e.va15
01.06.14, 14:16
Tym razem nie w wywiadzie w tv, co omówił Lubat, lecz w wywiadzie dla GW. Ciekawy ten wywiad, miejscami Friedman gada jakby się ze mną na głowę zamienił:-))).
Zawsze reprezentowałam na forum (i nie tylko tu) pogląd, że ZSRR dopłacał do swych republik, to on je utrzymywał a nie odwrotnie, jak plotą bystrzaki. Friedman do bystrzaków formowych najwyźniej się nie zalicza:
"Sowieckie i carskie imperia charakteryzowały się tym, że zajmowały olbrzymie terytoria, których utrzymanie było droższe niż czerpane z nich zyski. To je zniszczyło i Putin o tym pamięta."
W innym miejscu mamy poglądy bardzo bliskie. Ja: "Putin jest wybitnym przywódcą"; Friedman: "Putin to mądry przywódca".
Dalej - w ocenie Ukrainy jako państwa upadłego, z którego niewiele już da się zrobić znów mamy podobne poglądy:
"Teraz główne pytanie brzmi: czy Ukraina będzie się w stanie pozbierać? Sądzę, że nie.
Dlaczego?
- Bo to państwo upadłe. W tym podzielonym kraju nie udało się zbudować nowoczesnego państwa. Działa parlament, ale pozostałe instytucje państwowe już nie. To zupełne inna sytuacja niż w Polsce w 1989 r. Wówczas społeczeństwo popierało zmiany, a instytucje państwa działały, trzeba je było tylko poprawić. Na Ukrainie ministerstwa produkują dokumenty, ale nie mają wpływu na sprawy, za które odpowiadają. Kijów zostawił Ukraińców samym sobie. Dlatego Rosjanie nie muszą wysyłać wojska, by destabilizować. Ukraina sama wpadnie im w łapy".
Ciekawy, wart przeczytania wywiad.
wyborcza.pl/magazyn/1,137948,16066807,Pokerowy_blef_czekisty.html#CukGW