Dodaj do ulubionych

A moze warto porazmawiac na powaznie...

11.11.12, 10:23
o tym,co czeka Stany i Swiat ponowny wybor Obamy na Prezydenty USA?
W "Asia Times" okazal sie artykul,ktory probuje ocenic przyszle stosunki USA z Chinami i Rosja.Dodatkowa wartosc ten artykul ma ze wzgledu na to,ze to jest poglad wyrazony z Azji,a nie z Europy,czy Ameryki,bo tu jest wszystko znane i wiadomo,nic nowego niema co spodziewac sie.

China, Russia and Obama's second coming

Barack Obama's four-year second term in office as the president of the United States will be setting the tone of the final countdown on China's emergence as a superpower.
Obserwuj wątek
    • przyjacielameryki Re: A moze warto porazmawiac na powaznie... 11.11.12, 10:32
      Jeżeli można dwa zdania. Faktycznie, dla USA największym wyzwaniem będą Chiny i ułożenie sobie stosunków z Chinami. Ale Chinom również na tym zależy - głównie w kontekście gospodarczym - więc pomimo ogólnej ostrej rywalizacji będą współpracować i nie wiadomo jak głęboko. Rosja faktycznie jest uzależniona od USA, od dolara i jej gospodarka będzie zależna od gospodarki USA jak zresztą gospodarki całego świata więc Rosjanie będą zabiegać o rozmaite formy współpracy, resety itp. A jak zareagują na to USA?? Nie wiadomo do końca, zobaczymy kto będzie Sekretarzem Stanu. Z pewnością Obama będzie wyciszał grożby potencjalnych konfliktów i z pewnością będzie się koncentrował na sprawach Azji. Nie wiadomo w jakim kierunku rozwinie się konflikt japońsko-chiński o wyspy, co będzie z Syrią, Iranem . . . . . . . etc?? Jaki będzie udział Rosji w amerykańskiej polityce azjatyckiej? Chyba niewielki - jakiś nic nie znaczący reset pod publiczkę i to wszystko.
      Rosja pewnie będzie próbowała storpedować budowę w Europie tarczy antyrakietowej ale ta kwestia jest już po zawodach, już są podjęte stosowne decyzje przez NATO, i już faktycznie trwa jej budowa. Dochodzi amerykański gaz łupkowy który będzie masowo eksportowany do Europy po 2015 r. i który będzie wypierał Gazprom, być może rozwinie się produkcja gazu łupkowego w Polsce, Wlk. Brytanii, na Ukrainie w Chinach . . . . ! A to będzie oznaczać coraz słabszą moc głównego rosyjskiego "argumentu" politycznego co też może wpłynąć na stosunki amerykańsko-rosyjskie. Rosja już mało znaczy i nie odegra większej roli.
      Obama będzie z Rosją lawirował(już chyba nie da się drugi raz zrobić w balona z tzw. resetem?) a z Chinami będzie współpracował.
    • igor_uk Zeby nie zasmiecac forum nowymi watkami. 11.11.12, 10:43
      Poniewaz rozwiazanie sytuacji w Syrii rowniez kladzie sie cienia na stosunkach Stany-Rojsa,Chiny i ogolnie na stabilnosc w calym swiecie,pozwole i ten temat w tym watku poruszyc.
      W izraelskiej gazetce "Debka file" dosc dawno okazal sie artykul,ktory w swoim czasie wrzucilem do zakladek, "New US-Russian Syrian deal would leave Assad in power ".
      Ta gazeta ma bardzo dobre zrodla i zazwyczaj wszystko co w niej pisze sie,sprawdza sie.
      Wyglada na to,ze Stany z Rosja nareszcie dogadali sie,co do przyszlosci Syrii,a i regionu w calosci.Czyli wojny,ktora miala nastapic odrazu po wyborach,ktora nas straszyli,nie bedzie.Nie wiem jak komu,ale dla mnie ta wiadomosc jest dobra.
      • igor_uk A co ,tym bije? 11.11.12, 13:44
        LOUISIANA TO OBAMA: We withdraw from the United States of America


