Dodaj do ulubionych

PKB per capita regiony Rosji

27.06.13, 19:22
en.m.wikipedia.org/wiki/List_of_Russian_federal_subjects_by_GDP_per_capita
Jest I Polska he he :-)
Obserwuj wątek
    • wojciech.2345 Re: PKB per capita regiony Rosji 27.06.13, 19:37
      Podoba mi się to zestawienie.
      Szczególnie pozycja nr 4:
      Czukotka = Australia.

      LOL.
      • mara571 Re: PKB per capita regiony Rosji 27.06.13, 19:44
        co chcesz Wojciechu, 50 tys i wydobycie zlota.
        To najlepszy dowod na absurdalnosc tego typu statystyk.
        I Tiumen i Czukotka musza sprzedac surowce via Moskwa.
        A przedstawiciel ambasady pierwszej linijki nie zrozumial.
        • brat_ramzesa Re: PKB per capita regiony Rosji 27.06.13, 19:48
          Chyba ty
          A najwiecej zlota na Magadanie
          • mara571 Re: PKB per capita regiony Rosji 27.06.13, 20:01
            ty chyba nie rozumiesz sformulowania per capita.
            Zrozumiales pierwsza linijke zewstawienia?
            • brat_ramzesa Re: PKB per capita regiony Rosji 27.06.13, 20:02
              Nie nie rozumie
              Ppp per capita
              Wytlumacz
              • mara571 Re: PKB per capita regiony Rosji 27.06.13, 20:14
                laciny w Rosji nigdy nie uczyli: na glowe, na jednego mieszkanca.
                purchasing power parity oznacza, ze przelicza sie gross domestic product na sile nabywcza w danym kraju.
                Felusiak to swietnei wytlumaczyl kiedys na forum: on jako mieszkaniec Texasu musi zaplacic za rower 400$, za podobny rower Chinczyk zaplaci tylko 100$.
                Jednym slowem, dwoma zdaniami ppp to proba uwzglednienia relacji dochodow do poziomu cen w danym kraju czyli faktycznej sily nabywczej obywateli.
                • brat_ramzesa Re: PKB per capita regiony Rosji 27.06.13, 21:41
                  Nihil novi
                  Dalej nie czaje o co kaman?
                  Serio do czego zmierzasz?
                  Ppp jest lepszym oddaniem rzeczywistosci czy nie?
                  • wojciech.2345 Re: PKB per capita regiony Rosji 27.06.13, 21:52
                    brat_ramzesa napisał:
                    > Nihil novi
                    > Dalej nie czaje o co kaman?
                    > Serio do czego zmierzasz?
                    > Ppp jest lepszym oddaniem rzeczywistosci czy nie?
                    -------------------------
                    No tak Ci to wytłumaczę, na przykładzie roweru Felusiaka i Chińczyka.
                    Babcia ma dwoje wnuków jeden mieszka w Teksasie, a drugi w Chinach.
                    Obu na prezent kupuje takie same rowery.

                    Wysyła więc wnukowi w Teksasie 400$, a wnukowi w Chinach 100$.
                    • brat_ramzesa Re: PKB per capita regiony Rosji 27.06.13, 22:16
                      Ppp mowi za ile kupisz danych dobr na ichne realia , czy sie myle?
                      • wojciech.2345 Re: PKB per capita regiony Rosji 27.06.13, 22:21
                        brat_ramzesa napisał:
                        > Ppp mowi za ile kupisz danych dobr na ichne realia , czy sie myle?
                        -------------------
                        Jeśli babcia będzie utrzymywała obu tych wnuków, to ppp liczone dla nich obu
                        będzie takie samo, ale jej wydatki na wnuka w Teksasie będą 4 razy większe.

                        Ergo.

                        Równe ppp w obu przypadkach jest mylące.
                        • brat_ramzesa Re: PKB per capita regiony Rosji 27.06.13, 22:26
                          pl.m.wikipedia.org/wiki/Parytet_si%C5%82y_nabywczej
                          Czy to ja sie myle?
                          • wojciech.2345 Re: PKB per capita regiony Rosji 28.06.13, 11:24
                            To może inaczej. Okręg Czukocki ma powierzchnię większą ponad dwukrotnie niż Polska. Spójrzmy jednak na liczbę mieszkańców - 48,7 tys. mieszkańców. W Polsce jest wieś, która ma ponad 12 tys. mieszkańców. To są takie 4 wsie. Mówienie o jakimś GDP lub PPP takiego okręgu jest śmieszne, a porównywanie do PPP Australii jeszcze śmieszniejsze.

                            Wystarczy odrobina zdrowego rozsądku by taki paradoks zauważyć.
                            • brat_ramzesa Re: PKB per capita regiony Rosji 28.06.13, 11:57
                              mowi o sile nabywczej ludzi nic wiecej.Pokazuje ze zyje sie tam calkiem spoko, co ty chcesz gospodarki porownywac? od tego sa inne statystyki.jak chcesz to sobie dziel kraje na regiony i porownuj regiony, mi sie nie chce.A ze Warszawa moze schowac sie do np Moskwy pod wzgledem plac pozostaje tylko zaakceptowac
                              • wojciech.2345 Re: PKB per capita regiony Rosji 28.06.13, 12:42
                                brat_ramzesa napisał:
                                > mowi o sile nabywczej ludzi nic wiecej.Pokazuje ze zyje sie tam calkiem spoko,
                                > co ty chcesz gospodarki porownywac? od tego sa inne statystyki.jak chcesz to so
                                > bie dziel kraje na regiony i porownuj regiony, mi sie nie chce.A ze Warszawa mo
                                > ze schowac sie do np Moskwy pod wzgledem plac pozostaje tylko zaakceptowac
                                ---------------------
                                Pogadamy o płacach w Moskwie i Warszawie jak cena ropy spadnie np. o 30%.
                                Przecież Rosja to gigantyczny social.
                                • brat_ramzesa Re: PKB per capita regiony Rosji 28.06.13, 12:49
                                  podaj jakies dane chetnie sie zapoznam
                                  Mysle ze spadek cen ropy o 30 % silnego skutku nie zrobi, wala przeciez kase w fundusze stabilizacyjne ktore m in maja na celu zapobiegac chorobie holenderskiej
                                  • wojciech.2345 Re: PKB per capita regiony Rosji 28.06.13, 13:00
                                    brat_ramzesa napisał:
                                    > podaj jakies dane chetnie sie zapoznam
                                    > Mysle ze spadek cen ropy o 30 % silnego skutku nie zrobi, wala przeciez kase w
                                    > fundusze stabilizacyjne ktore m in maja na celu zapobiegac chorobie holenderski
                                    > ej
                                    ---------------
                                    Nie mogę znaleźć korelacji indeksu RTS do cen surowców i np. kursu Nasdaqu.
                                    A pół dnia nie chce mi się poświęcać by to policzyć.
                                    Ale jestem przekonany, że po policzeniu wyszłaby zależność RTS z cenami surowców.

                                    Ergo.

                                    Poza surowcami, pepeszami i bałałajkami Rosja nic nie produkuje.
                              • johnny-kalesony Re: PKB per capita regiony Rosji 28.06.13, 12:55
                                brat_ramzesa napisał:

                                > A ze Warszawa moze schowac sie do np Moskwy pod wzgledem plac pozostaje tylko zaakceptowac

                                Ja pracuję w Warszawie i moich warszawskich apanaży raczej na moskiewskie bym nie zamienił, bo na porównywalnym stanowisku zarobiłbym mniej.


                                Pozdrawiam
                                Keep Rockin'
                  • mara571 Re: PKB per capita regiony Rosji 27.06.13, 23:37
                    tylko odrobine. Wazny jest komfort zycia.
                    Kiedys widzialam w niemieckiej tivi reportaz o kierowcach autobusow miejskich z Rostocku i Berlina, ktorzy byli bezrobotni i pojechali do Norwegii. Legalnie.
                    Zarabiaja w Oslo i Bergen 3 razy tyle, ale ceny powoduja, ze wychodzi niewiele wiecej.
                    Zachwyceni byli natomiast sama praca: zadnych nadgodzin, wszystko zaplanowane, bardzo dobra atmosfera w firmie. I nie zamierzaja wracac do Niemiec.
                    • eva15 Re: PKB per capita regiony Rosji 27.06.13, 23:53
                      A CO teraz chciałaś właściwie powiedzieć w związku z tematem?
                      • mara571 A CO teraz chciałaś właściwie powiedzieć w związk 29.06.13, 08:05
                        u z tematem piszac:

                        "Jasio-głuptasio wszędzie nas.a . Tak już ma."
                • melord Re: PKB per capita regiony Rosji 28.06.13, 12:25
                  mara571 napisała:

                  > laciny w Rosji nigdy nie uczyli: na glowe, na jednego mieszkanca.
                  > purchasing power parity oznacza, ze przelicza sie gross domestic product na sil
                  > e nabywcza w danym kraju.
                  > Felusiak to swietnei wytlumaczyl kiedys na forum: on jako mieszkaniec Texasu mu
                  > si zaplacic za rower 400$, za podobny rower Chinczyk zaplaci tylko 100$.
                  > Jednym slowem, dwoma zdaniami ppp to proba uwzglednienia relacji dochodow do po
                  > ziomu cen w danym kraju czyli faktycznej sily nabywczej obywateli.

                  nie pamietam co felusiak na ten temat pisal,ale nie do konca jest to prawda
                  rower wyprodukowany w Chinach kosztuje powiedzmy $50...wszystkich!! lokalnych sprzedawcow i importerow(wiecej zamawia pewnie jeszcze taniej)
                  Chinczyk placi $100,felusiak $400 ,ja $600(wyspa brak sasiadow i mozliwosc zakupu za granica lub nawet przemytu)...ta roznica ceny to jest wylacznie zysk-relacja dochodow to fikcja ktora sie zaslaniaja importerzy i sponsorowana przez nich prasa...nas niby stac by placic wiecej,Chinczyka nie.
                  Nazywaja to Price gouging
                  en.wikipedia.org/wiki/Price_gouging
                  Od jakiegos czasu ,coraz wiecej ludzi w AU dokonuje zakupow przez internet by wreszcie rozwalic monopol,duopol itd importerow....dzisiaj ten sam rower zamiast za $600 kupujesz za $150 z dostawa do domu,wiec troche wiecej niz placi Chinczyk(koszty transportu itd)
                  W ub roku zakupow ta droga dokonano za kilka $ mld...wsrod lokalnych monopolistow zapanowala panika,domagaja sie od Rzadu dodatkowych cel,oplat,nie dla siebie,wylacznie dla kupujacych przez internet.

                  ps.samochod Holden(GM) wyprodukowany w AU kosztuje o $10 tys mniej w USA niz w Australii
                  Mercedes w AU kosztuje 2-3 razy tyle co w USA...
        • romrus Czyzby? 27.06.13, 20:21
          mara571 napisała:
          > co chcesz Wojciechu, 50 tys i wydobycie zlota.
          > To najlepszy dowod na absurdalnosc tego typu statystyk.


          Bez zadnych surowcow, zlota, etc., i wcale nie po 50 tys. mieszkancow.

          5 St.Petersburg South Korea 25,277
          8 Leningrad Oblast Saudi Arabia 21,549
          11 Belgorod Oblast Estonia 19,569
          13 Arkhangelsk Oblast Croatia 19,310

          15 Kemerovo Oblast Poland 18,721


          > I Tiumen i Czukotka musza sprzedac surowce via Moskwa.

          Sprzedawac to sie moga nawet przez Nowy York czy London, a podatki musa zaplacic tam, gdzie surowcy wydobawyja sie.

          > A przedstawiciel ambasady pierwszej linijki nie zrozumial.


          "Przedstawicel ambasady" to taki specialny argument, ktory natychmiast zmenia rzeczywystosc?
          • brat_ramzesa Re: Czyzby? 27.06.13, 21:44
            Haha, chcialo ci sie to uwypuklac? :-)
          • walter622 Re: Czyzby? 27.06.13, 23:47
            romrus napisał:

            > "Przedstawicel ambasady" to taki specialny argument, ktory natychmiast zmenia
            > rzeczywystosc?

            To taki koronny argument, stosowany w dyskusjach, prowadzonych w prowincjonalnych salonach fryzjerskich. Mogą też zwyzywać, od "komsomolców", "ruskich ścierw" ewentualnie pomachają
            swoim herbem, cudownie znalezionym na śmietniku.
      • brat_ramzesa Re: a tak sie smieja z Czukotki 27.06.13, 19:46
        A tu masz, Polska moze naskoczyc :-)
        • wojciech.2345 Re: a tak sie smieja z Czukotki 27.06.13, 19:53
          brat_ramzesa napisał:
          > A tu masz, Polska moze naskoczyc :-)
          -----------
          To zestawienie jest komiczne.
          Ty w to wierzysz?
    • j-k Warszawa - a PKB per capita i regiony Rosji :) 27.06.13, 20:28
      no w Warszawie toshe/tesz kak w Maskwie....
      tyle tylko, ze ceny warszawskie sa o 1/3 nizsze, niz te w Maskwie :)
      • brat_ramzesa Re: Warszawa - a PKB per capita i regiony Rosji 27.06.13, 21:47
        Troche prawdy w tym jest, tylko czy sprzataczka w warszafce zarabia 8 tys zl?
        Heh
      • walter622 Re: Warszawa - a PKB per capita i regiony Rosji 27.06.13, 23:12
        j-k napisał:
        > ze ceny warszawskie sa o 1/3 nizsze, niz te w Maskwie :)
        Doktorku, kiedy ty ostatni raz byłeś w Moskwie ?
        Ja byłem w tym mieście w ubiegłym tygodniu.
        W metrze interesujące ogłoszenia - poszukują chętnych do pracy. Szeregowy policjant ochrony metra ma zagwarantowany zarobek w wysokości 50 tyś. RUB (ca. 5 tyś. PLN). Maszynista metra ma zagwarantowany zarobek w wysokości 65-80 tyś. RUB (ca. 6,5-8 tyś PLN).
        Odwiedziłem kilka razy pobliski supermarket w rejonie metra Sokoł - ceny podobne do cen
        w polskich supermarketach.
        • eva15 Re: Warszawa - a PKB per capita i regiony Rosji 27.06.13, 23:44
          Jasiu- głuptasiu ma ten luksus, że na koszt niemieckiego podatnika może sobie jeździć palcem po mapie Rosji, od rana do nocy:-)))
          • walter622 Re: Warszawa - a PKB per capita i regiony Rosji 27.06.13, 23:52
            eva15 napisała:

            > może sobie jeździć palcem po mapie Rosji, od rana do nocy:-)))
            Ma ku temu prawo. Byle by tylko nie mylił muszli klozetowej z bidetem.
            • eva15 Re: Warszawa - a PKB per capita i regiony Rosji 27.06.13, 23:55
              Jasio-głuptasio wszędzie nas.a . Tak już ma.
              • de_oakville Metropolia Moskwa i europejska "prowincja" 28.06.13, 12:42
                Posiadam piec DVD z niemieckiej serii "Metropolie wschodu" ("Metropolen des Ostens").
                Seria ta obejmuje jak dotad tylko 5 miast - Moskwa, Kijow, Budapeszt, Krakow, Gdansk. A zatem posiadam komplet. Moskwa - najwieksza z tych metropolii, pokazana jest w sposob niezwykle interesujacy. Oto fragment komentarza do filmu:

                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                "Moskwa - jedno z najbardziej ekscytujacych miast swiata. Moskwa budzi sie? Moskwa sie nie budzi sie, poniewaz miasto tu nigdy nie spi. Jest zbyt wielkie, zbyt zywe, zbyt dynamiczne, zbyt ekscentryczne, zbyt atrakcyjne. Moskwa jest metropolia.Moskwa jest najwiekszym miastem Europy i w zwiazku z tym dla mieszkancow Moskwy naturalnie wszystko inne wydaje sie najglebsza prowincja."

                "Moskau - eine der aufregendsten Städte der Welt.
                Moskau erwacht? Mokau erwacht nicht, denn die Stadt schläft hier nie.
                Sie ist zu gross, zu vital, zu dynamisch, zu exzentrisch, zu attraktiv. Moskau ist eine Metropole.
                Moskau ist die grösste Stadt Europas und somit ist den Moskauern natürlich alles andere
                tiefste Provinz."
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                OK, wedlug znawcy Rosji z dawnych lat, Stanislawa Cata Mackiewicza, "za cara bale w Petersburgu byly najwspanialsze w Europie; bale u monarchow w Londynie, Wiedniu i Berlinie wydawaly sie przy nich oszczedne i skromne". Rosyjska fantazja! Rosyjskie kontrasty! - wyuzdany zbytek u jednych, a nie spotykana gdzie indziej w Europie bieda u innych. W sumie byl to "blask odbity", bo przeciez dawny Petersburg jak i zlote karety byly "kopia Europy", a nie czyms wynalezionym na miejscu.
                Moskwa jest pewnie troche jak Arabia Saudyjska - lsni blaskiem w duzym stopniu odbitym dzieki ropie i gazowi ziemnemu. Ksiezyc swieci rowneiz swiatlem odbitym. "Kraje ksiezyca" to jednak nie "kraje slonca" :)), na przyklad Japonia, w dodatku slonca "wschodzacego". Czyzby tego samego, ktore zachodzi na "Bulwarze Zachodzacego Slonca" w Los Angeles?

                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                В 8 чacoв в Мocкве везде прoбки! (korki)
                Рyccкие ездят гoрaздo aгреccивнее, чем немцы.
                Нельзя же принимaть вcё вcерьёз!
                • johnny-kalesony Jak jest w Rosji? 28.06.13, 13:04
                  Jak jest w Rosji? Możemy przerzucać się sloganami, komunałami, propagandowymi wykrzyknikami. A tymczasem każdy może sobie sam to sprawdzić i obejrzeć Rosję z perspektywy uliczno-drogowego przechodnia AD 2011, 2012, dzięki Google Maps street view ...
                  Otwieramy mapy, klikamy na pomarańczowego ludzika i umieszczamy go na linii interesującej nas ulicy. Po chwili usługa przekierowuje nas do widoku ulicy, na której możemy się rozglądać i po której możemy się przemieszczać, klikając myszką.
                  Po odwiedzeniu Moskwy w ten sposób muszę stwierdzić, że nie robi to miasto aż tak zapierającego dech w piersiach wrażenia, jak to na tym forum malują ...
                  Na drodze łączącej Moskwę z Petersburgiem natomiast - pełno nieutwardzonych poboczy, z głębokimi kałużami jakieś rozpadające się, zrujnowane rudery itd.


                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • darekvtb Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 13:28
                    Podobno nie zarobi Pan w Moskwie tyle, ile Pan zarabia w Warszawie?
                    Czy java-programmer znalazlby w Warszawie prace za 10 000zl netto?
                    • wojciech.2345 Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 13:31
                      darekvtb napisał:
                      > Czy java-programmer znalazlby w Warszawie prace za 10 000zl netto?
                      -----------
                      Tak.
                    • johnny-kalesony Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 13:34
                      Nie jestem programistą, ale o ile się orientuję np. w dziedzinie realizacji renderowania filmowych efektów 3d, to raczej nieco za nisko jak na Warszawę.


                      Pozdrawiam
                      Keep Rockin'
                      • darekvtb Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 13:41
                        Oczywiscie, kino i TV nie bierzemy pod uwage - to oddzielna klasa..
                        Ja mam na mysli sklepy internetowe,WWW portaly, aplikacje dla smartfonow.
                        Gdzie mozna znalezc ogloszenia o pracy w duzej ilosci?
                        • wojciech.2345 Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 13:49
                          Za 2 lata w UE będzie brakowało ok. 900 tys. informatyków.
                          Dobry informatyk będzie pięknie zarabiał.

                          W Londynie dobrzy informatycy teraz zarabiają kupę kasy, to może byś w okolicach
                          40 tys. zł netto.
                          • romrus Wojtek: bedzie, bedzie, bedzie... 28.06.13, 14:08
                            wojciech.2345 napisał:
                            > Za 2 lata w UE będzie brakowało ok. 900 tys. informatyków.
                            > Dobry informatyk będzie pięknie zarabiał.


                            A na dzis 5 600 000 mlodych ludzi w UE nie maja pracy.

                            "Stracone pokolenie"
                            russian.rt.com/article/10006


                            > W Londynie dobrzy informatycy teraz zarabiają kupę kasy, to może byś w okolicach
                            > 40 tys. zł netto.


                            20% mlodych Anglikow nie maja pracy. Zadnej.
                        • jabbaryt Darek 02.07.13, 19:51
                          Tu masz ogłoszenie o pracę powyżej 15000 netto
                          www.pracuj.pl/praca?sal=15000
                    • przyjacielameryki Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 13:49
                      darekvtb napisał:

                      > Podobno
                      > nie zarobi Pan w Moskwie tyle, ile Pan zarabia w Warszawie?

                      > Czy java-programmer znalazlby w Warszawie prace za 10 000zl netto?

                      Człowieku, już ci kiedyś wyjaśniałem, że w Polsce informatycy programiści zarabiają bardzo dobrze dlatego w ogóle nie szukają pracy za granicą. Tak, zarabiają i 10 000 zł netto ale i 15 000 zł. netto. A dentysta zarabia w Wa-wie 30 000 zł netto, lekarz zarabia przeciętnie 20 000 - 25 000 zł, dobry inżynier(np. przy budowie metra) 9000 - 12 000 zł.
                      A na weekend wyjeżdżają autostradą do Berlina, do Pragi, do Wiednia czy Budapesztu. Ale i na Mazury, nad morze do Gdańska czy Sopotu(to2 - 3 godz. jazdy samochodem gdzie często mają swoje drugie domy)
                      W Wa-wie żyje się obecnie dobrze, na pewno lepiej niż w Moskwie biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności wygody życia.
                      I skończmy tę absurdalną dyskusję. Przecież nikt normalny nie przeniesie się z zachodu do Moskwy czy Rosji w ogóle.
                      • johnny-kalesony Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 13:57
                        Ja nie mieszkam w Warszawie na przykład. Mieszkam tu, gdzie się urodziłem, czyli w moim miasteczku.


                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
                      • romrus Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 14:09
                        przyjacielameryki napisał:

                        > Człowieku, już ci kiedyś wyjaśniałem, że w Polsce informatycy programiści zarab
                        > iają bardzo dobrze dlatego w ogóle nie szukają pracy za granicą. Tak, zarabiają
                        > i 10 000 zł netto ale i 15 000 zł. netto. A dentysta zarabia w Wa-wie 30 000 z
                        > ł netto, lekarz zarabia przeciętnie 20 000 - 25 000 zł, dobry inżynier(np. przy
                        > budowie metra) 9000 - 12 000 zł.


                        Podaj linki z ofertami takiej pracy.
                        Darek odnosnie Moskwy podal.
                        • przyjacielameryki Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 14:22
                          romrus napisał:


                          >
                          > Podaj linki z ofertami takiej pracy.
                          > Darek odnosnie Moskwy podal.

                          Jaki link, z jakimi ofertami pracy? Ty prawnik nie wiesz że to dyskretny temat i nie ma tego w ofertach.
                          To wygląda tak: zawsze jest konkurs, jest zapraszana jakaś grupa po wcześniejszej weryfikacji złożonych dokumentów i z tej grupy wyłaniany jest w konkursie pracownik z którym szczegółowo negocjuje się wynagrodzenie. We wstępnej ofercie mowa jest o ogólnych warunkach, szczegóły są omawiane w czasie bezpośredniej rozmowy. Chodzi o to ,żeby wyczuć na co liczy kandydat i jakie wynagrodzenie można mu zaproponować(to są rozmowy i negocjacje) temat jest elastyczny(w pewnych jednak przedziale) a o wszystkim decydują negocjacje. Nigdy nie ma z góry określonego sztywnego wynagrodzenia.
                          • romrus Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 14:28
                            przyjacielameryki napisał:


                            > Jaki link, z jakimi ofertami pracy? Ty prawnik nie wiesz że to dyskretny temat i nie ma tego w ofertach.


                            Jak to nie ma i jaki tam jeszcze dyskretny?
                            Czyzby w UE-panstwach prawa ktos mataczyl z wyplatami?
                            Jako prawnik, wiem ze to ponosi sie odpowiedzialnosc, czsami w trybie karnym.


                            > To wygląda tak: zawsze jest konkurs, jest zapraszana jakaś grupa po wcześniejsz
                            > ej weryfikacji złożonych dokumentów i z tej grupy wyłaniany jest w konkursie pr
                            > acownik z którym szczegółowo negocjuje się wynagrodzenie. We wstępnej ofercie m
                            > owa jest o ogólnych warunkach, szczegóły są omawiane w czasie bezpośredniej roz
                            > mowy. Chodzi o to ,żeby wyczuć na co liczy kandydat i jakie wynagrodzenie można
                            > mu zaproponować(to są rozmowy i negocjacje) temat jest elastyczny(w pewnych je
                            > dnak przedziale) a o wszystkim decydują negocjacje. Nigdy nie ma z góry określo
                            > nego sztywnego wynagrodzenia.




                            Bla-bla-bla-bla.....

                            Jest opublikowana oferta pracy z wynagrodzeniem od X do Y, dalej konkurs, w zaleznoscli od kwalifikacji dostaniesz albo blizej X, albo blizej Y.

                            Ciebie z konkursu propagandistow wywala od razu, nie dostaniesz ani X, ani tym bardzej Y:-)
                            • przyjacielameryki Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 14:33
                              romrus napisał:


                              >
                              >
                              >
                              >
                              > Bla-bla-bla-bla.....
                              >
                              > Jest opublikowana oferta pracy z wynagrodzeniem od X do Y, dalej konkurs, w zal
                              > eznoscli od kwalifikacji dostaniesz albo blizej X, albo blizej Y.
                              >
                              > Ciebie z konkursu propagandistow wywala od razu, nie dostaniesz ani X, ani tym
                              > bardzej Y:-)


                              Bredzisz. Pogadaj z informatykami, lekarzami czy dentystami w Wa-wie do się dowiesz palancie.
                              • romrus Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 14:47
                                przyjacielameryki napisał:
                                > Bredzisz. Pogadaj z informatykami, lekarzami czy dentystami w Wa-wie do się dowiesz palancie.


                                To ty bredzisz.
                                Zadnej ze swoich rewelacji nie jestesz w stanie podtwierdzic nawet kiedy chodzi o Polske, o Rosji nie wspominam.

                                Jak katarzynka - bla-bla-bla-...

                                Czasy sie zmenili, towarzyszczu wiejski sekretarzu, bla-bla-bla juz nie wystarcze, treba sie opierac na faktach.
                            • wojciech.2345 Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 14:39
                              Ja wiem jakie są wynagrodzenia w tej branży.
                              Kiepski informatyk może liczyć na pensję w okolicach 3 - 3.5 tys. zł netto.
                              Dobry informatyk w Warszawie od 8 - 9 tys. zł. też netto plus bonusy np.
                              prywatna opieka medyczna dla całej rodziny, za darmo mieszkanie, ... .

                              A w Anglii dobry informatyk może liczyć na wynagrodzenie w okolicach
                              40 tys. zł netto.
                              • darekvtb Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 14:54
                                "Kiepski informatyk może liczyć na pensję w okolicach 3 - 3.5 tys. zł netto. Dobry informatyk w Warszawie od 8 - 9 tys. zł. też netto plus bonusy np. prywatna opieka medyczna dla całej rodziny, za darmo mieszkanie, ... ."

                                Prosze o link do propozycji pracy! Ja - podalem :-))
                                • wojciech.2345 Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 15:04
                                  darekvtb napisał:

                                  > "Kiepski informatyk może liczyć na pensję w okolicach 3 - 3.5 tys. zł netto. Do
                                  > bry informatyk w Warszawie od 8 - 9 tys. zł. też netto plus bonusy np. prywatna
                                  > opieka medyczna dla całej rodziny, za darmo mieszkanie, ... ."
                                  >
                                  > Prosze o link do propozycji pracy! Ja - podalem :-))
                                  ---------------
                                  Znam się na tej branży.

                                  • romrus Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 15:14
                                    wojciech.2345 napisał:
                                    > Znam się na tej branży.



                                    Ot oz to:-)

                                    Znam sie, i tyle:-)


                                    Wojteczku, uwielbiam ciebie i amigoUS.
                                    Tyle ubawu i nigdy podtwierdzenia waszych slow:-)
                                    • wojciech.2345 Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 15:24
                                      romrus napisał:

                                      > wojciech.2345 napisał:
                                      > > Znam się na tej branży.
                                      >
                                      >
                                      >
                                      > Ot oz to:-)
                                      >
                                      > Znam sie, i tyle:-)
                                      >
                                      >
                                      > Wojteczku, uwielbiam ciebie i amigoUS.
                                      > Tyle ubawu i nigdy podtwierdzenia waszych slow:-)
                                      -----------------
                                      Kłamstwo uważam za stratę czasu.
                                      Jeśli napisałem, że znam się na branży, to się znam.


                                • przyjacielameryki Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 16:54
                                  darekvtb napisał:

                                  > "Kiepski informatyk może liczyć na pensję w okolicach 3 - 3.5 tys. zł netto. Do
                                  > bry informatyk w Warszawie od 8 - 9 tys. zł. też netto plus bonusy np. prywatna
                                  > opieka medyczna dla całej rodziny, za darmo mieszkanie, ... ."
                                  >
                                  > Prosze o link do propozycji pracy! Ja - podalem :-))

                                  Masz człowieku link:
                                  gazetapraca.pl/ogl/1487266/programista+java+jo-1304-263175xx
                                  Wrzuciłem pierwszy lepszy bo tego jest od groma. Nie chciałbym cie obrażać, ale cena oferty a cena transakcyjna to dwie różne sprawy. Z twojej oferty faktycznie może wyjść nie 10 000 zł a po negocjacjach np. 7000 zł. Ty nie rozumiesz różnicy pomiędzy ceną oferty a ceną faktyczną.
                                  W internecie czy w innych ogłoszeniach sprzedawcy podają swoje ceny sprzedając samochód, dom, mieszkanie czy działkę ale faktyczne cena zakupu, ta po negocjacjach jest zawsze inna. Np. sprzedawca podaje w internecie że sprzedaje mieszkanie za 420 000 zł, zgłasza się klient, negocjują i w końcu godzą się na cenę 350 000 zł.
                                  Ja wam to wszystko napisałem wcześniej ale wam trzeba jak krowie na miedzy!
                                  Musicie się jeszcze dużo uczyć w Tej Rosji.
                                  • darekvtb Praca w Polsce.. 28.06.13, 20:14
                                    "Wynagrodzenie:od 8000 do 12000 PLN (brutto)"
                                    Q-wa! No to ile to bedzie netto?? Bo w Rosji wiem DOKLADNIE ile dostane "na reke".
                                    Brutto - to mi z.. i powiewa.
                                    "Bardzo dobra znajomość języka angielskiego"
                                    Odpada. Jestem tepy do jakichkolwiek jezykow (poza komputerowymi :-)

                                    Ja znam OSOBISCIE programistow java ktorzy zarabiaja ponad 10 000zl netto z bardzo kiepskim angielskim.
                                    B. dobre znanie angielskiego sa wymagane dla firm pracujacych dla zagranicy.
                                    Ja - pracuje na Rosjan :-)
                                    P.S.
                                    Jesli ktos liczy na minimum z ogloszenia o prace i na spotkaniu proponuja mu mniej, to nie spotkalem przypadku zeby ktos sie na to zgodzil!
                              • przyjacielameryki Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 16:57
                                wojciech.2345 napisał:

                                > Ja wiem jakie są wynagrodzenia w tej branży.
                                > Kiepski informatyk może liczyć na pensję w okolicach 3 - 3.5 tys. zł netto.
                                > Dobry informatyk w Warszawie od 8 - 9 tys. zł. też netto plus bonusy np.
                                > prywatna opieka medyczna dla całej rodziny, za darmo mieszkanie, ... .
                                >
                                > A w Anglii dobry informatyk może liczyć na wynagrodzenie w okolicach
                                > 40 tys. zł netto.

                                Wojtek w Wa-wie w Microsofcie czy w laboratorium Samsunga zarabiają po 20 000 zł. netto i więcej ale takich informacji jak chciałby ten bidula Darek nie ogłasza się w internecie.
                                • darekvtb Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 20:26
                                  "Wojtek w Wa-wie w Microsofcie czy w laboratorium Samsunga zarabiają po 20 000 zł. netto i więcej ale takich informacji jak chciałby ten bidula Darek nie ogłasza się w internecie."

                                  Oczywiscie! Sa tacy programisci :-)))
                                  Ale ja mowie o zwyklych informatykach piszacych dla sklepow internetowych, WWW portali lub dla platform smartfonow.
                                  Jesli mowimy o oczekiwanech zarobkach to nie mamy na mysli granicznych wartosci (max i min), ani tez srednich. Jest takie pojecie jak mediana.. :-)
                        • marko125 Wszystko pięknie 28.06.13, 14:34
                          Wszystko pięknie ale rosyjska gospodarka jest rozbujana przez wysokie ceny ropy. W ROsji żyje się coraz lepiej itp ale co będzie jak ceny ropy spadną. Przedsmak tego był już w 2008. Jeden z największych spadków gospodarki na świecie...
                          • przyjacielameryki Re: Wszystko pięknie 28.06.13, 14:51
                            marko125 napisał:

                            > Wszystko pięknie ale rosyjska gospodarka jest rozbujana przez wysokie ceny ropy
                            > . W ROsji żyje się coraz lepiej itp ale co będzie jak ceny ropy spadną. Przedsm
                            > ak tego był już w 2008. Jeden z największych spadków gospodarki na świecie...

                            Oczywiście że w Rosji żyje się coraz lepiej, to wiemy i tego nie kwestionujemy. Tyle, że Rosja jest potwornie rozwarstwiona społecznie co pokazałem w linku a wygoda i poziom życia to nie tylko zarobki a cała szeroko rozumiana infrastruktura i tzw. zrównoważony rozwój kraju co ma miejsce w Polsce a w Rosji nie. Dlatego generalnie w Polsce żyje się bez porównania lepiej niż w Rosji co potwierdzają sami Rosjanie mieszkający w Polsce.
                            Forumowi propagandyści kremlowscy nie mogą się z tym pogodzić i mataczą!
                            • romrus Re: Wszystko pięknie 28.06.13, 15:01
                              przyjacielameryki napisał:
                              > Oczywiście że w Rosji żyje się coraz lepiej, to wiemy i tego nie kwestionujemy.

                              Juz dobrze. Troche oprzytomnial?


                              > Tyle, że Rosja jest potwornie rozwarstwiona społecznie co pokazałem w linku


                              Nic w zadnym linku nie pokazalesz, oprocz placzu palanta z NGO:-)

                              Zadnych konkretnych danych nigdy nie podalesz.

                              > tzw. zrównoważony rozwój kraju co ma miejsce w Polsce a w Rosji nie.

                              W twoich ulubionych Stanach tego tez nie ma, i fAleut na Alsce zyje troche inaczej, niz gostek z Frisco, a redneck z depresyjnej okolicy inaczej niz professor z Waszyngtonu.

                              Z prostego powodu - rozmiarow kraju.



                              > ego generalnie w Polsce żyje się bez porównania lepiej niż w Rosji co potwierdzają sami Rosjanie mieszkający w Polsce.


                              Kazdy emigrant musi udowodnic, w pierwszej kolejnosci siebie, ze wyjazd byl slusznym wyborem.

                              Mieszkalem w Polske, wrocilem do Rosji i a ni chwili nie zaluje.


                              > Forumowi propagandyści kremlowscy nie mogą się z tym pogodzić i mataczą!


                              "Kremlowscy propagandisci" podaja konretny dane, przyklady, linki, ktory sa do sprawdzenia.

                              Projankiesski propagandisci wylacznie belkocza:-)
                              • przyjacielameryki Re: Wszystko pięknie 28.06.13, 16:43
                                romrus napisał:


                                > > tzw. zrównoważony rozwój kraju co ma miejsce w Polsce a w Rosji nie.
                                >
                                > W twoich ulubionych Stanach tego tez nie ma, i fAleut na Alsce zyje troche inac
                                > zej, niz gostek z Frisco, a redneck z depresyjnej okolicy inaczej niz professor
                                > z Waszyngtonu.
                                >
                                > Z prostego powodu - rozmiarow kraju.


                                Mylisz sie kolego kolejny raz ale to jak widać taka twoja uroda. Przejechałem samochodem przez USA od NY przez Niagarę potem trochę Kanadę(Toronto i wokół Wielkich Jezior) a potem do Minesoty i do Yellowstone, Salt Lake City, przez Nevadę do San Francisco, Los Angeles i do Denver(oczywiście wszystkie znane parki Narodowe) - razem około 11 000 km z tego około 10 000 km w USA. Wszędzie piękne i zadbane autostrady, czyste wsie i miasteczka, ładne domy, bardzo dobre drogi lokalne(zero kolein takich jak np. w Polsce) a na drogach bardzo wysoka kultura jazdy(dużo wyższa niż w Polsce) w związku z tym jazda po USA samochodem to wielka przyjemność dla tych którzy lubią takie podróże a ja się do nich zaliczam. Natomiast faktycznie, widzieliśmy opuszczone całe wioski - puste zniszczone domy, zero życia ale to generalnie duża rzadkość.
                      • darekvtb Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 14:10
                        "Przecież nikt normalny nie przeniesie się z zachodu do Moskwy czy Rosji w ogóle. "

                        Moj sasiad powrocil do Moskwy po 9 latach pobytu w Kanadzie. Na wakacje jego zona wiezie corke na oboz skautow do Kanady, a syn teraz wybiera sobie uniwerek w USA. Ale sasiad jest Rosjaninem, ma mieszkanie w centrum miasta..
                        Filip ozenil sie z Rosjanka i juz od 7 lat mieszka w Moskwie, choc ma mieszkanie w Paryzu.
                        Gustaw mieszkal w Moskwie ale niemiecka firma przerzucila go do Austrii. Teraz sie stara zeby go znowu przeniesli do Moskwy.
                        Uwaza Pan ze analityk bankowy z kandyjskim paszportem, ekonomista kryzysowy z niemieckim i top-manager z francuskim - to sa "nienormalni ludzie"?
                  • przyjacielameryki Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 13:36
                    Dokładnie tak Johnny. Wiemy z opowieści tych którzy odważyli się samochodem zwiedzać Rosję. Ta droga Moskwa - Petersburg to ponoć droga śmierci, fatalna nawierzchnia, złe oznakowanie, beznadziejni kierowcy ciężarówek(jest w internecie sporo opisów i filmów z podróży tą drogą). Inne drogi też tragedia a wieś na prowincji to gigantyczne zacofanie.
                    Drogi w Turcji są bezapelacyjnie lepsze od rosyjskich a nawet w Egipcie są lepsze. Oczywiście o polskich już nie wspominam bo to inny świat. Jeżeli mówimy o złych drogach w Polsce to zawsze w porównaniu do niemieckich, czy holenderskich dróg, te rosyjskie są poza wszelkimi normami. Wiem od znajomych, że po Moskwie nie da się jezdzić samochodem(gigantyczne korki, każdy jezdzi jak chce). W Warszawie, Poznaniu czy Wrocławiu też są korki ale to co się dzieje w Moskwie nie da się z niczym porównać. Mają forsę i kupują samochody ale zapomnieli wybudować drogi. Gogol w googl, i tyle.
                    • romrus Re: Jak jest w Rosji? 28.06.13, 14:13
                      przyjacielameryki napisał:

                      >beznadziejni kierowcy ciężarówek(jest w internecie sporo opisów i filmów z podróży tą drogą).


                      Owszem, filmikow jest sporo.
                      Z Polski rowniez nie brakuje.

                      www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/idiota-za-kierownica,791255.html?playlist_id=14057
                      kontakt24.tvn24.pl/temat,oto-potencjalni-mordercy-internauci-filmuja-drogowych-piratow,91957.html?categoryId=2
                  • de_oakville Google maps nie daja pelnego obrazu 29.06.13, 01:45
                    johnny-kalesony napisał:

                    > Otwieramy mapy, klikamy na pomarańczowego ludzika i umieszczamy go na linii int
                    > eresującej nas ulicy. Po chwili usługa przekierowuje nas do widoku ulicy, na kt
                    > órej możemy się rozglądać i po której możemy się przemieszczać, klikając myszką
                    > .
                    > Po odwiedzeniu Moskwy w ten sposób muszę stwierdzić, że nie robi to miasto aż t
                    > ak zapierającego dech w piersiach wrażenia, jak to na tym forum malują ...

                    Z ogladaniem miast na google i ich witrualnym zwiedzaniem w ten sposob jest troche tak jak z ogladaniem nieznajomej osoby na zdjeciu. To duzo, duzo wiecej niz uslyszenie tylko samego imienia i nazwiska, ale zarazem duzo, duzo mniej niz zobaczenie tej samej osoby na zywo -"twarza w twarz" i rozmowa z nia. Wowczas wiele zdjeciowych pieknosci moze rozczarowac, a niejeden "brzydal" zachwyci, choc oczywiscie to nie jest regula. Moskwa podobala mi sie jeszcze w czasach ZSRR, i jestem pewny, ze obecnie spodobalaby mi sie jeszcze bardziej. Rowniez "zwiedzalem" ja na google - roznice widac golym okiem ogromna. Zreszta zalezy, co kto oczekuje. Nigdy nie oczekiwalem doznac w Moskwie podobnych wrazen jak np. w Monachium i vice versa. Sa inne wrazenia, niepowtarzalne.
          • j-k Moskwa-Warszawa, belkot Evelein bez wiedzy 28.06.13, 20:38
            Warszawa - ca. 108 tys PLN - = ca. 25. tys Euro
            pl.wikipedia.org/wiki/Warszawa_(projekt_wojew%C3%B3dztwa)
            Maskwa - jak zapodane - we wstepniaku - 40.000 US $ = ca. 30.000 Euro.

            Uwzgledniajac ceny zywnosci, ubran, kupna mieszkan, ich najmu, opieki zdrowotnej....

            ceny Moskwiewskie sa, LEKKO liczac, conajmniej o 50 % wyzsze od warszawskich.

            ERGO: przecietny warszawiak zyje lepiej od przecietnego MASKWICZA
            (nie pisze o nowobogackich - tu jest naturalnie odwrotnie )

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
            ekonomista.



            • romrus Panie doktorze, 28.06.13, 21:05
              j-k napisał:
              > Warszawa - ca. 108 tys PLN - = ca. 25. tys Euro
              > pl.wikipedia.org/wiki/Warszawa_(projekt_wojew%C3%B3dztwa)
              > Maskwa - jak zapodane - we wstepniaku - 40.000 US $ = ca. 30.000 Euro.


              A - Moskwa pisze sie przez "o";
              B- moskiewskich 40800$ wynosi 134 640 zl. a nie 105340 zl. warszawskich, jak podane w twoim linku, czyli o 28% wiecej.
              C- do porownaniu cen, trzeba uwzgledniac prawie dwokrotnie mniejszy ceny na prad, gaz i paliwo.
              D - Moskwa nie jest wskaznikem zycia w Rosji, a Warszawa - w Polske.


              Cup sie, wiec Jasio, kalkulator i przestan belkotac po kolejnym koszere.


              > Uwzgledniajac ceny zywnosci, ubran, kupna mieszkan, ich najmu, opieki zdrowotnej....
              > ceny Moskwiewskie sa, LEKKO liczac, conajmniej o 50 % wyzsze od warszawskich.
              > ERGO: przecietny warszawiak zyje lepiej od przecietnego MASKWICZA (nie pisze o nowobogackich - tu jest naturalnie odwrotnie )


              Belkoczesz:-)
              • j-k i dalej bzdury, hloopcze. 28.06.13, 21:12
                A - Moskwa pisze sie przez "o";

                - nie, hloopcze. ja na tym foro PISZU FANETICZESKI :)

                > B- moskiewskich 40800$ wynosi 134 640 zl. a nie 105340 zl. warszawskich, jak po
                > dane w twoim linku, czyli o 28% wiecej.

                - zgoda, przec to napisalem.

                > C- do porownaniu cen, trzeba uwzgledniac prawie dwokrotnie mniejszy ceny na prad, gaz i paliwo.

                - i wyzsze ceny na zywnosc i ubrania i opieke zdrowotna . nie mowiac o WIELOKROTNIE
                wiekszych cenach mieszkan (kupna i wynajmu)

                > D - Moskwa nie jest wskaznikem zycia w Rosji, a Warszawa - w Polske.

