polski_francuz
03.11.13, 13:44
By przypomniec sobie historie azylu nie sposob nie wspomniec o statku "Saint Louis" na ktorym niemieccy Zydzi chcieli uciec w 1939 roku z hitlerowskich Niemiec i statek ten nie zostal wpuszczony ani na Kube, ani do Stanow ani do Kanady.
Od tej pory Europejczycy pomni tej historii wprowadzili prawo o azylu i sie go trzymaja. Z tego prawa skorzystalo wielu Polakow w latach 80-tych. Czy wszyscy z nich byli zagrozeni przez bezpieke? Pewnie nie i wielu azylantow chcialo po prostu lepiej zyc.
Dosc podobnie wyglada to i dzisiaj a ludzie z Czeczenii, Syrii, Iraku czy innych krajow szukaja spokojnego miejsca gdzie mogliby zyc i pracowac. Wielu azyl jest odmowiony, bo i opinia publiczna nie lubi zbyt wielu emigrantow z krajow o innej kulturze i sytuacja ekonomiczna w takich krajach jak Hiszpania czy Francja nie sprzyja przyjmowaniu cudzoziemcow.
Ale jeden przypadek wydaje mi sie godny rozwazenia. Chodzi o whistblowera Snowdena, ktory przebywa obecnie w Rosji ale chce zyc w Niemczech i sprawa jego azylu rozwazana jest przez niemiecki rzad a dyskusja porusza niemiecka opinie publiczna.
Politycznie ten azyl ma 50 % bycia przyznanym. Z jednej strony rzad niemiecki jest szczerze oburzony podsluchami. Z drugiej strony, Stany to sojusznik a z sojusznikiem warto sie liczyc. W tym sensie, sprawa dotyczy niejako calej Europy i jej stosunku do Stanow.
I osobiscie bylbym za azylem dla Snowdena w kraju Europejskim. Uznalbym to za reakcja za niegodne przyjaciol podsluchy.
PF