zlotamajka
16.10.12, 20:32
Romney i Obama czyli Rombama "zaprogramowali" debaty przed ich rozpoczeciem. Wyszedl na jaw kontrakt miedzy obiema kampanie wyborczymi jak prowadzic debaty. Wszystkie punkty sa poruszone od tego gdzie i jak siedza do pytan. Nie moga zadawac sobie na wzajem pytan jak i odpowiadac na tak zwane follow up questions tak od moderatora ktoremu nie wolno takich pytan stawiac jak i od widowni w debacie jaka bedzie miala miejsce dzisiaj.
Jakakolwiek dyskusja jest odradzana i zniechecana.
To jest demokracja po amerykansku. Dwuch kandydatow reprezyentujacych b. podobne stanowiska we wszystkich najwazniejszych kwestiach i WSPOLNIE schriografowana debata i kampania.
Nie wiadomo czy smiac sie czy plakac.
rt.com/usa/news/obama-romney-debate-audience-570/