Gość: opniapollpressagen
IP: *.sympatico.ca
28.07.04, 18:03
Washingtonpost: KERRY'S NUMBER TWO. Najbardziej Kerremu szkodzi sam Kerry. To
zasada jak jest niedobrze. Druga pozycje zajmuje tluscioch, kont Moore ze
swoim nieszczesliwym filmem. teraz okazuje sie, ze to zaaranzowany bluff
calego zespolu - nie wiato dokladnie jakiego. Ta akcja reklamowa jest pelna
niedomowien i klamstw. Widac, ze to byl poroniony pomysl. Niestety nie jeden
i nie ostatni Kerrego.