Dodaj do ulubionych

Ideologia i AIDS

IP: 12.149.95.* 20.07.04, 00:08
Jezeli suma wyasygnowana przez USA wystarczy na uratowanie X ludzi to co za roznica, czy uratuje
sie ich przy pomocy programow propagujacych abstynencje czy kondomy? Skoro pomoc pieniezna
USA jest za mala by uratowac wszystkich i stosowanie amerykanskich kryterow przy jej rozdzielaniu
nie oznacza dodatkowych, niepotrzebnych smierci to niech sobie te swoje kryteria stosuja. Co innego
jesli programy "abstynenckie" maja mniejsza skutecznosc niz zrzucanie gumek na afrykanskie
wioski. No ale o taki dowod autor artykulu sie nie pokusil. Chyba dal sie poniesc swoim pogladom
bardziej niz prez. Bush.
Obserwuj wątek
    • Gość: P. Re: Ideologia i AIDS IP: *.provider.pl / *.provider.pl 20.07.04, 00:13
      > Jezeli suma wyasygnowana przez USA wystarczy na uratowanie X ludzi to co za
      > roznica, czy uratuje sie ich przy pomocy programow propagujacych abstynencje
      > czy kondomy?

      Rzecz w tym, że trudniej namówić do abstynencji, niż do prezerwatyw. Tak więc
      te pieniądze mogą wystarczyć na uratowanie albo X (abstynencja), albo Y
      (prezerwatywy) ludzi. Przy czym Y > X. Ale USA na czele mają chrześcijańskich
      fundamentalistów, więc raczej zostaną przy abstynencji.

      P.
      • Gość: HIPPOCRATES INSTIT 400 RAZY WIECEJ NA AIDS NIZ NA GRUZLICE.SKANDAL IP: *.sympatico.ca 20.07.04, 04:32
        Nikt nie neguje potrzeby ratowanie nieuleczalnie i smiertelnie chorych na AIDS.
        Tylko te proporcje. 400 razy wiecej na AIDS niz na gruzlice. To humanitarny
        skandal.
      • Gość: TomiK Re: Ideologia i AIDS IP: *.west-palm-beach-02rh16rt-03rh15rt.fl.dial-access.att.net 20.07.04, 06:32
        W "abstynencji" nie chodzi o to, zeby w ogole tego nie robic ale o to, zeby sie jednak pohamowac z tym
        bzykaniem na prawo i lewo. Rozdawanie prezerwatyw bez potepienia rozwiazlosci seksualnej to jak
        rozdawanie pepto bismolu wsrod obzartuchow - nie pomoze bo nie zajmuje sie zrodlem problemu.
        Naprawde nie uwazam, ze Y > X, caly czas czekam na uzasadnienie tej hipotezy. Jesli ktos co chwila
        zmienia partnerki/ow bo ufa gumce to sie w koncu przeliczy (zwlaszcza w rejonach nekanych plaga
        zakazen AIDS a to one sa glownym problemem), prezerwatywa nawet przed ciaza porzadnie nie
        zabezpiecza a co dopiero przed transferem wirusa. "Prezerwatywowe" kampanie zapewne to
        podkreslaja ale do ludzi i tak dotrze tylko tyle, ze z kondomem to hulaj dusza.
        • Gość: maruda Re: Ideologia i AIDS IP: *.gdynia.mm.pl 20.07.04, 09:43
          Gość portalu: TomiK napisał(a):

          > W "abstynencji" nie chodzi o to, zeby w ogole tego nie robic ale o to, zeby sie
          > jednak pohamowac z tym
          > bzykaniem na prawo i lewo. Rozdawanie prezerwatyw bez potepienia rozwiazlosci s
          > eksualnej to jak
          > rozdawanie pepto bismolu wsrod obzartuchow - nie pomoze bo nie zajmuje sie zrod
          > lem problemu.


          ***********************

          Byc może nie masz problemu ze wstrzemięźliwością. Albo impotencją.

          A ludzie są jacy są. Bzykali się i będą się bzykać, bo taka jest ich natura.
          Nie zabraniaj więc im tego, czego sam nie możesz doświadczyć.


          • Gość: TomiK Re: Ideologia i AIDS IP: 12.149.95.* 20.07.04, 18:04
            Nie wiem skad taki emocjonalny atak na mnie, czyzbym poruszyl jakis drazliwy dla ciebie temat? Ja
            nawet w odlegly sposob nie nawiazalem do takich tematow jak impotencja no ale zawsze jakies nozyce
            sie odezwa. Postaram sie wiec pisac powoli tak bys nie mial problemow ze zrozumieniem. W calej tej
            dyskusji chodzi o to, czy mozna oskarzyc USA o promowanie wlasnych pogladow nadmiernym kosztem.
            Rozni ludzie staraja sie tutaj wykazac, ze tak istotnie jest lub, ze jest to przesada. Ja rowniez
            wypowiadalem sie na ten wlasnie temat. Natomiast o impotencji wiele nie wiem, jesli szukasz informacji
            NFZ napewno zrefunduje ci wizyte w kllinice.
            • Gość: Jan K. Nie ma róży bez ognia IP: *.asm.bellsouth.net 20.07.04, 18:40
              Drog Panie TomiK:
              Widać, że nie zna Pan "tfurczości" osobnika o ksywie "maruda". Pisze on na
              ogół eseje o długości jednego do trzech zdań. Orientacje polityczną ma mocno
              na lewo, ale wszystko mu się miesza z powodu problemów z logiką. Bardzo mi
              przypomina Jerzego Dąbczaka, jednego z bohaterów filmu "Nie ma róży bez ognia".

              Nie ma co się irytować jego uwagami a odpowiedź na nie jest rzucaniem pereł
              przed wieprze.
              Jan K.
    • Gość: mum Ideologia i AIDS IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 20.07.04, 00:18
      Widac, ze autor tego tekstu to IDEOLOG, a tekst to manifest ideologiczny.
      Co ma Bush do AIDS? Clinton przez 8 lat swojej kadencji nie wymyslil zadnej
      szczepionki, bo aby taka wymyslec potrzeba jeszcze 15 lat.
      Skrajni liberalowie, jak autor tego tekstu zawsze chca, zeby wilk byl syty i
      owca cala, a winni sa wszyscy, tylko nie oni. ECO TERRORYSCI!
    • Gość: kris w Re: Ideologia i AIDS IP: *.nb.aliant.net 20.07.04, 00:22
      I tutaj zgadzam sie z panem Bush'em bo jak dobrze wszyscy wiemy kondomy nie sa
      100% jezeli chodzi o kontrole urodzen, jedynym srodkiem to nauczyc ludzkosc
      moralow, to brzmi jak z bajki ale ja proponuje zamkniecie Hollywood'u i ostra
      cenzure w mediach ktora wprost promuje zachowanie prowadzace do rozszezenia
      AIDS nie tylko droga seksualna ale rowniez minimalizujac dzialanie narkotykow
      i homoseksualizmu oraz akceptowalnosc poligamizmu, oczywiscie to X Rydzyk no i
      ten ksiezulo w bialej sutannie ale czyz nie jestesmy w najglebszym kryzysie i
      nawet w pierwszym swiecie nie dla wszystkich starcza lekow ktorych
      effekt "leczacy" dal bardzo mylaca nowine "it is safe", jak dlugo bedziemy
      zawracac sobie w glowach ta bzdure o kondomach tak dlugo bedziemy widziec
      wzrost liczb nowych zachorowan, moralnosc jest po to by pomagac czlowiekowi i
      dac mu wolnosc ale w granicach rozsadku, wszystkie wybryki maja swoja cene, nie
      sadze ze dojdziemy tutaj do porozumienia, zyjcie madrze moi przyjaciele i nie
      wierzcie temu co czytacie w gazetach ani w pismach naukowych, teza naukowa
      zawsze moze byc nagieta, dlaczergo nie wybrac "naprawde" bezpiecznych rozwiazan
      kris w
    • Gość: Obcy Re: Ideologia i AIDS IP: *.ists.pl / *.ists.pl 20.07.04, 00:35
      Ty obludna swinio z Zydowskiej Gazety!
      Slowem sie nie zajakniesz, ze to Wojtyla glownie poprzez katolickie panstwa
      blokuje prezerwatywy na forum ONZ.
      Wojtyla ma II miejsce po Dzierzynskim z Polakow, gdy chodzi o skazywanie
      niewinnych ludzi na straszna smierc.
      I ten zidiocially polski narodek go wielbi...
      • Gość: soulworm Re: Ideologia i AIDS IP: *.acn.waw.pl 20.07.04, 02:29
        co do taktyki papy-smerfa to racja, ale to zadna perfidia z jego strony - ot,
        takie ma popaprane przekonaia. ale ogolnie rzecz biorac wygladasz mi wlasnie na
        nastepstwo awarii kondoma. za dawnych lat 'erosy' stomil chyba robil, wiec
        pewnie awaryjnosc byla wysoka :)
    • Gość: Jan K. Oszołom Zagórski IP: 68.219.166.* 20.07.04, 02:43
      Poleci taki do Bangkoku i od razu zatraca możliwość samodzielnego myślenia.
      Jakie to proste, USA są winne wszystkiemu, nawet epidemii AIDS!

