borrka
17.02.13, 14:06
Wlasnie obejrzalem program o chinskiej rodzinie.
Dla Europejczyka jakies inferno:
Matka serwujaca wlasnym dzieciom wizje 99% nauki i 1% zabawy.
W sytuacji, gdy w Europie powraca koncepcja skrocenia tygodnia roboczego.
To, co dla nas strachem na Lachy, dla Matuszkanistas jest realiami zza rzeki.
Otoz, za ta rzeka mieszka 200 braci Li/km2.
Po matuszkanskiej stronie ... 1 (jeden) SBzTiT.
Po prawdzie, bardziej sklonny do oblomowskiej zadumy, niz pracoholizmu.
Matuszka spelni role chinskiego podwieczorka.
Ale, co bedzie na kolacje ?