borrka
29.04.13, 23:13
To raczej pytanie, niz odpowiedz.
Jedynym mocarstwem, jakie dobrze znam, jest byle mocarstwo, Matuszka.
Nie uzurpuje sobie znajomosci USA na poziomie wyzszym, niz Dick i Jane, a o jakichs Chinczykach nawet nie wspominam.
Otoz poczciwa Matuszka, czy raczej Matuszkanistas, nieodmiennie zdumiewaja mnie nasileniem szowinizmu.
I mowie to powaznie, przy calej mojej sympatii do Rosji.
Konkretnie dzis:
Zrobila sie pogoda i po zawodowym seansie ratowania tej, czy innej Matuszki, jezdze na rowerze po okolicy.
Sucham sobie audiobooka genialnego pisarza, razacego calkiem bezkrytycznym, "ruskim" szowinizmem.
(dla porzadku - Biala Gwardia)
Co takiego tkwi w NSBzTiT ?
Czy moze to jednak cecha imperialna, a nie specyficznie rosyjska ?
Prosze o powazne odpowiedzi - kto chce mi nawymyslac, niech zalozy osobny watek.