      Idioto skończony, pomyśl, że konferencja w Bangkoku opanowana była przez
      aktywistów, żyjących z okradania rządowych i prywatnych funduszy przeznaczonych
      dla ofiar AIDS. Na ciebie, mendo, też wydano pieniądze na podróż do bangkoku i
      nie może oddzielić ziarno od plewy. Poczytaj sobie, co napisałą dzisiejsza
      Washington Post:

      www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A60578-2004Jul18.html
      "In the past few years, global AIDS activists have worked miracles. They have
      shaken rich governments awake, causing international AIDS funding to rise 15-
      fold. They have beaten back big pharma's jihad against cheap, non-brand
      medicines, creating an opportunity to treat millions of people in poor
      countries. But the activists, or at least some of them, are in danger of
      tipping from heroism into shrill anti-Americanism.

      (..)

      Inconveniently for those who enjoy stereotypes, the Bush administration is far
      and away the leader in the global AIDS fight. This year the United States will
      spend $2.4 billion on the pandemic, nearly twice as much as all other donor
      governments combined; attacking the Bush team for indifference to AIDS is like
      attacking it for inadequate defense spending. But when Randall Tobias, the
      U.S. global AIDS coordinator, addressed the Bangkok gathering last week, he had
      to endure 10 minutes of furious heckling before he could get a word in
      edgewise."

      Dla nieznających angielskiego, tłumaczenie pointy:
      "W tym roku administracja Busha wyda na walkę z AIDS 2,4 miliarda dolarów,
      prawie dwa razy tyle, ile wszystkie pozostałe kraje, dające na ten cel
      pieniądze." Należy jeszcze dodac, że jak miał mówić przestawiciel
      administracji Busha, to zjednoczone lewactwo na widowni wyło przez ponad 10
      minut. Pieniądze, wydane na wysłanie tych wyjców do Bangkoku lepiej byłoby
      wydać na zapobieganie AIDS a Afryce czy w Indiach i na leki dla najbardiej
      potrzebujących. A tak idą na miłe wyjazdy turystyczne członków dzisiejsze
      wersji Kominternu. Do tych czerwonych kretynów można spokojnie zaliczyć
      czołowego przygłupa Gazety Wyborczej, Sławomira Zagórskiego. Wyjątkowa menda!

      Jan K.

    • Gość: Rybinka Re: Azjatyckie kórfy cierpią przez Busha, a przyna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.07.04, 04:34
      Azjatyckie kórfy cierpią przez Busha, a przynajmniej tak wynika to z artykułu
      pseudodziennikarza.

      Prawda jest taka, że np. w Tajlandii w wieku 17 lat prawie 100% nastolatków ma
      pierwszy raz już dawno za sobą.
      W anonimowych badaniach w Tajlandii pokazano już dawno (kilka lat temu), że
      ponad 60% chłopców i ponad 45% dziewczynek w wieku ponad 15 - 18 lat przyznaje
      się do wielu stosunków seksualnych tygodniowo z wieloma partnerami....
      Tu nie lekarstwo jest potrzebne tylko wychowanie i rozum.

