Dodaj do ulubionych

Celibat to szczescie, zdrowie, niezaleznosc

15.02.14, 09:37
zycie w pojedynke to brak stresu, wiecej czasu na cwiczenia, pozyteczna aktywnosc, prace spoleczna, zdrowie psychiczne, same zalety !!!! A wiec zadne malzenstwa, zwiazki partnerskie, itd. Wie o tym Kosciol; katolicki, praktykujac celibat, wiele religi ma podobna opinie, filozofowie i mysliciele. Teraz naukowcy z uniwersytetu Santa Barbara w Kaliforni potwierdili to:

Crying into a pint of ice cream alone on Valentine's Day? Talking through your problems with your cat? Taking your mom to your office holiday party?

Hardly. These are absurd stereotypes of singledom — not the reality.

"[Does] getting married result in lasting improvements to mental health, physical health, or any of the other supposed goodies?" asks Bella DePaulo, a psychologist at the University of California, Santa Barbara, and the author of Singled Out. "The answer... is no."

Marriage and partnership have their perks, but scientists have shown again and again that being single has a long list of benefits.


Read more: www.businessinsider.com/why-its-better-to-be-single-2014-2#ixzz2tNUI9vUL
www.businessinsider.com/why-its-better-to-be-single-2014-2
Obserwuj wątek
    • igor_uk Bracie. 15.02.14, 10:03
      Gdzie byles z tym artykulem 30 lat temu? :-)
      • misterpee Re: Bracie. 15.02.14, 16:50
        to nie ja wymyslilem , to nie ja jestem autorem diagnozy. Wedlug mnie jedyna milosc to miolosc do Boga jedynego i wszechobecnego.

        Do You Love Me?

        A lover asked his beloved,
        Do you love yourself more
        than you love me?
        The beloved replied,
        I have died to myself
        and I live for you.

        I've disappeared from myself
        and my attributes.
        I am present only for you.
        I have forgotten all my learning,
        but from knowing you
        I have become a scholar.

        I have lost all my strength,
        but from your power
        I am able.
        If I love myself
        I love you.
        If I love you
        I love myself.
        Mewlana Jalaluddin Rumi
        • misterpee Re: Ten naukowiec ma racje 15.02.14, 18:54
          W przecietnym malzenstwie maz jest o wiele starszy, dlatego baba ma przewage i truje mu zycie predko i chlop konczy sie wczesnie. Potem baba zyje samotnie, bez zgryzot i klutni przez dlugie, dlugie lata, zwykle baby zyja 100 dluzej niz chlopy. Amen, moze nie sto, ale cos kolo tego. Kylax bedzie zyl krotko , poniewaz jego starszxy partner truje mu glowe i Kylax ma grozne cisnienie, i ledwie lapie powietrze.
        • igor_uk Alez bracie. 15.02.14, 20:52
          Sama milosia do Boga nie da sie przedluzac rod ludzki.
          Uwazam,ze milosc do kobiety dala mnie najwiecej wspanialych doznan w moim zyciu.Tego nie z czym nie da sie porownac.
    • bywszy1 Re: Celibat to szczescie, zdrowie, niezaleznosc+ 15.02.14, 20:44

      Celibat to szczescie, zdrowie, niezaleznosc
      misterpee 15.02.14, 09:37 Odpowiedz
      zycie w pojedynke to brak stresu, wiecej czasu na cwiczenia, pozyteczna aktywnosc, prace spoleczna, zdrowie psychiczne, same zalety !!!! A wiec zadne malzenstwa, zwiazki partnerskie, itd. Wie o tym Kosciol; katolicki, praktykujac celibat, wiele religi ma podobna opinie, filozofowie i mysliciele. Teraz naukowcy z uniwersytetu Santa Barbara w Kaliforni potwierdili to:
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      kosciol katolicki,uprawiajacy celibat, to dobrze wie.
      A szczegolnie ci,co dzieci rozprawiczaja,albo gwalca zakonnice lub inne jak to sie pan wyrazil,baby.
      Rozumiem,ze pan milosc uprawia jednoosobowa.
      Jezeli to panu dobrze sluzy,to na zdrowie.
    • kylax1 Sikacz jednoręczny? 15.02.14, 22:14
      Ok, ale nie dorabiaj ideologii do swojego tańca solo. :)
    • j-k Szczescie to niezaleznosc - ale nie celibat :) 15.02.14, 22:43
      nasi "prorocy z KK - jakos nie promienieja szczesciem i co drugi ma "gosposie" :)

      Jakies relacje z plcia przeciwna miec trzeba, tylko bez pomieszkiwania pod jednym dachem,
      gdyz to zbyt zobowiazujace.
      • misterpee Re: Szczescie to niezaleznosc - celibat 16.02.14, 01:18
        jak chcesz dyskutowac na ten temat na[pisz do ptrofesora powaznego amerykanskiego uniwersytetu. On ma odpowiedni grant, ktory finansuje jego skomplikowane bacdania, natomiast ja nie dam zlamanego na indywidualne pysskowki bez odpowiedniego tesowania na wiekszej masie ludzkiej obojga plci. natomiast powtarzanie pornograficznych tez Ruth Westheimer nalezy zlekcewazyc, daza tylko do deprawacji gojow.
        • j-k dalej - Szczescie to niezaleznosc - a nie celibat 16.02.14, 06:59
          autor nie potepia seksu...
          wskazuje tylko na jego nowa forme:

          "Syngielizm" :)
      • de_oakville Re: Celi-bat lepszy niz bat-w-celi :) 16.02.14, 02:17
        Niewatpliwie lepszy.
        Obejrzalem niedawno film polski "Smierc rotmistrza Pileckiego". Jestem pod wrazeniem. Polecam, mozna obejrzec w calosci "on line". Po przedostaniu sie z Wloch do Polski Ludowej Pilecki, ten niewatpliwie bohater, siedzial glownie w celi i zbieral baty.
        • misterpee Re: Oaky od rzeczy 16.02.14, 03:25
          pisz do rzeczy.
          Istotnie zwiazki malzenskie staja coraz mniej trwale, a parterskie sa zupelna kpina. Kazdy rozwod to ogromne napiecie nerwowe, ktore konczyc sie moze choroba lub tragédia. Malzenstwo to nie zabawa, ale kontrakt i obowiazki. Jezeli w czasie tego kontraktu zaniknie milosc i pozostanie tylko ciezki obowiazek, to efektem jest katastrofa, ktorej mozna uniknac przez swiadome przygotowanie sie do takiego zwiazku. Prawnicy tylko czychaja na ofiary.
          Co do celibatu , wiekszosc hierachi religijnej wielu wyznan zyje w celibacie, dla wielu ludzi praça i tworczosc stanowia jedyne zaintererowanie i musimy przyjac to za normalne zjawisko. Nalezy pozbyc sie seksualnego freudyzmu w miedzyludzkich stosunkach. Poczania doktor Ruth nalezy zostawic zainterswnym, a nie tworzyc z nich nowej religi.
          • misterpee Re: Joga i celibat 16.02.14, 15:59
            dla niedoowiarkach, zamieszczam tutaj link , ktory potwierdza dobre strony celibatu. Jak z tego wynika, celibato rozwija nas duchowo. Zaden seks nie zaspokaja czlowieka tak jak celibato:
            "Brahmacharya has changed my perception of myself, of others, of everything," she says. "It's been so interesting to realize how much of my ego-self was bound up with sexuality and sexual desire. And the effect on my sadhana [spiritual practice] has been most profound. I'm not sure I can put it into words. Let's just say there's definitely a good reason why all spiritual traditions recommend celibacy. Sex is great, but no sexual experience-and I've had a lot of them-could even come close to this."


            www.yogajournal.com/lifestyle/770
      • martinsam1 Re: Szczescie to niezaleznosc - ale nie celibat : 16.02.14, 21:44
        Dokladnie
        • misterpee Re: niemal ze sie zgadzam 16.02.14, 22:19
          nasze najwieksze osiagnieciam osiagamy w samotnosci, nie czekamy az ktos za nas cos zrobi, nie skladamy winy na innych. Narody , ktore maja osiagniecia, nie oddaja nie prowadza intesywnego zycia towarzyskiego, sa zdyscyplinowane i potrafia sie koncentrowac i planowac.
    • joanna_on-line Re: Celibat to szczescie, zdrowie, niezaleznosc 17.02.14, 01:01
      misterpee napisała:

      > zycie w pojedynke to brak stresu, wiecej czasu na cwiczenia, pozyteczna aktywnosc, prace spoleczna, zdrowie psychiczne, same zalety !!!! A wiec zadne malzenstwa, zwiazki partnerskie, itd. Wie o tym Kosciol; katolicki, praktykujac celibat, wiele religi ma podobna opinie, filozofowie i mysliciele. Teraz naukowcy z uniwersytetu Santa Barbara w Kaliforni potwierdili to:

      Misterpee - jesteś pewien swojej tezy? aż zajrzałam do zalinkowanego artykułu... wymowa jest raczej taka: bycie singlem też ma swoje zalety... - np. zdrowie - między małżeństwami "trwałymi", a singlami nie ma znaczących różnic, różnice dot. grupy "po przejściach" czyli kiedy małżeństwo się rozpadło ;)

      a tak dla porównania:
      www.huffingtonpost.com/2012/06/03/marriage-and-happiness_n_1560585.html
      :)

      PS. fs niby takie samo, ale jakby pojawiło się nieco wątków, do których daje się zajrzeć... ;) no, no kto wie, może zacznę częściej zaglądać...

      Pozdrowienia dla wszystkich, którzy mnie jeszcze kojarzą :)
      • misterpee Re: Moja Joanno 17.02.14, 02:04
        oczywiscie masz racje. Ja tylko chce podkreslic ze zycie w pojedynke nie jest ani zboczeniem , ani tez nie rujnuje zdrowia psychicznego. Z celibatem walczy nasza wszystko-wiedzaca chasbara i dla nich katechizmem jest zezwierzecony poradnik doktor Ruth, oparty na talmudyzmie i Freudzie.
        • kylax1 Bzdura. 17.02.14, 15:38
          Masz rację, że życie w pojedynkę jest normalne. Tu 100% zgody. Ale co mają do tego brednie o jakiejś "hasbarze"?

          Z celibatem walczą ci ludzie, którzy chcą być księżmi, a jednocześnie mieć żony/mężów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka