Gość: TomiK
IP: 12.149.95.*
20.07.04, 00:08
Jezeli suma wyasygnowana przez USA wystarczy na uratowanie X ludzi to co za roznica, czy uratuje
sie ich przy pomocy programow propagujacych abstynencje czy kondomy? Skoro pomoc pieniezna
USA jest za mala by uratowac wszystkich i stosowanie amerykanskich kryterow przy jej rozdzielaniu
nie oznacza dodatkowych, niepotrzebnych smierci to niech sobie te swoje kryteria stosuja. Co innego
jesli programy "abstynenckie" maja mniejsza skutecznosc niz zrzucanie gumek na afrykanskie
wioski. No ale o taki dowod autor artykulu sie nie pokusil. Chyba dal sie poniesc swoim pogladom
bardziej niz prez. Bush.