kylax1
04.03.14, 00:22
Giełdy już zaczęły w Rosji spadać, rubel także. Rosja zaczyna strzelać rezerwami walutowymi, które choć wielkie, po pewnym czasie zaczną topnieć w mgnieniu oka. To jednak nie są gigantyczne rezerwy chińskie.
Rosja ma circa $500 mld USD rezerw (Chiny dla porównania prawie $4 bln USD).
Wzrost gospodarczy w zeszłym roku to było jakieś 1,5%. W tym roku, z powodu wojen i możliwych sankcji, wzrost może nie przekroczyć 1%.
Inflacja sięga ponad 6%. Przy minimalnym wzroście, a może i recesji, Rosjanie odczują silne pogorszenie poziomu życia i wzrost cen dóbr.
Innymi słowy, Putin może zarżnąć rosyjską gospodarkę swoim awanturnictwem i zniszczyć osiągnięcia gospodarcze i poprawę poziomu życia, jakich Rosja doznała w ostatnich latach.
Putin zarżnie gospodarkę, a Rosjanie zarżną potem Putina?