Gość: dzochar
IP: *.pagi.pl
01.04.02, 16:07
Prosze bardzo - oto nowy watek - a argumenty? Juz je przedstawilem, ale jesli
chcesz powtarzam te dwa posty jeszcze raz. Teraz mi powiedz, gdzie popelnilem
blad.
Wspolnym potomkiem Zydow i Palestynczykow jest Abraham. Zydzi wywodza sie od
tego
proroka przez Izaaka a Arabowie przez Izmaela, ktorego urodzila Hagar - sluzaca
Sary. Kraina Kanaan - potem znana jako Palestyna - byla w epoce brazu polem
walk
miedzy Egiptem i Hetytami. W tym czasie Mojzesz wyprowadzil Hebrajczykow z
Egiptu. Izraelici osiedlili sie w Kanaan okolo 1250 roku (czyli wczesna epoka
zelaza). Sto lat pozniej kraine te najechali Filistyni - lud rzeczywiscie
pochodzacy z Krety i innnych wysp lezacych na Morzu Srodziemnym. To wlasnie od
Filistynow wywodzi sie nazwa Palestyna. Okolo 1000 roku p.n.e. Izraelici pod
wodza Dawida pokonali Kanaenczykow i Filistynow. Przez nastepne 1600 lat Zydzi
znajdowali sie pod panowaniem Asyryjczykow, Babilonczykow, Persow, Grekow,
Egipcjan i w koncu Rzymian. Na wskutek "rewolucyjnej" dzialalnosci okolo 70
roku
n.e. rostali wygnani a w 132 roku rzymski cesarz Hadrian zamienil ponownie
nazwe
Judea na Palestyna.
Arabowie nie sa grupa etniczna - tak jak np. Palestycznycy czy Zydzi, ale grupa
religijna. Podstawa ich koegzystencji jest islam oraz region w ktorym
mieszkaja.
Arabowie jako wspólnota religijno-językowo-kulturowa skupia ludność uznającą
język arabski za ojczysty. A jako, ze islam opanowal Bliski Wschod rzeczywiscie
okolo 638 roku n.e. dlatego tez mowi sie o podboju arabskim.
Najstarsze relacje dotyczące Arabów pochodzą z Księgi Rodzaju. Po raz pierwszy
nazwa Arabowie pojawia się na inskrypcji asyryjskiego władcy Salamanesera III,
pochodzącej z 853 p.n.e. Od III w. p.n.e. Arabów określano często również
mianem
Saracenów. W okresie przedislamskim plemiona arabskie Półwyspu Arabskiego
różniły
się między sobą językiem i kulturą materialną. Północne i środkowe części
półwyspu zamieszkiwali koczownicy, natomiast w jego południowo-zachodniej
części,
określanej w starożytności mianem Arabia Felix (Arabia Szczęśliwa), rozwinęła
się
bogata cywilizacja.
Od IX w. p.n.e. pojawiają się również wzmianki asyryjskie i babilońskie o
organizmach państwowych powstających w północnej części półwyspu, wśród których
do największego znaczenia doszły: państewko Nabatejczyków (IV w. p.n.e.-II w.
n.e.) ze stolicą w Petrze oraz Palmyra (II w. p.n.e.-III w. n.e.), podbite
następnie przez Rzymian. U schyłku starożytności znaczącą rolę odgrywały
również
częściowo chrześcijańskie państewka Lachmidów (III-początek VII w.) i
Ghassanidów
(V-poł. VII w.), pozostające pod wpływem Bizancjum i Persji. W VI w. ważną rolę
pełniła ponadto, leżąca na skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych, Mekka,
będąca
miejscem ogólnoarabskiego kultu Czarnego Kamienia (Kaaba). Tutaj urodził się
twórca państwa muzułmańskiego i prorok islamu - Mahomet.
Przyjęcie islamu doprowadziło do zjednoczenia plemion arabskich oraz umożliwiło
ich ekspansję terytorialną, w wyniku której Arabowie opanowali: Syrię (634-
636),
Irak (634-637), Persję (637-651), Egipt (639-642), tereny północnej Afryki
(Kartagina 698), następnie również Hiszpanię (711-718), na wschodzie zaś
Bucharę
(706-709) i Samarkandę (710-712), a także tereny nad dolnym Indusem, tzw. Sind
(711-712).
> Nie uwazam aby wklejanie akapitow z
> podrecznikow historii bylo odpowiedzia, jako ze post na
> ktory odpowiedzialem jest autorsdtwa czleka ktory
> wyraznie nie czyta nic dluzszego niz kolumny
> zawierajace wyniki meczow pilki noznej.
A ja uwazam, ze jest zaprzeczeniem twojego postu - jesli chcesz prowadzic
rzeczowa dyskusje to ja prowadz przy pomocy rzeczowych argumentow. Nie przecze,
ze posilkowalem sie wiedza zrodlowa alet wylacznie dlatego ze sprawiasz
wrazenie
osoby, ktora (byc moze slusznie) nie dowierza innym argumentom.
> dla potrzeb mego argumentu w pochodzenie Arabow wnikac
> nie trzeba, Ludy semickie sa ze soba spokrewnione
> przez abrahama ale wierutnym klamstwem jest kojarzenie
> Filystynow z arabami Palestynskimi, czy tez twierdzenie
> iz historia Izraela zaczyna sie od Machabeuszy.
Po pierwsze to nie ja twierdze, ze historia Izraela rozpoczyna sie od
Machabeuszy. Po drugie jesli mowimy o siaglosi historii to bardzo wazne jest
wnikanie w geneze Arabow. Mowisz, ze kojarzenie Filistynowe z arabskimi
Palestynczykami jest klamstwem? Dlaczego? Podaj argumenty, bo ja tez nie
dowierzam czyims slowom nie popartym dowodami. A wszystkie podreczniki
historii,
ktore mam (przewidujac riposte - mam ich sporo) lacza Palestynczykow z
Filistynami. Obecni Palestynczycy nie wzieli sie na tych ziemiach znikad. To
bzdura, ze narodzili sie wraz z narodzinami Islamu. Palestynczycy to rdzenna
ludnosc tych terenow, ktora przyjela islam. Zydzi to (przynajmniej czesciowo -
bo
w czasach Mahometa zbyt wielu Zydow juz tam nie bylo) tez rdzenna ludnosc rego
regionu, ktora pozostala przy swojej wierze. A co sie stalo z Filistynami po
narodzeniu Chrystusa? Wygineli jak dinozaury?
> Wklejanie akapitow z podrecznika o niczym nie swiadczy
> - chyba ze chce sie uniknac odniesienia sie do mojego
> argumentu ktory ( gwoli przypomnienia) brzmi: " Zaden
> obecnie istniejacy lud, zadna nacja nie ma nie ma tak
> dlugiej i ciaglej historii w terytorium izraela jak -
> izraelici czyli zydzi."
O wklejaniu akapitow z podrecznika juz pisalem (BTW - nawet nie z jednego). W
jednym sie z Toba zgodze - zaden lud nie ma na tych ziemiach tak dlugiej
historii
jak Zydzi. Ale! Ta historia wbrew temu co pisalas nie jest ciagla. Narod
zydowski
zostal rozproszony po calym swiecie, a panstwo Izrael (czy ci sie to podoba czy
nie) nie istnialo od 70 r. n.e. az do 1948 roku kiedy to ONZ postanowil oddac
Zydom czesc terytorium Palestyny pozostajacej pod kontrola brytyjska. Czyz nie?
> Apropos, nazwa Palestyna zostala nadana terytorium
> przez Rzymian, ktorzy przed wojnami zydowskimi i
> rewolta Bar-kochby zwali ja Judea - ta zas nazwa to
> lacinizacja Judy, nzawy poludniowego krolestwa.
> Rzymianie takze nazwali Jerozolime "Aelia Capitolina"
> - a dzis i zawsze bedzie to Jerozolima
Przeciez ci to pisalem. Byl to rzymski cesarz Hadrian w 132 r. n. e.