      No ale jak się pije krew węża i wpieprza jądra tygrysa to co się dziwić...

      Po prostu murzyni i azjaci mogliby być mniej zwierzętami kierującymi się dupą,
      a bardziej ludźmi kierującymi sie inteligencją...

      Co nie zmienia faktu, że to USA łożą najwięcej, setki milionów dolarów aby
      pomóć tym, którzy tak złorzeczą na amerykanska białą rękę, która ich karmi...
    • tani.net.pl sie kłujesz nie żyjesz 20.07.04, 06:37
      rozdawajmy strzykawki z zawartością nie będą umierac na AIDS :)

      a tak na serio to naprawdę są tanie środki ich wysoka cena i magiczna siła
      przyciągania bierze się z "owocu zakazanego" jak by dzieciaki wiedziały że to
      zabija jak wilcze jagody lub muchomory, a byłoby równie łatwo dostępne nikt za
      to gówno by się nie brał, a mafii pozostałby tylko nisko dochdowy hazard i
      prostytucja.

      pozdrawiam as
    • Gość: aa Re: Ideologia i AIDS IP: *.med.unc.edu 20.07.04, 07:37
      P. Zagorski ma, delikatnie mowiac, popaprane w glowie. Cytuje "Sposób leczenia
      choroby znany jest od dziewięciu lat,". Niestety, na razie nie ma sposobu
      leczenia AIDS, moze p. Zagorski zna jakis cudowny sposob (od dziewieciu lat).
      Mozna tylko utrzymywac dluzej przy zyciu osoby zakazone, natomiast nie ma zadnej
      mozliwosci leczenia.
      Nastepny cytat"tyle że leki dostępne są wyłącznie dla zamożnych.". Kompletna
      bzdura, w wielu panstwach afrykanskich te leki sa dostepne prawie za darmo. Inna
      sprawa, ze malo kto wie, jak te leki przyjmowac (co jest podstawa ich dzialania)
      i malo kto do nich sie stosuje.
      Nastepny casus"edukować prostytutki,". Obawiam sie ze p, redktor spedzil jakis
      czas w Bangkoku na "edukowaniu" prostytutek. Moze p. redaktor powie na czym ta
      edukacja ma polegac? Rzucanie pieknymi haslami nic nie zmieni.
      Nastepny pasus:"Ale lepiej by było, żeby te pieniądze były wydawane z sensem". I
      tu jest pies pogrzebany!! P Zagorski doskonale wie jak wydawac amerykanskie
      pieniadze z sensem a Amerykanie nie!! Podobne uczucia do amerykanskich pieniedzy
      ma ONZ i cala masa innych organizacji (ktore w wiekszosci te pieniadze marnotrawia).
      Podsumowajac, kolejny artykul jakiegos niedouczonego i niedoinformowanego
      lewaka, ktory zastepuje rzetelna wiedze pogadankami ieologicznymi.
    • Gość: maruda Forum impotentów? IP: *.gdynia.mm.pl 20.07.04, 10:03

      Z niektórych forumowych wypowiedzi można wyciagnąć wniosek, że ich autorzy z
      miłości do Busha gotowi są zostać impotentami lub ograniczyć się do konttaktów z
      gumową lalką.

      W porządku, Wasza wola. Ale nie wszyscy muszą się na to godzić. Seks to dobra i
      przyjemna rzecz. Kwestia w tym, jak uczynić go bezpieczniejszym i ograniczyć
      jego rolę w przenoszeniu chorób zakaźnych. Bo samego seksu ograniczyć się nie
      da. Potrzebna jest więc edukacja... i prezerwatywy.



      • Gość: Sepp Re: Forum impotentów? IP: 213.17.170.* 20.07.04, 10:19
        nie impotentów tylko normalnych ludzi placących podatki i nie chcacych aby z
        ich pieniędzy finansowano głupoty innych. Wybacz ale przeważająca większość
        ludzi w tym kraiku i wielu innych prowadzi normalne życie rodzinne i z reguły
        nie potrzebuje dodatkowych rozrywek na boku. Gadasz jak małolat na studiach,
        który jeszcze nic nie robił, ale on to jest ho ho !! i czego to on już nie
        zaliczył
        taki erotoman gawędziarz
        zaś zapewniam cię że gumka jest beznadziejna - sex przez prezerwatywę to jak
        lizanie cukru przez szybę, zero przyjemności, gdyby nie pigułki a. dla kobiet
        to życie seksualne byłoby beznadziejne, wolę już żeby promowali abstynencję,
        zaś za zaoszczędzone środki dofinansowali hormonalne środki antykoncepcyjne.
        trochę mniej ideologii chłopcze, więcej życia (i przyjemności)
        • Gość: maruda Re: Forum impotentów? IP: *.gdynia.mm.pl 20.07.04, 11:11
          Gość portalu: Sepp napisał(a):

          > nie impotentów tylko normalnych ludzi placących podatki i nie chcacych aby z
          > ich pieniędzy finansowano głupoty innych. Wybacz ale przeważająca większość
          > ludzi w tym kraiku i wielu innych prowadzi normalne życie rodzinne i z reguły
          > nie potrzebuje dodatkowych rozrywek na boku. Gadasz jak małolat na studiach,
          > który jeszcze nic nie robił, ale on to jest ho ho !! i czego to on już nie
          > zaliczył
          > taki erotoman gawędziarz
          > zaś zapewniam cię że gumka jest beznadziejna - sex przez prezerwatywę to jak
          > lizanie cukru przez szybę, zero przyjemności, gdyby nie pigułki a. dla kobiet
          > to życie seksualne byłoby beznadziejne, wolę już żeby promowali abstynencję,
          > zaś za zaoszczędzone środki dofinansowali hormonalne środki antykoncepcyjne.
          > trochę mniej ideologii chłopcze, więcej życia (i przyjemności)

          *********************

          Dzięki za Twoją ideologię chłopczyku, ale seks nie sprowadza się do wyskoków na
          bok szanowanych członków społeczeństwa, siedzących na mszy w pierwszych ławkach.
          Artykuł mówi o pladze w krajach trzeciego świata, o innych wzorcach w sferze
          seksualności.

          Sugerujesz mi, że jestem gawędzierzem i jednocześnie sam zaczynasz gawędzić o
          cukrze. Jeżeli popierasz abstynencję, to wolna wola. Sęk w tym, że nie wszyscy
          są związani świetym węzłem małżeńskim i nie wszyscy są tym samym zobowiązani do
          wierności. Tym co zaproponujesz: wierność własnej ręce?

    • Gość: wytch Re: Ideologia i AIDS IP: 83.238.12.* 20.07.04, 11:03
      nie tak dawno przeciez prezydent ktoregos z panstw afrykanskich, w ktorych AIDS
      jest plaga, powiedzial na konferencji prasowej, ze nie stac jest jego panstwa
      na placenie za leki sum, jakich zadaja amerykanskie koncerny farmakologiczne i
      jest zmuszony zezwolic lokalnym firmom na produkowanie tych lekow lamiac
      patent. w odpowiedzi Stany Zjednoczone w obronie patentow i zyskow swoich
      koncernow zagrozily restrykcjami politycznymi i gospodarczymi wobec tego
      panstwa. kasa ponad ludzkie zycie.
      • Gość: maruda Re: Ideologia i AIDS IP: *.gdynia.mm.pl 20.07.04, 12:10
        Gość portalu: wytch napisał(a):

        > nie tak dawno przeciez prezydent ktoregos z panstw afrykanskich, w ktorych AIDS
        >
        > jest plaga, powiedzial na konferencji prasowej, ze nie stac jest jego panstwa
        > na placenie za leki sum, jakich zadaja amerykanskie koncerny farmakologiczne i
        > jest zmuszony zezwolic lokalnym firmom na produkowanie tych lekow lamiac
        > patent. w odpowiedzi Stany Zjednoczone w obronie patentow i zyskow swoich
        > koncernow zagrozily restrykcjami politycznymi i gospodarczymi wobec tego
        > panstwa. kasa ponad ludzkie zycie.


        *********************

        Sprawa rzeczywiście rozbija się o kasę. Leczenie lekami generycznymi,
        prezerwatywy i edukacja wychodzi zbyt tanio. To się zwyczajnie nie opłaca.
        Pieprzenie przy okazji o wstrzemięźliwości zakrawa na hipokryzję.

    • fredzio54 Re: Ideologia i AIDS 20.07.04, 13:07
      czy to nie arabska choroba
    • Gość: 3gr Czy bylo cos wiecejw GW? IP: *.176.187.247.revip.asianet.co.th 20.07.04, 14:24
      Mam nadzieje, ze GW napisala cos wiecej o AIDS i samej konferencji w Bangkoku.
      Bo jesli ten dziennikarz, ktory tam byl napisal tylko tyle, kwitujac, ze bogaci
      maja AIDS w nosie, to zdaje sie czytelnicy GW tez nie beda bardziej
      poinformowani. Nie wiem, ja bym napisla to lepiej i bardziej kompleksowo, jak
      zapewne kazdy rozgarniety czytelnik.
    • Gość: Tomek44 Re: Ideologia i AIDS IP: 213.8.97.* 20.07.04, 14:29
      A dlaczego kosciol zakazuje uzywania preserwatyw? Sam widzialem jak zakonnice
      wykupywaly prezerwatywy w jedynej w miasteczku aptece. Zapytajcie ksiedza co o
      tym mysli? Uslyszycie, ze on jest przeciw i Papiez rowniez.
      Wiec lepiej zapobiegac? Czy lepiej, aby miliony umieraly.
    • Gość: WMal Ideologia Zagórskiego IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 20.07.04, 15:15
      Panie Zagórski, nie czyta Pan uważnie własnej gazety. Na przykład:
      "Wstrzemięźliwość - najlepszy sposób na AIDS. Liczbę zakażeń wirusem HIV można skutecznie zmniejszyć. Zdaniem ekspertów ważniejsze od stosowania prezerwatyw jest ograniczenie przypadkowych kontaktów seksualnych" GW 2004-05-04
      "Nie byłoby epidemii AIDS, gdybyśmy byli wierni jednemu partnerowi - przypominają eksperci" GW 2004-04-12
      P. Zagórski nie czytał także:
      "Uganda jest krajem, który odnotował największy w świecie spadek zakażeń wirusem HIV i zachorowań na inne choroby przenoszone drogą płciową. Proporcja kobiet ciężarnych zakażonych HIV spadła z 21,6% w roku 1991 do 6,1% w roku 2000. Największy spadek infekcji odnotowano w grupie wiekowej 15-19-latków. Według danych UNAIDS głównym czynnikiem, który to spowodował, jest opóźnienie inicjacji seksualnej średnio o 2 lata (mediana wzrosła z 15 do 17 lat). Ze względów epidemiologicznych największe znaczenie ma opóźnienie inicjacji wśród dziewcząt, gdyż to one łatwiej się zakażają. Istotne jest także, że 7% kobiet i 10% mężczyzn w wieku 15-50 lat deklaruje podjęcie decyzji o pełnej i trwałej abstynencji seksualnej (głównym powodem jest dążenie do uniknięcia zakażenia HIV)." ("Wychowawca")
      "Abstynencja i wierność małżeńska są jedynym stuprocentowym zabezpieczeniem przeciwko zarażeniu się HIV. (?) Uganda była epicentrum AIDS na świecie. 38 proc. dziewcząt od 15 do 18 lat było zakażonych. Co trzecia kobieta! Prezydent Musaveni pytał, co robić. Doradziłem więc, by w szkołach w całym kraju rozpoczęto kampanię edukacyjną na rzecz abstynencji i wierności małżeńskiej. Światowa Organizacja Zdrowia doniosła w 1999, że stopień zakażenia wirusem HIV wśród dziewczat od 15 do 18 lat zmniejszył się do 7,3 procent. To spadek o 80 procent! Takich wyników nie notujemy nigdzie indziej na świecie" - prof. dr med. Farzin Davachi, lekarz amerykański, specjalista ds. HIV/AIDS.("Służba Życiu")
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka