korespondent.wojenny
30.08.04, 15:28
Bush najpierw przeprosil sie z ONZ uznajac, ze jednak potrzebna mu rezolucja
i wsparcie powazniejszych niz te nowoeuropejskie, lakome padliny przydupasy.
Przeprosil sie z Europa. Przyznal, ze to jednak CO2 winny jest zmian
klimatycznych, o czym mowa we wzgardzonych przez niego miedzynarodowych
protokolach. Okreslil "zwyciestwo" nad Irakiem jako katastrofe, zauwazajac
skutki w postaci rozszalalego terroru, przed czym go ostrzegano. Teraz
przyznal, ze wojny z terroryzmem nie mozna wygrac, co mowili mu przeciwnicy
wojny z Irakiem.
Towarzysze czerwoni. Wasz wielki brat was osral. Popatrze teraz z uwaga, jak
bedziecie opluwac Busha za lewackie poglady.