        "...Governments are instituted among Men, deriving their just powers from the consent of the governed, that whenever any Form of Government becomes destructive of these ends, it is the Right of the People to alter or abolish it, and institute new Government..."
        • mlody774 Re: A co ,tym bije? 12.11.12, 17:26
          W sumie obecnie jest 15 stanów, które chcą wystąpić z tej tak "ulubionej unii" (nie chcą rządu federalnego, który zapomniał o US Konstytucji).
          now.msn.com/15-states-start-petitons-to-leave-the-usa
          Ponoć jest to legalnie możliwe (jak ponoć można wystąpić legalnie z EU). Dla przypomnienia. Wystąpienie z unii, paru południowych stanów doprowadziło do "przyjacielskie" wojny secesyjnej (wojny domowej), a nie niewolnictwo. Niewolnictwo było tylko tłumaczeniem dla naiwniaków, jak np. pomoc humanitarna dzisiaj czy BMZ. Trzeba jednak przyznać, ze czasy się zmieniają. Hahaha.
      • zlotamajka Mozesz mi Igor jedno wytlumaczyc 14.11.12, 21:43
        W jaki sposob Rosja dogadala sie z USA w sprawie Syrii? Ciekawych rzeczy tu sie dowiaduje.
        • igor_uk Re: Mozesz mi Igor jedno wytlumaczyc 14.11.12, 22:32
          Zawsze jest cos do zaproponowanie.
          Naprzyklad,wy nam zagwarantujcie,ze nie zaatakujecie Kube i zabierzecie swoi rakiety z Turcji,a my zabierzemy swoje u was z pod nosa.
          Kiedys dowiemy sie i o tym,co bylo przedmiotem targow i w tej sytuacji.
      • tegyvuoja.draugyste Re: Zeby nie zasmiecac forum nowymi watkami. 14.11.12, 22:17
        Miłość amerykańsko-rosyjska skończyła się wraz z exodusem miliona z ziemi zniewolenia za czasów Gorbiego. Trochę trwała podczas wizyty Putina u B.W. Busha i koniec. Bo jak napisał poeta :" Tysiąc słów o przyjaźni w czterech słowach skupię. Prawdziwego przyjaciela poznajesz na dupie."
    • wojciech.2345 Re: A moze warto porazmawiac na powaznie... 11.11.12, 10:54
      Igor,
      Rosja jest statystą w dużej polityce. Oprócz broni
      trzeba dać biednym krajom pomoc humanitarną
      np. żywność, a tej Rosja nie ma.
      Na dłuższy dystans Rosja nie ma nic ciekawego do zaoferowania.

      Co do Chin, to mam wrażenie, że USA przerabiało podobną
      lekcję z Japonią. Pamiętam sprzed lat, że za ziemię Tokio można
      było kupić całe USA. Stare czasy.
      • kylax1 Nie porównywałbym Chin do Japonii. 12.11.12, 19:24
        Chiny są 30 razy większe, 10 razy bardziej ludne i jakieś 4 razy większe gospodarczo z tendencją gwałtownego wzrostu.

        Japonia i Chiny to dwie różne kultury, ich porównywanie nie ma najmniejszego sensu.
        • kylax1 Miało być 40% większe gospodarczo, a nie 4 razy. 12.11.12, 19:24

          • edek_vilola Dawni podroznicy o Japonczykach i Chinczykach 13.11.12, 12:59
            "Japonczycy naleza do rasy mongolskiej, lecz sa daleko przystojniejsi od Chinczykow i maja te wyzszosc nad niemi, ze nie uwazaja sie za doskonalych i przyjmuja od cudzoziemcow wszystko, co uwazaja za stosowne.
            Japonczycy sa charakteru spokojnego, pracowici, zreczni, chciwi wiedzy, odwazni i bardzo drazliwi. Jesli Japonczyk czuje sie obrazonym, to dla ocalenie honoru nie pozostaje mu nic innego, jak rozpruc sobie brzuch i zakrwawiony noz poslac winnemu. Tamtego obowiazkiem jest natychmiast zadac sobie smierc w ten sam sposob. Taki sam los spotyka wysoko urodzonego Japonczyka, jezeli zostanie skazany na smierc: musi ja sobie sam zadac."

            ("Wypisy gieograficzne, czesc II, Australja, Ameryka, Afryka, Azja", Warszawa 1907, Nakladem i drukiem M.Arcta).
    • igor_uk Czlowiek,ktory nie zna jezykow obcych. 11.11.12, 11:09
      Jest skazany na google tlumacz (bezsens calkowity) .Dzieki temu ciagle osmiesza sie.
    • j-k Ale po cco ? :) 12.11.12, 21:00
      No Rosja i Indie maja czekac. a tylko Chiny moga dzialac :)

      Cos nie jasne. maladjec ? :)

      " In sum, Moscow can expect more of that same old admixture of selective engagement and benign neglect out of Obama's second term "

      I to pisze Hindus :)
    • dystans4 Re: A moze warto porazmawiac na powaznie... 15.11.12, 20:23
      Nic specjalnego nowego w tym artykule nie widzę.
      Mógłbym tylko dodać, że jeśli USA dogadają się z Chinami, znaczy, nie będą sprzeciwiać się rosnącej potędze Chin wszelkimi środkami, to taki stan rzeczy utrwali i usankcjonuje dominującą pozycję Chin w Azji (poza Indiami i, niewykluczone, Japonią).
      --
      bul.
    • elka-sulzer Re: A moze warto porazmawiac na powaznie... 16.11.12, 00:22
      Co czeka Amerykanow za drugiej kadencji?

      Bez watpienia wiecej aktow dozgonnej milosci miedzy wojennymi zbrodniarzami ... nawet dlugo nie trzeba bylo czekac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka