Dodaj do ulubionych

Wypędzeni świętowali 60. rocznicę Powstania War...

    • Gość: Atlantyk Sztucznie podsycana histeria IP: *.il.waw.pl / *.il.waw.pl 20.07.04, 08:27
      To, co dzieje się w Polsce w związku z tą imprezą, jest co najmniej
      przerażające. Kombatanci wspólnie z podpiętymi pod nich politykami, głoszą
      brednie o monopolu Polski i Polaków na dyskutowanie o Powstaniu Warszawskim i
      czczenie jego rocznic. Potępiają w czambuł treść spotkania, jescze zanim
      zdążyło się rozpocząć. Obrażają się, że nie zostali zaproszeni i jednocześnie
      mówią, że odrzuciliby takie zaproszenie. W rzeczywistości zapraszanie Polaków -
      kombatantów odradził organizatorom ambasador RP w Niemczech. Jak wynika z
      relacji dyskusja przebiegła godnie i nie mijała się z historyczną prawdą. W
      związku z tym może by tak pan Bartoszewski chociaż raz darował sobie tyrady
      nienawiści, wyrzucane kogucim głosem na prawo i lewo. Coś mi się zdaje, że
      prawdziwe podłoże tej histerii leży w rozejściu się dróg Polski i Niemiec na
      polu stosunków z USA i oceny interwencji w Iraku. Prawicowym oszołomom
      najwyraźniej zależy na kompletnym zrujnowaniu stosunków polsko-niemieckich, w
      celu zbicia kapitału politycznego przed wyborami. Takie gesty są dość chwytliwe
      dla mniej rozgarniętej części społeczeństwa (czytaj - elektoratu prawicy). Nie
      zmienia to faktu, że są niesmaczne i poza Polską mogą budzić najwyżej
      politowanie.
      • Gość: klik Re: Sztucznie podsycana histeria IP: *.crowley.pl 20.07.04, 09:31
        Gość portalu: Atlantyk napisał(a):

        > To, co dzieje się w Polsce w związku z tą imprezą, jest co najmniej
        > przerażające. Kombatanci wspólnie z podpiętymi pod nich politykami, głoszą
        > brednie o monopolu Polski i Polaków na dyskutowanie o Powstaniu Warszawskim i
        > czczenie jego rocznic. Potępiają w czambuł treść spotkania, jescze zanim


        Chyba niestety nie próbujesz zrozumieć naszych polskich realiów. Po prostu
        uważamy ,że ofiary tej tragedii muszą w tych sprawach miec głos decydujacy.
        Nic o nich bez nich . Jeśli nie życzą sobie teatralnych gestów ,pozorowanego (
        dla doraźnych celów ) współczucia drugiej strony , to trzeba to uszanować.
        Jeśli wybaczą , będą gotowi przyjąć przeprosiny , to można próbować
        pojednania . Ale nic na siłę. W końcu trzeba pamiętać , kto tu jest ofiarą a
        kto katem. Nawet w postępowaniach karnych np o morderstwo , jeśli np rodzina
        ofiary nie chce przeprosin mordercy , to Sądy szanują taką decyzję. I jeszcze
        jedno . Nie mieszaj do tego naszej wewnetrznej polityki . Będziemy głosować i
        wybierać tak jak nam się będzie podobało , jedni na oszołomów z prawicy ,inni
        na postkomunistów jeszcze inni na partie normalne. Ale to wyłącznie nasza
        sprawa i na pewno nie będziemy przejmować się tym ,że ktoś za granicą będzie
        nasze suwerenne wybory traktował jak piszesz "z politowaniem". A tak na
        marginesie . Opisywana akcję "pojednania" skrytykowała już dokładnie cała nasza
        klasa polityczna, bo zna nasze realia. Politycy wiedzą ,ze mogą niestety
        pozwolić sobie u nas na różne łajdactwa , przestępstwa kryminalne , oszustwa
        (nie do pomyślenia w innych demokracjach) , ale nie wolno im zezwolić
        na "szarganie polskich świętości" ( niezrozumiałe w innych demokracjach). Mam
        nadzieję ,że ta cała afera wynikła wyłącznie z niezrozumienia naszej
        specyfiki , a nie jest to działanie z premedytacją.
        • Gość: Atlantyk Re: Sztucznie podsycana histeria IP: *.il.waw.pl / *.il.waw.pl 20.07.04, 11:25
          Rozumiem polskie realia i nie do końca je akceptuję. Dlatego to wszystko piszę,
          chociaż wiem, że nic nie zmienię. Nie każde spotkanie nt. Powstania
          Warszawskiego musi mieć tak wielką rangę, jak wspólna msza Mazowieckiego i
          Kohla w Krzyżowej. Można organizować dyskusje panelowe, w większym lub
          mniejszym gronie, akademickie, lokalne itp. Problem zaczyna się w momencie, gdy
          uczestnicy decydują się przeinaczać i zakłamywać fakty, będące przedmiotem
          dyskusji. Szczęśliwie wczoraj w Berlinie nie zmieniano historii. To nie miało
          być historyczne pojednanie narodów, bo gdyby miało, to inicjatywa musiałaby
          wyjść od strony polskiej. Pogadali, powiedzieli prawdę, poszli do domu. Gdzie
          tu prowokacja? Prowokacją dla naszych polityków jest osoba organizatora.
          Tematem nie był jednak zwrot majątków "wypędzonym". Steinbach podnosi tę
          kwestię przy innych okazjach od dość dawna, i zawsze z zerowym skutkiem. Temat
          nie schodzi z pierwszych stron gazet. Jest w Polsce zupełnie inna
          grupa "wypędzonych", prowadząca restytucję swoich nieruchomości o niebo
          skuteczniej od p. Steinbach. Kilka miesięcy temu napisał o tym Newsweek w
          głośnym artykule "Żydzi wracają po swoje". I co? Rozpętał się amok, środowiska
          bliskie Agorze oskarżyły Newsweek o najgorsze przestępstwa. Nikt do Żydów nie
          ma pretensji, za to nagłaśniających problem dziennikarzy odsądza się od czci i
          wiary. Gdzie tu proporcja? Mówisz, żebym nie mieszał do tego naszej wewnętrznej
          polityki. Ale to wszystko jest emanacją tej polityki. Trwa wyścig - kto mocniej
          przyłoży Niemcom i okaże się lepszym patriotą. Niestety jestem przekonany, że
          ta afera została wywołana z premedytacją i wynika nie tyle z niezrozumienia,
          ile raczej z doskonałej zanajomości naszej specyfiki i cynicznego jej
          wykorzystania.
          • Gość: klik Re: Sztucznie podsycana histeria IP: *.crowley.pl 20.07.04, 12:10
            Gość portalu: Atlantyk napisał(a):

            Niestety jestem przekonany, że
            > ta afera została wywołana z premedytacją i wynika nie tyle z niezrozumienia,
            > ile raczej z doskonałej zanajomości naszej specyfiki i cynicznego jej
            > wykorzystania.

            Jeśli masz rację ( a wszystko na to wskazuje ), to dlaczego nikt z "ważnych i
            liczących się" Niemców nie powie wprost ,głośno, jasno i wyraźnie , że potepia
            działania Pani Steinbach ? To budzi niepokój i obawy zwykłego Polaka - szaraka.
            On nie przyjmuje wyjasnien w stylu : elity niemieckie maja wazniejsze problemy
            na głowie. Uznaje taka postawę ,za akceptację poczynań Steinbach i w ten sposób
            całe pojednanie diabli biorą .

            • Gość: Atlantyk Re: Sztucznie podsycana histeria IP: *.il.waw.pl / *.il.waw.pl 20.07.04, 14:06
              Dzięki za to, co napisałeś. Schroeder chyba sie od Steinbach odciął. Koehler
              też. Może faktycznie powinni zrobić to bardziej spektakularnie, ale ze
              społeczeństwem też się muszą liczyć. Mogą zadeklarować, że rząd nie będzie się
              w działalność Steibach angażował ani jej pomagał. Ale każdy może się
              indywidualnie procesować. Prawa się nie przeskoczy. Tylko jaki sąd przyzna
              Niemcowi wysiedlonemu bezpośrednio po wojnie zwrot majątku? Powszechny na pewno
              nie. Trybunał w Srassburgu? Wątpię.
          • Gość: Pacyfik Re: Sztucznie podsycana histeria IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.04, 14:59
            Gość portalu: Atlantyk napisał(a):

            > Rozumiem polskie realia i nie do końca je akceptuję. Dlatego to wszystko piszę,
            > chociaż wiem, że nic nie zmienię. Nie każde spotkanie nt. Powstania
            > Warszawskiego musi mieć tak wielką rangę, jak wspólna msza Mazowieckiego i
            > Kohla w Krzyżowej. Można organizować dyskusje panelowe, w większym lub
            > mniejszym gronie, akademickie, lokalne itp. Problem zaczyna się w momencie,gdy
            > uczestnicy decydują się przeinaczać i zakłamywać fakty

            Z ta i pozostalymi Twoimi wypowiedziami calkowicie sie zgadzam. Rozpetano burze
            w szklance wody. Ciekaw jestem po co? Tak jak Ty moge sie domyslac, ze
            skorzystano z okazji odwrocenia uwagi od jakichs innych problemow (np. skromy
            artykulik o glodujacych polskich dzieciach przeszedl bez zadnych burzliwych
            reakcji - a powinien), no i oczywiscie jak przy tematach aborcja,
            homoseksualisci, itp mozna bylo sobie pozwolic na swiete oburzenie, coby
            publiczka plyciutko myslaca mogla podczas zbiorowej masturbacji utrwalic sobie
            kilka nazwisk.
            Szokujacy jest dla mnie tylko udzial Bartoszewskiego w tej hecy - byly szef
            polskiej dyplomacji uzywajacy slow "swieta sprawa Polakow" i argumentujacy
            "Steinbach jest klamczynia" bez wskazania chocby jednego jej klamstwa.
            Sakralizowanie Powstania tez IMHO niczemu nie sluzy - kazdy fakt historyczny
            trzeba przeanalizowac rowniez pod katem jego sensu. Dla wielu sens tej hekatomby
            byl conajmniej watpliwy i trudno im odmowic racji.
            No i co sie w efekcie stalo na tym seminarium? Prawdopodobnie kilka osob
            dowiedzialo sie troche wiecej o Powstaniu. Cos ie stalo u nas? Mozna sobie
            przeczytac na wczorajszym i dzisiejszym forum o tej sprawie. Nienawisc i histeria.
            • Gość: KLOD Re: Sztucznie podsycana histeria IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.04, 16:08
              Jak szybko moza sobie znalesc wspolnego wroga. Podsycac wrogosc i nienawisc az
              do ekstazy. Jak szybko padaja wulgaryzmy. To wszystko tylko na podstawie
              artykulu w gazecie.

              Winston Churchil powiedzial kiedys:

              "Kazdy glupiec moze krytykowac, i wielu z nich to robi"
        • Gość: gosc USA Re: Sztucznie podsycana histeria IP: *.hrl.com 20.07.04, 18:30
          Panie Klik , a kto tu szarga swietosci , co jest nasza polska specifika, byloby lepiej gdyby polskie stowarzyszenia kombatanckie dogadaly sie ze zwiazkiem
          wypedzonych i razem uczcili to w NIemczech jako wyraz pojednania, Niemcy wspoczesni to nie Nazisci.Nic o nas bez nas, mowisz , tam to bylo przypomnienie
          mlodemu pokoleniu kto byl katem a kto ofiara i przestroga ze takich zbrodni nie mozna powtorzyc, i nikt nikogo nie obrazil , uszanowali ofiary i potepili katow.
          Wiele narodow ucierpialo od innych, jednakze nie poprzestaja one na animozjach , wspopracuja ze soba , i nie rozgrzebuja przeszlosci aby podsycac niechec
          ,burza mury , a Polacy je stawiaja, . Zwiazek wypedzonych nie jest adresowany do Polakow, Polacy ich nie wypedzili, uciekli przed nawalnica rosyjska, inaczej by
          zgineli
    • fredzio54 Re: Wypędzeni świętowali 60. rocznicę Powstania W 20.07.04, 08:42
      1000 Zydow wojowali w Powastaniu warszawskim byli zle traktowani przez polskich
      sojuznikow ! to jest faty historyczny
    • Gość: gosc Re: Wypędzeni świętowali 60. rocznicę Powstania W IP: *.computerland.pl 20.07.04, 09:14
      Pamietajmy ze tylko Polacy maja monopol na martyrologie. Poza tym mow za siebie
      a nie w imieniu narodu.
    • breugnon Re: Wypędzeni świętowali 60. rocznicę Powstania W 20.07.04, 09:24
      Andrzej Mleczko kiedyś napisał komentując stworzenie świata: A Polakom zrobimy
      dobry numer i umieścimy ich pomiędzy Rosją i Niemcami.
      A ile pamietam Stefan Kisielewski rzekł iż Niemcom trzeba patrzec na ręce bo co
      kilkadziesiąt lat odbija im palma.
      Powstanie Warszawskie jest polską tradycją historyczną i do Polaków należy
      obowiązek jego przypominania i odsłaniania swiatu (lub do ludzi nam w jakis
      sposób bliskich, z nami zaprzyjaxnionych i znających naszą historię - vide
      prof. Davies). Prawdą jest że zdroworozsądkowo trudno dopatrzyc się w
      inicjatywie p. Steinbach czegokolwiek prowokacyjnego, bezczelnego. Nie z samego
      rozsądku człowiek się jednak składa. Moje np pierwsze odczucia związane z tym
      wydarzeniem są wysoce negatywne i nic na to nie poradzę.
      Może dlatego będę się starał Niemcom patrzeć na ręcę. I was do tego namawiam.
      • Gość: §§§§§§ Breugnon:Patrz najpierw na rece polskich zlodzieji IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 20.07.04, 15:20
    • Gość: Andrzej Re: Wypędzeni świętowali 60. rocznicę Powstania W IP: *.ca.astound.net 20.07.04, 09:44

      Jeśli chodzi o Powstanie to była totalitarna wojna Niemców przeciw
      mieszkańcom Warszawy. Było tam tylko 25 ty. powstańców, a Niemcy wymordowali
      około 300tys Warszawiaków. Burzyli dom po domu, ulicę po ulicy jednoczeście
      wcześniej rabowali jakikolwiek istniejący dobytek w tym mieście.
      Przy toczących się walkach Niemcy wywieźli z Warszawy ponad 400 tys wagonów
      wszelkiego dobytku i dzieł sztuki. Zrównali Warszawę z ziemią grzebiąc w niej
      resztę okrążonej ludności z największą premedytacją.
      Dzisiaj śmią oprawiać to nic nieznaczącymi gestami.
      Jednocześnie rząd Niemiecki zmusza Niemców do pozwów o odszkodowania
      pozostawionej własności na terenach Polskich. Polska która nie będąc agresorem
      utraciła 1/3 swego terytorium i przeszło 20% ludności. Na dodatek tego USA i Uk
      sprzedała Polskę w Jałcie Zydo-sowieckiemu rządowi w Moskwie, mordujac jej
      przywódcę Sikorskiego.
      Ponad 50 lat rządów tych żydo-komuno bestii w Polscie i ich kontynuacja w
      zamaskowanej formie obecnie w wydaniu UW-PO i Sld-UP
      Napaść Niemiec na Polskę zmieniła totalitarnie jej kierunek z którego Polska
      nie może się podnieść. W wyniku tego rzadzą nią karaluchy kolaborujące ze
      wszystkimi w imieniu własnych partykularnych egoistycznych celów i karier.
    • Gość: Małgorzata Re: Wypędzeni świętowali 60. rocznicę Powstania W IP: *.arcor-ip.net 20.07.04, 10:30
      Piknie , piknie , tylko co z tym "przepięknym"
      i co niby tak nas napawać miało dumą to sławetne wyciaganie ręki
      i "wybaczanie i proszenie o wybaczenie"
      Jasno wynika że Polacy nic nie wybaczyli bo nie mieli ku temu okazji.
      Nie przerobiliśmy bólu , rozczarownia, poczucia krzywdy. Nie mówiliśmy
      o tym bo przecież "wybaczyli"za nas przedstawiciele kościoła.
      Wiem że to co ma miejsce jest dla Polakow trudne. Nie jesteśmy tak syci jak
      Niemcy , dokucza nam bałagan w kraju. Komuniśći systematycznie
      pozbywali sie potencjału intelektualnego - teraz brakuje wielu w kraju bardzo.
      Tak mamy żal, nie tylko o zniszczoną Warszawę , także o następstwa wojny.
      O lata degenerujące społeczeństwo . O wiele zmarnowanych szans i istnień,
      pokręconych życiorysów. Nauczmy sie opowiadać swoją historię zamiast się
      wściekać.
    • Gość: Kuba Re: Wypędzeni świętowali 60. rocznicę Powstania W IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 11:46
      Księża w imieniu Polaków prosili o wybaczenie i wybaczali.A w/g mnie to niemcy
      uczcili poległych swoich żołnierzy w Warszawie.
      • Gość: Małgorzata Re: Kuba IP: *.arcor-ip.net 20.07.04, 12:09
        No właśnie , już pominąć chcę że w imieniu Polaków.
        To może być dyskusyjne czy chodziło o Polaków czy
        o coś zupełnie innego - o skórę kościoła np .
        I czy przeprosiny były także w imieniu Zydów- Polaków których zginęło
        najwiecej ?
        I dlaczego to kościół prosił o przebaczenie ? Za co przeprosił kościół
        w naszym imeniu Niemców , za co prosił o wybaczenie ?

        To kilka pytań z którymi trzeba sie jakoś uporać .
        Piszesz Kubo że wg Ciebie to Niemncy czcili swoich żołnierzy.
        Czy mogłbyś przedstawic choc jedna przesłankę która upoważnia
        do takich stwierdzeń ?
    • Gość: EWG Re: Wypędzeni świętowali 60. rocznicę Powstania W IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 20.07.04, 14:45
      To nie bylo SWIETOWANIE, to nie byl SHOW (tez taka polska bezczelnosc), to byly
      informujace przemowienia i dyskusja o historycznym wydarzeniu. Przeczytaj z
      koncentracja cytaty i sprobuj MYSLEC. Jezeli sie nie uda, walnij sie w leb. A
      Niemcy beda, bo maja ta wolnosc, rozmawiac, dyskutowac na wszelkie tematy.
      Maja sie tych pelnych nienawisci polakow pytac co i czy w ogole moga cos
      powiedziec ? Patrzcie na samych siebie, na wasze wady i chorobliwe poglady. Do
      zachodniej Europy nigdy nie dojdziecie.
      • Gość: Oberschlesien !! Nic dodac nic ujac cala Polska prawda-brawo !! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.07.04, 15:56
    • Gość: jarek-Zyd ne telus Moze znow poszukuja czyscicieli butow.... IP: *.fastres.net 20.07.04, 16:18
      i musza dla swojej sluzby cos pozytewnego zrobic, cos co ich nic nie kosztuje.
      Gaal kup sobie juz paste i sie cwicz,.
    • Gość: obserwator Re: Wypędzeni świętowali 60. rocznicę Powstania W IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 17:49
      Tym wypędzonym coś się chyba po.............
    • Gość: Berlinczyk Re: Wypędzeni świętowali 60. rocznicę Powstania W IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.07.04, 01:52
      Nie nalezy zapominac, ze zarowno Zwiazek Wypedzonych jak i sama E.S. odgrywaja w
      niemieckim zyciu spoleczno-politycznym calkowicie marginalna role. Fakt, ze
      prasa w Polsce poswieca tyle uwagi tym ludziom na pierwszach stronach jest
      wprawdzie zrozumiale, ale wypacza rzeczywistosc. Na szczescie w dzisiejszej
      rzeczywistosci europejskiej wiekszosc ludzi ma trzezwy stosunek do wspolczesnych
      Niemiec, gdzie bardzo niewiele osob w ogole wie kim jest E.S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka