Dodaj do ulubionych

Prymas do abp Huzara: pojednajmy się w prawdzie

IP: *.ny325.east.verizon.net 03.08.04, 21:44
My znowu przepraszamy za nieswoje zbrodnie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Maniek Oczywiscie tylko polaczkow maja przepraszac !!!! IP: *.qld.bigpond.net.au 03.08.04, 21:55
      Polacy maja wiecej powodow zeby przepraszac niz wszyscy nasi sasiedzi razem
      wzieci !!!!! Na koilana i przepraszac za Zaolzie, za przymusowa polonizacje
      ukraincow, za najazd bandy pilsudzkiego na rosje , na wysiedlenia niemcow i ich
      mordowanie, za wydawanie i mordowanie zydow !!!!!!!! Oczywiscie polaczki nie
      klaniaja sie nizej pasa i nie maja zamiaru nikogo przepraszac !!! Przyjdzie
      czas ze przeprosicie i oddacie ziemie ktore do was nie naleza !!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Miemiec Przeprosic Niemcow za Grunwald !!!! IP: *.qld.bigpond.net.au 03.08.04, 22:08
        Co wy se kur.. myslicie !!!! a kto przeprosi niemcow za Grunwald !!!! ja ????
        Przeciez to juz 594 lata i nikt do tej pory nie przeprosil !!!!!!
        • Gość: Marky ALBO ZA POWSTANIE WARSZAWSKIE? IP: *.dialup.sprint-canada.net 04.08.04, 00:00
          Przeciez w Powstaniu polscy bojownicy tez zabijali Niemcow.

          Ci Niemcy to byli co prawda ludobojcy, ale przeciez Wyzsza Rasa, wiec moze
          przeprosic muss?

          A moze Polacy powinni przepraszac Niemcow za egzekucje na niemieckich
          zbrodniarzach wojennych, takich jak Hoess i Stroop?

          Lub moze Polacy powinni przepraszac ukrainskich rezunow z Wolynia, za to ze
          wszyscy Polacy na Kresach nie dali sie zarabac siekierami, porznac pilami, wbic
          na pal?

          Albo moze Polacy powinni przepraszac zydowskich stalinowskich oprawcow, takich
          jak pan Morel i pani Wolinska-Brus, za "polski antysemityzm"?

          Przepraszajmy za to ze zyjemy!
          :)


      • Gość: Miluś Najazd bandy Pilsudskiego??? IP: *.nocservices.com 03.08.04, 22:14
        Za to powinieneś w morde cieciu dostac.
        • Gość: Maniek Milus nie bij !!!! IP: *.qld.bigpond.net.au 03.08.04, 22:39
          ...moze zaprzeczysz ze Pilsudzki nie byl morderca??? a kto w takim razie
          otwieral obozy koncentracyjne????? Czlowieku ksiazke w lape i czytaj !!!!
        • Gość: Misiek Milus, czytaj i ucz sie kolego !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.qld.bigpond.net.au 03.08.04, 22:52
          Polacy nie sa patriotami, sa nacjonalistami ostatniej kategorii, nosza nos
          wyzej od mozgu, panosza sie ponad wszystkich, pogardzaja innymi narodami, choc
          sloma w butach od 60 lat nie zmieniana. Od wszystkich tylko zadaja, wyciagaja
          lape po datki, zadaja przeprosin, moze "przepraszam" to malo, moze trzeba
          powiedziec "bardzo przepraszam", a moze dodac czek w lape. Przepraszali Brandt
          i Herzog, a kogo Polacy przepraszali, nikogo, przepraszali Lemkow za akcje
          Wisla, za przesiedlenia, przepraszali za napad na Zaolzie, za gwalty na Wale
          Pomorskim, za szabrownictwo na Dolnym Slasku ?? itp.itp. Czy rzad RP przeprosil
          RFN za masowe kradziete aut, wlamania do magazynow w Niemczech. Znany polski
          oszust Henryk S. z Chorzowa odsiadujacy kare 4 lat za kradzieze, i oszustwa
          rowniez wobec wspolziomkow Polakow, powiedzial w sadzie: dopoki Niemcy sa
          glupi, nam Polakom bedzie sie dobrze wiodlo. I takie jest nastawienie ogolnej
          masy bezmozgowia wypowiadajacej sie na lamach GW (chaty), tylko przeklenstwa,
          jezyk latrynowy, a moze nowopolski? Dlaczego Polacy nie domagaja sie zwrotu
          ziem za Bugiem, swoich majatkow itp? przed wojna Polska liczyla 360 tys.km2,
          teraz tylko 312 tys.km2, wiekszosc to byle tereny niemieckie, Mazury, Pomorze,
          Dolny i czesciowo Gorny Slask, za polskich Panow zrujnowane miasta, majatki,
          dworki i palace. Skamlec potrafimy, z narodowa duma nie mato nic
          wspolnego.WSTYD za Polakow. WSTYD.
          • Gość: Maniek Odpowiedz IP: *.qld.bigpond.net.au 03.08.04, 22:55
            Gratuluje !!! Coz za trafne okreslenie polakow !!!! w zasadzie nic nie trzeba
            juz dodawac !! Mowilem tyle razy w podobnym tonie na roznego rodzaju chat-
            ach...zostalem obrzucony wyzwiskami..zarzucano mi glupote , idiotyzm i wrecz
            grozono mi ....hahahaha Chodzi wlasnie o to ze polak nie mogacy obalic
            argumentow podobnych do tych ktore wlasnie przedstawiles, staje sie agresywny!
            Polak jak to polak... jest mistrzem w narzekaniu, biadoleniu i oczekiwaniu na
            manne z nieba... Jakiez widoczne jest jego wyciaganie lapy po pomoc, ciagle
            roszczenia i pretensje do wszystkich i do kazdego. Zabawne czasami jest gdy
            czyta sie polskie gazety i poruszane sa tam tematy ktore nie nawiazuja do
            niczego innego niz do tego, jak wyrwac pieniadze z zachodu...jak dostac
            doplate, nadplate, wyrownanie i odszkodowanie !!! Jakiez to jest ochydne !!!!!
            Nie slyszalem zeby kiedykolwiek , gdziekolwiek i ktokolwiek czekal na doplaty
            czy dotacje z Polski !!! Pytajac sie Greka czy Hiszpana... gdzie jest
            polska.... najczesciej slyszalem ze niestety nie!!!! Nie mowmy juz o
            australijczykach, amerykanach czy kanadyjczykach !! Podczas rozmowy ze znajoma
            australijka w Sydney, dowiedzialem sie ze byla ostatnio w Europie....
            odwiedzila jak to okreslila "nowa Europe ktora bardzo sie jej spodobala, gdzie
            jest taniej niz w powiedzmy Niemczech " ...zapytalem w ktorych krajach
            byla...dowiedzialem sie ze byla w Budapeszcie, w Pradze.... a bylas w polsce??
            zapytalem....." Nie, tam nie jest ciekawie, tam kradna, napadaja i oszukuja,
            pozatym Polska to kraj w ktorym panuja stare zwyczaje i nie nastapily tam
            jeszcze takie zmiany zeby mozna tam bylo jedzic bez obaw"" bylo to przykre i
            smutne. Smutniejsze jednak jest to ze gdy rozmawialem na ten temat z polakami
            na necie... Uslyszalem ze wszyscy bez wyjatku amerykanie, niemcy, kanadyjczycy
            czy angole to matoly i nieuki dlatego ze nie wiedza gdzie jest Polska i ze tak
            wlasnie mowia i mysla o polsce. Zenujacy w tym wszystkim jest fakt ,ze polak ma
            w sobie tak malo samokrytyki i brakuje mu krytycznego spojrzenia na siebie i
            swoje otoczenie. Niezastapiony jest jednak w ocenianiu innych.... wtedy potrafi
            byc surowym sedzia...Problem jednak na tym ze oceny polakow nie sa znane w taki
            sam sposob jak nie znani sa sami polacy...a jezeli juz..... to wiadomo o nich
            ze sa nachalni, uwazaja sie za najmadrzejszych i wszystkowiedzacych !!!!!!!!!
            Czas sie obudzic POLSKO !!!!! Pozdrawiam...

            • Gość: PW Maniek=Misiek IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 23:07
              sam sobie odpowiadasz? nikt już nie chce z toba gadać w tej australii?
              i nie wklejaj bez przerwy dwóch tych samych tekstów
          • Gość: Marky MISIEK -MANIEK UDAJE POLAKA? :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 03.08.04, 23:44
            re:
            >Skamlec potrafimy, z narodowa duma nie mato nic
            >wspolnego.

            - Wlasnie, prawda - tacy jak "Misiek-MAniek" potrafia tylko skamlec
            oszczerstwa. Dlaczego? Czyzby z poczucia winy wobec Polakow?

            Ja rozumiem ze "Misiek-Maniek" usiluje sie tu podawac za Polaka (tak jak
            przybrawszy nick "Misiek" udaje ze nie jest "Mankiem"), ale przeciez Polakiem
            nie jest, tylko takim polskojezycznym - uzywajacym zreszta pieknego polskiego
            jezyka raczej nieudolnie.

            Nie tylko nienawistny oszczerca, ale i lgarz bojacy sie ujawnic swoja prawdziwa
            etnicznosc?

            Czy takie nieustanne podszywanie sie nie jest rodzajem schorzenia
            psychicznego?...
            :)
            • Gość: Neti - Ukrainiec Re: MISIEK -MANIEK UDAJE POLAKA? :) IP: *.uw.olsztyn.pl / *.pil.olsztyn.sint.pl 04.08.04, 08:55
              Jeżeli myślisz, że ktokolwiek chce podszywać się pod Polaka, to musisz być
              zdrowo pogięty!
              • Gość: Marky OPLUWA POLSKE, ALE SIEDZI W POLSCE :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 05.08.04, 03:22
                re:
                > Jeżeli myślisz, że ktokolwiek chce podszywać się pod Polaka, to musisz być
                > zdrowo pogięty!

                - Hmm... a wiec cio ty robisz w Polsce?

                Udajesz Polaka?

                Wielu Polakow, wlaczajac mnie, wolaloby sie zabic niz udawac Ukraincow. I
                przeciez my nie siedzimy na Ukrainie.

                Nie podoba ci sie Polska, nie podoba ci sie narod polski - won z Polski.

                Ja mam nadzieje ze w Polsce bedzie kiedys egzekwowane prawo zabraniajace
                szczerzenia nienawisci do Polakow.

                • Gość: komentator Re: OPLUWA POLSKE, ALE SIEDZI W POLSCE :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 09:18
                  tez prawda my polacy ,obywatele ue nauczymy ich kultury
                  serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2215676.html
                  • Gość: Marky OD UKRAINCOW ZALEZY AUTENTYCZNE POJEDNANIE IP: *.dialup.sprint-canada.net 06.08.04, 18:27
                    Link ktory pan podal jest do artykulu o tym ze "Londyn" nie chce Polakow ktorzy
                    koczuja na dworcach.

                    Komentarz prospera:"tez prawda my polacy ,obywatele ue nauczymy ich kultury,"
                    przekazuje nastepujaca message: Polacy maja niska kulture, sadzac z ich
                    zachowania w Londynie.

                    Hmmm... po pierwsze, czy wszyscy Polacy tak sie zachowuja? - Odpowiedz brzmi:
                    nie, nie wszyscy. A jednak prosper wydaje sie generalizowac ze wszyscy.

                    Po drugie, czy inne grupy tak sie nie zachowuja? A jesli sie zachowuja, to czy
                    angielskie media wsiadaja na nich tak jak na Polakow? - Smiem twierdzic - a
                    wiem to z opowiesci znajomych Anglikow - ze np. Czarni z Afryki i Karaibow
                    zachowuja sie w Anglii o wiele gorzej niz Polacy, ale media milcza na ten
                    temat, bo panuje przekonanie ze pietnowanie tych osobnikow jest "rasizmem."

                    Po trzecie, czy zachowanie niektorych Ukraincow za granica jest lepsze niz tych
                    niektorych Polakow ktorych wymienia polecany przez prospera artykul?

                    Odpowiedz: nie, nie zachowuja sie lepiej, ale co najmniej tak samo nagannie.
                    Mozna tu podawac niezliczone przyklady, takze z Polski. Np. kto zamordowal
                    niedawno angielskiego kibica piklarskiego w Portugalii?

                    Siedzimy w tej samej lodzi - Polacy i Ukraincy; nienawisc, pogarda i rasizm do
                    nas na "Zachodzie" sa dokladnie takie same. Moglbym podac prosperowi takze
                    niezliczone przyklady rasizmu "zachodnich Europejczykow" do Polakow i Ukraincow
                    w Ameryce Polnocnej.

                    Madrosc nakazuje pojednac sie i trzymac sie razem, ale to musi byc autentyczne
                    pojednanie, nie pseudopojednanie, gdzie Polacy pokornie wyznaja swoje winy -
                    czesto takie, ktorych nie popelnili - a Ukraincy nadymaja sie arogancja, nie
                    przyznaja sie do niczego, epatuja urojone polskie przewiny wobec nich,
                    prezentuja siebie wylacznie w roli ofiar Polakow.

                    Dla mnie Polacy i Ukraincy to sa bracia ktorzy maja do siebie wielkie
                    pretensje. Ale fakty wydaja sie wskazywac na to, ze ten polski brat jest mniej
                    szowinistyczny, bardziej sklonny do szukania prawdy, bardziej samokrytyczny,
                    mniej arognacki, trzezwiej patrzacy na wspolna historie niz ukrainski brat.

                    To od Ukraincow wiec glownie zalezy czy to autentyczne pojednanie kiedykolwiek
                    nastapi.
                  • Gość: . Czemu ty sie tym bardziej onanizujesz, niz 100% IP: *.range81-156.btcentralplus.com 07.08.04, 19:46
                    Anglik? Glupi ludzie glupio tylka dali i trzeba im jakos pomoc, skoro z roznych
                    przyczyn do pracy sie nie nadaja (tej w UK pelno, choc niezbyt dobrze platna).
                    A ty robisz z igly widly: rzad brytyjski tez juz nie jeden raz swoich bez
                    grosza przy duszy z zagranicy sciagal. Jesli wstyd, to dla polskich sluzb
                    dyplomatycznych i polskiego rzadu: nie stac na podstawienie na Victoria kilku
                    autobusow?
            • Gość: . A jaka jest jego "prawdziwa etnicznosc", gadaj. IP: *.range81-156.btcentralplus.com 07.08.04, 19:39
              Bo mnie najbardziej tu Ukraincem (Lemko, Bojko, "bandera") pachnie... Obwachaj
              uwaznie, bo tych ostatnich macie cos duzo w Kanadzie - zaczeli uciekac z UK,
              gdy sady sie im do tylkow zaczely tu dobierac...
          • Gość: Miluś Chyba zapomniales o II Wojnie Swiatowej matole... IP: *.nocservices.com 03.08.04, 23:52
            co ty mi tu o drobnych zlodziejaszkach opowiadasz. Doczytaj i wtedy
            podyskutujemy.
        • Gość: . Przesiakl do szpiku kosci austriacka niechecia do IP: *.range81-156.btcentralplus.com 07.08.04, 19:35
          Polski - tak na marginesie (Anglikowi mowi sie to, czego Niemiec czy Austriak
          w oczy Polakowi nie powie). A jesli chodzi o Pilsudzkiego, to wydaje mi sie, ze
          jesli kogokolwiel mialby przepraszac to... Petlure - troche go wystawil rufa do
          wiatru. Az tak ci Kraju Sowietow szkoda, Austriaku; tak masz to Pilsudzkiemu za
          zle?
          • Gość: . Australijska, ale na jedno wychodzi... IP: *.range81-156.btcentralplus.com 07.08.04, 19:49
      • Gość: TTT Re: Oczywiscie tylko polaczkow maja przepraszac IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 22:55
        Czlowieku, skad tyle nienawisci w tobie? Przeciez takich ladnych kangurkow macie w Australii :) Czy moze na sloneczku sie przegrzales?
        Mimo ze jestem Ukrainiec, oburza mnie twoja niesmaczna wypowiedz, i wyzywania Polakow od "polaczkow". Rozumiesz, czlowieczku?
        • Gość: Maniek nierozumiem TTT IP: *.qld.bigpond.net.au 03.08.04, 22:57
          Wiesz... mimo wszystko dziwie sie ze tak do tego podchodzisz kolego.... Polacy
          przesladowali ukraincow ...a ty popierasz ich zbrodnie !!!!! Dziedek w grobie
          sie przewraca !!!!!
          • Gość: TTT Re: nierozumiem TTT IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.08.04, 23:04
            Polacy przesladowali nas, my przesladowalismy Polakow. Remiz.
            A teraz nikt nikogo nie przesladuje.
            Czas budowac lepsza przyszlosc, a nie grzebac sie w przeszlosci i wystawiac nawzajem pretensje. Manku, pobudka, XXI wiek na ulicy!!!
            • Gość: Kzysztof Re: nierozumiem TTT IP: *.telenergo.pl 04.08.04, 11:15
              Do TTT: Fajnie, że tak spokojnie odpowiadasz temu palantowi. I zgadzam się z
              Tobą w zupełności. Wszystkiego dobrego,
      • Gość: Marky MANIAK-POLONOFOB? :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 03.08.04, 23:30
        re:
        >Na koilana i przepraszac
        >Przyjdzie
        > czas ze przeprosicie i oddacie ziemie ktore do was nie
        naleza !!!!!!!!!!!!!!!!!

        - Raczej przyjdzie jeszcze czas, kiedy takie nienawistne, rasistowskie typy
        jak "Maniek" beda na kolanach blagac Polakow o przebaczenie za oszczerstwa i
        propagande nienawisci.

        A Ziemie Odzyskane sa na wieki nasze. I cio "Maniek" na to poradzi?

        "Maniek" najwyrazniej cznia na straszliwe zbrodnie na Polakach: niemieckich
        mordercow, Ukraincow na Wolyniu, czy stalinowcow (z ktorych wielu bylo Zydami).

        Czniajac na te zbrodnie a zarazem gremialnie oskarzajac Polakow o rzekome
        zbrodnie na Ukraincach, Niemcach i Zydach, gloryfikuje "Maniek" nazizm i
        sytalinizm, oraz ukrainskie bestialstwo.

        Na razie tacy polskojezyczni ale niepolscy nienawistnicy jak "Maniek" moga nas
        bezkarnie lzyc, bo obecny rzad w Polsce niewiele dba o honor Polski i Polakow,
        ale to sie kiedys skonczy, badzie inny prawdziwie polski rzad, ktory dobierze
        sie do oszczercow i siewcow nienawisci.

        Posting "Manka" lamie polskie prawo, gdyz pomniejsza zbrodnie na Narodzie
        Polskim. Powinien wiec "Mankiem" zajac sie IPN.

        Ja wkladam "Manka" nienawistny rant do mego archiwum - nie zapomne go, nie
        zapomnimy!

        Na kolana, i przepraszac Polakow za nazizm, masakry wolynskie, stalinizm!
        • Gość: janspruce Re: MANIAK-POLONOFOB? :) IP: *.cvx.algx.net 04.08.04, 03:23
          Mieszkam w USA ijestem Polakiem. Mam wielu znajomych Ukraincow, w wiekszosci to
          mili uczynni ludzie. Panowie po co dyskutowac z glupim szowinista.
          • Gość: AlexX Re: MANIAK-POLONOFOB? :) IP: *.luminosity.com.ua / *.luminosity.com.ua 04.08.04, 14:26
            (ukr-transl) Pidrymuju. Ja z Kijova i zhodnym razem ne zgoden z tym
            szovinistem. Vin i ne z Ukrainy - v nas taki durni ridko trapliajut’sja.
        • Gość: . Marky, a teraz ty bredzisz: Rzeszpospolita Obojga IP: *.range81-156.btcentralplus.com 07.08.04, 19:52
          Narodow tez jest i pozostanie historia, a wiec nie machaj nam tu pod nosem
          drewniana szabelka...
          • Gość: Marky Re: Marky, a teraz ty bredzisz: Rzeszpospolita Ob IP: *.dialup.sprint-canada.net 08.08.04, 02:22
            re:
            Narodow tez jest i pozostanie historia, a wiec nie machaj nam tu pod nosem
            > drewniana szabelka...

            - Czy ja gdzies stwierdzilem ze Rzplita Obojga Narodow nie jest i nie bedzie
            historia? Jesli tak, to gdzie?

            Oraz dlaczego gosc twierdzi ze ja macham "drewniana szabelka"? Kiedy, gdzie?

            Nie przywidzialo sie cos gosciowi?...
            :)
    • Gość: JerzyZ Re: Prymas do abp Huzara: pojednajmy się w prawdz IP: 81.15.189.* 04.08.04, 03:30
      Przepraszanie jest z ducha chrześcijańskie. Przeprosiny mają większe znaczenie
      dla osoby która przeprasza, niż osoby przepraszanej. Przebaczenie to akt pokory
      i dowód wyzbycia się nienawiści. Czytając wypowiedzi na forum odnoszę wrażenie,
      że ich autorzy wyznają zasadę Zagłoby: "Chętnie go przeproszę i wybaczę mu
      wszystkie grzechy, jeśli tylko dzień wcześniej go powieszą"
    • Gość: max Re: Prymas do abp Huzara: pojednajmy się w prawdz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 11:30
      POLACY ŻYJĄ MITAMI i trudno im przyznać a co gorsza zrozumieć, iż w stosunkach
      z innymi narodami sąsiednimi za wyjątkiem Niemców i Rosjan to oni przeważnie
      pełnili rolę ciemiężców i prześladowców. Nie wydaje mi się aby opinia Mańka
      była wyrazem jego szowinizmu i nacechoweaną nienawiścią. Niestety Poacy każdy
      pogląd kwestionujący ich wizję siebie samych jako poszkodowanych przez historię
      traktują jako przejaw agresji szowinizjmu czy debilizmu. Charakterystyczne jest
      że na np. ukraińskich patriotów walczących o niepodległość swojego kraju spod
      jażma polskiego Polacy nazywali zawsze nacjonalistami, Polaków zaś walczących z
      tymi Ukraińcami - polskimi patriotami. Polakom w głowach się nie mieści, że w
      prawie całej historii stosunków polsko - ukraińskiech(ruskich) to Polacy byli
      najeźdzcami. Przypomnę kilka tylko faktów: okupacja Ukrainy od XIII wieku,
      tamowanie rozwoju ruskiej państwowości, nie pozwalanie na rozwój ruskiej
      świadomości narodowej przejawiane choćby w ograniczeniach w używaniu przez
      ruską szlachtę jej języka przed instytucjami państwowymi ( jedną z nielicznych
      w prób przedstawienia tych procesów w polskiej lit. histor. je książka prof.
      Chinczewskiej - Hennel, poza nią właściwie zero publikacji ), próba zniszczenia
      pozycji cerkwi praw. - Unia Brzeska, przed I wojną świat. na terenach Ukrainy
      należących do 39r. było ok. 1200 szkół ukraińskich gdy Polacy zaczeli na nich
      żądzić - ograniczyli ich kiczbę do ok. 300, w tym samym cvzasie Ukraińcy nie
      mogli na Ukrainie kupować ziem, mogli zaś Polacy, niszczenie ukraińskich
      cerkwii w w/w czasie. Przytaczać takich faktów można by dziesiątki i trudno mi
      nawet wybrać te które pokazują kto tu kogo powinie przepraszać. Może jeszcze
      to - Stefan Czarnecki polski boh. narod. kazał wywlec z grobu szczątki Bohdana
      Chmielnickiego i je zbeszczescić. Polacy wypowaidają się o UPA jak o bandytach
      nie chcąc przyjąć do świad. że byli to partyzancji walczący o uwolnienie swoich
      ziem.i zapominają, że Niemcy polskich part. nazywali "polnische banditen".
      Polskie argumenty że UPA to byli bandyci są idiotyczne skoro nikt nigdy nie
      udowodnił, że organizacja ta miała realizować z założenia cele zbrodnicze. To ,
      że poszczególne oddziały dopuszczały się zbrodni nie jest niczego dowodem skoro
      takich samych zbrodni dopuszcały się i poslie oddziały. W jkażdej zresztą armii
      świata można znależć zwyrodnialców i sadytów. Polacy przywołują bez przerwy
      obrazy makabrycznych zbrodi ukraińców na Wołyniu a nie chcą przyjąć do świad.
      że takie same makabryczne zbrodnie popełniali tam Polacy na Ukraińcach.
      Charakterystyczne jest to, że Polska publiczn, TV nie była zainteresowana
      wyemitowaniem ukraińskiego filmu o 43 r. na Wołyniu. Burzy on bowiem dobre
      samopoczucie polaków jako ofiar.
      NA KONIEC DODAM TYLKO ŻE O POZIOMIE CHĘCI POLAKÓW DO ROZMOWY O TRUDNYCH
      TEMATACH HIST. JEST TO, ŻE WIELOKTROTNIE WYRAŻAŁEM PODOBNE OPINIE NA ONECIE I
      BARDZO RZADKO SIĘ ONE UKAZYWAŁY - CIEKAWE CZY TO TYLKO BYŁ PRZYPADEK?
      • Gość: BLUM Re: Prymas do abp Huzara: pojednajmy się w prawdz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 11:55
        Kol. drastyczna op. o Polakach?!!!
      • Gość: rady Znowy żle o Polakach!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 11:59
        j/w
      • Gość: Neti Re: Prymas do abp Huzara: pojednajmy się w prawdz IP: *.uw.olsztyn.pl / *.pil.olsztyn.sint.pl 04.08.04, 12:21
        Brawo!!!
    • Gość: prosper W końcu polski hirarcha przeprosił. BRAVO!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 12:26
      Bravo za odważną decyzję dla kard. Glempa. Czas najwyższy aby Polacy zaczęli
      głośno przyznawać się do niechlubnej roli jaką pełnili wobec wschodnich
      sąsiadów. Ukraińcy choć w stosunkach z Polakami - per saldo - występowali w
      roli ofiar, o ironio są bardziej skłonni do pojednania z Polakami. Takie gesty
      jak Kardynałów Huzara i Glempa może pomogą Ukraińcom i Polakom ułożyć sobie
      poprawnie stosunki sąsiedzkie. Pozwoli to wspólnie przeciwstawiać się Rosjanom,
      którzy w dalszym ciągu kontynuują imperjalną politykę wobec sąsiadów. Takie
      pojednanie teraz, wyjdzie zresztą Polakom na dobre. Jeżeli bowiem go teraz nie
      będzie to Ukraina, która z trudnościami ("dzięki" Rosjanom) ale co raz bardziej
      staje się niezależnym państwem, może zacząć się upominać od wielowiekowych
      swoich prześladowców (Rosjan i niestety Polaków) naprawienia krzywd jakie je ci
      wyrządzili. Nawet jeśli te pretensje nie będą one miały charakteru majątkowych
      to na pewno moralne.
      • Gość: TTT Re: W końcu polski hirarcha przeprosił. BRAVO!!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 04.08.04, 13:56
        Ukraina nie upomina sie i nie bedzie sie o nic upominac.
        To juz minelo, byly bledy po obu stronach. Lecz te bledy zostaly popelnione przez to starsze pokolenie. Ale mlode pokolenie Ukraincow i Polakow z pewnoscia tych bledow juz nie popelnia. Nasza sila w przyjazni. Nasze klotnie na reke Rosji.
        Wiekszosc (powiecmy tak - 98%) Ukraincow maja bardzo przyjazny stosunek do Polakow i do Polski, bez wzgledu na trudne wspomnienia.
        • Gość: maruda To nie jest takie łatwe IP: *.gdynia.mm.pl 04.08.04, 16:52
          Gość portalu: TTT napisał(a):

          > Ukraina nie upomina sie i nie bedzie sie o nic upominac.
          > To juz minelo, byly bledy po obu stronach. Lecz te bledy zostaly popelnione prz
          > ez to starsze pokolenie. Ale mlode pokolenie Ukraincow i Polakow z pewnoscia ty
          > ch bledow juz nie popelnia. Nasza sila w przyjazni. Nasze klotnie na reke Rosji
          > .
          > Wiekszosc (powiecmy tak - 98%) Ukraincow maja bardzo przyjazny stosunek do Pola
          > kow i do Polski, bez wzgledu na trudne wspomnienia.


          *************************

          W sumie dobrze piszesz, ale chyba nie do końca rozumiesz istotę sprawy.

          Dla przypomnienia:

          W międzywojniu na Polesiu i Wołyniu (kresy wschodnie) żyli Polacy, Ukraińcy,
          Niemcy, Żydzi, Słowacy, Ormianie. I żyli w spokoju. W czasie II WŚ odżył duch
          narodowowyzwoleńczy Ukraińców. Niestety, spora cześć tej siły została skierowana
          przeciw Polakom tam mieszkającym (1943). Dla swojaków UPA, OUN, Stefan Bandera
          zawsze będą się kojarzyć ze zbrodniami Ukraińców na Polakach.

          Najgorsze jest to, że zbrodnie nie dokonywały wyłącznie oddziały UPA, ale
          Ukraińcy mieszkający od lat w tych samych miejscowościach.

          O ile pamiętam, to liczba ofiar przekroczyła 60 tys. Sposób mordowania był
          nieludzki. Przychodzili w nocy do mieszkania, wiązali ręce, kazali się kłaść na
          podłodze, przykrywali prześcieradłami i rąbali czym popadnie: siekierami,
          motykami, łopatami. To jeden ze sposobów. Przykładów można mnożyć: powieszenie
          pod pachy kobiety i zapalenie pod nią ogniska - kilkunastogodzinna koszmarna agonia.

          Ukraińcy zamordowali mi połowę rodziny. Ciotka do dziś śni ten koszmar, jaki
          zobaczyła po wejściu do domu rodziny - kałuż krwi i stos wnętrzności i
          poodrąbywanych kończyn. Dziadek i babcia nie chcieli o tym rozmawiać. Potworny
          uraz dotyczący mordów popełnionych przez sąsiadów, z którymi się żyło i piło.
          Reszta rodziny ocalała, zbiegiem okoliczności - Niemcy spacyfikowali miejscowość.

          Każda myśl Swojaków o Ukrainie będzie więc zahaczać o ten mord. Nic tak nie
          boli, jak krzywda wyrządzona przez najbliższych.

          Teraz możemy wybaczać. Z tej perspektywy. Mogą to zrobić rodziny pomordowanych,
          które wciąż żyją, rozproszone po Polsce i świecie. I pamiętają.

          Dopiero znając te fakty cofnijmy się do okresu polonizacji - sprzed 200. ponad
          lat. Bo o jakiej polonizacji można było mówić w trakcie zaborów?

          Wybaczamy (przynajmniej część), ale nie zapomnimy i nie pozwolimy wykoślawić
          historii. Bo tylko pamięć o tych tragediach może być podstawą do pojednania.

      • Gość: Marky UKRAINCY NIE PRZYZNAJA SIE DO LUDOBOJSTWA IP: *.dialup.sprint-canada.net 05.08.04, 03:54
        re:
        > Bravo za odważną decyzję dla kard. Glempa.

        - Dlaczego: "brawo"?

        re:
        > Czas najwyższy aby Polacy zaczęli
        > głośno przyznawać się do niechlubnej roli jaką pełnili wobec wschodnich
        > sąsiadów.

        - To znaczy jakiej to specyficznie "roli"? Co tam Polacy niby zlego zrobili?

        re:
        >Ukraińcy choć w stosunkach z Polakami - per saldo - występowali w
        > roli ofiar,

        - Wystepowali u kogo - u siebie samych? Ciekawym czyja liczba ofiar, i czyje
        okrucienstwa sa "per saldo" wieksze - Ukraincow czy Polakow. Ilu Polakow
        Ukraincy wyrzneli od czasu rebelii Chmiela? Jakimi sposobami?

        re:
        > o ironio są bardziej skłonni do pojednania z Polakami.

        - Bardziej sklonni do pojednania od kogo?

        re:
        > Takie gesty
        > jak Kardynałów Huzara i Glempa może pomogą Ukraińcom i Polakom ułożyć sobie
        > poprawnie stosunki sąsiedzkie.

        - Gest Kardynala Glempa jest z mojego punktu widzenia, i z punktu widzenia
        wielu innych Polakow, ponizajacy, a jego samooskarzanie sie nie jest poparte
        faktami historycznymi. Dopoki Ukraincy glosno i szczerze nie przyznaja ze w
        czasie Drugiej Wojny zostalo dokonane ludobojstwo niezliczonych Polakow na
        Wolyniu, tzw. chrzescijanska pokora polskich dostojnikow koscielnych i
        samooskarzanie sie pozostana pustym - i odrazajacym dla wielu Polakow -
        ceremonialem, poboznym zyczeniem tych osob.

        re:
        >Pozwoli to wspólnie przeciwstawiać się Rosjanom,
        >
        > którzy w dalszym ciągu kontynuują imperjalną politykę wobec sąsiadów.

        - E tam, klitus-bajdus. Fakty wydaja sie wskazywac na to,
        ze Ukraincy sami wola Rosjan niz np. Polakow i innych Europejczykow.
        Co zrobil ostatnio pan Kuczma, z kom sie zwiazal, kogo sie wyrzekl?
        Zreszta ogromny procent obywateli Ukrainy to sa etniczni Rosjanie, szczegolnie
        we wschodniej czesci kraju, prawda? Zatem prosze tu chytrze nie
        straszyc "Czerwonym Ludem," ktory niby tak bardzo zagraza i nam i wam....

        re:
        >Takie
        > pojednanie teraz, wyjdzie zresztą Polakom na dobre.

        - Wow, a to niby jak? Coz nam tak naprawde po tym pseudopojednaniu? Co moze dac
        Polsce Ukraina - slaba, skorumpowana,zruszczona, podejrzliwa wobec Polski,
        ultranacjonalistyczna? Coz Polsce po Ukrainie?

        re:
        >Jeżeli bowiem go teraz nie
        > będzie to Ukraina, która z trudnościami ("dzięki" Rosjanom) ale co raz
        bardziej
        >
        > staje się niezależnym państwem, może zacząć się upominać od wielowiekowych
        > swoich prześladowców (Rosjan i niestety Polaków) naprawienia krzywd jakie je
        ci
        >
        > wyrządzili. Nawet jeśli te pretensje nie będą one miały charakteru
        majątkowych
        > to na pewno moralne.

        - A cio to jest, jakas grozba ze strony "prospera"? - "Jak nie bedziecie
        spiewac tak jak my (o wspolnej historii), to my wam pokazemy"? - Dobrze,
        dobrze, pokazcie, zadajcie "naprawienia krzywd," ktore rzekomo Polacy
        wyrzadzali wam od wiekow. A wtedy Polacy wystawia wam uczciwy rachunek waszych
        potwornosci, w ciagu calej naszej historii, poczynajac od Chmiela-bat'ka,
        poprzez masowe mordy Polakow przez gangi ukrainskie w czasie Pierwszej Wojny
        Swiatowej, az po Wolyn.
        • Gość: prosper Re Co Polacy zrobili Ukraińcom? No Marky mózg ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 11:02
          nieźle masz nafaszerowany wiedzą z polskich podręczników hostorii i polskich
          pseudoobiektywnych relacji historycznych i literackich o tym co Polacy robili
          na Ukrainie. Nie chcę powtarzać tego co napisał już wcześniej w swoim
          komentarzu max, dodam może że w Polsce kompletnie obca jest wiedza o tym jak
          bestialsko zachowywali się przedstawiciele polskiej szlachty na Ukrainie, jak
          okrutny był Wiśniowiecki, jak bezwzględni byli w polonizowaniu i
          katolicyzowaniu Ukrainy Polacy w okresie I i II Rzeczpospoltej. Szkoda że w
          polskich podręcznikach nie cytuje się relacji zachodnich podróżników, którzy po
          przejechaniu ówczesnej Rzeczpospolitej często zauważalui że tak barbarzyńskiego
          prawa wobec ukraińskich chłopów nie było w całej Europie ( w tym Rosji). Szkoda
          że Polacy biadoląc nad kulturkampfem i płacząc nad dzielnym Drzymałą nie chcą
          przyjąć że takim samym położeniu byli Ukraińcy pod rządami Polaków. Ciekawe że
          marky nie może pojąć, iż dla Ukraińców śmiertelnym zagrożeniem dla istnienia
          ich jako narodu była nieustanna polonizacja elit ruskich (ukraińskich). Polacy
          łatwo zapominają, iż olbrzymia część szlachty wywpodziła się z Ukrainy i to, że
          z czasem stała się polską szlachtą czy magnaterią nie jest efektem przyciągania
          przez polską kulturę ( jak polacy często twierdzą) i narności ruskiej ale
          tego, że prawa ruskiech szlachty do kultywowania swoich tradycji i języka były
          stopniowo ograniczane. Rusini nie mieli przy tym czego się wstydzić jeśli
          chodzi o swoją kulturę skoro kultura i organizacja Rusi Kijowskiej biła na
          głowę współczesne mu polskie organizacje państwoe i i ich społeczeństwa.Za całą
          tą sytuację (barbarzyńskie prawa wobec chłopów i polonizację szlachty ruskiej)
          odpowiadał zatem nie Archanioł Gabriel ale polskie sejmy które takie zasady
          rządzenia państwem ustalały. Skoro Polacy nieustannie niszczyli ruską -
          ukraińską kulturę to nic dziwnego że Ukraińcy się buntowali i walczyli z
          Polakami. Nazywanie tych buntów krwawymi mordami musi z jednej strony rodzić
          wniosek o traktowaniu w podobny sposób powstań listopadowego i styczniowego, z
          drugiej zaś przywołanie buntu Jakuba Szeli, który jako Polak z upodobaniem i w
          jak okrótniejszy sposób mordował Polaków. Polacy zapominają bowiem, że
          powstania chłopskie i kozackie na Ukrainie miały poza kulturowym (narodowym)
          również wymiar socjalny. Trudno zatem oczekiwać aby chłopi uzbrioli się w
          ówczesną nowoczesną broń i staneli na polu walki na zasadach jak każda ówczesna
          armia. WEalczyli tym czym mieli i jak umieli wyboru zaś nie mieli. Chyba że za
          wybór uznać pozwalać się poniżać przez Polaków lub też spolonizować. Polacy nie
          chcą wiedzieć, iż swoją politykę niszczenia ukraińskiej kultury kontynuowali z
          powodzeniem do 39r.. Czym jest bowiem niszczenie ukraińskiegio szkolnictwa na
          Ukrainie ( łącznie z uniemożliwieniem powstania uniwersytetu ukraińskiego we
          Lwowie czemu przeciwstawiał się wydatnie np. gen. Sikorski), zakaz zakupu ziem
          dla Ukraińców (na Ukeraninie!!!). Mowienie zatem, że Polacy nic ukrainie nie
          robili i dziwienie się, że "per saldo" to Polacy byli ciemiężcami Ukraińców a
          nie odwrotnie jest kpiną. porawda jest taka że Polacy znieść nie mogą, że urwał
          im się piękny czas w historii kiedy panowali nad większym od siebie narodem i
          jego krajem. Powtażają zatem nieustannie brednie o swoim rzekomym pokrzywdzeniu
          (nie mówię tu o cierpieniu poszczególnych ofiar i ich rodzin ale znowu "per
          saldo") zaponminając, iż bestialskich mordów dopuszczali się na Ukrańcach w
          takim samym stopniu co Ukraińcy na nich tyle tylko, że Ukraińcy walczyli z
          najeżcami. Polacy cały czas kręcą się wokół własnych opowieści i relacji na
          temat stosunków polsko-ukraińskich, przykład książka Siemaszków o Wołyniu.
          Szkoda tylko, że nie zawracają sobie książkami Ukraińców na tą samą tematykę i
          ich krytyką polskich "dzieł" o tej tematyce. Dowiedzielibyu się wówczs że
          polskie książki nie są oparte na wystarcającym materiale historycznym często
          podsają fikcyje relacje historyczne absurdalne cyfry ( na Wołyniu miało rzekom
          zginąć 1 milionPolaków, potem 500 tyś, ostatnio zaś mówi się że 100 czy nawet
          60 tyś. Polaków). Zawyżając swoje straty Polacy minimalizują przy tym
          ukraińskie.
          Podsumowując - relację Polaków do Ukraińców w histori można porównać do obrazu
          hieny (Polacy) która chwyta wilka (Ukraińcy) za gardło nie mogącego się bronić
          bo trzyma go jednocześnie niedzwieć (Rosjanie).

          MARKY PREZENTUJESZ ŻAŁOSNY 0BRAZ POLAKA WYCHODOWANEGO NA POLSKICH MITACH KTÓRE
          KAŻDEMU ZDROWOMYŚLĄCEMU I WYEDUKOWNEMU HISTORYCZNIE EUROPEJCZYKOWI WYDAJĄ SIĘ
          ŚMIESZNE - ZA WYJĄTKIEM WŁAŚNIE POLAKÓW
          • Gość: Marky PROSPER- UKRAINSKI SZOWINISTA (W POLSCE)? IP: *.dialup.sprint-canada.net 06.08.04, 05:37
            Alez sie prosper polonofobicznie rozpisal. Po polsku! I z Polski!

            Ciekawi mnie dlaczego prosper siedzi w Polsce i dusi sie nienawiscia do niej,
            skoro Ukraina to niby, jego zdaniem, taki wspanialy kraj, a "narod" ukrainski
            jest "wiekszy" niz narod polski?

            Prosper zarzuca mi ze jestem "nafaszerowany wiedzą z polskich podręczników
            hostorii [sic] i polskich pseudoobiektywnych relacji historycznych i
            literackich o tym co Polacy robili na Ukrainie," ale jego wlasny posting daje
            swiadectwo tego, ze to on jest "nafaszerowany" historyczna nieprawda. Efekt
            prania mozgu przez zyjacych w swiecie urojen szowinistow ukrainskich?

            Ale najpierw przyjrzyjmy sie temu co twierdzi prosper.

            re:
            )w Polsce kompletnie obca jest wiedza o tym jak
            ) bestialsko zachowywali się przedstawiciele polskiej szlachty na Ukrainie,

            - Mianowicie jak "bestialsko" zachowywala sie ta szlachta? A czy np. polscy
            mieszczanie ktorych hordy rusinskie masowo mordowaly w najokrutniejszy sposob
            tez zachowywali sie "bestialsko" wobec swoich mordercow?

            re:
            )jak
            ) okrutny był Wiśniowiecki,

            - Przeciez Wisniowiecki byl Rusinem, i nie byl Katolikiem, tak jak i
            Chmielnicki. Skoro Ukraincy dzis uwazaja Chmielnickiego za Ukrainca, powinni
            tez przyznac sie do Wisniowieckiego, a takze do niezliczonych innych RUSINSKICH
            (czyli wychodziloby na to ze ukrainskich,prawda?) panow, paniatek, szlachty.
            Jesli oskarza prosper polska szlachte (ciekawe konkretnie o co?), to dlaczego
            nie ukrainska szlachte?

            re:
            )jak bezwzględni byli w polonizowaniu i
            ) katolicyzowaniu Ukrainy Polacy w okresie I i II Rzeczpospoltej.

            - Powyzsze to takie ogolniki, ale jakie konkretnie fakty moze prosper tu podac?

            re:
            )Szkoda że w
            ) polskich podręcznikach nie cytuje się relacji zachodnich podróżników, którzy
            po
            )
            ) przejechaniu ówczesnej Rzeczpospolitej często zauważalui że tak
            barbarzyńskiego
            )
            ) prawa wobec ukraińskich chłopów nie było w całej Europie ( w tym Rosji).

            - Czy moze prosper podac nazwiska tych rzekomych "zachodnich" podroznikow, oraz
            odnosne ich publikacje?

            re:
            )Szkoda
            ) że Polacy biadoląc nad kulturkampfem i płacząc nad dzielnym Drzymałą nie chcą
            ) przyjąć że takim samym położeniu byli Ukraińcy pod rządami Polaków.

            - Wiec proby polonizowania byly tymi rzekomymi "bestialstwami" polskimi wobec
            Ukraincow? Wiec polonizowanie bylo najgorsza zbrodnia jakiej Polacy dopuscili
            sie wobec Ukraincow?

            re:
            ) Ciekawe że
            ) marky nie może pojąć, iż dla Ukraińców śmiertelnym zagrożeniem dla istnienia
            ) ich jako narodu była nieustanna polonizacja elit ruskich (ukraińskich).

            - Czy Polacy polonizowali sila te "elity" ruskie-ukrainskie, czy te elity same
            sie dobrowolnie polonizowaly? Czy to nie bylo tak, ze pozniej te dobrowolnie
            spolonizowane rusinskie "elity" dawaly popalic swoim rusinskim poddanym, a ci
            ostatni twierdzili ze to "Polacy" ich tak gnebia? I spedzali swoja wscieklosc
            na polskich mieszczanach i innych Polakach, tak?...

            re:
            )Polacy
            ) łatwo zapominają, iż olbrzymia część szlachty wywpodziła się z Ukrainy i to,
            że
            )
            ) z czasem stała się polską szlachtą czy magnaterią nie jest efektem
            przyciągania
            )
            ) przez polską kulturę ( jak polacy często twierdzą) i narności ruskiej ale
            ) tego, że prawa ruskiech szlachty do kultywowania swoich tradycji i języka
            )były
            ) stopniowo ograniczane.

            - Jesli tak ogromnie wielu bylo tych ukrainskich szlachcicow, to niby kto
            ograniczal ich prawa? A jesli rusinska kultura byla istotnie wyzsza od
            polskiej, to dlaczego nie spowodowala rusinizacji Polakow?

            W rzeczywistosci bylo tak: rusinscy pankowie polonizowali sie latwo, bo
            gardzili swoim ludem i jego kultura. Nie mieli zadnych patriotycznych wiezow z
            ludem rusinskim. A potem traktowali go jak bydlo, a kiedy powstal, tlumili
            krwawo powstanie, np. Wisniowiecki.

            re:
            ) A wiec Rusini nie mieli przy tym czego się wstydzić jeśli
            ) chodzi o swoją kulturę skoro kultura i organizacja Rusi Kijowskiej biła na
            ) głowę współczesne mu polskie organizacje państwoe i i ich społeczeństwa.

            - Czy tak twierdza ukrainscy historycy? Jesli tak, to czy maja jakies fakty na
            poparcie tych twierdzen? :)

            re:
            )Za całą
            )
            ) tą sytuację (barbarzyńskie prawa wobec chłopów i polonizację szlachty
            ruskiej)
            ) odpowiadał zatem nie Archanioł Gabriel ale polskie sejmy które takie zasady
            ) rządzenia państwem ustalały.

            - A kto naprawde kazal rusinskiej "szlachcie" sie polonizowac? A w ogole co
            niby ta "polonizacja" miala oznaczac? Ze Rusini ubierali sie w polski stroj,
            czy jak? Kiedy Niemcy chcieli spolonizowac nasza szlachte i arystokracje, nie
            udalo sie im to w przewazajacej mierze. Dlaczego wiec Rusini nie byli rownie
            patriotyczni co Polacy?

            re:
            )Skoro Polacy nieustannie niszczyli ruską -
            ) ukraińską kulturę to nic dziwnego że Ukraińcy się buntowali i walczyli z
            ) Polakami.

            - Jak niby konkretnie Polacy niszczyli te "ruska-ukrainska" kulture? Prosze o
            fakty.

            re:
            )Nazywanie tych buntów krwawymi mordami musi z jednej strony rodzić
            ) wniosek o traktowaniu w podobny sposób powstań listopadowego i styczniowego,

            - Uzywa prosper falszywej analogii historycznej. Powstania polskie w XIX wieku
            byly efektem tego, ze Rosja, wraz z Austria i Prusami, dokonala napadu i
            podboju narodu i panstwa posiadajacego wlasny rzad i wielowiekowa historie.
            Powstania na Ukrainie byly reakcja na rzeczywisty czy rzekomy ucisk populacji
            przez jej wlasnych czesto spolonizowanych pobratymcow, populacji ktora jeszcze
            wcale nie byla narodem, ani nie miala wlasnego rzadu. To tak jakby Latynosi w
            Kalifornii zbuntowali sie przeciwko rzadowi stanowemu ze kaze im placic podatki.

            re:
            ) drugiej zaś przywołanie buntu Jakuba Szeli, który jako Polak z upodobaniem i
            w
            ) jak okrótniejszy sposób mordował Polaków.

            - Szela byl zwyklym bandyta, na uslugach wrogow Polakow. Przypomne prosperowi
            ze bandy rusinskie i ukrainskie mordowaly rowniez Rusinow i Ukraincow.

            re:
            )Polacy zapominają bowiem, że
            ) powstania chłopskie i kozackie na Ukrainie miały poza kulturowym (narodowym)
            ) również wymiar socjalny. Trudno zatem oczekiwać aby chłopi uzbrioli się w
            ) ówczesną nowoczesną broń i staneli na polu walki na zasadach jak każda
            ówczesna
            )
            ) armia. WEalczyli tym czym mieli i jak umieli wyboru zaś nie mieli.

            - Czy message prospera w powyzszym fragmencie to: Rusini dokonywali
            straszliwych okrucienstw (wbijanie na pal, ciecie pilami) bo nie byli uzbrojeni
            jak regularna armia?...

            re:
            )Chyba że za
            ) wybór uznać pozwalać się poniżać przez Polaków lub też spolonizować.

            - Jak konkretnie Polacy "ponizali" i "polonizowali" Rusinow? Prosze o fakty.

            re:
            ) Polacy nie
            )
            ) chcą wiedzieć, iż swoją politykę niszczenia ukraińskiej kultury kontynuowali
            z
            ) powodzeniem do 39r..

            - W jaki niby sposob Polacy "niszczyli" ukrainska kulture? Czy np. Lwow jest
            dowodem na to "niszczenie"? Czy w rzeczywistosci Polacy nie krzewili kultury na
            Ukrainie?...


            re:
            )porawda jest taka że Polacy znieść nie mogą, że urwał
            )
            ) im się piękny czas w historii kiedy panowali nad większym od siebie narodem i
            ) jego krajem.

            - Eh tam, np. w czasach Chmielnickiego i przez caly XIX wiek trudno jest mowic
            o narodzie ukrainskim, i nie sposob mowic o Ukrainie jako samodzielnym
            panstwie. Ukraina jako niepodlegle panstwo istnieje dopiero od paru lat. Nigdy
            przedtem jako takie panstwo nie istniala. Prawie polowa obywateli Ukrainy to sa
            osoby pochodzenia rosyjskiego, etniczni Rosjanie. A Polacy mieszkali na
            Ukrainie od wiekow; przez dlugie wieki to byla czesc Polski.

            re:
            )Powtażają zatem nieustannie brednie o swoim rzekomym pokrzywdzeniu

            - Wiec m.in. Wolyn to jest "rzekome pokrzywdzenie"?

            re:
            ) zaponminając, iż bestialskich mordów dopuszczali się na Ukrańcach w
            ) takim samym stopniu co Ukraińcy na nich

            - Kiedy i gdzie dopuscili sie Polacy np. takich rzezi Ukraincow jak
            • Gość: Marky PROSPER- UKRAINSKI SZOWINISTA (W POLSCE)? CD. IP: *.dialup.sprint-canada.net 06.08.04, 06:08
              Cd.

              re:
              tyle tylko, że Ukraińcy walczyli z
              najeżcami.

              - to znaczy konkretnie walczyli oni z kim? Czyzby Polacy byli tymi najezdzcami?
              Jesli tak, to dlaczego?

              re:
              > polskie książki nie są oparte na wystarcającym materiale historycznym często
              podsają fikcyje relacje historyczne absurdalne cyfry ( na Wołyniu miało rzekom
              zginąć 1 milionPolaków, potem 500 tyś, ostatnio zaś mówi się że 100 czy nawet
              60 tyś. Polaków).

              - Norman Davies podaje liczbe 500 tysiecy (w God's Playground, albo Boze
              Igrzysko)

              re:
              >Zawyżając swoje straty Polacy minimalizują przy tym
              >ukraińskie.

              - W jaki niby sposob Polacy minimalizuja straty ukrainskie? Prosze podac fakty.

              re:
              >Podsumowując - relację Polaków do Ukraińców w histori można porównać do obrazu
              >hieny (Polacy) która chwyta wilka (Ukraińcy) za gardło nie mogącego się bronić
              >bo trzyma go jednocześnie niedzwieć (Rosjanie).

              - Kazda rzecz mozna porownac do kazdej innej rzeczy. Np. mozna Ukraincow
              porownac do sepa dziobiacego polskiego orla ktorego usiluje rozszarpac miszka-
              Moskal.

              re:
              >MARKY PREZENTUJESZ ŻAŁOSNY 0BRAZ POLAKA WYCHODOWANEGO NA POLSKICH MITACH KTÓRE
              >KAŻDEMU ZDROWOMYŚLĄCEMU I WYEDUKOWNEMU HISTORYCZNIE EUROPEJCZYKOWI WYDAJĄ SIĘ
              >ŚMIESZNE - ZA WYJĄTKIEM WŁAŚNIE POLAKÓW

              - Marky jest Polakiem ktorego wiedza historyczna jest oparta na faktach, nie na
              szowinistycznych urojeniach. Natomiast wiedza historyczna prospera wydaje sie
              byc oparta na ukrainskich szownistycznych mitach i urojeniach wlasnie. Zatem
              wydaje sie ze zarzucajac mi ignorancje historyczna projektuje prosper na mnie
              swoja wlasna ignorancje historyczna.

              Na koniec ponawiam pytanie: jesli prosper tak bardzo nienawidzi Polski,
              dlaczego nie wyprowadzi sie na Ukraine?


        • Gość: . O wystawieniu Petlury pisalem wyzej, Marky (wstyd, IP: *.range81-156.btcentralplus.com 07.08.04, 19:59
          ze angielski slawista zna wasza historie ciut od was lepiej). A poza tym
          poczytaj sobie prace Jozefa Obrebskiego (min. "Polska szkola i muzyckie
          dzieci") - opracowania badan prowadzonych na Kresach w drugiej polowie lat 30-
          tych dla Ministerstwa Szkolnictwa i Wyznan (chyba cos tak sie nazywalo, za
          scislosc nie recze). Ciekawym watkiem jest tu - poza przymusowa i rodzaca opor -
          polonizacja, dzialalnosc Sowietow, prawdopodobnie NKWD, inicjujacych
          lokalne "Hromady" i inne osrodki nacjonalizmow miejscowych.
    • Gość: sipo Re: Prymas do abp Huzara: pojednajmy się w prawdz IP: *.icpnet.pl 05.08.04, 17:23
      Huzar!Nie bądź głupi uważaj i chodź zaqwsze plecami do ściany!
    • Gość: eres Re: Prymas do abp Huzara: pojednajmy się w prawdz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 01:03
      Trudno rozwijać ściśle tytuł wątku, no bo któż jest w stanie dokonać „bilansu
      bólu” obu narodów. O cierpieniach Polaków doznanych w latach 40. z rąk
      Ukraińców napisano tomy. W roku minionym, w zw. z 60. rocznicą dramatu, media
      poświęciły sprawie stosunków polsko-ukraińskich wiele uwagi. Dobrze, że pisze
      się - choć nieśmiało - i o naszych grzechach. Jak pamiętamy, historycy
      peerelowscy do opisu historii stosunków polsko-ukraińskich posługiwali się
      niemal wyłącznie jednym stereotypem: Ukrainiec - „Lachiw rizaty”.
      Dla pozyskania możliwie obiektywnej wiedzy o problemach stosunków polsko-
      ukraińskich i w miarę dobrego ich zrozumienia, trzeba sobie zadać trochę trudu.
      Ja tę wiedzę zdobywam od lat.
      Dramaty obu narodów miały miejsce na przestrzeni stuleci, a zwłaszcza od połowy
      XVII w.. Pamiętają nam Ukraińcy wiele dawnych krzywd, także i osławioną rzeź z
      połowy 1768 r., często eufemicznie określaną jako pacyfikację przez władze
      polskie buntów chłopstwa ukraińskiego. Kierował nią kasztelan kijowski Józef
      Stępkowski, zwany „krwawym” lub „strasznym”. Wówczas w Kodni k/Żytomierza oraz
      w kilku innych miejscowościach ukraińskich zabito (wbijano na pal, ścinano
      toporem, wieszano) kilka tysięcy osób. Miejscowe przekleństwo mówiło: „szczob
      tebi Swiata Kodnia ne minuła” („oby cię nie ominęła Święta Kodnia”).
      Pokrótce o konfliktach nam najbliższych - z okresu międzywojennego:
      Walka o Lwów w r. 1918 i prowadzona z bezsensownym okrucieństwem wojna polsko-
      ukraińska doprowadziła do rozbicia suwerennego państwa ukraińskiego przez
      wojska polskie, co stało się źródłem długotrwałej wrogości Ukraińców halickich
      do Polaków. A przecież były w owym czasie i okresy dobrych stosunków między
      odradzającymi się państwami polskim i ukraińskim. Warto tu przypomnieć, że np.
      Polacy zawdzięczają ukraińskiemu wojsku atamana Petlury obronę Zamościa (w
      sierpniu 1920 r.) przed bolszewicką „konarmią” Budionnego (jego politycznym
      komisarzem był Stalin). Obroną dowodził wówczas dowódca 6. dywizji ukraińskiej
      płk Marko Bezruczko.
      W opisach naszych historyków nie znalazłem śladu świadczącego o ich trudzie
      policzenia ofiar ukraińskich (z reguły niewinnych kobiet i dzieci), choćby tych
      z okresu osławionych akcji pacyfikacyjnych dokonywanych przez wojska gen.
      Hallera, czy też tzw. polonizacji i brutalnego „nawracania” na rzymski
      katolicyzm Ukraińców Chełmszczyzny (1936 – 1938 r.). Owych nieszczęsnych akcji
      przypominających hitlerowską germanizację Wielkopolski z lat niemieckiej
      okupacji. O akcji tej pisze historyk T.A. Olszański: „Był to akt zbrodniczej
      wręcz głupoty, nawet z punktu widzenia polskiej racji stanu. Oto w przededniu
      wojny, z którą władze te miały obowiązek się liczyć, rozpoczęto przymusowe
      nawracanie na katolicyzm prawosławnych mieszkańców Chełmszczyzny, uważając ich
      za zruszczonych Polaków. W toku tej akcji wojsko niszczyło cerkwie i kaplice
      prawosławne i wysiedlało duchownych prawosławnych. [...] Do końca 1938 roku,
      kiedy to akcję wstrzymano, zniszczono w ten sposób 91 cerkwi, w tym 20
      zbudowanych po I. wojnie światowej z zezwoleniem władz, 10 kaplic i 26 domów
      modlitwy. 4 cerkwie i 4 kaplice odebrano prawosławnym [...]. Akcja ta,
      prowadzona na terenach, gdzie dotychczas nie było większych napięć w stosunkach
      narodowościowych, a w toku której wojsko niejednokrotnie łamało siłą opór
      parafian, co pociągało za sobą ofiary śmiertelne, przysporzyła Polsce i Polakom
      nowych rzesz nieprzejednanych wrogów, a dla ludności Chełmszczyzny i Wołynia
      stała się podstawowym doświadczeniem, kształtującym w następnym okresie ich
      stosunek do Polaków”.
      O zbrodniach dokonanych na Wołyniu na ludności polskiej przez Ukraińców wiemy
      dużo, szczególnie liczne publikacje poświęcone tym wydarzeniom pojawiły się w
      ostatnich kilku latach. O naszych grzechach historycznych trudno znaleźć
      obszerniejsze publikacje. Wiedzę o pogromach na Chełmszczyźnie, czy o polskich
      akcjach odwetowych dostarcza historiografia. Już w maju 1943 r. Polacy rzucili
      brzemienne w krwawe skutki hasło „odpłaty za Wołyń”. W marcu 1944 r. nastąpiła
      kolejna ofensywa polska przeciw UPA skoordynowana z działaniami walczącej pod
      Włodzimierzem Wołyńskim w ramach akcji „Burza” 27 DP AK. W toku tej akcji
      spalono kilkadziesiąt ukraińskich wsi, a w Sahryniu wymordowano całą ukraińską
      ludność – 500, a wg innych źródeł 800 osób.
      Odrębny rozdział to akcja „Wisła”. O polskim terrorze pisali Szota i Szcześniak
      w swej monografii "Droga do nikąd" (ograniczona liczba wydanych egzemplarzy
      trafiła wyłącznie do wybranych bibliotek, m.in. do komitetów wojewódzkich
      PZPR), gdzie autorzy wymieniają napady na ukraińskie wsie Piskorowice,
      Pawłokomę i Wierzchowiny. W. Nowacki pisze wprost (w "Z walk przeciw zbrojnemu
      podziemiu 1944-47". 1966 r.) o okrucieństwie wojsk LWP, o stosowaniu zasady
      zbiorowej odpowiedzialności, o tym, że wojska kierowały się przeciw wsiom, a
      nie przeciw partyzantce. Jak pisze autor, w omawianym okresie w woj.
      rzeszowskim „zabito 1000 osób z oddziałów UPA i ludności cywilnej, przy
      stratach własnych 18 zabitych”. Historyk T.A.Olszański pisze: „Szczytowe
      rozmiary osiągnął terror antyukraiński w 1945 r.. W marcu tego roku Wojska
      Wewnętrzne zamordowały ok. 540 mieszkańców Starego Lublińca, a w kwietniu – 400
      mieszkańców Gorajca, w marcu samoobrony chłopskie z udziałem jakiegoś oddziału
      leśnego wymordowały ok. 300 Ukraińców w Pawłokomie, a oddział NSZ – 400
      skoncentrowanych już do wysiedlenia Ukraińców w Piskorowicach. Inny oddz. NSZ
      dokonały w czerwcu 45 r. napadu na Wierzchowiny, mordując ok. 200 osób, w tym
      65 dzieci. Liczne były też wypadki mordowania księży greckokatolickich i
      prawosławnych, zazwyczaj wraz z rodzinami. Zginęło ich łącznie ponad 30. Wedle
      danych UBP tylko od marca do do czerwca 1945 r. z rąk polskich formacji
      podziemnych zginęło przeszło 1500 Ukraińców”.
      Na koniec dodam, że w tym szaleństwie ukraińsko-polskiej nienawiści i
      wzajemnego mordowania były i przypadki współpracy polskich oddziałów leśnych z
      UPA. Ale to już zupełnie inna historia.
      • Gość: Marky ERES = PROSPER IP: *.dialup.sprint-canada.net 06.08.04, 06:26
        Adres eresa:
        IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Adres prospera:
        IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Dlaczego prosper-Ukrainiec udaje eresa- Polaka?...
        :)
        • Gość: eres Re: ERES = PROSPER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 22:10
          I to cały Twój komentarz do mojego postu? Innych problemów nie masz? Znajdź
          sobie jakieś forum zajmujące się inwigilacjami, plotkami i w ogóle bzdurami.
          A Prospera ani nie znam, ani nie czytałem żadnego jego postu, choć chętnie jego
          wypowiedzi bym poczytał, jeśli dotyczą poruszonych przeze mnie spraw. Swoje
          posty podpisuję niezmiennie stałym nikiem.
          • Gość: eres eres - moja korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 22:27
            Mój post odnosił się do wątku, a właściwie krótkiego zdania Macieja (3.8.), a
            dalszych wypowiedzi wcześniej nie przeczytałem. Z wypowiedziami Prospera
            właśnie się zapoznałem, być może skomentuję jego wypowiedzi.
            • olomunieckie Re: eres - moja korekta 06.08.04, 22:33
              Witam PP dyskutantów. Może jest na linii ktoś z Ukrainy? Ciekawe byłoby jego
              zdanie!
              • olomunieckie Re: eres - moja korekta 06.08.04, 22:50
                olomunieckie napisał:

                > Witam PP dyskutantów. Może jest na linii ktoś z Ukrainy? Ciekawe byłoby jego
                > zdanie!
                Sorry, jej/jego zdanie!
          • Gość: Marky Re: ERES = PROSPER IP: *.dialup.sprint-canada.net 07.08.04, 19:44
            re:
            >I to cały Twój komentarz do mojego postu?

            - Nie, nie caly; ponizej zamieszczam 2-czesciowy posting pt. ODPOWIEDZ ERESOWI,
            w ktorym podaje moj komentarz do eresa (wielkiego?) "postu."

            re:
            >Innych problemów nie masz? Znajdź
            > sobie jakieś forum zajmujące się inwigilacjami, plotkami i w ogóle bzdurami.
            > A Prospera ani nie znam, ani nie czytałem żadnego jego postu,

            - Adres eresa jest identyczny co kogos o pseudonimie "prosper" w tym watku.
            Wasz styl pisania tez jest identyczny.

            re:
            >Swoje
            > posty podpisuję niezmiennie stałym nikiem.

            - Jesli eres podpisal sie tez jako "prosper," wowczas to co twierdzi powyzej
            jest nieprawda.
            :)
      • Gość: Marky ODPOWIEDZ ERESOWI (1) IP: *.dialup.sprint-canada.net 07.08.04, 19:21
        re:
        > Jak pamiętamy, historycy
        > peerelowscy do opisu historii stosunków polsko-ukraińskich posługiwali się
        > niemal wyłącznie jednym stereotypem: Ukrainiec - „Lachiw rizaty”.

        - Hmmm... ja natomiast pamietam, ze akurat w Komunie powstania na Ukrainie byly
        przedstawiane jako sprawiedliwy wybuch "ludowego gniewu" przeciwko uciskowi
        szlachty. Wylacznie polskiej szlachty, oczywiscie. Propaganda komunistyczna w
        Polsce byla totalnie antyszlachecka, przedstawiajaca Polske szlachecka w
        nienawistny sposob jako rzady anarchii, ucisku chlopskiego, egoizmu
        obszarniczego, itp.

        Na zakonczenie wywiadu z Teresa Toranska (patrz: "Oni"), Jakub Berman z
        wsciekloscia obiecuje ze Polska szlachecka juz nigdy nie powroci do zycia, ze
        polski nacjonalizm zostanie kompletnie wykorzeniony. Oczywiscie, lape na tej
        antyszlacheckiej propagandzie trzymali Sowieci, w tym ukrainscy komunisci,
        ktorych dostep do Kremla i udzial w kierowaniu systemem sowieckim byl znacznie
        wiekszy niz ich "polskich" odpowiednikow. Mysle ze ci ukrainscy komunisci byli
        zarazem ukrainskimi nacjonalistami, ukrywajacymi ten nacjonalizm pod
        plaszczykiem internacjonalizmu. Przykladem moze tu byc np. pan Kuczma, obecny
        Prezydent Ukrainy, ktory w czasach Zwiazku Sowieckiego byl lojalnym Komunista,
        a obecnie jest ukrainskim patriota. Zatem nie wydaje sie byc zgodne z faktami
        to, ze historycy polscy w czasach PRL-u przedstawiali stosunki polsko-
        ukrainskie przewaznie jako stereotyp: 'Ukrainiec - „Lachiw rizaty.”' (Tak
        naprawde to mieli powody by uzywac takiego stereotypu; niektorzy z nich dobrze
        wiedzieli np. o Wolyniu, pomimo iz byl on tematem-tabu w PRL-u.)

        Wydaje sie ze kiedy Kardynal Glemp oswiadcza: ""uparte polonizowanie ruskiej
        ludności dzisiejszej Ukrainy ... było ogromną krzywdą dla ludności
        zamieszkującej Ukrainę," oraz ze "krzywdy nagromadzone przez stulecia wybuchły
        gwałtowną zemstą i mordami," wyraza wlasnie ten rodem z PRL-u antyszlachecki,
        falszywy stereotyp. Zamiast potepienia (masowego) mordu jako niezgodnego z
        religia chrzescijanska, Kardynal Glemp zasadniczo wyraza mysl ze ten mord byl
        usprawiedliwiony.

        re:
        > XVII w.. Pamiętają nam Ukraińcy wiele dawnych krzywd, także i osławioną rzeź
        >z połowy >1768 r., często eufemicznie określaną jako pacyfikację przez władze
        > polskie buntów chłopstwa ukraińskiego. Kierował nią kasztelan kijowski Józef
        > Stępkowski, zwany „krwawym” lub „strasznym”. Wówczas w
        > Kodni k/Żytomierza oraz
        > w kilku innych miejscowościach ukraińskich zabito (wbijano na pal, ścinano
        > toporem, wieszano) kilka tysięcy osób.

        - A dlaczego ta niby "rzez" sie w ogole zdarzyla? Ot, tak bez powodu, z
        czystej nienawisci czy checi niszczenia?

        A moze dlatego ze ta niby niewinna ukrainska ludnosc dokonala byla przedtem
        jakiejs wiekszej rzezi Polakow oraz spokojnych Rusinow, jak to bylo na porzedku
        dziennym w czasie rebelii Chmiela-bat'ka? A w jaki sposob te niewinne baranki
        ukrainskie mordowaly Polakow i Rusinow?...

        re:
        > Pokrótce o konfliktach nam najbliższych - z okresu międzywojennego:
        > Walka o Lwów w r. 1918 i prowadzona z bezsensownym okrucieństwem wojna polsko-
        > ukraińska doprowadziła do rozbicia suwerennego państwa ukraińskiego

        - Jakiego niby "suwerennego panstwa ukrainskiego"? Kiedy takie panstwo w ogole
        istnialo? :)

        re:
        > przez
        > wojska polskie, co stało się źródłem długotrwałej wrogości Ukraińców
        halickich
        > do Polaków.

        - Walczac o Lwow, Polacy walczyli o starozytne polskie miasto. Czy sugeruje pan
        ze to miasto bylo ukrainskie i ze wobec tego walka Ukraincow o nie byla
        sluszna?...

        re:
        > A przecież były w owym czasie i okresy dobrych stosunków między
        > odradzającymi się państwami polskim i ukraińskim.

        - Polskie panstwo rzeczywiscie odradzalo sie, bo przed okresem zaborow istnialo
        przez dlugie wieki, natomiast ukrainskie panstwo nigdy przedtem nie istnialo.
        Faktycznie, nie istnialo ono do lat 90-ych XX-go wieku.Zatem mowienie
        o "odradzajacym sie panstwie ukrainskim" jest falszem historycznym.

        re:
        >Warto tu przypomnieć, że np.
        > Polacy zawdzięczają ukraińskiemu wojsku atamana Petlury obronę Zamościa (w
        > sierpniu 1920 r.) przed bolszewicką „konarmią” Budionnego

        - Czy Petlura sam obronil Zamosc, czy tez mu troche w tym pomogli Polacy?... :)

        re:
        > W opisach naszych historyków nie znalazłem śladu świadczącego o ich trudzie
        > policzenia ofiar ukraińskich (z reguły niewinnych kobiet i dzieci)

        - Skad eres wzial te informacje ze te "ukrainskie ofiary" to byly glownie
        kobiety i dzieci? Skadkolwiek on to wzial, jest to falszywa informacja. Niech
        lepiej sie eres przyjrzy jak ukrainscy "historycy" licza swoje ofiary, ile ich
        sie naliczyli. Niech je porowna z ukrainskimi lgarstwami na temat polskich
        rzezi Ukraincow opowiadanymi Amerykanom np. w okresie walk o Lwow.

        Czy wojsko polskie np. gwalcilo i okrutnie mordowalo molodycie lub
        roztrzaskiwalo ukrainskie niemowleta o sciane?...

        re:
        > choćby tych z okresu osławionych akcji pacyfikacyjnych dokonywanych przez
        wojska gen.
        > Hallera

        - Czy twierdzi eres ze wojska Generala Hellera mordowaly ukrainskie kobiety i
        dzieci? Co wlasciwie robily wojska Hellera na Ukrainie, dlaczego tam w ogole
        byly? Czyzby z czystej nienawisci i bezmyslnej, irracjonalnej, checi niszczenia
        (tak jak, rzekomo, mieli sie zachowywac polscy "sasiedzi" w Jedwabnem)?...

        re:
        >czy też tzw. polonizacji i brutalnego „nawracania” na rzymski
        > katolicyzm Ukraińców Chełmszczyzny (1936 – 1938 r.).

        - Jak to naprawde z tym "nawracaniem" bylo? Ot tak sobie, nagle przyszli Polacy
        i zaczeli nawracac Ukraincow w Chelmie? Na jakie zachowania ukrainskie tam
        Polacy zareagowali?

        re:
        > O akcji tej pisze historyk T.A. Olszański: „Był to akt zbrodniczej wręcz
        głupoty, Akcja ta,
        > prowadzona na terenach, gdzie dotychczas nie było większych napięć w
        stosunkach
        > narodowościowych, a w toku której wojsko niejednokrotnie łamało siłą opór
        > parafian, co pociągało za sobą ofiary śmiertelne, przysporzyła Polsce i
        Polakom
        >
        > nowych rzesz nieprzejednanych wrogów, a dla ludności Chełmszczyzny i Wołynia
        > stała się podstawowym doświadczeniem, kształtującym w następnym okresie ich
        > stosunek do Polaków”.

        - A wiec pan Olszanski sugeruje ze Ukraincy mieli rzeczywiste powody by dokonac
        rzezi Polakow na Wolyniu w czasie Drugiej Wojny; tym powodem bylo nawracanie
        Ukraincow z Chelmszczyzny.

        Istotnie, czyjes myslenie wydaje sie tu byc zbrodniczo wrecz glupie.

        Ciekawe czy pan Olszanski tez uwaza ze Polacy mieli rzeczywiste - nie urojone,
        nie wynikajace ze "zbrodniczej glupoty" - powody by od czasu do czasu
        rozprawic sie z Ukraincami?...

      • Gość: Marky ODPOWIEDZ ERESOWI (2) IP: *.dialup.sprint-canada.net 07.08.04, 19:36
        re:
        > O naszych grzechach historycznych trudno znaleźć
        > obszerniejsze publikacje.

        - Eh tam, o tych naszych rzekomych "grzechach" tez jest mnostwo publikacji,
        wlaczajac te napisane przez Ukraincow-obywateli Polski. Wezmy chocby takie
        kuriozalne dzielo jak "Ukraincy w Polsce 1944-1989" Drozda i Halagidy.

        Pisze eres: "nasze grzechy," skad wydaje sie wynikac ze eres jest Polakiem. Czy
        naprawde eres jest Polakiem, czy tylko tak, ahem, udaje Polaka?...

        re:
        >Wiedzę o pogromach na Chełmszczyźnie,

        - Slowo "pogrom" oznacza masowy mord. Czy twierdzi eres ze Polacy dokonali na
        Ziemi Chelnmskiej masowych mordow Ukraincow?...


        re:
        > akcjach odwetowych dostarcza historiografia. Już w maju 1943 r. Polacy
        rzucili
        > brzemienne w krwawe skutki hasło „odpłaty za Wołyń”.

        - Czyzby rzucili to haslo bez powodu, ze zbrodniczej wrecz glupoty, z czystej
        nienawisci, czy tez mieli rzeczywiste powody by rzucic to haslo?...

        re:
        >W marcu 1944 r
        > . nastąpiła
        > kolejna ofensywa polska przeciw UPA skoordynowana z działaniami walczącej pod
        > Włodzimierzem Wołyńskim w ramach akcji „Burza” 27 DP AK. W toku tej
        > akcji
        > spalono kilkadziesiąt ukraińskich wsi, a w Sahryniu wymordowano całą
        ukraińską
        > ludność – 500, a wg innych źródeł 800 osób.
        > Odrębny rozdział to akcja „Wisła”. O polskim terrorze pisali Szota
        > i Szcześniak

        - Ale czy pisali prawde? I czy pisali tez ten Szota i Szczesniak o tym co ten
        rzekomy "polski terror" poprzedzilo?

        re:
        >o okrucieństwie wojsk LWP, o stosowaniu zasady
        > zbiorowej odpowiedzialności, o tym, że wojska kierowały się przeciw wsiom, a
        > nie przeciw partyzantce.

        - A czy byla jakas roznica miedzy bandytami upowskimi a chlopami ktorzy
        udzielali im pomocy? Czy wielu z tych chlopow nie nalezalo do band upowskich.

        re:
        >Wedle
        > danych UBP tylko od marca do do czerwca 1945 r. z rąk polskich formacji
        > podziemnych zginęło przeszło 1500 Ukraińców”.

        - Ciekawe jak wiarygodne sa te "dane" stalinowskiej, nafaszerwoanej Moskalami i
        innymi nie-Polakami, bezpieki walczacej z polska Armia Podziemna na temat
        rzekomych zbrodni tej Armii Podziemnej? A moze to ta sowiecka pseudopolska
        bezpieka mordowala Ukraincow a wine za te zbrodnie zwalala na polska Armie
        Podziemna? Takie mordy na ukrainskich nacjonalistach bylyby w politycznym
        interesie stalinowskich Komunistow.

        re:
        > Na koniec dodam, że w tym szaleństwie ukraińsko-polskiej nienawiści i
        > wzajemnego mordowania były i przypadki współpracy polskich oddziałów leśnych
        z
        > UPA. Ale to już zupełnie inna historia.

        - Bez przesady z tym "szalenstwem polskiej nienawisci," panie eres.

        Sumujac, glowna mysl postingu eresa wydaje sie byc nastepujaca: Ukraincy mieli
        rzeczywiste powody by nienawidzic (a wiec i mordowac) Polakow.

        Natomiast nie znajduje w postingu eresa zadnej message ze Polacy tez mieli
        rzeczywiste powody by nie kochac Ukraincow.

        Posting eresa - niby usilujacy przedstawic tylko polskie przewiny wobec
        Ukraincow, gdyz te przewiny sa rzekomo nieznane, podczas gdy o ukrainskich
        przewinach rzekomo dobrze wiadomo - wydaje sie byc w rzeczywistosci proba
        przekonania ze to Ukraincy byli ofiarami Polakow, nie na odwrot. Jako taki,
        posting eresa wydaje sie nalezec do dlugiej serii ukrainskich zaprzeczen i
        falszow historycznych w kwestii stosunkow ukrainsko-polskich.

        Eresa powolywanie sie na PRL-owskie zrodla, w tym "zrodla" ubowskie, jeszcze
        bardziej podwaza wiarygodnosc tego co on pisze w swoim postingu.

        Jesli eres jest rzeczywiscie Polakiem, ktoremu zalezy na prawdzie
        historycznej,a nie na falszu historycznym, jakiego niekiedy dopuszczaja sie np.
        redaktorzy Gazety Wyborczej,nie powinien poslugiwac sie stereotypem: "To Lachy
        rzneli," tylko uwaznie przyjrzec sie rzeczywistym faktom historycznym i
        zwiazkom przyczynowo-skutkowym, zarazem kwestionujac nieustannie swoje i cudze
        przekonania na temat stosunkow polsko-ukrainskich. Jesli eres nie jest
        Polakiem, to co do m,nie moze on sobie myslec i pisac co mu sie zywnie
        podoba.

        Do tej samej postpeerelowskiej serii co posting eresa wydaje sie tez nalezec
        oswiadczenie Kardynala Glempa, a przynajmniej podane przez libertynska KAI jego
        fragmenty, takie jak cytowane powyzej slowa: "uparte polonizowanie ruskiej
        ludności dzisiejszej Ukrainy ... było ogromną krzywdą dla ludności
        zamieszkującej Ukrainę ... krzywdy nagromadzone przez stulecia wybuchły
        gwałtowną zemstą i mordami."

        Czy to nie zastanawiajace ze niektorzy posluguja sie klamstwem nawet kiedy
        nawoluja do mowienia prawdy?







        • Gość: prosper odpowiedz dla Marky- IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 07.08.04, 21:43
          Kilka uwag:

          - czytając post. markiego zarzucający mi, że próbuję podawać się za kogoś
          innego tj. eresa i zajmować stanowisko jakie ten zajął muszę powiedzieć marky,
          że twoja wiedza o informatyce jest równie wybiórcza i fragmentaryczna jak ta o
          historii stosunków ukraińsko-polskich,

          -pierwotnie zamierzałem ustosunkować się do twojego zarzutu, iż nie poparłem
          swoich twierdzeń konkretami. Zamierzałem zatem przywołać nazwiska autorów
          wypowiadających się na temat wspólnej historii Ukraińców i Polaków i streścić
          ich stanowiska, jak również podać kilka faktów z historii dowodzących
          słuszności moich twierdzeń. Chciałem to uczynić nawet wówczas gdy przeczytałem
          post. eresa albowiem zawierał on jedynie cytaty z polskich autorów. Niezależnie
          od przyczyny cytowania przez eresa tylko polskich historyków, uważałem, że
          sensowne było powołanie ukraińskich historyków (z Ukrainy, Polski i Kanady)
          wedle starej rzymskiej zasady procesowej- audiatur et altera pars (wysłuchaj i
          drugiej strony). Wypowiedzi polskich historyków (bardzo zresztą nieliczne)
          mają wprawdzie swoją wymowę nie mogą wszak zastąpić głosu drugiej strony czyli
          historyków ukraińskich, którzy choćby z racji dostępności do innych źródeł
          historycznych mogą wskazać nowe czy kolejne fakty i formulować inne (czytaj.
          bardziej wyraziste w swym ostrzu krytyki) poglądy na zachowanie się polaków
          wobec Ukraińców (rusinów).Piszę jednak że zamierzałem to uczynić... do momentu
          przeczytania najnowszych post. markiego.
          -czytanie wypowiedzi zawierających argumentację w tonie jak u markiego może
          skłonić osobę znającą w/w problematykę do - z grubsza - dwóch typów zachowań.
          Pierwsze - o ile to możliwe - trzasnąć w gębę osobę wypowiadającą takie
          brednie, druga to pozbawić tą osobę przyjemności bycia wysłuchiwanym.
          Niezależnie od niemożności zrealizowania pierwszej z w/w opcji (choć wydaje się
          ona niezwykle kusząca) zdecydowanie jednak wybieram tą drugą. Jest ona jedynym
          wyjściem jeżeli staje się oko w oko z osobami, u których poziom zmącenia umysłu
          szowinizmem i nienawiścią do innego narodu balansuje na - trudnej do
          określenia - granicy defektu umysłowego. Te ułomności twojej psyche marky
          czynią cię niezdolnym do prawidłowego wnioskowania. Nie wiem jakie demony cię
          dręczą i co jest powodem tego,że twoje "racje" są de facto bełkotem jaki
          często można spotkać w różnych ultra nacjonalistycznych pisemkach. Jednym
          słowem chłopie -jeśli jesteś facetem - masz problem. Nie jest nim bynajmniej
          zły Ukrainiec rżnący piłą polskie niemowlę - ale osoba, którą widzisz co
          dziennie w lustrze.
          • Gość: Marky PROSPER- BOKSER DYSKUSYJNY? :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 08.08.04, 01:38
            re:
            > -czytanie wypowiedzi zawierających argumentację w tonie jak u markiego może
            > skłonić osobę znającą w/w problematykę do - z grubsza - dwóch typów zachowań.
            > Pierwsze - o ile to możliwe - trzasnąć w gębę osobę wypowiadającą takie
            > brednie,

            - Hmmm... widze ze prosper w wysokiej mierze opanowal sztuke cywilizowanej
            dyskusji. Tylko jak by nazwac ten argument piesciowy prospera? Byc
            moze "argumentem z Dzikich Pol"? Tak w ogole to ten argument prospera jest
            grozba przemocy fizycznej. Jest tez, oczywiscie, mowa nienawisci.

            re:
            >druga to pozbawić tą osobę przyjemności bycia wysłuchiwanym.

            - Tego argumentu prosper nie uzyl, gdyz odpowiedzial na moj posting, i to wcale
            obszernie.

            re:
            > Niezależnie od niemożności zrealizowania pierwszej z w/w opcji (choć wydaje
            się
            >
            > ona niezwykle kusząca)

            - Hmmm... wiec kiedy to mozliwe to prosper wali w gebe tych ktorych opinie sie
            prosperowi nie ponrawia? Wyzsza kultura, eh? :)

            re:
            > zdecydowanie jednak wybieram tą drugą.Jest ona jedynym
            > wyjściem, etc.

            - Nieprawda, nie wybiera jej prosper, bo jednak ciagle rozmawia ze mna, choc
            zgrzytajac zebami i ziejac zadza mordu. :)

            re:
            > jeżeli staje się oko w oko z osobami, u których poziom zmącenia umysłu, etc.

            - A tu nastepuja wyzwiska,i niczym nie poparte pomowienia, ktore sprowadzaja
            sie do prostej message: Marky jest nienormalny i zly, dlatego napisal to, co
            napisal.

            Zadnych faktow na poparcie tych pomowien, tak jak zadnych faktow nie jest
            prosper w stanie przedstawic ktore obalilyby fakty podane przez Marky'ego w
            jego postingu skierowanym do eresa, ani odpowiedzialy na pytania przez
            Marky'ego postawione.

            A wiec teraz, korzystajac w dalszym ciagu z prawa odpowiedzi, pozwole sobie
            wyrazic pare uwag na temat prospera.

            Reakcja bokserska prospera wydaje sie wynikac z dwoch rzeczy. Po pierwsze, moj
            posting zakwestionowal jego wlasne przekonania na temat ukrainskiej historii,
            jego holubione mity na temat tej historii. Sadzac z temperatury reakcji
            prospera w nim samym musza rodzic sie watpliwosci co do tych mitow. Po drugie,
            z niemoznosci przedstawienia faktow ktore obalilyby moje argumenty i
            odpowiedzialy na moje pytania. Mowiac wprost: jesli uwazasz ze mowie nieprawde,
            udowodnij ze mowie nieprawde. Lecz byc moze powodem tej niemoznosci
            przedstawienia faktow przez prospera jest to ze takie fakty nie istnieja? Po
            trzecie, z braku kultury dyskutowania - niemoznosci intelektualnego opanowania
            emocji (tu: frustracji wywolanej odmiennoscia opinii).

            Zarzuca mi prosper nienawisc do Ukraincow, ale to on sam bucha nienawiscia.
            Zarzuca mi (polski) szowinizm, ale to on sam jest szowinista (czego dowodem
            jego szowinistyczna reakcja na moj posting). Zarzuca mi jeszcze inne rzeczy,
            bez podania dowodow na prawdziwosc tych zarzutow. W sumie, odpowiedz prospera
            to jest typowa projekcja wlasnych przywar.

            Wielu Polakow czuje identycznie jak ja - ze nasza historia zwiazana m.in. z
            Ukraina jest systematycznie zaklamywana przez polskich politykow i inne figury
            publiczne w imie "pojednania" za wszelka cene, ze strachu, wbrew polskiemu
            interesowi narodowemu.

            A zatem nie bedziemy milczec, nie damy sobie wcisnac ciemnoty. Wolyn i inne
            potwornosci pamietamy, nigdy ich nie zapomnimy. Bedziemy tez kwestionowac
            nieprawde na temat naszej historii zwiazanej z Ukraina, niewazne czy ta
            nieprawda jest gloszona przez Ukraincow, Polakow, czy kogokolwiek innego.

            I nie zamkniemy sie, nie bedziemy siedziec cicho, chocby chmary prosperow
            usilowaly nas bic piescia po twarzy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka