polski_francuz
03.03.14, 11:01
Jesli chodzi o dane slowo to Rosja dala slowo w 1994 roku ze granice Ukrainy sa jakie sa (z Krymem) a Ukraina ze sie pozbedzie broni jadrowej.
Slowo sie rzeklo kobylka u plota. Jesli slowo zostanie zlamane przez Rosje, ktore zechce sobie przywlaszczyc Krym to trzeba bedzie traktowac Rosje jak zwyklego klamce.
W stosunkach miedzynarodowych trzeba sie opierac na jakichs regulach, miec jakies zaufanie do partnera. Jesli te reguly zanikaja i zaufania zanikna pozostanie bardzo niewiele.
W tym sensie polityka miedzynarodowa to nie podworka Leningradu gdzie maly Wolodia kontrolowal swoich kumpli bo umial judo. Liczy sie reputacja.
I lepiej, zeby duzy Wolodia troche n/t reputacji kraju ktory reprezentuje pomyslal.
PF