polski_francuz
26.07.13, 16:51
Czyli ospa zapanowala we Wroclawiu w sierpniu 1963 roku, 50 lat temu. Przywiozl ja oficer wywiadu z Pakistanu i Birmy
Wrocilem wowczas z kolonii nad morzem w Mielnie i dobrze pamietam "zaospione" miasto. Mama byla mikrobiologiem i pracowala na dwie zmiany a jej kolezanka z pracy zostala glownym bakteriologie tej epidemii. Ale jakos udalo sie wroclawianom epidemie pokonac.
Kilkanascie lat temu pojechalem do Indii z grupa kolegow i tez sie wiele nie zastanawialem nad tamtejszymi chorobami. Ale, bardziej bywali koledzy francuscy, dali mi jakies lekarstwo na "wszelki wypadek". Pamietam jeszcze polecenia, aby nie pic wody z kranu. A i tez wyjatkowo pikantny smak hinduskich potraw. Ten smak to ponoc wlasnie jedna z ochron przed mikrobami.
PF