borrka
10.08.13, 10:40
Jakos malo sie o tym mowi, ale glownym wydarzeniem XX wieku, bylo "folding the flag" imperium, w ktorym slonce nie zachodzi.
Co z tego wyszlo, mniej wiecej wiemy.
Na progu nastepnego stuleci, ku niebywale radosci sasiadow, rozmontowala sie klatka narodow CCCP, ale co dalej, trudno powiedziec.
Imperium CCCP nie wyksztalcilo nastepcy, jak to udalo sie ANGLOSASOM i teraz stoi poczciwa Matuszka na rozstajach historii i buczy
"Chlopaki jestem, bojta sie mnie!".
Tylko malo kto traktuje powaznie te ambicje, a Rosja, troche ustabilizowaana, nijak nie ma swego miejsca w swiatowym "koncercie mocarstw".
I za mala, i za duza, pozbawiona trwalszych sojuszy, ale otoczona niechecia.
Co najsilniej rzuca sie w oczy, to brak koncepcji u bratwy krola zurawi, brak nsonej ideologii i sily dopiecia, tej stalinowskiej:)
Co bedzie z Matuszka ?