                - a kto muvil, ze jezd ?
                wszakze jako warszawiak, znajacy Maskwe - wole Warszawe :)

                Tvoj, kak vsiegda, Dr. J.K.
                ekonomist.
                • romrus W jakim to jezyku? 28.06.13, 23:51
                  j-k napisał:
                  > A - Moskwa pisze sie przez "o";
                  > - nie, hloopcze. ja na tym foro PISZU FANETICZESKI :)
                  > - a kto muvil, ze jezd ?

                  Nekt ne jezd, wiesniaku.
                  • j-k w baltoslowianskim - belkocie :) 28.06.13, 23:57
                    romrus napisał:
                    > Nekt ne jezd, wiesniaku.

                    belkotaj dalej, hloopcze.
                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                    savvima.com/wp-content/uploads/2010/10/Matis-Lchaim-Vodka.jpg
    • przyjacielameryki Re: PKB per capita regiony Rosji 28.06.13, 13:24
      PKB na mieszkańca nie wiele pokazuje. Oczywiście trzeba przyjąć jakieś wskazniki dla ogólnej oceny rozwoju państw. PKB/ na mieszkańca zawsze było w Polsce trochę wyższe od rosyjskiego w ostatnich latach, ale poziom i wygoda życia przeciętnego Polaka jest bezapelacyjnie wyższy od podobnego przeciętnego w Rosji(nie mówimy o Moskwie czy Petersburgu tylko o całym kraju). Ten poziom i wygoda życia to min. dostęp do służby zdrowia i do leków, do edukacji, do przedszkoli, to jakość dróg, to łatwość podróżowania samochodem, to zaopatrzenie sklepów w całym kraju, to infrastruktura i powszechny do niej dostęp(prąd, gaz, woda, kanalizacja, wywóz śmieci), to łatwość podróżowania samochodem po Europie, to jakość mieszkań i domów, to łatwość bądz nie przemieszczania się samochodem po kraju i dużych miastach, . . . . . . . , etc!

      I co z tego że w Moskwie dużo się zarabia, kiedy nie da się po Moskwie jezdzić samochodem a wyjazd samochodem z Moskwy na weekend to katorga, a jak wygląda opieka medyczna w Rosji na prowincji, jaka jest jakość i wyposażenie szpitali, a jaka jest jakość szkół na prowincji(np. w Polsce w każdym powiecie jest przynajmniej jeden basen i prawie w każdej gminie Orlik(profesjonalne boiska do piłki nożnej, koszykówki, piłki ręcznej), do każdej wsi w Polsce dojedzie się drogą asfaltową, w każdej wsi jest obecnie woda, gaz i prąd, . . . . . . . ! A jak jest w Rosji bo to decyduje właśnie o poziomie i wygodzie życia???
      Je wiem, ze Rosjanie(min.Rosjanka muzyk) mieszkający w Wa-wie nigdy nie wrócą do Moskwy bo dla nich Wa-wa jest o wiele wygodniejsza do życia, no i blisko cała Europa. A opinie innych Rosjan przyjeżdżających do Polski z OK wystarczy poczytać - są Polska zachwyceni i masowo przyjeżdżają do Polski na zakupy. W Rosji dochodzi gigantyczne rozwarstwienie społeczne typowe dla III Świata. 10%(całej populacji) miliarderów i milionerów pochłania zdecydowanie najwięcej finansów i najwięcej konsumuje i to średnie PKB na mieszkańca jest tylko teoretyczne. Są ci bardzo bogaci ale i ci bardzo biedni(60% populacji), którzy nie wiele konsumują i żyją wręcz w biedzie co widać na rosyjskiej prowincji.
      I to tyle n/t PKB.
      • 5magna Re: PKB per capita regiony Rosji 28.06.13, 13:52
        Smierc to puka do drzwi ale do Polski......



        W neokoloni zalegalizowano 16 godzinny dzień pracy

        Autor: nannek 15.06.13, 10:47

        Dodaj do ulubionych
        Odpowiedz cytującOdpowiedz

        Ku chwale kapitalistom, lewiatanom i innym bękartom szatana.

        W sumie to tylko prawnie usankcjonowali to co w tym kraju VI świata było normą, teraz już nie muszą się martwić, mają niewolników praktycznie za darmo i są kryci.
        To co oczywiste i co rzuca się najbardziej w oczy, to od 20lat liberalizują prawo pracy i oczywiście bezrobocie z nędzą rośnie dramatycznie , mimo ucieczki milionów.

        To już nie są żarty to jest już nędza i niewolnictwo w pełni legalne.
        Ciekawe tylko kiedy im niewolnicy powymierają? a nowi w takiej nędzy się nie rodzą.
        W kraju prawie najmniejszej dzietności w świecie ~50% rodzin z dziećmi żyje poniżej nędzy totalnej " minimum egzystencji" reszta w nędzy i biedzie (w PRL to był promil a dzietność X2)

        biznes.onet.pl/wideo/czas-to-pieniadz-zmiany-dla-polskich-pracownikow,130280,w.html
      • darekvtb Re: PKB per capita regiony Rosji 28.06.13, 13:58
        "W Rosji dochodzi gigantyczne rozwarstwienie społeczne typowe dla III Świata. 10%(całej populacji) miliarderów i milionerów pochłania zdecydowanie najwięcej finansów i najwięcej konsumuje i to średnie PKB na mieszkańca jest tylko teoretyczne. Są ci bardzo bogaci ale i ci bardzo biedni(60% populacji), którzy nie wiele konsu mują i żyją wręcz w biedzie co widać na rosyjskiej prowincji. I to tyle n/t PKB. "

        Poniewaz juz dawno mieszkam w Moskwie i utracilem kontakt z prowincja, to zadzwonilem do kolegi i spytam go o zarobki programistow w jego (prywatna firma) i jemu podobnych biznesach. Odpowiedzial mi szybko: w jego miescie (60 tys mieszkancow, 2000 km od Moskwy) IT-specjalista zarabia 3500-3000 zl netto w dobrych firmach i 2500-2000zl w kiepskich.
        To chyba troche za duzo zeby "klepac biede"? :-))
        • przyjacielameryki Re: PKB per capita regiony Rosji 28.06.13, 14:07
          darekvtb napisał:


          > Poniewaz juz dawno mieszkam w Moskwie i utracilem kontakt z prowincja, to zadzw
          > onilem do kolegi i spytam go o zarobki programistow w jego (prywatna firma) i j
          > emu podobnych biznesach. Odpowiedzial mi szybko: w jego miescie (60 tys mieszka
          > ncow, 2000 km od Moskwy) IT-specjalista zarabia 3500-3000 zl netto w dobrych fi
          > rmach i 2500-2000zl w kiepskich.
          > To chyba troche za duzo zeby "klepac biede"? :-))


          Człowieku, mieszkasz w tej Rosji i nie wiele o niej wiesz. Tu masz informacje o rosyjskiej prowincji i rozwarstwieniu społecznym w Rosji:
          www.polityka.pl/swiat/analizy/1518226,1,podzialy-klasowe-w-rosji.read
          I daj sobie spokój z jakąś kiepską propagandą bo dzisiaj nikt już się na to nie łapie.
          • romrus Czytaj durniu, co linkujesz:-) 28.06.13, 14:21
            przyjacielameryki napisał:
            > Człowieku, mieszkasz w tej Rosji i nie wiele o niej wiesz. Tu masz informacje o
            > rosyjskiej prowincji i rozwarstwieniu społecznym w Rosji:
            > www.polityka.pl/swiat/analizy/1518226,1,podzialy-klasowe-w-rosji.read


            "Rzeczywiście odsetek Rosjan, którym nie starcza pieniędzy na jedzenie, spadł od 2002 r. z 25 do 8 proc., a tych, którzy mają kłopoty z zakupem odzieży, z 41 do 25 proc. – Ludzie dzisiaj raczej nie głodują – mówi Gontmacher. – Schody zaczynają się przy pytaniu: czy możesz sobie pozwolić na kupno samochodu, mieszkania?"


            A dalej sie zaczynaja typowy propgandowy triki:

            "Wiktor wraz z rodziną już całe lata temu przeniósł się ze stolicy do podmoskiewskiej sypialni, miejscowości Mytiszczi. Z żoną i dwójką dzieci mieszkają w dwupokojowym, dawno nieremontowanym mieszkaniu w mało atrakcyjnym blokowisku. Jako jedyny żywiciel rodziny (żona zrezygnowała z pracy, by zająć się dziećmi) pracuje w organizacji pozarządowej badającej sytuację mediów. Zarobi czasem 1 tys. dol. (ok. 30 tys. rubli), czasem trochę więcej".

            Za co temu palantowi z NGO ktos ma placic wiecej?
            Przeciez on nic nie produkuje oprocz propagandy:-)



            > I daj sobie spokój z jakąś kiepską propagandą bo dzisiaj nikt już się na to nie łapie.

            Ano wlasnie, daj spokoj, bo nikt sie nie lapie:-)
            forum.gazeta.pl/forum/w,50,145407043,145421947,Przestan_czytac_mantry_.html
            • przyjacielameryki Re: Czytaj durniu, co linkujesz:-) 28.06.13, 14:29
              Mowa jest palancie o gigantycznym rozwarstwieniu w Rosji. Na prowincji lekarz, inżynier zarabia około 1000 zł a kto w Rosji zalicza się do klasy średniej?

              Możesz tupać i krzyczeć ale rzeczywistości nie zmienisz. Rosja to III Świat. W Dahce w Bangladesz też mieszkają milionerzy.
              • romrus Re: Czytaj durniu, co linkujesz:-) 28.06.13, 14:43
                przyjacielameryki napisał:
                > Mowa jest palancie o gigantycznym rozwarstwieniu w Rosji. Na prowincji lekarz, inżynier zarabia około 1000 zł a kto w Rosji zalicza się do klasy średniej?


                W artykule nie mowy o inzenerach, klamco.

                Jest cos takiego:
                "W Niemczech w klasie średniej mieści się lekarz, nauczyciel, oficer, policjant. W Rosji ci ludzie lądują najczęściej w grupie poniżej klasy średniej".

                I to sa tacy sami klamliwy propagandisty jak i ty.

                Tu masz wyplaty nauczyceli po regionam i nie ma tam 1000 zl.
                bs-life.ru/rabota/zarplata/zarplata-uchiteley2012.html
                Wyplaty gliniarzy startuja od 30000 rub., wojskowych - od 50000.


                > Możesz tupać i krzyczeć ale rzeczywistości nie zmienisz. Rosja to III Świat.


                Jestesz zalosny i smieszny, bo i Darek, i ja wtykame cie faktyczny, objektywny, podtwierdzone dane, a ty nawet o Polske zadnej ze swoich rewelacji nie mozesz niczym podwierdzic, tylko swoja slina, ktora cie na monitor leci:-)
              • walter622 "przyjacielskie" kłamstewka 28.06.13, 21:08
                przyjacielameryki napisał:
                > Na prowincji lekarz, inżynier zarabia około 1000 zł a kto w Rosji zalicza się do klasy
                > średniej?

                "PrzyjacieluUS", jakby się wyraził Felusiak "piździsz" jak nakręcony. Tak się składa, że w tym miesiącu byłem między innymi w Rosji. Akurat na "prowincji" (jakieś z 200 km na południowy-wschód od Moskwy) musiałem pilnie skorzystać z pomocy medycznej. W szpitalu sympatyczna lekarka, która udzieliła konsultacji zarabia 30 000 RUB (ca. 3 000 PLN) płacy podstawowej netto. Pielęgniarka, która zrobiła zastrzyk - odpowiednio 17 000 RUB (ca. 1 700 PLN). Tak więc przestań piździć.
                Za 10 000 RUB (ca. 1 000 PLN) to nawet nie znajdziesz Tadżyka lub Ukraińca, który by się podjął za takie pieniądze pracy.
                • romrus Re: "przyjacielskie" kłamstewka 29.06.13, 00:07
                  walter622 napisał:
                  > "PrzyjacieluUS", jakby się wyraził Felusiak "piździsz" jak nakręcony. Tak się składa, że w tym miesiącu byłem między innymi w Rosji. Akurat na "prowincji" (jakieś z 200 km na południowy-wschód od Moskwy) musiałem pilnie skorzystać z pomocy medycznej. W szpitalu sympatyczna lekarka, która udzieliła konsultacji zarabia 30 000 RUB (ca. 3 000 PLN) płacy podstawowej netto. Pielęgniarka, która zrobiła zastrzyk - odpowiednio 17 000 RUB (ca. 1 700 PLN). Tak więc przestań piździć.


                  Bylem bardzej ostrozny, bo, szczerze mowiac, nie znam wyplat na prowincji, oprocz stawek ministerstw federalnych.

                  Z opieki lekarskej nie korystalem 20 lat.
                  Miesiac temu bylem chory, ale co naiwaznejsze potrzebowalem lekarskego podtwierdzenia o tym, bo chodzilo o obecnosc na rozprawie sadowej.
                  Po raz pierwszy od 20 lat bylem w przychodnie.
                  Pani mi pyta, a gdzie jest panska polisa? Mowie - w zyciu jej nie mialem:-)
                  W skutku - wypisali mi jakis zastepczy dokument, przychodnia swiezo wyremontowana, kolejeka do lekarza 20 min., lekarz uprzejmy i fachowy, wyszedlem z przychodni w szoku, bo spodziewalem sie czegos w rodzaju komuny.

                  > Za 10 000 RUB (ca. 1 000 PLN) to nawet nie znajdziesz Tadżyka lub Ukraińca, który by się podjął za takie pieniądze pracy.


                  Z cala odpowiedzialnosca zaswiadczam - Aziaci w Petersburgu nie pracuja mniej, niz za 20 000 rub.
                  • walter622 Re: "przyjacielskie" kłamstewka 29.06.13, 06:21
                    romrus napisał:
                    > Bylem bardzej ostrozny, bo, szczerze mowiac, nie znam wyplat na prowincji, oprocz stawek
                    > ministerstw federalnych.

                    Jak sam, swego czasu, stwierdziłeś - w dobie internetu wszystko można dość szybko i bez większego trudu zweryfikować. Tak więc krótkie nóżki "przyjacielskich" kłamstewek są niesamowicie śmieszne, tym bardziej, że ten buc jak sam twierdzi nie zna j. rosyjskiego i nigdy nie był w Rosji.
                    www.rg.ru/2013/05/06/zarplata-vrachi-site.html
                    > Z cala odpowiedzialnosca zaswiadczam - Aziaci w Petersburgu nie pracuja mniej,
                    > niz za 20 000 rub.

                    Zarobki w sklepach (ogłoszenia o naborze chętnych do pracy umieszczane są w sklepach
                    - plakaty ca. 1,5 x 1,0 m):
                    sprzątaczka - 20 000 RUB;
                    ekspedientka - 20 000 RUB;
                    kasjerka - 25 000 RUB.
                    Zwykle, większość personelu sklepów stanowią przybysze Azji Środkowej i Ukrainy.
      • romrus Przestan czytac mantry... 28.06.13, 14:04
        przyjacielameryki napisał:
        > PKB na mieszkańca nie wiele pokazuje.
        >W Rosji dochodzi gigantyczne rozwarstwienie społeczne typowe dla III Świata....bla-bla-bla-bla-bla-bla.....Są ci bardzo bogaci ale i ci bardzo biedni(60% populacji), którzy nie wiele konsumują i żyją wręcz w biedzie co widać na rosyjskiej prowincji.


        ...i uprawiac swoja marna, zalosna propagande, to nigdy nie zmeni rzeczywistosci.


        Zeby nie osmieszac sie czytaj chociaz by Wiki przed pisaniem swoich bredni.

        Rosja
        Population below poverty line 12,1 % (2012)
        Unemployment 5.3% (January 2013)
        Average salary 27 110, netto - 23586 rub.


        Polska
        Ludność poniżej progu ubóstwa 17,6% (2010)
        Stopa bezrobocia 12,4%
        Przeciętne wynagrodzenie 4111,69 zł brutto, 2931,65 zł netto (grudzień 2012)


        Przecietne wynagrodzenie w Rosji, razem z glubinka, jest tylko o 573 zl. mniejsze, niz w Polske przy prawie dwokrotnie nizszych cenach na prad, gaz, paliwo.


        No i zeby jeszcze troche cie podkurzyc, index optimizmu inwestorow zagraniczych:

        -Rosja - 11 miejsce,
        -Polska -19.

        www.atkearney.com/research-studies/foreign-direct-investment-confidence-index/full-report/-/asset_publisher/PHesJ9DLURrR/content/back-to-business-optimism-amid-uncertainty/10192
        • 5magna Re: Przestan czytac mantry... 28.06.13, 14:12
          Dane z 2010 to juz nie aktualne. W fabrykach np. mebli placa teraz 800-1200 zl brutto, zatwierdzili 16 godzinny dzien pracy, polowa rodzin zyje w skrajnej nedzy, miliony pouciekalo, dzieci w Polsce prawie ze sie nie rodza, wymieranie i degradacja narodu jakiej nie bylo jeszcze w historii.
        • wojciech.2345 Re: Przestan czytac mantry... 28.06.13, 14:27
          W Polsce prawie do każdej wsi dojedziesz asfaltem.
          A do wielu wsi w Rosji możesz dojechać dopiero zimą po lodzie.

          Tu jest różnica.
          • romrus Re: Przestan czytac mantry... 28.06.13, 14:33
            wojciech.2345 napisał:
            > W Polsce prawie do każdej wsi dojedziesz asfaltem.
            > A do wielu wsi w Rosji możesz dojechać dopiero zimą po lodzie.
            > Tu jest różnica.

            Owszem, zdarza sie.
            Zdarza sie, ze i wogole wylacznie helikopterem da sie dotrzec.
            Jeszcze na wyspach ludzie u nas mieszkaja.
            Na wlasne oczy widzialem, jak trumne na kuter ludzie ladowali.

            I co?
            • wojciech.2345 Re: Przestan czytac mantry... 28.06.13, 14:56
              romrus napisał:
              > Owszem, zdarza sie.
              > Zdarza sie, ze i wogole wylacznie helikopterem da sie dotrzec.
              > Jeszcze na wyspach ludzie u nas mieszkaja.
              > Na wlasne oczy widzialem, jak trumne na kuter ludzie ladowali.
              >
              > I co?
              ------------
              Kiedyś rozmawiałem z Aleksandrem o Syberii.
              Pisał coś w tym stylu. Grzybów nikt nie zbiera, możesz je kosić i załadować
              na ciężarówkę np. 40 ton, ale paliwo żeby je przewieźć i sprzedać będzie
              droższe od tych grzybów. I teraz rodzi się pytanie. Ile na Syberii w głubince
              kosztuje: telewizor, pralka, chleb, .... ?

              Jest dla mnie oczywiste, że jeśli ja za telewizor zapłacę 2 tys. zł, to na Syberii
              będzie on kosztował dwa razy tyle i to przy znacznie mniejszej pensji mieszkańca
              Syberii.

              Ergo.

              Mówienie o porównywalności poziomu życia w Polsce i Rosji jest dla mnie śmieszne.
              • romrus Re: Przestan czytac mantry... 28.06.13, 15:11
                wojciech.2345 napisał:


                > I teraz rodzi się pytanie. Ile na Syberii w głubince kosztuje: telewizor, pralka, chleb, .... ?

                > Jest dla mnie oczywiste, że jeśli ja za telewizor zapłacę 2 tys. zł, to na Syberii będzie on kosztował dwa razy tyle i to przy znacznie mniejszej pensji mieszkańca Syberii.


                A - kto cie powiedzial ze na Syberii malo sie zarabia?

                B-dla was sa oczywiste rzeczy, ktory nie sa oczewisty:-)


                Kupic TV w Kyzyle (totalne zad@pie, stolica ulubionej przez doktorka-Jasia Tywy):
                kizil.positronica.ru/catalog/tele-audiotexnika/plazmennye-televizory/
                Kupic TV w Stryzewym (totalne zad@pie Tomskiej oblasci, 42 tys. mieszkancow):
                strezhevoy.tiu.ru/Televizory

                Zyjeme w czasach, kiedy wszystko mozna sprawdzic w 5 minut.
                I niby co?
                Nie rozumiesz nawet tego, ze do nich z Chin i ogolnie Azji jest blizej, niz do ciebie:-)


                > Mówienie o porównywalności poziomu życia w Polsce i Rosji jest dla mnie śmieszne.


                No to posmiej sie, przeciez nikt nie zabrania:-)
                • wojciech.2345 Re: Przestan czytac mantry... 28.06.13, 15:22
                  romrus napisał:
                  > A - kto cie powiedzial ze na Syberii malo sie zarabia?
                  >
                  > B-dla was sa oczywiste rzeczy, ktory nie sa oczewisty:-)
                  -----------
                  Może się mylę. Nie byłem w Rosji.
                  Nie dostałbym wizy.

                  Z wizami na Zachód nie miałem problemu.
                  Nie stałem za nimi w kolejkach.

                  Teraz nie lubię podróży.
                  • romrus Re: Przestan czytac mantry... 28.06.13, 15:27
                    wojciech.2345 napisał:
                    > Może się mylę. Nie byłem w Rosji.
                    > Nie dostałbym wizy.


                    Drogi Wojtku, od 1945 az chyba do 2004 roku zadnych wiz dla Polakow nie bylo.
                    To tak, nawiasem:-)
                    • wojciech.2345 Re: Przestan czytac mantry... 28.06.13, 15:34
                      romrus napisał:
                      > Drogi Wojtku, od 1945 az chyba do 2004 roku zadnych wiz dla Polakow nie bylo.
                      > To tak, nawiasem:-)
                      --------------
                      Nawet nie wiedziałem o tym.
                      Do Rosji pojechać bałbym się.

                      Stare czasy.
        • marko125 Re: Przestan czytac mantry... 28.06.13, 14:36
          Przecietne wynagrodzenie w Rosji, razem z glubinka, jest tylko o 573 zl. mniejs
          > ze, niz w Polske przy prawie dwokrotnie nizszych cenach na prad, gaz, paliwo.
          >
          >
          > No i zeby jeszcze troche cie podkurzyc, index optimizmu inwestorow zagraniczyc
          > h:
          >
          > -Rosja - 11 miejsce,
          > -Polska -19.
          >
          OD paru lat nastepuje odplyw zagranicznych inwestycji w Rosji.
        • przyjacielameryki Re: Przestan czytac mantry... 28.06.13, 14:41
          romrus napisał:

          >
          >
          >
          > No i zeby jeszcze troche cie podkurzyc, index optimizmu inwestorow zagraniczyc
          > h:
          >
          > -Rosja - 11 miejsce,
          > -Polska -19.

          Te wyżej dane to chyba prosto z Kremla? Cha!, cha!

          > www.atkearney.com/research-studies/foreign-direct-investment-confidence-index/full-report/-/asset_publisher/PHesJ9DLURrR/content/back-to-business-optimism-amid-uncertainty/10192
          • romrus Re: Przestan czytac mantry... 28.06.13, 14:50
            przyjacielameryki napisał:
            > Te wyżej dane to chyba prosto z Kremla? Cha!, cha!

            Ty to nawet z Bialego Domu nie potrafisz przedstawic nic:-)


            "A.T. Kearney is a global team of forward-thinking partners that delivers immediate impact and growing advantage for its clients. We are passionate problem solvers who excel in collaborating across borders to co-create and realize elegantly simple, practical, and sustainable results. Since 1926, we have been trusted advisors on the most mission-critical issues to the world’s leading organizations across all major industries and service sectors".


            >
            > > www.atkearney.com/research-studies/foreign-direct-investment-confidence-index/full-report/-/asset_publisher/PHesJ9DLURrR/content/back-to-business-optimism-amid-uncertainty/10192
    • jk2007 bieda w Rosji 28.06.13, 14:13
      Пo cтaтиcтике, в Рoccии oфициaльнo cчитaютcя бедными (тo еcть имеют дoхoд ниже ycтaнoвленнoгo прoжитoчнoгo минимyмa) 8,8% нacеления, или 12,5 млн челoвек.
      www.rg.ru/2013/06/21/bednost.html
    • darekvtb Bieda w Rosji.. :-))) 28.06.13, 14:23
      Kiedy rusofoby pisza bzdury o biedzie w Rosji, to ja poddaje sie na prowokacje i staram sie podawac realne dane. Ale po tym sobie mysle, po co Polakom uswiadamiam realna sytuacje? Przeciez jesli sie przekonaja, to.. moga tu przyjechac i stworzyc mi konkurencje!
      Lepiej bede milczec i popierac Pana Kalesona i przyjacielaokupanta :-)))
      • przyjacielameryki Re: Bieda w Rosji.. :-))) 28.06.13, 14:31
        darekvtb napisał:

        > Kiedy rusofoby pisza bzdury o biedzie w Rosji, to ja poddaje sie na prowokacje
        > i staram sie podawac realne dane. Ale po tym sobie mysle, po co Polakom uswiada
        > miam realna sytuacje? Przeciez jesli sie przekonaja, to.. moga tu przyjechac i
        > stworzyc mi konkurencje!
        > Lepiej bede milczec i popierac Pana Kalesona i przyjacielaokupanta :-)))


        Zawsze lepiej milczeć, jeżeli nie ma się kompletnie nic do powiedzenia i brakuje argumentów.
        • darekvtb Re: Bieda w Rosji.. :-))) 28.06.13, 14:45
          "Zawsze lepiej milczeć, jeżeli nie ma się kompletnie nic do powiedzenia i brakuje argumentów."

          Ja swoje argumenty opublikowalem w postaci linku - tam konkretne ogloszenia pracy, nazwy firm, stanowisko, wymagana kwalifikacja i.. wysokosc pensji! Mozna dzwonic od zaraz i umowic sie na spotkania. A Pan nie opublikowan NIC, poza wlasnymi subiektywnymi pogladami.
          • 5magna Re: Bieda w Rosji.. :-))) 28.06.13, 14:50
            PA gratuluje rekordow Polski. Pierwsza w Europie....


            Re: no to będzie jeszcze większy exodus Polaków

            Autor: nannek 15.06.13, 12:40

            Dodaj do ulubionych
            Odpowiedz cytującOdpowiedz

            Polska rekodzistka

            Rekord europy w rozwarstwieniu, a w szybkości wzrostu rozwarstwienia rekord Światowy.
            Rekord pracujących na umowach śmieciowych.
            Rekord uciekających z nędzy.
            Rekord niemal światowy w długości pracy.
            Prawie największa nędza w Europie.

            Ale im nadal mało teraz legalne 16 godzin i jeszcze większą nędze.


            VI świat,oaza nędzy i rozpaczy w porównaniu z PRL.
            • 5magna Re: Bieda w Rosji.. :-))) 28.06.13, 14:54
              Tu tez w "czolowce" swiatowej....

              wiadomosci.onet.pl/kraj/newsweek-psycho-polak,1,5547281,wiadomosc.html
          • romrus Re: Bieda w Rosji.. :-))) 28.06.13, 14:53
            darekvtb napisał:

            > Ja swoje argumenty opublikowalem w postaci linku - tam konkretne ogloszenia pracy, nazwy firm, stanowisko, wymagana kwalifikacja i.. wysokosc pensji! Mozna dzwonic od zaraz i umowic sie na spotkania. A Pan nie opublikowan NIC, poza wlasnymi subiektywnymi pogladami.


            To nie nazywa sie "poglady", to sie nazywa urojenia:-)
            • 5magna Re: Bieda w Rosji.. :-))) 28.06.13, 14:57
              Moze on jest jednym z tych? To by wytlumaczylo wszystka, romus....


              wiadomosci.onet.pl/kraj/newsweek-psycho-polak,1,5547281,wiadomosc.html
              • romrus Re: Bieda w Rosji.. :-))) 28.06.13, 15:16
                5magna napisał(a):
                > Moze on jest jednym z tych? To by wytlumaczylo wszystka, romus....

                "fobie"
                Cos w tym jest na rzeczy:-)
    • jabbaryt Czas na wnioski 02.07.13, 20:13
      - Dochód per capita w Rosji i w Polsce jest porównywalny.
      - W Rosji jest jednak dużo większe rozwarswienie społeczne więc jednak przeciętny mieszkaniec Rosji żyje biedniej.
      - Znaczna cześć gospodarki Rosji opiera się eksplatacji surowców naturalnych, więć siłą rzeczy Polską gospodarka nie mając renty surowcowej a ten sam dochód, musi mieć większą produktywność. Co dobrze swiadczy o sprawności polskiej gospodarki w porównaniu z rosyjską.
      Proszę zwrócić uwagę, że w przypadku krajów arabskich mających podobną kulturę ale różniących się posiadaniem złóż ropy różnice w dochodach są dramatycznie duże.
      oczywiści noie znaczy to, że polska gospodarka nie może być już bardziej efektywna. Może być i musi. Ostatnie lata rządów PO to regres, ale miejmy nadzieję że wkrótce się to zmieni.
      • 5magna Re: Czas na wnioski 03.07.13, 05:18
        Polska opiera sie na tym ze zarabiaja 1000 zl na miesiac, USA na dolarze ktory moga drukowac i kupowac co potrzeba. Ropa juz $103 za barylke. Wojtus mowil ze bedzie $20....
        • darekvtb A w Polsce? 03.07.13, 07:19
          Przyjacielokupanta chwalil wysokie zarobki w Polsce:
          Jestem mieszkańcem Kielc. W 2009 roku ukończyłem Automatykę i Robotykę na Politechnice Świętokrzyskiej. Od tamtej pory nie mogę znaleźć pracy w zawodzie. Jasne - są oferty, ale dla ludzi z kilkuletnim doświadczeniem, którego nie mam. Jedyne oferty, jakie dostawałem, były poniżej moich kwalifikacji i godności (parę miesięcy temu zaproponowano mi 1300 zł netto na umowę-zlecenie - montaż szaf sterowniczych). Ostatnio nikt nie odpowiada na moje CV.
          • przyjacielameryki Re: A w Polsce? 03.07.13, 09:12
            Jaki ty jesteś tępy. Nie dziwne że pracę znalazłeś w Rosji. Przecież Jabbaryt i ja daliśmy ci przykłady ofert z wysokimi zarobkami dla informatyków. Takich ofert są setki, tyle że są różni informatycy po różnych uczelniach. Liczą się się tylko Politechniki, Uniwerki i Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych(PJWSTK) w Warszawie. Pozostał, zwykle prywtne szkoły wyższe uczące informatyki to wielkie badziewie a ci co kończą takie szkoły nie wiele potrafią i nikt ich nie chce zatrudnić na poważne stanowisko. Kończą takie nic nie znaczące szkoły a pózniej narzekają. I tyle n/t temat.
            I przestań już się ośmieszać. W W-wie wynagrodzenie niezłych informatyków kształtują się w przedziale - 7000 - 25 000 zł. brutto. Ale trzeba coś umieć.
            Generalnie poziom i wygoda życia w Polsce jest zdecydowanie wyższy do rosyjskiego o czym pisał jabbaryt i ja(duże rozwarstwienie w Rosji, większa produktywność polskiej gospodarki, zdecydowanie lepsza infrastruktura w Polsce, czyściej, ładniej, . . . etc) a przekonują się o tym i już głośno mówią Rosjanie z OK przyjeżdżający do Polski, głównie do Trójmiasta na zakupy.
            Więc nie wysilaj się specjalnie bo rzeczywistości nie zmienisz.
          • przyjacielameryki Re: A w Polsce? 03.07.13, 11:34
            darekvtb napisał:

            > Przyjacielokupanta chwalil wysokie zarobki w Polsce:
            > Jestem mieszkańcem Kielc.
            > W 2009 roku ukończyłem Automatykę i Robotykę na Politechnice Świętokrzyskiej.
            > Od tamtej pory nie mogę znaleźć pracy w zawodzie. Jasne - są oferty, ale dla lu
            > dzi z kilkuletnim doświadczeniem, którego nie mam. Jedyne oferty, jakie dostawa
            > łem, były poniżej moich kwalifikacji i godności (parę miesięcy temu zaproponowa
            > no mi 1300 zł netto na umowę-zlecenie - montaż szaf sterowniczych). Ostatnio ni
            > kt nie odpowiada na moje CV.
            >



            Skoro tak uparłeś się w temacie informatyków to masz najnowsze info:
            wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,14212974,Asseco_przejelo_za_28_mln_dol__rosyjska_spolke_informatyczna.html#BoxBizTxt
            Będziecie w końcu mogli w Rosji faktycznie niezle zarobić w polskiej spółce. Ale tylko dobrzy informatycy. Ty chyba nie masz żadnych szans.
            • romrus Czytaj co linkujesz, durniu:-) 03.07.13, 11:56
              przyjacielameryki napisał:
              > Skoro tak uparłeś się w temacie informatyków to masz najnowsze info:
              > wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,14212974,Asseco_przejelo_za_28_mln_dol__rosyjska_spolke_informatyczna.html#BoxBizTxt

              > Będziecie w końcu mogli w Rosji faktycznie niezle zarobić w polskiej spółce. Ale tylko dobrzy informatycy. Ty chyba nie masz żadnych szans.


              "Transakcja da dostęp Grupie Asseco do rynku wartego 14 mld euro, czyli dwukrotnie większego niż w Polsce".

              wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,14212974,Asseco_przejelo_za_28_mln_dol__rosyjska_spolke_informatyczna.html#BoxBizTxt#ixzz2XyUmhCfM

              To moze w koncu polski informatyky zaczna porzadnie zarabiac na porzadnym rynku:-)
              • przyjacielameryki Re: Czytaj co linkujesz, durniu:-) 03.07.13, 13:32
                romrus napisał:

                >
                >
                > To moze w koncu polski informatyky zaczna porzadnie zarabiac na porzadnym rynku
                > :-)

                Zawsze durniu firma lepsza, silniejsza i bardziej profesjonalna przejmuje słabszą. Nawet tego nie wiedziałeś prawniku za dychę? A to oznacza, że rosyjscy informatycy będą wykonywać polskie polecenia i będą się uczyć od Polaków.
                Ale masz trochę racji. Polscy informatycy z polskiej firmy przeszkolą rosyjskich i ci faktycznie będą mieli nowe szanse. Ale tylko ci najlepsi.
                • darekvtb Re: Czytaj co linkujesz, durniu:-) 03.07.13, 13:50
                  "A to oznacza, że rosyjscy informatycy będą wykonywać polskie polecenia i będą się uczyć od Polaków.
                  Ale masz trochę racji. Polscy informatycy z polskiej firmy przeszkolą rosyjskich i ci faktycznie będą mieli nowe szanse. "

                  Kiedys, kiedy tylko szukalem pierwszej swojej pracy w Moskwie, mialem nadzieje ze znajde miejsce w polskiej firmie. Ale obeznani z tematem mnie uprzedzili ze zadna polska firma mi nie zaplaci tyle, ile bym mogl zarobic u Rosjan. Po kilku rozmowach kwalifikacyjnych z Polakami i Rosjanami, upewnilem sie ze mieli racje. Dlatego w ciagu 7 lat ZAWSZE pracowalem tylko w rosyjskich firmach i jestem z tego bardzo zadowolony
                  P.S.
                  Jakies 2-3 lata temu nasze biuro zakupilo oprogramowanie. Przyjechalo 2-ch polskich programistow dla adaptacji. Nie zdazyli w terminie i wrocili do domu. Ich miejsce zajal spec z Hiszpanii :-)
                • romrus Re: Czytaj co linkujesz, durniu:-) 03.07.13, 14:08
                  przyjacielameryki napisał:

                  > Zawsze durniu firma lepsza, silniejsza i bardziej profesjonalna przejmuje słabszą. Nawet tego nie wiedziałeś prawniku za dychę? A to oznacza, że rosyjscy informatycy będą wykonywać polskie polecenia i będą się uczyć od Polaków.
                  > Ale masz trochę racji. Polscy informatycy z polskiej firmy przeszkolą rosyjskich i ci faktycznie będą mieli nowe szanse. Ale tylko ci najlepsi.


                  A - u nas nie po@bow, ktory wrzeszcza, ze wejscie na rynek zagranicznej firmy to zle, bo kazda wymiana doswiadczeniem jest dobra dla obu stron;

                  B - Asseco kupilo w pierwszej kolejnosci rosijski produkt - oprogramowanie dla bankow R-Style Softlab razem z firma i baza klienska;

                  C- bedzie musiala sie uczyc dzialac na naszym rynke w czym z calego sierca zycze jej powodzenia;

                  D- za 6 miesiecy sprawdzime, ile bedzie Polakow w zarzadzie:-)
                • romrus Kto kogo bedzie uczyl, durniu:-) 03.07.13, 19:23
                  przyjacielameryki napisał:
                  > A to oznacza, że rosyjscy informatycy będą wykonywać polskie polecenia i będą się uczyć od Polaków.


                  Wyniki MS 2013 wsrod studentow w programowaniu:

                  1 St. Petersburg National Research University of IT, Mechanics and Optics
                  2 Shanghai Jiao Tong University
                  3 The University of Tokyo
                  4 National Taiwan University
                  5 St. Petersburg State University
                  6 University of Warsaw
                  7 Taras Shevchenko Kiev National University
                  8 Belarusian State University
                  9 Jagiellonian University in Krakow
                  10 Moscow State University
                  11 Carnegie Mellon University
                  12 Tsinghua University
                  13 Perm State University


                  Komentowac czy dasz zrozumiec?

                  icpc.baylor.edu/worldfinals/results
                  • darekvtb Ubiegles mnie! 04.07.13, 08:22
                    Moze warto byloby dla tej wiadomosci otworzyc nowy watek?
          • przyjacielameryki Re: A w Polsce? 03.07.13, 11:42
            darekvtb napisał:

            > Przyjacielokupanta chwalil wysokie zarobki w Polsce:

            I jeszcze jedno.
            Już ci raz wyjaśniałem i tłumaczyłem, ze jeżeli mówimy o jakimś okupancie to na pewno nie są nim USA a z pewnością zawsze nim była Rosja. Oczywiście wobec Polski. Więc to ty jesteś przyjacielem okupanta a nie ja. Ja jestem przyjaciel kraju który zawsze wspierał niepodległościowe dążenia Polski i wspiera niepodległą Polskę. Dla Rosji niepodległa Polska zawsze była i jest solą w oku.

            Jeżeli nie znasz, nie rozumiesz i nie kojarzysz tak oczywistych faktów historycznych to co ty kojarzysz? Jakim ty jesteś informatykiem z takim kojarzeniem? Przecież w Polsce przeciętny gimnazjalista ma większą wiedzę od ciebie i lepiej kojarzy.
            Tylko nie wypisuj totalnych bzdur o tym co powiedzieli, co mówią twoi znajomi z pracy.
            Bez odbioru!!!
            • darekvtb Re: A w Polsce? 03.07.13, 13:31
              "Przecież w Polsce przeciętny gimnazjalista ma większą wiedzę od ciebie i lepiej kojarzy."

              Gimnazjalista, powiadacie?
              A gdzie byl panski gimnazjalista kiedy ja ogladalem premiere "Robotnikow '80" ?
              A gdzie byl panski gimnazjalista kiedy musielismy sp..lac podworkami przed ZOMO co rozganialo demonstracje?
              Nam na "podziemnym" zebraniu obiecywali oplacac wszelkie koszta sadowe (oraz adwokata) jesli trafimy w czasie "akcji" w lapy MO. Panscy gimnazjalisci tez o tym przeczytaja w swoich podrecznikach? I opowiedza im w TV, skad pochodzila ta kasa???

              Moja wiedza opiera sie na moim wlasnym doswiadczeniu. Ja bylem swiadkiem pierwszego wieszania krzyzy w szkolach w 1981. Kolege z klasy aresztowali za nielegalna rozglosnie. Na moich oczach i przy moim udziale zdechl PRL. W ZSRR zastalem jeszcze premiera - Ryzkowa. I tam tez bylem swiadkiem upadku systemu. Lata 90-te przezylem w miescie z najwyzszym wskaznikiem zorganizowanej przestepczosci w Rosji! Obok mojego samochodu rozstrzelano wtedy bankiera z ktorego wyciagnieto 28 kul.. Z tego, czego bylem swiadkiem mozna by zrobic swietny film przygodowy :-)
              A pan tu o "wiedzy" gimnazjalisty..
              p.s.
              Absolwent politechniki w Polsce dostal propozycje 1300zl netto pod umowe-zlecenie.
              W Moskwie NIKT (z Rosjan) nie oderwie d..py od fotela za mniej niz 3000 zl. Ponizej zarabiaja tylko gasterzy z Azji przy zamiataniu ulicy.
              P.S.2
              "Liczą się się tylko Politechniki, Uniwerki i Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych(PJWSTK) w Warszawie"
              No to ja Pana rozczaruje! Ja sam nie mam dyplomu informatyka. Programowanie mialem 2 semestry (Pascal). A obecny jezyk poznalem "od zera" 6 lat temu. I nie baczac na to, mozna latwo znalezc prace "od zaraz":
              od 10 000zl netto (prawie 200 propozycji pracy)
          • marko125 Re: A w Polsce? 03.07.13, 13:26
            Nie zmienia to faktu, że Polska gospodarka radzi sobie porownywalnie do rosyjskiej jak nie lepiej bez ropy i gazu.
            • darekvtb Re: A w Polsce? 03.07.13, 13:38
              "Polska gospodarka radzi sobie porownywalnie do rosyjskiej"

              Z calym szacunkiem, ale.. to bzdura!
              Nie mozna porownywac - nieporownywalne.
              Rownie bezsensowne bedzie porownywanie Polski z Islandia, Monako i Brazylia.
              • marko125 Re: A w Polsce? 03.07.13, 15:04
                No tak nie można. Rosyjska gospodarka jest oparta na surowcach. A Polska jest znacznie bardziej zdywersyfikowana. Zresztą to widać bylo w 2008. Rosja zaliczyła ogromny spadek gospodarczy a Polska trzymała się nieporównywalnie lepiej.
                • 5magna Re: A w Polsce? 03.07.13, 15:29
                  Polska gospodarka "radzi" sobie na tym ze jak twierdza w Polsce to robotnicy zarabiaja 1/10 tego co placa na zachodzie. Po prostu na glodowych pensjach a la China. Paru informatykow sie nie liczy.
                  • 5magna Re: A w Polsce? 03.07.13, 16:18
                    Liczby mowia za siebie 3-4 miliony mlodych i zdrowych zaglosowalo nogami i wyjechali z padolu nedzy w swiat za chlebem. Znam tu jednego informatyka (ma tu ciotke) co zalatwil sobie dobra prace. Zlozyl teraz na pobyt staly i do Polski niema zamiaru wrocic. Ma tez paru w Polsce co pracuja dla niego a on to " odsprzedaje" swojej firmie. Mowi ze Polacy pracuja za 1/5 tego co by musieli zaplacic miejscowym informatykom. Polscy informatycy maja konkurencje z Hindusami z Indii. Oni sa dobrzy i tak samo tani.....
                    • jabbaryt Jeszcze jedna ciekawa informacja 03.07.13, 17:29
                      "Transakcja da dostęp Grupie Asseco do rynku wartego 14 mld euro, czyli dwukrotnie większego niż w Polsce. W Rosji działa ponad tysiąc banków, a w krajach Wspólnoty Niepodległych Państw kolejnych czterysta."

                      Pytanie dlaczego rosyjski rynek informatyczny jest tylko 2 razy większy od polskiego, podczas gdy różnica w liczbie ludności jest czterokrotna. Nie chcę wysuwać zbyt szybkich wniosków ale chyba w głubince to za dużo ludzi nie ma bankowych kont internetowych
                      • jabbaryt I ciekawy link 03.07.13, 18:19
                        o polskim przemysle informatycznym. Nie mamy sie czego wstydzic zwlaszcza w stosunku do Rosji: www.paiz.gov.pl/files/?id_plik=19605
                        • 5magna Re: I ciekawy link 03.07.13, 19:51
                          Rosjanie trzymaja sie z daleka od bankow? Wiedza co robia. Milo popatrzec jak to w Polsce banki rabia Polakow. Getin Czrneckiego. Nie mowie juz o takich zlodziejach jak Amber Gold......
                          • 5magna Re: I ciekawy link 04.07.13, 07:56
                            Co sie dzieje? Tak dobrze ze juz tona....

                            wyborcza.biz/biznes/1,100969,14218536,_Rz___Kryzys_zatapia_Mazowsze.html#BoxBizTxt
    • tornson No to Japońce mogą zapomnieć o Sachalinie, 04.07.13, 10:17
      tam ludzie żyją lepiej niż w Japonii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka