te samy jaja.

                  Pytalesz oczewiscie po szwiedsku czy moze po ukrainsku?

                  1-2-3-4-5
                  Fin: uksi, kaksi, kolme, nelja, viisi;
                  Est: uks, kaks, kolm, neli, viis;
                  Dzien dobry
                  Fin: terve;
                  Est: tere;

                  Roznica jak pomiedzy rosijskim, a bialoruskim.
                  Finski bardziej miekki, estonski bardziej twardy ze wzgladu na wplyw szwiedskiego.
                  • borrka Jakos bardziej ufam zdaniu Finow i Estonczykow. 07.06.12, 08:21
                    Wlasnego nie mam.
          • eva15 Ty feluś niestety nie 06.06.12, 22:09
            felusiak1 napisał:

            > to mówisz, że w estonii aż 20% PKB pochodzi z nieruchomości i finansów i wzrost
            > jest zbyt niski a ten zeszłoroczny to tylko dzieki euro bezrobocie 13%. no pop
            > rostu bryndza.

            NIE ja mówię, tylko estońskie statystyki - link podałam. Nic ci na to nie poradzę, że tak jest.

            > A w grecji, która nie oszczędza i lewakuje z nieruchomości i finansów pochodzi
            > 18% PKB.
            > wzrost w tym roku ujemny i to mocno, zresztą ujemny od 2008. 4 lata na minusie
            > i w tym roku też. Bezrobocie z &.7% poszybowało do 15.3%. Budżet ma deficyt a d
            > ług publiczny osiagną 160% PKB i dna nie widać.
            > Ciekawe jakim sposobem euro pomogło Estonii a nie pomogło Grecji.
            > A może to tak jak z aspiryną? jednemu pomaga a drugi ma alergię?
            > Na twoim miejscu wstydziłbym się, no ale ty wstydu nie masz......

            A ty nie masz rozumu . Euro w niczym nie pomogło Estonii, bo Estonia nie była w euozonie i nie korzystała z funduszy pomocowych. Grecja jest w EU od 30 lat i bierze od 30 lat subwencje ,w eurolandzie od ca 10 lat i dostała już ca ponad 200 mld euro pomocy (banki) . Mimo to NIC jej najwyraźniej nie jest w stanie pomóc. Ja Grecji nie bronię, więc zupełnie nie wiem, z czym polemizujesz i za co każesz mi się wstydzić.
            Grecja jest typowym koniem trojańskim, nadawała się do tej roli świetnie.
            • felusiak1 Dwie evy w jednej 06.06.12, 23:04
              efka napisała: Poczciwcze, wzrost PKB w tej wysokości był JEDNORAZOWY i wiązał się właśnie z wejściem do eurozony.
              Czyli PKB wzrósł w wyniku wejścia Estonii do eurozony.
              i napisała też to: Euro w niczym nie pomogło Estonii.
              A teraz okazuje się, że euro nie pomogło.
              A kiedy dodać do tego, że estońska korona była przybita dwoma gwaoździami do euro
              to wpisy efki w tym wątku są zwykłym zadymianiem dla zadymiania.
              Nadal zachodzę w głowę w jaki sposób aspiryna pomaga jednym a szkodzi drugim. a może to nie aspiryna lecz alkoholizm jednego z pacjentów?
              efka, na twoim miejscu wstydziłbym się tych wężowych korytarzy.
              • eva15 Re: Dwie evy w jednej 06.06.12, 23:36
                felusiak1 napisał:

                > efka napisała: Poczciwcze, wzrost PKB w tej wysokości był JEDNORAZOWY i wiązał
                > się właśnie z wejściem do eurozony.
                > Czyli PKB wzrósł w wyniku wejścia Estonii do eurozony.
                > i napisała też to: Euro w niczym nie pomogło Estonii.

                Nie było żadnej aktywnej pomocy eurozony dla Estonii w obliczu kryzysu. Wejście do eurozony jako takie pomogło na 1. rzut estońskiej gospodarce, podobnie jak polskiej gospodarce wejście do EU. Ale samo wejście do eurozony to efekt krótkofalowy, na ten rok nie jest już prognozowany żaden poważny wzrost PKB. Można wręcz przypuszczać, że właśnie przez to wejście Estonia będzie znacznie bardziej wciągnięta w kryzys eurolandu niż Polska będąca poza nim. Estonii przyjdzie za ten kryzys PŁACIC (ESM) podobnie jak Niemcom, tylko w maleńkim w jej przypadku wymiarze. No ale i jej gospodarka jest w porównaniu z Niemcami maleńka.


