polski_francuz
25.12.14, 09:35
Generacja urodzonych w latach 50-tych odchodzi powoli z zycia aktywnego. Powoli i nie wszyscy. Na przyklad moi ulubieni muzycy australijscy,acdc, wydali wlasnie nowy CD i wcale nie spiesza sie isc w odstawke. Jako, ze i sam do tej generacji naleze, to powiem, ze sie tez na emeryture nie spiesze i czerpie duza satysfakcje jak jakiemus mlodziakowi dokopie w tenisa. Czytam na forum, ze inni koledzy sie do niej nie pala (np. Jorl).
Zacznijmy od epitafium: ta nasza generacja byla generacja przejsciowa. Tuz przed nami byla bardzo aktywna generacja pokolenia urodzonego tuz przed/w czasie/tuz po wojnie. To oni wprowadzili zmiany w szkolnictwie, zrewolucjonizowali muzyke, to oni byli naszymi mistrzami. Tak, ze bylismy generacja troche " w cieniu" i troche "niespelniona". Ale mielismy wielka szanse zyc w pokoju i byc swiadkiem ciekawych i historycznych czasow (mysle tu o Polakach, Rosjanach czy Ossies). Widzielismy, jak pewniki pewniki zamienialy sie w watpliwosci a wielkie ulice zmienialy swoje nazwy (co sie stalo z ulica Swierczewskiego czy z placem Dzierzynskiego we Wroclawiu ja sie pytam).
Ta nastepna generacja, wydaja sie byc bardzo kolorowa i bardzo multikulti. Przypada im ciezki los, tu w Europie, administrowania "zaciskania pasa". Zabieraja sie za to i premier Rienzi we Wloszech i minister ekonomii Macron we Francji. Beda musieli miec duzo charakteru by niechec spoleczna wobec niepopularnych krokow wytrzymac. Beda musieli tez administrowac inna, malo strawna pozostalosc, z przeszlosci: emigracje z krajow slabo rozwinietych. Mlody minister SZ Austrii, Kurz, wlasnie od tego kariere zaczynal. Twarza mlodej generacji jest we Francji wnuczka Le Pen, Marion Marechal, ktora daje i ladna i "ludzka" twarz partii populistow.
Nie maja zatem innego wyjscia i musza byc kompetentni i miec szczescie. Czego im wypada zyczyc.
PF