Gość: felusiak
IP: *.nyc.rr.com
07.07.04, 17:51
Ostatniow w Oregon na stanowej konwencji niezaleznych demokraci podstepnie
wprowadzili na sale obrad 150 "delegatow" dla utworzenia quorum (1000
delegatow). Po zamknieciu drzwi zaczeto skladac podpisy ale 150 "delegatow"
odmowilo co spowodowalo, ze niezalezny Nader nie uzyskal wymaganej przepisami
ilosci podpisow pod petycja i nie znajdzie sie na listach wyborczych w Oregon.
Ostatnia nadzieja sa zabiegi republikanow majace na celu wprowadzenie Nadera
na listy wyborcze.
Walka jest uczciwa ale jedynie pomiedzy silnymi.