                Co do reszty - jak zwykle piździsz.
                • felusiak1 efka bój się boga dziewczyno 07.06.12, 00:14
                  aby tak piździć jak ty trzeba mieć jakieś podstawy a nie mętne przepowiednie.
                  • eva15 O czym bełkoczesz, feluś? 07.06.12, 00:34
                    Najwyraźniej nie wiesz, co to obecny fundusz ratunkowy i ten przyszły ESM, który ma wkrótce wejść w życie, to dopiero będzie numer. Estonia jest tu umoczona, bo się niepotrzebnie wyrwała z tym wejściem do euro.
    • romrus Estonski cud 06.06.12, 14:06
      felusiak1 napisał:
      > No i obyło się bez tzw. społecznych protestów.

      Estonie ratuje jedna rzecz - blizosc Finlandii i prawie ten sam porabany jezyk, ktorego nauczyc sie to cala tragedia.

      Tani alkohol i dziwki daja olbrzymi ruch "votka-turisci", knajpy kwitna, bordele sa legalny i rowniez kwitna.

      Estonczycy pracuja w Finlandji wszendzie, bo nie maja barjery jezykowej.

      To jedna przyczyna, z ktorej nie doszlo do wybuchu socialnego.
      • walter622 Re: Estonski cud 07.06.12, 11:58
        romrus napisał:
        > bordele sa legalny i rowniez kwitna.

        No cóż, burdele są podstawą felusiakowego niebywałego cudu gospodarczego. Z tego można wyciągnąć pouczający wniosek - mniej strajkować, więcej (się) pieprzyć.

        **************************************************************
        "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
        Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
    • bleman Estonia to nie jest zbyt dobry przyklad 06.06.12, 16:25
      Bo jest po prostu mała, i miała troche inną sytuację niż PIGS.


      Natomiast co do faktu, że budżety państw unijnych (a przede wszystkim państw ze strefy euro) powinny zostać odchudzone to oczywista oczywistość. Europa chce być konkurencyjna gospodarczo, a udział państwa w gospodarce i rozmiar transferów socjalnych jest w Europie niespotykanie duży.
      I to jest własnie rak który toczy europę. Europa sie zasiedziała, a Europejczycy uważają, że dobrobyt na koszt przyszłych pokoleń jest czymś co im się "należy" i czego nie można ruszyć.
      Mam nadzieję, że kryzys potrząśnie ospala Europą i zmusi ja do konkurencyjności.

      Poza tym, do tej pory nie rozumiem, po co zachodni europejczycy utrzymują imigrantów na socjalu... Czy ma ktos dane odnośnie kosztów tego typu imigrantów ?
    • igor_uk felus. 06.06.12, 17:12
      Niezle cie nabrali!
      Wiesz, gdzie i kiedy wymyslili termin -"wzrost ujemny"?
      • romrus Re: felus. 06.06.12, 17:21
        igor_uk napisał:
        > Wiesz, gdzie i kiedy wymyslili termin -"wzrost ujemny"?

        Chyba kiedy wymyslili "недoперевыпoлнение плaнa":-)
        • igor_uk Nie romrus. 06.06.12, 17:26
          "Moj" termin pochodzi z czasow postkomunistycznych.
          • elka-sulzer Re: Lepiej zeby felus 06.06.12, 22:44
            nie podawal przykladow bo mu cos one koslawo wychodza:)
            • elka-sulzer Re: felus, a czemu nie Somalia? 06.06.12, 22:50
              Tam osiagnieto mokry sen prawiczkow - tj. nie ma funkcjonujacego rzadu. Prawdziwy przyklad wolnorynkowej egzystencji:D
              Felus, to raj dla ciebie:)
              • eva15 Re: felus, a czemu nie Somalia? 06.06.12, 23:50
                BINGO!
            • j-k dlaczego ? 06.06.12, 22:50
              lepszy kulawy islamusek, niz zaden :)
            • mara571 Felus dal bardzo dobry przyklad!! 06.06.12, 22:54

              • felusiak1 dzięcioły dziobią aż do bólu dziobów 07.06.12, 00:21
                szczerze mówiąc jestem miło zaskoczony.
                nie spodziewałem się takiego zlotu dzięciołów w tym wątku.
                i efka i sulceroa elka i igor i brof i i misterpee i mańka goldmańka.
                i wreszcie dowiedziałem się czym estonia stoi. gdyby nie wódka i prostytutki kryzys byłby gorszy niż w grecji. wygląda na to, że grecy są i moralni i bogobojni.
                • br0fl0vski Re: dzięcioły dziobią aż do bólu dziobów 07.06.12, 00:35
                  ja tylko chcialem powiedziec ze nie mozna mechaniczne patrzec na to co dzieje sie w swiecie. mogles jeszcze zmniejszyc skale i opowiedziec jak to w pacanowie manka walkowi przestala dupy dawac . walek skul jej morde , manka daje dupi i chodzi jak szwajcarski zegarek.
                  tracsz kontakt z rzeczywistoscia o proporcjach nie wspomne
                • eva15 Jak z chama zrobić pana 07.06.12, 00:41
                  Ja na pewno o wódce i prostytutkach nie pisałam. Ale ponieważ nie masz wobec moich postów nic do powiedzenia, to uciekasz się do numerów godnych twoich "suko, piździsz". Suki przerabiasz teraz na dzięcioły i jesteś z siebie pewnie dumny, bo stałeś się dzięki temu "kulturalny".
                  • felusiak1 Re: Jak z chama zrobić pana 07.06.12, 03:50
                    evuniu, królowo matactwa, kłamstw i pieniactwa, nigdy nie zwróciłem sie do ciebie per "suko" i ty o tym doskonale wiesz. stwierdziłem, żeś "podła suka" po twoim podłym wpisie na forum.
                    i chodziło raczej o formę niż o treść.
                    nie znosiłem Kazimierza Kąkola kiedy pisał w identycznym stylu w trybunie ludu w późnych latach 60-tych. weź do serca i nie stosuj takiego stylu. jesteś w miarę zręczna propagandystką i wierzę, że towarzysz komisarz jest z twej pracy zadowolony. mniemam, ze za tamten wpis dostałaś reprymendę.
                    wiesz, czasy się zmieniły i my nie łykamy tego typu bzdetów i już się tak nie boimy.
                    • eva15 Re: Jak z chama zrobić pana 07.06.12, 13:35
                      felusiak1 napisał:

                      > nigdy nie zwróciłem sie do cieb ie per "suko" i ty o tym doskonale wiesz. stwierdziłem, żeś "podła suka"

                      Swietne. tego by nawet Trybuna Ludu nie wymyśliła. Zaplątałeś się kompletnie w swoim matactwie. Podła suka to nie suka.
    • przyjacielameryki Re: Przykład brać z Estonii 07.06.12, 08:50
      Wcześniej Igor a teraz niejaka Eva15 kompromitują się niemiłosiernie w starciu z felusiakiem i marą, oczywiście w podobnej tematyce ekonomiczno-finansowo-gospodarczej.
      Widać, ze Igor i Eva15 reprezentują podobną szkołę(te same kursy??) - przeinaczanie, mataczenie, półprawdy i nieprawdy, powtarzanie w stylu goebbelsowskim jakiegoś kłamstwa czy półprawdy, itd.,itd.!!
      Ale po co to robią???
      Komsomolska ekonomia przegrywa zdecydowanie z ekonomią prawdziwą bo ekonomia jest jedna(kiedyś była e. socjalizmu i kapitalizmu). Tyle, że dlaczego komsomoł ma czerpać z ekonomii imperialistycznej? Oni nic nie muszą i mają swoje własne rozwiązania.
    • mara571 Prezydent Estonii sie wkurzyl na Krugmana 07.06.12, 10:47
      On sie nazywa Toomas Hendrik IlvesNa Twitterze odpowiedzial Krugmannowi:
      "„Napiszmy coś na temat, o którym nic nie wiemy. Bądźmy przy tym pewni siebie, apodyktyczni i traktujmy wszystkim protekcjonalnie. W końcu tamci są tylko biednymi imigrantami" – napisał ironicznie prezydent.

      To mocno ironicznego określenia Estończyków widzianych oczami Krugmana prezydent Ilves, wykształcony i wychowany w USA i w Szwecji, użył - zamiast użytego przeze mnie sformułowania "biedni imigranci" - angielskiego słowa „wog", który ma bardzo specyficzne konotacje w tym języku. Na Wyspach Brytyjskich słowo to oznacza bardzo rasistowskie określenie przybyszów z Azji. W języku amerykańskiej marynarki wojennej określa się tak nowicjuszy na statku, ale „wog" to także rasistowskie określenie, którym na początku XX wieku opisywano biednych imigrantów z Włoch.

      Ale na tym prezydent nie poprzestał. Najwyraźniej oburzony wpisem Krugmana oskarżył go o to, że uważa on, iż „Nobel za handel [w rzeczywistości – za ekonomię] najwyraźniej daje prawo do wygłaszania kazań na tematy fiskalne i ogłaszania mojego kraju nieużytkiem".

      Po czym pisał dalej: „Ale co my tam wiemy? Jesteśmy tylko głupimi i śmiesznymi wschodnimi Europejczykami. Nieoświeconymi. Któregoś dnia zrozumiemy. Nasza wina".

      A 16 minut później: „Obs...jmy wschodnich Europejczyków: nie znają angielskiego, nie odpowiedzą i koniec końców zrobią to, co wcześniej uzgodnili i jeszcze ponownie wybiorą rząd, który zachowuje się odpowiedzialnie"."
      Calosc w Rzepie:
      www.rp.pl/artykul/785882,888204-Prezydent-Estonii--Co-tam--jestesmy-tylko-glupimi-wschodnimi-Europejczykami.html
      Tak trzymac Panie Prezydencie, musimy sie wreszcie zaczac bronic!
    • pijatyka Re: Przykład brać z Estonii 06.09.14, 20:50

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka