kylax1
23.01.14, 14:02
Gospodarka w ruinie, społeczeństwo w stanie zimnej wojny domowej (wschód za Rosją, zachód za UE, centrum w połowie), układ rządzący skorumpowany itd.
Cały czas powtarzam, że problemem Ukrainy jest podział na popierający Rosję i Janukowycza wschód i preferujący UE zachód.
Na wschodzie jest wielu Rosjan, więc oni odczuwają te protesty jako antyrosyjskie (są wyraźne akcenty), czyli przeciwko nim samym. Oni nie poprą Euromajdanu.
W związku z tym czarno widzę przyszłość tego kraju. Faktycznie obawiam się, że może dojść do podziału tego państwa.